Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawa z OC, ale nieco inaczej...

Featured Replies

Napisano

Sytuacja hipotetyczna.

- Mamy samochód opalany eLPiGżi.

- Instalacja jest "nielegalna" (brak homologacji instalacji, nie ujawniona w dokumentach pojazdu, homologacja zbiornika wygasła).

- samochód bez ważnych badań technicznych

Parkujemy onże pojazd w garażu podziemnym, gdzie jest zakaz wjazdu pojazdów napędzanych LPG.

Garaż oznakowany w sposób nie budzący wątpliwości.

W wyniku rozszczelnienia instalacji dochodzi do pożaru - spaliły się oprócz naszego pojazdu jeszcze 3 inne, dodatkowo jakieś straty na budynku.

Straż pożarna i inne służby ponad wszelką wątpliwość stwierdzają, że za pożar odpowiedzialny był nasz samochód. Nie doszło do ingerencji osób trzecich (znaczy podpalenia nie było - instalacja sama się rozszczelniła a w wyniku spięcia w instalacji gazowej doszło do zapłonu pojazdu).

Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

Napisano

> Sytuacja hipotetyczna.

> - Mamy samochód opalany eLPiGżi.

> - Instalacja jest "nielegalna" (brak homologacji instalacji, nie ujawniona w dokumentach pojazdu,

> homologacja zbiornika wygasła).

> - samochód bez ważnych badań technicznych

> Parkujemy onże pojazd w garażu podziemnym, gdzie jest zakaz wjazdu pojazdów napędzanych LPG.

> Garaż oznakowany w sposób nie budzący wątpliwości.

> W wyniku rozszczelnienia instalacji dochodzi do pożaru - spaliły się oprócz naszego pojazdu jeszcze

> 3 inne, dodatkowo jakieś straty na budynku.

> Straż pożarna i inne służby ponad wszelką wątpliwość stwierdzają, że za pożar odpowiedzialny był

> nasz samochód. Nie doszło do ingerencji osób trzecich (znaczy podpalenia nie było - instalacja

> sama się rozszczelniła a w wyniku spięcia w instalacji gazowej doszło do zapłonu pojazdu).

> Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

Jesli poruszasz to na AK, to pewnie znasz odpowiedz smile.gif

Swoja droga jestem bardzo ciekawy rozwiazania problemu...

W mojej ocenie, T.U wypnie sie kara.gif

Napisano

Ciekawa sytuacja...

Jeśli TU weźmie pokrycie szkody na siebie, to potem może mieć problem z odzyskaniem kasy od właściciela auta (znaczny koszt odszkodowania - 3 auta + szkody budynku, sporo....)

Napisano

to jest kwestia winy umyślnej, nieumyślnej i warunków technicznych samochodu. Trzeba by przeczytać Ogólne Warunki co mówią na temat przeglądu technicznego. Generalnie przy zajściu tylu warunków to zapewne będzie traktowane jako wina umyślna. Tak jak np. byś celowo to zrobił a nie jako zdarzyło ci się. Zapewne ubezpieczyciel zapłaci za szkody tzn. poszkodowani zwrócą się do ubezpieczyciela i on zapłaci ale ten w takiej sytuacji zapewne zażądał by zwrotu kasy od ubezpieczonego. Wtedy doszłoby do sprawy w sądzie i tutaj już kwestia samego sądu smile.gif

Napisano

Będąc ubezpieczycielem wypłaciłnym odszkodowanie, a potem spróbował wystąpić z regresem. Stwierdziłbym, że jest to szkoda umyślna.

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych:

Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

Wykorzystałbym art. 827 Kodeksu Cywilnego o rażącym niedbalstwie.

A potem sąd i prawnicy mają kasę.

Napisano

> Sytuacja hipotetyczna.

> Parkujemy onże pojazd w garażu podziemnym, gdzie jest zakaz wjazdu pojazdów napędzanych LPG.

> Garaż oznakowany w sposób nie budzący wątpliwości.

A w jaki sposób? Pytanie poważne, gdyż - z tego co pamiętam - PoRD nie przewiduje znaku "zakaz wjazdu pojazdom z instalacją LPG"

(...)

> Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie w granicach sumy gwarancyjnej. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych: Art. 34. 1. Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

Co prawda w art. 38 są wyłączenia, ale przywołana sytuacja nie jest tam ujęta.

Napisano

> Będąc ubezpieczycielem wypłaciłnym odszkodowanie, a potem spróbował wystąpić z regresem.

> Stwierdziłbym, że jest to szkoda umyślna.

Nie jestem pewien, czy można to zakwalifikować jako winę umyślną. Jest bardzo cienka granica pomiędzy winą umyślną a rażącym niedbalstwem:

a) jak długi czas samochód nie miał badań?

b) w jakim stanie był bezpośrednio przed zdarzeniem? (to ustali biegły)

c) co było bezpośrednią przyczyną pożaru?

d) kiedy wygasła homologacja na instalację/zbiornik?

e) kto dokonywał montażu?

f) kiedy samochód był zakupiony i w jakim stanie? Czy z instalacją czy bez?

Być może sprawa oparła by się o regres i sąd: ale w takim przypadku ciężar udowodnienia działania umyślnego spoczywa na prawnikach ubezpieczyciela.

Napisano

> A w jaki sposób? Pytanie poważne, gdyż - z tego co pamiętam - PoRD nie przewiduje znaku "zakaz

> wjazdu pojazdom z instalacją LPG"

> (...)

Wystarczy, że będzie to parking prywatny. wink.gif

Napisano

> Pozwolę sobie tylko nadmienić, że "OC komunikacyjne" jest ubezpieczeniem Odpowiedzialności Cywilnej na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy.

Pozwolę sobie nadmienić być odmiennego zdania.

art. 415 - wina

art. 436 § 1 - ryzyko

art. 436 § 2 - wina

Napisano

> Pozwolę sobie nadmienić być odmiennego zdania.

> art. 415 - wina

> art. 436 § 1 - ryzyko

> art. 436 § 2 - wina

Masz rację. sciana.gif

Napisano

Ja miałem sytuację podobną tyle tylko że byłem w sytuacji "tego co oberwał".

Ubezpieczyciel twierdził po kolei:

- aaaaaaaaaaale pan źle zaparkował...........

- aaaaaaaaaaale pewnie pan nie ma ważnego przeglądu

- aaaaaaaaaaaale ten samochód to pewnie już był naprawiany u blacharza

- aaaaaaaaaale sprawca to chyba nie ma u nas OC..............a nie - jednak ma

- no dobra - wypłacimy połowęzlosnik.gif.

Napisano

> Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

Tak postawione pytanie jest pytaniem do wróżki.

Ja bym pewnie na miejscu ubezpieczyciela się wypiął. Kluczowa w tym sporze będzie wykładnia art. 34 ust. 2 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych:

"Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą: 3) podczas zatrzymania, postoju lub garażowania."

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się jasna, ale jak SN popełnił takie orzeczenie:

"Siedzący na przednim siedzeniu pasażer, który poprzez szarpnięcie kierownicą zmienia kierunek jazdy pojazdu mechanicznego, nie jest kierującym tym pojazdem, a za spowodowaną przez niego szkodę nie przysługuje odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych." - Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 sierpnia 2008 r. I CSK 56/2008

To zaiste niezbadane są wyroki sędziowskie.

Trochę argumentów ubezpieczyciel ma (choćby z brzmienia przepisów o regresie można argumentować wąską wykładnię pojęcia 'w związku z ruchem'), ale wyrok bym najprędzej obstawiał przez rzut monetą - będzie pewnie słusznościowy.

Napisano
  • Autor

> Jesli poruszasz to na AK, to pewnie znasz odpowiedz

> Swoja droga jestem bardzo ciekawy rozwiazania problemu...

> W mojej ocenie, T.U wypnie sie

Sytuacja hipotetyczna na którą sobie wpadłem :-)

Nie ma żadnego odzwierciedlenia w RL.

Co do mojej prywatnej opinii, to - zakładając maksymalny hardzior (bo padały pytania "a ile po przeglądzie, a ile nie ma homologacji na flachę, a kto zakładał itp), czyli "sam se założyłem, graty znalazłem w śmietniku a przeglądu to to auto od dekady nie ma, stan techniczny auta to starannie wypielęgnowany syf z gilem" to i tak MOIM ZDANIEM ubezpieczyciel nie będzie miał żadnego pktu zaczepienia.

OC pokrywa również rażące niedbalstwo, więc dopóki sądownie nie zostanie udowodniona wina umyślna (czyli w praktyce - podpalenie), to "można panu Mieciu sssskoczyć".

Ale - może ktoś ćwiczył akcję w tym stylu...

Napisano

> "Siedzący na przednim siedzeniu pasażer, który poprzez szarpnięcie kierownicą zmienia kierunek

> jazdy pojazdu mechanicznego, nie jest kierującym tym pojazdem, a za spowodowaną przez niego

> szkodę nie przysługuje odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych." -

> Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 sierpnia 2008 r. I CSK 56/2008

Chryste Panie...

Napisano

> Ja miałem sytuację podobną tyle tylko że byłem w sytuacji "tego co oberwał".

> Ubezpieczyciel twierdził po kolei:

> - aaaaaaaaaaale pan źle zaparkował...........

i już nie powinienes dostać kasy z OC sprawcy sick.gif

Napisano

> Sytuacja hipotetyczna.

> - Mamy samochód opalany eLPiGżi.

> - Instalacja jest "nielegalna" (brak homologacji instalacji, nie ujawniona w dokumentach pojazdu,

> homologacja zbiornika wygasła).

> - samochód bez ważnych badań technicznych

> Parkujemy onże pojazd w garażu podziemnym, gdzie jest zakaz wjazdu pojazdów napędzanych LPG.

> Garaż oznakowany w sposób nie budzący wątpliwości.

> W wyniku rozszczelnienia instalacji dochodzi do pożaru - spaliły się oprócz naszego pojazdu jeszcze

> 3 inne, dodatkowo jakieś straty na budynku.

> Straż pożarna i inne służby ponad wszelką wątpliwość stwierdzają, że za pożar odpowiedzialny był

> nasz samochód. Nie doszło do ingerencji osób trzecich (znaczy podpalenia nie było - instalacja

> sama się rozszczelniła a w wyniku spięcia w instalacji gazowej doszło do zapłonu pojazdu).

> Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

poprosi o zwrot wypłaconego odszkodowania?

Napisano

> Co powie na to nasz ubezpieczyciel OC?

To niewątpliwie ciekawe zagadnienie i tu by trzeba odpowiedzieć na pytania np:

1. Brak badań technicznych oznacza, że pojazd nie może byc użytkowany w ruchu. Ale tu mówimy o pojeździe zaparkowanym czyli będącym z tego ruchu wyłączonym.

2. Brak homologacji oraz brak wpisu w dokumentach pojazdu o LPG.

Czy wygaśnięcie homologacji powoduje, że automatycznie pojazd jest niezdatny do użytku? Czy brak wpisu powoduje, że również? Czy niedopełnienie ww powoduje, że ochrona z tytułu OC (polisa jest) nie istnieje i automatycznie pojazd nie jest polisą OC objęty? A co w przypadku, gdy mówimy o pojeżdzie zaparkowanym a nie o tym, który spowodował szkodę w ruchu drogowym?

3. Świadome zaparkowanie w obiekcie, gdzie tego nie wolno było uczynić.

Czy świadome działanie skutkuje niewypłaceniem odszkodowania? Jeśli tak, to w każdym przypadku, gdy sprawca świadomie złamał przepisy, odszkodowanie z tytułu OC nie powinno być wypłacane lub po wypłaceniu Tow. Ubezp. powinno miec podstawy do wystapienia o zrekompensowanie, czyz nie tak?

Takie wątpliwości mi się nasunęły ale wcale nie staram się twierdzić, że odszkodowanie powinno być wypłacone ani też, że nie powinno. Zagadnienie dla lubiacych analizy i znających przepisy oraz potrafiący je interpretować.

Napisano

jak to jest z zakazem parkowania pojazdów w garażu podziemnym bez instalacji tj czujników gazu i przewietrzanai

bo na osiedlu obok wiszą znaki przekreślone LPG.

Napisano

> jak to jest z zakazem parkowania pojazdów w garażu podziemnym bez instalacji tj czujników gazu i

> przewietrzanai

> bo na osiedlu obok wiszą znaki przekreślone LPG.

Nie wiem, jak jest ale takiego znaku wśród obowiązujących sobie nie przypominam.

Kierowcy nie powinny interesować przepisy budowlane czy dotyczące eksploatacji budynków i kwestie rodzaju wentylacji, systemu czujników itp. Kierowca powinien miec jasno określone co i jak.

Napisano
  • Autor

> i już nie powinienes dostać kasy z OC sprawcy

Obawiam się, że nadinterpretujesz.

Jeżeli fakt nieprawidłowego parkowania nie przyczynił się do szkody to nie ma to żadnego wpływu na wypłatę odszkodowania.

Argument, że "jakbyś pan tam nie stanąl, to by się panu furacz nie sfajczył" nie jest argumentem, bo idąc tym tropem to każdą sprawę można uwalić, bo "było na d... w domu siedzieć, a nie jeździć samochodem".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.