Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy wy również tak się zachowywujecie się na drodze?

Featured Replies

Napisano

Z opisu nic nie mozna zrozumiec.

Raz nic za Toba nie jedzie, a zaraz piszesz, ze caly czas trabi. Niewazne.

Trafiles na sfrustrowanego barana. Oby trafil tam, gdzie chcial Cie zepchnac.

Napisano
  • Autor

> Z opisu nic nie mozna zrozumiec.

> Raz nic za Toba nie jedzie, a zaraz piszesz, ze caly czas trabi. Niewazne.

> Trafiles na sfrustrowanego barana. Oby trafil tam, gdzie chcial Cie zepchnac.

Widzisz, bo ta podporządkowana, gdzie czekał Pan z Volvo aż ja przejadę, to był jeszcze odcinek 2pasmówki, i faktycznie wtedy jeszcze nic za mną nie jechało (leciałęm wtedy ok 90-100) ale jak było zwężenie, brak pobocza, a z drugiej strony barierka, i ograniczenie do 70to też do tylu zwolniłęm, i między czasie ktoś z tyłu dojechał.

Napisano

> Bez jaj. Co to znaczy MUSI? Musi się dać zabić, bo jakiemuś palantowi się spieszy?

Jeżeli nie podobają Ci się przepisy obowiązujące w Polsce, uważasz, że stwarzają niebezpieczne sytuacje to nie jeźdź motocyklem(!) - nikt Cię do tego nie zmusza. Jest tyle innych środków transportu wink.gif.

Napisano

> Jeżeli nie podobają Ci się przepisy obowiązujące w Polsce, uważasz, że stwarzają niebezpieczne

> sytuacje to nie jeźdź motocyklem(!) - nikt Cię do tego nie zmusza. Jest tyle innych środków

> transportu .

Nie rozumiesz, że kolega nie ma nic do przepisów, lecz do nieprzepisowego i co gorsza chamskiego oraz skrajnie ryzykownego zachowania gościa z Volvo?

Napisano

> Jeżeli nie podobają Ci się przepisy obowiązujące w Polsce, uważasz, że stwarzają niebezpieczne

> sytuacje to nie jeźdź motocyklem(!) - nikt Cię do tego nie zmusza. Jest tyle innych środków

> transportu .

O czym Ty gadasz? Przepisy, jak przepisy.

Czy Ty mnie aby z kimś nie mylisz?

Napisano

> na pewno było tak wąsko, żeby nie mógł cię wyprzedzić ?

> nie ma obowiązku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi drogi ?

Skoro prawo daje możliwość interpretacji, to dla każdego słowo "możliwie" oznacza co innego.

Napisano

> A najlepsze jest to, że po tym manewrze jaśnie pan zjechał sobie na orlen.

to miałeś okazję, żeby spisać tablice, poinformować policję o jego zachowaniu na drodze. Pewnie tego nie zrobiłeś, i debil następnym razem zrobi dokładnie to samo. Może kiedyś trafi na osiłka i dostanie wp....ol ale nie ma co na to liczyć. Trzeba poinformować policję i heya, dostanie mandat za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym to się kretyn opamięta.

Napisano

> jechales srodkiem i zamulales, wcale sie nie dziwie kierowcy volvo

jechał zgodnie z przepisami więc nie zamulał prosta sprawa, kierowca volwo to zwykła ciota grinser006.gif miał jechać prawie poboczem, żeby przewrócić się i wpaść np do rowu żeby jakiś debil który chce jechać szybciej niż dopuszczają przepisy przejechał sobie?

Napisano

> zeby taka sytuacja sie nie powtorzyla nastepnym razem przyspieszy albo zjedzie bardziej do prawej

następnym razem zrobi dokładnie tak samo a przynajmniej powinien zrobić dokładnie tak samo, burakami nie ma się co przejmować ewentualnie od razu informować policję o zajściu (osobiście na komendzie)

Napisano

> Ale o co chodzi, zachowales sie jak burak, bo nie chciales zeby ktos Cie wyprzedzil, i jechales

> srodkiem zamiast - jak przepisy nakazuja - mozliwie blisko prawej krawedzi?

> Wiec odpowiadajac na pytanie w temacie - Nie , ja sie tak nie zachowuje jak Ty.

musisz(my) zadać sobie za***iście ważne pytanie: ile było pasów w jedną strone?

Napisano

Kiedyś miałem podobną sytuację z jakimś buractwem, choć mniej niebezpieczną niż Twoja. Wyjeżdżałem z podporządkowanej i przepuszczałem auto jadące z prawej tą ulicą, w którą zamierzałem wjechać. Skręcałem w lewo, ale za mną buraczysko się jakieś niecierpliwiło i trąbiło niemiłosiernie, w końcu objechał mnie z lewej znaczy częścią jezdni, którą się wjeżdżało w uliczkę, z której wyjeżdżałem. Ja wyjechałem za nim, a ten baran nagle zwolnił. Jak chciałem wyprzedzić, to zajeżdżał mi drogę, cały czas jadąc bardzo wolno. I tak jakieś kilkaset metrów!. Poczekałem, aż się bucowi znudzi. Dojechaliśmy do ronda, a tam było więcej aut i musiał przestać wyładowywać swoją frustrację faktem, że nie chciałem dzwona z autem mającym pierwszeństwo zlosnik.gif.

Normalnie wieszać za jaja takie coś.

Napisano

> jechales srodkiem i zamulales, wcale sie nie dziwie kierowcy volvo

Jeździsz na motocyklu? bo wypowiadając się w ten sposób chyba nikt nie miał okazji wyprzedzać Cię "o mały włos" ?

Napisano

> A najlepsze jest to, że po tym manewrze jaśnie pan zjechał sobie na orlen.

Czemu nie pojechałes za nim zeby zapytac o co chodzi ???

Napisano

> jeśli zabrałby się za wyprzedzanie to przeszedłby na milimetry. A ja musiałbym jechać (70km/h)

> po białej kresce tej głośnej co to trzęsie całym motocyklem a jazdy wtedy 100% idealnie na

> przód jest niemożliwa.

No patrz aż tak wysoka ta "tarka"? Czym jedzisz, że aż tak trudno po niej jeździć i to w dodatku przy tak niskiej prędkości? Nie raz i nie dwa tak Cię wyprzedzą więc skoro jedziesz prosto to raz dwa trzy Cie wyprzedzi. Nie jestem ani za ani przeciw ustąpienia kierowcy volvo.

Ponadto mogłeś jechać bliżej prawej ale nie aż tak żeby cie wyprzedził to działa łagodząco na kierowcę a jak zajeżdżasz drogę to nie dziw się, że trąbi.

Napisano

niestety poruszając się po polszy skuterem z prędkościami dozwolonymi znakami na trasie (wiem że więcej jak może skuter) spotykam się zawsze z takim zachowaniem... zwłaszcza z wyprzedzaniem blisko, na 3-go itp... nieraz na trasie do krk (60 km) ma tak praktycznie cały czas... raz tylko na mnie trąbił koles jak jechali z przeciwka, była ciągła a ja jechałem 1/3 pasa od prawej, bo się zmieścić nie mógł (teren zabudowany)

niestety ale w polszy brakuje kultury, oj brakuje

współczuje strachu... ale takie mamy niestety realia... jak puszką jeżdżę staram się nie przeszkadzać motocykliście

Napisano

> Trzeba poinformować policję i heya,

> dostanie mandat za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym to się kretyn opamięta.

Na jakiej zasadzie to działa ? Telefon pod 112, jakies pisemne zawiadomienie z własnym zeznaniem ? Nie bardzo wierze w skuteczność takiej interwencji szczerze przyznam.

Napisano

Motocyklistów przepuszczam - i tak są szybsi ode mnie, więc po co im przeszkadzać. Raz nawet tak odchodząc na bok w celu przepuszczenia motocyklisty trafiłem na Kolegę z AK (właśnie tego motocyklistę) - ale nie pamiętam nicka wink.gif

Ja miałem kilka dni równie "ciekawą" przygodę. Szczerze mówiąc pasowałoby głównego bohatera zatrzymać, obić mu ryj i podarować lusterko - żeby następnym razem w nie spojrzał i przypomniał sobie jaki był napuchnięty. Otóż jakiś zdesperowany tirowiec postanowił mnie staranować - wyrażając w ten sposób swoją dezaprobatę do utrzymywania przeze mnie prędkości dozwolonej +15 km/h (w terenie zabudowanym - po zmroku - wąska i dość kręta droga). Chwilę wcześniej jechał około 35 - 40 km/h, więc go wyprzedziłem (jechałem ponad 60 km/h), lekko zwolniłem przed radarem i z powrotem przyspieszyłem do około 65 km/h. Psychol siadł mi na tyłku - w odległości może 2-3 metrów, włączył wszystko co świeciło i z klaksonem chciał mnie nakłonić do przyspieszenia. W sumie to światełka mógł sobie włączać - i tak mam fotochromatyczne lusterka i przyciemnione szyby, więc bardzo mnie tym nie "skrzywdził", na klakson też wystarczy wygłuszenie auta + radio - tak że szczególnie dotkliwe to nie było. Dodatkowo (z racji wykonywanego zawodu) nieraz mam do czynienia z podobnymi wariatami (choć może w innej branży), więc ani się czegoś takiego nie boję, ani nie przejmuję. Tyle, że ktoś bardziej podatny na takie "sugestie" mógłby w stresie władować się do rowu lub kogoś potrącić, bo "panu tirowcowi się spieszy", ewentualnie nieoptymalne spalanie powoduje zmniejszenie "rezerw"...

Napisano

> następnym razem zrobi dokładnie tak samo a przynajmniej powinien zrobić dokładnie tak samo,

> burakami nie ma się co przejmować ewentualnie od razu informować policję o zajściu (osobiście

> na komendzie)

buahaha w koncu skonczy na drzewie i tyle bedzie jazdy srodkiem ok.gif

Napisano

> Jeździsz na motocyklu? bo wypowiadając się w ten sposób chyba nikt nie miał okazji wyprzedzać Cię

> "o mały włos" ?

nie jezdze bo za duzo jest idiotow w samochodach

Napisano

> buahaha w koncu skonczy na drzewie i tyle bedzie jazdy srodkiem

facepalm%5B1%5D.gif

Naprawdę przydałyby się porządne badania psychologiczne kandydatów na prawo jazdy...

Napisano

Czytam ten wątek i po prostu ręce opadają od komentarzy niektórych "miszczów" kierownicy facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Naprawdę przydałyby się porządne badania psychologiczne kandydatów na prawo jazdy...

ale o co ci chodzi, sam sie chyba powinienes przebadac

koles trafi w koncu na jakiegos rabnietego szofera, ktory go zepchnie a rodzina pozniej bedzie sobie zadawala pytanie - dlaczego???? przeciez mogl przyspieszyc i nie prowokowac

nie mam racji?

Napisano

> ale o co ci chodzi, sam sie chyba powinienes przebadac

> koles trafi w koncu na jakiegos rabnietego szofera, ktory go zepchnie a rodzina pozniej bedzie

> sobie zadawala pytanie - dlaczego???? przeciez mogl przyspieszyc i nie prowokowac

Pokaż mi palcem, gdzie autor wątku prowokował.

A ten "rąbnięty szofer" to taki, który ma w podpisie na forum "Hamulce są dla tchórzy"?

Napisano

> Pokaż mi palcem, gdzie autor wątku prowokował.

> A ten "rąbnięty szofer" to taki, który ma w podpisie na forum "Hamulce są dla tchórzy"?

widze, ze nie masz za grosz wyobrazni, jak ty dajesz sobie rade na drodze yikes.gif

wytlumacze ci jak dla dziecka

nastepnym razem,moze nawet za setnym razem (99 razy zadzwoni na policje i opisze sprawe, sprawca dostanie mandat) jak nasz motocylkista tak zrobi

nadazasz??

kierowca tego "volvo" bedzie kompletny idiota i nie minie go na milimetry tylko uderzy i zepchnie na drzewo

dlatego pisze, ze chyba lepiej nie prowokowac, wyjechac szybciej z tego zwezenia niz grac cawaniaka i pozniej zbierac resztki mozgu z drzewa

dales rade?

Napisano

> Co jest ludzie!! w głowie mi się to nie mieście jak można być takim kretynem. Żeby czaić się na

> czyjeś życie!!

Co jest? Pewna pani neurolog mi powiedziała, że w Polsce według jej obserwacji po drogach jeździ około 20% kierowców, którzy przebyli różne urazy głowy (niekoniecznie w sytuacjach komunikacyjnych) pozostawiające trwałe uszkodzenia neurologiczne, których nikt nie sprawdza. A potem mają "odlotowe" reakcje, bo na przykład cierpią na chwilowe niedotlenienia mózgu, co powoduje zachowania od "pijanych" do skrajnej agresji.

Napisano
  • Autor

> No patrz aż tak wysoka ta "tarka"? Czym jedzisz, że aż tak trudno po niej jeździć i to w dodatku

> przy tak niskiej prędkości?

Fotka motocykla jest na 5 stronie.

> Nie raz i nie dwa tak Cię wyprzedzą więc skoro jedziesz prosto to

Akurat w tym konkretnym przypadku, jest po delikatnym łuku

> raz dwa trzy Cie wyprzedzi. Nie jestem ani za ani przeciw ustąpienia kierowcy volvo.

Owszem, pod warunkiem, że zrobiłby to ze znacznie szybszą prędkością. A nie ja 70, a on 75. Juz mnie tam wyprzedzali ze 2 razy i więcej tego nie zrobią, jest to zbyt niebezpieczne.

> Ponadto mogłeś jechać bliżej prawej ale nie aż tak żeby cie wyprzedził to działa łagodząco na

> kierowcę a jak zajeżdżasz drogę to nie dziw się, że trąbi.

Tak, mogłem jechać bliżej prawej, ale uwierz mi, że on wtedy pchałby się z uporem maniaka.

Napisano
  • Autor

> buahaha w koncu skonczy na drzewie i tyle bedzie jazdy srodkiem

Lepiej późno (w sensie za pare lat) skończyć na drzewie. Niż jutro w rowie.

A skoro nie jeździsz motocyklem, to widzę że szkoda z Toba wchodzić w temat. Bo wg Ciebie, najbezpieczniej jest w puszcze. facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Na jakiej zasadzie to działa ? Telefon pod 112, jakies pisemne zawiadomienie z własnym zeznaniem ?

> Nie bardzo wierze w skuteczność takiej interwencji szczerze przyznam.

Idziesz i składasz zeznania na komendzie, przez tel się takich spraw nie załatwia.

Napisano

> Naprawdę przydałyby się porządne badania psychologiczne kandydatów na prawo jazdy...

wystarczy zaostrzyć kary nastawiać więcej fotoradarów ale nie atrap i od razu się trochę odsieje grinser006.gif

Napisano

> Co jest ludzie!! w głowie mi się to nie mieście jak można być takim kretynem. Żeby czaić się na czyjeś życie!!

Normalka Panie, nie dalej jak parę tygodni temu mijając sobie korek na skuterze młody mościpan wyjechał mi na czołówkę z zawiści, że będąc tak małym użytkownikiem szos mogę sobie pozwolić na takie manewry jak wymijanie korka. Gdy okazałem się dostatecznie sprawny by uniknąć kolizji wykrzyknął złowieszczo "Stój jak wszyscy!"...

Stary już jestem, machnąłem ręką...

Napisano

> Stary już jestem, machnąłem ręką...

Eno nie przesadzaj jesteś w moim wieku, a ja staro się nie czuje, starzy to będziemy po 40stce grinser006.gif

Napisano

> Eno nie przesadzaj jesteś w moim wieku, a ja staro się nie czuje, starzy to będziemy po 40stce

Chodziło mi raczej o to, że jestem za stary by zawracać zlosnik.gif

Napisano

na drodzę jet tak samo buraczanie jak w sklepie w pracy i w rodzinie u szwagra i szwagierki. Dobrze zrobił na motorze, mógł pojechać za nim na stacje,

Napisano

> Normalka Panie, nie dalej jak parę tygodni temu mijając sobie korek na skuterze młody mościpan

> wyjechał mi na czołówkę z zawiści, że będąc tak małym użytkownikiem szos mogę sobie pozwolić

> na takie manewry jak wymijanie korka. Gdy okazałem się dostatecznie sprawny by uniknąć kolizji

> wykrzyknął złowieszczo "Stój jak wszyscy!"...

> Stary już jestem, machnąłem ręką...

Omijałeś. Wymijanie to co innego. wink.gif

Napisano

> Omijałeś. Wymijanie to co innego.

Zgadza się ok.gif

Napisano

> Samochód może jechać po prawej po dziurach, a wg motocyklistów nawet powinien tamtędy jechać.

> Motocykl za to nie może ze względów bezpieczeństwa i musi środkiem, a najlepiej po lewej na

> światłach drogowych i z tłumikiem tak głośnym, żeby wszyscy słyszeli, że nadjeżdża .

Ale zrozum Kolego, że motocykl ma tylko dwa koła. To co dla Ciebie w puszcze to pikuś (czyli np. plama oleju) - oznacza prawdopodobieństwo gleby dla moto.

Jednak aby ten fakt i kilka innych związanych z jazda na motocyklu zrozumieć trzeba by sie przejechać i wtedy byśmy pogadali. ok.gif

Napisano

> buahaha w koncu skonczy na drzewie i tyle bedzie jazdy srodkiem

Przeczytałem cały wątek i Twoje wpisy utwierdziły mnie w przekonaniu, że naprawdę trzeba obawiać się o swoje życie na drodze. Można trafić no kogoś Twojego pokroju... smirk.gif

Napisano

> Przeczytałem cały wątek i Twoje wpisy utwierdziły mnie w przekonaniu, że naprawdę trzeba obawiać

> się o swoje życie na drodze. Można trafić no kogoś Twojego pokroju...

co z tego, ze przeczytales jak nic nie zrozumiales facepalm%5B1%5D.gif

poza tym skad mozesz wiedziec jak ja jezdze facepalm%5B1%5D.gif

Napisano
  • Autor

> na drodzę jet tak samo buraczanie jak w sklepie w pracy i w rodzinie u szwagra i szwagierki. Dobrze

> zrobił na motorze, mógł pojechać za nim na stacje,

Tak, mogłem. Jak to wielu mówiło w poprzednich postach.

Ale teraz dobrze, że nie pojechałem(tak przynajmniej mi się wydaje) ponieważ to była miejscowa rejestracja(nie widziałem całej tylko wyróżnik powiatu ponieważ z przodu (widziane w lusterku jak jeszcze za mną jechał) miał takie fajny napis V6). A co za tym idzie, mogli być kumple a ja sam...i co bym wskurał?? najwyżej bokser.gif Wtedy jakoś tak o tym nie pomyślałem, dopiero teraz.

Napisano

> Idziesz i składasz zeznania na komendzie, przez tel się takich spraw nie załatwia.

Miałeś okazje składać takie zeznania ? I ewentualnie z jakim skutkiem ?

Napisano

> co z tego, ze przeczytales jak nic nie zrozumiales

> poza tym skad mozesz wiedziec jak ja jezdze

Jeśli jeździsz tak nieudolnie i z brakiem poszanowania zasad (podobnie jak w pisowni smirk.gif) to chyba jasne, że można się Ciebie obawiać. Z czasem to kozakowanie może Ci minie. ok.gif

Coś poza facepalmem masz jeszcze do przekazania w tym wątku?

Napisano

Panie, dwa TIRY mnie chcialy zepchnac z drogi (jechalem autem) bo jechalem 50 na 40 i 80 na 70km/h hehe.gif. W tym pierwszy przypadek w miescie, skrzyzowania, przejscia dla pieszych, dwupasmowka, a kierownik siedzi mi na plecach i mruga. Na moje pytanie, co ma taki nerwowy tik z tym mruganiem, udal ze mnie nie widzi hehe.gif

O tym, ze w niektorych miejscach, gdzie bylo 50km/h, ja jechalem 60km/h (na wielopasmowkach) i zawsze jechalem o wiele za wolno, nie wspomne - ogolnie dzungla i ino czolg sobie kupic skromny.gif

Napisano

> Panie, dwa TIRY mnie chcialy zepchnac z drogi (jechalem autem) bo jechalem 50 na 40 i 80 na 70km/h

> . W tym pierwszy przypadek w miescie, skrzyzowania, przejscia dla pieszych, dwupasmowka, a

> kierownik siedzi mi na plecach i mruga. Na moje pytanie, co ma taki nerwowy tik z tym

> mruganiem, udal ze mnie nie widzi

> O tym, ze w niektorych miejscach, gdzie bylo 50km/h, ja jechalem 60km/h (na wielopasmowkach) i

> zawsze jechalem o wiele za wolno, nie wspomne - ogolnie dzungla i ino czolg sobie kupic

ale wypadki to wina infrastruktury drogowej hehe.gif

poza tym hamulce sa dla tchorzy ok.gif

Napisano

> ale wypadki to wina infrastruktury drogowej

> poza tym hamulce sa dla tchorzy

W porownaniu z tym co bylo, jest IMHO wielka poprawa. Ale mondzioly jak wspomnailem nadal jezdza, i najgorsze, ze to zawodowcy. Bo mlodzi gniewni wyprzedzajacy na waskich uliczkach na skrzyzowaniach i wychodzacy na czolowke z kims wyjezdzajacym z bocznej uliczki mnie nie dziwia (dzis na przyklad). Ale juz ciezarowcy, czy widac doswiadczeni kierowcy wyprzedzajacy pod gorke, czy przed lukiem o braku widocznosci, nadal nie sa rzdkoscia no.gif

Ale za to ilosc CB rosnie w oczach - polowa sasiadow moich rodzicow ma teraz CB, bez wzgledu na wiek hehe.gif

Napisano

> A najlepsze jest to, że po tym manewrze jaśnie pan zjechał sobie na orlen.

I tam powinien zostać pouczony kaskiem że tak się nie robi horse.gif

A na serio dobrze że tak to się skończyło. Poziom agresji i poczucia krzywdy na drodze narasta z każdym rokiem. Dla coraz większej grupy kierowców wszyscy dookoła jeżdżą za wolno, za długo ruszają, zbyt ostrożnie wyjeżdżają na główną drogę.

Wracałem ostatnio z Konina do Kalisza. Niedzielne późne popołudnie, droga dobra. Na krótkim odcinku zbiło się za ciężarówką kilkanaście aut (jechałem ostatani), jak można było wyprzedzać to myślałem że oczopląsu dostanę. Jeden przez drugiego zaczęli wyprzedzać trąbiąc na siebie i ciągnąć do końca nawet jak z przeciwka już auta się zbiliżały.

Napisano

> I tam powinien zostać pouczony kaskiem że tak się nie robi

> A na serio dobrze że tak to się skończyło. Poziom agresji i poczucia krzywdy na drodze narasta z

> każdym rokiem. Dla coraz większej grupy kierowców wszyscy dookoła jeżdżą za wolno, za długo

> ruszają, zbyt ostrożnie wyjeżdżają na główną drogę.

> Wracałem ostatnio z Konina do Kalisza. Niedzielne późne popołudnie, droga dobra. Na krótkim odcinku

> zbiło się za ciężarówką kilkanaście aut (jechałem ostatani), jak można było wyprzedzać to

> myślałem że oczopląsu dostanę. Jeden przez drugiego zaczęli wyprzedzać trąbiąc na siebie i

> ciągnąć do końca nawet jak z przeciwka już auta się zbiliżały.

w takiej sytuacji jadę na końcu i mam ubaw z baranów

BEEEE

Napisano

> Coś poza facepalmem masz jeszcze do przekazania w tym wątku?

Oczywiscie, ze mam.

Chcialem uzyc tej screwy.gif ale wtedy moglbys sobie pomyslec, ze staram sie Cie obrazic.

>(podobnie jak w pisowni )

Duzo wagarowalem i mam kwity na zaawansowana dysleksje. Postaram sie poprawic panie M.

> Jeśli jeździsz tak nieudolnie i z brakiem poszanowania zasad (podobnie jak w pisowni ) to chyba

> jasne, że można się Ciebie obawiać. Z czasem to kozakowanie może Ci minie.

niewiem.gif Przyczepiles sie do mojego stylu jazdy choc nie o tym jest watek czerwona.gif Wyraziles tez jakas tam opinie ale wciaz nie napisales skad wiesz jak ja jezdze. Prawda??

Wracajac do tematu.

Skoro przeczytales moje posty i w jakis sposob sobie je przyswoiles spineyes.gif prosze Cie odpowiedz mi na pytanie.

Czy zgadzasz sie z moim zdaniem??

Ja uwazam, ze lepiej jest przyspieszyc nawet lamiac przepis, zjechac i ustapic miejsca idiocie z tylu, niz za wszelka cene narazajac swoje zdrowie - nauczyc go, pokazac kto tu rzadzi, wykiwac, przycwaniaczyc, pokarac itp* (*do wyboru)

Tak czy nie??

Napisano

> Miałeś okazje składać takie zeznania ? I ewentualnie z jakim skutkiem ?

ok 30-40razy, skutek był taki, że dostawałem pismo, że sprawca XX został ukarany mandatem w kwocie X i tyle. Za każdym razem ten sam szablon tylko dane pacjentów inne. Na obecną chwile czekam za 4 listami, oczywiście jeśli sprawca nie przyjmie mandatu sprawa zakończy się w sądzie. Wtedy też dostaje się odpowiednie pismo.

Napisano

> Czy zgadzasz sie z moim zdaniem??

> Ja uwazam, ze lepiej jest przyspieszyc nawet lamiac przepis, zjechac i ustapic miejsca idiocie z

> tylu, niz za wszelka cene narazajac swoje zdrowie - nauczyc go, pokazac kto tu rzadzi,

> wykiwac, przycwaniaczyc, pokarac itp* (*do wyboru)

> Tak czy nie??

Tak, zgadzam się z Twoim kulturalnie wyrażonym zdaniem, że lepiej przyspieszyć niż polec w obronie własnej racji.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.