Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony :(

Featured Replies

Napisano

Wczoraj wieczorem coś mnie tknęło żeby sprawdzić opony w Chevrolecie córki. Oczom moim ukazał się taki widok (!!!!):

dsc00921.png

Normalnie mnie zmroziło!

Dziś pojazd poszedł do serwisu, założą dwie nowe opony, tył przełożą na przód, wyważą, zrobią zbieżność (przypuszczam że ze zbieżnością mogło być coś nie tak) i wymienią płyn hamulcowy. Z oponami był lekki problem, bo Chevrolet używa dość nietypowego rozmiaru - 225/50R18. Ale na szczęście Goodyear takie robi.

Napisano

Zbieznosc, zbieznoscia, ale ktos ladnie targa tym samochodem. Jaki przebieg ma ta opona?

Napisano
  • Autor

> Zbieznosc, zbieznoscia, ale ktos ladnie targa tym samochodem. Jaki przebieg ma ta opona?

Moja córeczka została nauczona przeze mnie jazdy - raczej ostro przechodzi zakręty (kilka dni jej wbijałem do głowy teorię rajdowego brania zakrętów - apex itp.). Opona ma w sumie spory przebieg - 70 tysięcy km, co więcej tylne opony są nadal w bardzo przyzwoitym stanie. Goodyear Eagle LS2 - żaden cud - najtańsze opony w tym rozmiarze.

Napisano

> Moja córeczka została nauczona przeze mnie jazdy - raczej ostro przechodzi zakręty (kilka dni jej

> wbijałem do głowy teorię rajdowego brania zakrętów - apex itp.). Opona ma w sumie spory

> przebieg - 70 tysięcy km, co więcej tylne opony są nadal w bardzo przyzwoitym stanie. Goodyear

> Eagle LS2 - żaden cud - najtańsze opony w tym rozmiarze.

ORB, Marek, Malibu do rajdowej jazdy się średnio nadaje, ESP ma dość późno interweniujące, więc będzie zrywał przyczepność. Do tego najtańsze opony. Do tego 70 tysięcy km. Zamiast frown.gif powinieneś mieć w tytule wątku

yay.gif (w sensie: "cieszę się, że żyje i że coś mnie tknęło, żeby te oponki obejrzeć")

Napisano
  • Autor

> ORB, Marek, Malibu do rajdowej jazdy się średnio nadaje, ESP ma dość późno interweniujące, więc

> będzie zrywał przyczepność. Do tego najtańsze opony. Do tego 70 tysięcy km.

Powiedz to mojej córce - ona nim tak wywija że mam kłopoty z nadążeniem za nią smile.gif

Napisano

> Powiedz to mojej córce - ona nim tak wywija że mam kłopoty z nadążeniem za nią

Młoda. A młode nie słuchają biglaugh.gif

Napisano

Ile lat ma ta córka skoro nie interesuje się samochodem???

Doprowadzić oponę do takiego stanu to istny kretynizm

Napisano
  • Autor

> Ile lat ma ta córka skoro nie interesuje się samochodem???

> Doprowadzić oponę do takiego stanu to istny kretynizm

17 - nie każdy musi być maniakiem motoryzacji żeby jeździć samochodem smile.gif

Napisano

> 17 - nie każdy musi być maniakiem motoryzacji żeby jeździć samochodem

Ale dobrze żeby choć znał podstawy obsługi samochodów, ot takie opony lub płyny eksploatacyjne.

Napisano

> Ale dobrze żeby choć znał podstawy obsługi samochodów, ot takie opony lub płyny eksploatacyjne.

maniakiem być nie musi ale odrobina instynktu samozachowawczego oraz odpowiedzialności za siebie i za innych nie zaszkodzi old.gif

Napisano
  • Autor

> Ale dobrze żeby choć znał podstawy obsługi samochodów, ot takie opony lub płyny eksploatacyjne.

Wie gdzie wlać benzynę. Moim zdaniem wystarczy.

Napisano

> Wie gdzie wlać benzynę. Moim zdaniem wystarczy.

W kraju gdzie instrukcja obslugi jest wielkosci encyklopedii to rzeczywiscie duzo.

Z calym szacunkiem dla corki, ale na prawie jezdzie w Polsce wymagaja wiecej niz znajomosci umiejscowienia wlewu paliwa.

Napisano
  • Autor

> W kraju gdzie instrukcja obslugi jest wielkosci encyklopedii to rzeczywiscie duzo.

> Z calym szacunkiem dla corki, ale na prawie jezdzie w Polsce wymagaja wiecej niz znajomosci

> umiejscowienia wlewu paliwa.

Muszą być niesamowite wymagania w Polsce jeżeli kierowcy tak jeżdżą jak na filmiku powyżej smile.gif

Napisano
  • Autor

> Trzeba mieć się na baczności.

Tak sobie myślę że ten film także tłumaczy różnicę w potrzebnych umiejętnościach samochodowych w Polsce:

- znacząca część pojazdów jest wyeksploatowana i bierze olej - trzeba wiedzieć gdzie go dolać

- ucieczki płynu chłodzącego są także czymś typowym i umiejętność sprawdzenia jego poziomu jest ważnym elementem wykształcenia kierowcy

- opony kupuje się używane i/lub bieżnikowane i ich codzienne, dokładne oglądanie jest konieczne

Nie widzę potrzeby żeby dziecku zawracać głowę takimi szczegółami - ona nie planuje być mechanikiem samochodowym i uczenie jej gdzie się wlewa olej, jak sprawdzić poziom oleju itp. mija się z celem. Samochód sam powie jak coś jest nie tak.

Napisano

> Tak sobie myślę że ten film także tłumaczy różnicę w potrzebnych umiejętnościach samochodowych w

> Polsce:

> - znacząca część pojazdów jest wyeksploatowana i bierze olej - trzeba wiedzieć gdzie go dolać

> - ucieczki płynu chłodzącego są także czymś typowym i umiejętność sprawdzenia jego poziomu jest

> ważnym elementem wykształcenia kierowcy

> - opony kupuje się używane i/lub bieżnikowane i ich codzienne, dokładne oglądanie jest konieczne

To co wymieniasz, to już raczej nie jest powszechne zjawisko.

> Nie widzę potrzeby żeby dziecku zawracać głowę takimi szczegółami - ona nie planuje być mechanikiem

> samochodowym i uczenie jej gdzie się wlewa olej, jak sprawdzić poziom oleju itp. mija się z

> celem. Samochód sam powie jak coś jest nie tak.

Moje kobitki też nie sprawdzają. Tym zajmuję się ja. zlosnik.gif

Napisano

> Tak sobie myślę że ten film także tłumaczy różnicę w potrzebnych umiejętnościach samochodowych w

> Polsce:

Nic nie tlumaczy o umiejetnosciach, a jedynie wytyka nasza narodowa ceche - brawure i zadufanie.

To co piszesz dalej to ogolniki, na drogach jest zarowno masa zlomu jak i dobrych aut. Jeden uwaza, ze umiejetnosc sprawdzenia oleju czy wymiany zarowki jest mu nie potrzebna, inny wrecz odwrotnie.

Jednak jezeli masz, umiesz wymienic ta zarowke na drodze sam (bo konstrukcja tego nie uniemozliwia) nie stracisz DR.

Spojrzenie okiem na opone tez wiele nie kosztuje, a jazda z drutami na wierzchu moze sie zle skonczyc.

Sam jestem czlowiekiem, ktory poza podstawowymi czynnosciami przy aucie (wymiany zarowek, wycieraczek, sprawdzenie plynow, cisnienia w oponach, od wielkiego dzwona sam tez umyje) nic wiecej nie robie, ale podejscie ze nic nie musi jest mi mocno nie po drodze.

Napisano

szczerze... to nasze drogi są przeładowane samochodami - na filmiku fakt, to jest chleb powszedni, ale gdyby były po dwa pasy to żadna z tych sytuacji nie miałaby miejsca.

Jak się otwiera maskę samochodu to elementy obsługi/kontroli przez użytkownika są oznaczane zazwyczaj kolorem żółtym - i to wystarczy wiedzieć. Reszta to oczywiście wolna wola.

Faktem jest też że u nas na drogach, zdecydowana większość to auta z przeszłością i "drugiej ręki", takie małe "symptomy" typu ubytek płynów i rekacja w porę to często ustrzeżenie się od późniejszej dużo kosztowniejszej naprawy (niekedy przekraczającej wartość samochodu), więc warto o to dbać i dobrze wiedzieć.

Co innego jak się kupuje nowe wozy co 3-4 lata - ale to jeszcze nie u nas.

Napisano

> Moje kobitki też nie sprawdzają. Tym zajmuję się ja.

Moja mulher.gif pewnie nie wiedziałaby jak maskę otworzyć...

Ostatnio jeździ lacetonem, to gaz tankuje dopiero jak zabraknie i jak ma po drodze (na szczęście jest dużo benzyny w zbiorniku biglaugh.gif)

Napisano

> 17 - nie każdy musi być maniakiem motoryzacji żeby jeździć samochodem

Marku (bez obrazy) !

Jak nie umiem latać samolotem, to nim nie latam.

Skoro Twoja córka ma prawo jazdy i chęci do jeżdżenia, to powinna znać podstawowe czynności obsługowe auta, tak dla bezpieczeństwa swojego i innych.

Dziwię się, że przy takim przebiegu sama nie wpadła na to, żeby do nich od czasu do czasu zajrzeć.

U nas też czasem goście jeżdżą na takich ciapach, ale słowo Ci daję, że nie z powodu nieznajomości ich stanu grinser006.gif.

Napisano

> Wie gdzie wlać benzynę. Moim zdaniem wystarczy.

To może jednak źle zrobiłeś zaglądając do tych opon ???

Czy nie wydaje Ci się, że jeśli córka "nie musi wiedzieć takich rzeczy", to bezwzględnie powinna korzystać z usług dobrego mechanika co kwartał ?

Właśnie po to, żebyś nie musiał dokonywać takich odkryć i miał zdrową córkę !

Piszesz : " Moja córeczka została nauczona przeze mnie jazdy "

Szkoda, że tylko jazdy...chociaż po Twoich powyższych postach, to wcale się nie dziwię....tylko czy nie będziesz miał wyrzutów sumienia, jeśli córka kiedyś gdzieś się "wyłoży" np. na skutek takiego niedopatrzenia jak te opony....bo tata jej nie wpoił dbałości o auto ???

Osobiście bardzo Ci się dziwię...inaczej będę uczył swoją córkę jazdy.

Napisano

> Piszesz : " Moja córeczka została nauczona przeze mnie jazdy "

Przecież to Amerykanka. Jakby miała wypadek, to by pozwała GM i producenta opon, że samochód i opony nie ostrzegły ją o niebezpieczeństwie i nie nakazały wymiany opon.

Po przegraniu sprawy i wypłaceniu milionowego odszkodowania, GM zmieni oprogramowanie w samochodzie na takie które po przekręceniu kluczyka będzie wyświetlać odpowiedni komunikat, kierowca będzie potwierdzał PIN-em to że zapoznał się ze stanem opon i rozumie jakie niebezpieczeństwa wiążą się z jazdą na oponach o niskim bieżniku.

Producent opon zmieni technologię produkcji i w momencie, gdy bieżnik będzie miał 3,5 mm będzie w kolorze żółtym, a poniżej 2 czerwonym z wielkim napisem "Warning/Achtung/Bnimanie !" i dalej tekstem że nie używaj samochodu, tylko wezwij autoryzowany serwis oponiarski celem wymiany opon

> Osobiście bardzo Ci się dziwię...inaczej będę uczył swoją córkę jazdy.

Jak trafisz na standardowy model, to powyżej wlania paliwa nie wyskoczysz, choćbyś uczył przez 3 lata, 10 godzin dziennie.

Napisano

> Jak nie umiem latać samolotem, to nim nie latam.

Ja nie umiem, a zdarzyło mi się lecieć...

Bez przesady. Kobitki są wygodne, jeśli mają kogoś kto dba o auto za nie, to nie zajmują się nim. Moja wie, że ja pilnuję, żeby auto było sprawne, sama nawet płynu do spryskiwacza nie dolewa. Pewnie jakby musiała sama "opiekować się" samochodem to by to robiła. Pytanie tylko z jakim skutkiem wink.gif

Napisano

> Marku (bez obrazy) !

> Jak nie umiem latać samolotem, to nim nie latam.

> Skoro Twoja córka ma prawo jazdy i chęci do jeżdżenia, to powinna znać podstawowe czynności

> obsługowe auta, tak dla bezpieczeństwa swojego i innych.

> Dziwię się, że przy takim przebiegu sama nie wpadła na to, żeby do nich od czasu do czasu zajrzeć.

Przesadzasz z tą znajomością auta. Znajdź mi kobitkę, która ma chłopa, która to zagląda pod maskę lub interesują się stanem technicznym auta. Tylko samotne lub zainteresowane tematyką to robią. Kobieta wiedząca gdzie wlać płyn do szyb i samemu wykonująca tę czynność to już złoto. Po prostu to nie jest ich działka, one kierują autami i nic więcej, od reszty jesteśmy my Panowie.

Napisano

> Kobieta wiedząca gdzie wlać płyn do szyb i samemu wykonująca tę czynność to już złoto.

Właśnie ostatnio z zona.gif rozmawialiśmy o tym przy okazji stwierdzenia, żebyśmy się zamienili samochodami bo w jej kończy się paliwo smile.gif

Stwierdziła, że chyba w każdym posiadanym przez nas aucie otwierała maskę (choć co do aktualnych to poważnie wątpię).

Napisano

> Jak trafisz na standardowy model, to powyżej wlania paliwa nie wyskoczysz, choćbyś uczył przez 3

> lata, 10 godzin dziennie.

O - to chyba mam w domu jakiś model Exclusiv.

Moja mulher.gif juz od czasów malucha wykazywała wielkie zainteresowanie i zawsze asystowała mi dzielnie przy "drobnych" naprawach w rodzaju remont skrzyni lub silnika we własnym zakresie wink.gif

Bardzo to doceniam 526.gif

Dobrze mieć pod ręką kogoś, kto poda Ci klucz i podpowie, że zamieniłeś śrubki.

Moja żona wie, jak w Aveo wymienić olej, filtry, świece, sprawdzić płyny i inne tam pierdoły, bo na ogół po prostu jest przy tym.

Zaznaczam - wie, choć nie musi tego robić.

Z córką też sobie "poradzę"...po prostu bez udowodnienia odpowiedniej wiedzy nie dostanie auta - a potrzeba jest ogromną motywacją.

Napisano

>...od reszty jesteśmy my

> Panowie.

Zatem kolega Marek zawalił sprawę i powinien prosić córkę o wybaczenie.

Swoją drogą dziwi mnie kontekst tego wątku (muszą wiedzieć, czy nie muszą, powinny robić, czy nie powinny, potrafią, a może nie...).

Panowie, przekazanie naszym paniom odrobiny wiedzy nie jest ani kosztowne, ani czasochłonne, więc chociażby z tych powodów dlaczego nie ???

Kobiety często przewyższają nas swoją solidnością i systematycznością, więc prawdopodobnie będą dbały również o auta, jeśli tylko ktoś im wytłumaczy co i jak należy w tym celu robić.

Napisano

> Panowie, przekazanie naszym paniom odrobiny wiedzy nie jest ani kosztowne, ani czasochłonne, więc

> chociażby z tych powodów dlaczego nie ???

Szczególnie w zakresie technicznym. Normalnie łapią w lot.

Każda kobieta wie ile mocy i jaki moment obrotowy ma silnik jej samochodu, co pozwala jej optymalnie dobierać przełożenia do warunków jazdy.

hahaha.gifhahaha.gif

To, że Tobie się trafiła inna to jest to tylko wyjątek od reguły.

Napisano

> Zatem kolega Marek zawalił sprawę i powinien prosić córkę o wybaczenie.

> Swoją drogą dziwi mnie kontekst tego wątku (muszą wiedzieć, czy nie muszą, powinny robić, czy nie

> powinny, potrafią, a może nie...).

> Panowie, przekazanie naszym paniom odrobiny wiedzy nie jest ani kosztowne, ani czasochłonne, więc

> chociażby z tych powodów dlaczego nie ???

> Kobiety często przewyższają nas swoją solidnością i systematycznością, więc prawdopodobnie będą

> dbały również o auta, jeśli tylko ktoś im wytłumaczy co i jak należy w tym celu robić.

Moje nie chcą, abym tłumaczył. Jeździć jako tako umieją, a obsługą zajmuję się ja zlosnik.gif

Napisano

> Szczególnie w zakresie technicznym. Normalnie łapią w lot.

> Każda kobieta wie ile mocy i jaki moment obrotowy ma silnik jej samochodu, co pozwala jej

> optymalnie dobierać przełożenia do warunków jazdy.

> To, że Tobie się trafiła inna to jest to tylko wyjątek od reguły.

I nie wiedzieć czemu przeważnie just to 3 bieg. A o 5 przypominają sobie rzadko, przynajmniej moje zlosnik.gif

Napisano

> I nie wiedzieć czemu przeważnie just to 3 bieg. A o 5 przypominają > sobie rzadko, przynajmniej moje

No właśnie zawsze mnie dziwi ten genetyczny strach u kobiet przed 5tym biegiem hehe.gif Znam kilka takich egzemplarzy łącznie z moim więc nie może to być przypadek smirk.gif

Napisano
  • Autor

> No właśnie zawsze mnie dziwi ten genetyczny strach u kobiet przed 5tym biegiem Znam kilka takich

> egzemplarzy łącznie z moim więc nie może to być przypadek

Kobiecie trzeba automat dać, to i nawet ósmy bieg będzie używała

Napisano

> No właśnie zawsze mnie dziwi ten genetyczny strach u kobiet przed 5tym biegiem

Moja w mieście praktycznie nie włącza '5'

Ja już nawet przestałem reagować, grochem o ścianę...

Interweniuję tylko jak jedzie 2-gą minutę 80-tką na trójce hehe.gif

Napisano

> A o 5 przypominają sobie rzadko, przynajmniej moje

Eee nie wszystkie, np. moja mamuśka to 5 (nad)używa ale brakuje jej, jak to mówi tej 6 a jak by 7 była to by nie zaszkodziło grinser006.gif.

Na kanały umie wjeżdżać, gdy mechanik mówi że może wjechać to odrzuca wink.gif, no chyba że mechanik musi.

Kiedyś pamiętam przed wymianą łącznika stab. pojechała na zmianę opon, i pokazała mechanikowi łącznik i poprosiła aby spróbował poluzować (udarem) nakrętkę zlosnik.gif.

Płyn umie wlać, olej myślę też, a jak coś stuka to pierwsza słyszy biglaugh.gif, koło też by samemu zmieniła.

Pokrowce samemu zakładała ale ile się nawkurzała

Więc znajduje się pojedyncze sztuki interesujące się autami.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.