Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

segment D - wywiad środowiskowy ;)

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Seria K jest na rynku od 2001 w bardzo wielu roznych odmianach, K24 od 2002

Nawet gdyby była od wczoraj to to jest Honda. Ryzyko jest minimalne.

> No z tym Ci niestety nie pomoge. Jakby gdzies w Warszawie mial ktos Ti do przejazdzki to bym mogl

> powiedziec jak sie ma do Accorda na wlasciwym zawieszeniu.

Wybierz się do salonu Alfy na jazdę próbna smile.gif

> Nowoczesnosc

Taaaa...

Napisano

> Wybierz się do salonu Alfy na jazdę próbna

Ti na pewno nikt nie ma. Ale moge sie przejechac zwyklym 1.75T smile.gif

> Taaaa...

Takie czasy...przynajmniej w EU.

Napisano

> Bez metafor proszę nie kupować Alfy Romeo 159 1750 ni żadnej innej. Czuję, że chcesz wyklikać na

> klawiaturze słowo "dlaczego" lub - bardziej prowincjonalnie - "czemu". Odpowiedź jest bez

> metafory. Napisałeś, że powodem jest tylko wygląd. Naukowcy stwierdzili, że poczucie piękna u

> ludzi wynika z symetrii kształtów. Teraz zobacz na przód Alfy 159 i skup się na tablicy

> rejestracyjnej. Następnie porównaj to z Accordem lub Dacią Logan i bez metafor odpowiedz sobie

> co jest piękne, a co brzydkie.

> I po dylemacie. Targuj się o dywaniki.

Potrafisz napisać normalnie? Czy w dalszym ciągu na siłę chcesz zabłysnąć językiem a'la Jeremy Clarkson?

Co do Twojego porównania Accorda vs. 159, jeden woli jak mu cyganie grają drugi jak mu nogi śmierdzą - tekst równie idiotyczny jak Twoje metafory, aczkolwiek może doszukasz się głębszego przekazu - gust ok.gif

Napisano
  • Autor

> Ti na pewno nikt nie ma. Ale moge sie przejechac zwyklym 1.75T

Będę wdzięczny, naprawdę a może i Ty się ubawisz wink.gif

> Takie czasy...przynajmniej w EU.

Wyprowadzamy się? niewiem.gif

Napisano

> Będę wdzięczny, naprawdę a może i Ty się ubawisz

Postaram sie cos ogarnac smile.gif

> Wyprowadzamy się?

Tylko dokad? Chyba jedynie gdzies bardzo daleko typu AUS albo US...

Napisano
  • Autor

> Postaram sie cos ogarnac

Dziękować panie kolego. Mamy podobne podejście do jazdy, więc Twoje spostrzeżenia będą cenne smile.gif

> Tylko dokad? Chyba jedynie gdzies bardzo daleko typu AUS albo US...

Tylko nie US. sick.gif

Za to u kangurów fajne towary są food.gif

Napisano

> Nie jesli patrzymy na roczne auta w DE.

Dobrze, ja patrzę na nowe w PL. Jeśli argument ceny leży i kwiczy to brać 2.4 jeśli tylko ma się okazję korzystać.

> Dodatkowo 2.4 ma hamulec, ktory dziala (w przeciwienstwie do smiesznego 296mm w 2.0 - dlatego

> wchodza 16").

Pamiętajmy jednak, że jest to przednionapędowe auto klasy średniej, które nie raz myślało, że pomysłem na życie może być kogut TAXI na dachu. Gdyby ktoś mnie przeciągnął na stronę dwururkowej 2.4 to z rozpędu wskoczyłbym do ogródka doładowanych Subaru. Ale OK, rozumiem, że ktoś nie ma w okolicy gór, zakrętów itp.

> Swoja droga to auto dopiero na 18" wyglada jak trzeba.

Jak pekinczyk w kagańcu. zlosnik.gif Mnie się już nudzi murzyński ciąg na cale. hehe.gif

> Zreszta tak jak i

> wiekszosc wspolczesnych samochodow tej klasy.

Pasażerowie też wyglądają jak trzeba gdy ta limuzyna na 18-kach jedzie po kocich łbach. klnie.gif

Honda jednak bardzo fajnie podchodzi do tematu. 16 cali do 2.0, a na większe hamulce 17". Minimalizm. Szerokości 205 i 225 mm. Nic przesadzonego typu 245 mm na 20". screwy.gif Od 100 lat każdy mógł sobie potem założyć co chciał. Po co się fabryka wygłupia i bawi w felgi?

> Z kolorem akurat sie zgodze, jest bardzo ciekawy. Tyle, ze Type-S w takowym nie wystepuje.

Wszystkie, niebieskie Hondy są bardzo estetyczne.

Napisano

> Potrafisz napisać normalnie?

Potrafię.

> Czy w dalszym ciągu na siłę chcesz zabłysnąć językiem a'la Jeremy

> Clarkson?

A Ty myślisz, że skąd JC czerpie inspiracje? Z Radia Erewań? Autokącik napędza BBC. wink.gif

> Co do Twojego porównania Accorda vs. 159, jeden woli jak mu cyganie grają drugi jak mu nogi

> śmierdzą - tekst równie idiotyczny jak Twoje metafory

Wcale nie jest idiotyczny bo za cygańską muzyką stoi coś (kultura) z czego się bierze, a powodem smrodu też jest jakiś detal - zapytaj lekarzy. Ale skoro swój tekst uważasz za idiotyzm i nie widzisz w nim sensu, tym bardziej nie zobaczysz nic głębszego w moich słowach. Ale ja wiem dlaczego. Osobiście dotknięty krytyką AR, reagujesz złością. Przepraszam, nie denerwuj się, nie piszę do Ciebie bo nie masz NIC wspólnego z tym, że Alfa jest tak fantastyczna i tak beznadziejna, a gorączkujesz się.

> aczkolwiek może doszukasz się głębszego przekazu - gust

Słowo "gust" to najbardziej betonowy, gruby, zbrojony bullshit na usprawiedliwienie każdego badziewia. Jest używany jak tarcza czy bunkier na obronę swoich screwy.gif faworytów.

Jak napisałeś "gust" to aż się prosi o powiedzenie, że jest jak pupa - każdy ma swoją. Tylko nikt do tego nie dodaje, że tyłka się nie pokazuje! Więc po co wyjeżdżasz z gustem?

Liczą się tylko fakty, nawiązania, historia, metafory, a nie tyłki!

Pozdrawiam!

Napisano

> Pamiętajmy jednak, że jest to przednionapędowe auto klasy średniej, które nie raz myślało, że

> pomysłem na życie może być kogut TAXI na dachu. Gdyby ktoś mnie przeciągnął na stronę

> dwururkowej 2.4 to z rozpędu wskoczyłbym do ogródka doładowanych Subaru.

Ktorego tylko mi powiedz?? Bo Legacy nie ma juz 2.5T (a poki mial to tylko z dennym automatem wiec palil masowo, a wcale nienadzwyczajnie jechal), a w starym byl tylko Spec-B (zreszta w EU wolnossacy) za totalnie popieprzona kase. Bo chyba nie mowisz tu o Imprezie, ktorej wnetrze przywodzi na mysl wczesne lata '90, prowadzi sie slabo (poza STI) i jezdzi jak na koszty rowniez slabo (nawet wlaczajac STI bo kosztuje nowe 200k).

> Ale OK, rozumiem, że

> ktoś nie ma w okolicy gór, zakrętów itp.

Yyyyyy...obecne Legacy sie wcale nie prowadzi po zakretach. To juz nie te lata. Poprzednie Spec-B owszem, bylo bardzo fajne...ale znowu, kosztowalo prawie 50k EUR screwy.gifscrewy.gifscrewy.gif

> Jak pekinczyk w kagańcu. Mnie się już nudzi murzyński ciąg na cale.

> Pasażerowie też wyglądają jak trzeba gdy ta limuzyna na 18-kach jedzie po kocich łbach.

Bez przesady. Da sie zyc.

> Po co się fabryka wygłupia i bawi w felgi?

Bo na 18" i 235 lub 245 szerokosci auto prowadzi sie zdecydowanie lepiej. Glownie po to...

Napisano

> Ktorego tylko mi powiedz??

Forester 2.5 XT (MY10 jeszcze, MY11 brak), Outback 3.6...a Legacy musi być jednak N/A. oslabiony.gif

Faktycznie Subaru coś słabe na rok 2011, ale z ręką na sercu. Wolę Legacy 2.5i 167 KM niż Accorda 2.4 201 KM. Jednak chodzi mi o moje, południowe ukształtowanie terenu.

> Yyyyyy...obecne Legacy sie wcale nie prowadzi po zakretach.

Pojeździj po okolicach Krakowa z dala od głównych czwórki i siódemki. Zrozumiesz o czym mówię.

Np. koniusza_igolomia.jpg

> Bez przesady. Da sie zyc.

Nie! Limuzyna ma dawać komfort, a nie przeżycia rodem z Logana.

> Bo na 18" i 235 lub 245 szerokosci auto prowadzi sie zdecydowanie lepiej. Glownie po to...

Gdybym nie wiedział, że to "auto" to limuzyna klasy D to bym się zgodził.

Napisano

> Pojeździj po okolicach Krakowa z dala od głównych czwórki i siódemki. Zrozumiesz o czym mówię.

> Np.

No to ciesze sie ze nie musze wink.gif

> Nie! Limuzyna ma dawać komfort, a nie przeżycia rodem z Logana.

Znowu, bez przesady. Nie da sie polaczyc komfortu rodem z duzych francuskich limuzyn lat '90 i dobrego prowadzenia na zakretach. Cos za cos.

Napisano

> Potrafię.

Chyba nie cfaniaczek.gif

> A Ty myślisz, że skąd JC czerpie inspiracje? Z Radia Erewań? Autokącik napędza BBC.

Człowiek jednak cały życie się uczy zlosnik.gif

> Wcale nie jest idiotyczny bo za cygańską muzyką stoi coś (kultura) z czego się bierze, a powodem

> smrodu też jest jakiś detal - zapytaj lekarzy.

No widzisz, komuś podoba się to coś co stoi za muzyką, a inny będzie się jarał śmierdzącym detalem (nie odnoszę tego do żadnego z wymienionych aut, żebyś nie wyleciał zaraz ze śmierdzącymi przykładami)

> Ale skoro swój tekst uważasz za idiotyzm i nie

> widzisz w nim sensu, tym bardziej nie zobaczysz nic głębszego w moich słowach.

Przekoloryzowany tekst traci swój dowcip oraz to "coś"...np. śmierdzący detal

> Ale ja wiem dlaczego. Osobiście dotknięty krytyką AR, reagujesz złością.

Do dotknięcia daleka droga zlosnik.gif Krytyka AR również nie wpływa na mnie negatywnie. Nie jestem typem onanizatora żadnej marki wink.gif

Powiem więcej! Chętnie czytałem Twoje teksty dotyczące wyboru silników i nie tylko. Jak sam widzisz, nawet do Ciebie nie jestem uprzedzony zlosnik.gif Ale metafory z babcią są co najmniej rotfl.gif

> Słowo "gust" to najbardziej betonowy, gruby, zbrojony bullshit na usprawiedliwienie każdego

> badziewia. Jest używany jak tarcza czy bunkier na obronę swoich faworytów.

> Jak napisałeś "gust" to aż się prosi o powiedzenie, że jest jak pupa - każdy ma swoją. Tylko nikt

> do tego nie dodaje, że tyłka się nie pokazuje! Więc po co wyjeżdżasz z gustem?

Sam pokazałeś swój tyłek, skreślając alfę za niesymetryczny wygląd skromny.gif

> Liczą się tylko fakty, nawiązania, historia, metafory, a nie tyłki!

I tego się trzymaj dokładnie w takiej kolejności zlosnik.gif

> Pozdrawiam!

Pozdrawiam wink.gif

Napisano
  • Autor

> Dobrze, ja patrzę na nowe w PL. Jeśli argument ceny leży i kwiczy to brać 2.4 jeśli tylko ma się

> okazję korzystać.

Robię co mogę - tym bardziej, że 156 koni w aucie tej wielkości to według mnie nie jest wygodne auto na trasę.

> Pamiętajmy jednak, że jest to przednionapędowe auto klasy średniej, które nie raz myślało, że

> pomysłem na życie może być kogut TAXI na dachu. Gdyby ktoś mnie przeciągnął na stronę

> dwururkowej 2.4 to z rozpędu wskoczyłbym do ogródka doładowanych Subaru. Ale OK, rozumiem, że

> ktoś nie ma w okolicy gór, zakrętów itp.

Brak alternatywy ze stajni Subaru. Niecałe 170 koni a aucie AWD będzie wolne.

> Jak pekinczyk w kagańcu. Mnie się już nudzi murzyński ciąg na cale.

> Pasażerowie też wyglądają jak trzeba gdy ta limuzyna na 18-kach jedzie po kocich łbach.

Dla mnie to nie problem. Rzadko jeżdżę po kiepskich drogach.

> Honda jednak bardzo fajnie podchodzi do tematu. 16 cali do 2.0, a na większe hamulce 17".

> Minimalizm. Szerokości 205 i 225 mm. Nic przesadzonego typu 245 mm na 20". Od 100 lat każdy

> mógł sobie potem założyć co chciał. Po co się fabryka wygłupia i bawi w felgi?

> Wszystkie, niebieskie Hondy są bardzo estetyczne.

Rzecz gustu wink.gif

Napisano

> Robię co mogę - tym bardziej, że 156 koni w aucie tej wielkości to według mnie nie jest wygodne

> auto na trasę.

Pytanie gdzie w te trasy bedziesz jezdzil - jesli glownie autostradami po Niemczech to nie bedzie mialo to az takiego znaczenia jak np. przy jezdzie po Polsce.

Napisano

> ... 156 koni w aucie tej wielkości to według mnie nie jest wygodne ...

Ale kaprysisz zlosnik.gif

Naprawde akord 2.0 daje rade a autostrady w D sa tego przykladem. 170 km/h na tempomacie i jedziesz cicho i komfort masz.

Z hamowaniem nie ma tragedi jezeli masz wiekszy profil na kolach i dobre zawieszenie.

imo 2.0 ma najlepszy podzial ceny do wartosci ok.gif

Oczywiscie 2.4 jest lepsze a v6 jeszcze lepsze ale zawsze znajdzie sie lepsze biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Pytanie gdzie w te trasy bedziesz jezdzil - jesli glownie autostradami po Niemczech to nie bedzie

> mialo to az takiego znaczenia jak np. przy jezdzie po Polsce.

I tu się mylisz. Z moich doświadczeń wynika, że jeśli chcemy podróżować z prędkościami które nazywam "autostradowymi" to jednak większy silnik znacząco podnosi komfort. Niższe obroty, zapas mocy, fajne spalanie. Po opuszczeniu autostrady jest jeszcze lepiej bo bezpieczniej.

Napisano
  • Autor

> Ale kaprysisz

Trzeba! Lubię dostawać to co chcę - szczególnie jeśli chodzi o auta. Poza tym regularnie robię trasy rzędu 1200 km i mam dość powolnej jazdy.

> Naprawde akord 2.0 daje rade a autostrady w D sa tego przykladem. 170 km/h na tempomacie i jedziesz

> cicho i komfort masz.

A z 2,4 będzie jeszcze ciszej - a jak będzie gdzie to i szybciej... wink.gif

> Z hamowaniem nie ma tragedi jezeli masz wiekszy profil na kolach i. dobre zawieszenie.

> imo 2.0 ma najlepszy podzial ceny do wartosci

> Oczywiscie 2.4 jest lepsze a v6 jeszcze lepsze ale zawsze znajdzie sie lepsze

Żeby mieć 2,0 i zakładane wyposażenie to bym musiał kupić Executive a ten jest jedynie tysiąc euro tańszy od TypeS 2,4 hmm.gif

Napisano

> I tu się mylisz. Z moich doświadczeń wynika, że jeśli chcemy podróżować z prędkościami które

> nazywam "autostradowymi" to jednak większy silnik znacząco podnosi komfort. Niższe obroty,

> zapas mocy, fajne spalanie. Po opuszczeniu autostrady jest jeszcze lepiej bo bezpieczniej.

Zgadzam się z Tobą - duży silnik to nie kaprys, ale komfort i dodatkowe bezpieczeństwo - zarówno czynne (możliwość szybkiego usunięcia się z niebezpiecznej sytuacji) jak i bierne (taran).

Napisano

> ... ten jest jedynie tysiąc euro tańszy od TypeS 2,4

To nie ma sie co zastanawiac ok.gif

Jak ja kupowalem to w NL byla wersja Sport 2.0 oparta na executive. Mi zalezalo na fotelach i xenonach bo zawieszenie kola i tak zamienilem.

Type S wtedy byl poza mojim zasiegiem oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Zgadzam się z Tobą - duży silnik to nie kaprys, ale komfort i dodatkowe bezpieczeństwo - zarówno

> czynne (możliwość szybkiego usunięcia się z niebezpiecznej sytuacji) jak i bierne (taran).

Akurat w moim wypadku i wypadku większości europejskich aut ciężko będzie taranować jakimś R4 itp, ale wolę mieć zapas mocy niż nie mieć.

Napisano
  • Autor

> To nie ma sie co zastanawiac

> Jak ja kupowalem to w NL byla wersja Sport 2.0 oparta na executive. Mi zalezalo na fotelach i

> xenonach bo zawieszenie kola i tak zamienilem.

> Type S wtedy byl poza mojim zasiegiem

Ogólnie roczny Executive 2,4 z przebiegiem rzędu 20000 to między 20 a 25 tysięcy. Liczę, że znajdę TypeS z takim przebiegiem. Nowy wychodzi około 30 tysięcy.

Napisano

> Ogólnie roczny Executive 2,4 z przebiegiem rzędu 20000 to między 20 a 25 tysięcy...

Super cena icon_eek.gif

U nas ceny hondy sa chore bo nowy executive to 42.tys euro niestety. Jahreswagen to nadal 35. - 36.tys

Jak kupowalem swojego w Almelo to byl juz nowy model a na moj byl rabatt 6.tys euro i Koni komplet w cenie.

Napisano
  • Autor

> Super cena

> U nas ceny hondy sa chore bo nowy executive to 42.tys euro niestety. Jahreswagen to nadal 35. -

> 36.tys

> Jak kupowalem swojego w Almelo to byl juz nowy model a na moj byl rabatt 6.tys euro i Koni komplet

> w cenie.

I właśnie dlatego chcę zmienić. W dodatku w styczniu w salonach będzie nowy Civic i mój poleci z ceny.

W każdym razie jeśli zakup wypali to szwagier mojej kobiety się załamie - rok temu mi tłumaczył, że naprawy Hondy to majątek. Tymczasem przez dwa lata moja Honda stała w warsztacie 3 dni I kosztowało to nie więcej niż 450 euro. Jak się dowie, że do jazdy na codzień chcę kupić dwa i pół litra benzynę to powie że upadłem na głowę zlosnik2.gif

Napisano

> W każdym razie jeśli zakup wypali...

Zycze ci tego ok.gif

imo lepiej zrobilem kupujac acorda niz passata dla zony.

We passacie wymienialem xenony, turbine, wtryskiwacze i juz dwa razy rozrzad. Jak na 200.tys km to chyba dosc i nigdy wiecej diesela nie bedzie u nas.

Co prawda uparta jest i bedzie turbo golf 1.4 hehe.gif

Napisano

> W każdym razie jeśli zakup wypali to szwagier mojej kobiety się załamie - rok temu mi tłumaczył, że

> naprawy Hondy to majątek.

Wydaje mi się, że słyszę to codziennie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zycze ci tego

> imo lepiej zrobilem kupujac acorda niz passata dla zony.

> We passacie wymienialem xenony, turbine, wtryskiwacze i juz dwa razy rozrzad. Jak na 200.tys km to

> chyba dosc i nigdy wiecej diesela nie bedzie u nas.

> Co prawda uparta jest i bedzie turbo golf 1.4

Mojej się vw nie podoba - o cenie nawet nie mówię. O tym, że jako posiadaczowi "GTI Jäger" nie wypada mi nawet patrzeć na vw nie wspominam hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się, że słyszę to codziennie

- no ale jak coś padnie to części kosztują...

- co ma paść?

- nie wiem... Coś może paść!

- no ale co?

- silnik!

- po pierwsze to Honda. Po drugie 3 lata gwarancji...

- a jak się gwarancja skończy to będzie płacz!

- jak się gwarancja skończy to będzie nowe. Poza tym to jest Honda...

- ...

Napisano
  • Autor

> Kto niema hondy nie zrozumie

W tym wypadku dochodzi też mentalność i myślenie, że samochód mający 12 tys km psuje się tak samo często jak mający 212 tys. W.tym konkretnym wypadku nie ma nic lepszego niż golf TDI - bezawaryjny, oszczędny i pomimo jedynie 90 koni dynamiczny. hehe.gif

Pewnych ludzi nie da się uświadomić.

Napisano

> - no ale jak coś padnie to części kosztują...

> - co ma paść?

> - nie wiem... Coś może paść!

> - no ale co?

> - silnik!

> - po pierwsze to Honda. Po drugie 3 lata gwarancji...

> - a jak się gwarancja skończy to będzie płacz!

> - jak się gwarancja skończy to będzie nowe. Poza tym to jest Honda...

> - ...

Uwielbiam takich ludzi. Zawsze im przytakuje, odchodzą z dumnym uśmieszkiem na twarzy zlosnik.gif

A ostatnio koleś powiedział mi "nie mam czasu uświadamiać ludzi" buu.gif

Napisano

> No to ciesze sie ze nie musze

Taka zima jest piękna i nie trzeba 200 KM do uśmiechu z nutką strachu. 275123014-zielony.gif

> Znowu, bez przesady. Nie da sie polaczyc komfortu rodem z duzych francuskich limuzyn lat '90 i

> dobrego prowadzenia na zakretach. Cos za cos.

Limuzyny na oponach typu 205/60R16 to właśnie to połączenie. Szczególnie z charakterystyką Hondy, która daleka jest od Citroena. Wraz z przejściem na 17, 18 cali, rośnie "antytuskowość", że nie ma jeszcze autostrad. hehe.gif

I co z tego, że nie wygląda jak samochód z DTM? Dziewczynie to klimakterium nie przyspieszy. wink.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Taka zima jest piękna i nie trzeba 200 KM do uśmiechu z nutką strachu.

Jak sie ma gdzie jezdzic. Tutaj nie ma.

> Limuzyny na oponach typu 205/60R16 to właśnie to połączenie. Szczególnie z charakterystyką Hondy,

> która daleka jest od Citroena. Wraz z przejściem na 17, 18 cali, rośnie "antytuskowość", że

> nie ma jeszcze autostrad.

> I co z tego, że nie wygląda jak samochód z DTM? Dziewczynie to klimakterium nie przyspieszy.

Dziewczynie nie ale przynajmniej samochod bedzie sie przyjemniej prowadzil.

Napisano

> Chyba nie

No to nie lubię. crazy.gif

> Człowiek jednak cały życie się uczy

I umiera niemądry. zlosnik.gif

> No widzisz, komuś podoba się to coś co stoi za muzyką, a inny będzie się jarał śmierdzącym detalem

No...i sens dyskusji jest taki, żeby odkryć dlaczego.

A śmierdząca jest Lada Niva. hehe.gif

> Przekoloryzowany tekst traci swój dowcip oraz to "coś"...np. śmierdzący detal

Zbyt duże skupienie na dowcipie zabija wartość. I to jest info dla czytającego, nie autora.

> Powiem więcej! Chętnie czytałem Twoje teksty dotyczące wyboru silników i nie tylko. Jak sam

> widzisz, nawet do Ciebie nie jestem uprzedzony

Dziękuję, a ja nie mam zamiaru sugerować, że powinieneś pisać "bardziej inaczej".

> Ale metafory z babcią są co najmniej

Babcia kiedyś była OK laska, a teraz...i tak jest z Alfą.

> Sam pokazałeś swój tyłek, skreślając alfę za niesymetryczny wygląd

To akurat było w napisanym normalnie tekście, który życzył sobie dejv667. O pięknie wynikającym z symetrii słyszałem w jakimś programie popularno-naukowym. Nie mój wymysł, nie moja pupa. Alfa jest jak modelka. Że ładna to tylko nazwa sugeruje.

> I tego się trzymaj dokładnie w takiej kolejności

Straszne te normy unijne. oslabiony.gif

Pozdrawiam! wink.gif

Napisano

> Robię co mogę - tym bardziej, że 156 koni w aucie tej wielkości to według mnie nie jest wygodne

> auto na trasę.

Wystarczy do pewnej jazdy w granicach 180-190 km/h. 2.4 będzie skuteczniej przekraczał 200 km/h, ale skoro Ty mówisz tu o wygodzie w takich jazdach to powstrzymam się od kontrargumentacji.

> Brak alternatywy ze stajni Subaru. Niecałe 170 koni a aucie AWD będzie wolne.

Zgadza się...latem...na autostradzie. OK. Masz raj drogowy za oknem, nie myśl o Subaru i AWD.

> Dla mnie to nie problem. Rzadko jeżdżę po kiepskich drogach.

Jak miło realnie myśleć o Lotusie Elise czy Caterhamie... waytogo.gif

> Rzecz gustu

Biustu chyba! wpysk.gif

Napisano

> Jak sie ma gdzie jezdzic. Tutaj nie ma.

Dlatego zapominamy o Subaru i przypominamy sobie o 3-er. food.gif

> Dziewczynie nie ale przynajmniej samochod bedzie sie przyjemniej prowadzil.

Będzie się przyjemniej prowadził na gładkich, suchych, krętych drogach. Na kiepskich, mokrych, prostych i na autostradach będzie smutno. Na koleinach będzie przykro. W zimie będzie niewesoło. W terenie będzie przygnębiająco. Na krawężnikach będzie ponuro. A u wulkanizatora będzie ciężko, ale z lekką kieszenią. hehe.gif

Jednak można mieć 16-calowe Energy Savery defaultowo, a w garażu czekające na swój dzień 16-calowe Alpiny i 18-calowe SP Sporty. Wtedy wszyscy są "all happy". biglaugh.gif

Napisano

> Dlatego zapominamy o Subaru i przypominamy sobie o 3-er.

Za duzo ich. No i wlasnie bedzie zmiana modelu. Poza tym musze przyznac, ze ilekroc prowadze 3ke to owszem jest fajnie ale zawsze jestem troche rozczarowany. Na seryjnym zawieszeniu wcale sie jakos genialnie nie prowadzi. Na M co innego ale Ty chyba jestes defaultowo przeciwnikiem takich zawieszen.

Napisano
  • Autor

> Wystarczy do pewnej jazdy w granicach 180-190 km/h. 2.4 będzie skuteczniej przekraczał 200 km/h,

> ale skoro Ty mówisz tu o wygodzie w takich jazdach to powstrzymam się od kontrargumentacji.

Nie lubię podróżować z prędkością bliską maksymalnej. Przeważnie przekłada się to na hałas i zużycie paliwa.

> Zgadza się...latem...na autostradzie. OK. Masz raj drogowy za oknem, nie myśl o Subaru i AWD.

Lub też latem na większości dróg. Możesz mi wierzyć, że gdyby dało się kupić Legacy 3,0 to bym się nie zastanawiał. Ale 167 KM z których część (dużą) zjada napęd? Nie. Gorsze osiągi, znacząco większe zużycie paliwa a w zamian lepsza trakcja przez kilka tygodni w roku.

> Jak miło realnie myśleć o Lotusie Elise czy Caterhamie...

Żebyś wiedział! Gdyby nie to, że i jedno i drugie jest drogie to brałbym to drugie. Miałem kiedyś okazję jezdzić tanim Triumph Spitfire (chyba Spitfire. Małe lekkie RWD) z silnikiem mającym 120 koni. Doznania kosmiczne. Całkiem inny poziom kontaktu z autem, całkiem inny poziom adrenaliny. I te płomienie spod progu po każdym zdjęciu nogi z gazu... serduszka.gif

> Biustu chyba!

Jeśli tylko ładnego to jak najbardziej hehe.gif

Napisano

> Żebyś wiedział!

Gdyby nie moja żona (kobiety zepsują mężczyźnie każdą przyjemność), to jeździłbym Elise - samochód jest GENIALNY! Ale moja małżonka po próbie (nieudanej) wsiąścia do tego samochodu w spódnicy a następnie po zauważeniu że nie ma elektrycznych szyb powiedziała "po moim trupie!" i było po zabawie frown.gif

Napisano
  • Autor

> Dlatego zapominamy o Subaru i przypominamy sobie o 3-er.

Nie za tą kasę. Nie z tak słabym silnikiem. 3er odpada cenowo.

> Będzie się przyjemniej prowadził na gładkich, suchych, krętych drogach. Na kiepskich, mokrych,

> prostych i na autostradach będzie smutno. Na koleinach będzie przykro. W zimie będzie

> niewesoło. W terenie będzie przygnębiająco. Na krawężnikach będzie ponuro. A u wulkanizatora

> będzie ciężko, ale z lekką kieszenią.

> Jednak można mieć 16-calowe Energy Savery defaultowo, a w garażu czekające na swój dzień 16-calowe

> Alpiny i 18-calowe SP Sporty. Wtedy wszyscy są "all happy".

Nie sądzę żeby wszyscy byli happy... Nie sądzę...

Napisano
  • Autor

> Gdyby nie moja żona (kobiety zepsują mężczyźnie każdą przyjemność), to jeździłbym Elise - samochód

> jest GENIALNY! Ale moja małżonka po próbie (nieudanej) wsiąścia do tego samochodu w spódnicy a

> następnie po zauważeniu że nie ma elektrycznych szyb powiedziała "po moim trupie!" i było po

> zabawie

Wybierz się na jazdę próbna czymś co przypomina Caterhama. Nie prowadzi się jak Lotus, ale wysiadasz z trzęsacymi się rękami i tętnem na poziomie +200 uderzeń na minutę. Brutalny ekstrakt z auta sportowego pozbawiony przypraw ułatwiających przełknięcie.

Napisano

> Na M co innego ale Ty chyba jestes defaultowo przeciwnikiem

> takich zawieszen.

Zawias torowy na tor, zawias sportowy do sportowego auta. Limuzyna powinna być limuzyną. Po co komu mokasyny Nike Air z pompowanym językiem? niewiem.gif

Napisano

> Nie lubię podróżować z prędkością bliską maksymalnej. Przeważnie przekłada się to na hałas i

> zużycie paliwa.

To chyba musisz celować dwie klasy wyżej. S500 w budzie W220 i jeździsz w "ciszy" na ograniczniku za cenę niższą niż nowy Accord w pakiecie kryzys z motorem 2.0. Ale wyglądasz na potencjalnego pasażera TGV. zlosnik.gif

> Ale 167 KM z których część (dużą) zjada napęd? Nie. Gorsze osiągi, znacząco

> większe zużycie paliwa a w zamian lepsza trakcja przez kilka tygodni w roku.

No...coś jak klimatyzacja. hehe.gif

> Żebyś wiedział! Gdyby nie to, że i jedno i drugie jest drogie to brałbym to drugie.

Taaak...dziś jadąc Dacią przez progi zwalniające zastanawiałem się czy 50 mln zł wystarczyłoby mi na otwarcie toru kartingowego...tylko tor większy niż Poznań, a gokartami byłyby Elise'y. hahaha.gif

> Jeśli tylko ładnego to jak najbardziej

Tego nie słyszałem, zależność biustu i ulubionego koloru... hmm.gif

30.GIF

Napisano
  • Autor

> To chyba musisz celować dwie klasy wyżej. S500 w budzie W220 i jeździsz w "ciszy" na ograniczniku

> za cenę niższą niż nowy Accord w pakiecie kryzys z motorem 2.0. Ale wyglądasz na potencjalnego

> pasażera TGV.

Nie stać mnie na utrzymanie auta wyższego o dwie klasy. Życie jest sztuką kompromisu.

> No...coś jak klimatyzacja.

Owszem, dla mnie tak.

> Taaak...dziś jadąc Dacią przez pr

ogi zwalniające zastanawiałem się czy 50 mln zł wystarczyłoby mi

> na otwarcie toru kartingowego...tylko tor większy niż Poznań, a gokartami byłyby Elise'y.

Nie wystarczyłoby.

> Tego nie słyszałem, zależność biustu i ulubionego koloru...

Wszystko zależy od biustu

Napisano
  • Autor

> Zawias torowy na tor, zawias sportowy do sportowego auta. Limuzyna powinna być limuzyną. Po co komu

> mokasyny Nike Air z pompowanym językiem?

Pytanie czy klasa D to już luksusowa limuzyna?

Napisano

> Zawias torowy na tor, zawias sportowy do sportowego auta. Limuzyna powinna być limuzyną. Po co komu

> mokasyny Nike Air z pompowanym językiem?

Po to zeby sie ta limuzyna tez prowadzila. Slyszales kiedys o sportowych limuzynach?? W zasadzie na tym BMW zbudowalo swoja potege. Bo nie kazdy muszac miec 4-drzwiowego sedana chce nienadajaca sie do jakiejkolwiek jazdy kanape. Ale chyba sie nawzajem nie przekonamy. Zreszta dla mnie segment D to zadne limuzyny...ot zwyczajna klasa srednia.

Napisano

> Nie stać mnie na utrzymanie auta wyższego o dwie klasy.

O właśnie...i to jest najbardziej właściwe podsumowanie mojego ciągu do 2.0 na 16-kach. Reszta to maniera, a nie potrzeba, na którą trzeba mieć pieniądze. Nie umiem Cię właściwie wstrzelić w mocowo-komfortowe widełki, ale cóż...kierunek maniery jest właściwy. ok.gif

> Życie jest sztuką kompromisu.

No tak się mówi, ale czasami wygląda to tak: Motocykl czy samochód? Auto czy motor? Aaaa...wezmę taczki. wink.gif

> Owszem, dla mnie tak.

Super! Czyżbyś był klimomania free?

> Nie wystarczyłoby.

Jakie to szczęście, że nie muszę tego żałować. zlosnik.gif

> Wszystko zależy od biustu

Tzn. jak? Duży biust to czerwony kolor, a mały to czarny? niewiem.gif

Napisano

> Pytanie czy klasa D to już luksusowa limuzyna?

Nie wiem czy luksusowa, na pewno wygodna, ale limuzyna. Powiem Ci na swoim przykładzie. 125-konne A4. Chcę więcej? Nie, może być 1.6 100 KM. Czego może brakować. Na pewno quattro, być może auto i tempo...matu. smile.gif

Nie chcę 17-calowych felg, gwintowanego K&W bo to auto nie jest do tego. Z drugiej strony nie muszę mieć skóry baraniej na fotelach z wentylacja czy 42-calowej plazmy w bagażniku.

Jak wszystko tak harmonijnie do siebie pasuje i się zgrywa to jest fajnie i sensownie.

Napisano

> Po to zeby sie ta limuzyna tez prowadzila.

Ale powiedzmy sobie szczerze, że mówisz o prowadzeniu torowym, poza granicą cywilnej jazdy, nie wspominając o przepisach. Taka gigantyczna dominacja nad przeciętnym samochodem na drodze (nad taką Octavią TDI) jest zbyteczna i nie jest do końca właściwa edukacyjnie.

> Slyszales kiedys o sportowych limuzynach??

Słyszałem. To coś jak grający trener. Jednak to oznacza dużo kilogramów, dużo koni, dużo dymu. No i powiedzmy sobie, że Accord 2.4 to nie jest IS-F.

> W zasadzie na

> tym BMW zbudowalo swoja potege.

Trójka na małych felgach też będzie miała swoje, charakterystyczne zalety.

> Bo nie kazdy muszac miec 4-drzwiowego sedana chce nienadajaca

> sie do jakiejkolwiek jazdy kanape.

Prawda, dlatego Accord to nie C5. Ostrożnie też bym mówił o samochodzie FWD.

> Ale chyba sie nawzajem nie przekonamy.

Ale na 100% ja znajdę przyjemność jazdy na 18", a Ty nie wypadniesz z drogi na pierwszym zakręcie na 16". waytogo.gif

> Zreszta dla mnie

> segment D to zadne limuzyny...ot zwyczajna klasa srednia.

Limuzyna jak duży fiat...ale masz rację. Zwyczajna klasa średnia i dlatego tak zwyczajnie o niej mówię.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.