Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

GM - Polska wyjaśnia...

Featured Replies

Napisano

Witam

Oto klasyczny przykład, na to, jak, brak kompetencji, i lekceważący stosunek do klienta, podważa dotychczasowe wyobrażenia o solidności i rzetelności uznanych marek.

Jako ciekawostkę, przesyłam, moją korespondencję z GM Polska.

Witam.

Opel corsa, 1.5 td , T4EC1, 67 KM, 49KW, 2000r.

VIN WOLOSBF08Y4362039.

Nr. silnika-755721.

Na bloku, wyrazny znak odlewowy "C1"

Potwierdzona zgodność dokumentów z pojazdem.

Rozrząd.

Części: pasek, rolka, napinacz. .

W/w pojezdzie, stwierdzono, fabrycznie zamontowany napinacz, konstrukcyjnie, zasadniczo różniący się, od części, zalecanej w oficjalnych publikacjach serwisowych.

W silniku 1.5 td,-T4EC1 zamontowano, napinacz, z silnika

1.7, T4EE1.

Dokładne oględziny całego silnika, nie wykazały śladów przeróbek warsztatowych. Jest to, konfiguracja fabryczna.

Teoretycznie, przetłoczenia i otwory konstrukcyjne bloku, umożliwiają montaż jednego lub drugiego napinacza. W praktyce, jest to dość skomplikowane i wiąże się, z wymianą kilku dodatkowych części.

Dostępne materiały serwisowe, nie zawierają informacji, o możliwości, zamiennego montażu tych części w sinikach 1.5 i 1.7.

Opisana sytuacja, podważa wiarygodność materiałów serwisowych, i uniemożliwia prawidłowy dobór części zamiennych.

Proszę o wyjaśnienia.

Szanowny Panie

Uprzejmie informujemy, ze otrzymalismy Pana e-mail dnia

27/09/2011r. w sprawie samochodu marki Opel Corsa B, VIN W0L0SBF08Y4362039.

W zwiazku z otrzymanym zapytaniem informujemy, ze sprawa zarejestrowana pod numerem xxxxxx-xxxxxxx00 była skierowana do odpowiedniego departamentu General Motors. Poniżej przekazujemy informacje odnośnie Panskiego zapytania:

EPC przypisuje dla silnika X15DT od modelu 07/95 tylko jeden napinacz paska rozrzadu - 06 36 742.

Z wyrazami szacunku xxxx xxxxx

Dzial Obslugi Klienta GM

To ja im na to:

Wasza odpowiedz- wydruk z komputerowej bazy danych, potwierdza, sugestie i wnioski, zawarte w moim zapytaniu, i w żaden sposób, nie wyjaśnia wątpliwości.

Problem, jest nie typowy. Wymaga indywidualnej analizy.

Ponawiam pytanie.

Na podstawie jakich identyfikatorów, przypisanych temu konkretnemu pojazdowi, należy dobierać części zamienne?

Niniejsze zapytanie, jest rozszerzeniem, szczegółowego opisu, zaistniałej sytuacji, zawartego w moim pierwszym e-mailu, i tylko w tym kontekście,

oczekuję sensownej odpowiedzi.

Szanowny Panie

Uprzejmie informujemy, ze otrzymalismy Pana e-mail dnia 28/09/2011r. w sprawie samochodu marki Opel Corsa B, VIN W0L0SBF08Y4362039.

W zwiazku z otrzymanym zapytaniem informujemy, ze w sprawie zarejestrowanaej pod numerem xxxxxx-xxxxxxx00 udzielilismy Panu informacji technicznej dostępnej w bazach danych General Motors.

Jednoczesnie informujemy, iż informacji związanych z doborem właściwych czesci, okreslaniem parametrow doboru zamiennikow, cen i dostępności czesci a takze zwiazanych z zamowieniem można zasięgnąć u Doradcy Technicznego dowolonego autoryzowanego serwisu Opel. Lista ASO w załączniku.

GM Polska. Żenada.

Dalszą wymianę korespondencji z GM, na ten temat, uważam za bezsensowną.

Może ktoś z Was miał podobny przypadek?

Pozdr.

Napisano

Tak z ciekawości i zupełnie bez złośliwości: czego tak naprawdę od nich oczekujesz? Potwierdzili że powinien tam być tylko jeden rodzaj napinacza i tyle.

Taka sugestia: to czego oczekujesz napisz wprost i poproś o ustosunkowanie się.

Pozdrawiam,

G.

Napisano

> Witam

> Oto klasyczny przykład, na to, jak, brak kompetencji, i lekceważący stosunek do klienta, podważa

> dotychczasowe wyobrażenia o solidności i rzetelności uznanych marek.

Hmm...

A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

Napisano

> Hmm...

> A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

> Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

Podejrzewam, że w GM też nie zrozumieli zlosnik.gif

Napisano

> Podejrzewam, że w GM też nie zrozumieli

Nooo, ale "śfynie, panie".

Jak rozumiem kolega do "tefałę" też zforwardował...

Napisano

A Co Oni Ci maja bez zagladania do silnika z fusów znaleźc co masz tam nagrzebane?

Masz te auto od nowości ? Jeśli nie to nigdy nie masz pewności, że to oryginalne.

No ale wracając do tematu to potraktowali prawidłowo:

Podali numer części.

Zaprosili do serwisu, tam mechanik oceni co jest nie tak.

Mailowo Ci mają napinacz wmienić?

Napisano

> Hmm...

> A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

> Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

Ma/miał chłop zamontowany, możliwe, że fabrycznie, w silniku inny napinacz niż wynikało by to z jego konstrukcji, a którego nie przewiduje fabryczny katalog części do tego typu silnika - i chce się od GM dowiedzieć, o co tutaj chodzi. Proste.

Napisano

> Hmm...

> A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

> Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

A czego konkretnie nie rozumiesz?

Początek tekstu to schemat, zapewne wymaga opisywania problemu w powyższy sposób odbiorca. Jak dalej nie rozumiesz to przeczytaj to:

W/w pojezdzie, stwierdzono, fabrycznie zamontowany napinacz, konstrukcyjnie, zasadniczo różniący się, od części, zalecanej w oficjalnych publikacjach serwisowych.

W silniku 1.5 td,-T4EC1 zamontowano, napinacz, z silnika

1.7, T4EE1.

Dokładne oględziny całego silnika, nie wykazały śladów przeróbek warsztatowych. Jest to, konfiguracja fabryczna.

Teoretycznie, przetłoczenia i otwory konstrukcyjne bloku, umożliwiają montaż jednego lub drugiego napinacza. W praktyce, jest to dość skomplikowane i wiąże się, z wymianą kilku dodatkowych części.

Dostępne materiały serwisowe, nie zawierają informacji, o możliwości, zamiennego montażu tych części w sinikach 1.5 i 1.7.

Opisana sytuacja, podważa wiarygodność materiałów serwisowych, i uniemożliwia prawidłowy dobór części zamiennych.

Proszę o wyjaśnienia.

Napisano

> A czego konkretnie nie rozumiesz?

> Początek tekstu to schemat, zapewne wymaga opisywania problemu w powyższy sposób odbiorca. Jak

> dalej nie rozumiesz to przeczytaj to:

> W/w pojezdzie, stwierdzono, fabrycznie zamontowany napinacz, konstrukcyjnie, zasadniczo różniący

> się, od części, zalecanej w oficjalnych publikacjach serwisowych.

> W silniku 1.5 td,-T4EC1 zamontowano, napinacz, z silnika

> 1.7, T4EE1.

> Dokładne oględziny całego silnika, nie wykazały śladów przeróbek warsztatowych. Jest to,

> konfiguracja fabryczna.

> Teoretycznie, przetłoczenia i otwory konstrukcyjne bloku, umożliwiają montaż jednego lub drugiego

> napinacza. W praktyce, jest to dość skomplikowane i wiąże się, z wymianą kilku dodatkowych

> części.

> Dostępne materiały serwisowe, nie zawierają informacji, o możliwości, zamiennego montażu tych

> części w sinikach 1.5 i 1.7.

> Opisana sytuacja, podważa wiarygodność materiałów serwisowych, i uniemożliwia prawidłowy dobór

> części zamiennych.

> Proszę o wyjaśnienia.

No i wyjaśnili ... prawda ?

Napisano
  • Autor

> Ma/miał chłop zamontowany, możliwe, że fabrycznie, w silniku inny napinacz niż wynikało by to z

> jego konstrukcji, a którego nie przewiduje fabryczny katalog części do tego typu silnika - i

> chce się od GM dowiedzieć, o co tutaj chodzi. Proste.

Proste, jak się okazuje, jest tylko dla nie których.

Dla większości, jak widać po komentarzach, , w tym dla GM, nie do ogarnięcia.

Napisano

> Hmm...

> A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

> Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

Jeśli Jego wypowiedź uważasz za bełkot to jak nazwiesz to:

"Nooo, ale "śfynie, panie".

Jak rozumiem kolega do "tefałę" też zforwardował... "

Przecież to Ty jesteś największym specjalistą od bełkotu na całym AK ! grinser006.gif

Napisano

> Hmm...

> A możesz przełożyć ten (jak domniemam) swój bełkot na jakiś zrozumiały język?

> Bo ja to ni kuku nie kumam, czego stryjenka by chciała.

Proste.

Kolega ma brykę i chciał wymienić napinacz.

Okazało się, że zamontowany jest inny, niż jedyne dopuszczalny i nie można wymienić - bo trzeba by wymienić jeszcze kilka innych części. Silnik wygląda na nieprzerabiany, więc musieli zamontować w fabryce.

Nasuwają się pytania :

Czy samochód ma pytający od nowości, czy był serwisowany tylko w ASO, czy wcześniej był wymieniany rozrząd i ile części trzeba wymienić (zapewne też są inne, niż jedyne zalecane) aby powrócić do stanu zgodnego ze specyfikacją.

I kto dał ciała?

Napisano

> No i wyjaśnili ... prawda ?

gówno wyjaśnili, również wg mnie ośmieszyli się.

Ma chłop auto z pewnego źródła. Ma VIN który jak rozkoduje to otrzymuje dokładny numer silnika jaki wyjechał w TYM samochodzie: wychodzi 1.5TD blebleble jakieś numerki seryjne. I to blebleble znajduje również na bloku - czyli nie ma bata: 1.5TD.

Kupuje rozrząd a tu zonk: nie pasuje napinacz który jest TYLKO dla 1.5. A okazuje się że ma zamontowany od 1.7.

WTF?

I o to zapytuje GM który nie tyle nie wie o co chodzi co nawet nie stara się dowiedzieć.

Numer katalogowy prawidłowego napinacza to sobie każdy może znaleźć bez pisania do GM. Ale tego napinacza w tym silniku nie ma. DLACZEGO?

Też jestem bardzo ciekaw.

Napisano

> Proste.

No, nie za bardzo!

> Nasuwają się pytania :

> Czy samochód ma pytający od nowości, czy był serwisowany tylko w ASO, czy wcześniej był wymieniany

> rozrząd

No i właśnie o to chodzi.

> I kto dał ciała?

Jak sądzisz?

Według mnie - autor postu.

Napisano

> Witam

> Opel corsa, 1.5 td , T4EC1, 67 KM, 49KW, 2000r.

> Rozrząd.

> Części: pasek, rolka, napinacz. .

> W/w pojezdzie, stwierdzono, fabrycznie zamontowany napinacz, konstrukcyjnie, zasadniczo różniący

> się, od części, zalecanej w oficjalnych publikacjach serwisowych.

> W silniku 1.5 td,-T4EC1 zamontowano, napinacz, z silnika

> 1.7, T4EE1.

> Jest to konfiguracja fabryczna.

> Teoretycznie, przetłoczenia i otwory konstrukcyjne bloku, umożliwiają montaż jednego lub drugiego

> napinacza. W praktyce, jest to dość skomplikowane i wiąże się, z wymianą kilku dodatkowych

> części.

> Dostępne materiały serwisowe, nie zawierają informacji, o możliwości, zamiennego montażu tych

> części w sinikach 1.5 i 1.7.

> Opisana sytuacja, podważa wiarygodność materiałów serwisowych, i uniemożliwia prawidłowy dobór

> części zamiennych.

> Na podstawie jakich identyfikatorów, przypisanych temu konkretnemu pojazdowi, należy dobierać

> części zamienne?

> Może ktoś z Was miał podobny przypadek?

wiem, że opel to zacna i szanująca się firma biglaugh.gif ale to była końcówka produkcji modelu B i może sprzątali magazyny jak fiat, kiedy kończył produkcję modelu uno... hmm.gif wtedy też montowali, co popadło i zdarzały się takie konfiguracje, że hoho!! icon_eek.gif katalogi swoje - życie swoje - nic nie pasowało.

pytasz - jak dobierać części zamienne: może to być uciążliwe, ale najbezpieczniej będzie chyba ze zdemontowaną częścią udać się do sklepu i kupić/zamówić taką samą.

pytanie poza konkursem: czy silnik - mimo złożenia na "obcych" częściach - pracuje poprawnie?

Napisano

Weż Ty im napisz że masz auto od nowości. {Jak nie masz od nowości to nic nie pisz bo Cie wyślą na drzewo ) Że chciałeś wymienić napinacz a tu nie pasuje. Że auto musiało tak wyjechać z fabryki bo Ty nic przy tym nie robiłeś

Ale że auto ma 12 lat to i tak Cie wyślą na drzewo.

Napisano

> Oto klasyczny przykład, na to, jak, brak kompetencji, i lekceważący stosunek do klienta, podważa

> dotychczasowe wyobrażenia o solidności i rzetelności uznanych marek.

litości... hehe.gif

> Jako ciekawostkę, przesyłam, moją korespondencję z GM Polska.

> (...)

> oczekuję sensownej odpowiedzi.

Domagasz od nich odpowiedzi, ale nie zadałeś im żadnego (!) pytania.

> Dalszą wymianę korespondencji z GM, na ten temat, uważam za bezsensowną.

Bezsensowny to był pomysł pisania w tej sprawie do GM. Trzeba było przepytać (i poprosić o sprawdzenie dokumentacji technicznej) doradcę serwisowego w ASO.

Napisano
  • Autor

> wiem, że opel to zacna i szanująca się firma ale to była końcówka produkcji modelu B i może

> sprzątali magazyny jak fiat, kiedy kończył produkcję modelu uno... wtedy też montowali, co

> popadło i zdarzały się takie konfiguracje, że hoho!! katalogi swoje - życie swoje - nic nie

> pasowało.

> pytasz - jak dobierać części zamienne: może to być uciążliwe, ale najbezpieczniej będzie chyba ze

> zdemontowaną częścią udać się do sklepu i kupić/zamówić taką samą.

> pytanie poza konkursem: czy silnik - mimo złożenia na "obcych" częściach - pracuje poprawnie?

Tak. Silnik pracuje bez zarzutu.

To co piszesz, w pełni pokrywa się z moimi przypuszczeniami.

Organizacyjnie i technicznie, rozwiązanie tego problemu, nie było zbyt skomplikowane. W końcu, to tylko napinacz.

OK. Ale tak, to my możemy sobie pogadać

Od poważnej firmy GM, oczekiwałem zainteresowania wyjaśnieniem "ciekawego przypadku". Np. zaproszeniem na oględziny do najbliższego ASO. Oczywiście na ich koszt. To oni powinni być zainteresowani, w udowodnieniu swojej racji. Albo przyznać się, do błędu. Z tym drugim, chyba gorzej. Dla tego, odpowiedz była taka a nie inna.

Napisano

> Witam

> Oto klasyczny przykład, na to, jak, brak kompetencji, i lekceważący stosunek do klienta, podważa

> dotychczasowe wyobrażenia o solidności i rzetelności uznanych marek.

> Jako ciekawostkę, przesyłam, moją korespondencję z GM Polska.

Nie chcę się czepiać ale wspominasz o solidności i rzetelności a sprawa dotyczy przecież GM spineyes.gif

To tak samo ja mogę przytoczyć mój przykład z operatorem orange- kilkukrotnie walczyłem o wyłącznie przesyłania mi smsów marketingowych i po osiągnięciu celu po jakimś czasie dostaję informację, że jest netbook za 1zł do abonamentu w orange. Złożona reklamacja i okazuje się, że orange nie zawinił bo to nie on wysłał smsa. Wysłała firma zewnętrzna, oczywiście na zlecenie orange icon_rolleyes.gif

A co do opla jeszcze, zerwał się pasek rozrządu po wymianie kompletnego napędu z pompą wodną. Kierownik serwisu rozbrajająco przyznał, że możemy sobie wzajemnie powoływać rzeczoznawców a samochód będzie stał. A przecież powinien jeździć a nie stać, więc sugerowałby naprawę na własny koszt. Ot taka solidność smirk.gif

Napisano

Auto ma 12 i to dopiero pierwsza zmiana rozrządu? Czy był zmieniany ale na częściach 1,7?

Napisano
  • Autor

> Auto ma 12 i to dopiero pierwsza zmiana rozrządu? Czy był zmieniany ale na częściach 1,7?

Tak. Na częściach 1.7. W opisie, jest to wyjaśnione.

Napisano

> Auto ma 12 i to dopiero pierwsza zmiana rozrządu? Czy był zmieniany ale na częściach 1,7?

Dobre pytanie icon_rolleyes.gif

Napisano

> Tak. Na częściach 1.7. W opisie, jest to wyjaśnione.

Dosyć, jak słusznie zauważył Sibui, bełkotliwie. Ja nic z tego nie zrozumiałem - nie wiem jaki masz problem i czego oczekujesz w związku z tym od GM. Przypuszczam, że nowego auta, ale to tylko przypuszczenia.

mar00ha

Napisano

ale o co Ci wogóle chodzi? reklamujesz 12 letnie auto w GM? co chcesz osiągnąć?

Napisano

Skoro nie ma w EPC (katalog części) żadnych informacji, że do Twojego silnika był montowany inny napinacz, to czego oczekujesz?

Podejrzewam, że tenże pracownik GM spotkał się z różnymi przypadkami polskiego druciarstwa i teraz nie będzie się wdawał w szczegóły co Ty tam masz założone. Skoro masz coś innego niż producent nakazuje, nie jesteś wiarygodny.

Jeśli masz pełną historię wymian rozrządu z ASO, możesz sprawę ciągnąć, jeśli nie - odpuść, nic nie zyskasz. I nie ma znaczenia, że chodzi tu o GM, każdy inny producent postąpił by IMHO tak samo.

Napisano

> ale o co Ci wogóle chodzi? reklamujesz 12 letnie auto w GM? co chcesz osiągnąć?

postawa "Płacę wiec WYMAGAM". zlosnik.gifzlosnik.gif

a ze to stary gruchot.... hehe.gifhehe.gif

Napisano

> A czego konkretnie nie rozumiesz?

O tego:

> Proszę o wyjaśnienia.

Pytanie (a raczej "pytanie") jest postawione w taki sposób, że można na nie odpowiedzieć "wyjaśniamy, że jutro będzie ładna pogoda" i TEŻ będzie to prawidłowa odpowiedź.

Pytanie zostało źle zadane, bo równie dobrze można było się nie wysilać, tylko napisać "No i?" i też byłby ten sam wydźwięk.

Piszesz o sprawy techniczne - pytaj o konkrety, a nie dajesz pytanie z cyklu "a jak naprawić korse" i płaczesz, że nie dostałeś instrukcji jak w Ikea.

Napisano

> ale o co Ci wogóle chodzi? reklamujesz 12 letnie auto w GM? co chcesz osiągnąć?

Nowy gratis i blołdżob extra :-)

Napisano

> I o to zapytuje GM który nie tyle nie wie o co chodzi co nawet nie stara się dowiedzieć.

Ale to TY wymyśliłeś to pytanie.

Kolega nie zadał żadnego pytania, tylko napisał, że prosi o wyjaśnienia. No to je dostał.

> Numer katalogowy prawidłowego napinacza to sobie każdy może znaleźć bez pisania do GM. Ale tego

> napinacza w tym silniku nie ma. DLACZEGO?

> Też jestem bardzo ciekaw.

To dlaczego o to nie zapytał? :-)

Napisano

> Witam

> Oto klasyczny przykład, na to, jak, brak kompetencji,

Na początku powiedz czy jesteś pierwszym właścicielem auta. Jak mniemam nie jesteś bo z VIN wychodzi że auto było kierowane na rynek niemiecki i było rejestrowane w Duisburgu pod nr rej DU-CW770. Nie mozesz mieć wiec pewności czy ktoś już tam nie grzebał.

Oględnie mówiąc uważam że zostałeś potraktowany w pełni profesjonalnie i co najwżniejsze grzecznie. Postaw sie teraz w sytuacji pracownika GM. Skąd on ma wiedzieć że przy 11 letnim struclu nie grzebała wcześniej na zapyziałym niemieckim placyku banda brudnych Turków robiąc dla Polaka tani ulepek z 3 różnych aut?. Co ile powinno sie wymieniać rozrząd w tym silniku? ZTCP to co 120 tyś lub 8 lat dla tzw trudniejszych warunków eksploatacji lub jak dla 1.7 co 150 kkm lub 10 lat. To albo był zmieniany i właściciel pisze bzdury albo nie był i właściciel to druciarz bo w czerwcu mineło Opelkowi 11 lat. Sam nie wiem co jest gorsze.

Napisano

GM Ci nie wytłumaczył więc jak Ci wytłumaczę. Wg mnie silniki 1.5 i 1.7 maja podobne bloki (pewnie różnią się skokiem tłoka). Kiedyś ktoś źle założył lub założył z konieczności inny napinacz i tak już zostało.

Wg mnie GM prawidłowo odpisało że do 1.5 występuje tylko jeden rodzaj napinacza. A że masz namotane to chyba nie ich wina. Obstawiam nawet że takiego moda mogli wykonać w ASO bez wiedzy właściciela przy wymianie rozrządu.

Napisano

> Dokładne oględziny całego silnika, nie wykazały śladów przeróbek warsztatowych. Jest to,

> konfiguracja fabryczna.

Jaki biegły rzeczoznawca się pod tym podpisał?

Napisano

> Dostępne materiały serwisowe, nie zawierają informacji, o możliwości, zamiennego montażu

[...]

> Opisana sytuacja, podważa wiarygodność materiałów serwisowych, i uniemożliwia prawidłowy dobór

Jesteś chyba mistrzem świata w nadużywaniu przecinków spineyes.giffacepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> GM Polska. Żenada.

> Dalszą wymianę korespondencji z GM, na ten temat, uważam za bezsensowną.

Pewnie jest w tym troche racji.

Z drugiej strony mogles poprosic kogos, kto potrafi pisac

o pomoc w przygotowaniu korespondencji.

Dalbys im szanse. Niestety wyszlo jak wyszlo.

Napisano

> ...

> Może ktoś z Was miał podobny przypadek?

> Pozdr.

Może niekoniecznie podobny, ale tez z dziedziny rzetelności dystrybutorów i wiedzy serwisów.

Kia Pride, pochodząca z polskiego salonu KIA, odkupiona od pierwszego właściciela, w ramach rodziny. Wiem, że w aucie nic nie było cudowane. Przy zakupie pytam czy silnik ma popychacze hydrauliczne. Według sprzedającego jak najbardziej ma.

Dla upewnienia się jadę w swojej miejscowości do salonu KIA, w serwisie podaję nr VIN i proszę o informację czy są w nim hydrauliczne popychacze. Po kilkunastu minutach grzebania w komputerze (?) i zawołaniu do pomocy mechanika otrzymuję odpowiedź, że popychacze są hydrauliczne.

Po wszystkim, już pod domem odkręcam korek wlewu oleju i zerkam na klawiaturę. Wbrew dotychczasowym informacjom widzą śrubę na dźwigience zaworowej. Hydrauliki brak. Mogłem ten korek odkręcic wcześniej...

Napisano

> Może niekoniecznie podobny, ale tez z dziedziny rzetelności dystrybutorów i wiedzy serwisów.

> Kia Pride, pochodząca z polskiego salonu KIA, odkupiona od pierwszego właściciela, w ramach

> rodziny. Wiem, że w aucie nic nie było cudowane. Przy zakupie pytam czy silnik ma popychacze

> hydrauliczne. Według sprzedającego jak najbardziej ma.

> Dla upewnienia się jadę w swojej miejscowości do salonu KIA, w serwisie podaję nr VIN i proszę o

> informację czy są w nim hydrauliczne popychacze. Po kilkunastu minutach grzebania w komputerze

> (?) i zawołaniu do pomocy mechanika otrzymuję odpowiedź, że popychacze są hydrauliczne.

> Po wszystkim, już pod domem odkręcam korek wlewu oleju i zerkam na klawiaturę. Wbrew dotychczasowym

> informacjom widzą śrubę na dźwigience zaworowej. Hydrauliki brak. Mogłem ten korek odkręcic

> wcześniej...

Brak kwalifikacji stal sie (a moze byl zawsze) norma.

To nie wina pracownika, ze nie jest szkolony. Bo tak jest taniej.

Ale dzieki temu autem mozemy jezdzic wszyscy, a nie tylko wybrancy.

Napisano

> postawa "Płacę wiec WYMAGAM".

> a ze to stary gruchot....

właśnie nieśmiało chciałem zapytać autora tematu , jaki jest sens ''produkowania się'' w przypadku starego kibla , rozumiem gdyby to było auto zabytkowe , tudzież wersja specjalna \ limitowana , etc;

pewnie w oplu już nawet nie pamiętają , że takie coś produkowali , gdyby nie wikipedia to by nie wiedzieli o co kaman

Napisano

> Brak kwalifikacji stal sie (a moze byl zawsze) norma.

> To nie wina pracownika, ze nie jest szkolony. Bo tak jest taniej.

> Ale dzieki temu autem mozemy jezdzic wszyscy, a nie tylko wybrancy.

Ale twn brak kwalifikacji może doprowadzic do poważnej awarii. W moim samochodzie gdy przyjechałem do serwisu GM na pierwszą wymianę oleju po 15 kkm swoim lacetti, pan z obsługi pytał się czy mam silnik doładowany czy wolnossący bo nie mógł znaleźc czynności OT dla mojego samochodu (lacttti występuje tylko w wersji z turbiną). Po takim pytaniu deko się załamałem, przecież to ASO.

Napisano

> Po takim pytaniu deko się załamałem, przecież to

> ASO.

no właśnie ASO a tam działaja wg. swoich procedur i nie koniecznie musi się znać... wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.