Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zabezpieczenie podwozia "barankiem"

Featured Replies

Napisano

Witam

Planuję w niedługim czasie, własnoręcznie przy użyciu kompresora i pistoletu do tego przeznaczonego, zakonserwować podwozie swojego (i znajomego) samochodu.

Jak już wspomniałem, dysponuję preparatem, pistoletem i kompresorem ale również kanałem do którego mogę wejść i obejrzeć samochód od dołu:)

Pacjenci to Seicento 2004 i Nubira 1999.

Nie mam dwóch lewych rąk, mam olej w głowie i trochę doświadczenia w naprawach samochodu. Można powiedzieć zdolny manualnie i logicznie myślący.

Jak wiadomo malowanie barankiem podwozia to nie taka filozofia jak malowanie elementów blacharskich. Będę robił to pierwszy raz więc wolę się spytać Was jako "ekspertów" mniej lub bardziej doświadczonych, w którym momencie mogę napotkać trudności?

Planuję umyć i wyczyścić podwozie, w miejscach gdzie pojawiła się korozja, zetrzeć ją papierem ściernym, oczyścić i zabezpieczyć środkiem typu brunox (grunt na rdzę) lub podkładem antykorozyjnym w kolorze, a po wyschnięciu i ponownym dopieszczeniu podwozia, nałożyć pistoletem wspomniany już baranek i pozostawić do wyschnięcia...

Jakieś praktyczne podpowiedzi?? Czy poradzę sobie z malowaniem kompresorem czy kupić baniak i malować pędzlem?:|

(nie odradzające na wstępie brania się za takie rzeczy bo jestem amatorem, ani oddania samochodu do "specjalistów" i zapłacenie im 10-krotności wartości usługi, którą wykonam sam)

Napisano

w zasadzie jedyną przeszkodą jaką napotkasz będzie niechęć do brudnej roboty hehe.gif- reszta pójdzie łatwo cool.gif

pamiętaj tylko o zabezpieczeniu elementów wydechu , złączek ukł hamulcowego, elementów gumowych itp

i potem o ich odbezpieczeniu rotfl.gif szczegółnie wydechu

da się zrobić waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> w zasadzie jedyną przeszkodą jaką napotkasz będzie niechęć do brudnej roboty - reszta pójdzie

> łatwo

> pamiętaj tylko o zabezpieczeniu elementów wydechu , złączek ukł hamulcowego, elementów gumowych itp

> i potem o ich odbezpieczeniu szczegółnie wydechu

> da się zrobić

Brudna robota to moja specjalność:)

Nie wiem czy zabezpieczę idealnie cały spód samochodu - raczej nie - będę robił to pierwszy raz i chcę tego po prostu spróbować, a jak dobrze pójdzie to na wiosnę zrobić całość.

Napisano

Podobno Brunox akurat słaby jest ...lepiej jakiś podkład reaktywny (np. novol)...

Napisano

1. mycie

2. schnięcie

3. ocenia uszkodzeń

4, oczyszczanie do gołej blachy zapewne będzie ciężko (zawsze jest ciężko)

5. odtłuszczanie oczyszczonego fragmentu

6. podkładowanie (polecam podkład reaktywny)

7. podkład akrylowy na koniec lakier właściwy

8. Zabezpieczenie antykorozyjne (nie bitex) nie chcę tu reklamować używanego produktu bo ten którego używam jest co prawda genialny ale zbyt długo schnie.

9. poskręcać wszystko bo jeśli ma być dobrze demontaż wielu elementów podwozia to konieczność zwłaszcza w samochodach które wymieniłeś które po prostu są wręcz przez rudą uwielbiane.

Generalnie kilka godzin pracy a wszystko to rozciągnięte w czasie. Nie jest to prosta robota ale z tego co piszesz to masz sprzęt masz sporo silniej woli więc powinno Ci się udać. Na koniec gratulacje, że w ogóle o tym myślisz i nie boisz się o to pytać, bo przez wielu (zo zresztą nie jest prawdą) ten zabieg jest zbyteczny.

Napisano

> Podobno Brunox akurat słaby jest ...lepiej jakiś podkład reaktywny (np. novol)...

brunox się nie sprawdzam, ważna jest dokładność, niestety korozja często pojawia się na łączeniach blach w jej zakamarkach niestety wtedy nic już się nie da zrobić bez fachowej ingerencji blacharza. Dlatego tak ważne jest aby pomyśleć zanim problem się pojawi. Blachy nie są coraz lepsze w tym zakresie nawet sytuacja się pogarsza a nie polepsza zwłaszcza w tanich popularnych samochodach. Dlatego każdy odpowiedzialny i logicznie myślący człowiek zleci lub sam zakonserwuje swój pojazd. Nawet jak się ma dwie lewe i do tego powykręcane można to zlecić w przypadku nowego auta procedura jest trywialnie prosta i skrócona do minimum.

Napisano

> niechęć do brudnej roboty - reszta pójdzie

> łatwo

to gratuluję samochodu bez większej korozji na płycie podłogowej, zwykle nie jest łatwo a bywa nawet tragicznie frown.gif

> pamiętaj tylko o zabezpieczeniu elementów wydechu , złączek ukł hamulcowego, elementów gumowych itp

> i potem o ich odbezpieczeniu szczegółnie wydechu

> da się zrobić

najlepiej na ten czas zdemontować elementy wydechu a resztę jak najbardziej należy osłonić tak aby nie powodować większego spustoszenia.

Napisano

> to gratuluję samochodu bez większej korozji na płycie podłogowej, zwykle nie jest łatwo a bywa

> nawet tragicznie

jak się weźmie do pracy to dalej już jakoś pójdzie - a co pod spodem zastanie to tego nikt nie wie

ja nie konserwuję bo tak mam i nawet świadomość, że coś mi żre podłogę nie zmieni mojego podejścia

Napisano

> jak się weźmie do pracy to dalej już jakoś pójdzie - a co pod spodem zastanie to tego nikt nie wie

> ja nie konserwuję bo tak mam i nawet świadomość, że coś mi żre podłogę nie zmieni mojego podejścia

zapewne jak będę w twoim wieku będę miał takie samo podejście, albo może do tego czasu pojawią się auta których ten problem nie będzie dotyczył grinser006.gif

Napisano

> zapewne jak będę w twoim wieku będę miał takie samo podejście, albo może do tego czasu pojawią się

> auta których ten problem nie będzie dotyczył

kara.gif nie śmiećmy koledze w wątku zlosnik2.gif

co do "baranka" to jeszcze jedna rada - musi być idealnie sucho pod spodem i warstwa musi być szczelna - bo jak wilgoć wejdzie to już potem kaplica panie na całego - człowiek yśli że zabezpieczył a pod spodem ruda chrupie

Napisano

O papierze sciernym mozesz zapomniec nim auta nie przygotujesz smile.gif

I tak sie zastanawiam czy zabezpieczenie wydechu przed pomalowaniem jest az takie konieczne

Napisano

> co do "baranka" to jeszcze jedna rada - musi być idealnie sucho pod spodem i warstwa musi być

> szczelna - bo jak wilgoć wejdzie to już potem kaplica panie na całego - człowiek yśli że

> zabezpieczył a pod spodem ruda chrupie

Ale nie widać i się nie martwi grinser006.gif Potem sprzedaje i tyle. Wiedzie niczym niezmącone, spokojne i szczęśliwe życie rotfl.gif

Napisano

> O papierze sciernym mozesz zapomniec nim auta nie przygotujesz

pistolet do piaskowania i jedziesz. tylko uwazaj zeby rudej na dziure nie zamienic hehe.gif

Napisano
  • Autor

Nie po to bawię się w zabezpieczanie, żeby sprzedać zaraz samochód bo coś źle zrobiłem..

Co do piaskowania to tego sprzętu nie mam, po za Tym jeden z pacjentów rdzy od dołu nie ma prawie ani grama..

Panowie liczyłem na konkretne rady, takie jak kilka osób na początku tematu, a nie na z nieba wzięte pogaduchy spineyes.gif

Napisano

Powiem Ci jak ja to robiłem rok temu

1. Mycie

2. Suszenie (było już dosyć zimno więc zeszło 2 dni)

3. Czyszczenie (jeśli spód mocno zjedzony to ręcznie zajedziesz się, domowymi sposobami polecam drucianka na szlifierkę/wiertarkę)

4. Odtłuszczenie

5. Brunox (teraz żałuję, że go użyłem, kleił się jeszcze po 3 dniach)

6. Podkład (jakiś antykorozyjny - nie pamiętam nazwy, jak wrócę do domu to sprawdzę)

7. Konserwacja Noxudolem (dokładna nazwa - j.w., w każdym bądź razie polecam ok.gif)

Po roku nie widać żadnych rdzawych zacieków, konserwacja jest cały czas miękka, elastyczna i lekko klejąca ok.gif

Napisano

> drucianka na szlifierkę/wiertarkę)

efekty tego są zwykle opłakane.

> 4. Odtłuszczenie

bardzo ważna czynność

> 5. Brunox (teraz żałuję, że go użyłem, kleił się jeszcze po 3 dniach)

to, że coś schnie długo nie oznacza, że jest złe ale przynajmniej u mnie wydłuża to kolejkę :/

> 6. Podkład (jakiś antykorozyjny - nie pamiętam nazwy, jak wrócę do domu to sprawdzę)

podkład reaktywny nakładasz a następnie podkład akrylowy na koniec lakier właściwy.

> 7. Konserwacja Noxudolem (dokładna nazwa - j.w., w każdym bądź razie polecam )

na sam koniec po lakierze właściwym.

> Po roku nie widać żadnych rdzawych zacieków, konserwacja jest cały czas miękka, elastyczna i lekko

> klejąca

nie zawsze jak czegoś nie widać jest tak jak powinno być.

Napisano

Krzysiek82 a Ty gdzieś w okolicach Łodzi świadczysz takie usługi?

Napisano

> 3. Czyszczenie (jeśli spód mocno zjedzony to ręcznie zajedziesz się, domowymi sposobami polecam

> drucianka na szlifierkę/wiertarkę)

IMO jedynym słusznym wyborem jest kółko >> tego rodzaju.

Jest na tyle agresywne aby pozbyć się rdzy, a na tyle miękkie, aby nie porobić dziur i dobrze oczyścić powierzchnię.

Napisano

> efekty tego są zwykle opłakane.

Przy delikatnych wżerach czym innym w miarę dobrze oczyścisz powierzchnię?

> to, że coś schnie długo nie oznacza, że jest złe ale przynajmniej u mnie wydłuża to kolejkę :/

Przez brunox konserwacja trwała tydzień zlosnik.gif

> podkład reaktywny nakładasz a następnie podkład akrylowy na koniec lakier właściwy.

No właśnie takie było założenie, ale kupiłem coś innego niż reaktywny, mógł być stosowany samodzielnie. Jak wrócę do domu to sprawdzę

> nie zawsze jak czegoś nie widać jest tak jak powinno być.

Pewnie masz rację. Mnie cieszy sam fakt, że auto mocno podratowałem przed zimą ok.gif

Napisano

> IMO jedynym słusznym wyborem jest kółko Jest na tyle agresywne aby pozbyć się rdzy, a na tyle

> miękkie, aby nie porobić dziur i dobrze oczyścić powierzchnię.

Przy rdzy na płaskich powierzchniach jak najbardziej daje rade ok.gif

Napisano

> Przy delikatnych wżerach czym innym w miarę dobrze oczyścisz powierzchnię?

tam gdzieś się da dochodzę fleksem. We wżerach zawsze coś zostanie co potem za chwilę wyjdzie.

> Pewnie masz rację. Mnie cieszy sam fakt, że auto mocno podratowałem przed zimą

to podstawa, zawsze przez zimę będzie lepiej. Mnie powaliło do tego stopnia, że za miesiąc odstawiam zafirę do garażu ogrzewanego i będzie sobie tam stała do wiosny nic jej nie ruszy grinser006.gif

Napisano

> Krzysiek82 a Ty gdzieś w okolicach Łodzi świadczysz takie usługi?

tak w okolicy Piątku w przyszłym roku będzie już mam nadzieje gdzie indziej i będzie więcej stanowisk.

Napisano

> IMO jedynym słusznym wyborem jest kółko Jest na tyle agresywne aby pozbyć się rdzy, a na tyle

> miękkie, aby nie porobić dziur i dobrze oczyścić powierzchnię.

sprawdzałem to w tym roku na prawdę daje radę, czyściłem tym całą tylną część podłogi citroena xary. Efekt był zadowalający grinser006.gif polecam, niestety cena tych krążków była dosyć kosmiczna.

Napisano

> polecam, niestety cena tych krążków była dosyć kosmiczna.

Bez uniesień. Dwie dychy, to nie kosmos KLIK >>

Napisano

> Bez uniesień. Dwie dychy, to nie kosmos KLIK >

to tanio kupiłem zestaw 10 zapłaciłem 300zł a miała być taka okazja cenowa blush.gif

Napisano

Dla ułatwienia sobie pracy powinieneś mieć kołyski, jak będziesz malował w kanale to połowa towaru wyląduje ci na głowie.

Chodzi mi o cos takiego

p1010631.jpg

Napisano

> najlepiej na ten czas zdemontować elementy wydechu a resztę jak najbardziej należy osłonić tak aby

> nie powodować większego spustoszenia.

Tzn co ma zdjąć tłumiki? Wyciąć, czy rozkręcić i pourywać śruby?

Napisano

Uwaga na te Bitexy i inne masy bitumiczne, w wielu samochodach rozpuszczają fabryczne zabezpieczenie na bazie syntetyków. Ciapkanie bitexu itp. na resztki fabrycznej konserwacji to proszenie się o kłopoty.

Napisano

> Tzn co ma zdjąć tłumiki?

Jak się da to tak, ja u siebie ściągałem tłumik jego osłony i wszędzie poszło zabezpieczenie oraz fluidol we wszelkie profile.

> Wyciąć,

jak trzeba ciąć to lepiej odpuścić smile.gif

>czy rozkręcić i pourywać śruby?

jak teraz zmieniałem wydech to mi się urwały na sam widok klucza więc takie działanie jest nawet profilaktyczne.

Napisano

> Jak się da to tak, ja u siebie ściągałem tłumik jego osłony i wszędzie poszło zabezpieczenie oraz

> fluidol we wszelkie profile. [ciach]

robisz auto dla wnuków ? hehe.gif

robiłem ostatnio "konserwacje" vitarze ... i nie widzę sensu ciapkania koło wydechu, to jedyne zdrowe miejsce grinser006.gif

niewiem.gif

z tego co zaobserwowałem na dwóch wiekowych autach, lecą dziury w miejscach gdzie uderzy kamień, plus typowe dla danego modelu - np gdzieś gdzie zbiera się woda, zatkany odpływ

wydech jest właściwie nie do rozebrania bez strat ... a juz o robocie nie wspomnę grinser006.gif

wiec jaki jest sens ?

nie gnije a roboty kupę spineyes.gif

Napisano

> Dlaczego wybrałeś akurat 900 ?

Akurat ten polecił mi znajomi ze sklepu. 900 nie nadaje się na konserwacje?

Napisano

> wiec jaki jest sens ?

> nie gnije a roboty kupę

zależy od auta, są egzemplarze najbardziej skorodowane właśnie wzdłuż wydechu, ja nawet ostatnio robię tak, że najpierw oględziny a potem podejmuje się albo nie, bo jak jest tego za wiele to szkoda mojego czasu niech się blacharz bawi wymieniając płaty podłogi.

Napisano

a jaki "baranek" polecacie? ja przerabiałem Bolla i Permatex. Boll szybko schnie, warstwa cienka, twarda, po 2latach widac ubytki i itp. Natomiast Permatex dłuuugo schnie, poza tym warstwa miekka tak ze po zimie pewnie by go niebyło yikes.gif chyba ze ja cos zchlastałem przy robocie spineyes.gif teraz musze od nowa położyć z tym po tym jak spsikałem całe auto preparatem do usuwania smoły i itp passed_out.gif ja kłade na zdrowa blache więc większych problemów niemam. natomiast w podwoziu rok temu przez lato wieszak tłumika był solidnie rudy, wiec wyczyścilem ile sie dało ręcznie, na to cortanin, po 2 dniach zamalowałem urekorem. po tej zimie niema tam wogóle rdzy, minia sie trzymie zobaczymy jak długo ok.gif

Napisano

to, że odpada to mogą być dwie przyczyny:

1. brak oczyszczenia i odtłuszczenia powierzchni

2. za szybko schnie

3. niska jakość

do amatorskich zastosowań boll jest ok, ja stosuje środek z beczki nazwy nie mogę podać. Ale jest na ak kilka ludziów którzy mają u mnie auto robione i są zadowoleni grinser006.gif

Napisano

oczyszczam zawsze blache papierem wodnym, jak wszystko wyschnie dopiero kombinuje dalej. nieodtłuszczam benzynami, rozpuszczalnikami typowo dostepnymi bo sie nieraz przejechałem. teraz zastosuje baranek Novola, z racji ze mam blisko do punktu z takimi środkami ok.gif

Napisano

> Akurat ten polecił mi znajomi ze sklepu. 900 nie nadaje się na konserwacje?

Tak tylko pytam, bo mi dystrybutor polecił 1600 smile.gif

Jakieś tam profile zabezpieczone tym pokazywał itp.

Napisano

> Tak tylko pytam, bo mi dystrybutor polecił 1600

> Jakieś tam profile zabezpieczone tym pokazywał itp.

Ale ten 1600 polecal na podloge czy na progi?

Napisano

Szczerze powiem, że ostatni raz miałem do czynienia z zabezpieczaniem samochodu jakieś 25 lat temu jak tata zabezpieczał malucha grinser006.gif, teraz jakoś nawet nie zaglądam pod spód, ale pewnie mam za nowe samochody.

Napisano

> ale pewnie mam za

> nowe samochody.

nie ma żadnej różnicy czy nowy czy stary jak się w porę nie zadba ruda zajmie się wszystkim. Nasze drogi są jakie są i niestety na brudna robota jest konieczna.

Napisano

> Tak tylko pytam, bo mi dystrybutor polecił 1600

> Jakieś tam profile zabezpieczone tym pokazywał itp.

Mogę zrobić fotkę jak wygląda 900 po roku

Napisano

Ja ostatnio konserowowałem podwozie. Najpierw Noxudolem 900, później po kilku dniach schnięcia Noxudol Auto Plastone i jak do tej pory jest ok. Sama 900 jest za słaba na konserwację, nie w sensie antykorozyjnym tylko mechanicznym. To coś w rodzaju gęstego wosku, u mnie po trzech dniach jak mocniej przetarłem palcem to dało się niewielkie ilości tej konserwacji zerwać, toteż położyłem na to dodatkowo Auto Plastone, by ochronić poprzednią warstwę przed kamieniami i wypiaskowaniem.

Napisano

panowie ....

dość juz tych bzdur...

baranek jest produkowany na bazie bardzo twardych żywic uretanowych i nie nadaje sie na zabezpieczanie podwozi , a w szczególności nadkoli i okolic progów !!!

ponadto jest bardzo higroskopijny , czyli chłonie i utrzymuje wilgoć , a zatem raczej sprzyja korozji, o czym sam się przekonałem wielokrotnie ok.gif

gdy odbudowywałem swojego 1 malucha , używałem baranków niemieckiego Teroson'a , topowa marka , topowy produkt , i co ?

po zimie miałem gołe progi i nadkola !!!

dopiero baranek + środek bitumiczny np:

BOLL Środek do konserwacji podwozia

Środek na bazie bitumiczno-kauczukowej chroniący podwozie samochodu przed solą, uderzeniami kamieni, wodą i oddziaływaniem czynników mechanicznych. Działa również dźwiękochłonnie.

o_1_02.jpg

jeżeli już koniecznie chcecie "zabezpieczać " barankiem to koniecznie pokryjcie go warstwą środka do profili zamkniętych typu ML , baranek go wchłonie i będzie stale tłusty , wypierając wodę ok.gif

a tak wogóle to są fajne środki bitumiczne ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.