Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odsysanie oleju

Featured Replies

Napisano

Czy to możliwe? Osobiście jestem zwolennikiem starej metody, klucz, śruba i zlewamy z michy... Ale ostatnio wymienialem olej i mechanik opowiadał mi jak przyjechał do nich na wymiane oleju mercedes (mniejsza o to jaki dokładnie) jakiś nowoczesny co nawet nie miał bagnetu do sprawdzania poziomu oleju -wszystko eletronicznie mierzone. Merc od początku miał jedynie odsysany olej i podczas wymiany poprzez spuszczenie okazało się, ze było o 2 l więcej niż powinno być. możliwe, żeby za każdym odsysaniem zostawało trochę oleju? Rozumiem, ze zależy to od dokładności odsysającego ale czy można zgeneralizowac, ze odsysanie to zuo?

Napisano

> Czy to możliwe? Osobiście jestem zwolennikiem starej metody, klucz, śruba i zlewamy z michy... Ale

> ostatnio wymienialem olej i mechanik opowiadał mi jak przyjechał do nich na wymiane oleju

> mercedes (mniejsza o to jaki dokładnie) jakiś nowoczesny co nawet nie miał bagnetu do

> sprawdzania poziomu oleju -wszystko eletronicznie mierzone. Merc od początku miał jedynie

> odsysany olej i podczas wymiany poprzez spuszczenie okazało się, ze było o 2 l więcej niż

> powinno być. możliwe, żeby za każdym odsysaniem zostawało trochę oleju? Rozumiem, ze zależy to

> od dokładności odsysającego ale czy można zgeneralizowac, ze odsysanie to zuo?

Od ponad roku odsysam olej z aut. I powiem ze swojego doświadczenia że jest to o wiele skuteczniejsze.

Aby się przekonać wystarczy zrobić prosty test. Spuścić olej korkiem a później jeszcze do tego zastosować odsysanie. I tak np w 1,9tdi czy na pompie czy na pompkach udaje isę jeszcze odessać jakieś 300 do nawet 500ml oleju.

Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem. Ale fakt jest taki jak piszesz-musi to być zrobione dokładnie waytogo.gif

Napisano

> Rozumiem, ze zależy to

> od dokładności odsysającego ale czy można zgeneralizowac, ze odsysanie to zuo?

dla mnie odsysanie to ostatecznosc... kiedys w bravo przegniła mi miska i korka nie dało sie odkrecic to zaproponowali odsysanie...

Jak zapytalem czy odessą wszystko to powiedzieli-zależy dokąd siegną...

poza tym korek powinien być magnetyczny i opiłki sciągać-więc jak mają to zassać to ja dziękuje...

no a przy normalnej masz wymieniony cały oleum...

Napisano

> Czy to możliwe? Osobiście jestem zwolennikiem starej metody, klucz, śruba i zlewamy z michy... Ale

> ostatnio wymienialem olej i mechanik opowiadał mi jak przyjechał do nich na wymiane oleju

> mercedes (mniejsza o to jaki dokładnie) jakiś nowoczesny co nawet nie miał bagnetu do

> sprawdzania poziomu oleju -wszystko eletronicznie mierzone. Merc od początku miał jedynie

> odsysany olej i podczas wymiany poprzez spuszczenie okazało się, ze było o 2 l więcej niż

> powinno być. możliwe, żeby za każdym odsysaniem zostawało trochę oleju?

Skoro oleju było więcej o 2l niż być powinno to ASSYST na 100% wywaliłby komunikat o zbyt wysokim poziomie (pojawia się przy stanie wyższym o 0.5l od max), także dla mnie to są opowieści dziwnej treści.

Być może nawalił czujnik poziomu, ale przecież niezależnie od tego czy odsysamy czy spuszczamy z michy to i tak należy wlać olej do określonego poziomu który wskazuje czujnik, więc dalej mielibyśmy stan wyższy od prawidłowego.

Napisano

> dla mnie odsysanie to ostatecznosc... kiedys w bravo przegniła mi miska i korka nie dało sie

> odkrecic to zaproponowali odsysanie...

> Jak zapytalem czy odessą wszystko to powiedzieli-zależy dokąd siegną...

> poza tym korek powinien być magnetyczny i opiłki sciągać-więc jak mają to zassać to ja dziękuje...

> no a przy normalnej masz wymieniony cały oleum...

Zależy o jakim konkretnie silniku mówimy. Ale uogólniając nie ma opcji by z fiata zleciało wszystko grinser006.gif

Napisano

Znajomy w warsztacie ma maszynę do odsysania. generalnie mi mówił że zasada jest taka: im cieńsza rurka i dłuższy czas tym odsysanie skuteczniejsze. Ostatnio też odsysałem przy zmianie oleju bo nie chciało mi się przebierać w ciuchy robocze i zrobiłem to w ubraniu codziennym.

Napisano

> Czy to możliwe? Osobiście jestem zwolennikiem starej metody, klucz, śruba i zlewamy z michy... Ale

> ostatnio wymienialem olej i mechanik opowiadał mi jak przyjechał do nich na wymiane oleju

> mercedes (mniejsza o to jaki dokładnie) jakiś nowoczesny co nawet nie miał bagnetu do

> sprawdzania poziomu oleju -wszystko eletronicznie mierzone. Merc od początku miał jedynie

> odsysany olej i podczas wymiany poprzez spuszczenie okazało się, ze było o 2 l więcej niż

> powinno być. możliwe, żeby za każdym odsysaniem zostawało trochę oleju? Rozumiem, ze zależy to

> od dokładności odsysającego ale czy można zgeneralizowac, ze odsysanie to zuo?

Pewnie był to Mercedes z silnikiem Diesla i z filtrem

DPF. Niestety większość producentów ma problem z rozwiązaniem problemu przybywania oleju (tak naprawdę to przybywa ON - po ściankach cylindra do miski olejowej) gdy samochód użytkowany jest głównie w warunkach miejskich, które to nie dają możliwości prawidłowego wypalenia sadzy w

DPF.

Napisano

> ...

> Aby się przekonać wystarczy zrobić prosty test. Spuścić olej korkiem a później jeszcze do tego

> zastosować odsysanie. I tak np w 1,9tdi czy na pompie czy na pompkach udaje isę jeszcze

> odessać jakieś 300 do nawet 500ml oleju.

A co mozna odessac jak sie spusci olej korkiem?

Wydawalo mi sie ze korek jest najnizej w calym ukladzie. Co innego jak olej spuszcze sie przez odkrecenie filtra oleju.

Napisano

> A co mozna odessac jak sie spusci olej korkiem?

> Wydawalo mi sie ze korek jest najnizej w calym ukladzie. Co innego jak olej spuszcze sie przez

> odkrecenie filtra oleju.

Miska ma (zwykle) przegrody zapobiegające przelaniu się całości oleju na jedną stronę np przy jeździe w zakręcie czy na wzniesieniu.

Oczywiście jest to tylko proteza, daleka do skuteczności suchej miski olejowej.

Anałej - oleju ZAWSZE trochę w układzie zostanie.

Jedyna metoda na skuteczną wymianę 100% oleju to rozebranie silnika na czynniki pierwsze - z przyczyn oczywistych nikt tego nie (z)robi.

Napisano

> Miska ma (zwykle) przegrody zapobiegające przelaniu się całości oleju na jedną stronę np przy

> jeździe w zakręcie czy na wzniesieniu.

> Oczywiście jest to tylko proteza, daleka do skuteczności suchej miski olejowej.

> Anałej - oleju ZAWSZE trochę w układzie zostanie.

> Jedyna metoda na skuteczną wymianę 100% oleju to rozebranie silnika na czynniki pierwsze - z

> przyczyn oczywistych nikt tego nie (z)robi.

Acha...Jeśli są takie przegrody(a parę misek widziałem i...nie widziałem takowych hehe.gif), to przy odsysaniu dostajesz się przez bagnet do każdej z nich, tak? rotfl.gif

Napisano

> Acha...Jeśli są takie przegrody(a parę misek widziałem i...nie widziałem takowych ), to przy

> odsysaniu dostajesz się przez bagnet do każdej z nich, tak?

cicho ... ma racje i już sick.gif

i wcale przegrody nie są po to aby olej nie przemieszczał się w misce ... ale ukształtowanie wcale nie jest takie że cały olej z miski spływa w okolice korka ... wcale a wcale ...

olej oczywiście zostaje np. w pompie oleju

Napisano

> olej oczywiście zostaje np. w pompie oleju

To może po wypuszczeniu oleju z miski, możnaby uruchomić silnik

na jakieś np. 5 sekund, by ten olej też spłynął?

Napisano

> To może po wypuszczeniu oleju z miski, możnaby uruchomić silnik

> na jakieś np. 5 sekund, by ten olej też spłynął?

w mocnej teorii ma to sens ... w praktyce nie za bardzo ...

brak ciśnienia oleju i "walenie metalu o metal ... " ( panewki i wał korbowy ) to nic dobrego ..

ps. w polonezie tak robiłem oink.gif ew. zalanie silnika ON ( ropą ) uruchomienie chwila pracy i dopiero wymiana na olej

takie teorie zlosnik.gif

Napisano

> Acha...Jeśli są takie przegrody(a parę misek widziałem i...nie widziałem takowych ), to przy

> odsysaniu dostajesz się przez bagnet do każdej z nich, tak?

Przegrody mają u dołu otwory, więc olej spokojnie spływa z nich, tyle, że wolniej niż jakby ich nie było, dzięki temu na zakrętach nie zdąży się przelać, ale podczas spuszczania/odsysania spokojnie spłynie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Co innego jak olej spuszcze sie przez

> odkrecenie filtra oleju.

W znanych mi samochodach filtr jest nad lustrem oleju, więc nie da się przez niego spuścić oleju przy wyłączonym silniku, jedynie tyle ile jest w filtrze.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> To może po wypuszczeniu oleju z miski, możnaby uruchomić silnik

> na jakieś np. 5 sekund, by ten olej też spłynął?

Dość ryzykowne może Ci obrócić panewkę(łożysko ślizgowe) na wale, bez oleju nie jest kasowany luz zaworowy itd. a 5 sekund to za mało, żeby olej przepłynął przez cały układ.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> podczas spuszczania/odsysania

no i właśnie napisałeś, że nie mają wpływu przy zmianie oleju

Napisano

> no i właśnie napisałeś, że nie mają wpływu przy zmianie oleju

A jest inaczej?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Acha...Jeśli są takie przegrody(a parę misek widziałem i...nie widziałem takowych ), to przy

> odsysaniu dostajesz się przez bagnet do każdej z nich, tak?

To widocznie jeszcze dość mało widziałeś. W miskach są przegrody i użebrowania. Akurat one przy jakimkolwiek usuwaniu oleju nie mają na to absolutnie żadnego wpływu.

Przy odsysaniu jest tak samo jakbyś przez słomkę próbował wypić kroplę coli która rozlała się na równej powierzchni.

Kilka razy była konieczność demontażu miski po odsysaniu oleju. W misce były na prawdę śladowe jego ilości.

A korek w najniższym punkcie miski nie zawsze oznacza że olej się cały wyleje.

Napisano

> cicho ... ma racje i już

> i wcale przegrody nie są po to aby olej nie przemieszczał się w misce ...

W takim razie cała zgraja ludzi którzy jeżdżą w rajdach wyścigach itp robią przegrody w miskach bo mają taki kaprys tak???

ale ukształtowanie wcale

> nie jest takie że cały olej z miski spływa w okolice korka ... wcale a wcale ...

> olej oczywiście zostaje np. w pompie oleju

Widziałes kiedyś rozebraną pompę oleju z silnika z auta osobowego??? Po mojemu to jest tego tam tyle co kot napłakał.

Napisano

pomijajac kwestie metody, jakie znaczenie ma czy zostanie w misce np.100ml oleju czy nie??

dla przecietnego kierowcy/mechanika zadne a i dla silnika zadne

Napisano

> To widocznie jeszcze dość mało widziałeś. W miskach są przegrody i użebrowania. Akurat one przy

> jakimkolwiek usuwaniu oleju nie mają na to absolutnie żadnego wpływu.

Częściej ich nie ma, niż są - i wcale nie twierdzę, że mają one jakikolwiek wpływ na ilość pozostałego w silniku oleum. Całe to odsysanie to zabawa w tzw "ekologię" - wsysasz olej do zamkniętego naczynia ograniczając do minimum możliwość zanieczyszczenia środowiska rozlanym olejem - co akurat przy spuszczaniu oleju przez korek w misce jest o wiele bardziej prawdopodobne.

Napisano

> pomijajac kwestie metody, jakie znaczenie ma czy zostanie w misce np.100ml oleju czy nie??

> dla przecietnego kierowcy/mechanika zadne a i dla silnika zadne

Poniekąd masz rację. A co wtedy gdy na dnie miski zbierze się szlam i inne odpady które powstają w czasie pracy silnika???

Nie mówię że w każdym ale w sporej ilości aut gdzie zdejmowana była miska dało się zauważyć ogromne ilości szlamu. Doskonale wiemy że to może przytykać smok. Dalej wymieniać nie będe.

Ostatnio taki przypadek miałem w a4 1,8 20vt. W misce były drobinki zanieczyszczeń które zatykały smok do tego stopnia że na wolnych obrotach czasem delikatnie błyskała lampka od ciśnienia oleju.

A auto było w miarę młode bo 2006r i od nowości w jednych rękach. Aha, lany jakiś castrol long life. Wymieniany co 30kkm facepalm%5B1%5D.gif A na blacie ledwo 130kkm.

Napisano

> Częściej ich nie ma, niż są - i wcale nie twierdzę, że mają one jakikolwiek wpływ na ilość

> pozostałego w silniku oleum. Całe to odsysanie to zabawa w tzw "ekologię" - wsysasz olej do

> zamkniętego naczynia ograniczając do minimum możliwość zanieczyszczenia środowiska rozlanym

> olejem - co akurat przy spuszczaniu oleju przez korek w misce jest o wiele bardziej

> prawdopodobne.

Noo można to podciągnąć pod ekologię. Dla mnie głównym atutem tego rozwiązania jest możliwość wymiany oleju bez stosowania kanału/podnośnika. Oczywiscie tylko w przypadku gdzie dostęp do filtra oleju jest możliwy od góry silnika. No i bardzo często ludzie po odessaniu oleju dziwią się że nowego oleju wchodzi nieco więcej niż przy standardowej wymianie. Dla mnie to drugi poważny atut przemawiający za tą metodą waytogo.gif

Napisano

jest cała masa aut w ktorych serwis całe "zycie pojazdu" wysysa olej, pomimo tego auta robia normalne przebiegi.

slyszales o usterce silnika spowodowanej odsysaniem oleju?? bo ja nie.

co do szlamu, smiem twierdzic ze przez korek tez nie zleci

Napisano

> jest cała masa aut w ktorych serwis całe "zycie pojazdu" wysysa olej, pomimo tego auta robia

> normalne przebiegi.

> slyszales o usterce silnika spowodowanej odsysaniem oleju?? bo ja nie.

Nie rozumiem. Napisz jeszcze raz bo nie ogarniam. Gdzi eja napisałem że odsysanie jest be???

> co do szlamu, smiem twierdzic ze przez korek tez nie zleci

No widzisz. A odsysarką jestem w stanie odessać choćby jego część. Choćby taką któa nie pozwoli na zatykanie się smoka w określonych warunkach.

Napisano

> czyli co, jak mi auto stoi 1/2 godziny z odrkęconym korkiem w misce to znaczy że ile tam tego oleju

> zostaje?

Może i stać cały tydzień. Jak fizyka nie pozwoli to zleci tylko tyle ile da radę się przelać przez krawędź otworu.

A po drugie nie pwoiedziałeś o jaki konkretnie silnik chodzi. Nie twierdzę że znam wszystkie silniki. Wiem po prostu jak sprawa wygląda z perspektywy kanału wink.gif

Napisano

> Acha...Jeśli są takie przegrody(a parę misek widziałem i...nie widziałem takowych ), to przy

> odsysaniu dostajesz się przez bagnet do każdej z nich, tak?

Echhh...

Znów praca u podstaw...

A odsysaczem odciągniesz WSZYSTKO?

Napisano

> Częściej ich nie ma, niż są - i wcale nie twierdzę, że mają one jakikolwiek wpływ na ilość

> pozostałego w silniku oleum. Całe to odsysanie to zabawa w tzw "ekologię" - wsysasz olej do

> zamkniętego naczynia ograniczając do minimum możliwość zanieczyszczenia środowiska rozlanym

> olejem - co akurat przy spuszczaniu oleju przez korek w misce jest o wiele bardziej

> prawdopodobne.

Przy współcześnie wyposażonym warsztacie prawdopodobieństwo zanieczyszczenia środowiska przy "klasycznej" technice zrzutu przepracowanego oleju z silnika jest praktycznie zerowe.

Chyba, że za "współcześnie wyposażony warsztat" uważasz warszata z metalową wanienką na przepracowany olej.

Akurat klasyczna metoda zrzutu oleju IMO jest lepsza, chociażby z uwagi na możliwość oczyszczenia magnesu na korku.

Napisano

> Aha, lany jakiś castrol long

> life. Wymieniany co 30kkm A na blacie ledwo 130kkm.

I chyba wszystko jasne...

Też miałem takie auto w obserwacji i też były objawy błyskania lampką.

Diagnoza - panewki...

Napisano

> no i właśnie napisałeś, że nie mają wpływu przy zmianie oleju

Trochę oleju zawsze na nich zostanie.

Podkreślam - trochę, bo zaraz będzie, że mówię, że 80% stanu w tym zostanie...

Napisano

> Nie rozumiem. Napisz jeszcze raz bo nie ogarniam. Gdzi eja napisałem że odsysanie jest be???

nie do Ciebie ok.gif

ale do ogolnej paranoi nad sprawami stos nieistotnymi

> No widzisz. A odsysarką jestem w stanie odessać choćby jego część. Choćby taką któa nie pozwoli na

> zatykanie się smoka w określonych warunkach.

Napisano

> Może i stać cały tydzień. Jak fizyka nie pozwoli to zleci tylko tyle ile da radę się przelać przez

> krawędź otworu.

> A po drugie nie pwoiedziałeś o jaki konkretnie silnik chodzi. Nie twierdzę że znam wszystkie

> silniki. Wiem po prostu jak sprawa wygląda z perspektywy kanału

imo z fizyki naturalnym jest działanie grawitacji, czyli do dołu,

z mojej perspektywy kanału, a dokładnie kilku aut które miałem to krawędź otworu nie ma strasznych krawędzi.

Dla przykładu w swoim lanosie, przekręciłem gwint, a że przed urlopem to nie miałem ochoty na walke tylko jakoś pouszczelniałem. Nastepna wymiana przez odsysanie, bo nie chciało mi się ruszać korka. Lekko ponad 3 litry odessał, olej zawsze ten sam, a po wymianie duzo ciemniejszy, wniosek taki, że starego więcej zostało.

W tym roku wyjmowałem miskę i gwintowałem pod większy korek. Raz, żeby gwint zrobić, a przy okazji uszczelnienie poprawić.

Byłem zdziwiony, że po tradycyjnym zlewaniu w misce w sumie może by niecała szklankę uzbierał.

Nie wiem, może stare trupy tak mają, że nie myślano wtedy o odsysaniu.

I mam jeszcze jedno spostrzeżenie, auto przez swój okres 235 tys. jeździło na Lotosach, Mobilach, Valvolinach i z przykrościa stwierdzam, że szlamu w misce niestety nie ma wbrew internetowym opiniom. Czyzby skucesem jest regularna wymiana oleju? hehe.gif

Napisano

> imo z fizyki naturalnym jest działanie grawitacji, czyli do dołu,

> z mojej perspektywy kanału, a dokładnie kilku aut które miałem to krawędź otworu nie ma strasznych

> krawędzi.

> Dla przykładu w swoim lanosie, przekręciłem gwint, a że przed urlopem to nie miałem ochoty na walke

> tylko jakoś pouszczelniałem. Nastepna wymiana przez odsysanie, bo nie chciało mi się ruszać

> korka. Lekko ponad 3 litry odessał, olej zawsze ten sam, a po wymianie duzo ciemniejszy,

> wniosek taki, że starego więcej zostało.

> W tym roku wyjmowałem miskę i gwintowałem pod większy korek. Raz, żeby gwint zrobić, a przy okazji

> uszczelnienie poprawić.

> Byłem zdziwiony, że po tradycyjnym zlewaniu w misce w sumie może by niecała szklankę uzbierał.

> Nie wiem, może stare trupy tak mają, że nie myślano wtedy o odsysaniu.

> I mam jeszcze jedno spostrzeżenie, auto przez swój okres 235 tys. jeździło na Lotosach, Mobilach,

> Valvolinach i z przykrościa stwierdzam, że szlamu w misce niestety nie ma wbrew internetowym

> opiniom. Czyzby skucesem jest regularna wymiana oleju?

Dobrze prawisz kolego, sukces można osiągnąć kupując oleje z pewnego źródła, wymieniając je co 10-15 tysięcy wraz z filtrem oleju i zgodne z wymaganiami producenta.

Co do samego sposobu wymiany oleju, to moim skromnym zdaniem najlepsze będzie spuszczenie grawitacyjne i późniejsze odessanie ewentualnych pozostałości. Samego odsysania nie uważam za złe, jednak pod warunkiem rzetelnego wykonania usługi, o co niestety trudno w naszym kraju.

Kolejna sprawa to projektowanie misek olejowych prze producentów - miski, które nie umożliwiają spłynięcia 99% oleju to jakiś sabotaż! Dla mnie to kolejny przykład na kompletne nieliczenie się koncernów z interesem klienta.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.