Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akumulator i ogólne problemy - ja już zgłupiałem...

Featured Replies

Napisano

No więc.

Akumulator o parametrach:

Akumulator AGM ("suchy")

12V

12Ah

200A (EN)

Akumulator w sprzęcie łącznie 3 letnim, BARDZO MAŁO UŻYWANYM (słowo-klucz).

Sprzęt ma byczy rozrusznik (ok 1,2 kW), sporą kompresję i generalnie silnik niezbyt łatwy w rozruchu. Sytuacja niemalże "zawieszania się" rozrusznika (zatrzymania na kompresji) jest w tym sprzęcie dość normalna. W ramach czynności wymaganych przy głębszych ingerencjach w silnik (zwiększenie stopnia sprężania) wymagana jest wymiana rozrusznika na jeszcze mocniejszy.

Sprzęt wyposażony w alarm (więc jakiś-tam pobór napięcia na postoju jest).

Objaw kliniczny:

Akumulator naładowany do pełna tzw inteligentną ładowarką.

Ewentualność nr 1

Odpalamy sprzęt.

Gasimy od razu

Odpalamy

Gasimy

powyższe powtarzamy max 5-6 razy

Za ostatnim razem już nie kręci (terkocze tylko wyłącznik rozrusznika - za mały prąd rozładowania), ale światła działają spoko.

Ewentualność nr 2 - zostawiamy na postój na ok 7+ dni - nie kręci od razu. Pompa paliwa/światła itd startują prawidłowo.

Powyższe przy temperaturach rzędu +5 - +10 st C

Po doprowadzeniu do stanu j.w. sprzęt ładowany w/w ładowarką prądem 0,8A osiąga "pełnię naładowania" po 2-3 godzinach. Wniosek "na chłopski rozum" - akumulator = trup.

Po rozładowaniu w/g schematu j/w, odpaleniu z kabli i pojeżdżeniu nawet tzw dłuższą chwilę (ok 20 km) pali bez zarzutu - wniosek "na chłopski rozum": ładowanie sprawne

I teraz tak:

Wczoraj podłączyłem tester akumulatora.

Tester full pro, nie jakis badziewix na ledach z marketu.

I wyszło:

Zmierzone napięcie (po ok 3-dniowym postoju) - 11,56V - tester sugeruje naładowanie akumulatora. - MOIM ZDANIEM OK

Prąd rozładowania - 165A - Moim zdaniem OK - pamiętając, że temp otoczenia = ok 8 st.c.

Pełny test systemu (czyli tester robi pomiar w spoczynku, pomiar przy wyłączonym silniku z obciążeniem, pomiar rozruchu, pomiar ładowania na wolnych obrotach, pomiar ładowania pod obciążeniem itd) wychodzi OK z zastrzeżeniem "duża pulsacja ładowania".

Tu należy jednak zważyć, że sprzęt nie bałdzo ma możliwość obciążenia - po przekręceniu stacyjki od razu załączają się światła mijania - dodatkowe obciążenie osiągnąłem załączając światła awaryjne. Nic innego nie da się załączyć :-)

Napięcie ładowania na wolnych obrotach = 14,1V (aczkolwiek te wolne obroty to praca na lekkim ssaniu)

Napięcie w trakcie rozruchu spada do 9,26V

Końcowa konkluzja testera - AKUMULATOR SPRAWNY, SYSTEM ŁADOWANIA SPRAWNY (z zastrzeżeniem o pulsacji, aczkolwiek potem zrobiłem jeszcze raz ignorując polecenie załączenia obciążenia i wyszło bez uwagi o pulsacji).

No i ja zupełnie już zgłupiałem.

Koncepcja gdzie po czwartym nieudanym "strzale" muszę szukać gniazdka do ładowania średnio mnie rajcuje, ale z drugiej strony dopuszczam koncepcje że:

1. Ładowanie akumulatora ładowarką tzw inteligentną sprawia, że jest (mocno) niedoładowany - BYĆ MOŻE gdyby przez pewien czas pojeździć sprzętem codziennie akumulator napompuje się do pełna i objawy ustąpią.

2. BYĆ MOŻE naładowanie do pełna bardziej "oldskulową" ładowarką będzie lepszym pomysłem. Trochę jednak cykam się pompować AGM-a sprzętem bez zabezpieczeń.

3. BYĆ MOŻE jednak akumulator jest trup. Tester przeznaczony jest do akumulatorów typowo samochodowych, może głupieje na małym akumulatorze...

No i teraz końcowa konkluzja:

IYO - wymieniać ten akumulator, czy nie?

Koszt nowego nie ścina z nóg (powiedzmy okolice 200 PLN), ale po prostu nie widzę sensu wywalania jakiejkolwiek kasy w sytuacji, gdy może się okazać, że nowy akumulator ma takie same objawy bo TTTM (duży rozrusznik, ciężki do ruszenia silnik).

Sugestie milllewidziane :-)

Napisano

> Zmierzone napięcie (po ok 3-dniowym postoju) - 11,56V - tester sugeruje naładowanie akumulatora. -

> MOIM ZDANIEM OK

Moim zdaniem zupelnie nie ok.

edit: Tytulem wyjasnienia. Zakladam, ze w pelni naladowany aku ma 12,6 V, a w pelni rozladowany ma 10,8 V, co daje nam przedzial 1,8 V jako 0-100% naladowania (oczywiscie zgrubna kalkulacja), a Ty masz po 3 dniach spadek o ponad 1V. Z tego co pamietam to charakterystyka zaleznosci napiecie-pojemnosc jest dosyc liniowa, a co za tym idzie zobacz o ile spadla Ci pojemnosc w te 3 dni. Dlatego wg. mnie wyglada to niezdrowo.

Napisano

Wymienic ładowarkę na zwykły prostownik i ładować 10h prądem 1/10Ah

Napisano

Wygląda na trochę za mały ten akumulator. Zwłaszcza amperów mu brakuje. Trochę rozładowany nie daje rady. Przy wysokim stopniu sprężania potrzeba porządnego "kopa". Pojemność jest ważniejsza jak nie chce odpalić od razu, tylko trzeba pokręcić.

W samochodzie przy taki rozruszniku stosuje się pojemność 55 Ah i prąd rzędu 320 A.

Napisano

> Zmierzone napięcie (po ok 3-dniowym postoju) - 11,56V - tester sugeruje naładowanie akumulatora. -

> MOIM ZDANIEM OK

Ciut mało.

Zmierz prąd pobierany na postoju. Może jednak coś (alrm?) łyka prąd w nadmiarze.

Napisano
  • Autor

> Wygląda na trochę za mały ten akumulator. Zwłaszcza amperów mu brakuje. Trochę rozładowany nie daje

> rady. Przy wysokim stopniu sprężania potrzeba porządnego "kopa". Pojemność jest ważniejsza jak

> nie chce odpalić od razu, tylko trzeba pokręcić.

> W samochodzie przy taki rozruszniku stosuje się pojemność 55 Ah i prąd rzędu 320 A.

Włożenie większego akumulatora jest awykonalne :-)

Dlatego jest AGM i 200A (nominalne) rozruchowego.

Aha, akumulator fabryczny, nie żaden wynalazek.

Napisano

> Włożenie większego akumulatora jest awykonalne :-)

> Dlatego jest AGM i 200A (nominalne) rozruchowego.

> Aha, akumulator fabryczny, nie żaden wynalazek.

Jeżeli to tak jest, znaczy się że potrzeba by dawał te 200 A, a on już nie daje. I można spróbować

doładować go zgodnie z instrukcją dla danego typu,

doładować chałupniczymi metodami ???

kupić nowy taki sam lub inny wynalazek.

Napisano

> Aha, akumulator fabryczny, nie żaden wynalazek.

Wychodzi na to, że czas kupić nowy akumulator. Może ten nie jest najstarszy, ale coś musi mu dolegać skoro jest fabryczny i nie radzi sobie z rozruchem.

Kupić taki sam, dedykowany właśnie do tego konkretnego modelu motocykla, zdaje się harleya...

Napisano

Po trzech dniach postoju napiecie poniżej 12V nie świadczy dobrze o akumulatorze, podobnie jak spadek napięcia podczas rozruchu poniżej 10V. Ale ja się nie znam zlosnik.gif

Napisano

> Tu należy jednak zważyć, że sprzęt nie bałdzo ma możliwość obciążenia - po przekręceniu stacyjki od

> razu załączają się światła mijania - dodatkowe obciążenie osiągnąłem załączając światła

> awaryjne. Nic innego nie da się załączyć :-)

Zostają Ci jeszcze światła drogowe + stop.

Napisano
  • Autor

> Zostają Ci jeszcze światła drogowe + stop.

Drogowe działają zamiennie z mijania - obciążenie będzie B/Z.

Ze stopem - racja, nie pomyślałem.

Napisano

> Drogowe działają zamiennie z mijania - obciążenie będzie B/Z.

> Ze stopem - racja, nie pomyślałem.

A "mrugnięcia" nie masz?

Napisano
  • Autor

> A "mrugnięcia" nie masz?

Jakbym miał bacik, to nie byłoby problemu :-)

Napisano

> Jakbym miał bacik, to nie byłoby problemu :-)

A na "krótko" nie da rady? Jakieś gniazdo zapalniczki czy co?

Napisano

> Sprzęt wyposażony w alarm (więc jakiś-tam pobór napięcia na postoju jest).

A jaki? zlosnik.gif

Załóżmy 50 mA

A więc przy 3 dniach postoju:

72 godziny (3 dni) x 0,05 A = 3,6 Ah

Zostaje ~8 Ah w aku, które musisz przeciwstawić początkowemu stopniowi naładowania akumulatora i jego charakterystyce temperaturowo / pojemnościowej (pojemność akumulatora jest podawana dla temp. 20 stopni)

Napisano

> No więc.

> Akumulator o parametrach:

Przerabiałem podobny temat.

Aku Varty do motocykla Yamaha XT600

Odpalanie silnika z włączonym dekompresatorem (manualnym).

Po kilku przekręceniach włączał się przełącznik.

Wysłałem aku na gwarancję. Odesłali z notatką, że aku jest ok.

Jednak (tak jak podejrzewałem) nie jest ok, akumulator nie daje rady napędzić rozrusznika w XT600.

Ten sam akumulator podpięty do Transalpa PD06 kręci jak oszalały...

Na szczęście w XT600 jest kopajka, inaczej nie byłoby szansy odpalić motocykla.

PS. parametry akumulatora są zgodne z zaleceniemi producenta...

Napisano

> No więc.

> Akumulator o parametrach:

> Akumulator AGM ("suchy")

> 12V

> 12Ah

> 200A (EN)

> Akumulator w sprzęcie łącznie 3 letnim, BARDZO MAŁO UŻYWANYM (słowo-klucz).

> Sprzęt ma byczy rozrusznik (ok 1,2 kW), sporą kompresję i generalnie silnik niezbyt łatwy w

> rozruchu. Sytuacja niemalże "zawieszania się" rozrusznika (zatrzymania na kompresji) jest w

> tym sprzęcie dość normalna. W ramach czynności wymaganych przy głębszych ingerencjach w silnik

> (zwiększenie stopnia sprężania) wymagana jest wymiana rozrusznika na jeszcze mocniejszy.

> Sprzęt wyposażony w alarm (więc jakiś-tam pobór napięcia na postoju jest).

> Objaw kliniczny:

> Akumulator naładowany do pełna tzw inteligentną ładowarką.

> Ewentualność nr 1

> Odpalamy sprzęt.

> Gasimy od razu

> Odpalamy

> Gasimy

> powyższe powtarzamy max 5-6 razy

> Za ostatnim razem już nie kręci (terkocze tylko wyłącznik rozrusznika - za mały prąd rozładowania),

> ale światła działają spoko.

> Ewentualność nr 2 - zostawiamy na postój na ok 7+ dni - nie kręci od razu. Pompa paliwa/światła itd

> startują prawidłowo.

> Powyższe przy temperaturach rzędu +5 - +10 st C

> Po doprowadzeniu do stanu j.w. sprzęt ładowany w/w ładowarką prądem 0,8A osiąga "pełnię

> naładowania" po 2-3 godzinach. Wniosek "na chłopski rozum" - akumulator = trup.

> Po rozładowaniu w/g schematu j/w, odpaleniu z kabli i pojeżdżeniu nawet tzw dłuższą chwilę (ok 20

> km) pali bez zarzutu - wniosek "na chłopski rozum": ładowanie sprawne

> I teraz tak:

> Wczoraj podłączyłem tester akumulatora.

> Tester full pro, nie jakis badziewix na ledach z marketu.

> I wyszło:

> Zmierzone napięcie (po ok 3-dniowym postoju) - 11,56V - tester sugeruje naładowanie akumulatora. -

> MOIM ZDANIEM OK

> Prąd rozładowania - 165A - Moim zdaniem OK - pamiętając, że temp otoczenia = ok 8 st.c.

> Pełny test systemu (czyli tester robi pomiar w spoczynku, pomiar przy wyłączonym silniku z

> obciążeniem, pomiar rozruchu, pomiar ładowania na wolnych obrotach, pomiar ładowania pod

> obciążeniem itd) wychodzi OK z zastrzeżeniem "duża pulsacja ładowania".

> Tu należy jednak zważyć, że sprzęt nie bałdzo ma możliwość obciążenia - po przekręceniu stacyjki od

> razu załączają się światła mijania - dodatkowe obciążenie osiągnąłem załączając światła

> awaryjne. Nic innego nie da się załączyć :-)

> Napięcie ładowania na wolnych obrotach = 14,1V (aczkolwiek te wolne obroty to praca na lekkim

> ssaniu)

> Napięcie w trakcie rozruchu spada do 9,26V

> Końcowa konkluzja testera - AKUMULATOR SPRAWNY, SYSTEM ŁADOWANIA SPRAWNY (z zastrzeżeniem o

> pulsacji, aczkolwiek potem zrobiłem jeszcze raz ignorując polecenie załączenia obciążenia i

> wyszło bez uwagi o pulsacji).

> No i ja zupełnie już zgłupiałem.

> Koncepcja gdzie po czwartym nieudanym "strzale" muszę szukać gniazdka do ładowania średnio mnie

> rajcuje, ale z drugiej strony dopuszczam koncepcje że:

> 1. Ładowanie akumulatora ładowarką tzw inteligentną sprawia, że jest (mocno) niedoładowany - BYĆ

> MOŻE gdyby przez pewien czas pojeździć sprzętem codziennie akumulator napompuje się do pełna i

> objawy ustąpią.

> 2. BYĆ MOŻE naładowanie do pełna bardziej "oldskulową" ładowarką będzie lepszym pomysłem. Trochę

> jednak cykam się pompować AGM-a sprzętem bez zabezpieczeń.

> 3. BYĆ MOŻE jednak akumulator jest trup. Tester przeznaczony jest do akumulatorów typowo

> samochodowych, może głupieje na małym akumulatorze...

> No i teraz końcowa konkluzja:

> IYO - wymieniać ten akumulator, czy nie?

> Koszt nowego nie ścina z nóg (powiedzmy okolice 200 PLN), ale po prostu nie widzę sensu wywalania

> jakiejkolwiek kasy w sytuacji, gdy może się okazać, że nowy akumulator ma takie same objawy bo

> TTTM (duży rozrusznik, ciężki do ruszenia silnik).

> Sugestie milllewidziane :-)

A nie możesz zrobić testu z mocniejszym, a przynajmniej świeższym, aku? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A nie możesz zrobić testu z mocniejszym, a przynajmniej świeższym, aku?

Przyjacielu...

Ja się zastanawiam, czy jest sens kupować świeższy akumulator i to jest główne przesłanie/pytanie.

Tenże sprzet, palony z kabli z akumulatora... bo ja wiem? Z 1000A Ale tak ze 150Ah to miał kręci bez zająknięcia, ale co tu się dziwić, skoro akumulator z ciężarówki podpinasz pod sporo mniejszy sprzęt.

Ciężko jednakowoż ciągać ze sobą akumulatory rozruchowe na wózku, prawda?

Napisano

> Przyjacielu...

> Ja się zastanawiam, czy jest sens kupować świeższy akumulator i to jest główne przesłanie/pytanie.

> Tenże sprzet, palony z kabli z akumulatora... bo ja wiem? Z 1000A Ale tak ze 150Ah to miał kręci

> bez zająknięcia, ale co tu się dziwić, skoro akumulator z ciężarówki podpinasz pod sporo

> mniejszy sprzęt.

> Ciężko jednakowoż ciągać ze sobą akumulatory rozruchowe na wózku, prawda?

Bez przesady. Wystarczy funkelnoofka lub sprzęt z prądem rozruchu 2x-3x większym.

[Edyta]

A jaki jest spoczynkowy pobór prądu? Może alarm za dużo żre i zabił aku? hmm.gif

[/Edyta]

BTW Czy jak mam w aucie aku 96Ah/ 900A to znaczy, że jeżdżę ciężarówką? hmm.gifwink.gif

Napisano

> Tenże sprzet, palony z kabli z akumulatora... bo ja wiem? Z 1000A Ale tak ze 150Ah to miał kręci

> bez zająknięcia, ale co tu się dziwić, skoro akumulator z ciężarówki podpinasz pod sporo

> mniejszy sprzęt.

> Ciężko jednakowoż ciągać ze sobą akumulatory rozruchowe na wózku, prawda?

No widzisz...Miałem Ci ja kiedyś malucha, który niespodziewanie zaniemógł - palił, choćby nie chciał, ciężko mu się kręciło. U elektryka, podpięty pod akumulator od stara kręcił jak młynkiem do kawy. Diagnoza elektryka - padnięty akumulator. No nic, zakładamy nowy, zapalił raz, drugi, trzeci...Czwarty już był taki, jak przed wymianą. Po wymianie tulejek i szczotek w rozruszniku stary akumulator wrócił na miejsce i żył długo i szczęśliwie...

Napisano

> Przyjacielu...

> Ja się zastanawiam, czy jest sens kupować świeższy akumulator i to jest główne przesłanie/pytanie.

wiec jak juz przetrawisz mysl ze musisz kupic nowy aku to kup dobry a nie tani badziew na ktorym tez pisze AGM hehe.gif

Moze cos takiego jesli rozmiary pozwola aku

> Tenże sprzet, palony z kabli z akumulatora... bo ja wiem? Z 1000A Ale tak ze 150Ah to miał kręci

> bez zająknięcia, ale co tu się dziwić, skoro akumulator z ciężarówki podpinasz pod sporo

> mniejszy sprzęt.

> Ciężko jednakowoż ciągać ze sobą akumulatory rozruchowe na wózku, prawda?

Jesli to skuterek za 2000zl to bym sie zastanawial nad zakupem. Aler jesli to sprzet jakies tam wartosci to bym sie nie rozpisywal na forum a poprostu kupil nowy dobry aku smile.gif

Napisano
  • Autor

> Bez przesady. Wystarczy funkelnoofka lub sprzęt z prądem rozruchu 2x-3x większym.

Se ne da - gabarytem nie podejdzie.

> [Edyta]

> A jaki jest spoczynkowy pobór prądu? Może alarm za dużo żre i zabił aku?

Nope - to fabryczny wynalazek, więc gdyby co to wszyscy mieliby taki problem.

Poza tym wtedy nie doładowałby się w 2 godz...

> [/Edyta]

> BTW Czy jak mam w aucie aku 96Ah/ 900A to znaczy, że jeżdżę ciężarówką?

Niekoniecznie :-)

Napisano

> Bez przesady. Wystarczy funkelnoofka lub sprzęt z prądem rozruchu 2x-3x większym.

Funkiel nówka niczego nie zmieni, zaś aku z większym prądem rozruchowym będzie zapewnie miał większe gabaryty => nie wejdzie w miejsce na niego przeznaczone.

Napisano

> Funkiel nówka niczego nie zmieni, zaś aku z większym prądem rozruchowym będzie zapewnie miał

> większe gabaryty => nie wejdzie w miejsce na niego przeznaczone.

Ja bym obadał rozrusznik, jak 106 napisał. Tu może być pies pogrzebany. [Tylko nie pytajcie "Jaki pjes? wink.gif ]

Napisano

> Ewentualność nr 1

> Odpalamy sprzęt.

> Gasimy od razu

> Odpalamy

> Gasimy

> powyższe powtarzamy max 5-6 razy

> Za ostatnim razem już nie kręci (terkocze tylko wyłącznik rozrusznika - za mały prąd rozładowania),

Objaw wskazuje na spadek pojemności aku.

> ale światła działają spoko.

Bo pobierają znacznie mniejsze obciążenie, a aku nie jest rozładowany "do końca" jedynie na tyle, że nie daje prądu rozruchu. 200A wg EN przy 12Ah to już dość wyżyłowany parametr, więc może się okazać, że przy nawet nieznacznej utracie pojemności aku nie będzie wyrabiał, ale mniejsze odbiory jeszcze mogą trochę pociągnąć z niego.

> Po doprowadzeniu do stanu j.w. sprzęt ładowany w/w ładowarką prądem 0,8A osiąga "pełnię

> naładowania" po 2-3 godzinach. Wniosek "na chłopski rozum" - akumulator = trup.

Też wskazuje na spadek pojemności.

> 1. Ładowanie akumulatora ładowarką tzw inteligentną sprawia, że jest (mocno) niedoładowany

Może nie mocno, ale wielce prawdopodobne, że jest niedoładowany. Z moich obserwacji wynika, że te ładowarki mają przede wszystkim "nie szkodzić" i nie zawsze doładowują aku do pełna, zwłaszcza w niskich temp.

> 2. BYĆ MOŻE naładowanie do pełna bardziej "oldskulową" ładowarką będzie lepszym pomysłem. Trochę

> jednak cykam się pompować AGM-a sprzętem bez zabezpieczeń.

Można spróbować, ale nie przekraczając napięcia 14,4V. W przeciwnym razie aku zacznie gazować i pod wpływem utraty elektrolitu/wody pojemność spadnie jeszcze bardziej.

> 3. BYĆ MOŻE jednak akumulator jest trup. Tester przeznaczony jest do akumulatorów typowo

> samochodowych, może głupieje na małym akumulatorze...

Wielce prawdopodobne. Prawdziwy test pojemności można wykonać wyłącznie rozładowując stałym obciążeniem, przez określony czas do końcowego napięcia rozładowania i porównując wyniki z parametrami znamionowymi producenta. Z kolei test prądu rozruchu można wykonać wyłącznie podając obciążenie i badając spadek napięcia. Oczywiście aku musi być przed próbą w pełni naładowany. Wszelkie inne testy urządzeniami z elektroniką dają tylko pewien zarys stanu akumulatora.

Należy pamiętać, że akumulatory VRLA (zwane potocznie "bezobsługowymi"), zwłaszcza te z niskiej i średniej półki mają dość krótką żywotność. Więc te 3 lata to może być już sporo.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

No to tak:

2,5 tygodnia temu odpaliłem sprzęt, podjechałem na warsztat i podpiąłem do dość oldskulowej (w porównaniu z poprzednią) ładowarki.

Ładowarka wyposażona w układ zmniejszający prąd ładowania w miarę wzrostu napięcia na akumulatorze - czyli docelowo prąd ładowania dąży (teoretycznie) do zera, ale robi to dopiero po faktycznym naładowaniu akumulatora.

Ładowarka raczej z gatunku budżet, więc bez dodatkowych wskaźników :-)

Sprzęt ładował się na niej jakieś z 5-8 godzin (były przerwy, bo w międzyczasie było mycie sprzętu itp czynności).

Potem powrót na bazę i postój.

Warunki garażowe jak powyżej - ok +5-+10 st c, sucho.

Po tygodniu zrobiłem próbny odpał - zagadał pięknie od strzała - progres w porównaniu do poprzednich sytuacji.

Pochodził na wolnych obrotach z kwadrans (przypominam - światła główne są stale włączone), żeby się w miarę przyzwoicie zagrzał i maszyna stop.

Postał następny tydzień i 2 dni.

Odpał - zagadał od strzała. W ramach manewrów po garażu zdusiłem silnik - lekko się zalał.

Heblowany rozrusznikiem dłuższą chwilę KRĘCIŁ JAK DZIKI (!).

Wniosek - zmiana ładowarki POMOGŁA!!! :-)

Nie chciało mi się już ciągać z roboty testera, ale obstawiam, że pomiar napięć dałby BDB odczyty.

Zatem - > wszystko wskazuje, że akumulator jest sprawny, trzeba będzie pompować go z kontaktu +/- co miesiąc i będzie lala :-)

Napisano

ja niedawno pytalem tu czy ladowarka automatyczna laduje mi do pelna aku w moto jesli wylancza sie po 20-30 minutach przy 14,1 V.jak wiec widac moje watpliwosci byly uzasadnione.moj kumpel ma podobne problemy do twoich w KTM-ie 600ccm.uzywa go rzadko -i praktycznie nie ma szans na odpalenie go po 2-3 tygodniowym postoju.a w tym motorze nie ma zadnej elektroniki ktora moglaby rozladowac aku.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.