Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Słowacja - wyposażenie autka

Featured Replies

Napisano

> jakie sa przepisy na Słowacji, w co musi być wyposażone autko, czy musi być nalepka PL - wybieram

> się na kilka dni na ferie tutaj: www.slowacja.site90.net

jak masz nową rejestrację to nie wink.gif jedynie jakbyś miał stare czarne blachy to musi być nalepka PL.

na 100% musisz mieć kamizelki odblaskowe, kiedyś było że tyle ile osób jedzie w aucie. do tego komplet żarówek i gaśnicę.

Napisano

> jakie sa przepisy na Słowacji, w co musi być wyposażone autko, czy musi być nalepka PL - wybieram

> się na kilka dni na ferie tutaj: www.slowacja.site90.net

Wg przepisów unijnych auto ma być wyposażone tak jak w państwie rejestracji !!!!

Słowackie auta

Kamizelka (w miejscu dostępnym bez wysiadania żeby w razie "W" wysiąść już w kamizelce), Trójkąt, zimowe opony, apteczka, zapas WSZYSTKICH żarówek jakie występują w aucie, to tyle co pamiętam

jeżeli jedziesz autostradą albo expresówką to obowiązkowa winieta (10 dni 10 euro)

Napisano

)

Apteczka ma być unijna z datą ważności i atestem , koszt takiej w markecie ok 30-40 zł , a nie jakaś tam za 5 zł , to ważne bo jak jechałem do Czech to pierwsze co wołał to apteczka i żarówki

Napisano

> )

> Apteczka ma być unijna z datą ważności i atestem , koszt takiej w markecie ok 30-40 zł , a nie

> jakaś tam za 5 zł , to ważne bo jak jechałem do Czech to pierwsze co wołał to apteczka i

> żarówki

jak sa xenony to tez zapas chca?

Napisano

> jakie sa przepisy na Słowacji, w co musi być wyposażone autko, czy musi być nalepka PL - wybieram

> się na kilka dni na ferie tutaj: www.slowacja.site90.net

Ważna rzecz - nawigacji nie można mieć na przedniej szybie na środku..poczytaj o tym dokładnie...przepis mówi o tym, że nawigacja nie może zasłaniać widoku kierowcy. Ja jeździłem z nawigacja po stronie pasażera.

Napisano

> jak sa xenony to tez zapas chca?

Trudno mi powiedzieć bo zawołał kompl. żarówek wyjąłem z bagażnika pojemnik z żarówkami poukładane na gąbeczce , popatrzył i oddał , na lampy nie patrzył jakie żarówki mam

Napisano

> Ważna rzecz - nawigacji nie można mieć na przedniej szybie na środku..poczytaj o tym

> dokładnie...przepis mówi o tym, że nawigacja nie może zasłaniać widoku kierowcy. Ja jeździłem

> z nawigacja po stronie pasażera.

FAKE

ten przepis trwał 10-15 dni potem go zlikwidowali!!!!!!

Napisano

> )

> Apteczka ma być unijna z datą ważności i atestem , koszt takiej w markecie ok 30-40 zł , a nie

> jakaś tam za 5 zł , to ważne bo jak jechałem do Czech to pierwsze co wołał to apteczka i

> żarówki

1. mówimy o Słowacji

2. jak pisałem wyposażenie auta wg kraju rejestracji!!!!! (już o tym było pisane ba nawet były linki do tekstu i jego druku

Napisano

> 2. jak pisałem wyposażenie auta wg kraju rejestracji!!!!! (już o tym było pisane ba nawet były

Chodzi Ci o konwencję Wiedeńską? Ciekawe jak to wytłumaczysz słowackiemu policjantowi, który chętnie wlepi Polaczkowi mandat udając że nic nie rozumie. Odmówisz przyjęcia mandatu i będziesz po sądach się woził? Lepiej już odżałować parę złotych na wyposażenie obowiązkowe w danym kraju a za to mieć spokojną podróż.

Napisano

> Chodzi Ci o konwencję Wiedeńską? Ciekawe jak to wytłumaczysz słowackiemu policjantowi, który

> chętnie wlepi Polaczkowi mandat udając że nic nie rozumie. Odmówisz przyjęcia mandatu i

> będziesz po sądach się woził? Lepiej już odżałować parę złotych na wyposażenie obowiązkowe w

> danym kraju a za to mieć spokojną podróż.

Zgadzam się, sam mam wszystko co powinno mieć SK autko, ale ktoś podawał link z takim tekstem po słowacku na papierze firmowym SK Policji.

Jeżdżę często po SK (mój awatar to SK flaga) bo tam 1/10 roku mieszkam, za ostatni rok ,mnie raz zatrzymali. Mieli podstawy ale nie mieli dowodu. Potrzymali pogadali i kazali jechać wolniej.

Napisano

> Jeżdżę często po SK (mój awatar to SK flaga)

Herb jak już skromny.gif

Napisano

> Herb jak już

kiedyś była flaga teraz masz rację wink.gif

Napisano

> Chodzi Ci o konwencję Wiedeńską? Ciekawe jak to wytłumaczysz słowackiemu policjantowi, który

> chętnie wlepi Polaczkowi mandat udając że nic nie rozumie.

Ale pytanie na samym początku było o to, co w samochodzie musimy mieć a nie co warto ewentualnie ze sobą zabrać, gdyż to są dwie rózne sprawy. bez względu na przepisy warto zarówki czy porządna apteczkę ze sobą mieć.

Ponadto, jesli policjant będzie chciał, to zawsze coś wymyśli a nam ciężko jest przewidzieć, co mu może przyjść do głowy.

Odmówisz przyjęcia mandatu i

> będziesz po sądach się woził? Lepiej już odżałować parę złotych na wyposażenie obowiązkowe w

> danym kraju a za to mieć spokojną podróż.

Ze Słowacją to nawet nie tak wielki kłopot - jeden tylko kraj i okreslone przepisy. Gorzej, gdy ktoś jedzie do Hiszpanii przez Niemcy, Belgię, Francję a wracając wstępuje jeszcze do Szwajcarii, Austrii i przez Czechy i Słowację dociera do kraju. Może sie okazać, że na skompletowanie całego niby niezbędnego wyposażenia trzeba poświęcić i sporo czasu, i sporo pieniędzy.

Napisano

> skompletowanie całego niby niezbędnego wyposażenia trzeba poświęcić i sporo czasu, i sporo

> pieniędzy.

Bez przesady yikes.gif

Co takiego superkosztownego jest obowiązkowe w tych wszystkich krajach, czego (nawet jak nie trzeba) wozi się w Polsce? No bo, czy jedziesz w kilkusetkilometrową trasę bez zapasowych żarówek (jedyną fanaberią jest zapasowy palnik ksenon, którego samodzielnie nie wymienisz), albo bez apteczki? Kamizelka kosztuje 5-7pln (ja wożę 2 szt) więc to też nie problem. Opony zimowe i tak zakładam, a jadąc w alpy zimą, bez łancuchów też bym się nie wybierał.

Podpowiedz o czym zapomniałem a co kosztuje tę kupę kasy, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy!

Napisano

> jak sa xenony to tez zapas chca?

w sumie można by wozić jakiś spalony w oryginalnym opakowaniu i w razie coś palić głupa:

1. ...oooo żesz... ale mnie w sklepie wydymali...!!!

2. właśnie dwa kilometry wcześniej wymieniłem i pędzę do sklepu kupić nowy..

A na poważnie, to wątpię czy by dokładnie sprawdzał, sprawny czy nie..., grunt, ze jest! waytogo.gif

Napisano

> Chodzi Ci o konwencję Wiedeńską? Ciekawe jak to wytłumaczysz słowackiemu policjantowi, który

> chętnie wlepi Polaczkowi mandat udając że nic nie rozumie.

A wystarczy mieć telefon do konsulatu lub ambasady w kraju, do którego się jedzie.

Ale co kto woli...

Napisano

> Bez przesady

> Co takiego superkosztownego jest obowiązkowe w tych wszystkich krajach, czego (nawet jak nie

> trzeba) wozi się w Polsce? No bo, czy jedziesz w kilkusetkilometrową trasę bez zapasowych

> żarówek (jedyną fanaberią jest zapasowy palnik ksenon, którego samodzielnie nie wymienisz),

Niewątpliwie ksenon, czy tak naprawdę komplet ksenonów jest niepotrzebnym a znaczniejszym wydatkiem.

> albo bez apteczki? Kamizelka kosztuje 5-7pln (ja wożę 2 szt) więc to też nie problem.

2 kamizelki to mało, jeżeli policjant się uprze, że każdy pasażer ma mieć jedną (i bedzie więcej osób w samochodzie) albo stwierdzi, że ma być 1 kamizelka na każde miejsce.

Powinieneś zatem brać 5 kamizelek (a nie zaledwie 2) na wszelki wypadek, wydatek przecież niewielki pewnie 15-20 zł/szt.

Apteczka powinna mieć skład taki, jak wymaga dane państwo. Swego czasu Niemcy usiłowali bezpodstawnie wymagać tego do polskich kierwoców sprawdzając nawet wielkośc nożyczek w apteczce. Należałoby więc skompletować apteczkę tak, aby odpowiadała wymaganiom każdego z państw.

Opony

> zimowe i tak zakładam, a jadąc w alpy zimą, bez łancuchów też bym się nie wybierał.

> Podpowiedz o czym zapomniałem a co kosztuje tę kupę kasy, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy!

Czy na pewno uwzględniłes wymagania z każdym z państw - móię o dość skrajnym ale realnym przypadku objazdu po Europie?

Gdyby policzyć wszystko, to parę złotych by sie uzbierało, do czego należałoby doliczyć czas potrzebny na sporządzenie listy i zakupienie ww wyposażenia plus ewentualne dodatkowe koszty z tym związane (przejechanie się do sklepu jednego czy drugiego, aby kupić coś nietypowego to też koszt).

Zdaję sobie sprawę, że wielu z nas ten koszt by nie przeraził i stać nas na to. Ale człowiek często buntuje się przed bzdurnym traceniem czasu i pieniędzy, tym bardziej, że to całe wyposażenie trzeba potem mieć gdzie trzymać, aby zastosować przy kolejnej podróży.

Tak więc powtórzę to, co już poprzednio napisałem: wskazane jest zabrać ze sobą różne rzeczy ale takie, które warto mieć ze sobą na wszelki wypadek, a nie kierować się tym, że ktoś bezpodstawnie ich wymaga.

Napisano

> A wystarczy mieć telefon do konsulatu lub ambasady w kraju, do którego się jedzie.

> Ale co kto woli...

Wystarczy w ogóle mieć telefon. Numer do ambasady przychodzi automatycznie SMSem natychmiast po przekroczeniu granicy.

Poza tym co jak co - ale z Czechem lub Słowakiem się nie dogadać?

rotfl.gif

Napisano

> Bez przesady

> Co takiego superkosztownego jest obowiązkowe w tych wszystkich krajach, czego (nawet jak nie

> trzeba) wozi się w Polsce?

A ile na przykład masz w aucie trójkątów? cfaniaczek.gif

Zebrane i wożenie całego wymaganego w Europie szpeju jest po prostu uciążliwe.

> No bo, czy jedziesz w kilkusetkilometrową trasę bez zapasowych

> żarówek (jedyną fanaberią jest zapasowy palnik ksenon, którego samodzielnie nie wymienisz),

> albo bez apteczki?

Jeżdżę bez zapasowych żarówek. Gdy mi się jakaś w trasie przepali to jadę do serwisu lub na stację benzynową. Po co mam wozić żarówki skoro i tak nie uda mi się ich na drodze wymienić? A na stacji to sobie kupię.

> Kamizelka kosztuje 5-7pln (ja wożę 2 szt) więc to też nie problem.

No to jakby chcieli to mogą się uczepić bo ma być tyle kamizelek ilu pasażerów. Pomijając oczywiście fakt, że w ogóle nie mogą tego sprawdzać.

> Opony

> zimowe i tak zakładam, a jadąc w alpy zimą, bez łancuchów też bym się nie wybierał.

A po co łańcuchy gdy się wysoko w góry nie wybierasz?

> Podpowiedz o czym zapomniałem a co kosztuje tę kupę kasy, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy!

Żaden z tych elementów nie kosztuje dużo kasy. Ale gdybyś chciał je wozić wszystkie to skompletowanie ich zajmie trochę czasu, razem będą trochę kosztować i zajmą trochę miejsca w bagażniku.

I po co to wszystko?

Napisano

> Wg przepisów unijnych auto ma być wyposażone tak jak w państwie rejestracji !!!!

Strasznie uprosciles, i dlatego to nie do konca prawda.

1. Nie wg przepisow unijnych, ale wg konwencji Wiedenskiej z 1968.

2. W w/w konwencji nie ma nic napisane o wyposazeniu, tylko o wymaganiach technicznych - ze auto musi spelniac wymagania techniczne z kraju rejestracji. A to juz jest roznica. Wymagania techniczne a wyposazenie to nie zawsze to samo.

Najprosciej na przykladzie Polski bo nasze przepisy wmiare tu na AK znamy.

Wg rozporzadzenia ministra w sprawie warunkow technicznych pojazdow, auto ma byc wyposazone w trojkat i gasnice. Jesli wiec ktos przyjedzie autem z za granicy gdzie te przedmioty nie sa wymagane, to wg konwencji w polsce nie ma prawa nikt tego od kierowcy wymagac.

Ale juz np o zakazie stosowania opon z kolcami mamy zapis w PoRD, wiec to ze auto z kolcami spelnia wymagania kraju rejestracji wcale nie uprawnia nikogo do jazdy takim autem po Polsce. Bo kodeks drogowy zabrania kierowcy prowadzenia pojazdu z kolcami, wiec zadne warunki techniczne i konwecja wiedenska nie maja tutaj znaczenia.

Dlatego wlasnie trzeby by znac dokladnie przepisy danego kraju zeby miec pewnosc.

Jesli na Slowacji wymog kamizelek i zarowek jest okreslony w wymogach techniczych samochodow, to oczywiscie z prawnego punktu widzenia autem z Polski mozna te elementy olac.

Ale jesli to jest tak, ze slowacki kodeks drogowy wymaga od kierowcy miec w samochodzie komplet zarowek i kamizelek, to zadna konwencja tu nie pomoze, i bez kompletu sie nie obejdzie.

PS. Jeszcze jako ciekawostke, nawet w/w Konwencja wiedenska ma wyjatki, i np kazdy kraj ma prawo wymagac aby samochod z innego kraju byl wyposazony w trojkat, nawet wtedy gdy takiego wymogu nie ma w kraju rejestracji. Podobnie jest z przyslonami na swiatla w przypadku samochodow RHD, LHD.

Napisano

> A ile na przykład masz w aucie trójkątów?

dwa 270751858-jezyk.gif fabryczny i taki w pakiecie z apteczką i kamizelką, który dostałem w prezencie od kolegi

> Jeżdżę bez zapasowych żarówek. Gdy mi się jakaś w trasie przepali to jadę do serwisu lub na stację

> benzynową. Po co mam wozić żarówki skoro i tak nie uda mi się ich na drodze wymienić? A na

> stacji to sobie kupię.

Większość żarówek da się wymienić przy odrobinie sprawności manualnej, a jak cię pojicmajstry zatrzymają to przysuną mandat i jak upierdliwi, to dowód zabiorą, głupio tak dostać mandat za żaróweczkę od podświetlenia tablicy icon_rolleyes.gif

> No to jakby chcieli to mogą się uczepić bo ma być tyle kamizelek ilu pasażerów.

Też wożę dwie (zazwyczaj podróżuję tylko z żoną)

> A po co łańcuchy gdy się wysoko w góry nie wybierasz?

No właśnie! W którym kraju obowiązkowe jest wożenie łańcuchów poza wyznaczonymi trasami? Tak jak napisałem, jadąc w góry bez względu na to czy byłyby obowiązkowe czy też nie, to i tak bym zabrał. ok.gif

> Żaden z tych elementów nie kosztuje dużo kasy. Ale gdybyś chciał je wozić wszystkie to

> skompletowanie ich zajmie trochę czasu, razem będą trochę kosztować i zajmą trochę miejsca w

> bagażniku.

Bez przesady. Kupisz wszystko w jednym markecie za max kilkadziesiąt złotych w 15 minut, a ileż miejsca zajmie dodatkowy trójkąt (wożę go pod wykładziną na kole zapasowym), kamizelki apteczkę żarówki jednym opakowaniu (pudełko po większej apteczce) jeździ pod fotelem pasażera. Łańcuchów nie wożę bo moje 4x4 mi wystarcza ale gdybym miał to bym wrzucał do bagażnika na wyjazd.

> I po co to wszystko?

Dodam jeszcze, że wożę linkę do holowania saperkę (składaną) rękawice robocze i cienką ortalionową kurtkę (spakowana zajmuje niewiele miejsca) do czasu kiedy złapałem kapcia jadąc w jasnym gajerku i białej koszuli sick.gif

A po co to wszytko? Jeśli idzie o mnie, dla spokojności ducha, bo wolę "nosić niż prosić", tak już mam. screwy.gif A jak jadę zimą w trasę to mam jeszcze koc jakąś tabliczkę czekolady i termos herbaty cfaniak.gif (raz stałem 11 godzin w zasypanym śniegiem korku i błogoslawiłem ten termos) smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.