Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ogladacze zdjęciowi -->> mercedes E..

Featured Replies

Napisano

> A co takiego magicznego jest w tym "ASO"?

Sądzisz, że Pan Mietek w garażu, nie mający często specjalistycznych narzędzi, wiedzy oraz widzący pierwszy raz w życiu 5 litrowy silnik poradzi sobie ze stosunkowo nową konstrukcją MB? A gdzie reszta, jak choćby elektronika...

Śmiałe twierdzenie.

Napisano

> Sądzisz, że Pan Mietek w garażu, nie mający często specjalistycznych narzędzi, wiedzy oraz widzący

> pierwszy raz w życiu 5 litrowy silnik poradzi sobie ze stosunkowo nową konstrukcją MB?

> Śmiałe twierdzenie.

To ciekawe co mowisz, ze poza ASO zaden serwis sobie nie poradzi? Bo ja moj samochod serwisuje w warsztacie "wszystkich marek" gdzie czesto widze mlode Jaguary, Mercedesy, niedawno widzialem tez Porsche. I mysle ze ten warsztat lepiej sobie radzi niz ASO - lub tak samo dobrze, a zdecydowanie taniej.

Napisano

> są warsztaty gdzie siedzą tacy ludzie, że fachowcy z ASO do pięt nie dorastają, skaner

> diagnostyczny to jeszcze nie wszystko

Skaner diagnostyczny to dzisiaj gówniarze maja w komórkach na Androidzie! Skreśl temat grinser006.gif.

Napisano

> To ciekawe co mowisz, ze poza ASO zaden serwis sobie nie poradzi? Bo ja moj samochod serwisuje w

> warsztacie "wszystkich marek" gdzie czesto widze mlode Jaguary, Mercedesy, niedawno widzialem

> tez Porsche. I mysle ze ten warsztat lepiej sobie radzi niz ASO - lub tak samo dobrze, a

> zdecydowanie taniej.

Nie twierdzę, że żaden. Ale czy wyjątki są regułą?

Może i jakiś serwisuje Jaguary, MB, Porsche etc. Wg mnie, to dziadowski warsztat, skoro serwisuje tak różne marki. Różnią się na tyle, że warsztat nie może ich wszystkich dobrze znać, a zatem i w sposób właściwy serwisować.

Ludzie którzy tam jeżdżą to wg mnie właśnie tacy, którym się wydawało, że skoro mają 60tys. zł, to stać ich na kupno 10-letniego MB, a zapomnieli, że nawet MB wymaga serwisowania.

Napisano

> Skaner diagnostyczny to dzisiaj gówniarze maja w komórkach na Androidzie! Skreśl temat .

ja swoje doświadczenie opieram po wizytach w ASO, jeszcze żeby taki skaner umiał śruby kręcić to marzenie niejednego mechanika z ASO zlosnik.gif

Napisano

> są warsztaty gdzie siedzą tacy ludzie, że fachowcy z ASO do pięt nie dorastają, skaner

> diagnostyczny to jeszcze nie wszystko

Kilkanaśie takich, wyspecjalizowanych w danej marce pewnie jest.

Ale łudź się dalej...

Napisano

> Jakbys mial 60tys na samochod to prawdopodobnie zmienilaby Ci sie perspektywa. Fajnie sie

> teoretyzuje.

mam w tej chwili, poteoretyzujemy czy dalej będziesz innym udowadniał, że Twoja racja jest najmojsza? smirk.gif

Napisano

> Nie twierdzę, że żaden. Ale czy wyjątki są regułą?

> Może i jakiś serwisuje Jaguary, MB, Porsche etc. Wg mnie, to dziadowski warsztat, skoro serwisuje

> tak różne marki. Różnią się na tyle, że warsztat nie może ich wszystkich dobrze znać, a zatem

> i w sposób właściwy serwisować.

> Ludzie którzy tam jeżdżą to wg mnie właśnie tacy, którym się wydawało, że skoro mają 60tys. zł, to

> stać ich na kupno 10-letniego MB, a zapomnieli, że nawet MB wymaga serwisowania.

Powiem tak, z roznymi autami jezdzilem do roznych warsztatow i tylko ten konkretny warsztat sobie umie doskonale poradzic z kazda naprawa. Niestety nie jest tanio. Jest dosc drogo. Ale pewnie. (dosc drogo w porownaniu do innych warsztatów niezaleznych, bo porownujac do ASO to tanio wink.gif )

To nie tylko moja opinia (m.in. moj znajomy regulanie serwisuje tam Mercedesa CLS - kupionego za duzo wiecej niz 60 tys, woli jezdzic do tego "nieASO" , niz do ASO calkiem niedaleko)

Napisano

> banana miało być, małe zboczenie

> mi banana już dawała 156 2.5

spokojnie, to tylko kwestia punktu odniesienia zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Kilkanaśie takich, wyspecjalizowanych w danej marce pewnie jest.

> Ale łudź się dalej...

przestałem się łudzić, sam dużo umiem zlosnik.gif

a prócz tego w razie "WU" znalazłem tzw. niezależny warsztat, któremu ASO do pięt nie dorasta pod względem fachowości- z cenami za to na głowę ich bije zlosnik.gif

Napisano

> Skaner diagnostyczny to dzisiaj gówniarze maja w komórkach na Androidzie! Skreśl temat .

Co nie znaczy jeszcze, że potrafią tego narzędzia używać i wyciągać prawidłowe wnioski.

Napisano

> Skaner diagnostyczny to dzisiaj gówniarze maja w komórkach na Androidzie! Skreśl temat .

Porownujesz ich do diagnostów ktorzy maja wiedze i doswiadczenie?

Napisano

Ja nie wierzę w serwis, który "robi" wszystkie samochody, bez względu na markę.

Wierzę i wiem, że są serwisy (poza ASO) na tyle wyspecjalizowane w danej marce, że ASO mogłoby mieć u nich szkolenia... ale nie w serwis, który świetnie serwisuje (poza wymianą oleju) Jaguara, MB, BMW, Fiata, Opla i jeszcze pralkę, a nawet zmywarkę naprawi.

Napisano

> Ja nie wierzę w serwis, który "robi" wszystkie samochody, bez względu na markę.

> Wierzę, że są serwisy (poza ASO) na tyle wyspecjalizowane w danej marce, że ASO mogłoby mieć u nich

> szkolenia... ale nie w serwis, który świetnie serwisuje (poza wymianą oleju) Jaguara, MB, BMW,

> Fiata, Opla i jeszcze pralkę, a nawet zmywarkę naprawi.

Skoro nie znasz dobrych serwisow niezaleznych, to serwisuj w ASO, tak bedzie najbezpieczniej dla Ciebie ok.gif

Ale nie dziw sie ze sa ludzie ktorzy znaja wlasnie takie serwisy duzo lepsze niz ASO.

Napisano

> Jest sporo osób które by wolały. Szanuje ich wybór, bo niektórzy mają inne priorytety, np. nowy

> niewypierziany fotel czy zapach nowego plastiku. Tak czy inaczej, każdy powinien szukać

> samochodu pod swój gust, jedn woli nową pande, drugi używanego merca.

Ten zapach nowego plastiku (jak go nazwałeś), mnie przypomina zapach (smród) chinskich trampek lekko znoszonych. Zawsze pierwsze pół roku walczę z nim po kupnie samochodu, uprzednio wywaliwszy gumowe gratis-dywaniki. sick.gif Osobiście wolę zapach skóry niż tą "nowość". Ostatnio jechałem takim na urlop z kumplem na zmianę nonstop 23h jazdy i znikome zmęczenie. W punto to by mnie we wiaderku trzeba było nosić, zanim kręgosłup by doszedł do siebie.

Niestety realia są takie, że za nieco więcej kupiłem nowego sedesa, bo kupić to jedno, a utrzymać to drugie. Ubezpieczenie, przeglądy, paliwo, naprawy, to kosmos vs koszty popularnego kompakta. No i większość eksploatacji samochodu w moim przypadku, to krótka trasa i miasto, a parkowanie w centrum takim grzmotem w porównaniu z taką np. 500tką, to koszmar.

Napisano

> mam w tej chwili, poteoretyzujemy czy dalej będziesz innym udowadniał, że Twoja racja jest

> najmojsza?

To kup i bedziemy mogli przestac teoretyzowac.

Napisano

> To kup i bedziemy mogli przestac teoretyzowac.

Niestety nic nowego za 60K nie spełnia moich oczekiwań. Ale może coś ciekawego zaproponujesz?

Napisano

> są warsztaty gdzie siedzą tacy ludzie, że fachowcy z ASO do pięt nie dorastają, skaner

> diagnostyczny to jeszcze nie wszystko

Jasne, że skaner to nie wszystko ale najlepszy fachura bez skanera tylko usiądzie i zapłacze. Nawet gdyby tenże fachura miał ten skaner, to jak sadzisz ile takich 5l. siników naprawiał w życiu? W ASO też na co dzień takie fury nie stoją na warsztacie, ale jakby coś, to mają gdzie zadzwonić, skonsultować się itd. Ja wolałbym żeby "pan Mietek" nie testował swojej wiedzy na moim aucie, zwłaszcza jeśli cały warsztat tegoż Mietka jest mniej warty niż pół mojego samochodu!

PS

W mojej okolicy jest JEDEN warsztat, któremu można by powierzyć takie auto. Jest jeden szkopuł. Ich ceny są zbliżone do ASO. Mają dobry sprzęt i spore doświadczenie w naprawie fur tej klasy. Ale ile jest w skali Polski takich warsztatów? Kilkanaście, dwadzieścia-kilka?

Napisano

> Niestety nic nowego za 60K nie spełnia moich oczekiwań. Ale może coś ciekawego zaproponujesz?

To zwiększ budżet grinser006.gif

Napisano

> Niestety nic nowego za 60K nie spełnia moich oczekiwań. Ale może coś ciekawego zaproponujesz?

Policz ile bedzie Cie kosztawala eksploatacja tego auta w czasie np. kilku lat. Lacznie z zakupem.

A potem porownaj rozne warianty. Moze np. jak kupisz nowego Passata za 100tys do ktorego nic nie dolozysz to suma summarum wyjdzie taniej i lepiej niz tani Merc-skarbonka.

Napisano

> To zwiększ budżet

i tak do nieskończoności? Ja jednak postoje, mam to co chciałem i nie potrzebuje wydawać 60 czy 160K na nowe padło tylko po to by komuś gul skoczył, czy oceniał przez pryzmat swoich potrzeb.

Napisano

z jednej strony tak i nie- ASO ma tą przewagę, że ma dostęp do wiedzy jakby co wink.gif ale jak życie uczy szybciej znajdziesz gościa który taki 5 litrowy silnik Tobie rozłoży i złoży niż przeciętny gość w ASO.

W ogóle znaleźć kogoś kto umie zrobić kapitalkę silnika obecnie to cięzko, np. w ASO wiodącej m-ki proponowali żeby poszukać sobie jakiejś używki 270751858-jezyk.gif

Jeszcze gdyby ASO było gwarantem fachowości i brakiem problemów po robocie w 100% przynałbym Tobie rację, a niestety nie mogę wink.gif

Napisano

> Policz ile bedzie Cie kosztawala eksploatacja tego auta w czasie np. kilku lat. Lacznie z zakupem.

> A potem porownaj rozne warianty. Moze np. jak kupisz nowego Passata za 100tys do ktorego nic nie

> dolozysz to suma summarum wyjdzie taniej i lepiej niz tani Merc-skarbonka.

ale czy ten passat będzie dawał takie same emocje jak ten merc?

Nie wszystko na kasę jest przeliczalne wink.gif

Napisano

> i tak do nieskończoności?

Nie rozumiem. To przecież proste, skoro oczekujesz np. samochodu jakości i komforcie S-klasy, to nie szukaj go w przedziale do 60tys. zł. Po prostu zwiększ pulę pieniędzy na ten cel do 400tys. zł.

Chcesz czegoś ekstra, to trzeba też przewidzieć ekstra kwotę.

Napisano

> Policz ile bedzie Cie kosztawala eksploatacja tego auta w czasie np. kilku lat. Lacznie z zakupem.

> A potem porownaj rozne warianty. Moze np. jak kupisz nowego Passata za 100tys do ktorego nic nie

> dolozysz to suma summarum wyjdzie taniej i lepiej niz tani Merc-skarbonka.

To może być prawdą, tylko że są kwestie, które trudno policzyć i nie każdy chce. Dla Ciebie posiadanie konkretnego samochodu to może być wybór tylko w kwestiach co się bardziej opłaca/ co mnie mniej będzie kosztowało. Dla innych te wyliczenia nic nie będą warte, ponieważ założą sobie całkowicie inne kryteria i przez Ciebie przytoczony Passat nie spełniał by ich wcale. Tak czy inaczej, mamy wolny rynek, i nie mi czy Tobie decydować na co ktoś chce wydać swoje pieniądze, czy na spokojne życie z nową pandą, czy na używany luksus od "dziadka z niemiec" marki MB.

Napisano

> ale czy ten passat będzie dawał takie same emocje jak ten merc?

> Nie wszystko na kasę jest przeliczalne

Na pewno nie. Jesli ktos nie chce auta ekonomicznego i nezawodnego tylko drogą zabawkę to wybór jest jasny. Ale wtedy nie ma co porownywac takiego merca z autami do jazdy na co dzien.

Napisano

> ale czy ten passat będzie dawał takie same emocje jak ten merc?

Emocje to będziesz miał, jak będziesz musiał wymienić np. przednie klocki i tarcze w S-klasie, którą w zasadzie możesz kupić za 40tys. zł.

Taka "przyjemność" kosztuje 2200zł... u Pana Mietka będzie taniej 30.GIF

Napisano

> Nie rozumiem. To przecież proste, skoro oczekujesz np. samochodu jakości i komforcie S-klasy, to

> nie szukaj go w przedziale do 60tys. zł. Po prostu zwiększ pulę pieniędzy na ten cel do

> 400tys. zł.

> Chcesz czegoś ekstra, to trzeba też przewidzieć ekstra kwotę.

To ja chyba czegoś nie rozumiem, może zwiększmy kwotę do miliona? Od początku chodzi o używane auta i ich nowe odpowiedniki w tych samych pieniądzach. Jeden chce nowego fiata, a drugi za te pieniądze woli kupić coś innego, w czym problem?

Napisano

> w czym problem?

Widzisz, problem w tym, że nawet 10-letni samochód marki premium w utrzymaniu wciąż kosztuje "premium". Wiele osób o tym nie myśli i ładuje się w np. 10-letnią S-klasę, bo cena kupna używki w zasięgu ręki.

Napisano

> Nie rozumiem. To przecież proste, skoro oczekujesz np. samochodu jakości i komforcie S-klasy, to

> nie szukaj go w przedziale do 60tys. zł. Po prostu zwiększ pulę pieniędzy na ten cel do

> 400tys. zł.

> Chcesz czegoś ekstra, to trzeba też przewidzieć ekstra kwotę.

panowie czy Wy czasem jeździliście czymś co nie przypomina śmietnika na 4 kołach? zlosnik.gif

Nie wszyscy na forum są ciemni jak tabaka w rogu czy mają 2 lewe ręce bądź kulturnę techniczną równą pana od łopaty.

Jeżeli będą pieścić, chuchać i w miarę na beiżąco przy aucie robić to co trzeba to uwierzcie, że można bez sugerowanych przez Was kwot posiadać takowe auto 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Emocje to będziesz miał, jak będziesz musiał wymienić np. przednie klocki i tarcze w S-klasie,

> którą w zasadzie możesz kupić za 40tys. zł.

> Taka "przyjemność" kosztuje 2200zł... u Pana Mietka będzie taniej

Mysl tak dalej to zawsze bedziesz jezdzil fiatem zlosnik2.gif

Napisano

> Policz ile bedzie Cie kosztawala eksploatacja tego auta w czasie np. kilku lat. Lacznie z zakupem.

> A potem porownaj rozne warianty. Moze np. jak kupisz nowego Passata za 100tys do ktorego nic nie

> dolozysz to suma summarum wyjdzie taniej i lepiej niz tani Merc-skarbonka.

Passat vs. E-500... co tu porownywac, Merc jest pod kazdym wzgledem lepszy od zwyklego Passata...

Napisano

> Nie rozumiem. To przecież proste, skoro oczekujesz np. samochodu jakości i komforcie S-klasy, to

> nie szukaj go w przedziale do 60tys. zł. Po prostu zwiększ pulę pieniędzy na ten cel do

> 400tys. zł.

A dlaczego nie? Moj kolega ostatnio szukal Porsche Cayenne , tak mu sie uwidzialo, a ze mial tylko 60 tys to kupil dosc starego.. i jest zadowolony ok.gif Po co mialby czekac pare lat az bedzie mogl zwiekszyc budzet i kupic go za 400 tys zl?

Napisano

> Mysl tak dalej to zawsze bedzie jezdzil fiatem

Wolę jeździć Fiatem z silnikiem nadającym się do kutrów rybackich, niż S-ką z tym samym silnikiem 270751858-jezyk.gif

To jest już obciach.... kupować S-kę z klekotem oslabiony.gif

Napisano

> Widzisz, problem w tym, że nawet 10-letni samochód marki premium w utrzymaniu wciąż kosztuje

> "premium". Wiele osób o tym nie myśli i ładuje się w np. 10-letnią S-klasę, bo cena kupna

> używki w zasięgu ręki.

Jak masz takie podejscie to nigdy w zyciu nie kupisz uzywanej S-klasy. A inni kupuja i maja przyjemnosc z jazdy czyms lepszym niz plastikowe popularne auto.

Napisano

> Wolę jeździć Fiatem z silnikiem nadającym się do kutrów rybackich, niż S-ką z tym samym silnikiem

> To jest już obciach.... kupować S-kę z klekotem

W temacie jest mowa o benzynowym silniku 5.0. W S-kach tez takie wystepuja. To po co wyjezdzasz z jakims dieslem - aha, zapewne po to by znalezc choc 1 argument zeby wysmiac tych co kupuja Mercedesy.

Napisano

> A dlaczego nie?

Jeśli go stać na nowego Cayenne ale nie chciał wydawać dużo, to ok.gif

Jak już napisałem - utrzymanie nawet leciwego samochodu premium, wciąż kosztuje tyle samo, co nowego wozu klasy premium.

Napisano

> Wolę jeździć Fiatem z silnikiem nadającym się do kutrów rybackich, niż S-ką z tym samym silnikiem

> To jest już obciach.... kupować S-kę z klekotem

Mojego przynajmniej nie słychac w środku hehe.gif

Napisano

> Na pewno nie. Jesli ktos nie chce auta ekonomicznego i nezawodnego tylko drogą zabawkę to wybór

> jest jasny. Ale wtedy nie ma co porownywac takiego merca z autami do jazdy na co dzien.

Takim Mercem mozna na codzien jezdzic jak najbardziej. Ale Ty tego nie zrozumiesz, skoro liczysz kazda zlotowke i oszczedasz na czym sie da. Merc spali 20 litrów w miescie, pewnie dla Ciebie to juz za duzo.

Napisano

> Mojego przynajmniej nie słychac w środku

Przejedź się benzynowym W220 i zmienisz zdanie smirk.gif

BTW, nie patrz tylko w to, co inni mają w podpisie biglaugh.gif

Napisano

> Jeśli go stać na nowego Cayenne ale nie chciał wydawać dużo, to

Jakby go bylo stac to by kupil. Ledwo uzbieral te 60 tys na uzywanego, najstarszego. Nie wiem ktory to rok, ale jeden z najstarszych.

> Jak już napisałem - utrzymanie nawet leciwego samochodu premium, wciąż kosztuje tyle samo, co

> nowego wozu klasy premium.

Nie stac go na utrzymanie, to wiem. Ale co z tego - jezdzi i jest zadowolony.

Napisano

> Przejedź się benzynowym W220 i zmienisz zdanie

> BTW, nie patrz tylko w to, co inni mają w podpisie

Jezdzilem,nie duza różnica ale fakt teraz bym kupił S500

Napisano

> To może być prawdą, tylko że są kwestie, które trudno policzyć i nie każdy chce. Dla Ciebie

> posiadanie konkretnego samochodu to może być wybór tylko w kwestiach co się bardziej opłaca/

> co mnie mniej będzie kosztowało. Dla innych te wyliczenia nic nie będą warte, ponieważ założą

> sobie całkowicie inne kryteria i przez Ciebie przytoczony Passat nie spełniał by ich wcale.

Zgadza się. Ja się wcale nie upieram, ze kwestie ekonomiczne maja byc na pierwszym miejscu. Chociaz w aucie jedynym lub podstawowym do jazdy na co dzień powinny. Jak masz juz "zwykle" auto a ten ma byc zabawka to jak najbardziej jestem za.

> Tak czy inaczej, mamy wolny rynek, i nie mi czy Tobie decydować na co ktoś chce wydać swoje

> pieniądze, czy na spokojne życie z nową pandą, czy na używany luksus od "dziadka z niemiec"

> marki MB.

Ja nawet jestem za. Zalezy mi zeby rynek uzywanych aut kwitł. W koncu każdy z nas bedzie kiedys sprzedawał uzywane auto.

wink.gif

Napisano

> Jezdzilem,nie duza różnica ale fakt teraz bym kupił S500

Klekot w samochodzie premium, to profanacja i dziadostwo. Szkoda, że nie ma w S-ce silników na mazut, bo byłbyś dobrym klientem. W Stilo mogę mieć silnik diesla grinser006.gif

Napisano

> Passat vs. E-500... co tu porownywac, Merc jest pod kazdym wzgledem lepszy od zwyklego Passata...

Nowy MB od nowego Passata. Stary MB od nowego Passata już nie pod kazdym względem.

Napisano

> Nowy MB od nowego Passata. Stary MB od nowego Passata już nie pod kazdym względem.

Ten konkretny MB E500 z tego wątku. Moim zdaniem lepszy od nowego Passata pod kazdym wzgledem. Moim zdaniem ok.gif

Napisano

> Widzisz, problem w tym, że nawet 10-letni samochód marki premium w utrzymaniu wciąż kosztuje

> "premium". Wiele osób o tym nie myśli i ładuje się w np. 10-letnią S-klasę, bo cena kupna

> używki w zasięgu ręki.

Ja to wiem, i jeśli ktoś nie ma tego świadomości to pozostaje mi tylko ubolewać nad jego losem. Oczywistym jest, że utrzymanie 10 letniego lanosa a 10 letniego A8 to zupełnie inne światy, ale jeśli ktoś jest świadom tych różnic, i stać go, to czemu mu bronić przyjemności ? zlosnik.gif

Napisano

> Nie stac go na utrzymanie, to wiem. Ale co z tego - jezdzi i jest zadowolony.

Zaczekajmy do pierwszej wymiany opon - zobaczymy, czy wciąż będzie zadowolony grinser006.gif

Napisano

> Takim Mercem mozna na codzien jezdzic jak najbardziej.

Na pewno nie na CO DZIEŃ bo statystycznie iles z tych dni spędzi w warsztacie.

> Ale Ty tego nie zrozumiesz, skoro liczysz

> kazda zlotowke i oszczedasz na czym sie da. Merc spali 20 litrów w miescie, pewnie dla Ciebie

> to juz za duzo.

Raczej nie jeżdżę po miescie.

A wiesz jak to jest miec auto z ktorym jezdzisz do serwisu tylko na wymiany oleju?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.