Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zawór LPG pod zderzakiem a litera prawa

Featured Replies

Napisano

Od dawna się nad tym zastanawiam :

Treść Rozporządzenia

Quote:

ROZPORZĄDZENIE

MINISTRA INFRASTRUKTURY

z dnia 4 maja 2011 r.

zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia2)

(Dz. U. z dnia 23 maja 2011 r.)

§ 5. Wlewy paliwa/zawory do napełniania zbiorników powinny być umieszczone w miejscu łatwo dostępnym, umożliwiającym napełnianie zbiorników z zewnątrz pojazdu. Wlewy/zawory powinny być zamontowane w sposób pewny oraz zabezpieczone przed obracaniem się, jak również zanieczyszczeniem
i być widoczne podczas tankowania
.


Wiele aut ma zawór bardzo ładnie zamontowany na boku zderzaka , wiele aut ma dokręcaną końcówkę pod klapką wlewu paliwa ale bardzo dużo aut ma zawór (końcówkę ) pod zderzakiem zamontowaną w taki sposób że trzeba uklęknąć , a wręcz prawie się położyć za ziemi żeby zapiąć pistolet do tankowania i tym samym podczas tankowania zawór a często i cały pistolet nie jest widoczny .

Pytałem się kiedyś pracownika montującego instalacje to powiedział że często tak robią (montują pod zderzakiem ) jak ich "klient wkurzy " a w ogóle to komu by to miało przeszkadzać że tak się montuje (a nie w cywilizowany sposób) .

Nie chcę tu wywoływać dyskusji typu "co kogo obchodzi jak mam zamontowany zawór itp" . zlosnik.gif -za jakieś 2 lata pewnie będzie już samoobsługa przy tankowaniu lpg (oglądałem już zdjęcia z pistoletami które będą montowane na stacjach od 2014r zlosnik.gif -obsługiwane jednym palcem .

Chciałem się tylko zapytać czy diagnosta wypuszczający takie auto łamie przepisy czy tylko je nagina? zlosnik.gif -instalacja wtedy raczej nie spełnia warunków opisanych w treści rozporządzenia grinser006.gif

Pytam o normalne stacje diagnostyczne ,nie o te które wypuszczają na drogi złomy w zamian za łapówkę w postaci flaszki wódki .

Dziękuję, skończyłem skromny.gif

Napisano

> być widoczne podczas tankowania .

Jest gdzies przepis ze nie mozna tankować na klęcząco czy w kucki? biglaugh.gifJeśli nie ma to zawór jest widoczny podczas tankowania i diagnosta nic nie nagina

Napisano
  • Autor

Prosiłbym o rzeczowe podejście do tematu skromny.gif . MK to nie HP wink.gif

Napisano

Rozmawiałem kiedyś z jednym panem na stacji i powiedział że mają prawo odmówic tankowania jeśli zawór jest bardzo głęboko. W cale się nie dziwię, w zimie lub na deszczu nie ma przyjemności klękac przed kazdym samochodem.

Napisano

> Rozmawiałem kiedyś z jednym panem na stacji i powiedział że mają prawo odmówic tankowania jeśli

> zawór jest bardzo głęboko. W cale się nie dziwię, w zimie lub na deszczu nie ma przyjemności

> klękac przed kazdym samochodem.

No i mi właśnie raz zimą odmówił wink.gif Mnie także by się nie chciało kłaść pod auto gdy na dworze mróz i błoto zlosnik.gif. Nie wiem kto ten zawór tak umiescił ale poniosła go fantazja sciana.gifzlosnik.gif

Napisano

IMO powinien być to precyzyjnie uregulowane, pod kątem samoobsługi właśnie.

Zawór powinien byc wysoko, obok wlewu benzyny, na błotniku lub w gornej części zderzaka, tak jak np w autach z Holandii.

Niektóre lokalizacje, na blaszce pod zderzakiem, lub na poziomym zagięciu zderzaka pod spód auta to zupełny screwy.gif

Napisano
  • Autor

> No i mi właśnie raz zimą odmówił Mnie także by się nie chciało kłaść pod auto gdy na dworze mróz i

> błoto . Nie wiem kto ten zawór tak umiescił ale poniosła go fantazja

Widać jesteś 1 na 100 klientów ok.gif . Reszta klientów zaśmiała by się w twarz i kazała tankować .

Napisano

W swoim pierwszym samochodzie miałem właśnie tak zamontowany zawór, pod zderzakiem lekko zagięty, totalnie go nie było widać, w 90% tankuje na jednej stacji od kilku lat i ten samochód również tam tankowałem, lpg obsługuje sam wiec dla mnie żaden problem zatankować. Problem pojawiał się np na stacji shell czy Statoil, gdzie pomoc już była wymuszana, wtedy grzecznie pokazywałem mniej wiecej gdzie mają szukać zaworu po czym dostawałem pistolet i sam tankowałem, fakt pierwsze 2 tankowania musiałem praktycznie kleknąć ale potem już dochodziłem do takiej wprawy że robiłem to z zamkniętymi oczami.

Chcecie wiedzieć jak historia się zakończyła?

Jechałem zimą nad morze ponad 400km, wiadomo butla w kole max 350km, wiec tankowanie w trasie, zajechałem na stacje cały zawór ulepiony od śniegu, ale jako że ja z Polski to gdzie będę tankować wtedy jeszcze za 4,2 benzynę jak mogę jechać za 2zł, no i ruszyłem do akcji przy -15, skończyło to się mniej wiecej tak: dość duża paskudna plama na prawym kolanie i poparzone gazem rece bo oczywiście syf dostał się do zaworu i gaz mi wystrzelił po dłoniach, było bajecznie, po tygodniu tankowałem już jak człowiek z zaworem w zderzaku grinser006.gif

P.S Diagnosta nic nie powiedział na przeglądzie na temat zaworu pod zderzakiem.

Napisano

Co się przejmujesz? Podobno niedługo będzie się samemu tankować, więc ludzie szybko umieszczą wlewy w jakiś normalnych miejscach. U mnie wlew jest pod klapką wlewu noPB, spokojnie się mieści, nie trzeba nic kombinować.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Co się przejmujesz? Podobno niedługo będzie się samemu tankować, więc ludzie szybko umieszczą wlewy

> w jakiś normalnych miejscach. U mnie wlew jest pod klapką wlewu noPB, spokojnie się mieści,

> nie trzeba nic kombinować.

> Pozdrawiam BAS

Tylko kto wtedy zapłaci za przekładkę ? Klient czy zakład który -jak się okaże gdy będzie to potrzebne "zamontował poprzednio zawór w miejscu niezgodnym z przepisami??

Ludzie nie będą chcieli kasy wykładać ze swojej kieszeni !

Napisano

> Tylko kto wtedy zapłaci za przekładkę ? Klient czy zakład który -jak się okaże gdy będzie to

> potrzebne "zamontował poprzednio zawór w miejscu niezgodnym z przepisami??

Właściciel zapłaci.

> Ludzie nie będą chcieli kasy wykładać ze swojej kieszeni !

Sorry, ale to właściciel decyduje gdzie jest montowany wlew, jeśli zakład nie potrafi zamontować wlewu w normalnym miejscu to należy zmienić warsztat.

Mnie zapytano gdzie ma być zamontowany, nie mieściło mi się w głowie mieć wlew pod samochodem albo w zderzaku, więc zakład powiedział, że albo zamontują normalny wlew pod klapką albo pod klapką zamontują złącze do wkręcania adaptera.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Widać jesteś 1 na 100 klientów . Reszta klientów zaśmiała by się w twarz i kazała tankować .

Tylko czekam aż będzie usankcjonowana samoobsługa i ci "śmiejący" będą sami skazani na swoje genialne lokalizacje wlewu LPG. Myślę ze punkt widzenia się zmieni i szybciutko zacznie się przerabianie ok.gif

A odnośnie "śmiania w twarz" to polecam zasadę "traktuj innych tak jak sam chcesz być traktowany".

Napisano

> Co się przejmujesz? Podobno niedługo będzie się samemu tankować, więc ludzie szybko umieszczą wlewy

> w jakiś normalnych miejscach. U mnie wlew jest pod klapką wlewu noPB, spokojnie się mieści,

> nie trzeba nic kombinować.

Ciekaw jestem, czy zakaz parkowania pojazdów z LPG w różnych miejscach honorujesz...

Napisano

> Ciekaw jestem, czy zakaz parkowania pojazdów z LPG w różnych miejscach honorujesz...

Ja honoruje swiety.gif

Napisano

> Ciekaw jestem, czy zakaz parkowania pojazdów z LPG w różnych miejscach honorujesz...

A to gdzieś jeszcze jest? Bo pamiętam, że było w dwóch miejscach, ale zlikwidowali ten zakaz(pewnie założyli porządną wentylację).

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A to gdzieś jeszcze jest? Bo pamiętam, że było w dwóch miejscach, ale zlikwidowali ten zakaz(pewnie

> założyli porządną wentylację).

Jest w wielu miejscach i nikt zakazów nie zlikwidował - ba, w końcu coraz częściej w Polsce zaczęli tego pilnować. Ukrywasz fakt posiadania LPG i zamykasz oczy na zakazy związane z parkowanie pojazdów z LPG.

Żeby nie było - nie mam nic do LPG jako takiego. Chcesz mieć "tanio" to honoruj ograniczenia związane z zasilaniem LPG.

Napisano

> Pytam o normalne stacje diagnostyczne ,nie o te które wypuszczają na drogi złomy w zamian za

> łapówkę w postaci flaszki wódki .

> Dziękuję, skończyłem

zabezpieczony jest bo jest ... koreczek a widoczny... to pojecie wzgledne

sam mam wlew pod tablica rejestracyjna i nigdy diagnosta sie nie czepial dodam ze na normalnych stacjach

Napisano

Ja tak mam, 8 lat już z tym jeżdżę i jeszcze nie zdarzyło mi się żeby na jakiejś stacji odmówili tankowania. Raz jedyny, na Słowacji, koleś kręcił nosem ale zatankował.

Napisano

Jeżeli ktoś ukrywa zawór LPG, to chyba wstydzi się tego? hmm.gif A dlaczego, skoro to ekologiczne i na dodatek modne? smirk.gif

Napisano

> Prosiłbym o rzeczowe podejście do tematu . MK to nie HP

Ależ ja to traktuję całkowicie poważnie bo sam mam w aucie zawór pod zderzakiem. I przez ponad 11 lat ani razu ani jeden nalewacz nawet sie nie zająknął że musi klęknąć by zapiąć pistolet. O diagnostach nie wspominam bo ich interesuje tylko legalna butla i szczelność układu. Ja naprawde uważam że skoro nie ma wytycznych jak należy tankować to ciężko mówić o tym że umieszczenie zaworu pod zderzakiem jest sprzeczne z rozporządzeniem. Zakładając że nalewacz musi kucnąć do zaworu to jest on dla niego widoczny podczas tankowania i przepis jest spełniony. A ze musi czasem kucnąć hmm.gif taka praca. Do zaworu umieszczonego nisko na zderzaku też musi ...

Napisano

> Jeżeli ktoś ukrywa zawór LPG, to chyba wstydzi się tego?

Jak zakładałem instalkę to zawór w zderzaku kosztował by mnie stówkę więcej icon_eek.gif wiec raczej mówiłbym o niepotrzebnych kosztach niż o wstydzie.

Ale to było dawno temu kiedy za prostą instalkę II generacji płaciło sie ponad 2 tysie

Napisano

> Jest w wielu miejscach i nikt zakazów nie zlikwidował - ba, w końcu coraz częściej w Polsce zaczęli

> tego pilnować. Ukrywasz fakt posiadania LPG i zamykasz oczy na zakazy związane z parkowanie

> pojazdów z LPG.

> Żeby nie było - nie mam nic do LPG jako takiego. Chcesz mieć "tanio" to honoruj ograniczenia

> związane z zasilaniem LPG.

Głowy nie dam(byłem dieslem), ale zdaje mi się, że zniknął zakaz LPG z łódzkiej Ikea'i.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Głowy nie dam(byłem dieslem), ale zdaje mi się, że zniknął zakaz LPG z łódzkiej Ikea'i.

> Pozdrawiam BAS

Dokładnie.

Od jakieś 3-4 miesiecy wisi informacja, ze parking przystosowany do wjazdu aut z LPG.

Pozdrawiam

Napisano

> Jest w wielu miejscach i nikt zakazów nie zlikwidował - ba, w końcu coraz częściej w Polsce zaczęli

> tego pilnować.

A jak wygląda taki zakaz? Daj jakieś foto

Ja np. w Bydgoszczy we wielu marketach z jakby zamkniętym parkingiem jeżdżę i nigdzie takiego nie widziałem?

Napisano

> A jak wygląda taki zakaz? Daj jakieś foto

> Ja np. w Bydgoszczy we wielu marketach z jakby zamkniętym parkingiem jeżdżę i nigdzie takiego nie

> widziałem?

Np. tak.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Dokładnie.

> Od jakieś 3-4 miesiecy wisi informacja, ze parking przystosowany do wjazdu aut z LPG.

Pewnie połapali się, że coraz więcej samochodów jest przerabianych na kuchenki i nie ma sensu zniechęcać klientów.

Akurat w Ikei jest tak dużo parkingów napowietrznych, że nie ma sensu bić się o ten parking podziemny, ale widać, że ktoś stara się nie zniechęcać klienta.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Ciekaw jestem, czy zakaz parkowania pojazdów z LPG w różnych miejscach honorujesz...

zaden z moich znajomych co jezdza na lpg sie tym nie przejmuje....

Napisano

> -za jakieś

> 2 lata pewnie będzie już samoobsługa przy tankowaniu lpg (oglądałem już zdjęcia z pistoletami

> które będą montowane na stacjach od 2014r -obsługiwane jednym palcem .

Ja deko nie w temacie głównego wątku. wink.gif

Polacy to chyba musi być jakiś mega durny naród, skoro potrzebuje specjalnych pistoletów do tankowania LPG.

W Niemczech mają dwa typy. Jeden to taki jak nasz. Identyko. A drugi ze 3x trudniejszy w obsłudze, bo trzeba ten pistolet wkręcić w zawór, i to pilnując aby spust pistoletu był w odpowiednim położeniu. Mi czasem brakowało trzeciej ręki, nie mówiąc o tym że na mrozie bez rękawiczek ręce odpadały przy wkręcaniu i wykręcaniu zlosnik.gif

W Holandii mają jakieś kuriozum, które najwygodniej atakować jakby się chciało owce wytentegować wink.gif Celując w taki cycek/zapadkę.

No, a u nas widać przeciętny Kowalski nie da rady z tym co jest hehe.gif

Ciekawe czyj szwagier będzie produkował te nowe pistolety sick.gif

Napisano

> Głowy nie dam(byłem dieslem), ale zdaje mi się, że zniknął zakaz LPG z łódzkiej Ikea'i.

> Pozdrawiam BAS

też byłem w Porcie Łódź jakieś 3 dni temu i nadal wisi zakaz (główny wjazd do podziemi)

Napisano

> zaden z moich znajomych co jezdza na lpg sie tym nie przejmuje....

Na takich fajnie działa poinformowanie informacji centrum handlowego, że koło takiego auta o takim numerze rejestracyjnym czuć gazem... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Jeździłem po terenie Niemiec i Holandii. Miałem odpowiednie przejściówki do ich pistoletów. Tankowałem sam. Bez specjalnych instrukcji. I bez żadnych problemów. I moim zdaniem każdy średnio rozgarnięty poradzi sobie bez problemów.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.