Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dłuższy wyjazd po regenracji turbiny

Featured Replies

Napisano

9.08 planowałem wyjazd do Cro... A wczoraj turbina powiedziała 30.GIFbeksa.gif

Auto juz stoi u mechanika, który ją wyciągnie i wyśle do regeneracji ( jak będzie co frown.gif )

Tylko nie wiem czy po takim zabiegu jechaś w taką trasę ( będzie gdzieś 4 kkm)

Zastanawia mnie tylko jedno - turbo w sumie padło z dnia na dzień, wcześniej nie było najmniejszych objawów... Auto chodziło normalinie , miało moc, nie dymiło, nie wywalało błędów... Może tak się zdarzyć??

Napisano

> Może tak się zdarzyć??

Generalnie to wszystkie awarie pojawiają się niespodziewanie... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

No tak, ale wydaje mi się że przy tego typu podzespołach występują wcześniej jakieś objawy - świszcenie, piszczenie...

Napisano

> No tak, ale wydaje mi się że przy tego typu podzespołach występują wcześniej jakieś objawy -

> świszcenie, piszczenie...

a co ogólnie padło? bo pad turbiny to dużo możliwości - zaczynajac od jakiegoś czujnika, poprzez zapieczenie łopatek a kończąc na niekontrolowanym samozapłonie...i destrukcji całego silnika

Napisano
  • Autor

Nie wiem co padło dokładnie bo dopiero jutro rozbiorą i sprawdzą. Na szczescie silnik nie dostał choroby szalonych diesli

Napisano

Raczej samo turbo nie padło z dnia na dzień. Albo zlekceważyłeś oznaki padu, lub ich nie zauważyłeś.

A jaki był komunikat błędu ECM?

Napisano
  • Autor

Jedyny objaw to w dniu padu dziwnie świszczała przy dodawaniu gazu. Żadnych błędów nie było...

Napisano

> Jedyny objaw to w dniu padu dziwnie świszczała przy dodawaniu gazu. Żadnych błędów nie było...

moze to nie turbina? zlosnik.gif. Paski sprawdzałeś? Napęd pompy waku, sprzęgło na alternatorze?

Napisano
  • Autor

Osprzęt jest ok. Mechanik ma ją ściągnąć i sprawdzić co się stało...

Napisano

> Raczej samo turbo nie padło z dnia na dzień. Albo zlekceważyłeś oznaki padu, lub ich nie

> zauważyłeś.

> A jaki był komunikat błędu ECM?

A co miała smsa najpierw wysłać??? Większość turbin jakie się robi pada nagle. Mały ułamek całości to turbiny które są regenerowane przy okazji zapieczenia kierownic.

Generalnie po naprawie turbiny i wszystkich pozostałych czynnościach jakie muszą być przy okazji zrobione jest takie zalecenie by na początku dać turbinie się dotrzeć. U nas trwa to zawsze około 1000km. Klient wraca na kontrolę i dopiero jak sprawdzimy wszystko można dawać w palnik.

Napisano

> 9.08 planowałem wyjazd do Cro... A wczoraj turbina powiedziała

> Auto juz stoi u mechanika, który ją wyciągnie i wyśle do regeneracji ( jak będzie co )

> Tylko nie wiem czy po takim zabiegu jechaś w taką trasę ( będzie gdzieś 4 kkm)

> Zastanawia mnie tylko jedno - turbo w sumie padło z dnia na dzień, wcześniej nie było najmniejszych

> objawów... Auto chodziło normalinie , miało moc, nie dymiło, nie wywalało błędów... Może tak

> się zdarzyć??

Jeśli zostanie usunięta przyczyna uszkodzenia turbiny, a turbina dobrze naprawiona, to można.

A większość awarii turbin ma przyczynę poza turbiną - np zatkane sitko w przewodzie olejowym.

Napisano
  • Autor

Moja zafira ma nalatane 160 kkm. Może po prostu padła ze zużycia... Sam o nią dbałem, zawsze studziłem po dłuższej jeździe, nie dawałem w palnik na zimno.. Nie wiem jak poprzedni własciciel, bo kupiłem ją jak miała 120 kkm

Napisano
  • Autor

No to raczej marne szanse żebym pojechał do Cro po naprawie frown.gif

Napisano

> No to raczej marne szanse żebym pojechał do Cro po naprawie

A to niby dlaczego?

Będziesz miał okazję sprawdzić czy wszystko jest OK.

Napisano
  • Autor

Wydaje mi się że lepiej byłoby sprawdzic jeżdżąc te 500-1000 km w około komina..

Napisano

> Wydaje mi się że lepiej byłoby sprawdzic jeżdżąc te 500-1000 km w około komina..

Po pierwsze jak już ktoś wspomniał wcześniej, przeważnie awaria sprężarki jest skutkiem, a nie występującym osobno defektem. Dopilnuj, by mechanik wymienił wraz z turbiną przewód doprowadzający do niej olej, oczywiście sam olej też wraz z filtrem, filtr powietrza i sprawdzić szczelność układu dolotowego. Często przyczynę awarii można zobaczyć po wyciągnięciu i przy oględzinach turbo. No i pozostaje pytanie co zostanie Tobie zamontowane. Firm regenerujących turbosprężarki jest mnóstwo, jednak te najtańsze mogą znowu za chwilę być do wymiany. Jak zostanie wsadzona porządna i z gwarancją np. na rok, to IMO śmigaj do tej CRO.

Napisano

> Wydaje mi się że lepiej byłoby sprawdzic jeżdżąc te 500-1000 km w około komina..

Przejedz sie na wycieczke 200km w Polske i z powrotem wink.gif np. na obiad z rodziną wink.gif zrobisz w jedno popoludnie 400 czy nawet 500km i bedziesz wiedzial czy wszystko gra wink.gif

Napisano

> Przejedz sie na wycieczke 200km w Polske i z powrotem np. na obiad z rodziną zrobisz w jedno

> popoludnie 400 czy nawet 500km i bedziesz wiedzial czy wszystko gra

Można i tak, potem sprawdzić czy nigdzie nie cieknie olej, czy nie wydaje podejrzanych odgłosów itd. i jechać.

Napisano
  • Autor

Jak na razie nie zawiodłem sie na kooperantach mojego mechanika. On sam daje rok gwarancji na wsadzane regenerowane elementy (wczesniej regenerował mi sprężarkę klimy i altek). O przewodzie doprowadzającym olej do turbo mu powiem...

Napisano

> Jak na razie nie zawiodłem sie na kooperantach mojego mechanika. On sam daje rok gwarancji na

> wsadzane regenerowane elementy (wczesniej regenerował mi sprężarkę klimy i altek). O

> przewodzie doprowadzającym olej do turbo mu powiem...

Zdjąć miskę olejową. Wypłukać wszystko dokładnie. Obejrzeć smok. Przewodu nie trzeba wymieniać, wystarczy go dokładnie umyć. Po montażu obowiązkowo sprawdzenie ciśnienia oleju na zimno i na ciepło. Jak olej poszedł do dolotu to obowiązkowo wyjąć wszystkie przewody wraz z coolerem i dokładnie wymyć. Jak wydech to podobnie.

Procedury odpalenia silnika po wymianie turbiny chyba nie muszę już wspominać.

Myślę że jak zrobisz te 500km przed wyjazdem i wszystko będzie grało to będzie pewniej. Mimo wszystko z własnego doświadczenia, ja bym się bał od razu jechać w taką trasę.

Aha, obowiązkowa sprawdzić wartości rzeczywiste na na diagnoskopie.

Napisano
  • Autor

> Zdjąć miskę olejową. Wypłukać wszystko dokładnie. Obejrzeć smok. Przewodu nie trzeba wymieniać,

> wystarczy go dokładnie umyć. Po montażu obowiązkowo sprawdzenie ciśnienia oleju na zimno i na

> ciepło. Jak olej poszedł do dolotu to obowiązkowo wyjąć wszystkie przewody wraz z coolerem i

> dokładnie wymyć. Jak wydech to podobnie.

> Procedury odpalenia silnika po wymianie turbiny chyba nie muszę już wspominać.

> Myślę że jak zrobisz te 500km przed wyjazdem i wszystko będzie grało to będzie pewniej. Mimo

> wszystko z własnego doświadczenia, ja bym się bał od razu jechać w taką trasę.

Zajmujesz się takimi rzeczami?? Ile Twoim zadaniem należałoby przejeździć żeby być pewnym założonej turbiny? 700 - 1000 km?

> Aha, obowiązkowa sprawdzić wartości rzeczywiste na na diagnoskopie.

Mechanik ma oplowskiego TECHA 2

Napisano

> Przewodu nie trzeba wymieniać,

Ale sitko (filtr oleju) w śrubie drążonej na przewodzie przy bloku podającym olej do turbo obowiązkowo do wymiany jeśli zośka jest starsza niż z połowy grudnia 2006r. Opel dał ciała w tym temacie i za gęste psitko nie puszcza oleju.

Napisano

> Zajmujesz się takimi rzeczami?? Ile Twoim zadaniem należałoby przejeździć żeby być pewnym założonej

> turbiny? 700 - 1000 km?

To jest czas kiedy turbina się układa. Turbina to bardzo delikatny element. Przerobiliśmy już kilku magików. Od papraków którzy zakładają chińskie zestawy naprawcze po firmy które zainwestowały po 1mln zł na wyważarki wysokoobrotowe do turbin.

> Mechanik ma oplowskiego TECHA 2

No i git.

Napisano

> Ale sitko (filtr oleju) w śrubie drążonej na przewodzie przy bloku podającym olej do turbo

> obowiązkowo do wymiany jeśli zośka jest starsza niż z połowy grudnia 2006r. Opel dał ciała w

> tym temacie i za gęste psitko nie puszcza oleju.

Dlatego napisałem że przewodu nie trzeba wymieniać wink.gif

Napisano

> 9.08 planowałem wyjazd do Cro... A wczoraj turbina powiedziała

> Auto juz stoi u mechanika, który ją wyciągnie i wyśle do regeneracji ( jak będzie co )

> Tylko nie wiem czy po takim zabiegu jechaś w taką trasę ( będzie gdzieś 4 kkm)

> Zastanawia mnie tylko jedno - turbo w sumie padło z dnia na dzień, wcześniej nie było najmniejszych

> objawów... Auto chodziło normalinie , miało moc, nie dymiło, nie wywalało błędów... Może tak

> się zdarzyć??

Pewnie nie ucieszę Cię gdy napiszę, że regeneracja turbin garetta występujących m/i w Zafirach CDTi to lipa nad lipy z powodu braku oryginalnych części zamiennych (firma zaprzestała dystrybucji) więć firmy robią to na używanych częściach, albo bliżej nie określonej jakości zamiennikach.

Napisano

ja mam zregenerowaną GT1749vb - zapewne domyślasz się z jakiego silnika , co prawda zrobiłem na niej ok 60tys km , ale nic się nie dzieje , oleju nie puszcza , nie przeładowuje , często gonię auto na wysokich obrotach (co by geometria nie zapiekła się) , często po A4 ,

da się , da , tylko w odpowiedniej firmie

Napisano

> ja mam zregenerowaną GT1749vb - zapewne domyślasz się z jakiego silnika , co prawda zrobiłem na

> niej ok 60tys km , ale nic się nie dzieje , oleju nie puszcza , nie przeładowuje , często

> gonię auto na wysokich obrotach (co by geometria nie zapiekła się) , często po A4 ,

> da się , da , tylko w odpowiedniej firmie

Napisz proszę jaką firmę polecasz, sam powoli muszę się przymierzyć do regeneracji bo moja turbawka świszcze na zimno jak chora smile.gif

Być może się skuszę, na zasadzie chybił / trafił jeśli koszty będą zachęcające

Napisano
  • Autor

Jestem zdania że dobra firma regeneracyjna zrobi na dobrych zamiennikach... Tych silników trochę jeździ po naszych drogach w oplsch i fiatach więc zapotrzebowanie na regenerację turbin też pewnie jest. Mimo wszystko jestem dobrej myśli..

Napisano

> Jestem zdania że dobra firma regeneracyjna zrobi na dobrych zamiennikach... Tych silników trochę

> jeździ po naszych drogach w oplsch i fiatach więc zapotrzebowanie na regenerację turbin też

> pewnie jest. Mimo wszystko jestem dobrej myśli..

Oby ok.gif choć moje doświadczenia podpowiadają mi coś zupełnie innego no.gif

Napisano
  • Autor

Zastanwiam się nad jednym - firma zaprzestała dystrybucji części a turbiny dalej robią?? Bo te turbinki nówki można kupić...

Napisano

> Zastanwiam się nad jednym - firma zaprzestała dystrybucji części a turbiny dalej robią?? Bo te

> turbinki nówki można kupić...

Uzyj google i poczytaj dlaczego Garret zaprzestała dystrybucji części zamiennych do swoich wyrobów ok.gif a wszystko powinno stać się jasne

Przykład : http://www.motoarena.pl/index2.php?go=turbosprezarki_vnt

Napisano

> Napisz proszę jaką firmę polecasz, sam powoli muszę się przymierzyć do regeneracji bo moja turbawka

> świszcze na zimno jak chora

masz prawie "pod nosem". górna półka.

www.turbo-tec.eu

Napisano
  • Autor

No nie wiem... Żaden producent nie lubi jak ktoś poza nim naprawia jego sprzęt bo traci $$. Najlepiej żeby kupować nówki... Zobaczymy... W razie czego będę musiał poszukać sprawdzonej używki...

A orientujesz się jaka dokładnie turbina była wsadzana do oplowskiego 1.9 DT 120KM z początku 2006?

Napisano

Nonsens. Serwis w którym naprawiamy garetty robi je na nowych częściach. Nie chińskich. Jutro się dokłądnie dowiem co jak i za ile.

Napisano

> Nonsens. Serwis w którym naprawiamy garetty robi je na nowych częściach. Nie chińskich. Jutro się

> dokłądnie dowiem co jak i za ile.

Dowiedz się dowiedz, byle prawdę Ci powiedzieli.

Informacja 100% pewna, nowe części jedynie w zamienniku, ale dla niektórych to pewnie nie różnica 20.GIF, dla mnie wielka

Tu kolejne info na temat :

http://motofocus.pl/nowosci/4802/co-z-regeneracja-turbosprezarek-ze-zmienna-geomeria

Napisano

> Dowiedz się dowiedz, byle prawdę Ci powiedzieli.

> Informacja 100% pewna, nowe części jedynie w zamienniku, ale dla niektórych to pewnie nie różnica

> , dla mnie wielka

> Tu kolejne info na temat :

> http://motofocus.pl/nowosci/4802/co-z-regeneracja-turbosprezarek-ze-zmienna-geomeria

W dyskusji pod artykułem ktoś od dystrybutora chciał pokazać za pomocą korespondencji z zakładem naprawiającym turbiny, jakim wielkim złem jest regeneracja i jacy to są oszuści.

Nie wyszło do końca, bo okazało się, że pomimo, że producent nie dostarcza zestawów naprawczych do turbin o zmiennej geometrii, to napawa jest na częściach oryginalnych, gdyż są to te same elementy, które są w zestawach dla turbin o stałej geometrii a regulacje wykonuje się na specjalnych maszynach tak, aby charakterystyki były identyczne z nowymi turbinami.

Prowokator zorientował się, że zabrnął w kozi róg i naprowadził zakład regenerujący na właściwą ścieżkę przez zaznaczenie, że popsuła się kierownica, która jest charakterystycznym elementem turbiny VNT ( i raczej nie psującym się).. Na to zakład odpowiedział, że ten element nie jest dostępny i mogą sprzedać nową turbinę.

Jak dla mnie to ta prowokacja pokazała, że producent leci w kulki nie dając zestawów naprawczych, bo stosuje te same elementy w zwykłych turbinach a regulacja przy odpowiednim sprzęcie to żadna filozofia.

Napisano

A ja często miewam klientów, którzy uskarżają się na brak mocy,.. dymienie. Zawsze wtedy pytam czy czasem turbinka nie była regenerowana. I w wielu przypadkach to jest przyczyną problemów. Oczywiście dotyczy to głównie turbin VNT

  • 5 tygodni później...
Napisano
  • Autor

Naprawa turbo się trochę przeciagnęła i dopiero 10.08 odebrałm autko. Mechanik stwierdził że turbina nie wymaga żadnego specjalnego traktowania. Stwierdził też że spokojnie mogę na Cro lecieć.. Dla pewności w weekend machnałem 500 km - bez niespodzianek... Decyzja zapadła więc - jedziemy. W razie czego jest przecież assistance smile.gif. Wyjechaliśmy w środę 15, wróciliśmy do domu 27. Autko zrobiło w sumie 3,3 kkm. Na początku nie goniłem za mocno po autostradce - 120-130. Potem już normalnie 130-150 smile.gif. Zafirka z 4 osobami na pokładzie i porządnie załadowana spaliła nie wiecej niż 6,4l/100 km cały praktycznie czas z klimą. Żadnych spadków mocy, dymienia. DPF po awarii turbiny nie ucierpiał ( a dostał siędo niego olej). Wypalał się nawet co 1100 km ( przedtem co 800 w trasie) - czyżby lepsza wacha confused.gif.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.