Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kiedy jazda jest najbardziej ekonomiczna??

Featured Replies

Napisano

Jaka technika jazdy jest najbardziej ekomiczna, kiedy auto pali naj mniej? W jakim zakresie obrotów utrzymywać auto aby spalanie było najniższe? Jak przyspieszać, jak mocono wcikać gaz podczas przyspieszania itp itd. Słowem co robić aby slinikowi pracowało się jak najprzyjemniej za co odwdzięczy się nam niskim spalaniem??

Napisano

> Jaka technika jazdy jest najbardziej ekomiczna, kiedy auto pali naj

> mniej? W jakim zakresie obrotów utrzymywać auto aby spalanie

> było najniższe? Jak przyspieszać, jak mocono wcikać gaz podczas

> przyspieszania itp itd. Słowem co robić aby slinikowi pracowało

> się jak najprzyjemniej za co odwdzięczy się nam niskim

> spalaniem??

najlepiej na 5 stała prędkość 70 km / h.

bencynki u mnie pije ok 8 litrów a gazu 10-11. ostatnio przez te śniegi grzecznie jechałem 250 km w jakimś sznureczku i wyszło gazu 7,2 litra

Napisano

> Jaka technika jazdy jest najbardziej ekomiczna, kiedy auto pali naj

> mniej? W jakim zakresie obrotów utrzymywać auto aby spalanie

> było najniższe? Jak przyspieszać, jak mocono wcikać gaz podczas

> przyspieszania itp itd. Słowem co robić aby slinikowi pracowało

> się jak najprzyjemniej za co odwdzięczy się nam niskim

> spalaniem??

jazda z jak najmniejszym ladunkiem

obroty silnika utrzymywac na wartosci maksymalnego momentu obrotowego

jak najwyzszy bieg

zamkniete okna

wylaczona klima i inne niepotrzebne odbiorniki pradu

bez bagaznika dachowego

hamowanie silnikiem

przyspieszanie na obrotach pomiedzy max. momentem a max. moca

kiedys sie zawzielem i sprawdzilem ile moge wykrecic na setke - wyszlo mi 4,6 litra (mniej o 0,2 anizeli podaje fabryka) tylko jaka to byla jaaaaaaaaaazdaaaaaaaaaaaaaaa

Napisano

> najlepiej na 5 stała prędkość 70 km / h.

> bencynki u mnie pije ok 8 litrów a gazu 10-11. ostatnio przez te

> śniegi grzecznie jechałem 250 km w jakimś sznureczku i wyszło

> gazu 7,2 litra

albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać zlosnik.gif

Napisano

> jazda z jak najmniejszym ladunkiem

> obroty silnika utrzymywac na wartosci maksymalnego momentu obrotowego

> jak najwyzszy bieg

> zamkniete okna

> wylaczona klima i inne niepotrzebne odbiorniki pradu

> bez bagaznika dachowego

> hamowanie silnikiem

> przyspieszanie na obrotach pomiedzy max. momentem a max. moca

Dorzuce do tego, ze najbardziej ekonomiczna jazda to jazda bez dotykania pedalow smirk.gif

Krotko mowiac, jak najmniej hamowania i przyspieszania. W miescie ruszac trzeba na tyle dynamicznie, zeby nie utrudniac ruchu a zarazem na tyle spokojnie, zeby przed nastepnymi swiatlami ostro nie hamowac. W trasie trzymac slala predkosc.

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko

> niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać

Zeby wykorzystac takie zjawisko, to trzeba by jechac max 1m za tirem albo i blizej. Wiec mysle ze przy 85km/h wcale bys sie nie nudzil, tylko mialbys serce w gardle zeby mu w kufer nie wjechac wrazie czego wink.gif

Ale rzeczywiscie spalanie w ten sposob mozna osiagnac napewno sporo mniejsze.

Probowalem kiedys takiego tricku na rowerze za autobusem miejskim. Gdy normalnie na prostej drodze rozpedzenie sie do 40km/h powodowalo juz spory wysilek, za autobusem jechalem bez problemu 60 a czem i wiecej. Ale jak juz sie oddalilem od niego na wiecej niz metr odrazu zostawalem w tyle i juz nie moglem dogonic.

Napisano

Z wszystkim sie zgodze oprocz tego:

> obroty silnika utrzymywac na wartosci maksymalnego momentu obrotowego

U mnie w samochodzie to np 4000rpm. Nie wydajemi sie, zeby taka jazda byla najoszczedniejsza.

> przyspieszanie na obrotach pomiedzy max. momentem a max. moca

Czyli w moim przypadku dokrecanie silnika do prawie 6000rpm.

Bezsensu... To jest raczej jazda z maksymalnym wykorzystaniem mozliwosci silnika a nie najbardziej ekonomiczna.

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko

> niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać

no wlasnie ja musiałem wytrzymac bo nie było jak wyprzedzic

Napisano

> jazda z jak najmniejszym ladunkiem

ok.gif

> obroty silnika utrzymywac na wartosci maksymalnego momentu obrotowego

u mnie jest najmniejsze jesli utrzymuje je ok 500rpm mniejsze

> jak najwyzszy bieg

ok.gif

> zamkniete okna

ok.gif

> wylaczona klima i inne niepotrzebne odbiorniki pradu

ok.gif

> bez bagaznika dachowego

ok.gif

> hamowanie silnikiem

ok.gif

> przyspieszanie na obrotach pomiedzy max. momentem a max. moca

pomiedzy 2000 a 4000rpm screwy.gif wtedy spalanie chwilowe wynosi okolo 40-55l/100km a jesli przyspieszam nie przekraczajac 2000rpm to nie przekracza 20l/100km

> kiedys sie zawzielem i sprawdzilem ile moge wykrecic na setke -

> wyszlo mi 4,6 litra (mniej o 0,2 anizeli podaje fabryka) tylko

> jaka to byla jaaaaaaaaaazdaaaaaaaaaaaaaaa

ja tam bez problemu osiagam wyniki 4.1 - 4.3 l/100km nie bedac zawalidroga i jadac zgodnie z przepisami 893goodvibes.gif

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko

> niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać

ja dalem rade 100km, ale gosc sie wkoncu zdenerwowal ze mu na zdesiu tyle wisze i sie zatrzymal crazy.gifspineyes.gif

Napisano

> Zeby wykorzystac takie zjawisko, to trzeba by jechac max 1m za tirem

> albo i blizej. Wiec mysle ze przy 85km/h wcale bys sie nie

> nudzil, tylko mialbys serce w gardle zeby mu w kufer nie wjechac

> wrazie czego

> Ale rzeczywiscie spalanie w ten sposob mozna osiagnac napewno sporo

> mniejsze.

> Probowalem kiedys takiego tricku na rowerze za autobusem miejskim.

> Gdy normalnie na prostej drodze rozpedzenie sie do 40km/h

> powodowalo juz spory wysilek, za autobusem jechalem bez problemu

> 60 a czem i wiecej. Ale jak juz sie oddalilem od niego na wiecej

> niz metr odrazu zostawalem w tyle i juz nie moglem dogonic.

z rowera mam takie same doświadczenie biglaugh.gif fajnie idzie szybko się przemieszczać minus tego to to że bus staje na przystankach... frown.gif

Napisano

> z rowera mam takie same doświadczenie fajnie idzie szybko się

> przemieszczać minus tego to to że bus staje na przystankach...

dlatego ja zawsze wybieram autobusy pospieszne. staje co 2gi przystanek smile.gif

Napisano

> dlatego ja zawsze wybieram autobusy pospieszne. staje co 2gi

> przystanek

no ale te w Krakowie to nieźle zasuwają te w Bytomiu to tak 40-50km/h jeżdzą zlosnik.gif

Napisano

> Jaka technika jazdy jest najbardziej ekomiczna, kiedy auto pali naj

> mniej?

Kazdy samochod jezdzi inaczej, tym bardziej oczywiscie jesli maja inne silniki (diesel/benzyna). Ktos tu pisal, ze najmniejsze spalanie wychodzi mu jak przyspiesza z obrotow ponizej 2000. Zapewne chodzi w tamtym przypadku o diesla. Benzynowy silnik oczywiscie lubi wyzsze obroty.

Ja jezdzac swoim autem staram sie utrzymywac obroty miedzy 2000-3000 (silnik benzynowy). Gdy wskazowka jest blizej 2000, a chce gwaltownie przyspieszyc redukuje bieg.

Ogolnie staram sie trzymac wyzsze obroty. Nie w kazdym aucie tym sposobem mozna uzyskac najnizsze spalanie, ale jest to zdecydowanie zdrowsze dla silnika.

Napisano

> Z wszystkim sie zgodze oprocz tego:

> U mnie w samochodzie to np 4000rpm. Nie wydajemi sie, zeby taka jazda

> byla najoszczedniejsza.

> Czyli w moim przypadku dokrecanie silnika do prawie 6000rpm.

> Bezsensu... To jest raczej jazda z maksymalnym wykorzystaniem

> mozliwosci silnika a nie najbardziej ekonomiczna.

obroty maksymalnego momentu sa obrotami najbardziej efektywnymi, przy kturych silnik ma najwyzsza sprawnosc

dla przykladu w moim puntolocie jest to wartosc 2500obr predkosc przynich na piatym biegu osiagam okolo 100km/h, silnik moge krecic do 5500obr

natomiast zakladajac obroty np. 4000 predkosc na piatym biegu moze wynosic nooooo raczej wysoka i tez z tego powodu czas pracy silnika bedzie krotszy na dystansie 100km i stad oszczednosc na paliwie, trwalosci silnika itp.

Napisano

> natomiast zakladajac obroty np. 4000 predkosc na piatym biegu moze

> wynosic nooooo raczej wysoka i tez z tego powodu czas pracy

> silnika bedzie krotszy na dystansie 100km i stad oszczednosc na

> paliwie, trwalosci silnika itp.

Nooo, a jak się krótszy czas pracy silnika na tym samym dystansie (większa prędkość) ma przełożyć na mniejsze spalanie, skoro liczymy je w l/100km?

hmm.gif

Napisano

> Nooo, a jak się krótszy czas pracy silnika na tym samym dystansie

> (większa prędkość) ma przełożyć na mniejsze spalanie, skoro

> liczymy je w l/100km?

ty chodzi o wykonana prace przez silnik.

dla przykladu: mozesz po zjedzeniu tic tacka ogladac telewizje przez przez 10 minut lub tez podniesc dwa razy kielonek - praca ta sama a czas inny

Napisano

> ty chodzi o wykonana prace przez silnik.

> dla przykladu: mozesz po zjedzeniu tic tacka ogladac telewizje przez

> przez 10 minut lub tez podniesc dwa razy kielonek - praca ta

> sama a czas inny

No - dokładnie tak. Skoro praca ta sama, to i wydatek energetyczny ten sam musi być. Również dla silnika. I właśnie dowodzę że czas jego pracy nie ma znaczenia - żeby przejechać X km silnik wykonać musi Y pracy i tyle. Więc nie ma znaczenia prędkość (a co za tym idzie czas pracy) - teoretycznie spali tyle samo bo tyle samo energii potrzebuje.

Oczywiście umownie upraszczamy tu rozumowanie nie uwzględniając oporu powietrza. Po jego uwzględnieniu oczywiste jest że większa prędkość = większe spalanie.

Napisano

> No - dokładnie tak. Skoro praca ta sama, to i wydatek energetyczny

> ten sam musi być. Również dla silnika. I właśnie dowodzę że czas

> jego pracy nie ma znaczenia - żeby przejechać X km silnik

> wykonać musi Y pracy i tyle. Więc nie ma znaczenia prędkość (a

> co za tym idzie czas pracy) -

chodzi o to ze silniki wysokoobrotowe maja bardzo mala sprawnosc przy niskich obrotach co prowadzi do przepalow i dlatego nalezy je krecic aby osiagnely swoje optimum stad te moje wywody bo

> tyle samo energii potrzebuje.

> Oczywiście umownie upraszczamy tu rozumowanie nie uwzględniając oporu

> powietrza. Po jego uwzględnieniu oczywiste jest że większa

> prędkość = większe spalanie.

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko

> niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać

jak w niedużej odległości to za pewne do momentu aż TIR ostro nie zachamuję biglaugh.gif

Napisano

> pomiedzy 2000 a 4000rpm wtedy spalanie chwilowe wynosi okolo

> 40-55l/100km a jesli przyspieszam nie przekraczajac 2000rpm to

> nie przekracza 20l/100km

MOże i wynosi 40-55 litrów, ale czas potrezbny do osiaginęcia danej predkości jest kilkakrotnie niższy niż przy niskich obrotach.

Przyśpiesz autem o np 60 koniach mocy z 80 do 120 na piątym biegu..... a to samo w identycznych warunkach na czwartym. Czujesz dysonans? wink.gif

Napisano

> gratulacje odwagi i rozwagi

No w sumie to nic trudnego ani niebezpiecznego.

Jadac za autobusem 1m przy 60km/h nie zakladam ze autobus zatrzyma sie nagle do 0km/h bo to raczej niemozliwe. A nawet przy bardzo gwaltownym hamowaniu autobusu (powiedzmy ze momentalnie zwolni z 60km/h do 50km/h - co i tak jest zalozeniem straszliwie na wyrost) Wiec bedzie jechal odemnie wolniej jedynie o 10km/h czyli niecale 3m/s. Wiec mam ponad 1/3 sekundy na reakcje co przy duzym skupieniu nie jest zadnym problemem. Otrzywiscie zakladam (slusznie) ze rower hamuje sporo lepiej niz autobus.

Napisano

> Oczywiście umownie upraszczamy tu rozumowanie nie uwzględniając oporu

> powietrza. Po jego uwzględnieniu oczywiste jest że większa

> prędkość = większe spalanie.

Oprocz oporow powietrza, jeszcze tez spalanie zalezy w duzej mierze od obrotow silnika. Przy wyzszych obrotach silnik sie bardziej grzeje, wiec i musi wiecej spalic.

Ale napewno tez nie jest sluszna teoria ze im nizsze obroty tym mniej pali, bo napewno jest gdzies granica, po przekroczeniu ktorej na nizszych obrotach zaczyna palic wiecej niz na wysokich.

Ciekawe tylko gdzie ta granica jest niewiem.gif

Napisano

> i tu właśnie fabryka mija się z prawdą. najwyższy moment

> w silniku 1.2 8V jest przy 3500, a nie 2500...

jedyne dane co mam to dane producenta

moze sprawdzales na hamowni?

Napisano

> obroty silnika utrzymywac na wartosci maksymalnego momentu obrotowego

> jak najwyzszy bieg

U mnie to bedzie V bieg i 3400 obr czyli ok 120km/h.

Twoja teoria sie wali, bo duzo nizsze spalanie mam przy predkosciach 90-100km/h

Napisano

> obroty maksymalnego momentu sa obrotami najbardziej efektywnymi, przy

> kturych silnik ma najwyzsza sprawnosc

Ale najnizsze spalanie uzyskuje przy nizszych obrotach

> natomiast zakladajac obroty np. 4000 predkosc na piatym biegu moze

> wynosic nooooo raczej wysoka i tez z tego powodu czas pracy

> silnika bedzie krotszy na dystansie 100km

Czyli, ze jak bede jechal 200km/h to bede mial nizsze spalanie niz przy 100km/h??

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali. Musiałbym kiedyś to sprawdzić tylko

> niewiem jak długo da się w takiej nudzie jechać

Ja kiedys sie poswiecilem i jechalem tak moze ze 100km. + 300km normalnej jazdy i roznica w spalaniu byla zauwazalna na stacji ok.gif

Napisano

> U mnie to bedzie V bieg i 3400 obr czyli ok 120km/h.

> Twoja teoria sie wali, bo duzo nizsze spalanie mam przy predkosciach

> 90-100km/h

no moze jest nie do konca trafna ale w moim przypadku sie sprawdza

Napisano

Cytuje z instrukcji zlosnik.gif

"Najmniejsze zużycie paliwa osiąga się przez jazdę na możliwie niskich obrotach i wysokim biegu. Zużycie paliw np. na 2 biegu jest około 2 razy wieszke a na 3 biegu około 1,5 raza wieksze niż na 4 biegu."

Napisano

> Gdzieś to nawet na AK wyczytałem, ale nie pomnę gdzie.

> Zaś empiria mówi, że tak jest faktycznie. Spróbuj zapiąć

> II i przyspieszyć z 2500 w górę, i to samo z 3500 w górę.

> Ze stoperem. Będzie szybciej z 3500. Analogicznie z III

> i pozostałych biegów.

jest niemozliwoscia sprawdzenie parametrow silnika amatorskimi sposobami, w koncu mozna by bylo sprawdzic pojemnosc silnika wlewajac wode do 1 cylindra przez swiece nastepnie ja wylac zmierzyc objetosc i przemnozyc przez liczbe cylindrow

Napisano

> Ja kiedys sie poswiecilem i jechalem tak moze ze 100km. + 300km

> normalnej jazdy i roznica w spalaniu byla zauwazalna na stacji

ja tak też kiedyś w lecie testowałem, głównie trasa jazda z predkosciami pow.100km/h potem autostrada z Gliwic do Katowic z pedałem w podłodze jakieś 160-180km/h a spowrotem za TIRem z Katowic do Gliwic i spalanie mnie zaskoczyło poprostu bo wyszło mi 6l/100km icon_eek.gif

Napisano

> jak w niedużej odległości to za pewne do momentu aż TIR ostro nie

> zachamuję

osobówka ma i tak krótszą droge hamowania zlosnik.gif

Napisano

> Cytuje z instrukcji

> "Najmniejsze zużycie paliwa osiąga się przez jazdę na możliwie

> niskich obrotach i wysokim biegu. Zużycie paliw np. na 2 biegu

> jest około 2 razy wieszke a na 3 biegu około 1,5 raza wieksze

> niż na 4 biegu."

szkoda że nie napisali przy jakiej prędkości zlosnik.gif

Napisano

> osobówka ma i tak krótszą droge hamowania

pod warunkiem, że TIR w cos nie przywali bo wtedy tak czy siak siedzisz mu kufrze miedzy innymi tak powstaja karambole...

pozdr.

M.

Napisano

> osobówka ma i tak krótszą droge hamowania

BYl ostatnio watek na ten temat.

Podobno jest dokladnie odwrotnie. Mowimy tu o predkosciach ok. 80km/h. (nie wiem jak przy wyzszych)

Napisano

> BYl ostatnio watek na ten temat.

> Podobno jest dokladnie odwrotnie. Mowimy tu o predkosciach ok.

> 80km/h. (nie wiem jak przy wyzszych)

Dokladnie. Z tego co pamietam to TIRy hamuja szybciej (naczepa tez hamuje).

Napisano

> Dokladnie. Z tego co pamietam to TIRy hamuja szybciej (naczepa tez

> hamuje).

tylko że to ma mase 40ton a nie 800kg hmm.gif

Napisano

> tylko że to ma mase 40ton a nie 800kg

Ale tez ma sporo kol i to blizniaki... (dokladnie nie wiem jak to jest z hamowaniem tirow)

Napisano

> tylko że to ma mase 40ton a nie 800kg

Masa wieksza, ale i nacisk na droge wiekszy, wiec przy odpowiedniej konstrukcji mozna osiagnac taka sama sile hamowania jak w kazdym innym pojezdzie.

To tylko kwestia hamulcow i odpowiedniego wywarzenia pojazdu.

Napisano

> Ale tez ma sporo kol i to blizniaki... (dokladnie nie wiem jak to

> jest z hamowaniem tirow)

bliźniaki to przeważnie są tylko na 1 osi i to napędzanej. A hamowanie zaczyna się od naczepy wink.gif bo inaczej to by go połamało zlosnik.gif

Napisano

> No w sumie to nic trudnego ani niebezpiecznego.

> Jadac za autobusem 1m przy 60km/h nie zakladam ze autobus zatrzyma

> sie nagle do 0km/h bo to raczej niemozliwe.

nic sie nagle nie zatrzyma

A nawet przy bardzo

> gwaltownym hamowaniu autobusu (powiedzmy ze momentalnie zwolni z

> 60km/h do 50km/h - co i tak jest zalozeniem straszliwie na

> wyrost) Wiec bedzie jechal odemnie wolniej jedynie o 10km/h

> czyli niecale 3m/s.

cale 3 smile.gif nawet z malutkim haczykiem jak juz liczymy.

Wiec mam ponad 1/3 sekundy na reakcje

jak Ty to policzyles? smile.gif prawdzimwy majstersztyk przyznam smile.gif

Jak za kims jedziesz zapla sie swiatlo stop to jedyna szansa zebys zauwazyl na dosc szybko zmiane szybkosci juz nie mowiac ze autobus moze mie stopy tak ze zapalaja sie tylko przy mocnym wcisnieciu hamulca i td. a lekkie ktore tez wpywaja na jego predkosc ignoruje a czy dasz sobie rade po tym tylko ze zmiesza sie odleeglosc itd.

Pozatym jak jemu sie stopy zapalaja i zminia w sekunde predkosc bo chyba zalozyles ze to sekunda z 60-50 o 10 to masz rzeczywiscie, Ty zakladasz ze 2/3 sekundy wystarcza Ci, masz dobre hamulce pozatym jestes diabelsko szybki:), 1/3 sekundy nie mowiac juz o bezwladnosci twoich klockow hamulcowych i chocby linki , no chyba ze masz hydraulike, ale sie rozpisalem juz nei mowiac ze jak jedziesz za autobusem on fajne dziury na naszych drogach moze brac srodkiem, a takich jes sporo przy ktorych lot gwarantowany jak sie wjedzie jeszcze z predkoscia 50 km/h, wiec albo bardzo malo jezdzisz na rowerze,albo troszke te wielkosci sa rozne. Juz nei mowiac jak by autobus musial zachomowac naprawde mocno a Ty bys chwycil piasek na kola, badz porostu nie wyrobil peknie Ci linka czy co kolwiek, no nic koncze smile.gif

a Tak dywaguje bo widzialem wiele przypadkow takich neiszczescliwych frown.gif

> przy duzym skupieniu nie jest zadnym problemem. Otrzywiscie

> zakladam (slusznie) ze rower hamuje sporo lepiej niz autobus.

Napisano

> cale 3 nawet z malutkim haczykiem jak juz liczymy.

No wlasnie niecale 3 a dokladnie to 10[km/h]*(1000/3600) = 2,78 [m/s]

> jak Ty to policzyles? prawdzimwy majstersztyk przyznam

> Jak za kims jedziesz zapla sie swiatlo stop to jedyna szansa zebys

> zauwazyl na dosc szybko zmiane szybkosci juz nie mowiac ze

> autobus moze mie stopy tak ze zapalaja sie tylko przy mocnym

> wcisnieciu hamulca i td. a lekkie ktore tez wpywaja na jego

> predkosc ignoruje a czy dasz sobie rade po tym tylko ze zmiesza

> sie odleeglosc itd.

> Pozatym jak jemu sie stopy zapalaja i zminia w sekunde predkosc bo

> chyba zalozyles ze to sekunda z 60-50 o 10 to masz rzeczywiscie,

> Ty zakladasz ze 2/3 sekundy wystarcza Ci, masz dobre hamulce

> pozatym jestes diabelsko szybki:), 1/3 sekundy nie mowiac juz o

> bezwladnosci twoich klockow hamulcowych i chocby linki , no

> chyba ze masz hydraulike, ale sie rozpisalem juz nei mowiac ze

> jak jedziesz za autobusem on fajne dziury na naszych drogach

> moze brac srodkiem, a takich jes sporo przy ktorych lot

> gwarantowany jak sie wjedzie jeszcze z predkoscia 50 km/h, wiec

> albo bardzo malo jezdzisz na rowerze,albo troszke te wielkosci

> sa rozne. Juz nei mowiac jak by autobus musial zachomowac

> naprawde mocno a Ty bys chwycil piasek na kola, badz porostu nie

> wyrobil peknie Ci linka czy co kolwiek, no nic koncze

> a Tak dywaguje bo widzialem wiele przypadkow takich neiszczescliwych

Bardzo duzo jezdze na rowerze, a wszystko sie zgadza co napisalem. Nie patrze wogole na swiatla stop autobusu. Patrze tylko na odleglosc miedzy autobusem a mna. Jak sie tylko zmniejsza, odrazu zaczynam hamowac. Uwierzmi ze da sie tak nawet i przy 60km/h, otrzywiscie przy zalozeniu ze nie jedzie sie na rowerze za 299zl za supermarketu. Otrzywiscie nikogo nie zachecam zeby probowac.

Pozatym wsumie nie napisalem tego poto zeby sie chwalic co potrafie zrobic na rowerze czy czego nie potrafie i czy jestem debil czy nie, tylko po to, zeby uswiadomic ludzi ktorzy pisza ze jadac za tirem omijaja opory powietrza wiec mniej spalaja ze sa w bledzie. Poniewaz zeby powietrze odgarniete przez tira nie uderzalo w samochod, to trzeba by sie trzymac najwyzej z metr za tym tirem albo i mniej a jest to praktycznie niemozliwe bo nie sadze zeby ktokolwiek sie odwazyl to zrobic (otrzywiscie samochodem).

Napisano

> w silniku 1.2 8V jest przy 3500, a nie 2500...

chyba nie masz pojecia o czym piszesz smirk.gif

Napisano

> moze sprawdzales na hamowni?

ja sprawdzalem i pare osob z kaciku Punto tez i teoria Twinsena ma sie nijak do rzeczywistosci zlosnik.gif

Napisano

> dla przykladu w moim puntolocie jest to wartosc 2500obr predkosc

> przynich na piatym biegu osiagam okolo 100km/h, silnik moge

> krecic do 5500obr

pragnę zwrócić Twoją uwagę na fakt, że to jest maksymalny moment obrotowy przy pełnym obciażeniu, nigdzie nie jest napisane, że jak wcisniesz gaz do połowy to wypadnie on też przy 2500 obr/min, wydaję mi się, że przyjęte przez Ciebie uproszczenia zupełnie zacierają rzeczywisty obraz...

Napisano

> albo 85km/h za TIRem w małej odległości ochodzą opory powietrza i

> wtedy bardzo mało auto pali.

Gorzej jak w TIRze bedą niedziałające światła stopu hehe.gif

Ale efekty faktycznie są - widziałem jak gościu na rowerze pomykał za autobusem ponad 60 km/h !

I to parę km a nie przez chwilę

Napisano

> Z wszystkim sie zgodze oprocz tego:

> U mnie w samochodzie to np 4000rpm. Nie wydajemi sie, zeby taka jazda

> byla najoszczedniejsza.

No tak - ale w sporej części samochodów przebieg momentu obrotowego jest prawie płaski

Czyli przy 2500 obr. masz np. 85-90% max. momentu obrotowego

Napisano

> Gorzej jak w TIRze bedą niedziałające światła stopu

> Ale efekty faktycznie są - widziałem jak gościu na rowerze pomykał za

> autobusem ponad 60 km/h !

> I to parę km a nie przez chwilę

no to miał dobre serce.gif bo moje przy takim szybkim pedałowaniu długo nie wytrzymuje zlosnik.gif aczkolwiek juz jechałem 60km/h za autobusem biglaugh.gif ale przy takiej prędkości brakuje przełożeń

Napisano

Stała prędkość bez znaczących przyśpieszeń(najlepiej na pustej drodze albo w sznurze samochodów), mi tak wyszło spalanie przy 70km/h 5 bieg (automatu) 7 literek/100km w silniku 3.2 hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.