Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Spacerkiem po dealerach samochodowych

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> U nas też to dają, tyle że trzeba do kilkudziesięciu nawet tysięcy zł dopłacić. Za to można to mieć

> do pięciu lat.

> IMO na Merca jesteście za młodzi. BMW fajnie jedzie ale nie przemawia do mnie design piątki. Za to

> trójka jest super. Najlepiej moim zdaniem wygląda nowe Audi A6.

> A w ogóle - to czy Twoja żona potrzebuje auto full size? Może jakiś mniejszy ciekawy samochód dałby

> radę? Np. Range Rover Evoque?

SUV odpada, żona nie chce.

A z samochodem to jest tak że jest mały spór na ten temat. Plan jest taki żeby w domu był jeden mniejszy i jeden większy pojazd. Marzeniem mojej żony jest to żeby większy stał w garażu a ona jeździła mniejszym/ekonomicznym do pracy. Niestety to mi ZUPEŁNIE nie pasuje jako że w moich marzeniach ten mniejszy to jakiś "high performance" którym jeżdżenie na codzień jest niewskazane. Więc dlatego chcemy kupić coś rozmiarów E/5/GS/A6 z niezbyt dużym silnikiem i dość ekonomiczne żeby ona nim jeździła. A ja czekam na RC-F wink.gif

Napisano

> Bzdury piszesz okrutne. Każda cena auta już to zawiera. Można z tego zrezygnować ale to jest

> różnica 1200-3500 zł zależy jakie auto.

No masz, bo mi pokazali cennik w którm np. do X3 i X5 pięć lat serwisu do 300kkm kosztowało 40tys. zł.

Napisano

> SUV odpada, żona nie chce.

> A z samochodem to jest tak że jest mały spór na ten temat. Plan jest taki żeby w domu był jeden

> mniejszy i jeden większy pojazd.

A po co Wam ten większy?

> Marzeniem mojej żony jest to żeby większy stał w garażu a ona

> jeździła mniejszym/ekonomicznym do pracy. Niestety to mi ZUPEŁNIE nie pasuje jako że w moich

> marzeniach ten mniejszy to jakiś "high performance" którym jeżdżenie na codzień jest

> niewskazane. Więc dlatego chcemy kupić coś rozmiarów E/5/GS/A6 z niezbyt dużym silnikiem i

> dość ekonomiczne żeby ona nim jeździła. A ja czekam na RC-F

Czyli egoistycznie niszczysz marzenia żony. hehe.gif

A poważnie: IMO skoro córkę masz już dużą to sensowniej jest raz na jakiś czas van wypożyczyć jeśli już uprzesz się gdzieś dalej jechać autem z całą rodziną (w co nie wierzę bo pewnie i tak polecisz samolotem) niż trzymać w garażu wielkiego grata, którego tak naprawdę nikt nie chciał.

Napisano

> No masz, bo mi pokazali cennik w którm np. do X3 i X5 pięć lat serwisu do 300kkm kosztowało 40tys.

> zł.

To są pakiety ekstra gwarancji łącznie z wymiana klocków hamulcowych bez limitu.

Podstawowy serwis czyli oleje filtry płyn hamulcowy etc. Jest zawsze w cenie ( 5 lat/100 tysięcy km)

Napisano
  • Autor

> A po co Wam ten większy?

Żeby np. czasem pojechać na jakąś wycieczkę dalej. IS-F'em daje się przejechać max 100 km bez uszkodzenia kręgosłupa. Następny mały będzie miał równie twarde zawieszenie.

> Czyli egoistycznie niszczysz marzenia żony.

Kobieta powinna marzyć o garach i ciuchach a nie samochodach!

> A poważnie: IMO skoro córkę masz już dużą to sensowniej jest raz na jakiś czas van wypożyczyć jeśli

> już uprzesz się gdzieś dalej jechać autem z całą rodziną (w co nie wierzę bo pewnie i tak

> polecisz samolotem) niż trzymać w garażu wielkiego grata, którego tak naprawdę nikt nie

> chciał.

Tyle że na lotnisko też trzeba się jakoś dostać a samochody sportowe zwykle nie mają bagażnika wcale. Poza tym pozostaje problem bezpieczeństwa - (upraszczając) im większy samochód tym bezpieczniejszy. Pojazd klasy E/5/GS/A6 moim zdaniem jest rozsądnym kompromisem pomiędzy bezpieczeństwem, komfortem podróży, kosztem zakupu i eksploatacji.

A tak O/T to nowy Lexus IS ma więcej miejsca z tyłu i większy bagażnik niż obecny GS żony wink.gif

Napisano

> Żeby np. czasem pojechać na jakąś wycieczkę dalej. IS-F'em daje się przejechać max 100 km bez

> uszkodzenia kręgosłupa. Następny mały będzie miał równie twarde zawieszenie.

To może jakieś Gran Turismo zamiast stricte sportowego auta?

> Kobieta powinna marzyć o garach i ciuchach a nie samochodach!

Szowinista. 270751858-jezyk.gif

> Tyle że na lotnisko też trzeba się jakoś dostać a samochody sportowe zwykle nie mają bagażnika

> wcale.

Taxi albo rental. Plus jest taki, że nie płacisz za dwa tygodnie parkingu pod lotniskiem.

> Poza tym pozostaje problem bezpieczeństwa - (upraszczając) im większy samochód tym

> bezpieczniejszy. Pojazd klasy E/5/GS/A6 moim zdaniem jest rozsądnym kompromisem pomiędzy

> bezpieczeństwem, komfortem podróży, kosztem zakupu i eksploatacji.

Z tym się zgadzam. Tylko czy on jest Wam potrzebny? Nie samym bezpieczeństwem człowiek żyje. Twój IS-F też ciężki nie jest. wink.gif

> A tak O/T to nowy Lexus IS ma więcej miejsca z tyłu i większy bagażnik niż obecny GS żony

Oglądałem i jeździłem. Auto naprawdę fajne w środku. Aż tak, że można mu wybaczyć ten okropny pysk.

hehe.gif

Miejsca też dużo więcej niż u poprzednika. Nawet bym mocno nie cierpiał po przesiadce z mojego. Ale układ napędowy dalej mi się nie podobał (jeździłem 300h). Owszem, dużo lepiej niż w CT200h ale dalej mam nieodparte wrażenie, że to nie jedzie. Złapałem się na tym, że dość często opieram gaz o deskę, co w mocnych autach mi się prawie nie zdarza.

niewiem.gif

Napisano

> To są pakiety ekstra gwarancji łącznie z wymiana klocków hamulcowych bez limitu.

> Podstawowy serwis czyli oleje filtry płyn hamulcowy etc. Jest zawsze w cenie ( 5 lat/100 tysięcy

> km)

No fakt. O dwóch różnych rzeczach mówimy. Na stronie BMW jest fajny kalkulator, gdzie można sobie policzyć ile taki ekstra serwis wyjdzie. Chociaż trochę pozmieniali chyba bo widzę że maksymalnie można ustawić 6lat/200kkm.

http://www.bmw.pl/pl/pl/owners/bmw_service/service_inclusive/extended_warranty/calculator.html

Dla piątki 6-cyl wychodzi 10tys. IMO to dalej dobra oferta. Na serwis Chevroleta na takim dystansie wydaję więcej.

Napisano
  • Autor

> To może jakieś Gran Turismo zamiast stricte sportowego auta?

GT zabija przyjemność z jazdy. Musi być mały i sportowy.

> Taxi albo rental. Plus jest taki, że nie płacisz za dwa tygodnie parkingu pod lotniskiem.

Właściwie nigdy nie jeździmy na dwa tygodnie - zwykle 9 dni to max. Parking kosztuje wtedy znacznie mniej niż taxi albo rental.

> Z tym się zgadzam. Tylko czy on jest Wam potrzebny? Nie samym bezpieczeństwem człowiek żyje. Twój

> IS-F też ciężki nie jest.

Niestety jest ciężki - pięciolitrowe V8 waży swoje + wspaniale zabezpiecza przed wypadkami (jak taran). Widziałeś pewnie jak kiepskie wyniki miał poprzedni IS w testach zderzeniowych z małym offsetem? Dlatego że taki test omija silnik. W przypadku IS-F'a silnik tak szczelnie wypełnia komorę że każde większe zderzenie musi się o niego zatrzymać.

> Oglądałem i jeździłem. Auto naprawdę fajne w środku. Aż tak, że można mu wybaczyć ten okropny pysk.

> Miejsca też dużo więcej niż u poprzednika. Nawet bym mocno nie cierpiał po przesiadce z mojego. Ale

> układ napędowy dalej mi się nie podobał (jeździłem 300h). Owszem, dużo lepiej niż w CT200h ale

> dalej mam nieodparte wrażenie, że to nie jedzie. Złapałem się na tym, że dość często opieram

> gaz o deskę, co w mocnych autach mi się prawie nie zdarza.

W IS300h masz dwa poważne problemy:

a) pedał gazu zaprogramowany tak by OSZCZĘDZAĆ benzynę. Za wszelką cenę = jak nie ciśniesz do końca to samochód nie jedzie.

b) układ przeniesienia napędu który po prostu ma za małą moc do samochodu o sportowawych aspiracjach. Przejechał byś się IS 350 to byś zmienił opinię wink.gif IS 350 ciągnie tak fajnie że zastanawiam się czy nie zrezygnować z marzeń o RC-F i po prostu nie zamówić RC 350. Szczególnie że RC 350 ma mieć trochę KM więcej niż IS 350 a jednocześnie być lżejsze.

Tak, też się zastanawiam czy żonie jest potrzebny samochód klasy GS. Ale... Ale IS 350 ładnie wyposażony kosztuje mniej-więcej tyle co GS 350 (GS się kiepsko sprzedaje i są spore zniżki) = jak za te same pieniądze można więcej, to czemu nie??

Napisano

Marek,

1. Kogo nteresuje czy nowe Auto sie psuje ?

2. Zgodze sie, ze spadek wartosci nalezalo by uwzglednic

3. I tak kupisz Laxusa biglaugh.gif

P.S. Jak bys sie zdecydowal na Panamere, to podejmuje zobowiazanie dosylac Ci tarcze hamulcowe, klocki i opony za smieszne pieniadze biglaugh.gif

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Marek,

> 1. Kogo nteresuje czy nowe Auto sie psuje ?

Mnie. Każda awaria to wycieczka do dealera = strata czasu.

> 3. I tak kupisz Laxusa

Najprawdopodobniej.

Napisano

> nie trzeba kupować 550?

A nowy GS 450h. Jezdzilem tym kilka km i choc obawialem sie bezstopniowej skrzyni, to okazalo sie, ze auto jest b sympatyczne.

Jezdzilem 535 jako pasażer i to wlasnie w USA i nie bylem zachwycony. Auto dosc glosne, relatywnie slaby dol. Do tego jakosc wykonczenia moglaby byc lepsza. Auto bylo troche zabiedbane, wiec moze mialem zle nastawienie.

Napisano

> No, dyskusja trochę bez sensu. Pęcherz mam zdrowy, nie sikam co kilka godzin.

> A poważnie: Miałem auto benzynowe, w czasie mocno pracowitego tygodnia tankowałem po dwa razy

> dziennie. Kupiłem diesla i tankowałem raz dziennie. Imponujący spadek upierdliwości, uwierz

> mi.

> Oczywiście nie każdy tak jeździ. I nie każdemu więc przyda się diesel.

ja miałem kiedyś lpg, wkurzające kilka razy w tygodniu brać fakury na gaz na małych stacjach krzakach co czasem fakture recznie wypisują

Napisano

> - Mercedesy E są piękne z zewnątrz. Ale w środku

A może warto byłoby się przejechać? W końcu samochód służy raczej do jazdy, a nie do wpatrywania się. A przynajmniej właśnie w tej kolejności powinny działać priorytety przy wyborze auta.

W ten sposób miałbyś od razu odpowiedź, czy 535 jest wystarczający.

Napisano

nie rozumiem dlaczego napisałeś spacerkiem chociaż jechałeś tam autem?

Napisano

> osiagi mowia za siebie, diesel nie jest w niczym lepszy .. zaden diesel w zadnym aucie

Kwestia kryteriów - przyspieszenie 0-100 można z reguły o kant d... potłuc, bo z tego się nie korzysta. Dużo ważniejsza i użyteczniejsza jest elastyczność. Samochód, który jedzie powyżej 4500 rpm to jakaś pomyłka.

Podsumowując - wolę diesla co ma 11s do 100, niż wysokoobrotowego benzyniaka bez turbo, co ma 9s do 100.

Napisano

> ja miałem kiedyś lpg, wkurzające kilka razy w tygodniu brać fakury na gaz na małych stacjach

> krzakach co czasem fakture recznie wypisują

To ja nie wiem gdzie Ty tankujesz to LPG, ze Ci faktury piszą ręcznie.

Napisano
  • Autor

> Kwestia kryteriów - przyspieszenie 0-100 można z reguły o kant d... potłuc, bo z tego się nie

> korzysta. Dużo ważniejsza i użyteczniejsza jest elastyczność. Samochód, który jedzie powyżej

> 4500 rpm to jakaś pomyłka.

Dlatego mam spory problem z przesiąściem sie z v8 na v6 - V8 ma jedno i drugie - jest elastyczny jak diesel a jednocześnie kręci sie do 7000 jak benzynowy.

Napisano

> Kwestia kryteriów - przyspieszenie 0-100 można z reguły o kant d... potłuc, bo z tego się nie

> korzysta. Dużo ważniejsza i użyteczniejsza jest elastyczność. Samochód, który jedzie powyżej

> 4500 rpm to jakaś pomyłka.

> Podsumowując - wolę diesla co ma 11s do 100, niż wysokoobrotowego benzyniaka bez turbo, co ma 9s do

> 100.

Współczuje. Tym autom a nie tobie. Ciekawe co byś powiedział o dieslu w kompakcie który mimo ze ma 9s do setki to 80-120 muli w około 18 sekund. Totalnie nie elastyczny. Prawda?

Napisano

> Dlatego mam spory problem z przesiąściem sie z v8 na v6 - V8 ma jedno i drugie - jest elastyczny

> jak diesel a jednocześnie kręci sie do 7000 jak benzynowy.

Jeździłem tylko V6 i elastyczność bardzo mi się podobała. Jeżeli w V8 jest jeszcze lepsza, to rzeczywiście jest to silnik idealny.

Napisano

> Współczuje. Tym autom a nie tobie. Ciekawe co byś powiedział o dieslu w kompakcie który mimo ze ma

> 9s do setki to 80-120 muli w około 18 sekund. Totalnie nie elastyczny. Prawda?

Zależy jakie ma przełożenia skrzyni. Kryterium 80-120 na najwyższym biegu jest zwyczajnie głupie, bo nie uwzględnia np. faktu, że najwyższy bieg to bieg typowo autostradowy, a nie do wyprzedzania kolumny TIRów.

Dla mnie liczy się, od jakich obrotów silnika generowany jest przyzwoity moment (niekoniecznie maksymalny).

Napisano

> Ja, gdy mam sprawnie przyspieszyć od 80km/h np. wyprzedzając ciężarówkę, redukuję do 3

I słusznie. Gdy potrzebne jest max. przyspieszenie, wtedy redukcja jest wskazana również w przypadku elastycznego silnika.

Mnie po prostu nie podobają się silniki, które prawie w ogóle nie chcą jechać bez redukcji. Bo jednak w 99,99% przebiegu nie korzystam z max. możliwości silnika, a chcę w miarę sprawnie jechać. I wolałbym, żeby ta sprawna jazda nie odbywała się wyłącznie powyżej 4.5 krpm.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.