Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Corolla 1.6 110 KM 2005 r. jaki gaz ?

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich. Jaki gaz polecany jest do wyżej wspomnianej Corolli?

Z góry dzięki za informację. Jeśli ktoś poleciłby sprawdzonego gazownika z Wrocławia to byłoby już super.

pozdrawiam

michał

Napisano

> no dobra miałem na myśli jaką instalację?

sterownik to w zasadzie obojętnie, KME, STAG, ZENIT

reduktor polecam kme silver - dobre opinie, mam taki u siebie i ma kilku znajomych

wtryski hana lub barracuda

i najważniejsze - dobry zakład który to założy

pamiętaj, oszczędność 300-400zł na instalacji i tak odbije Ci się w ciągu 2lat więc nie warto oszczędzać

nie daj się namówić na lubryfikację, bo do toyoty to na bank będą Ci wciskać, szkoda kasy

Napisano
  • Autor

> sterownik to w zasadzie obojętnie, KME, STAG, ZENIT

> reduktor polecam kme silver - dobre opinie, mam taki u siebie i ma kilku znajomych

> wtryski hana lub barracuda

> i najważniejsze - dobry zakład który to założy

> pamiętaj, oszczędność 300-400zł na instalacji i tak odbije Ci się w ciągu 2lat więc nie warto

> oszczędzać

> nie daj się namówić na lubryfikację, bo do toyoty to na bank będą Ci wciskać, szkoda kasy

dzięki za info

Napisano

> Witam wszystkich. Jaki gaz polecany jest do wyżej wspomnianej Corolli?

> Z góry dzięki za informację. Jeśli ktoś poleciłby sprawdzonego gazownika z Wrocławia to byłoby już

> super.

> pozdrawiam

> michał

Sekwencja ... mało ważne co , byle dobrze zamontowane. Mamy taką jedną corollę , na gazie pół bańki. Nic się nie dzieje , auto wciąż jeździ i to na czerwonych valtekach smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Sekwencja ... mało ważne co , byle dobrze zamontowane. Mamy taką jedną corollę , na gazie pół

> bańki. Nic się nie dzieje , auto wciąż jeździ i to na czerwonych valtekach

A też musicie jeździć na regulację zaworów co 20kkm? Gość mi coś takiego powiedział dzisiaj.

Napisano

> A też musicie jeździć na regulację zaworów co 20kkm? Gość mi coś takiego powiedział dzisiaj.

Pierwsze słyszę takie teorie....

A jestem zagazowany od roku 1995. Różne auta przeszedłem.

Napisano

> Pierwsze słyszę takie teorie....

> A jestem zagazowany od roku 1995. Różne auta przeszedłem.

słabo słyszysz.... zlosnik.gif

są auta które nie mają hydraulicznej regulacji zaworów tylko mechaniczną jak się ma lpg to trzeba to robić dużo częściej niż na pb

Napisano

> słabo słyszysz....

> są auta które nie mają hydraulicznej regulacji zaworów tylko mechaniczną jak się ma lpg to trzeba

> to robić dużo częściej niż na pb

tyle w teorii

w praktyce bywa tak ze regulacja nie jest konieczna czesciej

Napisano

> A też musicie jeździć na regulację zaworów co 20kkm? Gość mi coś takiego powiedział dzisiaj.

Regulację nie, ale sprawdzenie jak najbardziej. U mnie po 30 tys. na LPG potrzebna była regulacja - na szczęście nie dała mi aż tak mocno po kieszeni - do wymiany poszły 3 szklanki, reszta została pozamieniana i mam spokój.

Napisano

> słabo słyszysz....

> są auta które nie mają hydraulicznej regulacji zaworów tylko mechaniczną jak się ma lpg to trzeba

> to robić dużo częściej niż na pb

Niech mi ktoś logicznie wytłumaczy czemu trzeba to robić częściej niż na benzynie?

Napisano

> Niech mi ktoś logicznie wytłumaczy czemu trzeba to robić częściej niż na benzynie?

bo lpg ma większą temperaturę spalania

Napisano

> słabo słyszysz....

> są auta które nie mają hydraulicznej regulacji zaworów tylko mechaniczną jak się ma lpg to trzeba

> to robić dużo częściej

Tyle mówi jakaś teoria.....

Prakktyka, i mój przykład: po 100 kkm kontrolne sprawdzenie luzu- niepotrzebna interwencja. Drugie auto kontrola po 70 kkm - nie trzeba interweniować.

Trzecie auto- kontrola po 50 kkm- luzy za małe- zdemontowałem podkładki regulacyjne i 4 wymagały szlifnięcia by luz był zachowany.

Jesli chodzi o to dlaczego tak mówią:

Gniazda zaworowe mają podczas pracy większa tendencje do "wklepywania się" luz zaworowy maleje, albo nawet może całkowicie zniknąć, ale nie przesadzajmy i nie demonizujmy. Zakładaj i sie nie martw.

Napisano

> bo lpg ma większą temperaturę spalania

Pracownicy staga mają inne zdanie jeżeli mieszanka jest prawidłowa ...

Napisano

> bo lpg ma większą temperaturę spalania

Jeśli już, to najwyżej temperaturę spalin (i to raczej przy jakiejś patologii ze składem mieszanki), a nie spalania.

Napisano

>Zakładaj i sie nie

> martw.

Zasadniczo jestem takiego zdania, ale o kontroli luzów jako takiej nie można zapominać.

Napisano

> bo lpg ma większą temperaturę spalania

Objawia się kiedy mieszanka jest zbyt uboga.

Napisano

> Jeśli już, to najwyżej temperaturę spalin (i to raczej przy jakiejś patologii ze składem

> mieszanki), a nie spalania.

Tak. Dłuższy jest czas spalania mieszanki z LPG, co niektórzy przekładają na rzekomy wzrost temperatury spalania.

Napisano
  • Autor

Zakładaj i sie nie

> martw.

Założyłem, STAG 4Q, wtryskiwacze hana i na wszelki wielki pojadę sprawdzić te luzy po 20kkm tak jak radzili. To chyba nie jest droga usługa a będę spał spokojnie

Napisano

> Tak. Dłuższy jest czas spalania mieszanki z LPG, co niektórzy przekładają na rzekomy wzrost

> temperatury spalania.

Tak. Coraz częściej głównie temu zjawisku przypisuje się największy wpływ szybszego zapadania/wycierania/sublimacji gniazd zaworowych. Bo w zasadzie temperatura płomienia jest tylko kilka procent wyższa. Dodatkowo w przypadku NoPB gniazda i zawory są lokalnie schładzane przez odparowanie NoPB, czego brak przy LPG bo to akurat następuje w reduktorze.

Producenci silników wywalali hydroregulatory luzów zaworowych przez co obniżyli koszty!, wagę silnika i mogło być użyteczne w przypadku zastosowania zmiennych faz rozrządu. By zachować w tolerancji luz w długim okresie dopasowano materiałowo krzywki wałków i gniazda tak by podobnie zużywały się w czasie. Dzieje się tak dla warunków pracy dla jakich te wrażliwe elementy z matematyczną dokładnością spreparowano.

Spalanie LPG warunki trochę zmienia i koncepcja doboru materiałowego "na styk" bierze w łeb. W głównej mierze zastosowano w głowicach miększe niż dawniej gniazda, bo przy klasycznych twardych bez hydroregulatorów dochodziłoby do szybkiego powiększania się luzów i klekot w try miga jak w dieslu. By jednak nie stracić rynku coraz prężniej rozwijającego się LPG i CNG coraz częściej producenci składają w fabrykach silniki w 2 wersjach. Bliźniacze, aczkolwiek różniące się materiałem czy stopniem utwardzenia poszczególnych wrażliwych elementów, jedne tylko NoPB drugie z przeznaczeniem pod paliwa alternatywne.

Napisano

> Producenci silników wywalali hydroregulatory luzów zaworowych przez co obniżyli koszty!, wagę

> silnika i konieczne było to w przypadku zastosowania zmiennych faz rozrządu.

tu nie masz racji, jest wiele konstrukcji silników z hydroregulatorami + zmienne fazy rozrządu

Napisano

> tu nie masz racji, jest wiele konstrukcji silników z hydroregulatorami + zmienne fazy rozrządu

Zgodzę się, zmienne fazy rozrządu wcale nie równają się konieczności pozbycia się hydroregulatorów, co najwyżej mógł to być jeden z powodów. Wszystko oczywiście zależy od koncepcji konstrukcji i często patentu na to rozwiązanie.

Napisano

> Zakładaj i sie nie

> Założyłem, STAG 4Q, wtryskiwacze hana i na wszelki wielki pojadę sprawdzić te luzy po 20kkm tak jak

> radzili. To chyba nie jest droga usługa a będę spał spokojnie

Twoja decyzja...

Dodam tylko jeszcze że gdy jedno z moich aut zaczęło dziwnie pracować(przez zbyt małe luzy) to zrobiłem nim kilka tysięcy kilometrów zanim doszedłem do przyczyny problemów. Najpierw sprawdziłem cały osprzęt silnika, co tylko można było. Potem zajrzałem do wałka-zaworów. Trochę przerażenie mnie ogarnęło jak w kilku miejscach nie szło włożyć szczelinomierza, mało tego- na tej "niepracującej" części krzywki było widać że ...pracowała i tarła o podkładki. W trzech zakładach do których podjechałem, z odległości ok. 50 m. stwierdzono konieczność demontażu głowicy, i naprawy wypalonych już dawno gniazd zaworowych. Wkurzyło mnie to podejścia i sam zdjąłem wałek, podkładki zeszlifowałem i auto już po tej naprawie zrobiło z 50 kkm Motor to renault 2.0 8v 115KM. Z innej beczki i z zupełnie innego tematu.... żona kiedyś jechała seicento 1.1 8v, uciekł płyn chłodzący, wskaźnik temp uszkodzony- silnik stanął w drodze, tłoki spuchły, po ostudzeniu i zalaniu płynem jeżdził nadal jeszcze 1,5 roku, teraz cieszy innego włąściciela i nadal jeździ. Więc nie tak prosto jest zarżnąć tak od razu silnik, no chyba że bez oleju.... Wiem że podawane przeze mnie przykłady to silniki tzw. stare, niewysilone i debiloodporne, no i że są też delikatniejsze motory.

Napisano

Nie tak dawno temu każdy Tipuś i Uniacz śmigał na LPG na śrubę i nic się nie działo z luzem zaworowym a teraz jak ktoś nie ma samoregulatorów to już panikuje.

Napisano

> Nie tak dawno temu każdy Tipuś i Uniacz śmigał na LPG na śrubę i nic się nie działo z luzem

> zaworowym a teraz jak ktoś nie ma samoregulatorów to już panikuje.

bo w tipusiu i uniku można było wymienić słupek za cenę dwóch baków paliwa, a tu koszty już są wyższe waytogo.gif

Napisano

> bo w tipusiu i uniku można było wymienić słupek za cenę dwóch baków paliwa, a tu koszty już są

> wyższe

Myślę że też dlatego że silniki Tipusia i Uno były nie do zdarcia a sporo nowszych jest zrobionych z przysłowiowego gównolitu ok.gif

Napisano
  • Autor

Po pierwszych 150km zatankowałem do pełna i jestem w szoku. 9,1 l/100km, gdzie średnie spalanie na benzynie wychodziło mi 8,8-9,2 l/100km.

Nie podniecam się za mocno bo może to jakaś różnica czy tankuje się na Orlenie czy na Shellu. Spodziewałem się większego zużycia. Teraz się zatankuje za jakieś 300 km może będzie bardziej miarodajnie :-)

Napisano

masz sekwencje, wiec beny troche tez pociaglo, bo przelaczenie nastepuje po osiagnieciu odpowiedniej temp. silnika. Tak wiec zeby miec miarodajny wynik, to rowniez trzeba by ten fakt uwzglednic.

Napisano

> masz sekwencje, wiec beny troche tez pociaglo, bo przelaczenie nastepuje po osiagnieciu

> odpowiedniej temp. silnika. Tak wiec zeby miec miarodajny wynik, to rowniez trzeba by ten fakt

> uwzglednic.

U mnie przełączenie na LPG następuje przy temp. 30 stopni. W lecie praktycznie od razu po uruchomieniu.

Napisano
  • Autor

> masz sekwencje, wiec beny troche tez pociaglo, bo przelaczenie nastepuje po osiagnieciu

> odpowiedniej temp. silnika. Tak wiec zeby miec miarodajny wynik, to rowniez trzeba by ten fakt

> uwzglednic.

No ja wiem, że przełącza się po jakimś czasie. Żeby sprawdzić ile benzyny idzie to trzeba więcej kilometrów zrobić. Poza tym piszą w instrukcji, że raz na 5kkm przejechać 100km na benzynie.

Tak czy inaczej jak na tą chwilę to jak mi tyle będzie palił to jestem pozytywnie zaskoczony :-)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.