Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Featured Replies

Napisano

Witajcie.

Sprawa wygląda następująco. Szwagier jechał drogą jedno-jezdniową dwukierunkową. Ok 500 metrów przed nim widzi gościa na wstecznym, który cofa i postanowił go wyprzedzić gdy był na jego wysokości inteligentowi przypomniało się, że przejechał zjazd w drogę o innej nawierzchni (podobno, nie było to nawet skrzyżowanie tylko jakiś zjazd w osiedle) i postanowił skręcić w lewo. W tym momencie szwagier uderzył go w tylne koło/błotnik. Panowie niebiescy (sztuk 2) nie mogli dojść do porozumienia jednak wyższy stopniem zadecydował o winie mojego szwagra. Ja się z tym nie zgadzam. Szwagier przyjął mandat bo był zdenerwowany z małym dzieckiem i starszą osobą teraz jak ochłonął zaczął się zastanawiać czy na pewno była to jego wina.

Co Wy na to ?

Napisano

normalnie to nie jego wina, a mandatu nikt mu przyjmować nie kazał, niech się wypowiedzą specjaliści od odwołań.

I ubezpieczycielowi niech dokładnie opisze to nie powinni wypłacić

Napisano
  • Autor

> normalnie to nie jego wina, a mandatu nikt mu przyjmować nie kazał, niech się wypowiedzą

> specjaliści od odwołań.

> I ubezpieczycielowi niech dokładnie opisze to nie powinni wypłacić

No szkoda, że od razu do mnie nie zadzwonił ale był zbyt przejęty młodym. Szkody nie są jakieś duże ale ...

Pan starszy stażem stwierdził, że gdyby 20 cm dalej to coś tam ale dla mnie to gadanie głupot delikatnie ujmując. Koleś nie upewnił się czy może dokonać manewr a szwagier od kilkunastu metrów był już na lewym pasie bo widział, że ten cofa. Dla mnie sprawa jest jasna ale może ja jestem w błędzie.

Gdyby się okazało, że mam rację to co dalej jeśli przyjął mandat. Da radę się odwołać ?

Napisano

> Sprawa wygląda następująco.

Nie było zakazu wyprzedzania, ciągłej, ani ten uderzony nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo?

Czy dobrze zrozumiałem, że ten przed nim na wstecznym skręcał w lewo czyli dostał w prawe tylne koło? Czyli już był całkiem bokiem obrócony i stał w poprzek drogi w wyprzedzający chciał poboczem go minąć (bo inaczej chyba w środek auta albo i w przednie koło by przyłożył)?

Napisano

> Nie było zakazu wyprzedzania, ciągłej, ani ten uderzony nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo?

> Czy dobrze zrozumiałem, że ten przed nim na wstecznym skręcał w lewo czyli dostał w prawe tylne

> koło? Czyli już był całkiem bokiem obrócony i stał w poprzek drogi w wyprzedzający chciał

> poboczem go minąć (bo inaczej chyba w środek auta albo i w przednie koło by przyłożył)?

ja zrozumialem tak, ze koles jechal tylem i skrecal w lewo, szwagier go w tym czasie wyprzedzal - wiec jak nic koles dostal w lewe tylne kolo, skad pomysl ze szwagier go wyprzedzal po prawej? wink.gif

Napisano

> Nie było zakazu wyprzedzania, ciągłej, ani ten uderzony nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo?

Kilka lat temu znajomemu drogę zajechał taki skręcacz. Linia przerywana, zakazu brak, a delikwent kierunku nawet nie włączył, więc sprawa była prosta.

Napisano
  • Autor

> Nie było zakazu wyprzedzania, ciągłej, ani ten uderzony nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo?

> Czy dobrze zrozumiałem, że ten przed nim na wstecznym skręcał w lewo czyli dostał w prawe tylne

> koło? Czyli już był całkiem bokiem obrócony i stał w poprzek drogi w wyprzedzający chciał

> poboczem go minąć (bo inaczej chyba w środek auta albo i w przednie koło by przyłożył)?

Przepraszam nie doprecyzowałem. Tamten cofał b przejechał zjazd a gdy szwagier rozpoczął manewr wyprzedzania on się zatrzymał ruszył wrzucił kierunek i skręcił w lewo ale szwagier już był na lewym pasie a tamten się nie upewnił czy może skręcić w lewo i szwagier hamując uderzył w jego w tylny błotnik. Tak mi to tłumaczył.

confused.gif

Napisano

> Przepraszam nie doprecyzowałem. Tamten cofał b przejechał zjazd a gdy szwagier rozpoczął manewr

> wyprzedzania on się zatrzymał ruszył wrzucił kierunek i skręcił w lewo ale szwagier już był na

> lewym pasie a tamten się nie upewnił czy może skręcić w lewo i szwagier hamując uderzył w jego

> w tylny błotnik. Tak mi to tłumaczył.

W takim przypadku orzekana jest raczej wina skręcającego w lewo.

Ale to policmajstry były na miejscu.

My możemy sobie tylko gdybać.

Napisano

> Witajcie.

> Sprawa wygląda następująco. Szwagier jechał drogą jedno-jezdniową dwukierunkową. Ok 500 metrów

> przed nim widzi gościa na wstecznym, który cofa i postanowił go wyprzedzić gdy był na jego

> wysokości inteligentowi przypomniało się, że przejechał zjazd w drogę o innej nawierzchni

> (podobno, nie było to nawet skrzyżowanie tylko jakiś zjazd w osiedle) i postanowił skręcić w

> lewo. W tym momencie szwagier uderzył go w tylne koło/błotnik. Panowie niebiescy (sztuk 2) nie

> mogli dojść do porozumienia jednak wyższy stopniem zadecydował o winie mojego szwagra. Ja się

> z tym nie zgadzam. Szwagier przyjął mandat bo był zdenerwowany z małym dzieckiem i starszą

> osobą teraz jak ochłonął zaczął się zastanawiać czy na pewno była to jego wina.

> Co Wy na to ?

Najgorsze że przyjął mandat. Przyjmując go tak jakby się z wyrokiem zgodził no.gif

Podobnież można się odwoływać ale gdzie to nie mam pojęcia. Mój szwagierek tak przewalił sprawę bo też był zdenerwowany i przyjął mandat no.gif Mandatów się nie przyjmuje gdy sie nie zgadzamy z sytuacją ok.gif

Napisano

> Tamten cofał b przejechał zjazd a gdy szwagier rozpoczął manewr

> wyprzedzania on się zatrzymał ruszył wrzucił kierunek i skręcił w lewo ale szwagier już był na

> lewym pasie a tamten się nie upewnił czy może skręcić w lewo i szwagier hamując uderzył w jego

> w tylny błotnik.

Skręcający: skręcił bez upewnienia się co do możliwości wykonania tego manewru = winny. kara.gif

Szwagier: nie zachował szczególnej ostrożności = winny. kara.gif

Niech każdy robi swoje auto... grinser006.gif chociaż ja bym zrobił dokładnie to samo, co zrobił szwagier biglaugh.gif

Napisano

IMO po ptokach.

Anulować mandat można jedynie w przypadku nałożenia go za czyn nie będący wykroczeniem. Przypuszczam, że nałożyli mandat za spowodowanie kolizji a to wykroczeniem jest. Gdyby nie przyjął sprawa mogła by być rozpatrywana a tak jest raczej rozpatrzona.

Kolejny przykład, gdzie kamera na szybie wyjaśniła by wszelkie kwestie i sprawa była by jasna.

Napisano

> Skręcający: skręcił bez upewnienia się co do możliwości wykonania tego manewru = winny.

> Szwagier: nie zachował szczególnej ostrożności = winny.

> Niech każdy robi swoje auto... chociaż ja bym zrobił dokładnie to samo, co zrobił szwagier

a jaki padł wyrok w sprawie jak to policmajstry były w roli szwagra i walnęli prawidłowo stojącego i wykonującego lewoskręt keirowce zdaje sie jakiegoś puga?

Napisano

> a jaki padł wyrok w sprawie jak to policmajstry były w roli szwagra i walnęli prawidłowo stojącego

> i wykonującego lewoskręt keirowce zdaje sie jakiegoś puga?

dobrze że przypomniałeś, ktoś coś wie o tej sprawie ?

edit, już znalazłem, grają na przedawnienie

"Termin rozprawy został wyznaczony na 3 grudnia, niestety, nie poznaliśmy wyroku. Rozprawa została bowiem odroczona do 14 stycznia. W drugim terminie sprawa również nie ruszyła z miejsca, wniosek o jej odroczenie złożył bowiem obrońca kierowcy Peugeota, uzasadniając go niekorzystnym zbiegiem terminów z inną sprawą. Kolejną rozprawę zaplanowano na 13 lutego. W tym terminie proces również nie wystartował. Ponownie powodem był wniosek obrońcy kierowcy Peugeota, który w wyznaczonym przez sąd terminie nie mógł reprezentować swojego klienta. Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 1 kwietnia.

Niestety, jak nas poinformował rzecznik prasowy sądu okręgowego w Łomży (któremu podlega sąd rejonowy w Zambrowie), sędzia Jan Leszczewski, na kolejnej rozprawie sprawa również niewiele posunęła się z miejsca. Sąd zdecydował bowiem, że potrzebna będzie opinia biegłego z PZMot. Sprawa została bezterminowo odroczona do czasu opracowania stosownej ekspertyzy."

Napisano

> Co Wy na to ?

Kamera za 99, czy 199 zł uratowała by mu tyłek w takim momencie.

Brat 2 lata chodził po sadach, żeby udowodnić, ze to nie on był winnym kolizji.

Teraz ze 2 lata trzeba, żeby uznali prawdziwego winnego za sprawcę. Auto już dawno naprawione za własną kasę, ale .... w nowym aucie już ma kamerę.

Napisano
  • Autor

> IMO po ptokach.

> Anulować mandat można jedynie w przypadku nałożenia go za czyn nie będący wykroczeniem.

> Przypuszczam, że nałożyli mandat za spowodowanie kolizji a to wykroczeniem jest. Gdyby nie

> przyjął sprawa mogła by być rozpatrywana a tak jest raczej rozpatrzona.

> Kolejny przykład, gdzie kamera na szybie wyjaśniła by wszelkie kwestie i sprawa była by jasna.

Tak myślałem, że jak już przyjął to po zawodach a sensu nie widzę, żeby teraz się bujać po sądach. Szkoda, ale ma nauczkę na przyszłość...

Napisano

> Przepraszam nie doprecyzowałem. Tamten cofał b przejechał zjazd a gdy szwagier rozpoczął manewr

> wyprzedzania on się zatrzymał ruszył wrzucił kierunek i skręcił w lewo ale szwagier już był na

> lewym pasie a tamten się nie upewnił czy może skręcić w lewo i szwagier hamując uderzył w jego

> w tylny błotnik. Tak mi to tłumaczył.

nie do końca sprawa jest tak jasna jak piszą koledzy. Jeśli uderzył w jego tylny błotnik, to znaczy, że gość już był bardzo mocno zaawansowany w skręcie. Pewnie dlatego uznali winę Twojego szwagra, że miał możliwość uniknięcia zdarzenia. Niestety, ale raczej Twój szwagier się słabo ogarnął w sytuacji.

Napisano

> ciag-dalszy-sprawy-zderzenia-policyjnej-vectry-i-peugeota

> Chyba czekają aż gość wymięknie. Gdyby sytuacja była odwrotna, posypałyby się paragrafy, z

> usiłowaniem zabójstwa policjantów włącznie.

Niektóre komentarze też są powalające.

Zwłaszcza te, wskazujące na niektóre przepisy i udowadniające w oparciu o nie winę, przy całkowitym pominięciu pozostałych przepisów stojących w sprzeczności z wysuniętą tezą hehe.gif

Napisano
  • Autor

> nie do końca sprawa jest tak jasna jak piszą koledzy. Jeśli uderzył w jego tylny błotnik, to

> znaczy, że gość już był bardzo mocno zaawansowany w skręcie. Pewnie dlatego uznali winę

> Twojego szwagra, że miał możliwość uniknięcia zdarzenia. Niestety, ale raczej Twój szwagier

> się słabo ogarnął w sytuacji.

Skoro widział z daleka, że ten cofa i chciał go wyprzedzić i wcześniej zasygnalizował manewr to zanim wyhamował a jeśli ten ruszył nie patrząc tylko skręcił to sory ale wg. mnie wina jest tego kapucyna, który się nie upewnił czy może zmienić kierunek ruchu tylko na pałę skręcił bo upss przejechał cofnął i heja banana dawaj w lewo. Śmiech mnie ogarnia na mądrości policjanta, który rozwodził się na temat tego, iż gdyby 15 cm dalej go uderzył w stronę przodu to orzekłby winę tamtego.

Napisano

> tego kapucyna, który się nie upewnił czy może zmienić kierunek ruchu tylko na pałę skręcił bo

A przepraszam, jak skręcam w lewo, to można mnie wyprzedzać po lewej stronie?

Napisano

> A przepraszam, jak skręcam w lewo, to można mnie wyprzedzać po lewej stronie?

Można, jeśli nie sygnalizujesz zamiaru zmiany kierunku ruchu. Równocześnie zmieniając kierunek ruchu musisz się upewnić, że aktualnie nie jesteś wyprzedzany.

W omawianej sprawie kluczowe jest kto pierwszy rozpoczął manewr, wyprzedzający czy skręcający. Bez nagrania przebiegu zdarzenia można sobie gdybać ruski rok.

Napisano

> W omawianej sprawie kluczowe jest kto pierwszy rozpoczął manewr, wyprzedzający czy skręcający. Bez

> nagrania przebiegu zdarzenia można sobie gdybać ruski rok.

Sam sobie zaprzeczasz. Kluczowe jest, czy/kiedy zaczął sygnalizować. A skoro zdążył cofnąć (wiemy, że obwiniony widział go cofającego), zatrzymać się, wrzucić jedynkę, i ruszyć o tyle, że dostał strzał w tylne koło, to ocena policji wydaje się mieć solidne podstawy.

Napisano

> Sam sobie zaprzeczasz. Kluczowe jest, czy/kiedy zaczął sygnalizować. A skoro zdążył cofnąć (wiemy,

> że obwiniony widział go cofającego), zatrzymać się, wrzucić jedynkę, i ruszyć o tyle, że

> dostał strzał w tylne koło, to ocena policji wydaje się mieć solidne podstawy.

Manewr rozpoczyna się od sygnalizacji.

Strzał w koło mógł dostać od pojazdy znajdującego się już całkowicie na lewym pasie w czasie wyprzedzania. Obawiam się, że po samych uszkodzeniach będzie to trudne do stwierdzenia. Dlatego napisałem, że sprawę wyjaśniło by nagranie z kamery

Napisano

> Niektóre komentarze też są powalające.

> Zwłaszcza te, wskazujące na niektóre przepisy i udowadniające w oparciu o nie winę, przy całkowitym

> pominięciu pozostałych przepisów stojących w sprzeczności z wysuniętą tezą

No i słusznie. ok.gif Skoro chcemy coś udowodnić, kontrargumenty zostawmy oponentom.

Napisano

> Manewr rozpoczyna się od sygnalizacji.

Sygnalizuje się zamiar skręcenia, nie skręt

> Strzał w koło mógł dostać od pojazdy znajdującego się już całkowicie na lewym pasie w czasie

> wyprzedzania.

Co oznacza, że już dawno zaczął skręt i prawie zdążył zjechać z ulicy.

Ale możemy sobie dalej dywagować. A nie znamy dokładnie zeznań, czy są spójne np. co do używania kierunkowskazu, dokładnego miejsca zderzenia, dokładnych uszkodzeń itd. A rozkład winy tu zależy od takich szczegółów.

A tak praktycznie, dla ochrony życia własnego i innych to mnie trochę dziwi nie zastosowanie szczególnej ostrożności, gdy widzi się białe światło pojazdu znajdującego się na swoim pasie.

Napisano

> Sygnalizuje się zamiar skręcenia, nie skręt

No o tym piszę. Jak facet dał w lewo nie mrugając to skąd wyprzedzający miał wiedzieć.

> Co oznacza, że już dawno zaczął skręt i prawie zdążył zjechać z ulicy.

To nic nie oznacza.

> Ale możemy sobie dalej dywagować. A nie znamy dokładnie zeznań, czy są spójne np. co do używania

> kierunkowskazu, dokładnego miejsca zderzenia, dokładnych uszkodzeń itd. A rozkład winy tu

> zależy od takich szczegółów.

> A tak praktycznie, dla ochrony życia własnego i innych to mnie trochę dziwi nie zastosowanie

> szczególnej ostrożności, gdy widzi się białe światło pojazdu znajdującego się na swoim pasie.

A widzisz, to już jest ogólna kwestia. Do takich wniosków dochodzi się z czasem po kilku czy więcej sytuacjach awaryjnych. Jak widzę czasem jak ludzie jeżdżą to mi włosy na plecach wstają. Zero pokory, zero przewidywania, zero ostrożności.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.