Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

złamane drzewo uszkodziło jadący samochód - co dalej?

Featured Replies

Napisano

Miałem wczoraj następującą sytuację: Podczas jazdy tuż przede mną złamało się drzewo, które spadło na drogę i nie mogąc wyhamować, uderzyłem w nie. Efekt - troche pokiereszowany przód samochodu. Pogoda była kiepska bo padało i troche wiało, ale nie było wichury wyrywającej drzewa i zrywającej dachy - drzewo które się złamało było bardzo spróchniałe. Na miejsce wezwałem policję.

Dzisiaj poszedłem zgłosić szkodę do zarządcy drogi (zarząd dróg powiatowych w Cieszynie), pomijając już fakt że zostałem potraktowany jak złodziej, usłyszałem że mogę sobie składać wnioski o odszkodowanie, ale i tak nic nie dostanę bo to na pewno wina wiatru i nie udowodnię im że było inaczej sick.gif Niezwykle miłe babsko powiedziało że ludzie sami sobie umyślnie auta uszkadzają a potem chcą wyłudzić odszkodowanie więc oni wszystkie takie wnioski odrzucają.

Jak myślicie jest szansa wywalczyć jakieś odszkodowanie czy ubezpieczyciel podobnie jak szanowna pani urzędnik stwierdzi że za złamane drzewo nie odpowiada i wyśle mnie... właśnie na drzewo?

Napisano

Pewnie będzie cięzko coś udowodnić, w końcu to Polska. Wątpie też, żeby Pani kłamała odnośnie osób wyłudzających odszkodowania biglaugh.gifbiglaugh.gif W takich przypadkach warto mieć kamerkę...

Napisano

> Pewnie będzie cięzko coś udowodnić, w końcu to Polska. Wątpie też, żeby Pani kłamała odnośnie osób

> wyłudzających odszkodowania W takich przypadkach warto mieć kamerkę...

Ale po co to wypisujesz? Napisał, że wezwał Policję. To lepsze niż kamerka.

mar00ha

Napisano

> Ale po co to wypisujesz? Napisał, że wezwał Policję. To lepsze niż kamerka.

> mar00ha

Jakby faktycznie tak było to by nikt pewnie z kamerką nie jeździł smile.gif

Napisano

> Ale po co to wypisujesz? Napisał, że wezwał Policję. To lepsze niż kamerka.

> mar00ha

Lepsze?

Na kamerce moze byc widac, czy rzeczywiscie drzewo spadło nagle przed nim tak ze nie mial szans juz wyhamowac. A nie naprzyklad lezalo juz na drodze od 15 minut i poprostu go nie zauwazyl.

Policja nie bedzie w stanie tego stwierdzic, a kamerka tak.

Napisano

TU zapewne skontaktuje się z ZDP, które odpowie że się nie poczuwa...

ZDP musi mieć protokoły kontroli stanu drzew, jeżeli drzewo było spróchniałe tzn że go zaniedbali i doprowadzili do sytuacji niebezpiecznej.

W notatce policji jest info o stanie drzewa? Jak jest to sprawa jest łatwiejsza.

Napisano

> Ale po co to wypisujesz? Napisał, że wezwał Policję. To lepsze niż kamerka.

> mar00ha

Policja na miejscu przesłuchała drzewo na okoliczność tego, kiedy upadło, a drzewo uprzedzone o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oczywiście nie kłamało? zlosnik.gif

Gdy u mnie w gminie większość dróg była w fatalnym stanie, wójt narzekał, że kierowcy którzy uszkodzili samochód w innej gminie przyjeżdżają do nas i chcą wyłudzić odszkodowanie. Powiedziałem mu, że gdyby u nas nie było dziur, na których można rozwalić samochód, to by nikt nie przyjeżdżał zlosnik.gif

Napisano

> Niezwykle miłe babsko powiedziało że ludzie sami sobie umyślnie auta uszkadzają a

> potem chcą wyłudzić odszkodowanie więc oni wszystkie takie wnioski odrzucają.

ja na ich miejscu chyba robiłbym tak samo, nawet jeśli wiedzieliby, że to oni są odpowiedzialni za ten problem to przecież można tak mówić, jak w/w pani urzedniczka. Przecież co najmniej kilku już się zniechęci i odpuści. Na początek najpierw sprawdz jak z odpowiedzialnością zarządcy, czy tam właściciela drogi i czy nie ma jakichś przeciwskazań formalnych typu znak "uwaga przebiegające zwierzęta leśne" i do sądu jakby co.

Napisano

Co to za brednie Ci pociska? Co znaczy "odrzucają"? Mają zasrany obowiązek przyjąć roszczenie i wtedy dopiero na piśmie się ustosunkować do niego.

Udaj się do jakiejś lokalnej firmy zajmującej się dochodzeniem odszkodowań. My mieliśmy już kilka takich przypadków. Udało się odzyskać kasę. To, że nie było jakiegoś huraganu tylko normalne warunki pogodowe działa na Twoją korzyść. Opinia z IMiGW o warunkach w tym dniu plus dobry pełnomocnik i nie spuszczą Cię na drzewo.

Napisano

> Co to za brednie Ci pociska? Co znaczy "odrzucają"? Mają zasrany obowiązek przyjąć roszczenie i

> wtedy dopiero na piśmie się ustosunkować do niego.

Sądzę, że autor jak i miłe babsko grinser006.gif miał na myśli coś takiego:

"W odpowiedzi na pana pismo z dnia 16.05.br wyjaśniamy, że wniosek/roszczenie zostało rozpatrzone odmownie z uwagi na brak jednoznacznych przesłanek, które mogły by świadczyć o niedopatrzeniu ze strony zarządcy drogi, ew. zaniechaniu czynności, które skutkowało by zdarzeniem opisanym w pana wniosku.

Jednocześnie informujemy, że odmowa nie podlega zaskarżeniu/uchyleniu, a wszelkie dalsze kroki może pan podjąć na drodze sądowej, zgodnie z miejscem siedziby zarządcy drogi... "

Napisano

Brak przesłanek? opinia IMiGW, opinia dendrologa, potem sąd. Wszystko zależy od samozaparcia autora i poniesione koszta są warte tego.

Napisano

> Co to za brednie Ci pociska? Co znaczy "odrzucają"? Mają zasrany obowiązek przyjąć roszczenie i

> wtedy dopiero na piśmie się ustosunkować do niego.

> Udaj się do jakiejś lokalnej firmy zajmującej się dochodzeniem odszkodowań. My mieliśmy już kilka

> takich przypadków. Udało się odzyskać kasę. To, że nie było jakiegoś huraganu tylko normalne

> warunki pogodowe działa na Twoją korzyść. Opinia z IMiGW o warunkach w tym dniu plus dobry

> pełnomocnik i nie spuszczą Cię na drzewo.

Oczywiscie gdyby mieszkal w normalnym kraju i mial dobre ubezpieczenie to nie musialby nic robic. Zadzwonilby do ubezpieczalni ze auto jest uszkodzone i trzeba naprawiac, przez telefon podal szczegoly i na tym by sie skonczylo. Moze nawet nie trzeba by bylo odwozic do warsztatu tylko sami by odebrali.

Napisano

Kolega kilka lat temu wjechał podobnie jak ty z tą różnicą że była ładna pogoda, świeciło słońce i zero wiatru. Do ubezpieczyciela zarządcy drogi składał jakieś zaświadczenia z instytutu meteorologii i jeszcze z jakieś jedno potwierdzające że była idealna pogoda i to nie jej wina że drzewo się przewróciło, bez tych papierków wysyłali go na drzewo, trochę się z nimi bujał ale kasę w końcu oddali

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.