Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto po kolizji, naprawa

Featured Replies

Napisano

Nie wiedziałem za bardzo jak zatytułować temat.

Otóż moja mulher.gif miała dziś stłuczkę, niestety z jej winy, auto tylko z OC, więc naprawa naszego samochodu będzie z własnej kieszeni.

Zastanawiam się teraz jak to rozwiązać...

Auto to:

http://olx.pl/oferta/opel-astra-g-1-6-16v-super-stan-1999-CID5-ID5zKrl.html

Co się po wstępnych oględzinach do wymiany:

- maska,

- zderzak,

- lampy,

- chłodnica wody,

- chłodnica klimatyzacji,

- wentylator klimatyzacji

- belka pod zderzak,

- pas przedni

O ile te części są odkręcane to problemem jest podłużnica, jej przednia część - w miejscu gdzie przykręcana belka pod zderzak jest zgięta, więc tu jest robota raczej dla blacharza.

Zastanawiam się czy kupować części oddzielnie czy kupić po prostu jakiegoś anglika lub auto z kierownicą po naszej stronie w cenie np. do 3000zł i mieć komplet.

Jak to jest ze strony prawa? można kupić anglika bez prawa do rejestracji, a co z autem zarejestrowanym u nas? Tutaj dochodzi OC, co z zezłomowaniem? Chciałbym wiedzieć jak do tego podejść, kupić dawcę części to nie problem tylko, nie chciałbym tego rejestrować, ubezpieczać itd.

Da się tak?

Chyba że po prostu auto sprzedać za cenę odpowiednio niższą i się nie bawić...

Napisano

1. ile za niego chcesz w takim stanie jak jest dziś? zlosnik.gif

2. najłatwiej kupic anglika , kupujesz, rozbierasz, bierzesz co Ci trzeba, reszte sprzedajesz, nikomu nic nie zgłaszasz

3. jest sposób by kupic auto zarejestrowane w PL i zrobić tak jak z anglikiem, rozebrać, reszte sprzedać lub wyrejestrować bez złomowania i bez problemu, ale to na priv

ps. szkoda auta bo widze ze "super stan" i "doinwestowany" frown.gif

Napisano

> Chyba że po prostu auto sprzedać za cenę odpowiednio niższą i się nie bawić...

Skoro i tak miales sprzedawac, to IMHO jedyna sluszna opcja zeby sprzedac rozbitka ok.gif

Napisano

> ps. szkoda auta bo widze ze "super stan" i "doinwestowany"

super stan i doinwestowany to mało powiedziane - to jest igiełka w pozytywnym znaczeniu tego słowa wink.gif

Napisano
  • Autor

> super stan i doinwestowany to mało powiedziane - to jest igiełka w pozytywnym znaczeniu tego słowa

Heh, teraz już niestety nie crazy.gif

19445460_DSC08249_resize.jpg 19445461_DSC08250_resize.jpg 19445463_DSC08251_resize.jpg

Napisano
  • Autor

AC jakby było to nie byłoby problemu, a tak trzeba kalkulować. Ze zderzakiem to jakoś wygląda, no ale jak podsumować części to koszt jednak jest spory. Na razie wysłałem zdjęcia do swojego lakiernika, może nie będzie tak drogo. ok.gif

Napisano

Tylko przekalkuluj sobie to, bo to co teraz włożysz nigdy nie odzyskasz a auto i tak bedzie tracić na wartości - więc jak naprawiać to tylko po to by jeszcze z nim 2,3 lata pojeździć. Inaczej nie opłaca się

może faktycznie sprzedać jak jest hmm.gif

Napisano

> Tylko przekalkuluj sobie to, bo to co teraz włożysz nigdy nie odzyskasz a auto i tak bedzie tracić

> na wartości - więc jak naprawiać to tylko po to by jeszcze z nim 2,3 lata pojeździć. Inaczej

> nie opłaca się

> może faktycznie sprzedać jak jest

Tylko komu sprzedać tak jak jest? Handlarza nie interesuje stan techniczny, wiec mu da 3,5 tys.

Prywatna osoba doceni stan techniczny, ale będzie się bala kupic uszkodzony i samemu naprawiac.

Lepiej naprawić i nic nie zmieniac w tym ogłoszeniu co wisi na olx, wiadomo trochę kasy w plecy ale oszczędził nie płacąc AC przez 3 lata, jakby płacił to tyle samo byłby w plecy.

Napisano
  • Autor

Tylko na dobrą sprawę, kto normalny, będzie chciał kupić rozbitka? Ja osobiście gdybym był zainteresowany AG to raczej szukałbym wśród kompletnych wozów, więc tym autem pewnie zainteresuje się jakiś handlarz, rzuci cenę 3-4k i to wszystko. Czekam jeszcze co mi blacharz powie ok.gif

Napisano

Na wstępie współczuję że nie udało się wcześniej sprzedać auta frown.gif

Nawet jakbyś miał AC to wartość tego samochodu byłaby max 3500PLN a więc tyle byś dostał w przypadku szkody całkowitej. Biorąc to pod uwagę oraz to, że auto ma 15 lat i niemały przebieg moim zdaniem jedyna opcja to sprzedaż uszkodzonego w całości albo wymontowanie części gratów które mogą się sprzedać a reszta na sprzedaż albo na złom. Przecież sam lakier to będzie minimum 1200pln a do tego jeszcze robota blacharska i zakup gratów. No chyba że chcesz tym autem jeździć do końca życia, ale chyba nie skoro wystawiłeś do sprzedaży?

Napisano

> Przecież sam lakier to będzie

> minimum 1200pln a do tego jeszcze robota blacharska i zakup gratów. No chyba że chcesz tym

> autem jeździć do końca życia, ale chyba nie skoro wystawiłeś do sprzedaży?

JaKi lakier? Co tam niby trzeba lakierować? Wymienia tylko elementy i po temacie. 2 tys to max co wyda na calosc, ale mysle ze mniej.

Napisano

> JaKi lakier? Co tam niby trzeba lakierować? Wymienia tylko elementy i po temacie. 2 tys to max co

> wyda na calosc, ale mysle ze mniej.

Jeśli to ma być zrobione dobrze a nie na sztukę to musi kupić dobrą maskę i zderzak i je polakierować. Jeśli błotniki są nieruszone to będzie mniej za lakier niż napisałem - jakieś 700-800pln za porządną robotę. Przecież jak auto ma 15 lat to odcień lakieru na pewno nie będzie pasował a jeśli nawet to znajdź u handlarza elementy w stanie gotowym do założenia bez rys, wgniotek transportowych itp.

Napisano

> AC jakby było to nie byłoby problemu, a tak trzeba kalkulować. Ze zderzakiem to jakoś wygląda, no

> ale jak podsumować części to koszt jednak jest spory. Na razie wysłałem zdjęcia do swojego

> lakiernika, może nie będzie tak drogo.

Jakbyś miał ac to było by nieco łatwiej ale też słabo...

Wycenili by igielke na 5,5-6 tysięcy i zrobili z tego calke zanim rzeczoznawca wysiadł by z auta...

Napisano

> Jeśli to ma być zrobione dobrze a nie na sztukę to musi kupić dobrą maskę i zderzak i je

> polakierować. Jeśli błotniki są nieruszone to będzie mniej za lakier niż napisałem - jakieś

> 700-800pln za porządną robotę. Przecież jak auto ma 15 lat to odcień lakieru na pewno nie

> będzie pasował a jeśli nawet to znajdź u handlarza elementy w stanie gotowym do założenia bez

> rys, wgniotek transportowych itp.

Ale nie musza być te elementy idealne, bo jak sam piszesz auto ma 15 lat, wiec może być pare rysek czy jakas mala wgniotka na tych elementach które kupi.

Napisano

> Ale nie musza być te elementy idealne, bo jak sam piszesz auto ma 15 lat, wiec może być pare rysek

> czy jakas mala wgniotka na tych elementach które kupi.

I po zrobieniu sprzeda wtedy to auto za 3kPLN przy dobrym szczęściu.

Napisano

> I po zrobieniu sprzeda wtedy to auto za 3kPLN przy dobrym szczęściu.

Ciekawe czy teraz nie ma zadnej ryski czy zadnego ubytku od kamienia itp. na masce i zderzaku.

Nie przesadzaj. Będzie miał taki stan jak teraz.

Napisano

> 1. ile za niego chcesz w takim stanie jak jest dziś?

jak za auto z 99 roku cena byla 9500.... smirk.gif to ciekawe ile bedzie za stuknietego... shocked.gif

Napisano

> Heh, teraz już niestety nie

do takiego uszkodzenia nie oplaci sie kupowac i babrac z anglikiem

Napisano
  • Autor

Ogłoszenie było dosyć stare, cena ostateczna była 9k, bez zimówek za 8500 bym sprzedał, więc nie taka wysoka wydaje mi się, a w Oplach siedzę już dosyć długo.

Za uszkodzony jakbym dostał 5-5,5, wiedząc że naprawa pochłonie ze 3k to bym sprzedał jak stoi.

Cena 9k może i wysoka ale oglądając klubowe AG z forum Astry-G, które głównie na zdjęciach wyglądają na fajnie utrzymane to wolałbym na miejscu kupującego dać te 9tysi i wiedzieć, że nie muszę na starcie bawić się w usuwanie rdzy, rozrządy etc, bo wszystkie pierdoły wymieniłem w opisie.

Na przestrzeni lat wydałem z 6000 na ten samochód, nie dlatego że się psuł (zepsuła się tylko raz, padł alternator), ale jak tylko coś niedomagało to od razu było robione, nie na zasadzie "jeszcze pojeździ" zawieszenie z przodu jak było wybite to wyleciało wszystko smile.gif

Napisano

> Ogłoszenie było dosyć stare, cena ostateczna była 9k, bez zimówek za 8500 bym sprzedał, więc nie

> taka wysoka wydaje mi się, a w Oplach siedzę już dosyć długo.

> Za uszkodzony jakbym dostał 5-5,5, wiedząc że naprawa pochłonie ze 3k to bym sprzedał jak stoi.

> Cena 9k może i wysoka ale oglądając klubowe AG z forum Astry-G, które głównie na zdjęciach

> wyglądają na fajnie utrzymane to wolałbym na miejscu kupującego dać te 9tysi i wiedzieć, że

> nie muszę na starcie bawić się w usuwanie rdzy, rozrządy etc, bo wszystkie pierdoły wymieniłem

> w opisie.

Nikt nie zaplaci tyle za 15 letnia astre, bo na niej nie zarobi...

Napisano

Ja bym sprzedał jak stoi. Szkoda czasu na naprawianie i potem użeranie się z kupującymi co szukają okazji, nówki, niebitej i oczywiście najtaniej.

Napisano
  • Autor

> Ja bym sprzedał jak stoi. Szkoda czasu na naprawianie i potem użeranie się z kupującymi co szukają

> okazji, nówki, niebitej i oczywiście najtaniej.

Po to dałem ten temat, a nie żeby czytać że auto niewarte 9 tysięcy ok.gif Chciałem tyle ile chciałem, sam wiem teraz, że tyle nie wezmę na dzień dzisiejszy.

Po prostu zastanawiam się czy sprzedać, czy robić samemu czy oddać to blacharzowi.

Napisano

> Po to dałem ten temat, a nie żeby czytać że auto niewarte 9 tysięcy Chciałem tyle ile chciałem,

> sam wiem teraz, że tyle nie wezmę na dzień dzisiejszy.

> Po prostu zastanawiam się czy sprzedać, czy robić samemu czy oddać to blacharzowi.

I tak to jest do "doinwestowywaniem" auta.

Człowiek się stara, robi wszystko jak należy a nawet lepiej wink.gif a potem nawet normalnej ceny nie jest w stanie wyciągnac za samochód oslabiony.gif

Napisano

> Po to dałem ten temat, a nie żeby czytać że auto niewarte 9 tysięcy Chciałem tyle ile chciałem,

> sam wiem teraz, że tyle nie wezmę na dzień dzisiejszy.

> Po prostu zastanawiam się czy sprzedać, czy robić samemu czy oddać to blacharzowi.

Nie mowię , że nie warte, pisze że nikt nie zapłaci za to auto tyle, tym bardziej 5000zł za uskodzone.

Napisano

> Da się tak?

> Chyba że po prostu auto sprzedać za cenę odpowiednio niższą i się nie bawić...

Obawiam się, że nie ma dobrego wyjścia, co byś nie zrobił to i tak nie odzyskasz kasy włożonej w auto.

A'propo cen.

Znajomi mają astrę I z 97 roku. Auto od nowości u nich i z przebiegiem poniżej 70 kkm. Zapytałem ostatnio ile by za nie chcieli. Usłyszałem że 14 tysięcy rotfl.gif

Napisano

> I tak to jest do "doinwestowywaniem" auta.

> Człowiek się stara, robi wszystko jak należy a nawet lepiej a potem nawet normalnej ceny nie jest

> w stanie wyciągnac za samochód

Taka prawda frown.gif

Napisano

> Heh, teraz już niestety nie

Jeśli lampy są fizycznie całe - a mają połamane zaczepy, popytaj kogoś z EPC czy są zestawy naprawcze uchwytów reflektorów bo do VC np. coś takiego występowało i kosztowało w granicach 50zł, zawsze to parę zł w kieszeni.

Napisano
  • Autor

Lampy do wymiany, bo jedna ma połamane zaczepy a w drugiej odbłyśnik pękł smile.gif

Rozmawiałem z lakiernikiem, podał cenę orientacyjną 4000zł, 2k za części i 2k za robotę.

Napisano

> Lampy do wymiany, bo jedna ma połamany zaczepy a w drugiej odbłyśnik pękł

> Rozmawiałem z lakiernikiem, podał cenę orientacyjną 4000zł, 2k za części i 2k za robotę.

To nawet bym sie nie zastanawial i sprzedawal tak jak jest ok.gif

Wlozysz w nia 4kPLN, zeby pozniej sprzedaz za max 6-7...

Napisano

> To nawet bym sie nie zastanawial i sprzedawal tak jak jest

albo robic i jeździć dopóki cała się nie rozleci wink.gif

Napisano

> Lampy do wymiany, bo jedna ma połamane zaczepy a w drugiej odbłyśnik pękł

> Rozmawiałem z lakiernikiem, podał cenę orientacyjną 4000zł, 2k za części i 2k za robotę.

szukaj używek zderzaka i maski pod kolor, zostanie Ci naprawa podłużnicy i reszta osprzętu.

Lakier spolerujesz i większej różnicy być nie powinno.

Napisano
  • Autor

Ze zderzakiem i maską w kolorze to jest spory problem, już wcześniej szukałem i to co jest na rynku z reguły nadaje się już do naprawy, zwłaszcza zderzak, pech chciał że wziąłem mało popularny kolor, co innego gdyby był srebrny, czarny czy granatowy.

Auto za chwilę będzie na allegro, aczkolwiek nie znaczy to że już sprzedaję, bo zostawiłem sobie jeszcze dwie furtki:

- kupuję wszystkie części sam i blacharzowi oddaję tylko na wyprostowanie mocowania pod belkę zderzaka i malowanie elementów. Resztę poskładam sam.

- oddaję blacharzowi i mnie nic nie obchodzi.

Napisano
  • Autor

Jeśli będę robił to od nich wezmę, bo już się kiedyś kontaktowałem z nimi ok.gif

Napisano

> Obawiam się, że nie ma dobrego wyjścia, co byś nie zrobił to i tak nie odzyskasz kasy włożonej w

> auto.

> A'propo cen.

> Znajomi mają astrę I z 97 roku. Auto od nowości u nich i z przebiegiem poniżej 70 kkm. Zapytałem

> ostatnio ile by za nie chcieli. Usłyszałem że 14 tysięcy

Przecinka zapomnieli wstawić.

Napisano

> Obawiam się, że nie ma dobrego wyjścia, co byś nie zrobił to i tak nie odzyskasz kasy włożonej w

> auto.

> A'propo cen.

> Znajomi mają astrę I z 97 roku. Auto od nowości u nich i z przebiegiem poniżej 70 kkm. Zapytałem

> ostatnio ile by za nie chcieli. Usłyszałem że 14 tysięcy

To nie jest smieszne, mam dziadka w dalszej rodzinie który 13 lat temu kupil nowego Avensisa za ponad 80 tys zł , on cały czas twierdzi ze niewiele z tego opuści jak będzie go sprzedawał, ale cóż.. starość nie radość.

Napisano

> To nie jest smieszne, mam dziadka w dalszej rodzinie który 13 lat temu kupil nowego Avensisa za

> ponad 80 tys zł , on cały czas twierdzi ze niewiele z tego opuści jak będzie go sprzedawał,

> ale cóż.. starość nie radość.

zobaczy jakie bedzie miał zainteresowanie autem to szybko zmięknie wink.gif

Napisano

> zobaczy jakie bedzie miał zainteresowanie autem to szybko zmięknie

wszyscy w rodzinie wiedzą że nigdy go nie sprzeda, wiec tak tylko sobie gada...

Napisano

> 0.2-0.4 jak się ostrzej pojeździ.

na 100, 1000 czy 10000 km? smile.gif

Napisano

> Na 1000. Nie ma raczej X16XEL, który oleju nie łyknie.

czyli mieści się z zapasem w normie Opla grinser006.gif

Napisano

> Na 1000. Nie ma raczej X16XEL, który oleju nie łyknie.

Wiem. Dlatego moje pierwsze pytanie nie brzmiało "czy" a "ile" smile.gif

Napisano

Naprawdę te Astry są w takich (wysokich) cenach hmm.gif

Przecież za 5 kawałków to kupi się auto młodsze i bez potrzeby naprawy blacharskiej grinser006.gif

Napisano

> Naprawdę te Astry są w takich (wysokich) cenach

> Przecież za 5 kawałków to kupi się auto młodsze i bez potrzeby naprawy blacharskiej

Nie dobijaj, albo doczytaj calosc zanim denerwowac kolege zaczniesz.

Napisano

> Nie dobijaj, albo doczytaj calosc zanim denerwowac kolege zaczniesz.

Jeśli okazja to kupuj, na co czekasz hehe.gif

Pobożne życzenia sprzedającego a realny rynek to dwie różne rzeczy. Oczywiście, zależy jeszcze czy chcemy naprawdę sprzedać czy tylko sprzedawać na próbę grinser006.gif

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.