Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moje Audi A6 mam już rok.

Featured Replies

Napisano

Na parkingu oglądałem SMaxa i X5 - stoją obok siebie. Nie chciało mi się mierzyć ale SMax ma może z cm mniej prześwitu...

 

Jeśli potrzebujesz auta do lansu - wybierasz X5. ;]  Jeśli potrzebujesz auta z większym prześwitem, to zwracasz na to uwagę przy zakupie. :ok: Nissan Qashqai ma 20 cm prześwitu, Nissan Pulsar (kompakt, więc "płaski" odpowiednik) - 15 cm bez uwzględniania listwy pod przednim zderzakiem, która zabiera ze 3cm dodatkowo. Poza tym kształt przedniego zderzaka jest znacząco różny, więc przewaga funkcjonalna "bezsensownego" Qashqai-a z napędem na przód jest jasna. Dodajmy, że akurat w przypadku tego modelu można mieć albo napęd na cztery koła, albo skrzynię automatyczną, a obydwu tych dwóch rzeczy nie da się połączyć - więc sens takiego przednionapędowego Qashqai-a jakiś tam jest.  :phi:

 

Taki Duster ma bardzo dużo miejsca pod spodem i przedni zderzak ukształtowany tak, że trudno nim zahaczyć o podłoże nawet przy stromym podjeździe - nie dziwię się, że sporo ludzi to kupuje: do kręcenia się po wsi i okolicy jak znalazł. Cena jest przystępna, a współczynnik lansu dość niski - szczególnie przy białym lakierze i czarnych zderzakach.  ;l

Napisano

Większość na parkingu ma ok 15 cm. Naprawdę nie wystarczy?

 

Zależy od kształtu zderzaka i długości przedniego zwisu - jesli zderzak jest u dołu płaski, to może nie wystarczyć. Zrezygnowałem jakiś czas temu z zakupu Mazdy CX-3 po jeździe próbnej, a to przez przedni zderzak, który nie pozwalał bez strat dotrzeć pod bramę (ładny, równy asfalt - tylko podjazd trochę stromy ;] ).

Napisano

Swoja drogą - jak Ty tym Subaru tam wjeżdżasz skoro dla samochodu z 15-cm prześwitem to problem?

Mam kolegę, który mieszka na skraju puszczy niepołomickiej. Trzeba dojechać spory kawałek polną drogą do asfaltu. I jeździ Fiatem Palio. Codziennie :)

Napisano

No właśnie kolega PIPP próbuje udowodnić że mają...

SUVy 4x4 są tak samo lepsze od SUVa 4x2 jak lepsze jest Audi quattro od FWD.

Nie ma typu samochodu, który w wersji 4x2 ma sens większy niż w innym nadwoziu. Można powiedzieć, że ciężko byłoby wyciągnąć się pod górę Audi Q7 na ośce i Suzuki Alto lepiej sobie poradzi, ale nie o tym mówimy. W mieście SUV FWD się sprawdzi dzięki swoim proporcjom nadwozia.

A porównując SUVa 4x2 i kombi 4x2 to jest proste. W mieście lepiej się sprawdzi SUV, a kombi lepiej w trasie. Tyle.


W mieście chyba - żeby na krawężniki wjeżdżać. Poza miastem faktycznie nie różnią się od pierwszego lepszego kombi.

W mieście bezpieczniej się wjeżdża na krawężniki lub inne utrudnienia terenowe. Lepsza jest widoczność, wygodniej się wsiada/wysiada, wygodniej się pakuje dzieci lub bagaże. Poza miastem więcej palą, są głośniejsze, gorzej resorują i gorzej się trzymają drogi.

A samochody klasyczne są bardzo różne. Np. moje A4 ma fantastycznie duży prześwit i nie pamiętam żadnej przycierki. Ale już z Golfie żony zostawiałem spoiler na chodniku regularnie. Wystarczy podnieść sobie auto na podnośniku i wiele prawdy się odkryje. Mało tego. SUVy są różne i mają mały 17,5 cm lub bardzo duży 21,5 cm prześwit. Jest też różnica jak wjeżdża na krawężnik koło 195/65R15 (Audi), a jak 235/55R18 (Rav).

I nie ma w tym nic prestiżowo-lanserskiego. Bo wjeżdżanie na krawężnik to idiotyzm, konieczny wielokrotnie, ale idiotyzm. Stąd do takiej jazdy, SUV jest lepszy. W idealnym świecie, idealnych dróg dostosowanych w pełni do ilości samochodów, SUV nie miałby racji bytu.

 

pzdr

Napisano

Lans jest jak radio, musi być nadajnik i odbiornik. Jeśli nie potrafię nadawać, na pewno mam oczy i uszy i potrafię odbierać. Lubię podziwiać i doceniać jeśli jest co.

no się wie :) ale tłumaczenie "ludowi" że VW produkuje goowniane samochody obecnie raczej nie odniesie skutku. bo VW kult silny jest w krainie cebuli :)

Rynek...rynek zadecydował, że nr 1 to Skoda Octavia.

W tym przypadku rynek i wolumen sprzedaży. a wątek jest o lansie a nie o słupkach.

A kto mówi o ogólnej? SUVy są tam, gdzie jest patologia. W tych kilku miastach, które się korkują.

Hybrydę - prawda - ale sedana? Sedan to symbol luksusu, prestiżu i lansu właśnie. Jest to pokazanie, że stać mnie i wystarcza mi nadwozie niepraktyczne bo ja nic nie muszę, ja mogę. Nie wjeżdżam w dziwne miejsca, nie wożę dziwnych rzeczy, nie siłuję się z wielką klapą bagażnika, nie wożę dzieciarni w dziwne miejsca, w którym nie mam swojego miejsca oznaczonego tylko dla mnie (W0 VIP). To jest lans, elegancja - francja. I jest to bardzo pozytywny, w żadnym przypadku prowincjonalny lans. I dlatego jest prawdziwy! A Ty mówisz o lansie, który jest jakiś sztuczny, nieprawdziwy i głupi bo nie ma żadnych, realnych podstaw. A jeśli ktoś go czuje to powinniśmy go odrzucać bo obowiązkiem naszym jest odrzucenie głupot, a podtrzymywanie wartości.

to nie jest lans (znaczy jest - wg Ciebie, czyli nie ten prawdziwy). to jest kalkulacja i definicja potrzeb. taniej jest mi wynająć 2 razy w roku busika zeby coś ew. przewieźć, niż kupować na zapas busa. tak samo z SUV - teoretycznie pewnie znajdzie się przypadek w roku, kiedy się przyda (chociaż nie sądzę)- to go wypożyczę... wyjdzie mi taniej, niż płacić za niego na starcie a potem podczas amortyzacji przez cały czas... i męczyć się jego minusami przez ten cały czas.

Dokładnie i z tym się zgadzamy. Masz komfort, ekonomię, żadnych przeszkód i problemów. I tym masz się szczycić i chwalić, to jest Twoje szczęście i możesz być z tego dumnym, tym się lansować i to promować. Jest czego zazdrościć. Ja mam niższy komfort, na pewno więcej palę i mam przeszkody i trudności...ale staram się z uśmiechem radzić sobie z tym, ale nie mam czym się lansować...bo w tym wypadku chyba głupotą.

To jest to o czym mówię. Odrzucasz moje spojrzenie, promując postawę, którą sam wyśmiewasz, nazywając ją "Janusz rynku". Bo jeśli ktoś taki komuś bardziej zazdrości złotego zegarka niż tego, że zna 3 języki obce, nie znaczy, że złotym zegarkiem można się lansować. Jasne jest, że większą wartość mają umiejętności. I żaden chłop z mentalnością czarnego rapera nie zmieni tego.

ja nie odrzucam Twojego spojrzenia. roboczo nazwijmy je "Konstruktywny lans" :) ok. zrobione. ale... nikt takiego kryterium nie stosuje :) lans jest lans :) Kanye West jest najlepszym tego przykładem :) tak jak ten pustak ma miliony fanów... tak i SUVy :)

 

Tak samo "żaden" jak komfort, Cx, hałas... :nie_wiem:

SUV to nie moda. SUV daje Ci wymierne wartości.

SUV to praktyczność - dla wygody.

ok. daje mizerne wartości, kosztem IMHO powazniejszych wyżeczeń. ale sęk w tym - że ja w tej opinii nie jestem odosobniony.

mam 2 grupy znajomych:

1. niemających SUV.

2. mających SUV

Grupa 1. podczas rozmowy (jak już czasem się pogada o autach) - mówią podobnie jak ja. jeśli już koniecznie SUV, to terenówka - a tak na prawde - to po grzyba suv? czyli SUV nigdy.

Grupa 2. "dlaczego kupiłeś Sportage/Kuga/X3/Q5/?"

1. bo ładny... bo nowy model... bo limitowana seria tourdepologne... bo lans.

2. bo duzy bagażnik... - "a wiesz, że mniejszy niż w Astrze kombi?" - "niemozliwe, wyglada na wiekszy!"

3. "bo wyżej siedzę".

4. "bo łatwiej mi się sadza dziecko w foteliku z tyłu"

jedynie pkt 3i 4 ma jakiekolwiek uzasadnienie praktyczne, i też pojawił się tylko raz. pierwsze 2 - są w zdecydowanej przewadze.

 

Oczywiście. Ale ten standardowy samochód, niski i ekonomiczny jest doskonały dla PH, doskonały na autostradach i doskonały do wycieczek utwardzony parking pod blokiem - utwardzony parking pod Lidlem. Są ludzie, którzy nie skorzystają z żadnej cechy SUVa. No...może poza widocznością. I dla nich są standardowe auta i dobrze, że są. SUVy są dla tych, którzy to auto wykorzystują bardziej wszechstronnie, ale muszą za to przy zakupie i obsłudze zapłacić. Zasada ta sama co kupno Insigni zamiast Astry. Powiesz po co ci tak duże auto? Więcej pali, ciężko zaparkować, drogie 18-calowe opony. Płacę więcej, większe koszty będą, są minusy, ale zyskuję większą izolację od drogi. Ale nie, to lans powiesz. No dobra, masz racje, szkoda wydawać $ na głupi lans, bądźmy dorośli. Biorę Astrę. Ale po co ci takie duże auto - zapytasz. Weż Corsę. No masz rację, po co się lansować Astrą, szkoda $. Biorę Corsę. Ale po co takie duże auto - zapytasz. Weź Adama. No masz rację, po co się lansować Corsą? Wezmę Adama. Ale po co ci takie duże auto - zapytasz. No racja, wezmę skuter. Ale po co? Będziesz musiał lać paliwo. Szkoda, nie warto się tak lansować na skuterze. Masz rację, kupię rower. Ale gdzie go będziesz trzymał? No racja, grill na balkonie, a w wózkarni wózki. To będę pożyczał rower. I tak właśnie myśli miasto. Odrzuć własne pojazdy, pożycz rower. Każda próba posiadania = lans. :hehe:

ok. wałkujemy temat w kółko. generalnie się zgadzamy. ale zmień "SUVy są dla tych, którzy auto wykorzystują bardziej wszechstronnie" na "którym wydaje się że wykorzystają to auto bardziej wszechstronnie" - to da prawdziwy obraz 90% kupujących. pozostałe 10% to Ci o których piszesz :)

PS. dla purystów statystyków - wartości % wywróżyłem w prawej dziurce od nosa i będę ich bronił jak Cnoty siostry (której nie mam!)...

 

pozdrawiam :)

Napisano

Lepsza jest widoczność,

 

W Matizie była lepsza widoczność niż w Kile. Matizem się łatwiej parkowało. Jakoś specjalnie tych krawężników też nie widywałem mimo 13'' kółek. Gdyby dziad się tak nie psuł to by jeździł dalej.

Napisano

4. "bo łatwiej mi się sadza dziecko w foteliku z tyłu"

 

W Foresterze mi się równie wygodnie jak w Kile. A jest dużo niższy.

Napisano

Nie bo my rozprawiamy o lansie i tym co komu i dlaczego imponuje. Jimbo upiera się, że SUV to coś wyjątkowego, pięknego, niesamowicie designerskiego oblanego brakiem komfortu, logiki i sensu. Coś, czym można się lansować bo jest piękne, modne i dowodzi wspaniałości. I takie - mało zdrowe - poglądy stawia wyżej niż logiczną, chłodną kalkulację i analizę bo ktoś, coś...i nie wiadomo dlaczego.

Nie mogę go przekonać, że SUV jest w default settings. A jaki IS w custom.

hola hola. ja poprostu wiem jak rozumie się motoryzację i lans (każdy wie, bo ma znajomych, którzy są "zmotoryzowani inaczej") - co znie oznacza że podzielam jakiekolwiek zachwyty w tych kategoriach :)

takze teoretyzujemy sobie, nie utożsamiajmy się za głęboko... zresztą widać, że płyniesz... jest gdzieś ten lans, gdzieś dzwoni, ale nie wiesz ciągle w którym kościele :) (gdzie ja napisałem, że SUV jest piękny i dizajnerski? czy wyjątkowy?) :) a że lans jest - no jest.

Napisano

W Foresterze mi się równie wygodnie jak w Kile. A jest dużo niższy.

nie prowadzę statystyk modeli w tej kategorii :) ale jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację jak wątła kobitka bez schylania się sadza dzieciaka w Landroverze sprawniej niż w Fabii :)

Napisano

nie prowadzę statystyk modeli w tej kategorii :) ale jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację jak wątła kobitka bez schylania się sadza dzieciaka w Landroverze sprawniej niż w Fabii :)

 

Z kolei taki np. przedszkolak ma łatwiej wsiąść sam do plaskacza niż wdrapać się do SUVa i trzeba go podnosić.

Napisano

nie prowadzę statystyk modeli w tej kategorii :) ale jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację jak wątła kobitka bez schylania się sadza dzieciaka w Landroverze sprawniej niż w Fabii :)

 

W Vanie z rozsuwanymi (najlepiej elektrycznie na pilota) drzwiami jeszcze sprawniej. Tylko jak dla mnie nie ma aż takich różnic żeby to podkreślać.

Napisano

W mieście bezpieczniej się wjeżdża na krawężniki lub inne utrudnienia terenowe. Lepsza jest widoczność, wygodniej się wsiada/wysiada, wygodniej się pakuje dzieci lub bagaże. Poza miastem więcej palą, są głośniejsze, gorzej resorują i gorzej się trzymają drogi.

 

Spalanie - tak. Głośność - tak. Gorsze resorowanie - poza miastem zwykle są lepsze drogi, więc nieodczuwalne. W mieście natomiast przydają się wielkie koła i profil opon. Trzymanie drogi - różnie bywa. Dzięki sztywnemu zawieszeniu i szerokim oponom może być lepiej niż w płaskich autach. Poza tym ten parametr podczas np. podróży autostradą jest pomijalny.

Napisano

Swoja drogą - jak Ty tym Subaru tam wjeżdżasz skoro dla samochodu z 15-cm prześwitem to problem?

 

Forester ma wystarczająco duży prześwit i nie haczy :ok:  - w ogóle trzy aut a z czterech, które mam, dają radę dojechać. Toyota GT86 musi zostawać na parkingu niżej, a ostatnie 2 kilometry trzeba wędrować pieszo.  ;]

 

W okolicy w ujęciu procentowym różnych SUV-owatych pojazdów jest więcej, niż np. w takim Wrocławiu - no ale to wynika z warunków. Sam, gdybym był emerytem mieszkającym tam na stałe, a nie tylko w weekendy, myślałbym o czymś w rodzaju Dustera właśnie.  :oki:

Napisano

Z kolei taki np. przedszkolak ma łatwiej wsiąść sam do plaskacza niż wdrapać się do SUVa i trzeba go podnosić.

dokładnie. mój 3latek już włazi wszędzie sam. i do ISa wsiada bez problemu, do E38 mu trudniej (=prześwit SUVa współczesnego). :)

Napisano

Toyota GT86 musi zostawać na parkingu niżej, a ostatnie 2 kilometry trzeba wędrować pieszo. ;]

 

Myślałem o Toyocie :)

 


W okolicy w ujęciu procentowym różnych SUV-owatych pojazdów jest więcej, niż np. w takim Wrocławiu - no ale to wynika z warunków. Sam, gdybym był emerytem mieszkającym tam na stałe, a nie tylko w weekendy, myślałbym o czymś w rodzaju Dustera właśnie. :oki:

 

Mieszkając na wsi też jeździł bym czymś takim. Tylko raczej jednak 4x4. Nawet starszym.

Aczkolwiek u żony na wsi jakoś szczególnie dużo SUVów nie ma. Najwięcej jest co ciekawe jest w miarę nowych Foresterów. Okolica raczej do biednych nie należy.

Napisano

ale tłumaczenie "ludowi" że VW produkuje goowniane samochody obecnie raczej nie odniesie skutku.

Nie chodzi o skutek, a o mówienie prawdy...a podsumowaniem tego nie powinno być hasło i "szuflada" dla VW, a zrozumienie co jest w VW dobre, co złe i dlaczego. Ja rozumiem potrzebę upraszczania opinii, ale nawet nasze posty to mało :hehe: żeby powiedzieć wszystko.


to jest kalkulacja i definicja potrzeb.

Lansem jest to, że pozwalasz sobie na takie kalkulacje, możesz pozwolić sobie na zadbanie o swój tyłek i uszy i spokój. Stawiasz luksus na pierwszym miejscu, a to jest przywilej.


to go wypożyczę... wyjdzie mi taniej, niż płacić za niego na starcie a potem podczas amortyzacji przez cały czas...

To jest rzadkie myślenie przedsiębiorcy, analityczne, ambitne. Żaden "Kowalski" tak nie myśli, jak musi pokroić cytrynę, kupuje nóż.


ale... nikt takiego kryterium nie stosuje

Czuję się jak Sandra Bullock w Systemie. Dla mnie coś jest oczywiste, normalne, logiczne, a Ty mi wmawiasz, że nie wiem jak się nazywam. :hehe:


ale sęk w tym - że ja w tej opinii nie jestem odosobniony.

Oczywiście, że nie jesteś. Przecież statystyki sprzedaży tego dowodzą. Nr 1 w Europie to VW Golf. Ale jego przewaga nie sprawia, że zalety i wady SUVa mają inny wymiar.


jeśli już koniecznie SUV, to terenówka - a tak na prawde - to po grzyba suv? czyli SUV nigdy.

Ale to jest gadanie dla gadania bez treści i bez przemyślenia. Typu "ech...te polskie drogi". Albo "Toyota to jednak Toyota. Albo "Dacia to syf". Nie ma to nic wspólnego z prawdą i faktami, jest czysto towarzyskim zachowaniem jak jedzenie kiełbasy i popijanie coli lub piwa. Nie można tego traktować jako opinii.


jedynie pkt 3i 4 ma jakiekolwiek uzasadnienie praktyczne, i też pojawił się tylko raz. pierwsze 2 - są w zdecydowanej przewadze.

Towarzyskie gadanie o pogodzie, a analiza klimatologów dotycząca ocieplenia klimatu to chyba trochę różne sprawy? Pytanie: Kto dla nas jest ważniejszy i kogo słuchamy? Inaczej. Czyja opinia jest ważniejsza?


to da prawdziwy obraz 90% kupujących. pozostałe 10% to Ci o których piszesz

Jestem przekonany, że jakiś procent klientów kupiło np. CR-V bo była biała i miała napisane "promocja". Nie ma to żadnego znaczenia w obiektywnej ocenie wartości SUVa nawet, jeśli ten klient by jej nie kupił w kolorze granatowym za cenę cennikową.

 

Dlaczego ludzie widzą sens w zakupie Jeepa Wranglera, a nie widzą w zakupie Mazdy CX-5? Czy tak samo nie widzą sensu w zakupie Alfy C4 Spider bo bardziej sportowe jest Porsche 911 Turbo Cabrio? Czy ta granica sensu musi być żelbetonowa? Nie można promować takich opinii bo zamazują prawdę i co najgorsze zabijają przyjemność z posiadania auta i jazdy nim. To upraszczanie, to opisywanie aut hasłami prowadzi do tego, że potem słyszymy, iż samochód to jest narzędzie jak pralka, długopis i myszka do PC. :(

 

pzdr

Napisano

ja poprostu wiem jak rozumie się motoryzację i lans

Najbardziej podstawowy lans to wybranie auta po wyglądzie. Na pewno klient wierzy, że jeśli jemu się auto podoba, innym też będzie i będą mu go zazdrościć. Być może są ludzie, którym SUVy się podobają z wyglądu...ale to świadczy tylko o ich guście, a wtedy lans jest "lekko" ułomny. Być może jest CHĘĆ lansu, ale chęć to trochę za mało.


gdzie ja napisałem, że SUV jest piękny i dizajnerski? czy wyjątkowy?

Sugerujesz...bo bez tego nie ma lansu. Chyba, że mówisz "lans" (ja oceniam go pozytywnie), a myślisz "wiejski szpan", który polega na tym, że im głupszy pomysł, tym głośniejsze brawa. Chodzi o to, żeby pokazywać "lanserom", że ludzie doceniają rzeczy fajne, dobre, wartościowe, imponujące, rzadkie, ciekawe, a lekceważą rzeczy głupie, pospolite, zwykłe.

 

pzdr

Napisano

Lansem jest to, że pozwalasz sobie na takie kalkulacje, możesz pozwolić sobie na zadbanie o swój tyłek i uszy i spokój. Stawiasz luksus na pierwszym miejscu, a to jest przywilej.

nie - to zwykłe kryteria, które przyjąć musi każdy, żeby móc zawęzić wybór i wogóle go dokonać na rynku.

To jest rzadkie myślenie przedsiębiorcy, analityczne, ambitne. Żaden "Kowalski" tak nie myśli, jak musi pokroić cytrynę, kupuje nóż.

to że kowalski tak nie mysli, wynika z faktu, że w PL auto to nadal postaw sie a zastaw się. bo jak wytłumaczysz, że to myślenie OSZCZĘDZA kasę... gdzie tu ambicja? to krojenie na miarę potrzeb...

 

Czuję się jak Sandra Bullock w Systemie. Dla mnie coś jest oczywiste, normalne, logiczne, a Ty mi wmawiasz, że nie wiem jak się nazywam. :hehe:

to nie czuj się. ja rozumiem Twoją logikę, ale zostańmy przy tym że to Twoja logika a nie stereotyp rynku (co implikujesz).

  

Oczywiście, że nie jesteś. Przecież statystyki sprzedaży tego dowodzą. Nr 1 w Europie to VW Golf. Ale jego przewaga nie sprawia, że zalety i wady SUVa mają inny wymiar.

 Ale to jest gadanie dla gadania bez treści i bez przemyślenia. Typu "ech...te polskie drogi". Albo "Toyota to jednak Toyota. Albo "Dacia to syf". Nie ma to nic wspólnego z prawdą i faktami, jest czysto towarzyskim zachowaniem jak jedzenie kiełbasy i popijanie coli lub piwa. Nie można tego traktować jako opinii.

mozna, bo to jest opinia :) to nie jest bez treści. to jest właściwa segmentacja. jak podniesc zawieszenie to dorzuc do tego 4x4 i to 4x4 które coś potrafi. bo dlaczego nie? bo i tak stajesz w pozycji - kupię auto droższe niż mógłbym, to niech jego cechy będą prawdziwe i kompletne... a nie gdzies posrodku.

  

Towarzyskie gadanie o pogodzie, a analiza klimatologów dotycząca ocieplenia klimatu to chyba trochę różne sprawy? Pytanie: Kto dla nas jest ważniejszy i kogo słuchamy? Inaczej. Czyja opinia jest ważniejsza?

w przypadku tego tematu? kupujących, którzy podają rzeczowe argumenty będąc w mniejszości. reszta "kupujących" kupuje z innych (niewłasciwych wg Ciebie i mnie, ale ich prawo) powodów.

a klimatologów to postawiłbym daleko po gadaniu z psem sąsiada... bo kłamią.

Jestem przekonany, że jakiś procent klientów kupiło np. CR-V bo była biała i miała napisane "promocja". Nie ma to żadnego znaczenia w obiektywnej ocenie wartości SUVa nawet, jeśli ten klient by jej nie kupił w kolorze granatowym za cenę cennikową.

nie ma. poza faktem, że ten procent wlasnie kupił dla lansu, którego tak mocno się wypierasz.

Dlaczego ludzie widzą sens w zakupie Jeepa Wranglera, a nie widzą w zakupie Mazdy CX-5? Czy tak samo nie widzą sensu w zakupie Alfy C4 Spider bo bardziej sportowe jest Porsche 911 Turbo Cabrio? Czy ta granica sensu musi być żelbetonowa? Nie można promować takich opinii bo zamazują prawdę i co najgorsze zabijają przyjemność z posiadania auta i jazdy nim. To upraszczanie, to opisywanie aut hasłami prowadzi do tego, że potem słyszymy, iż samochód to jest narzędzie jak pralka, długopis i myszka do PC. :(

 

pzdr

ale granica jest bo pozwala podejmować decyzję. a sęk w tym ze samochód jest jak cebula :) ma tyle kryteriów, w których mozna postawić jeszcze więcej przedziałów... dzięki temu prowadzi to do zróżnicowania...

a czy ktos to promuje? nie. samo sie robi, bo to naturalna potrzeba uporządkowania. a że uproszczanie? oczywiście ze upraszczanie. bo NIE MA NIC szczególnie skomplikowanego w szerokopojętej motoryzacji... i nie oznacza to sprowadzenia samochodu do odkurzacza.

Napisano

Najbardziej podstawowy lans to wybranie auta po wyglądzie. Na pewno klient wierzy, że jeśli jemu się auto podoba, innym też będzie i będą mu go zazdrościć. Być może są ludzie, którym SUVy się podobają z wyglądu...ale to świadczy tylko o ich guście, a wtedy lans jest "lekko" ułomny. Być może jest CHĘĆ lansu, ale chęć to trochę za mało.

 

 Sugerujesz...bo bez tego nie ma lansu. Chyba, że mówisz "lans" (ja oceniam go pozytywnie), a myślisz "wiejski szpan", który polega na tym, że im głupszy pomysł, tym głośniejsze brawa. Chodzi o to, żeby pokazywać "lanserom", że ludzie doceniają rzeczy fajne, dobre, wartościowe, imponujące, rzadkie, ciekawe, a lekceważą rzeczy głupie, pospolite, zwykłe.

 

pzdr

o widzisz... zblizamy się do porozumienia. i nie "być może są ludzie" - są ludzie... wiele ludzi. ponad 50% ludzi (podpowiedź - jedna z płci). i to jest kwintesencja lansu.

a czy ja to sugeruję? nie. ja jedynie przyjmuję do wiadomości zjawisko kontrolowane przez rynek (ukierunkowywane jedynie conieco przez sztaby działów marketingu).

Napisano

Bierzesz pod uwagę ,że na świecie są również ludzie niepełnosprawni, starcy i dzieci np. w wózkach ?  :hmm:

Mają siedzieć w domu ? :(

 

A czy to znaczy, że w ramach politycznej poprawności należy zrobić autostradę na dnie Great Canyon i windę na szczyt Half Dome? 

Napisano

Zadbane , to nic się nie dzieje :ok:

Wiadomo - Audi :ok: Nie ma co pisać w sumie :ok:

Mojemu za 3 tygodnie minie rok u mnie :ok:

Jak nic jak kolega co chwile cos wymienia?

Jak nie lampa to EGR, to wtryski, to to siamto i owamto....

 

Ale jak ktos ma czas to kto mu broni...

Napisano
  • Autor

Jak nic jak kolega co chwile cos wymienia?

Jak nie lampa to EGR, to wtryski, to to siamto i owamto....

 

Ale jak ktos ma czas to kto mu broni...

Że co wymieniam co chwilę? Jakie wtryski?

Lampy i EGR podciągam pod tzw. pakiet startowy, bo lampa była uszkodzona przy kupnie a EGR wyszedł przy przeglądzie.

Chyba że nowe opony zima i lato to "to siamto i owamto" do kupy z felgami. To wg. uznania - pakiet startowy albo fanaberia.

Co się zepsuło to czujnik temp. spalin. Z zepsutym zrobiłem ponad 2000km. Auto jechało całkiem normalnie.

Napisano

Że co wymieniam co chwilę? Jakie wtryski?

Lampy i EGR podciągam pod tzw. pakiet startowy, bo lampa była uszkodzona przy kupnie a EGR wyszedł przy przeglądzie.

Chyba że nowe opony zima i lato to "to siamto i owamto" do kupy z felgami. To wg. uznania - pakiet startowy albo fanaberia.

Co się zepsuło to czujnik temp. spalin. Z zepsutym zrobiłem ponad 2000km. Auto jechało całkiem normalnie.

Sam piszesz co wymieniales, ile razy do serwisow jezdziles itd.

Tylko to potwierdza ze po pewnym przebiegu zaczyna sie robic gesto w kalendarzu od wizyt u mechanika...

Napisano

A czy to znaczy, że w ramach politycznej poprawności należy zrobić autostradę na dnie Great Canyon i windę na szczyt Half Dome? 

Zacznijmy od tego czy ta droga powstała tylko z jednego powodu. Nie sądzę. ;]

Napisano

nie - to zwykłe kryteria, które przyjąć musi każdy, żeby móc zawęzić wybór i wogóle go dokonać na rynku.

Zwykłe kryteria to cena, praktyczność, koszty. Jeśli możesz myśleć o komforcie...to już jesteś w ekstraklasie.


bo jak wytłumaczysz, że to myślenie OSZCZĘDZA kasę... gdzie tu ambicja?

Umiejętność oszczędzania to złoty Rolex wśród umiejętności. Ty możesz zaimponować swoim wyborem, masz podstawy do lansu. Jeśli ktoś wybierze SUVa, takich podstaw nie ma.


to nie czuj się. ja rozumiem Twoją logikę, ale zostańmy przy tym że to Twoja logika a nie stereotyp rynku

Nie rób ze mnie oderwanego od wszystkiego dziwaka - indywidualisty. Moje poglądy NIE SĄ odosobnione.


jak podniesc zawieszenie to dorzuc do tego 4x4 i to 4x4 które coś potrafi. bo dlaczego nie?

Ja się zgadzam. Moja Ravka ma 4x4 i na pewno bym go nie oddał za xenony. Ale już Audi mam FWD...i fakt, że jest ułomne przy quattro nie sprawia, że auto może tylko jeździć po autostradzie od marca do października. Jest gorsze, mniej sprawne, mniej skuteczne, ale jest tańsze, mniej pali i ma bardziej bezobsługowe tylne zawieszenie.


bo i tak stajesz w pozycji - kupię auto droższe niż mógłbym, to niech jego cechy będą prawdziwe i kompletne... a nie gdzies posrodku.

OK, ale SUV 4x4 to jeszcze nie terenówka.


kupujących, którzy podają rzeczowe argumenty będąc w mniejszości. reszta "kupujących" kupuje z innych (niewłasciwych wg Ciebie i mnie, ale ich prawo) powodów.

Tak, ale to nie dopełnia lansu.


nie ma. poza faktem, że ten procent wlasnie kupił dla lansu, którego tak mocno się wypierasz.

Bo lubię jak ktoś się popisuje czymś imponującym. Infantylne popisywanie się głupotą irytowało mnie nawet gdy byłem głupiutkim nastolatkiem. Za komuny faktycznie wystarczyło mieć piórnik z RFNu, żeby budzić zazdrość, ale teraz? I to SUV? Jeszcze rumuński czy koreański?


ale granica jest bo pozwala podejmować decyzję.

Achaaa...jeśli to ma być dupochron przed wyrzutami sumienia to OK. Mogę zrozumieć.


a czy ktos to promuje?

Dla mnie zawsze Twoja akceptacja to promocja. Bo jeśli powie to mój dziadek, dla którego 69-konne Berlingo 1.9 D było "zrywne" to pół biedy, ale jeśli powie to ktoś motoryzacyjnie uświadomiony to bieda jest pełna.


samo sie robi, bo to naturalna potrzeba uporządkowania.

Naturalne potrzeby trzeba tuningować.


bo NIE MA NIC szczególnie skomplikowanego w szerokopojętej motoryzacji

W hydrologii też nie ma nic szczególnie skomplikowanego - woda zawsze płynie w dół... :phi:


i nie oznacza to sprowadzenia samochodu do odkurzacza.

Ja uważam, że właśnie to sprowadza...ja to wiem bo czuję i widzę po sobie...jeśli zajmuję się czymś innym.


o widzisz... zblizamy się do porozumienia. i nie "być może są ludzie" - są ludzie... wiele ludzi. ponad 50% ludzi (podpowiedź - jedna z płci). i to jest kwintesencja lansu.

Porozumienie to coś niemożliwego, jesteśmy za starzy na to. :hehe:  Taki lans jest tak prawdziwy jak dłoń Kapitana Haka. ;l  Ale dobrze. OK. Chciałbym, żeby wymyślić teraz słowo, które będzie opisywało tą postawę imitującą lans.


a czy ja to sugeruję? nie. ja jedynie przyjmuję do wiadomości zjawisko kontrolowane przez rynek (ukierunkowywane jedynie conieco przez sztaby działów marketingu).

SUVy nawet w reklamach nie są w ogóle promowane jako lanserski wóz. Lans pokazuje reklama nowej Astry, lans był w Skodzie, Maździe 6. Oczywiście lanserski klimat był w reklamach Giulietty. SUVy są pokazywane praktycznie. Zawsze jakiś śnieg, szuter, ugnojone auto na miejskim parkingu. Albo akcentowanie wypasu. Machanie nogą (Kuga) lub "mam tę moc" (Kia Sportage). Ja stawiam, że nawet sztaby twórców reklam zgodzą się, że SUVa łatwiej reklamować praktycznie, a baje o prestiżu trzeba wymyślać w klasycznych autach. Więc podtrzymuję. Może(!) ktoś się zdarzy, że będzie chciał przylansić SUVem, ale to nie zjawisko masowe.

 

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

Sam piszesz co wymieniales, ile razy do serwisow jezdziles itd.

Tylko to potwierdza ze po pewnym przebiegu zaczyna sie robic gesto w kalendarzu od wizyt u mechanika...

Wizyty w serwisie:

1. przegląd

2. EGR - jakby mieli na miejscu, pewnie wymieniłbym od razu

3. złamałem ramię wycieraczki. JA złamałem a nie złamało się samo. MOJA wina.

4. Czujnik temp - wymiana.

Wszystko zależy od interpretacji. Dla mnie wystąpiła jedna awaria, jednak auto jechało dalej - chodzi o czujnik.

Dla ciebie: kupa złomu która się sypie i non stop trzeba się po warsztatach wozić.

Dla mnie: Jak na zakup przy 190kkm i zrobienie w 13 miesięcy 30kkm to dobry wynik bo felgi czy dywaniki gumowe to fanaberie i zachcianki a nie DEFEKT czy usterka. Za 2-3kkm muszę znowu przegląd zrobić w ASO i co powiesz? Znowu się zrypał, ale trup?

Napisano

Biorąc pod uwagę ze w Mercedesie zony zmienili juz przednie reflektory i jakiś kontroler oświetlenia klamki a maja wymieniać zderzak, zainstalowali oprogramowanie kierownicy a maja zainstalować nowe radia to twoje Audi jest bardzo niezawodne.

Allah Jahve Amen Alleluja Tortellini!

Napisano

zainstalowali oprogramowanie kierownicy

 

Wiecie że oprogramowanie w nowej S-klasie ma 10 milionów linii?

Napisano

Bo lubię jak ktoś się popisuje czymś imponującym. Infantylne popisywanie się głupotą irytowało mnie nawet gdy byłem głupiutkim nastolatkiem. Za komuny faktycznie wystarczyło mieć piórnik z RFNu, żeby budzić zazdrość, ale teraz? I to SUV? Jeszcze rumuński czy koreański?

no popatrz jakie czasy. szukałeś interesującej motoryzacji - to masz ;)

 

Achaaa...jeśli to ma być dupochron przed wyrzutami sumienia to OK. Mogę zrozumieć.

jakimi wyrzutami? jaki dupochron? kryterium wybierz dowolne, postaw dowolną granicę własnych preferencji i wybieraj auto. szczere, proste, pragmatyczne, a pozwalające zarazem dorzucić trochę własnych fanaberii do koszyka kryteriów. a wyrzuty sumienia? moze ktos kto kupił Rav4 ma wyrzuty, że nie wziął X5. ale nadal - podjął wybór, jego wybór.

 

 

Porozumienie to coś niemożliwego, jesteśmy za starzy na to. :hehe:  Taki lans jest tak prawdziwy jak dłoń Kapitana Haka. ;l  Ale dobrze. OK. Chciałbym, żeby wymyślić teraz słowo, które będzie opisywało tą postawę imitującą lans.

to co zrobimy z tym konfliktem? :) ja nie lubie zostawiać otwartych platform sporu :) taka cecha zawodowa... ułatwia życie :)

 

SUVy nawet w reklamach nie są w ogóle promowane jako lanserski wóz. Lans pokazuje reklama nowej Astry, lans był w Skodzie, Maździe 6. Oczywiście lanserski klimat był w reklamach Giulietty. SUVy są pokazywane praktycznie. Zawsze jakiś śnieg, szuter, ugnojone auto na miejskim parkingu. Albo akcentowanie wypasu. Machanie nogą (Kuga) lub "mam tę moc" (Kia Sportage). Ja stawiam, że nawet sztaby twórców reklam zgodzą się, że SUVa łatwiej reklamować praktycznie, a baje o prestiżu trzeba wymyślać w klasycznych autach. Więc podtrzymuję. Może(!) ktoś się zdarzy, że będzie chciał przylansić SUVem, ale to nie zjawisko masowe.

 

Pozdrawiam.

suvy nie lans? sory - ostatnia reklama CRV, Quashkai, Kadjar - wszystkie uderzają w nutę lajfstajl: auto odblokowuje ludziom przygody: pustynia, plaża, paralotnia, surfing... nie było tam działkowców i grilla :) był hajlajf i lans... :)

Sportage uderzył w innowacje z obszaru komfortu (coś co uważasz za ekstraklasę w wyborze auta... w SUV - no popacz pan)...

Napisano

Wiecie że oprogramowanie w nowej S-klasie ma 10 milionów linii?

bezwartosciowy parametr "linie kodu"... na potrzeby ciekawostki mozna zrobic z tego 20mln w chwila moment :)

poza tym nic imponującego.

Napisano

no popatrz jakie czasy. szukałeś interesującej motoryzacji - to masz

Nie wiem czy mam, ale szukam, pochwalam, promuję i się nią cieszę. Wciąż wolę Fiata 500 niż iPhona 6. :hehe:


kryterium wybierz dowolne, postaw dowolną granicę własnych preferencji i wybieraj auto. szczere, proste, pragmatyczne, a pozwalające zarazem dorzucić trochę własnych fanaberii do koszyka kryteriów.

To właśnie nie jest proste. I dobrze...bo prostych rzeczy nie przeżywa się tak fajnie.


to co zrobimy z tym konfliktem? ja nie lubie zostawiać otwartych platform sporu taka cecha zawodowa... ułatwia życie

No mówię. Wymyśl słowo określające taką postawę bo lans jest pozytywny, a to o czym piszesz...to nie jest dobry przykład dla dzieci.


wszystkie uderzają w nutę lajfstajl

Dokładnie, ale to chyba coś normalnego? Lajfstajl to ten negatywny lans?


pustynia, plaża, paralotnia, surfing

Pustynia, plaża, paralotnia i surfing to po prostu biwak, zbieranie grzybów, budowanie tamy na rzece i przejażdżka rowerem...tylko 25 lat później.


nie było tam działkowców i grilla

No właśnie był! Tylko taki nowocześniejszy...dla pokolenia, które nie pracowało w państwowym zakładzie pracy i nie jeździło na wczasy pracownicze.


coś co uważasz za ekstraklasę w wyborze auta... w SUV - no popacz pan

No łapią na ten wypas...wypas jest tak magiczny jak to piwo, na dźwięk którego wielu dostaje rozdygotania moszny. :phi:  W SUVach promuje się praktyczną codzienność, ale powiedz co mówią przy reklamach limuzyn klasycznych?

 

Pozdrawiam.

Napisano

No łapią na ten wypas...wypas jest tak magiczny jak to piwo, na dźwięk którego wielu dostaje rozdygotania moszny. :phi:  W SUVach promuje się praktyczną codzienność, ale powiedz co mówią przy reklamach limuzyn klasycznych?

 

Pozdrawiam.

no np nowe BMW 7 samo parkuje. z tą przewagą do Kia, że nie musisz byc w srodku, a mozezs parkować kluczykiem... czyli Kia psuje wizerunek SUVa, bo ma gadżety i ficzery poprawiające komfort użytkowania - czyli ekstraklasa normalnie użytkowników:)

a np. skoda Octavia reklamuje się: mocą (RS), wspaniałością (bo sąsiad będzie Ci mył jak kupisz)... czyli w sumie tym samym bullshitem co reszta...

Napisano

Wiecie że oprogramowanie w nowej S-klasie ma 10 milionów linii?

Zakładając bardzo optymistycznie jeden błąd co 100 tysięcy linii to strach to kupować.

Allah Jahve Amen Alleluja Tortellini!

Napisano

Zakładając bardzo optymistycznie jeden błąd co 100 tysięcy linii to strach to kupować.

Allah Jahve Amen Alleluja Tortellini!

 

No właśnie mnie też to trochę przeraża :)

Napisano

czyli Kia psuje wizerunek SUVa, bo ma gadżety i ficzery poprawiające komfort użytkowania - czyli ekstraklasa normalnie użytkowników:)

Ty rozumiesz różnicę między komfortem, który zapewnia dana konstrukcja, a gadżetami, które mają sprawić, że nie trzeba podnieść ręki czy kiwnąć palcem. Reklama to zaciera.


a np. skoda Octavia reklamuje się: mocą (RS)

Nie mocą. Octavia RS reklamuje się szybkością przemieszczania. I trafia tym w punkt. Sama podróż Octavią jest wyjałowiona z emocji więc ta reklama trafia w punkt. :ok:


wspaniałością (bo sąsiad będzie Ci mył jak kupisz)

To on nie odtyka igłą zatkanych dysz spryskiwacza? ;]

 

pzdr

Napisano

To on nie odtyka igłą zatkanych dysz spryskiwacza? ;]

 

pzdr

w polskich realiach, to bardziej smaruje starą rybą kratki nawiewu... z zazdrości że sąsiad ma nowszą kurę w rozmiarze większym niż on (Fabia).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.