Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

150kkm w Outlanderze

Featured Replies

Napisano

No i stuknęło Outlanderowi 150kkm. Podsumujmy więc.

 

Na początek awaryjność, bo to pójdzie szybko: nic się nie zepsuło.  :hehe:

Wymieniłem (w kolejności) tarcze z klockami z przodu (fabryczne tarcze mają tendencję do bicia, komplet Brembo rozwiązuje problem), łączniki stabilizatora przód i koncówki drążków kierowniczych.

 

Dalej koszty, bo to też szybko:

Pali w trasie 5.5-6.5l, na autostradzie 7-7.5l (tempomat na 130), w mieście (Śląsk, więc dużo dróg przelotowych i mało korków) 6.5-7.5l. Niemiecka myśl techniczna w postaci 2.0TDI potrafi być oszczędna.

Koszty serwisu to już gorzej. Zwykły przegląd 1300-1800zł, wymiana rozrządu ok. 2300. ASO Mitsubishi jest drogie ale poza tym złego słowa nie można powiedzieć - starają się, zawsze kompetentni, zawsze wszystko zrobione jak trzeba.

 

Komfort. Tutaj różnie, bo z jednej strony silnik o kulturze pracy wiadra gwoździ, z drugiej genialnie rozplanowane nadwozie i mnóstwo uprzyjemniających podróż dodatków. Dobre audio RockfordFosgate, mnóstwo schowków, całkiem wygodne fotele (mimo kiepskich możliwości regulacji), bardzo intuicyjna obsługa.

Długa lista wyposażenia, fajne dodatki (głosowo sterowany BT, doświetlanie zakrętów, biksenony), w tym dwa absolutnie genialne: 1 to osobny chłodzony schowek na napoje (tak naprawdę to całkiem przyzwoitej wielkości lodówka) a 2 to dzielona tylna klapa (niezastąpione latem i zimą, można usiąść i założyć buty, rolki, łyżwy, narty, cokolwiek).

Kanapa w trzecim rzędzie (auto jest siedmioosobowe) nie nadaje się do wożenia ludzi ale jeśli dać tam dzieci w fotelikach to sprawdza się genialnie. I nawet zostaje jeszcze całkiem przyzwoity kawałek bagażnika!

Sam bagażnik jest bardzo duży, tylna kanapa daje się przesuwać, składać oparcie lub składać cała (elektrycznie, guzikiem od strony bagażnika). Można też regulować kąt oparcia.

Auto ma mnóstwo uchwytów na kubki, przyciemniane tylne szyby i różne drobiazgi czyniące je bardzo rodzinnym. Brak nawiewów z tyłu nie przeszkadza bo są nawiewy na tył pod przednimi siedzeniami - zimą tylny rząd nie marznie. Latem klima okazała się bardzo wydajna.

Plastiki może nie najwyższych lotów ale dobrze wszystko zmontowane bo nic nie trzeszczy i się nie telepie.

 

Prowadzenie. Pomijając hałas silnika to reszta bez zarzutu. Auto nawet przyzwoicie skręca, nie buja się, zawieszenie dość sztywne ale wciąż jeszcze w miarę komfortowe. Mogłoby tylko pracować ciszej. Między Outlanderem a ASXem jest duża różnica w komforcie pracy zawieszenia.

AWD pozwala fajnie jeździć w zakrętach po śliskim, przydaje się też zimą (w górach i nie tylko) czy latem w lesie lub w dojeździe do plaży.

Prześwit jak na SUVa nieduży (18cm) więc w teren nie bardzo ale krawężniki czy gruntowe drogi mu niestraszne. Do wakacyjnej jazdy starczy.

Osiągi zadowalające. Silnik oddaje moc w wąskim zakresie obrotów ale oddaje jej wtedy na tyle dużo, że umiejętne operowanie skrzynią biegów pozwala zostawić z tyłu wielu zdziwionych kierowców lub bezstresowo wyprzedzać TIRy na zwykłych drogach.

 

Podsumowując: auto na rodzinne wakacje. Do codziennej jazdy nadaje się jak każde inne ale przewagę pokazuje dopiero gdy trzeba połknąć górę bagażu i rodzinę, a następnie dowieźć to wygodnie w jakieś ciekawe miejsce. I nie musi to być wyasfaltowany parking przed hotelem.

 

Dla mnie to auto jest trochę jak wierny pies. Może i ma wady, ale wiernie będzie służyć zawsze gdy będzie potrzebne. Można mu zaufać i na nie liczyć.

 

 

I epilog: miałem ostatnio okazję kupić nowego Outlandera (2015) w świetnej cenie (duuuużo niższej od tej za którą stoją w salonie). Wahałem się cały weekend (akurat tyle czasu miałem do namysłu). Cena i formalności nie były problemem (leasing), właściwie jedyne co trzeba było zrobić to się podpisać.

Stary Outlander został bo... jest zbyt fajny żeby się go pozbywać. Jeszcze mi się nie znudził. Sam w to nie mogę uwierzyć.

 

:hehe:  :hehe:  :hehe:

Napisano

ja dość często zmieniałem auta ale z outlanderem wytrzymałem 5 lat zmieniłem tylko dla tego że miałem impuls na zmianę ,szczerze auto polecam tylko trzeba pogodzić się z standardowymi bolączkami wspaniałej konstrukcji i niemieckiej precyzji zastosowanej w silniku diesla :)

z autem nie miałem żadnych problemów prócz turbiny , zaworu egr , przewodu turbiny i czegoś takiego jak 'przepustnicy' :) zawieszenie pancerne napęd rewelacyjny jak na takie auto

Napisano

Nie takie pancerne. Łączniki i końcówki...

W takim CR-V do 315 tys. zupełnie nic.

Napisano

Koszty serwisu to już gorzej. Zwykły przegląd 1300-1800zł, wymiana rozrządu ok. 2300. ASO Mitsubishi jest drogie ale poza tym złego słowa nie można powiedzieć - starają się, zawsze kompetentni, zawsze wszystko zrobione jak trzeba.

 

Co ile km przeglądy?

Napisano

Szef miał ładnego granatowego (służbowego z wynajmu długoterminowego) za 3 lata nalatał prawie 200000 

nic się nie działo, ale po końcu gwarancji pękł blok silnika między 2 i 3 tłokiem.

 

Leasingodawca go zabrał i sprzedał jako złom (nie wiem za ile) bo naprawa była ekonomicznie nie opłacalna.

 

p.s.

za pół roku go widziałem na aledrogo .

Napisano
  • Autor

Nie takie pancerne. Łączniki i końcówki...

W takim CR-V do 315 tys. zupełnie nic.

Dużo zależy od dróg po jakich auto jeździ. Ja niby sporo po autostradach latam ale parę solidnych dziur też nim zaliczyłem.

Napisano
  • Autor

Co ile km przeglądy?

Co 20kkm.

Napisano
  • Autor

Szef miał ładnego granatowego (służbowego z wynajmu długoterminowego) za 3 lata nalatał prawie 200000

nic się nie działo, ale po końcu gwarancji pękł blok silnika między 2 i 3 tłokiem.

Leasingodawca go zabrał i sprzedał jako złom (nie wiem za ile) bo naprawa była ekonomicznie nie opłacalna.

p.s.

za pół roku go widziałem na aledrogo .

Jaki rocznik? Te TDI miały problemy, które niby wyeliminowano po 2009-tym.

Napisano

chyba 10 albo 11  rok ale głowy nie dam

w 13 była akcja z pękniętym blokiem (listopad - grudzień) a w czerwcu był na alegro

 

ale dużo wytrzymał

co tydzień robił 1200 - 1500 km (szef był bardzo zadowolony nawet go chciał odkupić)

ja nim przejechałem za kółkiem jakieś 5000 km, też mi pasował

Napisano
  • Autor

chyba 10 albo 11 rok ale głowy nie dam

w 13 była akcja z pękniętym blokiem (listopad - grudzień) a w czerwcu był na alegro

ale dużo wytrzymał

co tydzień robił 1200 - 1500 km (szef był bardzo zadowolony nawet go chciał odkupić)

ja nim przejechałem za kółkiem jakieś 5000 km, też mi pasował

Trochę kiepsko, bo ja moim jak tak dalej pójdzie to nalatam grubo ponad 300.

Z drugiej strony, starego tedeika powinien umieć każdy kowal naprawić. Albo nawet cały silnik wymienić za kwotę, która nie zabije.

Przecież pół Polski tedeikami jeździ.

Napisano

Trochę kiepsko, bo ja moim jak tak dalej pójdzie to nalatam grubo ponad 300.

Z drugiej strony, starego tedeika powinien umieć każdy kowal naprawić. Albo nawet cały silnik wymienić za kwotę, która nie zabije.

Przecież pół Polski tedeikami jeździ.

Wychodząc z tego założenia, chciałem go odkupić i po prostu wstawić silnik. Ale leasingodawca sprzedawał tylko firmom z którymi miał po podpisywane umowy i jeszcze była licytacja.

Czyli człowieczek z ulicy nie miał szans.

Napisano
  • Autor

A w VW z tym silnikiem co 30kkm :)

Najlepsza i tak jest Toyota, bo kasuje grube siano co 15 kkm.

W VW w tym silniku pękały głowice i sypało się jeszcze kilka równie ciekawych elementów. Może takie długie przebiegi między wymianami mu nie służą?

Chevrolet też kasował co 15kkm. I też całkiem spore kwoty.

Napisano

A w VW z tym silnikiem co 30kkm :)

Najlepsza i tak jest Toyota, bo kasuje grube siano co 15 kkm.

"grube" to tak konkretniej ile kosztuje robocizna przy OT-60000?
Napisano
  • Autor

Wychodząc z tego założenia, chciałem go odkupić i po prostu wstawić silnik. Ale leasingodawca sprzedawał tylko firmom z którymi miał po podpisywane umowy i jeszcze była licytacja.

Czyli człowieczek z ulicy nie miał szans.

 

Mi się w podobny sposób udało kupić Epikę. Auto było wzięte w leasing i nie spłacane. Poza tym nic mu nie dolegało. Odebrane leasingobiorcy po pół roku, kolejne tyle przestało na parkingu zanim ktoś postanowił z tym coś zrobić. Ostatecznie kupiłem półtoraroczne, w pełni sprawne auto z małym przebiegiem za 50% ceny.

;]  ;]  ;]  

Napisano

"grube" to tak konkretniej ile kosztuje robocizna przy OT-60000?

Nie mam teraz faktur przy sobie ale więcej niż w Skodzie i przykładowo w Fordzie.

Oczywiście premium poziom to nie jest, bo jeszcze tego by brakowało.

Druga sprawa co 15 kkm/rok, a VAG 30kkm/2 lata i to robi różnicę konkretną.

Napisano
  • Autor

a 2.2d PSA nie bylby lepszym wyborem?

 

Teoretycznie tak, ale mało ich w Outlanderach. Więcej siedzi w Citroenach/Peugeotach a te mi się nie podobały. Najlepszym wyborem byłby natomiast 2.2 DI-D 177KM zrobiony przez Mitsubishi ale tych jest jeszcze mniej i są wyraźnie droższe.

Napisano

Potwierdzam.

Mielismy w domu taki sam w najwyżej wersji - chyba Inspite [?]

 

Z minusów to na pewno słaba jakość plastików - szczególnie takich co udawały alumunium, szyber zabier starsznie dużo miejsca szczególnie nad tylną kanapą.

Bezsensowne połączenie jasnej skóry z czarną deską - samochód wyglądał jak po przekładce tapicerki.

Skóra się strasznie brudziła - od np.: innej skóry [kurtka]

 

Silnik bardzo fajny, po 5 tys zrobilismy program na chyba ~ 170 KM.

 

W tej wersji było 18". Tragedia na PL drogach.

 

Prowadzenie w miarę ok - IMO po przesiadce na np.: Forestera to Forek jeździ lepiej [mniej się buja, ale i tak buja] - ale tylko w sensie zawiesznia [diesel i skrzynia w Forku to porażka].

 

Bardzo intiuicyjne wnętrze.

 

IMO bardzo fajny samochód.

Napisano

Nie mam teraz faktur przy sobie ale więcej niż w Skodzie i przykładowo w Fordzie.

Oczywiście premium poziom to nie jest, bo jeszcze tego by brakowało.

Druga sprawa co 15 kkm/rok, a VAG 30kkm/2 lata i to robi różnicę konkretną.

Właśnie sprawdziłem instrukcje obsługi i pełny przegląd w T jest co 30 tys/2 lata.

Co 15 tys jest wymiana oleju i filtrów plus sprawdzenie "wzrokowe" opon, wycieraczek, świateł i klocków/tarcz hamulcowych. Więc przeglądy są dokładnie jak w VW, tyle, że każą częściej wymienić olej...

Napisano

Właśnie sprawdziłem instrukcje obsługi i pełny przegląd w T jest co 30 tys/2 lata.

Co 15 tys jest wymiana oleju i filtrów plus sprawdzenie "wzrokowe" opon, wycieraczek, świateł i klocków/tarcz hamulcowych. Więc przeglądy są dokładnie jak w VW, tyle, że każą częściej wymienić olej...

 

Czyli nie są tak samo :)

 

Ile kosztował Cię przegląd na 15 kkm i 45 kkm?

Napisano

Czyli nie są tak samo :)

Ile kosztował Cię przegląd na 15 kkm i 45 kkm?

0 zł bo nie robiłem jeszcze
Napisano

To pochwal się jak zrobisz, bo widziałem fakturę za Rav4 i było więcej niż mniej.

To znaczy,ile konkretnie, bo na razie piszesz o wielkim sianie, a teraz "więcej niż mniej". To akurat są wymierne kwoty więc podaj je.
Napisano

To znaczy,ile konkretnie, bo na razie piszesz o wielkim sianie, a teraz "więcej niż mniej". To akurat są wymierne kwoty więc podaj je.

 

Nie męcz konia i nie baw się w aptekę.

Nie mam przy sobie faktur i nie będę ich teraz szukał specjalnie dla Ciebie.

Kilka stówek było, bliżej 1000 niż 500. Materiały z ASO.

 

I wiem, że można dać swój olej i filtry i będzie taniej.

 

Podam Ci dla Octavii bo akurat pamiętam: 

Pierwszy przegląd po 30kkm: 610 zł brutto

Kolejny przegląd na 60 kkm: będzie na pewno powyżej 1000.

Następny na 90 kkm: też ok. 600 zł

 

Na razie 50kkm i na serwisowanie poszło 610 zł brutto.

Jak w Toyocie będzie mniej to daj znać  ;]

Napisano

Nie męcz konia i nie baw się w aptekę.

Nie mam przy sobie faktur i nie będę ich teraz szukał specjalnie dla Ciebie.

Kilka stówek było, bliżej 1000 niż 500. Materiały z ASO.

I wiem, że można dać swój olej i filtry i będzie taniej.

Podam Ci dla Octavii bo akurat pamiętam:

Pierwszy przegląd po 30kkm: 610 zł brutto

Kolejny przegląd na 60 kkm: będzie na pewno powyżej 1000.

Następny na 90 kkm: też ok. 600 zł

Na razie 50kkm i na serwisowanie poszło 610 zł brutto.

Jak w Toyocie będzie mniej to daj znać ;]

Dlatego chciałem zobaczyć koszt robocizny, bo głupi olej można kupić za 80 zł i za 300 zł. Dla mnie będzie taniej, dlatego chciałem zobaczyć koszty dla kogoś "z ulicy".

Napisano

Czytam z zainteresowaniem, Skoda z podpisu z przebiegiem 253 kkm (ponad 110 kkm w moich rękach) poszła do dobrych ludzi i oby im służyła równie wiernie jak mi. W innym wątku pisałem, że poszukuję autka 5+2 awaryjnie na krótką trasę, Outlander ze znanym mi silnikiem 2.0 TDI wydaje się rozsądnym kompromisem (możliwość okazjonalnego przewiezienia 7 osób, znany mi w miarę sensowny silnik pochodzący od BKD, nieco mniej wadliwy niż inne 2.0 ze stajni VW, wymiary mniej niż 185 szerokości, duże walory użytkowe dla rodziny 2+2) za dostępne 35kzł z możliwym nieznacznym zwiększeniem.

 

W tej chwili poza tym, że do Outlandera mam podejście trochę jak panna na wydaniu (chciałbym, ale się boję), myślę coraz bardziej nad zakupem auta z Polski zamiast zwożenia czegoś np. zza Odry. Pytanie do użytkowników - czy w przypadku Mitshubishi serwis ASO należy traktować jako zaletę, czy bardziej jako wadę. Czy ktoś z użytkowników ma jakieś doświadczenia z Outkiem z przedziału 150-200 kkm?

 

 

Napisano
  • Autor

Czytam z zainteresowaniem, Skoda z podpisu z przebiegiem 253 kkm (ponad 110 kkm w moich rękach) poszła do dobrych ludzi i oby im służyła równie wiernie jak mi. W innym wątku pisałem, że poszukuję autka 5+2 awaryjnie na krótką trasę,

 

Pamiętaj tylko że ta ławeczka w bagażniku nie nadaje się tak naprawdę do wożenia pełnowymiarowych ludzi i jest mocno niewygodna. Najlepiej umieścić tam dzieci we własnych fotelikach. Wtedy jest ok, bo nie muszą siedzieć bezpośrednio na ławeczce.

 


Outlander ze znanym mi silnikiem 2.0 TDI wydaje się rozsądnym kompromisem (możliwość okazjonalnego przewiezienia 7 osób, znany mi w miarę sensowny silnik pochodzący od BKD, nieco mniej wadliwy niż inne 2.0 ze stajni VW, wymiary mniej niż 185 szerokości, duże walory użytkowe dla rodziny 2+2) za dostępne 35kzł z możliwym nieznacznym zwiększeniem.

 

Tu będzie problem bo w tym budżecie to raczej model przed liftingiem. Mechanicznie jest praktycznie taki sam, ale po liftingu poprawili wnętrze: pojawiło się obszycie "skórą" deski, inne zegary (kolorowy wyświetlacz) oraz lepsze wyciszenie - chociaż tu w porównaniu z konkurencją nadal jest słabo.

 


W tej chwili poza tym, że do Outlandera mam podejście trochę jak panna na wydaniu (chciałbym, ale się boję), myślę coraz bardziej nad zakupem auta z Polski zamiast zwożenia czegoś np. zza Odry. Pytanie do użytkowników - czy w przypadku Mitshubishi serwis ASO należy traktować jako zaletę, czy bardziej jako wadę. Czy ktoś z użytkowników ma jakieś doświadczenia z Outkiem z przedziału 150-200 kkm?

 

Ja niedługo będę miał, bo przebieg rośnie szybko. Na razie na ASO nie dam złego słowa powiedzieć - kompetentni, pomocni i naprawdę myślą o kliencie (np. gdy podczas przeglądu dowiedzieli się, że jadę na wakacje to sprawdzili czy mam kamizelki odblaskowe wymagane w EU).

Minus to wysokie ceny. Na razie jedyny minus. Ale sporo części jest ogólnie dostępnych na rynku i w dobrych cenach, a np. takie zawieszenie to potrafi każdy naprawić. 

Napisano

Właśnie sprawdziłem instrukcje obsługi i pełny przegląd w T jest co 30 tys/2 lata.

Co 15 tys jest wymiana oleju i filtrów plus sprawdzenie "wzrokowe" opon, wycieraczek, świateł i klocków/tarcz hamulcowych. Więc przeglądy są dokładnie jak w VW, tyle, że każą częściej wymienić olej...

Taki przegląd to ja robię 3 razy w miesiącu

Napisano

Taki przegląd to ja robię 3 razy w miesiącu

Wymieniasz olej co dekadę?
Napisano

Potwierdzam wszystko o Outku. Ja sprzedalem w tym roku po przejezdzie 210 k km. To co moge dodac to tylko mala usterka tylnego elementu trzymajacego czunik poziomowania ksenonow. I pojawiala sie usterka chyba kompa bo wlaczal swiatla w trybie auto w nocy pod domem, czym dwa razy rozladowal mi aku, ale pod koniec 2015 byl na akcji serwisowej, ktora to eliminowala.

I dodatek niestety niezbyt chlubny. Odpada lakier z tylu na bokach symetrycznie na polaczeniu zderzaka z nadwoziem. Chyba wada fabryczna bo widzialem to w kilku ezgemplarzach.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.