Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[Zgaduj z AK] Sporadyczny problem przy odpalaniu

Featured Replies

Napisano

Pytanie z kategorii zagadka.

Pacjent: Subaru Forester 2.0x lpg

 

Raz na jakiś czas samochód nie chce bezproblemowo odpalić. Za pierwszym tylko kręci, za drugim "pryknie", za trzecim odpali; chwilę pochodzi jakby nierówno, czasem nawet zgaśnie po wrzuceniu wstecznego i ruszeniu; potem się stabilizuje… i przez miesiąc-dwa działa ok. Jak się teraz zastanawiam, to przy dodatnich temperaturach chyba w ogóle nie ma problemu.

Dzisiaj, po raz pierwszy, po (bezproblemowym) odpaleniu zaczął nierówno pracować, dodałem mu trochę gazu, przytrzymałem na obrotach i 30 sekund później wszystko było ok.

 

I teraz szklana kula:

1. Ostatnio padł mi akumulator - może był na dorżnięciu dlatego miał problem z odpaleniem (wątpię, bo kręcił ok), aktualnie jeżdżę na pożyczonym - mniejszym (50aH zamiast 60-65aH) - może teraz to wina zbyt małego prądu (wątpię, bo odpala ok)

2. Problem jest ewidentnie prądem, może świece (wątpię, wymienione 22k temu, DENSO VKH20, razem z uszczelkami i wszystkim co tam trzeba) albo cewka (tutaj na logikę zakładam to, ale problem powtarza się odkąd mam auto i mechanik za każdym razem twierdzi, że to nie cewka)

3. Coś innego… i tutaj wchodzą spece z AK ;]

 

Zjawisko nie jest problemowe, bo występuje odkąd mam samochód (1,5 roku), przy czym chyba tylko w zimę (nie pamiętam, co świadczy o tym jak rzadko się to zdarza), ale biorąc po uwagę, że w czwartek nie mogłem go odpalić i zgasł po wrzuceniu wstecznego (pierwszy opisany przypadek), w piątek padł mi akumulator (i przy okazji zobaczyłem, że poci mi się miska olejowa) a dzisiaj zaczął falować… kupiłem nowy akumulator, olej i filtry, umówiłem się z mechanikiem na poniedziałek*, zastanawiam się czy nie wymienić po prostu tej cewki w ciemno (350zł za ngk) żeby przynajmniej odhaczyć tą ewentualność i od wczoraj rekreacyjnie przeglądam ogłoszenia ;] Nic ciekawego nie widzę więc fajnie jakbyście coś mądrego napisali.

 

*W bonusie, podjechałem do mechanika zobaczyć co dokładnie się poci i okazało się, że lekko spocony jest przednia część spodu miski, tylna jest sucha, później jest nic, a następnie jest usyfiony olejem element zawieszenia na który nie ma prawa/skąd być oleju ;] 

Napisano

Wymieniłeś LPG widzę. A spróbuj przełączyć na benzynę, przejechać trochę i jak np. zostawiasz auto na noc to go zgasić na benzynie i rano odpalić. Może wina tkwi w LPG.

 

Jeśli nie to obstawiłbym cewkę i przewody, ewentualnie sprawdził jeszcze pompę paliwa.

Przewody WN jak pamiętam to zmieniałeś ale może przebicia dostały.

 

Mi kiedyś jeden Civic tak nie odpalał, w końcu odpalił i pracował na 3 cylindry. Okazała się kopułka. Wtedy zmieniłem całość, czyli palec-kopułka-przewody WN-świece. Jak ręką odjął ;] 

 

Cewkę to bym rozważył Magneti Marelli, Delphi, NGK, nie wiem co tam w oryginale jest? Czuję że NGK albo Delphi.

Edytowane przez analyzer64

Napisano
  • Autor

Koniec końców nic nie było robione. Przewody kupiłem za namową AK, ale się okazało, że w tym aucie nie ma przewodów ;] Są 4 połączone cewki i kable do świec. Zastanawiam się czy jest jeszcze coś w samochodzie co może sprawić, że auto może nie chcieć odpalić, pracować nierówno i "przerywać" na jałowych obrotach; przy czym to wszystko robić raz na nigdy - czyli coś podatnego na np. temperaturę albo wilgoć. Oczywiście może być tak, że raz na jakiś czas zostanie/dostanie się trochę gazu do komory spalania i musi go przedmuchać zanim zaskoczy paliwo, ale coś czuję, że to nie to. Zresztą, zbliża mi się serwis instalacji, to zapytam gazownika czy jest szansa, że reduktor puszcza gaz w kolektor.

Napisano

To zaraz bo już nie wiem ;] Patrzę w katalog i mam jedną cewkę, w zasadzie moduł zapłonowy, do którego podlączone są zwykłe przewody WN.

W katalogu IC też pokazuje mi fajkocewkę i wtedy rzeczywiście przewodów nie ma. Silnik EJ204?

 

U mnie jak kopułka miała przebicie to ujawniło się to w mokry dzień, wcześniej całe lato jeździłem. Być może padlo to z dnia na dzień ale jednak objawiło się przy mokrej aurze :)

 

Co do niepalenia auta to można by też obstawić czujnik wału, ale to głównie auto nie odpala po rozgrzaniu. Z innych przyczyn to pompa paliwa. Przy LPG różnie z nią bywa, ale to w zasadzie zauważyłbyś podczas jazdy na benzynie a nie tylko przy rozruchu.

Edytowane przez analyzer64

Napisano

odpalasz na benzynie czy od razu na LPG? Miałem podobne cyrki jak wtryski benzynowe się lekko zapiekły. Pomogło przegonienie auta po autostradzie z dolanym STP na pól baku.

Napisano

Strzelam czujnik położenia rozrządu albo wału korbowego ;]

Napisano

Miałem podobne objawy w Lagunie, do wymiany poszedł czujnik położenia wału.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, rwIcIk napisał:

Zakręć gaz w butli i pojeździj na benzynie.

Będziesz wiedział, czy to wina gazu, parownika itp.

 

Tylko cały przód instalacji był zakładany ~22k km i serwisowany 9k km temu. Serwis przewiduję wymianę filtrów i jazdę po mieście z komputerem na kolanie. Przepuszczająca membrana raczej nie wybierałaby dogodnej okazji tylko ładowała gaz coraz bardzie. Tymczasem, przed chwilą, po mroźnej nocy (teraz jest -7), samochód odpalił od strzała i chodził jak pszczółka ;] 

 

2 godziny temu, wicia napisał:

odpalasz na benzynie czy od razu na LPG? Miałem podobne cyrki jak wtryski benzynowe się lekko zapiekły. Pomogło przegonienie auta po autostradzie z dolanym STP na pól baku.

 

Benzyna. Dopiero po rozgrzaniu przełącza się na lpg.

Generalnie, w gazie nie upatrywałbym przyczyny ;) 

 

28 minut temu, darudek napisał:

Strzelam czujnik położenia rozrządu albo wału korbowego

 

Może psuć się / zawieszać (?) raz na kilka miesięcy? ;] 

Napisano

Może. Miałem podobnie w BMW założony był jakiś słaby zamiennik i raz na miesiąc potem częściej aż doszło do tego że codziennie rano był zonk. Czasami wystarczyło poruszać kostka przy czujniku i było ok. Trzeba by podpięć pod kompa i sprawdzić jakie błędy wypluwa.

Napisano

Ja mialem podobne problemy na lezakowanym paliwie w baku. Wyjezdzij do 0 wlej 98 na dobrej stacji i sprawdz czy sie powtorzy... odkad zalalem 98 Vervy nie mam problemow.

Go Hard or Go Home

Napisano
22 godziny temu, camel00 napisał:

1. Ostatnio padł mi akumulator - może był na dorżnięciu dlatego miał problem z odpaleniem (wątpię, bo kręcił ok), aktualnie jeżdżę na pożyczonym - mniejszym (50aH zamiast 60-65aH) - może teraz to wina zbyt małego prądu (wątpię, bo odpala ok)

 

aku odpada, przejeździłem na 50Ah 5.lat w forku i nie było problemów z tej strony. Zresztą serwisówka podaje 52Ah.

22 godziny temu, camel00 napisał:

2. Problem jest ewidentnie prądem, może świece (wątpię, wymienione 22k temu, DENSO VKH20, razem z uszczelkami i wszystkim co tam trzeba) albo cewka (tutaj na logikę zakładam to, ale problem powtarza się odkąd mam auto i mechanik za każdym razem twierdzi, że to nie cewka)

wątpię, że problemem jest prąd.

22 godziny temu, camel00 napisał:

3. Coś innego… i tutaj wchodzą spece z AK ;]

jeżeli wykluczamy świece to ja bym szedł w kierunku wtrysków benzynowych i ogólnej czystości w dolocie ze szczególnym uwzględnieniem IAC'a, talerzyka przepustnicy, EGR'a i pompą powietrza wtórnego.

Napisano
13 godzin temu, darudek napisał:

Strzelam czujnik położenia rozrządu albo wału korbowego ;]

 

13 godzin temu, camel00 napisał:

Może psuć się / zawieszać (?) raz na kilka miesięcy? ;] 

 

Nie sądzę, żeby to było to. W kilku autach znajomych jak padał czujnik położenia wału to auto jak było zimne odpalało normalnie, wystarczyło że złapało temperatury, żeby niespodziewanie zgasnąć. Można było wtedy kręcić rozrusznikiem do rozładowania akumulatora, ale pomagało po prostu odczekanie kilkunastu minut, żeby auto odpaliło bez problemu i pokonało bliżej nieokreślony dystans.

Napisano
13 godzin temu, camel00 napisał:

Benzyna. Dopiero po rozgrzaniu przełącza się na lpg.

Generalnie, w gazie nie upatrywałbym przyczyny ;) 

 

No to jak będziesz dojeżdżał do domu to przełącz na benzynę jakieś 2-3km przed zgaszeniem, niech wypali LPG, zgaś na benzynie i rano spróbuj. Problem o tyle jest kiepski do zdiagnozowania, że nie jest powtarzalny. Brat miał kiedyś problemy z porannym rozruchem to zalecono mu gaszenie na benzynie, tyle że on miał instalację 2 generacji.

Edytowane przez analyzer64

Napisano
  • Autor
46 minut temu, analyzer64 napisał:

No to jak będziesz dojeżdżał do domu to przełącz na benzynę jakieś 2-3km przed zgaszeniem, niech wypali LPG, zgaś na benzynie i rano spróbuj. Problem o tyle jest kiepski do zdiagnozowania, że nie jest powtarzalny. Brat miał kiedyś problemy z porannym rozruchem to zalecono mu gaszenie na benzynie, tyle że on miał instalację 2 generacji.

 

Problem polega na tym, że 90% przejazdów robię poniżej 6 km ;] 

Wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł - zawsze czekam po przekręceniu kluczyka aż zgasną ikonki które mają zgasnąć, może - raz na nigdy - zdarza mi się przekręcić szybciej.

Powtarzalność jest żadna, problem wystąpi pewnie za miesiąc, dwa, w ogóle albo w przyszłą zimę. Tylko nie lubię kiedy coś nie działa jak należy i wolałbym to ogarnąć. Z drugiej strony… nadgorliwość gorsza od faszyzmu ;] 

Napisano
4 minuty temu, camel00 napisał:

Wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł - zawsze czekam po przekręceniu kluczyka aż zgasną ikonki które mają zgasnąć, może - raz na nigdy - zdarza mi się przekręcić szybciej.

 

To raczej nie ma znaczenia. Ja też różnie przekręcam u siebie i nic się nie dzieje. Chociaż też z reguły czekam, do tego stopnia aż przestanie piszczeć sygnał od pasów. ;]

Jedyne auto, w którym szybsze przekręcenie kluczyka generuje losowo problemy to Astra H mojej mamy. Czasem jak przekręcisz za szybko to miga kontrolka immobilisera i auto nie kręci.

 

Co do dystansu 6km, to najwyżej przejedź się raz czy dwa na benzynie w tym czasie i tyle, nie zbiedniejesz ;] 

Edytowane przez analyzer64

Napisano
  • Autor
16 minut temu, analyzer64 napisał:

Co do dystansu 6km, to najwyżej przejedź się raz czy dwa na benzynie w tym czasie i tyle, nie zbiedniejesz ;] 

 

Zdarza mi się jeździć na Pb jak nie mam okazji podjechać na stację, ale musiałbym jeździć przez rok, żeby zweryfikować czy coś się poprawiło ;] 

Napisano

jak wymieniałeś akumulator to może sprawdź czy klemy są porządnie podłączone?

u ojca i30 też robił dziwne rzeczy a okazało się, że poluzowana była klema - ...

ew. sprawdź połączenia masowe?

Edytowane przez muzz

Napisano

Ostatnio przy takim problemie okazało się, ze winna jest jedna swieca, która dostała przebicia na porcelance tuż pod środkową elektrodą.

Widać było po wykręceniu ślad po przebiciu.

Napisano
  • Autor
50 minut temu, ghost2255 napisał:

Ostatnio przy takim problemie okazało się, ze winna jest jedna swieca, która dostała przebicia na porcelance tuż pod środkową elektrodą.

Widać było po wykręceniu ślad po przebiciu.

 

Tylko, żeby sprawdzić świece, trzeba pochylić silnik, zdjąć pokrywy, nagimnastykować się, kupić i nowe uszczelki ;] Generalnie, jak już się to robi, to lepiej je wymienić.

Normalnie świece powinny wytrzymać z 90k, na gazie zakładam przynajmniej połowę, zwłaszcza, że świece są specjalne przystosowane pod gaz i raczej nietanie ;) 

Napisano

Moja miała ok. 8000km, więc przebieg nie zawsze świadczy o sprawności.

Ale to tylko sugestia. Takie objawy może dawać np. lekko popuszczający wtryskiwacz LPG. Albo problem z ECU(zimne luty)

Napisano
21 godzin temu, analyzer64 napisał:

 

 

Nie sądzę, żeby to było to. W kilku autach znajomych jak padał czujnik położenia wału to auto jak było zimne odpalało normalnie, wystarczyło że złapało temperatury, żeby niespodziewanie zgasnąć.

 

No wlasnie bardzo czesto tak psuje sie on. Na zimnym dobrze dziala, a na cieplym przestaje. Ale rownie dobrze u ciebie moze zle dzialac juz od zimnego. Ja obstawiam wlasnie ten czujnik albo swiece/kable/cewka (zwlaszcza swiece jak maja 22k, na lpg to juz jest duzo)

Napisano

Ja mam taki motyw, że czasami jak odpalam auto po krótkim, 5 minutowym postoju to rozrusznik przebiera, przebiera po czym odpala, ale wyskakują dziwne komunikaty na wyświetlaczu. W sterowniku nie ma błędów. Można to podciągnąć pod któryś czujnik? Akumulator nowy, naładowany.

Edytowane przez bochumil

Napisano
Dnia 1.02.2017 o 09:43, camel00 napisał:

 

Może psuć się / zawieszać (?) raz na kilka miesięcy? ;] 

 

Tak, czujnik położenia wału może psuć się raz na kilka miesięcy. Ja tak miałem, że pierwszy problem z odpaleniem na ciepłym silniku miałem jakieś pół roku przed wymianą. W zasadzie problem z odpaleniem był maks raz na miesiąc, a przed wymianą może dwa razy w ciągu tygodnia. To nie było tak, że pada, auto stoi i do wymiany.

Napisano
Dnia 2.02.2017 o 20:51, bochumil napisał:

Ja mam taki motyw, że czasami jak odpalam auto po krótkim, 5 minutowym postoju to rozrusznik przebiera, przebiera po czym odpala, ale wyskakują dziwne komunikaty na wyświetlaczu. W sterowniku nie ma błędów. Można to podciągnąć pod któryś czujnik? Akumulator nowy, naładowany.

 

tak jak wyzej - czujnik polozenia walu

Napisano

Czy CPW ma tylko znaczenie podczas odpalania, czy również podczas pracy silnika? Zauważyłem ostatnio, że auto więcej pali. Na często pokonywanej 130 kilometrowej trasie potrzebuję obecnie ok. 5/100. Kiedyś spokojnie 4,8L. Na końcówce wydechu nieco suchego, czarnego nalotu.

Napisano
  • Autor
Dnia 1.02.2017 o 09:14, darudek napisał:

Strzelam czujnik położenia rozrządu albo wału korbowego ;]

 

Dnia 1.02.2017 o 09:42, spad napisał:

...czujnik położenia wału.

 

Dnia 1.02.2017 o 22:53, analyzer64 napisał:

jak padał czujnik położenia wału to auto jak było zimne odpalało normalnie

 

Dnia 3.02.2017 o 08:43, spad napisał:

Tak, czujnik położenia wału może psuć się raz na kilka miesięcy. 

 

Dnia 4.02.2017 o 10:55, patgaw napisał:

tak jak wyzej - czujnik polozenia walu

 

Dobra specjaliści… czujnik położenia wału (korbowego) czy czujniki położenia wałków (rozrządu) ? ;] 

 

Auto trafiło dzisiaj do mechanika na diagnozę pocenia miski i wymianę oleju, ale poruszyłem też ten temat (chociaż oczywiście od problemów opisywanych na początku tego wątku, auto pracuje i odpala perfekcyjnie). Ja już wiem, ale jestem ciekawy co napiszecie ;] 

Napisano
29 minut temu, camel00 napisał:

Dobra specjaliści… czujnik położenia wału (korbowego) czy czujniki położenia wałków (rozrządu) ? ;]

Ja już wiem, ale jestem ciekawy co napiszecie ;] 

 

Napinacz łańcucha/paska rozrządu... :hehe: pewnie był słabowity i od czasu do pory komp wykrywał rozkorygowanie rozrządu i nie pozwalał na rozruch. Ale to tylko moja teoria... :phi:

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, romano11 napisał:

 

Napinacz łańcucha/paska rozrządu... :hehe: pewnie był słabowity i od czasu do pory komp wykrywał rozkorygowanie rozrządu i nie pozwalał na rozruch. Ale to tylko moja teoria... :phi:

 

Tzn - nadal nie wiem co było/jest przyczyną, że moje auto czasem nie odpala "od strzału", ale wszyscy piszą o czujniku położenia wału i jestem ciekawy czy wiedzą o co dokładnie im chodzi ;] 

Napisano
1 godzinę temu, camel00 napisał:

Dobra specjaliści… czujnik położenia wału (korbowego) czy czujniki położenia wałków (rozrządu) ? ;] 

 

Auto trafiło dzisiaj do mechanika na diagnozę pocenia miski i wymianę oleju, ale poruszyłem też ten temat (chociaż oczywiście od problemów opisywanych na początku tego wątku, auto pracuje i odpala perfekcyjnie). Ja już wiem, ale jestem ciekawy co napiszecie ;] 

 

U mnie nazywało się to czujnik położenia wału. Gdzie to jest umieszczone w silniku też wiem bo widziałem manual. W stosunku do rozrządu jest po drugiej stronie silnika. A co dokładnie tej czujnik wyczuwa to mnie już nie obchodzi, od tego jest mechanik. ;]

Napisano
  • Autor

Odebrałem auto od mechanika.

 

Spocona miska… 33% szans, że poleciało spod jednej, poluzowanej śruby, bo tylko tam było zapocone; 33% szans, że wjechałem w kałużę oleju, bo z tej śruby tyle i takim miejscy wyciec nie mogło a z silnika po 10k km od wymiany nic nie ubyło; 33% szans, że leci nie-wiadomo-skąd i za miesiąc-dwa zobaczymy czy znowu jest olej pod silnikiem.

 

W temacie odpalania - prawdopodobnie winna była zbyt luźno zamontowana obejma przy przepustnicy (prawdopodobnie gazownik podczas montażu nie dokręcił) która mogła łapać "lewe" powietrze. Zostało mi to ładnie wytłumaczone ale już zapomniałem, a nie chcę pisać głupot. W komputerze zarejestrowany był (czyli nie stały tylko jakiś z przeszłości) błąd z drugiej sondy lambda z którego wynikało …cośtam (nie pamiętam). Komputer został zresetowany. Czujniki i cała reszta posprawdzana, działa.

 

 

Forek dostał nowy olej i filtry, wszystko co mnie ciekawiło, zostało wstępne wyjaśnione i naprawione, na chwilę obecną chodzi jak pszczółeczka i znowu się lubimy ;] 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.