Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

docieranie nowych tarcz i klocków

Featured Replies

Napisano

Panowie, pierwszy raz w zyciu zakładam do samochodu nowy zestaw tarcz i klocków. Zawsze zakładałem tylko klocki.

 

Czy taki nowy zestaw trzeba jakoś specjalnie docierać? Obsługiwać się specjalnie. Dodam, że samochód dziennie jeździ tylko i wyłącznie drogami ekspresowymi i autostradami.

Napisano

Tak samo jak same, nowe klocki.

Napisano
  • Autor

gdzies tam znalazlem jakies instrukcje w stylu 8-10 hamowan ze 100km/h do 20km/h i niby potem juz jakies 20km bez hamowania

Napisano

Ja do kompletu tarcz i klocków od bremo dostałem prostą naklejkę z napisem aby przez pierwsze 300km unikać gwałtownego hamowania. Tylko tyle i aż tyle.

Napisano
8 godzin temu, _jedrek_ napisał:

gdzies tam znalazlem jakies instrukcje w stylu 8-10 hamowan ze 100km/h do 20km/h i niby potem juz jakies 20km bez hamowania

 

Jak zwykle są dwie szkoły...

Ta,o ktorej piszesz i druga na spokojnie.

IMO do normalnego samochodu i normalnej jazdy wybrałbym drugą opcję - na spokojnie.

Napisano
10 minut temu, muzz napisał:

 

Jak zwykle są dwie szkoły...

Ta,o ktorej piszesz i druga na spokojnie.

IMO do normalnego samochodu i normalnej jazdy wybrałbym drugą opcję - na spokojnie.

 

A tu ta opcja z docieraniem na ostro wytlumaczona

 

 

Napisano

Trzeba tylko pamiętać, że pierwsze hamowania będą słabe, żeby komuś krzywdy nie zrobić.

Napisano

Ostatnio jak zmieniałem to mechanik wspomniał, żeby zrobić ~200 km bez szaleństw i później można dawać w planik, ale - między Bogiem a prawdą - podejrzewam, że jak są dobrze założone i przyzwoitej jakości, to można jeździć normalnie od chwili wymiany.

Napisano

Zależy od klocków. Jak w Lexusie zmieniałem to do IS-F była specjalna instrukcja - trzeba było rozpędzić samochód do setki i wykonać awaryjne hamowanie. I tak kilkanaście razy aż zaczęło dymić - dopiero wtedy klocki były gotowe do użycia. Zawsze się zastanawiałem co policja powie jak mnie na tym docieraniu złapie.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Napisano
7 godzin temu, Florydziak napisał:

Zależy od klocków. Jak w Lexusie zmieniałem to do IS-F była specjalna instrukcja - trzeba było rozpędzić samochód do setki i wykonać awaryjne hamowanie. I tak kilkanaście razy aż zaczęło dymić - dopiero wtedy klocki były gotowe do użycia. Zawsze się zastanawiałem co policja powie jak mnie na tym docieraniu złapie.


Sent from my iPhone using Tapatalk

W sumie zgodne z zaleceniami stoptecha i lepszych firm od hamulcow. Mocne hamowania wazne zeby samochod nie zatrzymal sie. Jak tak docieram w kazdym aucie po zmianie i nie ma problemow. 

Napisano

Bo to zalezy od klockow. Sportowe sa bardzo agresywne dla tarcz gdy nie ma przeniesionej warstwy transferowej tylko dzialaja na sam czysty metal. Dlatego sa te procedury docierania na ostro. I zreszta nie tylko jak sa nowe tylko rowniez gdy sie sporo pojezdzi po miescie, gdzie nie lapia takich temperatur i scieraja warstwe. Przy normalnych ulicznych, miekkich klockach ta procedura nie ma specjalnego sensu, a moze nawet zaszkodzic, bo klocki nie wytrzymaja docierania i sie zeszkla. I trzeba bedzie czekac az ta zeszklona warstwa sie zetrze.

Napisano
Dnia 29.07.2017 o 12:06, _jedrek_ napisał:

gdzies tam znalazlem jakies instrukcje w stylu 8-10 hamowan ze 100km/h do 20km/h i niby potem juz jakies 20km bez hamowania

to za brutalne, duza szansa ze nowe klocki sie spala i po zawodach

 

Moja teoria i praktyka jest taka:

- na poczatku jazda po miescie przez 10-20-50km zalezy ile wytrzymam (zwykle z 10 jest problem :hehe:) normalnie hamujac, tzn. dosc czesto i niezbyt mocno. Chodzi o to by calosc wstepnie sie ulozyla i dotarla

- nastepnie docieranie podobnie jak zaleca HAWK http://klockihamulcowehawk.pl/faq.php czyli

1. 3-4 delikatne hamowania pod rzad 50->20

2. 3 srednie hamowania 80-40

3. 3 mocne hamowania ale bez blokowania kol/abs 100-70

4. schlodzenie przez pare km spokojnej jazdy w miare mozliwosci bez hamowania

 

Napisano
14 minut temu, alastair napisał:

to za brutalne, duza szansa ze nowe klocki sie spala i po zawodach

Zalezy jakie klocki. Np dla ferodo DS2500 to jest odpowiednia procedura. Dla DS1.11 juz moze nawet za slaba. Wiadomo tez, ze nie hamuje sie maksymalnie tylko na jakies 70% mozliwosci auta i upewniajac sie, ze nie odpalimy ABS.

 

Dla pelnych cywili zgadzam sie, zdecydowanie za brutalna, zeszkla sie.

Napisano

Dżizas 8] Jakie standardy docierania ;]

 

Ja w autach cywilnych wsiadałem i po prostu jechałem i hamowałem gdzie było trzeba bez zbędnych ceregieli, może nieco delikatniej niż zawsze.

 

Raz tylko zapomniałem się po samodzielnej wymianie na podnośniku pod domem i z lekka zapowietrzonym układem miałem lekki problem wyhamować przed skrzyżowaniem, ale kilka pompnięć i zahamował :hehe: Zawsze zostaje ręczny :oki:

Napisano
1 godzinę temu, komor napisał:

Dżizas 8] Jakie standardy docierania ;]

 

Ja w autach cywilnych wsiadałem i po prostu jechałem i hamowałem gdzie było trzeba bez zbędnych ceregieli, może nieco delikatniej niż zawsze.

 

Raz tylko zapomniałem się po samodzielnej wymianie na podnośniku pod domem i z lekka zapowietrzonym układem miałem lekki problem wyhamować przed skrzyżowaniem, ale kilka pompnięć i zahamował :hehe: Zawsze zostaje ręczny :oki:

jak kto uwaza. Mi kiedys zdarzylo sie wsiasc do sluzbowego auta ktore bylo 500km po wymianie klockow. Kolega pojechal w trase i specjalnie wiedzac ze nowe klocki delikatnie uzywal hamulcow. I w trasie gdy potrzebowalem zahamowac z predkosci rzedu 120 okazalo sie ze przy 100 hamulce oslably, a przy 70 dusilem pedal z calej sily a hamowania praktycznie nie bylo. Na szczescie tyle wystarczylo wiec nie bylo strat. Od tego przypadku z zalozenia docieram. Staram sie tez nie wymieniac jednoczesnie przodu i tylu.

 

Inna sprawa ze auta zdarza mi sie uzytkowac na torze, wiec wymieniam klocki czesto, wole miec pewnosc ze gdy dojezdzam na tor hamulce sa juz w pelni dotarte i sprawne. Nagle oslabniecie hamowania przed szykana przed ktora trzeba bylo wyhamowac 140->70 tez przerabialem, nie jest to zbyt przyjemne uczucie.

Napisano

Nowe klocki to zawsze pierwsze hamowania będą słabe.

Niezależnie czy na używaną czy nową tarczę.

Do nowej teoretycznie powinny się szybciej dotrzeć (równe do równego)

Tak czy owak - pierwsze set km albo pierwsze dni jazdy - uważam. Zresztą potem już czuć kiedy nabierają "mocy".

Napisano

Ja ostatnio (było to ze 2-3 lata temu) zakładałem komplet TRW (tarcze +  klocki z warstwą COTEC).

Pyliły na początku bardzo mocno, ale słabszego hamowania nie zaobserwowałem.

Napisano

potwierdzam,  trw cotec hamują bardzo mocno od pierwszego metra 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.