Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AC płacicie?

Featured Replies

Napisano
7 godzin temu, BoRuCh napisał:

13 lat x średnio 700pln = 9100pln

4 naprawy z ac za ~35000pln

chyba się opłacało

ostatni pełny pakiet dilerski oc, ac bez udziału na ory. cześciach, assistance kraj bez limitu nawet z domu, zagranica do 5kpln, całość za 899pln przy wartości 10kpln

 

Czyli średnio co 3 lata tłuczesz auto? Teraz rozumiem, po co ludziom AC ;) W mojej statystyce na 21 lat codziennej jazdy wyskoczyła jedna stłuczka, którą można było naprawić za jedną dniówkę w pracy.

Napisano
9 minut temu, kaczorek79 napisał:

Czyli średnio co 3 lata tłuczesz auto? Teraz rozumiem, po co ludziom AC ;) W mojej statystyce na 21 lat codziennej jazdy wyskoczyła jedna stłuczka, którą można było naprawić za jedną dniówkę w pracy.

Pewnie chodzi o to, ze przebieg ma tez cos do powiedzenia w tej sprawie.

Napisano

Dwa razy nie płaciłem. Za suzuki grand vitare bo auto miało 17 lat jak je kupiłem. Trochę miałem stracha bo jednak warte powyżej 10 kafli. A stracha miała bo wcześniej raz nie kupiłem na skuter i przy małej stluczce zgiela się rama... byłem 4k w plecy. Ostatnio robię szkodę w c2 z oc sprawcy ale tylko dzięki temu że był uczciwy. No tak bym robił z ac które na szczęście miałem i byłem dzięki temu bardziej spokojny.

Napisano
27 minut temu, kaczorek79 napisał:

Czyli średnio co 3 lata tłuczesz auto? Teraz rozumiem, po co ludziom AC ;) W mojej statystyce na 21 lat codziennej jazdy wyskoczyła jedna stłuczka, którą można było naprawić za jedną dniówkę w pracy.

Ale dlaczego od razu tluczesz... Jedna szkoda fakt dzwon w inne auto, raz szkoda z peknietej opony od dużego uszkodzone 6 aut na a2, sprawca nieznany, umorzone, , raz kradzież kluczy z domowymi włącznie z kieszeni prze co wymiana zamków i kluczy z ac, raz przytulenie zderzakiem do stopnia od schodow tylnym zderzakiem

Napisano
21 minut temu, ZUBERTO napisał:

Pewnie chodzi o to, ze przebieg ma tez cos do powiedzenia w tej sprawie.

~300kkm w tym aucie

Napisano
31 minut temu, kaczorek79 napisał:

Czyli średnio co 3 lata tłuczesz auto? Teraz rozumiem, po co ludziom AC ;) W mojej statystyce na 21 lat codziennej jazdy wyskoczyła jedna stłuczka, którą można było naprawić za jedną dniówkę w pracy.

 

Kiedyś może zrozumiesz, że szkody nie biorą się tylko z jazdy. Szczególnie jak się mieszka w większym mieście. 

Napisano
26 minut temu, ZUBERTO napisał:

Pewnie chodzi o to, ze przebieg ma tez cos do powiedzenia w tej sprawie.

Ja się średnio kręcę, odkąd mam prawko robię przeciętnie 20 kkm rocznie, co przez 21 lat daje ponad 400 kkm.

Napisano
35 minut temu, ZUBERTO napisał:

Pewnie chodzi o to, ze przebieg ma tez cos do powiedzenia w tej sprawie.

 

Może ma, może nie. U mnie najwięcej szkód do likwidacji z AC było w samochodach jeżdżących najmniej, ale w mało przyjemnych warunkach - jazda w koło komina, odwożenie dzieciaków, wywiadówki i takie tam. Wychodzisz po wywiadówce, a tutaj np. stłuczona lampa, wgnieciony błotnik/klapa i brak sprawcy...  

Mistrzem i tak był ktoś jakimś SUV-em, który najprawdopodobniej hakiem się zaparł o pas przedni przez grill, wepchnął w wszystko aż do silnika, pas przedni wyprostował/ błotniki wyszły bokami, reflektory połamane, maska też dostała.

Edytowane przez futrzak

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał:

 

Kiedyś może zrozumiesz, że szkody nie biorą się tylko z jazdy. Szczególnie jak się mieszka w większym mieście. 

Twoja mądrość wyprzedza Twoje lata. 

Napisano
1 minutę temu, futrzak napisał:

 

Kiedyś może zrozumiesz, że szkody nie biorą się tylko z jazdy. Szczególnie jak się mieszka w większym mieście. 

dokładnie i nie zawsze sa to szkody z winy użytkownika, leciałem a2 i nagle każdy slalom po pasach a z pod aut latają jakieś kawałki, jak się okazało dosyć spore kawałki gumy opony od dużego, nie każdy miał szczęście, ktoś stracił szybę, ktoś chlodnice komuś uwalilo lampe ksenonowa, u mnie na nieszczęście poszedł fmic na wylot, chłodnica klimy wgnieciona i peknieta i chłodnica wody zagnieciona, połamało nocowania zderzaka i wyleciały zaślepki z ac poszło jeśli się nie mylę 9700

Napisano
3 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Twoja mądrość wyprzedza Twoje lata. 

 

Maja mądrość bierze się z doświadczenia. Nie tylko mojego. 

Napisano
6 minut temu, kaczorek79 napisał:

Ja się średnio kręcę, odkąd mam prawko robię przeciętnie 20 kkm rocznie, co przez 21 lat daje ponad 400 kkm.

Więcej zrobiłem w ostatnie 4

Napisano
5 minut temu, BoRuCh napisał:

Więcej zrobiłem w ostatnie 4

 

Ja nie zamierzam brać udziału w licytacji - "stary" jestem i "mało" jeżdżę, ale jak tak na szybko policzyłem, to teraz wychodzi w granicach 30-40kkm jazd prywatnych - służbowych w ogóle nie liczę. Jak pisałem - najwięcej szkód mieliśmy bez związku z przebiegiem. Rower na autostradzie cudem ominąłem 8]:facepalm::ok:

Napisano
24 minuty temu, BoRuCh napisał:

Więcej zrobiłem w ostatnie 4

W takim przypadku rozważyłbym jazdę w kasku i kombinezonie Sparco ;)

Wiesz, dużo km, pech na drodze... :) ale spoko luz...

Napisano
37 minut temu, BoRuCh napisał:

dokładnie i nie zawsze sa to szkody z winy użytkownika,

 

Te są najbardziej wkurzające, ponieważ najczęściej sprawca się ulotnił, a szkody pozostały. Często trzeba zrobić kalkulację czy warto ciągnąć z AC, czy bardziej się opłaci z własnej kieszeni. 

 

37 minut temu, BoRuCh napisał:

leciałem a2 i nagle każdy slalom po pasach a z pod aut latają jakieś kawałki, jak się okazało dosyć spore kawałki gumy opony od dużego, nie każdy miał szczęście, ktoś stracił szybę, ktoś chlodnice komuś uwalilo lampe ksenonowa, u mnie na nieszczęście poszedł fmic na wylot, chłodnica klimy wgnieciona i peknieta i chłodnica wody zagnieciona, połamało nocowania zderzaka i wyleciały zaślepki z ac poszło jeśli się nie mylę 9700

 

Bywa, ale takie rzeczy można pociągnąć z OC ciężarówki. Gorzej, jak człowiek zostanie zaatakowany przez łosia, który nie ma ochoty zostawić informacji o swoim OC i pozostaje np. 12kPLN do wywalenia. To przestaje być nawet zabawne, ponieważ kiedyś wypadki ze zwierzyną tego typy były bardzo rzadkie, a ostatnimi czasy dochodzi do nich regularnie. Dziki walą gdzieś zza zabudowań przez krajówkę, niczego się nie boją. Ostatnio nawet na A1 pojawiły się znaki :

image.png.16e628a5bbfab3bae543f09696b3ec15.png

i ograniczenia do 110km/h. 

 

Napisano
Dnia 14.10.2017 o 10:57, arek_m napisał:

Czy wiekszosc z was płaci ubezpieczenie AC ?

 

nie wiem czy większość, ja nie płacę

 

trzecie auto na którym mam 'miniAC'. Wcześniej brałem w PZU, ale wychodziło 'drogawo'. 7-8 stówek. Kilka dni temu wziąłem w AXA za 70zł opcję pożar + kradzież ;]

 

za czasów PZU raz skorzystałem przy próbie kradzieży Passata. Rozwalili mi stacyjkę i zamek. Dostałem ~600zł, naprawiłem za 500zł :oki:

Napisano
  • Autor
Dnia 14.10.2017 o 17:40, Azbest napisał:

a tak ... ja miałem błędnie wpisaną szkodę w UFG i tez ceny były kosmiczne. Po wyjaśnieniu sytuacji i usunięciu wpisu w UFG wszystko wróciło do normy.

W MTU za ten sam pakiet wyliczyli 300zl mniej 1680 zł z tym ze w link4 wartosc auta 17 a w Mtu 16,400

Napisano
Nie płacę i nigdy nie płaciłem. Przy nowym aucie może bym się zastanowił, ale w sumie nowego i tak nigdy nie kupię.
Dodaj jeszcze tylko: jestem mechanikiem..... :-) ( dla pelnego obrazu sytuacji) :-)
Napisano
7 godzin temu, Fili_P napisał:
Dnia 15.10.2017 o 12:00, kaczorek79 napisał:
Nie płacę i nigdy nie płaciłem. Przy nowym aucie może bym się zastanowił, ale w sumie nowego i tak nigdy nie kupię.

Dodaj jeszcze tylko: jestem mechanikiem...

To nie ma nic do rzeczy, no chyba ze ma sie lewe ręce

Napisano
59 minut temu, blue_ napisał:

To nie ma nic do rzeczy, no chyba ze ma sie lewe ręce

Jak nie ma?

Pewnie, że ma.

Po 1 nie każdy musi umieć, chcieć, mieć czas mechanikowac.

Po 2, jako mechanik ma rozeznanie na rynku i dostęp do części w dobrych cenach. Używkę też mu łatwiej wytropić w stanie "igła co pachnie jak nowy z salonu".

Po 3, jak mu coś nawali to nie słucha od mechaników, że każdy z nich ma czas, ale za 2 tygodnie. Oczywiście rozumiem, że jak robi swój, to albo nocą, albo opóźnia termin umówionego klienta.

 

Będąc mechanikiem pewnie też bym na nowe nie spojrzał.

Napisano
3 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Jak nie ma?

Pewnie, że ma.

 

Oczywiście, że ma. 

 

3 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Po 1 nie każdy musi umieć, chcieć, mieć czas mechanikowac.

Po 2, jako mechanik ma rozeznanie na rynku i dostęp do części w dobrych cenach. Używkę też mu łatwiej wytropić w stanie "igła co pachnie jak nowy z salonu".

Po 3, jak mu coś nawali to nie słucha od mechaników, że każdy z nich ma czas, ale za 2 tygodnie. Oczywiście rozumiem, że jak robi swój, to albo nocą, albo opóźnia termin umówionego klienta.

 

Nie wiem skąd takie teksty, że bycie mechanikiem nie ma znaczenia i jak ktoś nie kupuje używanego to ma 2 lewe ręce. Samochód od dawna jest przedmiotem codziennego użytku i tylko kwestia ekonomiczna decyduje o tym, że decydujemy się na używane (pomijam gusta, to inna para kaloszy). Ja tam nie mam dwóch lewy rąk, ale samochody odstawiam do warsztatu. Szkoda mojego czasu, ten mogę lepiej spożytkować. Np. na grzebanie w samochodzie, który nie jest codziennym dupowozem, a i tam część rzeczy trzeba oddać w dobre ręce :hehe: 

 

3 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Będąc mechanikiem pewnie też bym na nowe nie spojrzał.

 

Ekhem, mowa była jednak o AC, a nie o niekupowaniu nowych. Śmiem twierdzić, że wielu mechaników jednak wykupuje AC i nie ma to związku z ich fachem. 

Napisano
14 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Będąc mechanikiem pewnie też bym na nowe nie spojrzał.

miałem kumpla co był mechanikiem i swego czasu kupił sobie nowego malucha i suzuki intrudera, tyle ile ludzi tyle możliwości

Napisano

Mam OC i AC w Mbanku rozłozone na 12 rat wiec nie boli.

Ale IMO rozsądnie tak do 10 lat i /lub 20 tys.

Potem prawie każda szkoda to całka.

Napisano
  • Autor

to jak bedzie całka to tylko za wrak dostane?

Napisano
Mam OC i AC w Mbanku rozłozone na 12 rat wiec nie boli.
Ale IMO rozsądnie tak do 10 lat i /lub 20 tys.
Potem prawie każda szkoda to całka.
Lepsza calka niż nic.
Napisano
to jak bedzie całka to tylko za wrak dostane?
Nie. Kasę za wrak plus kwota do brakujacej wartości.
Napisano
  • Autor

to dajmy na to wrak 2,5 k plus 16k ?jak auto warte 18-19K.

Napisano
Teraz, arek_m napisał:

to dajmy na to wrak 2,5 k plus 16k ?jak auto warte 18-19K.

 

Zalezy jakie uszkodzenia...

Napisano
to dajmy na to wrak 2,5 k plus 16k ?jak auto warte 18-19K.



Tu bedzie zanizac koszty naprawy i zawyzac cene pozostalosci


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.