Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

to i ja.... kupiłem działkę... dom z keramzytu

Featured Replies

Napisano
7 minut temu, Teres napisał:

Możesz regulować na rozdzielaczach, spokojnie osiągniesz różne temperatury, choć bezwładność dalej zostanie.

 

Możesz, ale to komplikuje układ, wymaga cienkiej wylewki anhydrytowej oraz odpowiednio wysokiej temperatury zasilania. Dodatkowo powoduje, ze w układzie nie ma ciągłego przepływu wody wyrównującej temperatury.

Wtedy musi być dobrze policzona gęstość rurek w stosunku do strat ciepła, długość pętli itp.

 

Ja jak miałem zrobioną podłogówkę, to próbowałem kilka metod zasilania.

 

Zasilanie przerywane (czyli grzejemy i jest przepływ, nie grzejemy, nie ma przepływu) pozwalało na to, aby temperatury były różne, wg projektu. Cieplej tam gdzie gęściej są rurki lub bliżej rozdzielacza.

Generalnie na podłodze były miejsca cieplejsze i chłodniejsze. I nie podobało mi się to.

 

Przepływ ciągły - pompa obiegowa działa cały czas a tylko w momencie potrzeby grzania mieszacz dolewa ciepłej wody do obiegu. To okazało się strzałem w 10. Wszędzie podłoga grzeje równomiernie, ciągle woda powoduje wyrównanie temperatur. Nie ma miejsc cieplejszych i zimniejszych. I tak teraz steruję ogrzewaniem.

Co więcej - u mnie przy obiegu ciągłym projekt podłogówki nie ma większego znaczenia, bo i tak dość szybko temperatury się wyrównują, niezależnie od gęstości pętli i odległości od zasilania. Czy to łazienka (gęste rurki) , czy pokój (rzadkie rurki) - temperatura podłogi jest taka sama.

 

Niuansowanie temperatur robię teraz UWAGA - żarówkami. W swoim gabinecie, gdzie lubię aby było cieplej na zimę zamiast żarówki energooszczednej wkręcam nad biurkiem 100W promiennik ciepła i to wystarcza, aby było tam cieplej.

https://magazynlamp.pl/par38-ir-100w-e27-230v-cl-1ct,3,11781,4700?gclid=Cj0KCQiA1afSBRD2ARIsAEvBsNmSGjndI_t34mHHpR9So38ERVQPYHIdhmiS2JqJuW9YIguwegjscOMaAnQwEALw_wcB

.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

Napisano
16 godzin temu, maras77 napisał:

I jeszcze taka wada lub zaleta, że jest duża bezwładność.

 

 

nawet na wylewce z anhydrytu też jest taka bezwładność?

 

Napisano
49 minut temu, exor napisał:

 

 

nawet na wylewce z anhydrytu też jest taka bezwładność?

 

Pewnie jest mniejsza, ale samo to, ze masz energooszczędny dom oraz niską temperaturę podłogi powoduje bezwładność nawet jak są grzejniki.

U mnie (a nie mam jakoś szczególnie ciepłego domu) na górze, gdzie są grzejniki aby temp spadła o 1 stopień to sporo czasu mija. Mam histerezę 0,2 stopnia na regulatorze i grzejniki się pewnie raz, dwa na godzinę włączają aby pogrzać kilka minut z temperaturą 45-50 stopni.

 

 

Napisano
Godzinę temu, exor napisał:

 

 

nawet na wylewce z anhydrytu też jest taka bezwładność?

 

Ja mając anhydryt pokryty panelami podłogowymi jestem zaskoczony relatywnie niską bezwładnością. Odczuwalne są natomiast różnice w komforcie kiedy podłoga stygnie i kiedy się nagrzewa - mimo niewielkich różnic w temperaturze powietrza (+/- 0.3stC). Myślę, że chodzi o promieniowanie, którego taka podłoga jest dość dużym źródłem. Nie wiem jeszcze jak to wyjdzie kosztowo, ale obecnie u mnie kocioł działa cały czas w oparciu o krzywą grzewczą. W momencie kiedy sterowanie się nieco rozjedzie i temperatura w pomieszczeniu jest zbyt wysoka, to kocioł jest wyłączany przes sterownik pokojowy. Nie dzieje się to jednak zbyt często, więc komfort jest akceptowalny. Mam jeszcze kilka pomysłów na to jak zmodyfikować sterowanie, ale potrzeba na to trochę czasu i...mrozu (może to co jest okaże się optymalne, a na pewno jest banalnie proste) :)  

 

edit: aha, w mieszkaniach z małymi, gorącymi grzejnikami także nie czuję się dobrze dostając mocnym promieniowaniem w twarz, które po kilku chwilach znika aż do momentu kolejnego rozgrzania grzejnika. 

Edytowane przez luccass

Napisano
16 godzin temu, 62545tomasz napisał:

właśnie chciałbym mieć regulację temperatury w sypialni... na noc sobie przykręcić mniej np... u dzieci zrobić cieplej...

 

to rób kaloryfery i regulację temperatury w każdym pomieszczeniu ogarniesz głowicą termostatyczną za 40 pln. Bez specjalnej komplikacji.

 

Ja nie jestem wielkim wrogiem podłogówki, ale jak zastanawiałem się jakie robić ogrzewanie w swoim domu, to jednak zrezygnowałem z niej. Wcześniej mieszkalem w domu z kaloryferami, gdzie sterowanie ogrzewaniem sprowadzało się do pokrętełka na sterowniku w pokoju. I w nowym domu też chciałem, żeby to wszystko było przede wszystkim proste. A z podłogówką już nie tak łatwo. Po rozmowach z firmą, która mi robiła centralne, ze znajomymi, którzy już się wybudowali, zdecydowałem się jednak na kaloryfery w całym domu i jedynie kawałek podłogówki w kuchni oparty na zaworze RTL. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że podłogówką się trudniej steruje. Przez jej dużą bezwładność to już nie działa tak, że czujniczek w pokoju załączy ogrzewanie jak temp. spadnie i za chwilę wyłączy, bo nagrzewanie może trwać kilka godzin. Musi być do tego jakieś bardziej inteligentne sterowanie. Najczęściej robi się to w oparciu o zewnętrzny czujnik pogodowy, gdzie elektronika na podstawie warunków na zewnątrz steruje i prognozuje mocą grzania. Przy odrobinie szczęścia i wiedzy fachowców wszystko zadziała. A jak nie to będziesz potem się miesiącami doktoryzował z tego co to są krzywe grzewcze, jak je wyregulować i dopasować do swojego domu. Bo albo będziesz miał za zimno, albo za ciepło. Poszukaj wątków o tym na forum muratora. Naprawdę chcesz spędzać życie analizując algorytm sterowania kotłem gazowym? To jest coś, co prostu powinno się włączać i powinno działać, jak światło w pokoju. A nie żeby poświęcać temu czas.

Ale jak ktoś Ci to zrobi dobrze, skonfiguruje, Ty się nauczysz, to jest szansa, że będzie działać pod warunkiem, że zrobisz cały dom w podłogówce. Nie rób systemu mieszanego. Albo podłogówka, albo kaloryfery (ewentualnie z jedną, dwoma pętkami podłogówki na RTL). Mieszane są skoplikowane.

Najprostsze są jednak kaloryfery. Ja na początku nawet nie montowałem głowic termostatycznych. Pomieszkałem trochę i potem zamontowałem w trzech pomieszczeniach, gdzie potrzebowałem jednak móc obniżyć temperaturę. I tyle. Żadnych pogodówek, mieszaczy, zawórw do tego, kilku pomp i algorytmów sterowania. Temperatura spada, cyk, kocioł się załącza, podgrzeje trochę, cyk, wyłącza się. Ustawiasz temperaturę jaką chcesz i taką masz bez zbędnych kombinacji

Napisano

witam
nie wiem dlaczego wszyscy piszą o komplikacji i kosztach podlogowki i trudzie tego kontrolowania. Myślę że problemem jest zbyt internetowe podejscie do tematu.
ja na dole mam na całości podlogowke i płytki. zasilanie 29 st. regulator pokojowy ustawiony na 23 st. bo tak lubimy. Popełniłem błąd bo mam też na dole grzejniki ale ich nie używamy (hydraulicy odradzali ale się uparłem nie mając doświadczenia z grzaniem podłogowym- przy większym remoncie likwiduje) . Poddasze to grzejniki a na podłodze parkiet. Górna łazienka podlogowka i drabinka.
Cwu zbiornik dwupłaszczowy 140l plus cyrkulacja.
Żeby było ciekawiej to zasila uklad kocioł węglowy lub gazowy. na poddaszu temp. 21 st. wszystko działa. jedynym mankamentem ukladu jest pobór pradu - 3pompy obiegowe.
okna na mikrowentylacji anemostaty w każdym pomieszczeniu mocno popuszczone. Wilgotność w domu 48-55%.
Jak padnie kocioł węglowy to prawdopodobnie nowego nie będzie tylko gaz. niestety tak się złożyło że pierwszy był węglowiec.
Układ o niklej komplikacji działa prawidłowo i nie pamiętam kiedy dlubalem coś przy nastawach kotlow lub podlogowki.
wiem że uklad nie jest doskonały ale jest to konsekwencją 2 kotlow. jak się jeden skończy przystosuje uklad do tylko gazu. Będzie oszczedniej.
koszt ogrzania domu ciepłej wody i gazu na gotowanie wliczając szacunkowo prąd ok 3600pln rocznie 136m2 plus ogrzewany garaż (16-18st.).
moja praca w kotłowni 20 -30 min/dobę bezcenna.
nie taki diabeł straszny jak go malują. tylko trzeba ogarnjeta ekipę od instalacji.
pozdrawiam

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
11 godzin temu, maras77 napisał:

 

Możesz, ale to komplikuje układ, wymaga cienkiej wylewki anhydrytowej oraz odpowiednio wysokiej temperatury zasilania. Dodatkowo powoduje, ze w układzie nie ma ciągłego przepływu wody wyrównującej temperatury.

Wtedy musi być dobrze policzona gęstość rurek w stosunku do strat ciepła, długość pętli itp.

Ale nie chodzi o to żeby temperatury podłóg były równe, w końcu wszystkie pomieszczenia nie są identyczne. Jeden pokój masz od północy, inny od południa z dużymi oknami, w łazience ma być znacznie cieplej itd.

Cytuj

 

Ja jak miałem zrobioną podłogówkę, to próbowałem kilka metod zasilania.

 

Zasilanie przerywane (czyli grzejemy i jest przepływ, nie grzejemy, nie ma przepływu) pozwalało na to, aby temperatury były różne, wg projektu. Cieplej tam gdzie gęściej są rurki lub bliżej rozdzielacza.

Generalnie na podłodze były miejsca cieplejsze i chłodniejsze. I nie podobało mi się to.

Przerywane jest nieprzyjemne przy podłogówce, wcale Ci się nie dziwię.

Cytuj

 

Przepływ ciągły - pompa obiegowa działa cały czas a tylko w momencie potrzeby grzania mieszacz dolewa ciepłej wody do obiegu. To okazało się strzałem w 10. Wszędzie podłoga grzeje równomiernie, ciągle woda powoduje wyrównanie temperatur. Nie ma miejsc cieplejszych i zimniejszych. I tak teraz steruję ogrzewaniem.

Co więcej - u mnie przy obiegu ciągłym projekt podłogówki nie ma większego znaczenia, bo i tak dość szybko temperatury się wyrównują, niezależnie od gęstości pętli i odległości od zasilania. Czy to łazienka (gęste rurki) , czy pokój (rzadkie rurki) - temperatura podłogi jest taka sama.

To ostatnie jest trochę dziwne, w końcu właśnie rozstawem i przepływem reguluje się ilość oddanego ciepła.

 

2 godziny temu, exor napisał:

 

 

nawet na wylewce z anhydrytu też jest taka bezwładność?

 

Znacznie mniejsza - mniejsza masa do rozgrzania.

1 godzinę temu, luccass napisał:

Ja mając anhydryt pokryty panelami podłogowymi jestem zaskoczony relatywnie niską bezwładnością. Odczuwalne są natomiast różnice w komforcie kiedy podłoga stygnie i kiedy się nagrzewa -

Właśnie ta odczuwalna różnica świadczy o małej bezwładności, wszystko jest ok. Bardziej komfortowo będziesz miał grzejąc stale z niższa temperaturą niż okresami z wyższą.

 

Godzinę temu, maro_t napisał:

 

to rób kaloryfery i regulację temperatury w każdym pomieszczeniu ogarniesz głowicą termostatyczną za 40 pln. Bez specjalnej komplikacji.

Ja nie jestem wielkim wrogiem podłogówki, ale jak zastanawiałem się jakie robić ogrzewanie w swoim domu, to jednak zrezygnowałem z niej. Wcześniej mieszkalem w domu z kaloryferami, gdzie sterowanie ogrzewaniem sprowadzało się do pokrętełka na sterowniku w pokoju. I w nowym domu też chciałem, żeby to wszystko było przede wszystkim proste. A z podłogówką już nie tak łatwo. Po rozmowach z firmą, która mi robiła centralne, ze znajomymi, którzy już się wybudowali, zdecydowałem się jednak na kaloryfery w całym domu i jedynie kawałek podłogówki w kuchni oparty na zaworze RTL. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że podłogówką się trudniej steruje.

To nie grzejnik.

Cytuj

Przez jej dużą bezwładność to już nie działa tak, że czujniczek w pokoju załączy ogrzewanie jak temp. spadnie i za chwilę wyłączy, bo nagrzewanie może trwać kilka godzin. Musi być do tego jakieś bardziej inteligentne sterowanie. Najczęściej robi się to w oparciu o zewnętrzny czujnik pogodowy, gdzie elektronika na podstawie warunków na zewnątrz steruje i prognozuje mocą grzania. Przy odrobinie szczęścia i wiedzy fachowców wszystko zadziała. A jak nie to będziesz potem się miesiącami doktoryzował z tego co to są krzywe grzewcze, jak je wyregulować i dopasować do swojego domu. Bo albo będziesz miał za zimno, albo za ciepło. Poszukaj wątków o tym na forum muratora. Naprawdę chcesz spędzać życie analizując algorytm sterowania kotłem gazowym? To jest coś, co prostu powinno się włączać i powinno działać, jak światło w pokoju. A nie żeby poświęcać temu czas.

Dajesz kocioł + dedykowany sterownik do kotła i odejdzie Ci wiele roboty. Pokojowy sam robi korekty krzywej grzewczej.

Cytuj

Ale jak ktoś Ci to zrobi dobrze, skonfiguruje, Ty się nauczysz, to jest szansa, że będzie działać pod warunkiem, że zrobisz cały dom w podłogówce. Nie rób systemu mieszanego. Albo podłogówka, albo kaloryfery (ewentualnie z jedną, dwoma pętkami podłogówki na RTL). Mieszane są skoplikowane.

Po prostu drożej wszystko wychodzi.

8 minut temu, BOGUS napisał:

witam
nie wiem dlaczego wszyscy piszą o komplikacji i kosztach podlogowki i trudzie tego kontrolowania. Myślę że problemem jest zbyt internetowe podejscie do tematu.
ja na dole mam na całości podlogowke i płytki. zasilanie 29 st. regulator pokojowy ustawiony na 23 st. bo tak lubimy. Popełniłem błąd bo mam też na dole grzejniki ale ich nie używamy (hydraulicy odradzali ale się uparłem nie mając doświadczenia z grzaniem podłogowym- przy większym remoncie likwiduje) .

W internecie to dopiero można się naczytać o spartaczonych instalacjach.

Edytowane przez Teres

Napisano
Godzinę temu, Teres napisał:

To ostatnie jest trochę dziwne, w końcu właśnie rozstawem i przepływem reguluje się ilość oddanego ciepła.

 

Zapewne tak by było, gdybym na stałe pompował ciepłą wodę, a ja tylko dopompowuję ciepła jak sterownik wymusi. Przez większość czasu woda krąży i ma temperaturę podłogi.

Napisano
1 godzinę temu, Teres napisał:

Dajesz kocioł + dedykowany sterownik do kotła i odejdzie Ci wiele roboty. Pokojowy sam robi korekty krzywej grzewczej.

 

Jeśli to jest takie proste to skąd wszędzie tyle wątków i problemów z ustawianiem tych krzywych?

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał:

 

Jeśli to jest takie proste to skąd wszędzie tyle wątków i problemów z ustawianiem tych krzywych?

Jak nie dasz sterownika pokojowego, który potrafi sam skorygować krzywą grzewczą, to dobre ustawienie krzywej potrafi zająć trochę czasu. A tak sterownik sam wprowadzi poprawki i trzyma Ci ustawioną temperaturę. Ze znanych mi sterowników to Ariston, Immergas, Junkers i Vaillant (i pewnie sporo innych również) mają takie sterowniki. Wiem, że na pewno nie ma ich Termet, a szkoda, bo chciałoby się popierać polskie produkty.

 

51 minut temu, maras77 napisał:

 

Zapewne tak by było, gdybym na stałe pompował ciepłą wodę, a ja tylko dopompowuję ciepła jak sterownik wymusi. Przez większość czasu woda krąży i ma temperaturę podłogi.

Hmm chyba nie do końca rozumiem jak Ci działa ogrzewanie, ale najważniejsze, że jesteś zadowolony.

Napisano
2 godziny temu, Teres napisał:

 

 

Hmm chyba nie do końca rozumiem jak Ci działa ogrzewanie, ale najważniejsze, że jesteś zadowolony.

Podejrzewam że Pompka pracuje cały czas nawet przy wyłączonym palniku kotła co powoduje równomierne wychładzanie pętli

Napisano
2 godziny temu, johny1984 napisał:

Podejrzewam że Pompka pracuje cały czas nawet przy wyłączonym palniku kotła co powoduje równomierne wychładzanie pętli

Tylko co to za kocioł, który wyłącza palnik, chyba że ma wysoką moc minimalną i musi sobie zrobić przerwę. Ja jestem zwolennikiem "grzejemy cały czas" i regulujemy przepływem temperatury w pomieszczeniach, resztę załatwia sterownik pokojowy.

Napisano
22 godziny temu, Teres napisał:

Oj... te grzejniki to był średni pomysł.

Domu jeszcze nie ma, więc mogę jeszcze zmienić zdanie, aleeeee..... ciągle pokutuje stwierdzenie, zresztą podnoszone już w tej dyskusji: jak podłogówka to płytki, jak podłogi drewniane/panele to grzejniki. Ja nie lubię płytek, no może poza łazienką. Wolę podłogi drewniane. Nie chcę w całym domu robić kafli. Poza tym, na górze mają być pokoje do spania i grzejniki dadzą większą regulowalność temperatury w pomieszczeniu, niż podłogówka ze swoją bezwładnością.

Napisano
  • Autor

kurcze Panowie to ja już sam nic nie wiem;)

rozmawiałem dzisiaj z kolegą, który ma na dole podłogówkę w salonie, kuchni i łazience + kaloryfer drabinkę w łazience, na górze same grzejniki, zasila mu to piec dwufunkcyjny i mówi, że wszystko działa.

 

Rozmawiałem z drugim znajomym, ta sama historia, też kocioł dwufunkcyjny i działa...

 

sam skłaniam się do:

- na dole będę miał kuchnie otwartą na salon

- sypialnie moją

- pokój do pracy

- łazienke

- wejście

na górze 3 małe sypialnie dla dzieci

 

planuję na dole podłogówkę  w kuchni otwartej na salon (płytki), wejściu, pokoju do pracy, łazience + w łazience drabinka + w sypialni grzejnik

na górze tylko grzejniki

 

ludkowie mówią, z którymi rozmawiałem bym kupił kocioł de ditrich czy jakoś tak albo dwu funkcyjny, albo jedno + zbiornik elektromet czy jakoś tak.

Mówią, że mają skrzynkę ala rozdzielnię, tam termostaty i tam sobie w skrzynce regulują podłogówkę, każde pomieszczenie mają na osobnej pętli, a przy każdym grzejniku mają po termostacie i się to im sprawdza, jeden mieszka lat 12 drugi 20

 

i weź tu człowieku bądź mądry;)

mówią by pójść w piec de ditrich, żeby odpuścić berete, termeta, viessmana, aaa coś jeszcze o buderusie mówili, że ok, ale drogi.

 

i nie wiem jak mam to zrobić by było praktycznie i tanio w eksploatacji...

wszyscy tutaj pisali właśnie o podłogówce na górze i na dole...

domek mały, dół 70m2 góra koło 40m2

pozdrawiam

 

Napisano
5 godzin temu, Teres napisał:

Tylko co to za kocioł, który wyłącza palnik, chyba że ma wysoką moc minimalną i musi sobie zrobić przerwę. Ja jestem zwolennikiem "grzejemy cały czas" i regulujemy przepływem temperatury w pomieszczeniach, resztę załatwia sterownik pokojowy.

 

U mnie kocioł zasila sprzęgło hydrauliczne i musi zasilać temperaturą wyższą od najwyższej w obiegach odbiorczych ze sprzęgła.

A obiegi są i do grzejników i do podłogówki, więc temperatura zasilania sprzęgła to 65 stopni. I ja nie mam kotła kondensacyjnego, tylko turbo.

 

Woda w podłogówce krąży cały czas, nawet jak kocioł nie pracuje. Dzięki temu stygnie równomiernie, nie ma miejsc cieplejszych i zimniejszych, bo woda wyrównuje temperaturę w całej wylewce.

Jak jest potrzeba to sterownik załącza kocioł a mieszacz doprowadza ciepło ze sprzęgła  do obiegu. Jak już temperatura jest taka, jak zadana, to mieszacz odcina dopływ ciepła a kocioł się wyłącza.

 

Gdy nie było ciągłej pracy pompy obiegowej w podłogówce, to były miejsca cieplejsze, zimniejsze, w niektórych miejscach bardziej stygło, gdzie indziej mniej i generalnie robiły się różnice temperatur.

Jak działa obieg non stop, to jest po prostu przyjemniej.

Napisano
13 minut temu, 62545tomasz napisał:

kurcze Panowie to ja już sam nic nie wiem;)

rozmawiałem dzisiaj z kolegą, który ma na dole podłogówkę w salonie, kuchni i łazience + kaloryfer drabinkę w łazience, na górze same grzejniki, zasila mu to piec dwufunkcyjny i mówi, że wszystko działa.

 

Rozmawiałem z drugim znajomym, ta sama historia, też kocioł dwufunkcyjny i działa...

 

 

 

Przejedz się do nich i wykąp się pod natryskiem, z zakręcaniem wody na czas mydlenia się. I poproś, aby w między czasie ktoś inny odkręcił ciepłą wodę na chwilę w  kuchni.

Jak uznasz, że jest ok, to kupuj taki kocioł, jak oni mają.

 

Napisano
  • Autor

byłem, kąpałem się w łazience na górze i jedyny problem był taki, że musiałem spuścić wodę z instalacji by uzyskać ciepłą, ale nie zakręcałem wody podczas mydlenia się;)

kurcze... 

nie mają żadnych sprzęgieł itp... teraz kolega mówi, ze za domek 100m2 dostał rachunek 4 osobowa rodzina 600 zł za dwa miesiące, gaz do grzania, mycia i gotowania...

Napisano
3 minuty temu, 62545tomasz napisał:

byłem, kąpałem się w łazience na górze i jedyny problem był taki, że musiałem spuścić wodę z instalacji by uzyskać ciepłą, ale nie zakręcałem wody podczas mydlenia się;)

kurcze... 

nie mają żadnych sprzęgieł itp... teraz kolega mówi, ze za domek 100m2 dostał rachunek 4 osobowa rodzina 600 zł za dwa miesiące, gaz do grzania, mycia i gotowania...

 

Na pewno z kotła dwufunkcyjnego można zrobić jednofunkcyjny, a odwrotnie już nie, tylko trzeba zostawić miejsce na zasobnik.

 

Ja w każdym razie nie wierzę w dobrze działający gazowy kocioł dwufunkcyjny dla całego domu i to mający 20 lub 12 lat. Takie kotły wtedy miały komfort pracy podgrzewacza gazowego z lat 70-tych, czyli znośnie, jak jest blisko kranu i nikt w między czasie nie korzysta z innego kranu. A najlepiej mieć jeszcze baterię termostatyczną.

No chyba, że oni mają kotły dwufunkcyjne z małymi zasobnikami wbudowanymi w kocioł - takie też są.

Podaj modele, jakie koledzy mają.

 

Aby taki kocioł dawał stabilną temperaturę musiałby mieć dużą modulację palnika i dostosowywać ją do poboru wody.

Jedyny podgrzewacz przepływowy jakiego używałem i dawał komfortowo wodę o stalej temperaturze to jest elektronicznie sterowany podgrzewacz elektryczny 21 kW na trzy fazy. Tam rzeczywiście regulacja temperatury jest w czasie rzeczywistym i zawsze woda ma odpowiednią temperaturę.

Jak już jest palnik gazowy, opóźnienia sterowania, palnika, wymiennika, to będzie skutkowało opóźnieniem w regulacji temperatury.

Czyli zawsze, gdy zmienisz strumień lub ktoś inny odkręci wodę w innym kranie to będzie odczuwalna, kilkusekundowa zmiana temperatury.

Przy zasobniku tego nie ma.

Jak jest jedna łazienka i nikt nie zmywa talerzy gdy się kąpiesz pod natryskiem - 2F da radę.

Jak jest w domu kilka kranów i kilka osób korzysta na raz - zasobnik .

 

 

 

 

 

Napisano
  • Autor

ok, zrobię zasobnik, przekonałeś mnie, ale dalej nie wiem co z tymi grzejnikami, piszecie, że podłogówka + grzejniki na górze to proszenie się o problemy...

 

aaa teraz w bloku mam baterie termostatyczną pod prysznicem, ale ciepła wode mam z sieci...

też chętnie bym zamontował baterie termostatyczną w domu, ale jak mam mieć zasobnik to mam rozumieć,ze dam mogę sobie ustawić temperature wody np na 37 stopni i będe miał cały czas taką czyli nie potrzebna bedzie mi bateria termostatyczna?

 

Edytowane przez Orochimaru
Scaliłem posty.

Napisano
1 minutę temu, 62545tomasz napisał:

aaa teraz w bloku mam baterie termostatyczną pod prysznicem, ale ciepła wode mam z sieci...

też chętnie bym zamontował baterie termostatyczną w domu, ale jak mam mieć zasobnik to mam rozumieć,ze dam mogę sobie ustawić temperature wody np na 37 stopni i będe miał cały czas taką czyli nie potrzebna bedzie mi bateria termostatyczna?

Bateria termostatyczna zawsze jest dobra. W zasobniku ustawia się histerezę, czyli różnicę pomiędzy minimalną i maksymalną temperaturą.

Można ustawić ją małą i temperatura jest stabilna, tylko kocioł się często włącza.

 

Ja mam ustawione 10 stopni - kocioł włącza się rzadko, ale są baterie termostatyczne.

Oczywiście nawet jak jest spora histereza to nie ma skokowych zmian temperatury wody, tylko stopniowe i bateria termostatyczna sobie z tym dobrze radzi.

 

Można też mieć temperaturę 80 stopni w zasobniku i mieszacz termostatyczny na wyjściu - wtedy zawsze będzie stała temperatura wody oraz zasobnik może być mniejszy.

Napisano
3 godziny temu, Wojtas_BB napisał:

Domu jeszcze nie ma, więc mogę jeszcze zmienić zdanie, aleeeee..... ciągle pokutuje stwierdzenie, zresztą podnoszone już w tej dyskusji: jak podłogówka to płytki, jak podłogi drewniane/panele to grzejniki. Ja nie lubię płytek, no może poza łazienką. Wolę podłogi drewniane. Nie chcę w całym domu robić kafli. Poza tym, na górze mają być pokoje do spania i grzejniki dadzą większą regulowalność temperatury w pomieszczeniu, niż podłogówka ze swoją bezwładnością.

Trzeba to po prostu przeliczyć. Przy panelach znacznie łatwiej zrobić podłogówkę, parkiet jest dużo bardziej wymagający.

 

1 godzinę temu, 62545tomasz napisał:

 

ludkowie mówią, z którymi rozmawiałem bym kupił kocioł de ditrich czy jakoś tak albo dwu funkcyjny, albo jedno + zbiornik elektromet czy jakoś tak.

Mówią, że mają skrzynkę ala rozdzielnię, tam termostaty i tam sobie w skrzynce regulują podłogówkę, każde pomieszczenie mają na osobnej pętli, a przy każdym grzejniku mają po

termostacie i się to im sprawdza, jeden mieszka lat 12 drugi 20

No super, ale to powinno być raz wyregulowane i dość, a nie ciągłe regulacje. Tak się kończy robienie na rozdzielaczach z zaworami termostatycznymi (dobre do kotłów węglowych, a nie gazowych kondensacyjnych).

 

1 godzinę temu, 62545tomasz napisał:

mówią by pójść w piec de ditrich, żeby odpuścić berete, termeta, viessmana, aaa coś jeszcze o buderusie mówili, że ok, ale drogi.

(...)

domek mały, dół 70m2 góra koło 40m2

DeDietrich'a Ci nie polecam, fajny kocioł od nich (MCA) kosztuje dosyć sporo. 

 

Godzinę temu, maras77 napisał:

 

U mnie kocioł zasila sprzęgło hydrauliczne i musi zasilać temperaturą wyższą od najwyższej w obiegach odbiorczych ze sprzęgła.

A obiegi są i do grzejników i do podłogówki, więc temperatura zasilania sprzęgła to 65 stopni. I ja nie mam kotła kondensacyjnego, tylko turbo.

Woda w podłogówce krąży cały czas, nawet jak kocioł nie pracuje. Dzięki temu stygnie równomiernie, nie ma miejsc cieplejszych i zimniejszych, bo woda wyrównuje temperaturę w całej wylewce.

Jak jest potrzeba to sterownik załącza kocioł a mieszacz doprowadza ciepło ze sprzęgła  do obiegu. Jak już temperatura jest taka, jak zadana, to mieszacz odcina dopływ ciepła a kocioł się wyłącza.

 

Gdy nie było ciągłej pracy pompy obiegowej w podłogówce, to były miejsca cieplejsze, zimniejsze, w niektórych miejscach bardziej stygło, gdzie indziej mniej i generalnie robiły się różnice temperatur.

Jak działa obieg non stop, to jest po prostu przyjemniej.

Czyli sterownik pokojowy reguluje czy ciepło dociera do podłogówki? Nie wolałeś grzać cały czas i tylko regulować przepływy?

 

Godzinę temu, 62545tomasz napisał:

nie mają żadnych sprzęgieł itp... teraz kolega mówi, ze za domek 100m2 dostał rachunek 4 osobowa rodzina 600 zł za dwa miesiące, gaz do grzania, mycia i gotowania...

W małych instalacjach nie ma potrzeby sprzęgła, tak gdzieś do 120m2 albo około 10 obiegów. 

 

56 minut temu, 62545tomasz napisał:

ok, zrobię zasobnik, przekonałeś mnie, ale dalej nie wiem co z tymi grzejnikami, piszecie, że podłogówka + grzejniki na górze to proszenie się o problemy...

 

To nie są problemy, to są wyższe koszt instalacji. Działać będzie.

Napisano
5 godzin temu, Teres napisał:

 

 

To nie są problemy, to są wyższe koszt instalacji. Działać będzie.

 

Koszty eksploatacji również, moim zdaniem nic nie przebije ekonomiczności niskotemperaturowej podłogówki

Napisano
  • Autor
Dnia 30.12.2017 o 19:41, Teres napisał:

 

Podłogówka wszędzie, do tego drabinki w łazienkach. W garażu podłogówka lub grzejniki.

Kocioł z zasobnikiem (100-120L).

kolega a czym sterować temperaturą tej podłogówki jak zrobię na górze i na dole?

 

Napisano
6 godzin temu, Teres napisał:

W małych instalacjach nie ma potrzeby sprzęgła, tak gdzieś do 120m2 albo około 10 obiegów. 

 

Albo jak są obiegi o różnych temperaturach.

6 godzin temu, Teres napisał:

Czyli sterownik pokojowy reguluje czy ciepło dociera do podłogówki? Nie wolałeś grzać cały czas i tylko regulować przepływy?

 

Wtedy musiałby kocioł działać non stop, a to stary grat i ciągnie 100W.

Napisano
6 godzin temu, johny1984 napisał:

 

Koszty eksploatacji również, moim zdaniem nic nie przebije ekonomiczności niskotemperaturowej podłogówki

 

masz na to jakieś wyliczenia? Bo moim zdaniem jednak ekonomiczniej wychodzi wysoka chwilowa temperatura na kaloryferach ;]

Napisano
14 godzin temu, 62545tomasz napisał:

kolega a czym sterować temperaturą tej podłogówki jak zrobię na górze i na dole?

 

W zależności czy robisz zasilanie tylko z kotła - wtedy nic specjalnego nie potrzeba (kocioł z mocną pompą, polecam Immergas). Jak robisz zasilanie za sprzęgłem, to już kocioł musi wiedzieć co tam się dzieje (polecam Junkers - dokupujesz tylko czujkę sprzęgła lub Vaillant - dokupujesz sterownik VR71)

Napisano
18 godzin temu, maro_t napisał:

masz na to jakieś wyliczenia? Bo moim zdaniem jednak ekonomiczniej wychodzi wysoka chwilowa temperatura na kaloryferach ;]

 

Nie mam wyliczeń ale mam swoje rachunki za tamten rok. 

Pierwszy sezon.

180m2  temeratura w domu 22,5C  dwoje dorosłych + dwoje dzieci 

 

Mieszkałem też w domu tylko z kaloryferami jakieś 5lat i najbardziej denerwowały mnie skoki temperatury bo albo kaloryfere dawał tak mocno że dostawałem wypieków na twarzy, a gdy się wyłączył robiło się dziwne uczucie chłodu.

rachunki za gaz.jpg

Edytowane przez johny1984

Napisano
Godzinę temu, johny1984 napisał:

 

Nie mam wyliczeń ale mam swoje rachunki za tamten rok. 

Pierwszy sezon.

180m2  temeratura w domu 22,5C  dwoje dorosłych + dwoje dzieci 

 

Mieszkałem też w domu tylko z kaloryferami jakieś 5lat i najbardziej denerwowały mnie skoki temperatury bo albo kaloryfere dawał tak mocno że dostawałem wypieków na twarzy, a gdy się wyłączył robiło się dziwne uczucie chłodu.

 

 

rachunki bardzo ładne jak za taką powierzchnię do ogrzania :ok:

Ale wiesz, to może świadczyć też o dobrym zaizolowaniu domu i wtedy każdy sposób grzania by Ci wyszedł tanio...

Napisano
Dnia 3.01.2018 o 00:14, 62545tomasz napisał:

kurcze Panowie to ja już sam nic nie wiem;)

rozmawiałem dzisiaj z kolegą, który ma na dole podłogówkę w salonie, kuchni i łazience + kaloryfer drabinkę w łazience, na górze same grzejniki, zasila mu to piec dwufunkcyjny i mówi, że wszystko działa.

 

Rozmawiałem z drugim znajomym, ta sama historia, też kocioł dwufunkcyjny i działa...

 

sam skłaniam się do:

- na dole będę miał kuchnie otwartą na salon

- sypialnie moją

- pokój do pracy

- łazienke

- wejście

na górze 3 małe sypialnie dla dzieci

 

planuję na dole podłogówkę  w kuchni otwartej na salon (płytki), wejściu, pokoju do pracy, łazience + w łazience drabinka + w sypialni grzejnik

na górze tylko grzejniki

 

ludkowie mówią, z którymi rozmawiałem bym kupił kocioł de ditrich czy jakoś tak albo dwu funkcyjny, albo jedno + zbiornik elektromet czy jakoś tak.

Mówią, że mają skrzynkę ala rozdzielnię, tam termostaty i tam sobie w skrzynce regulują podłogówkę, każde pomieszczenie mają na osobnej pętli, a przy każdym grzejniku mają po termostacie i się to im sprawdza, jeden mieszka lat 12 drugi 20

 

i weź tu człowieku bądź mądry;)

mówią by pójść w piec de ditrich, żeby odpuścić berete, termeta, viessmana, aaa coś jeszcze o buderusie mówili, że ok, ale drogi.

 

i nie wiem jak mam to zrobić by było praktycznie i tanio w eksploatacji...

wszyscy tutaj pisali właśnie o podłogówce na górze i na dole...

domek mały, dół 70m2 góra koło 40m2

pozdrawiam

 

po Ci te grzejniki ???

Zrób tyko podłogówkę, jak już koniecznie lubisz grzejniki to dodaj te drabiki. Wszystko można wpiąć w jeden prosty obieg, bez żadnych sprzęgieł czy innych bajerów. Oczywiście przyda się do realizacji projekt zrobiony z głową (i wyliczeniami). Całe "skomplikowanie" po odpaleniu będzie polegało na optymalnym ustawieniu przepływów na rotametrach tak aby zrównać temperatury i/lub zachować różnice (jak np w łazience). Pobawisz się przez kilka tyg po kilka minut w dokręcaniu śrubek i zapomnisz o tym na wiele lat.

Do tego kocioł jednofunkcyjny o dobrych parametrach modulacji mocy i nawet proste sterowanie na pods wew temp i/lub zewn temp i to wszystko.

Będzie zdrowo, ekonomicznie, ładniej a niewiele drożej w budowie (rurki vs grzejniki).

Napisano
Dnia 3.01.2018 o 14:06, maro_t napisał:

 

masz na to jakieś wyliczenia? Bo moim zdaniem jednak ekonomiczniej wychodzi wysoka chwilowa temperatura na kaloryferach ;]

Policz sobie przenikalność ciepła przez przegrody dla źródeł o temp 25C i 50C + sprawność kotłów gazowych na pracy nisko i wysoko temp ;).

 

Napisano
  • Autor

a jak suchością powietrza?

nie ma gdzie nawilżacza kamionki powiesić itp;)??

Grzejniki ludzi mówią by nie dawać podłogówki gdzie się śpi, że niby astmy można się nabawić itp, w sumie to mam astmę..., że niby syf z podłogi noca będę wdychał;)

 

Napisano
  • Autor

w gminie jest dofinansowanie do tej fotowoltaiki, pomp powietrze powietrze....

interesować się tym czy iść w gaz?

Napisano
3 minuty temu, 62545tomasz napisał:

a jak suchością powietrza?

nie ma gdzie nawilżacza kamionki powiesić itp;)??

Grzejniki ludzi mówią by nie dawać podłogówki gdzie się śpi, że niby astmy można się nabawić itp, w sumie to mam astmę..., że niby syf z podłogi noca będę wdychał;)

 

kto tak mówi ?

Też się kiedyś takich głupot naczytałem, ale zapewne większość to pisali "hydraulicy" amatorzy co robili zasilanie podłogówki razem z grzejnikami :phi:.

Ja przez te głupoty i lekkie niedowarzanie zrobiłem podłogówkę w całym domu ale dałem zasilania do grzeników jakby, które zostały zatynkowane. No i tak są sobie zatynkowane i rozłączne w rozdzielaczu.

Temp podłóg jest na prawdę niska i przy dobrze wyregulowanej instalacji w nowym domu taka podłoga będzie przeważnie letnia, przy -20C może być czuć ciepło, ale nigdy gorąca. To nie prowadzi do jakiś zawirowań powietrza ..

Przy mniejszych różnicach temp też te powietrze nie jest tak przesuszone, a od regulacji wilgotności jest wentylacja, dobrze wyregulowana inst mech nie będzie zimą usuwać za dużo wilgoci aby była potrzeba jej dodania.

Napisano
  • Autor

czyli co nie szukać kwadratowych jaj? W całym domu i na górze, i na dole podłogówka, a jedynie po drabince do łazienki dolnej na ręczniki itp? Drabinka podłączona pod podłogówkę... letni grzejnik będzie - ręcznik wyschnie..., podobnie myślę o takiej małej drabince w kuchni... na szmatki kuchenne... w tej chwili, w mieszkaniu żona grzejniki obwiesza praniem... i korzysta z suszarki wolnostojącej... by mi nie marudziła, że nie ma gdzie prania suszyć zimą... kupić suszarkę elektryczną? Pewnie w cholere prądu bierze;) hehe, i tak dalej dochodzimy do momentu, gdzie przydałby się jednak kaloryfer heheh:)

 

Napisano
czyli co nie szukać kwadratowych jaj? W całym domu i na górze, i na dole podłogówka, a jedynie po drabince do łazienki dolnej na ręczniki itp? Drabinka podłączona pod podłogówkę... letni grzejnik będzie - ręcznik wyschnie..., podobnie myślę o takiej małej drabince w kuchni... na szmatki kuchenne... w tej chwili, w mieszkaniu żona grzejniki obwiesza praniem... i korzysta z suszarki wolnostojącej... by mi nie marudziła, że nie ma gdzie prania suszyć zimą... kupić suszarkę elektryczną? Pewnie w cholere prądu bierze;) hehe, i tak dalej dochodzimy do momentu, gdzie przydałby się jednak kaloryfer heheh:)
 
Ja mam drabinki w łazienkach, bo z wyliczeń wychodziło, że nie dam rady ogrzać łazienek o 2 stopnie więcej niż reszty pomieszczeń. Ale nie wpialem ich w obieg podloglowki tylko równolegle do wezownicy zasobnika CWU. W praktyce grzejniki są zakręcone, bo cieplejsze łazienki mi nie są potrzebne, ale mam opcję szybkiego ich rozgrzania do wysokiej temperatury.
I koniecznie wygospodaruj miejsce na suszarkę bębnową - żona będzie wdzięczna :)

tapatalked

Napisano
8 godzin temu, sherif napisał:

Policz sobie przenikalność ciepła przez przegrody dla źródeł o temp 25C i 50C + sprawność kotłów gazowych na pracy nisko i wysoko temp ;).

 

 

nie bardzo rozumiem o jakich przegrodach piszesz. Zewnętrznych budynku? Scianach, podłodze, dachu? Jakie ma znaczenie temp. wody w C.O.? Dla przegród zewnętrznych ważna jest temp. w pomieszczeniu. Chyba że o inne przegrody chodzi...

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, luccass napisał:

Ja mam drabinki w łazienkach, bo z wyliczeń wychodziło, że nie dam rady ogrzać łazienek o 2 stopnie więcej niż reszty pomieszczeń. Ale nie wpialem ich w obieg podloglowki tylko równolegle do wezownicy zasobnika CWU. W praktyce grzejniki są zakręcone, bo cieplejsze łazienki mi nie są potrzebne, ale mam opcję szybkiego ich rozgrzania do wysokiej temperatury.
I koniecznie wygospodaruj miejsce na suszarkę bębnową - żona będzie wdzięczna :)

tapatalked
 

czy nie pójdę z torbami za prąd przy suszarce bębnowej?

U mnie dziennie 2 razy chodzi pralka.... mamy dwoje małych dzieci...

 

Napisano
7 minut temu, 62545tomasz napisał:

czy nie pójdę z torbami za prąd przy suszarce bębnowej?

U mnie dziennie 2 razy chodzi pralka.... mamy dwoje małych dzieci...

 

Z torbami nie pójdziesz :ok: Jeśli kupisz jakiś energoszczedny model to nawet nie zauważysz zmian w rachunkach. A pośrednio wyjdziesz na tym na plus - jak bardzo, to już zależy od tego na ile wyceniasz godzinę pracy swojej i małżonki :)  

Napisano
Dnia 4.01.2018 o 07:57, johny1984 napisał:

Mieszkałem też w domu tylko z kaloryferami jakieś 5lat i najbardziej denerwowały mnie skoki temperatury bo albo kaloryfere dawał tak mocno że dostawałem wypieków na twarzy, a gdy się wyłączył robiło się dziwne uczucie chłodu.

 

OT

ja co prawda nie mam gazowego, ale teraz przy pelecie mam w kotle opcję "stała pompa"...polega to na tym, że pompa CO chodzi cały czas, a kocioł dzięki zaworowi 4d wypuszcza z siebie minimalne ilości ciepłej wody, działa jakby był buforem=grzejniki nie są zimne, ale letnie=stała temperatura w domu i nie ma uczucia chłodu,ani wypieków na twarzy...jedynie późnym wieczorem (po 22) przy przejściu z temp komfortowej na ekonomiczną na jakiś czas zawór się zamyka, żeby oczywiście obniżyć temperaturę w domu...

Edytowane przez Pado

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał:

 

nie bardzo rozumiem o jakich przegrodach piszesz. Zewnętrznych budynku? Scianach, podłodze, dachu? Jakie ma znaczenie temp. wody w C.O.? Dla przegród zewnętrznych ważna jest temp. w pomieszczeniu. Chyba że o inne przegrody chodzi...

 

Przegrody zewnętrzne.

Jak ściany mają dużą przenikalność i ich temperatura spadnie poniżej chyba 18 stopni, to czuje się chłód od ścian, nawet jak powietrze jest ciepłe w pomieszczeniu. Poza tym robią się zimne powiewy.

 

Napisano
Teraz, maras77 napisał:

 

Przegrody zewnętrzne.

Jak ściany mają dużą przenikalność i ich temperatura spadnie poniżej chyba 18 stopni, to czuje się chłód od ścian, nawet jak powietrze jest ciepłe w pomieszczeniu. Poza tym robią się zimne powiewy.

 

 

ok, a jak to się ma do porównania kosztów ogrzewania podłogówka vs kaloryfery?

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał:

 

nie bardzo rozumiem o jakich przegrodach piszesz. Zewnętrznych budynku? Scianach, podłodze, dachu? Jakie ma znaczenie temp. wody w C.O.? Dla przegród zewnętrznych ważna jest temp. w pomieszczeniu. Chyba że o inne przegrody chodzi...

Tak, np o ścianie zewn jaka będzie strata jak jej ogrzana pow wew przez grzejnik do 30-35V vs normalna ściana o temp 21C. Dla pozostałych przegród też straty min ale będą większe bo przy wysokotemp sterowaniu zazwyczaj jest deko wyższa temp powietrza i nie jest ono zawsze wyrównane.

Napisano
5 godzin temu, 62545tomasz napisał:

czyli co nie szukać kwadratowych jaj? W całym domu i na górze, i na dole podłogówka, a jedynie po drabince do łazienki dolnej na ręczniki itp? Drabinka podłączona pod podłogówkę... letni grzejnik będzie - ręcznik wyschnie..., podobnie myślę o takiej małej drabince w kuchni... na szmatki kuchenne... w tej chwili, w mieszkaniu żona grzejniki obwiesza praniem... i korzysta z suszarki wolnostojącej... by mi nie marudziła, że nie ma gdzie prania suszyć zimą... kupić suszarkę elektryczną? Pewnie w cholere prądu bierze;) hehe, i tak dalej dochodzimy do momentu, gdzie przydałby się jednak kaloryfer heheh:)

 

Masz mieć wentylację mechaniczną ?

Jak tak to na prawdę szkoda miejsca na te drabinki, to było na topie w latach 90' :phi:. Ja u siebie je zamontowałem, ale teraz bym tego nie zrobił. Mokry ręcznik po kąpieli dzieciaków na małej drabince zasilanej podłogówką, czyli ledwo ciepłej wysycha po kilku godz, powieszony na wieszaku + 3h (po nocy jest suchy) ale grunt to dobra wymiana powietrza w miejscach mokrych.

Jak lubisz możesz je dać w sumie to nie jest jakiś super koszt, możesz też przewidzieć gniazdko w ok i jak potrzeba to dosuszać cały rok (moi rodzice tak mają, ale chyba ani razu nie użyli). To już indywidualne potrzeby jak dużo mokrych rzeczy pojawia się w łazience per wieczór ;)

Napisano
2 godziny temu, Pado napisał:

OT

ja co prawda nie mam gazowego, ale teraz przy pelecie mam w kotle opcję "stała pompa"...polega to na tym, że pompa CO chodzi cały czas, a kocioł dzięki zaworowi 4d wypuszcza z siebie minimalne ilości ciepłej wody, działa jakby był buforem=grzejniki nie są zimne, ale letnie=stała temperatura w domu i nie ma uczucia chłodu,ani wypieków na twarzy...jedynie późnym wieczorem (po 22) przy przejściu z temp komfortowej na ekonomiczną na jakiś czas zawór się zamyka, żeby oczywiście obniżyć temperaturę w domu...

i to są bardzo dobre rozwiązania :)

Napisano
11 godzin temu, maro_t napisał:

 

ok, a jak to się ma do porównania kosztów ogrzewania podłogówka vs kaloryfery?

W sumie nijak.

To kwestia komfortu oraz kosztów.

 

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, sherif napisał:

Masz mieć wentylację mechaniczną ?

Jak tak to na prawdę szkoda miejsca na te drabinki, to było na topie w latach 90' :phi:. Ja u siebie je zamontowałem, ale teraz bym tego nie zrobił. Mokry ręcznik po kąpieli dzieciaków na małej drabince zasilanej podłogówką, czyli ledwo ciepłej wysycha po kilku godz, powieszony na wieszaku + 3h (po nocy jest suchy) ale grunt to dobra wymiana powietrza w miejscach mokrych.

Jak lubisz możesz je dać w sumie to nie jest jakiś super koszt, możesz też przewidzieć gniazdko w ok i jak potrzeba to dosuszać cały rok (moi rodzice tak mają, ale chyba ani razu nie użyli). To już indywidualne potrzeby jak dużo mokrych rzeczy pojawia się w łazience per wieczór ;)

nie będzie wentylacji mechanicznej rekuperacji czy jak to się tam nazywa

a mam zrobić? Jakie to koszta i po co?

Napisano
17 minut temu, 62545tomasz napisał:

nie będzie wentylacji mechanicznej rekuperacji czy jak to się tam nazywa

a mam zrobić? Jakie to koszta i po co?

Po co - dla wygody, komfortu i oszczędności energii ogrzewania. Koszt - około 10 tys

Co ciekawe - jeśli od razu założysz, że nie ma kominka, komina, tylko jest kocioł kondensacyjny na gaz z rurą przez ścianę + wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła to koszt jest w okolicy 0 zł, bo nie budujesz kosztownych kominów i kanałów wentylacyjnych.

 

Napisano
10 godzin temu, 62545tomasz napisał:

nie będzie wentylacji mechanicznej rekuperacji czy jak to się tam nazywa

a mam zrobić? Jakie to koszta i po co?

 

Nie pojmuje jak można w nowo budowanym domu nie myśleć o wentylacji mechanicznej... 

P co ci okna 3szybowe itd. żeby później w zimie je otwierać lub rozszczelniać żeby wentylacja grawitacyjna działała

Napisano
21 godzin temu, maras77 napisał:

koszt jest w okolicy 0 zł, bo nie budujesz kosztownych kominów i kanałów wentylacyjnych.

Jak kosztowne są takie kominy i kanały?

A jak w wentylacji mechanicznej powietrze dostaje się do każdego pomieszczenia - chyba też jakimiś kanałami trzeba je doprowadzić?

Napisano
22 godziny temu, maras77 napisał:

oszczędności energii ogrzewania. Koszt - około 10 tys

 

Po jakim czasie zbilansuje ci się koszt inwestycji 10 000 (co najmniej + coroczny serwis) ze stratami z wentylacji grawitacyjnej.
Podejrzewam, że są to długie lata bo ani WM ani reku nie zatrzymają 100% ciepła w domu......

Edytowane przez przemty

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.