Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Umowa "na niemca"

Featured Replies

Napisano

Zupełnie przypadkowo natknąłem się na oldschoolowy motorek Hondy w naprawdę fajnym stanie. Cena jak za średniej klasy rower. Motorek niedawno sprowadzony z Niemiec, jest duży-mały brief, stara f-ra zakupu , wydruki potwierdzające niewielki przebieg, Problem polega na tym że możliwa jest wyłącznie transakcja k-s "na niemca". Normalni spuścił bym sprzedawcę na drzewo ....ale sprzęt wart grzechu.
I teraz pytania  bo im więcej googlam , tym bardziej głupieję...

Bardzo ryzykuje?
Jakie opłaty żeby to zarejestrować?

Edytowane przez skkiper
Błąd

Napisano

ja bym się w to nie bawił. Skoro sprzęt jest bez zarzutu to dlaczego sprzedający nie chce widnieć w umowie? A skąd wiesz ze "Niemiec" istnieje? A może jakis kradziony?

Napisano
Godzinę temu, angrius napisał:

A skąd wiesz ze "Niemiec" istnieje?

Z brief-u. ;)

 

Godzinę temu, skkiper napisał:

Bardzo ryzykuje?

Jest ryzyko, jest zabawa. Po pierwsze oszustwo i sfałszowanie umowy. Jeśli z jakichś powodów to wyjdzie to KK. Po drugie sprzęt hipotetycznie może być w DE zgłoszony jako np. nie nadający się do naprawy i kiedyś dostaniesz info z WK, że wycofują rejestrację. ;)

 

Napisano
2 godziny temu, skkiper napisał:

Problem polega na tym że możliwa jest wyłącznie transakcja k-s "na niemca". Normalni spuścił bym sprzedawcę na drzewo ....ale sprzęt wart grzechu.
I teraz pytania  bo im więcej googlam , tym bardziej głupieję...

Pytanie DLACZEGO???Średniej klasy rower to jest 900 zł od którego nie płaci się podatku, więc wymówka handlusa o tym jak to go zeżre US odpada. Innej wymówki bym specjalnie nie przyjmował, bo żeby się nie okazało, że jest podrobiony brief, a  w de motek ma status zezłomowany. Wtedy Starosta cofa Ci decyzję o rejestracji i masz pomnik w ogródku, albo na parkingu policyjnym...coś jak TU

Napisano
3 godziny temu, skkiper napisał:

Zupełnie przypadkowo natknąłem się na oldschoolowy motorek Hondy w naprawdę fajnym stanie. Cena jak za średniej klasy rower. Motorek niedawno sprowadzony z Niemiec, jest duży-mały brief, stara f-ra zakupu , wydruki potwierdzające niewielki przebieg, Problem polega na tym że możliwa jest wyłącznie transakcja k-s "na niemca". Normalni spuścił bym sprzedawcę na drzewo ....ale sprzęt wart grzechu.
I teraz pytania  bo im więcej googlam , tym bardziej głupieję...

Bardzo ryzykuje?
Jakie opłaty żeby to zarejestrować?

 

Zaproponuj handlarzowi, że niech umowę weźmie na siebie, Ty dopłacisz jego podatki, które ma do zapłaty. 

Napisano
1 godzinę temu, spad napisał:

 

Zaproponuj handlarzowi, że niech umowę weźmie na siebie, Ty dopłacisz jego podatki, które ma do zapłaty. 

 

Podatków nie ma praktycznie wcale - może przecież od tego Niemca kupić za cenę niewiele niższą niż sprzeda w Polsce (bo się okazało, że auto uszkodzone i trzeba wypchać).

 

4 godziny temu, skkiper napisał:

Bardzo ryzykuje?

 

Największe, co stracisz, to szacunek do siebie. 

A z tych bardziej przyziemnych rzeczy - dodając do już wcześniej wymienionych, problemy mogą też być bo ponieważ: Kloss może w międzyczasie odszedł (wylew, zawał, wypadek itp). Może siedzi w pace lub psychiatryku. 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, AkuQ napisał:

Pytanie DLACZEGO???Średniej klasy rower to jest 900 zł od którego nie płaci się podatku, więc wymówka handlusa o tym jak to go zeżre US odpada.

Tu akurat kwota jest +/- 3 x większa. Motocykl ma 35 lat, jest cały w ori lakierze,poszycie kanapy ori, lakierowanie silnika takoż, jezdzi zaje..... Trudno się do czegokolwiek  przyczepić. Papiery wyglądają ok. Nosz k-wa,  jak znam życie i rynek sprzeda się  w ciągu kilku dni...

Napisano

O zabytek...

 

Krawiec

Napisano
53 minuty temu, skkiper napisał:

jak znam życie i rynek sprzeda się  w ciągu kilku dni...

No to uderzaj do gościa, że dopłacisz jego koszty umowy na Niemca i robisz umowę z nim. Jeśli sprawa jest czysta, zgodzi się. Przy czym ryzyko, że jest wycofany z ruchu pozostaje. Niemniej przy zabytku to chyba nie ma znaczenia? Można zrobić na żółte blachy i wtedy problem zdaje się nie istnieje?

Napisano
4 godziny temu, AkuQ napisał:

Pytanie DLACZEGO???Średniej klasy rower to jest 900 zł od którego nie płaci się podatku, więc wymówka handlusa o tym jak to go zeżre US odpada. Innej wymówki bym specjalnie nie przyjmował, bo żeby się nie okazało, że jest podrobiony brief, a  w de motek ma status zezłomowany. Wtedy Starosta cofa Ci decyzję o rejestracji i masz pomnik w ogródku, albo na parkingu policyjnym...coś jak TU

Pewnie oficjalnie bezrobotn albo na rencie chorobowej. Albo cos ze sprzetem jest nie tak. Ja bym nie kupil bo zakladam, ze jak ktos nie podaje swoich danych na umowie to cos jest nie tak. W przypadku wtopy to kop sie z koniem.

Napisano

Już widzę, jak pseudo-handlarz się zgodzi na przepisanie umowy na siebie. Nie kupisz Ty, kupi ktoś inny.

Napisano
1 minutę temu, rostex napisał:

Już widzę, jak pseudo-handlarz się zgodzi na przepisanie umowy na siebie. Nie kupisz Ty, kupi ktoś inny.

 

Dokaldnie, co wiecej takich umow w skali kraju podpisuje sie pewnie setki dziennie ;)

 

Napisano
34 minuty temu, rostex napisał:

Już widzę, jak pseudo-handlarz się zgodzi na przepisanie umowy na siebie. Nie kupisz Ty, kupi ktoś inny.

Dokładnie tak będzie!

To jest powszechna praktyka handlarzy, że kupujący podpisuje umowę ze sprzedającym z Niemiec. W takim przypadku handlarz "znika" z łańcuszka pośredników. On i tak ma taką umowę podpisaną z Niemcem/komisem/handlarzem niemieckim, ale Ci jej nie pokaże.

Jak Ci nie pasuje, to przyjdzie ktoś inny, któremu będzie pasowało.

Napisano
2 godziny temu, skkiper napisał:

Tu akurat kwota jest +/- 3 x większa. Motocykl ma 35 lat, jest cały w ori lakierze,poszycie kanapy ori, lakierowanie silnika takoż, jezdzi zaje..... Trudno się do czegokolwiek  przyczepić. Papiery wyglądają ok. Nosz k-wa,  jak znam życie i rynek sprzeda się  w ciągu kilku dni...

 

Godzinę temu, wujekcybul napisał:

Pewnie oficjalnie bezrobotn albo na rencie chorobowej. Albo cos ze sprzetem jest nie tak. Ja bym nie kupil bo zakladam, ze jak ktos nie podaje swoich danych na umowie to cos jest nie tak. W przypadku wtopy to kop sie z koniem.

 

57 minut temu, rostex napisał:

Już widzę, jak pseudo-handlarz się zgodzi na przepisanie umowy na siebie. Nie kupisz Ty, kupi ktoś inny.

 

55 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Dokaldnie, co wiecej takich umow w skali kraju podpisuje sie pewnie setki dziennie ;)

 

 

Wszystko cacy do fakapu...Których może być kilka i na różne sposoby. Ja już znam parę przypadków, gdzie szło do czasu...i ta jednemu Panu udowodnili na ponad 13mln przekrętu, a tylko z jednej miejscowości było 200 świadków wzywanych.

Pierwsze co, to uświadomienie sobie przede wszystkim w jakim procederze się bierze udział, że zaniżenie wartości na fakturze to ewentualne przestępstwo skarbowe, ale mamy typa po drodze z Polski, który odpowiada za legalność pochodzenia pojazdu.

Przypadek "na Niemca" to kodeks karny, fałszowanie umów i potencjalne problemy z legalnością pochodzenia pojazdu, czy jego dokumentów.

Pisanie jako usprawiedliwienia, że nie ja to kupi ktoś inny, że setki takich umów się podpisuje to totalna bezmyślność i ignorancja wobec swojego rozumu przede wszystkim. Już o górnolotnych twierdzeniach typu "wspieranie szarej strefy",  bo to może zabrzmieć patetycznie nie wspomnę. Natomiast pchanie się świadomie w paragrafy, to nie oszukujmy się-głupota w czystej postaci. W dodatku za 3,5 tys czyli średnią wypłatę. 

Nie chce sam, niech znajdzie znajomego handlusa z legalną działalnością, który mu zaufa i popchnie formalności. W dobie takiego zapchania rynku wszystkim wg.  mnie pchanie się w potencjalne problemy nie ma najmniejszego sensu. To jemu zależy na sprzedaży. 

Napisano
2 minuty temu, AkuQ napisał:

Wszystko cacy do fakapu...Których może być kilka i na różne sposoby. Ja już znam parę przypadków, gdzie szło do czasu...i ta jednemu Panu udowodnili na ponad 13mln przekrętu, a tylko z jednej miejscowości było 200 świadków wzywanych.

Pierwsze co, to uświadomienie sobie przede wszystkim w jakim procederze się bierze udział, że zaniżenie wartości na fakturze to ewentualne przestępstwo skarbowe, ale mamy typa po drodze z Polski, który odpowiada za legalność pochodzenia pojazdu. 

Przypadek "na Niemca" to kodeks karny, fałszowanie umów i potencjalne problemy z legalnością pochodzenia pojazdu, czy jego dokumentów.

Pisanie jako usprawiedliwienia, że nie ja to kupi ktoś inny, że setki takich umów się podpisuje to totalna bezmyślność i ignorancja wobec swojego rozumu przede wszystkim. Już o górnolotnych twierdzeniach typu "wspieranie szarej strefy",  bo to może zabrzmieć patetycznie nie wspomnę. Natomiast pchanie się świadomie w paragrafy, to nie oszukujmy się-głupota w czystej postaci. W dodatku za 3,5 tys czyli średnią wypłatę.  

Nie chce sam, niech znajdzie znajomego handlusa z legalną działalnością, który mu zaufa i popchnie formalności. W dobie takiego zapchania rynku wszystkim wg.  mnie pchanie się w potencjalne problemy nie ma najmniejszego sensu. To jemu zależy na sprzedaży

 

Ale ja sie z Toba w 100% zgadzam i sam bym czegos takiego w zyciu nie kupil...

Natomiast zjawisko jest naprawde powszechne i temu sie raczej nie da zaprzeczyc.

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
25 minut temu, AkuQ napisał:

To jemu zależy na sprzedaży. 

 

Czasem jak w tym wątku trafia się coś przyzwoitego do kupna i jest dylemat.

Napisano
6 minut temu, rostex napisał:

 

Czasem jak w tym wątku trafia się coś przyzwoitego do kupna i jest dylemat.

 

Imho moje rozwiązanie jest takie by dusić sprzedającego niech ogarnia papiery, zasugerować niech puści przez handlarza znajomego itd. Przecież jak handluje to problemu nie będzie i zna na pewno osoby z legalną DG, jeśli będzie się mocno upierał-trzeba wziąć pod uwagę, że może być coś na rzeczy. I tak w przypadku starszego pojazdu może być obawa właśnie przed problemem z papierami (różnego rodzaju od podrobienia bo został zezłomowany, do niedociągnięć w tamtejszym WK) a w przypadku nowych często znowu słup i wałek vat wchodzi w grę.

Najlepiej kubełek zimnej wody dla kupującego i włączenie myślenia po zapaleniu lampki. Bo konsekwencje są dużo poważniejsze niż wart jest sprzęt.

Napisano

Jeśli umowa będzie zawarta poza granicami naszego kraju to WK nie sprawdza ciągłości umów (jest to zwolnione na mocy ustawy, wiec nigdzie tego nie sprawdzają ani nie zgłaszają). Co więcej, za taką umowę nie płaci się PCC, oraz żadnych innych opłat typu akcyza (tylko w przypadku motocykla). 

Napisano
5 godzin temu, zet napisał:

Jeśli umowa będzie zawarta poza granicami naszego kraju to WK nie sprawdza ciągłości umów (jest to zwolnione na mocy ustawy, wiec nigdzie tego nie sprawdzają ani nie zgłaszają). 

To jak w takim razie "wałek" może wyjść na jaw ? Np pojazd zezłomowany/kradziony ?

Napisano
Teraz, adamm_mk1 napisał:

To jak w takim razie "wałek" może wyjść na jaw ? Np pojazd zezłomowany/kradziony ?

Odsyłają tylko oryginalny dowód do WK z kraju zakupu, z informacją o rejestracji u nas. Jeśli ktoś podrobił papiery to oczywiście w tym momencie wychodzi to na jaw. WK nie kolekcjonuje umów kupna sprzedaży, przybijają jedynie pieczątkę o wyrejestrowaniu. 

 

Znam przypadek znajomego, który kupił sprowadzonego merca. 3 lata nim jeździł i był normalnie zarejestrowanym u nas. O tym, że auto trefne dowiedział się przez przypadek podczas jakiegoś przeglądu. Auto mu ostatecznie zarekwirowali i miał spore kłopoty.

Napisano

Kradzież można sprawdzić po nr VIN na posterunku Policji a zlomowanie wiąże się z zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego zwanego popularnie briefem. Jeśli oba briefy czyli duży i mały mamy w ręku to należy dokładnie sprawdzić czy nie wyglądają na podrobione.

Napisano
22 godziny temu, AkuQ napisał:

Bo konsekwencje są dużo poważniejsze niż wart jest sprzęt.

A konkretnie to jakie mogą być konsekwencje, konkretnie w tym przypadku?

 

Pójdzie do więzienia jak za kradzież batonika a ten co ukradł miliony cieszy się wolnością i poważaniem:hehe:

Napisano
16 godzin temu, adamm_mk1 napisał:

To jak w takim razie "wałek" może wyjść na jaw ? Np pojazd zezłomowany/kradziony ?

W bardzo prosty sposób-odpytka ichniejszego WK, rejestrujesz czasowo, a w tym czasie 2-3 tyg co czekasz na stały dowód jest to realizowane (mi omegę B sprawdzali w Holandii to wiem na 100%). ewentualnie w bazach kradzieżowych. Należy pamiętać, że rejestracja to decyzja urzędnicza, więc w razie wyjścia na jaw jakiegoś szwindla jest po prostu cofana i zostaje się z pomnikiem, albo zostaje zarekwirowany na parking policyjny.

13 minut temu, volf6 napisał:

A konkretnie to jakie mogą być konsekwencje, konkretnie w tym przypadku?

 

Pójdzie do więzienia jak za kradzież batonika a ten co ukradł miliony cieszy się wolnością i poważaniem:hehe:

Takie jak określa kodeks karny zatem do 5 lat i teraz o tyle mniej ile ugra adwokat. Nie będę tu pisał ile bo to zależy od konkretnego przypadku i sprawy, a znając działania polskiego sądownictwa i ich orzeczenia te mogą być kuriozalne zarówno w jedną jak i drugą stronę.

Zależy też od tego co działo się z takim pojazdem, czy zezłomowany i podrobione briefy i umowa nie wiadomo z kim i próba rejestracji, czy pojazd kradziony i podrabiane briefy, czy pojazd nie brał udziału w jakiejś "aferze", czy "tylko" sama fałszerka umowy. Rozwiązań jest całkiem sporo.

Napisano

Smutna prawda, że urzędnicy w EU zajmują się np. kwalifikowaniem marchewki, czy jakich żarówki wolno nam używać, a niestety nie ma centralnej bazy, historii pojazdów wewnątrz unii.

 

Napisano
24 minuty temu, tomy napisał:

Smutna prawda, że urzędnicy w EU zajmują się np. kwalifikowaniem marchewki, czy jakich żarówki wolno nam używać

 

A co w tym smutnego? Marchewka musi być jakoś sklasyfikowana, żeby było wiadomo jakie cła na nią nakładać.

A to, że nie wolno sprzedawać energochłonnych żarówek wynika z ograniczenia emisji CO2. Ludzie mają w poważaniu, a potem płacz bo susza i upały...

 

24 minuty temu, tomy napisał:

a niestety nie ma centralnej bazy, historii pojazdów wewnątrz unii.

 

A wiesz jaki to gigantyczny problem, jak na kilkanaście razy mniejszą skale nie udaje się tego wdrożyć?

Napisano
31 minut temu, tomy napisał:

a niestety nie ma centralnej bazy, historii pojazdów wewnątrz unii.

 

 

A komu i dlaczego ma na tym zależeć?

Napisano
Teraz, rostex napisał:

 

A komu i dlaczego ma na tym zależeć?

Nie takaż była idea? Swobodny przepływ przepływ towarów usług?

Chyba faktycznie na porządku nikomu nie zależy.

Napisano
4 minuty temu, tomy napisał:

Nie takaż była idea? Swobodny przepływ przepływ towarów usług?

Chyba faktycznie na porządku nikomu nie zależy.

 

A kto broni kupować za granicą? Masz cło do opłacenia?

 

To, że cześć ludzi jest na tyle głupia, żeby fałszować umowy, to już zupełnie inna bajka.

Napisano
5 minut temu, grogi napisał:

 

A kto broni kupować za granicą? Masz cło do opłacenia?

 

To, że cześć ludzi jest na tyle głupia, żeby fałszować umowy, to już zupełnie inna bajka.

Mam wrażenie, że wszyscy o procederze wiedzą i jest im to na rękę. Dziwie się bo tego typu procedery można bardzo łatwo ukrócić. I nie trzeba wyłapywać nieuczciwych handlarzy.. Wystarczy kilku przykładnie ukarać i sprawę odpowiednio nagłośnić tak aby reszta zwyczajnie się bała robić takie numery.

 

Krawiec

Napisano
8 minut temu, krawiec napisał:

Mam wrażenie, że wszyscy o procederze wiedzą i jest im to na rękę. Dziwie się bo tego typu procedery można bardzo łatwo ukrócić. I nie trzeba wyłapywać nieuczciwych handlarzy.. Wystarczy kilku przykładnie ukarać i sprawę odpowiednio nagłośnić tak aby reszta zwyczajnie się bała robić takie numery.

 

Słynna nieuchronność kary. Niestety bardzo szwankuje...

Napisano

Kupuj i sie nie przejmuj na zapas bo im wiecej myslisz i czytasz tym bardziej jestes w kropce. ja tak kupowałem moto rok temu  a w zeszłym tygodniu kolega i w WK wszystko szybko i sprawnie poszło. Sprawdz tylko numery z brifem  i ewentualnie moto przed zakupem po vinie czy nie kradziony na najbliższym posterunku policji i kupuj smiało :oki: Nie kupisz ty to kupi kos inny i sie bedzie ciezył a ty żałował

 

Napisano
Teraz, bolekatepl napisał:

Kupuj i sie nie przejmuj na zapas bo im wiecej myslisz i czytasz tym bardziej jestes w kropce. ja tak kupowałem moto rok temu  a w zeszłym tygodniu kolega i w WK wszystko szybko i sprawnie poszło. Sprawdz tylko numery z brifem  i ewentualnie moto przed zakupem po vinie czy nie kradziony na najbliższym posterunku policji i kupuj smiało :oki: Nie kupisz ty to kupi kos inny i sie bedzie ciezył a ty żałował

 

 

Namawiasz do popełnienia przestępstwa? I jeszcze się chwalisz, że sam tak robisz?

Napisano

Nie namawiam a jedynie stwierdzam fakt jak robi setki ludzi. Jak bedzie chciał to kupi  jak nie to nie tyle w temacie.

Napisano
1 minutę temu, bolekatepl napisał:

Nie namawiam a jedynie stwierdzam fakt jak robi setki ludzi. Jak bedzie chciał to kupi  jak nie to nie tyle w temacie.

 

Tłumaczenie rodem z piaskownicy: "on też tak robi!". Dorośnij... 

Napisano
  • Autor

Tak na chłopski rozum, nie sądzę aby komuś chciało się podrabiać papiery trzydziestoparoletniego motocykla o nie dużej wartości rynkowej. Tym bardziej że ten sprzęt można zarejestrować bez dokumentów.

Napisano
8 minut temu, skkiper napisał:

Tak na chłopski rozum, nie sądzę aby komuś chciało się podrabiać papiery trzydziestoparoletniego motocykla o nie dużej wartości rynkowej. Tym bardziej że ten sprzęt można zarejestrować bez dokumentów.

 

Ale sama tego typu umowa jest fałszerstwem.

Napisano
41 minut temu, bolekatepl napisał:

Nie namawiam a jedynie stwierdzam fakt jak robi setki ludzi. Jak bedzie chciał to kupi  jak nie to nie tyle w temacie.

Namawiasz.

45 minut temu, bolekatepl napisał:

Kupuj i sie nie przejmuj na zapas bo im wiecej myslisz i czytasz tym bardziej jestes w kropce. 

I w dodatku sam przyznałeś, że sfałszowałeś umowy...wsypując przy okazji "kolegę".

47 minut temu, bolekatepl napisał:

ja tak kupowałem moto rok temu  a w zeszłym tygodniu kolega i w WK wszystko szybko i sprawnie poszło.

Pewne rzeczy przychodzą dopiero jak się człowiek obudzi z ręką w nocniku...

Napisano
6 godzin temu, krawiec napisał:

Wystarczy kilku przykładnie ukarać i sprawę odpowiednio nagłośnić tak aby reszta zwyczajnie się bała robić takie numery.

Tylko po co?

Napisano
Dnia 31.07.2018 o 09:40, AkuQ napisał:

Pytanie DLACZEGO???Średniej klasy rower to jest 900 zł od którego nie płaci się podatku, więc wymówka handlusa o tym jak to go zeżre US odpada. Innej wymówki bym specjalnie nie przyjmował, bo żeby się nie okazało, że jest podrobiony brief, a  w de motek ma status zezłomowany. Wtedy Starosta cofa Ci decyzję o rejestracji i masz pomnik w ogródku, albo na parkingu policyjnym...coś jak TU

Sredniej klasy rower za 900?

Raczej cos kolo 3-5k :)

Napisano
20 godzin temu, Joki napisał:

Tylko po co?

Chociazby po to zeby placili podatku. A tak w praktyce nikt nie wie, ze jest chlop/baba co autami handluje ani ZUS ani podatku ani nic. 

Napisano
Godzinę temu, wujekcybul napisał:

Chociazby po to zeby placili podatku. A tak w praktyce nikt nie wie, ze jest chlop/baba co autami handluje ani ZUS ani podatku ani nic. 

Cwaniaki będą sprzedawać za tyle co kupili i nadal nie płacić. Tylko niepotrzebna papierologia. Uczciwi i tak płacą.

Zamiast karać, lepiej byłoby uzdrowić sytuację i nie wymagać umowy przy zakupie auta od Niemca. Tak jak u nich powinien wystarczyć komplet, mały i duży brief.

Napisano
2 godziny temu, Joki napisał:

Cwaniaki będą sprzedawać za tyle co kupili i nadal nie płacić. Tylko niepotrzebna papierologia. Uczciwi i tak płacą.

 

Tak długo, jak będą głupi którzy swoim podpisem będą potwierdzać fałszerstwo, to tak. 

 

2 godziny temu, Joki napisał:

Zamiast karać, lepiej byłoby uzdrowić sytuację i nie wymagać umowy przy zakupie auta od Niemca. Tak jak u nich powinien wystarczyć komplet, mały i duży brief.

 

Umowy powinny wylecieć i transfer własności dokonywany na dowodzie rejestracyjnym. Tyle że dalej kupujący powinien sprawdzić, czy osoba która przekazuje dowód jest tą, która tam widnieje... Bo też się w dowodzie podpisze. 

 

Ale jest jak jest - nie daje to legitymacji na łamanie prawa.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.