Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja, sprawa w sądzie, likwidacja szkody.

Featured Replies

Napisano

Kobieta miała kolizję z motocyklistą. Wezwana na miejsce policja wskazała winę motocyklisty. Ten nie przyznaje się do winy, będzie sprawa w sądzie.

W samochodzie poszkodowanej brak AC także odpada naprawa z AC i regres.

Uszkodzenia spore. Jeździć w takim stanie nie można.

Postawić w pokrzywy i czekać miesiące na rozstrzygnięcie?

 

Napisano

Robic wziac fakture i przedstawic w sadzie. Motocyklista zaplaci i przeprosi.

Napisano

Można zgłosić do ubezpieczalni sprawcy, powinni przysłać likwidatora i wycenić szkodę, ale bez rozstrzygnięcia w sądzie mogą nie chcieć wypłacić.

Wbrew pozorom orzeczenie sądu nie musi być wiążące dla ubezpieczyciela, ale chyba rzadko mają odmienne zdanie. 

Napisano
3 godziny temu, dzikipzs napisał:

Kobieta miała kolizję z motocyklistą. Wezwana na miejsce policja wskazała winę motocyklisty. Ten nie przyznaje się do winy, będzie sprawa w sądzie.

W samochodzie poszkodowanej brak AC także odpada naprawa z AC i regres.

Uszkodzenia spore. Jeździć w takim stanie nie można.

Postawić w pokrzywy i czekać miesiące na rozstrzygnięcie?

 

Miałem sytuację analogiczną z tym że nie posiadałem AC. Naprawiłem z własnej kieszeni, w I instancji sprawca skazany, odwołał się do II instancji, wyrok sądu I instalacji utrzymany. Trwało to ok 1,5 roku. Po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu II instancji otrzymałem jego odpis i przekazałem ubezpieczycielowi sprawcy i na tej podstawie zakończył postępowanie szkodowe, oddał kasę zgodnie z rachunkami.

Szkodę zgłaszałem bezpośrednio po zdarzeniu.

Napisano
6 godzin temu, r1sender napisał:

Miałem sytuację analogiczną z tym że nie posiadałem AC. Naprawiłem z własnej kieszeni, w I instancji sprawca skazany, odwołał się do II instancji, wyrok sądu I instalacji utrzymany. Trwało to ok 1,5 roku. Po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu II instancji otrzymałem jego odpis i przekazałem ubezpieczycielowi sprawcy i na tej podstawie zakończył postępowanie szkodowe, oddał kasę zgodnie z rachunkami.

Szkodę zgłaszałem bezpośrednio po zdarzeniu.

 

Podłączam się bo normalne ręce opadają, a auto stoi już 4 tygodnie.

W skrócie: w obcej naczepie wystrzeliła opona, kierowca mojego auta najechał na pozostałości które uszkodziły zbiornik paliwa - na miejscu była policja, kierowca pechowej naczepy przyjął mandat, PZU przyjęło odpowiedzialność. :oki: 

 

Pierwsza wycena była marna, rbg 50zł ;l demontaż+montaż zbiornika w sumie 100zł  ;l naprawa zbiornika 500zł. Właściciel warsztatu w którym zawsze serwisuję auta nie widział szans na naprawę w w/w cenie.  

Wysłałem pismo do PZU z prośbą o urealnienie kosztorysu i wzięcie pod uwagę obecnych stawek, a nie takich z czapy bo za 50zł/h może braknąć na naprawę roweru w sklepie. Do czasu akceptacji kosztorysu przez PZU nie można naprawiać auta. :oki: 

 

Po kilku dniach zabrałem auto do ASO MAN. PZU pokreśliło kosztorys przedstawiony przez ASO i podtrzymuje swoją wersję, czyli naprawa w kwocie 500zł, jednak już koszty robocizny ASO 340zł/h nie zostały podważone.

 

I teraz najlepsze, producent nie przewiduje naprawy zbiornika paliwa, tylko wymianę na nowy. Naprawa jest niezgodna z technologią producenta, dlatego ASO upiera się na wymianę.

We wtorek były ponowne oględziny, wczoraj mieli przedstawić kolejny kosztorys, dziś ASO kontaktowało się z PZU i dalej nie ma decyzji.

 

Co robić dalej? Szkoda z 12.09, jutro mijają 4 tygodnie od czasu uszkodzenia

- nieautoryzowany warsztat na pewno naprawiłby zbiornik, ale wycena jest rażąco zaniżona

- ASO nie naprawi zbiornika tylko wymieni na nowy, ale nie może tego zrobić bo przepycha się z PZU

 

Pierwotna wycena ok 640zł netto

Wycena ASO 28k netto

 

Z własnej kieszeni na pewno nie wyłożę 30k żeby później sądzić się z ubezpieczycielem o zwrot.


Co zrobić żeby nie utopić auta na najbliższe pół roku - co chyba jest całkiem możliwe?

Auto leasingowe, w tym miesiącu miałem wykupić :sciana: i odszkodowanie otrzyma wyłącznie upoważniony przez leasingodawcę warsztat (obecnie już ASO MAN)

 

 

 

Wczoraj barany przysłali mi pismo

 

Cytat

Szanowni Państwo,
mija 30 dni od przyjęcia przez nas zgłoszenia o zdarzeniu z 12.08.2022 r. Niestety wciąż nie otrzymaliśmy wszystkich informacji w
sprawach PLxxxx dotyczącej pojazdu MAN, o nr. rej. xxxx.
Opiekunem Państwa w tej sprawie jest xxxxxxxx, mail: [email protected].
PROSIMY, ABY DOSTARCZYLI NAM PAŃSTWO:
• Na obecnym etapie szkody oczekujemy na przedstawienie rachunków za naprawę, które są warunkiem leasingodawcy do
wypłaty odszkodowania.

 

To już robi się śmieszne 🤨

 


 

Uszkodzenie:

 

 

bak-tgs.jpg.fb2f7a724386f1a6f637b36f3f1d92b9.jpg

 

20220812_143110.jpg.5fe7b592c1a1f20b5d9fe72609676eb5.jpg

Edytowane przez swienty

Napisano
18 minut temu, swienty napisał:

 

 

 

bak-tgs.jpg.fb2f7a724386f1a6f637b36f3f1d92b9.jpg

 

 

Opłaci się szarpać z ubezpieczycielem? Przecież to jest do zrobienia w 2h z przerwą na kawę bez demontażu zbiornika ;]  A  500zł to pewnie by wystarczyło dla spawacza ;]

Napisano
53 minuty temu, cumel napisał:

Opłaci się szarpać z ubezpieczycielem? Przecież to jest do zrobienia w 2h z przerwą na kawę bez demontażu zbiornika ;]  A  500zł to pewnie by wystarczyło dla spawacza ;]

 

Na fuchę to ja wiem że każdy to pospawa bez demontażu, inaczej rozmawia się jeśli ma być faktura oraz gwarancja na naprawę, auto jeździ za granicę.

Napisano
17 minut temu, swienty napisał:

 

Na fuchę to ja wiem że każdy to pospawa bez demontażu, inaczej rozmawia się jeśli ma być faktura oraz gwarancja na naprawę, auto jeździ za granicę.

Zmienić warsztat ASO wybrac taki co robi dużo i likwidator z PZU wpada 3 razy w tygodniu. Ja nigdy nie mailem problemu po prostu Warsztat rozbierał była wycena i nie protestowali.

Napisano
11 minut temu, wujek napisał:

Zmienić warsztat ASO wybrac taki co robi dużo i likwidator z PZU wpada 3 razy w tygodniu. Ja nigdy nie mailem problemu po prostu Warsztat rozbierał była wycena i nie protestowali.

 

Na taki właśnie zmieniłem, nawet przy lekkich pogięciach mieli decyzje o wymianie. Mi to zwisa jak to naprawią, byle naprawione z głową i gwarancją.

Napisano

Powiadom leasingodawcę, że w związku z jego lipną polisą, a przez to, brakiem możliwości naprawy, jesteś zmuszony wynająć auto zastępcze i jego koszty obciążysz właściciela pojazdu 

Napisano

policz ile straciłeś z racji niesprawnego auta i też wyślij do leasingodawcy.

Napisano
52 minuty temu, damianX napisał:

policz ile straciłeś z racji niesprawnego auta i też wyślij do leasingodawcy.

 

To pójdzie do sądu na samym końcu jak już będzie znany okres przestoju ;)

Napisano
21 godzin temu, ghost2255 napisał:

 

Wbrew pozorom orzeczenie sądu nie musi być wiążące dla ubezpieczyciela, ale chyba rzadko mają odmienne zdanie. 

Heeee?????

Napisano

@swienty, fajna sprawa do poprowadzenia. Czy auto jest wykorzystywane e ramach prowadzonej dział.gosp? Czy zaproponowali samochód zastępczy? Czy auto trzeba było holować/laweta?

Napisano
3 godziny temu, technix napisał:

Powiadom leasingodawcę, że w związku z jego lipną polisą, a przez to, brakiem możliwości naprawy, jesteś zmuszony wynająć auto zastępcze i jego koszty obciążysz właściciela pojazdu 

 

Godzinę temu, damianX napisał:

policz ile straciłeś z racji niesprawnego auta i też wyślij do leasingodawcy.

Panowie, a co do tego ma leasingodawca???

Napisano

jest właścicielem pojazdu.

Napisano
2 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał:

@swienty, fajna sprawa do poprowadzenia. Czy auto jest wykorzystywane e ramach prowadzonej dział.gosp? Czy zaproponowali samochód zastępczy? Czy auto trzeba było holować/laweta?

 

Auto było holowane, oczywiście wykorzystywane w dg.

Samochód zastępczy... Otrzymałem listę na której nie ma typu mojego pojazdu. Auto z plandeką i kabiną sypialną jest w zasadzie niemożliwe do wynajęcia. A nawet gdyby było, to pojawia się sprawa licencji o którą należy wnioskować do Urzędu Miasta. 

 

Więc w praktyce: biorę auto zastępcze (którego i tak nie ma) do siebie na plac, czekam do 30dni aż UM wyda mi licencję (!) lub 60dni w przypadku transportu międzynarodowego(!!!) i dopiero mogę jeździć

Mógłbym wynająć chłodnię/izotermę i postawić na placu bo takiego typu auta nie wykorzystam u siebie.

 

Sprawa na pewno skończy się w sądzie z powodu utraconych dochodów. Co ważne, kierowca w/w jeździ innym, mam jedno auto którym czasem jeżdżę sam. Tak czy inaczej jedno auto jest wyłączone z użytkowania na które jest akurat najwięcej zleceń.

 

20220812_152942.jpg.ebc0852c0613b0b817fc3c3ef4b0240a.jpg

 

pzux.jpg.b7d0cddb007df55a0932f28c72b6508a.jpg

Napisano
7 minut temu, prawoimotoryzacja napisał:

@swienty, gdybyś miał jakieś pytania, pisz na priv.

 

O utracone korzyści należy wystąpić. Problem będzie z odszkodowaniem w zakresie rat leasingowych.

 

Leasing jest tutaj malutki, 1700zł miesięcznie, auto lata z reguły po 6dni w tygodniu i zarabia bardzo dobre pieniązki. :oki: W tym miesiącu ma iść do wykupu tylko nie wiem czy jeszcze bardziej nie skomplikuję sprawy.

Napisano
27 minut temu, swienty napisał:

 

Leasing jest tutaj malutki, 1700zł miesięcznie, auto lata z reguły po 6dni w tygodniu i zarabia bardzo dobre pieniązki. :oki: W tym miesiącu ma iść do wykupu tylko nie wiem czy jeszcze bardziej nie skomplikuję sprawy.

Możesz na tym zyskać, że auto idzie do wykupu  ;)

 

Napisano
16 godzin temu, swienty napisał:

 

Na fuchę to ja wiem że każdy to pospawa bez demontażu, inaczej rozmawia się jeśli ma być faktura oraz gwarancja na naprawę, auto jeździ za granicę.

Po pierwsze w razie „W” po takiej naprawie (jak się np zapali nie daj Boże auto będzie to pewnie argument do braku wypłaty ubezpieczenia)

po 2 może powinieneś sięgnąć po argument-auto jest wyłączone z ruchu , a ma zarabiać -wiec obciążysz ubezpieczyciela kosztami? Pewnie jest na to paragraf ?

Napisano
3 hours ago, prawoimotoryzacja said:

Heeee?????

 

Na postawie wyroku o winie nie uruchomisz ścieżki komorniczej. Teoretycznie poszkodowany może musieć wytoczyć kolejną sprawę o wypłatę należnego odszkodowania. 

 

W praktyce to sie nie zdarza: poszkodowany pokazał już, że nie boi się iść do sądu, a sprawa jest absolutnie nie do wygrania. Wieć TU szkoda zachodu. 

Napisano
47 minut temu, grogi napisał:

 

Na postawie wyroku o winie nie uruchomisz ścieżki komorniczej. Teoretycznie poszkodowany może musieć wytoczyć kolejną sprawę o wypłatę należnego odszkodowania. 

 

W praktyce to sie nie zdarza: poszkodowany pokazał już, że nie boi się iść do sądu, a sprawa jest absolutnie nie do wygrania. Wieć TU szkoda zachodu. 

ad. 1 - a dlaczego nie?

ad. 2 - strasznie teoretyzujesz w jednym i drugim przypadku. Zapewne, co zrozumiałe, wynika to z braku wiedzy w tym zakresie.

Napisano
1 godzinę temu, ghost2255 napisał:

 

A co dokładniej masz na myśli?

Wycena przyszła w ciągu 7 dni od daty szkody, kosztorys jest nie do zaakceptowania i warsztat odmówił naprawy. 

Poleciał kosztorys ASO który nie został zaakceptowany przez PZU.

ASO wezwało rzeczoznawcę PZU na oględziny u nich na serwisie. Były we wtorek, w środę miała być decyzja, mamy piątej i nic nie wiadomo.

Napisano
Godzinę temu, kondziu napisał:

po 2 może powinieneś sięgnąć po argument-auto jest wyłączone z ruchu , a ma zarabiać -wiec obciążysz ubezpieczyciela kosztami? Pewnie jest na to paragraf ?

 

Argument był użyty 2h po otrzymaniu pierwszego kosztorysu - było to równo tydzień od dnia powstania szkody, 3 tygodnie licząc od dzisiaj.

 

Pisałem żeby przeliczyli kosztorys i wzięli pod uwagę obecne stawki, a nie ceny z sufitu typu:

- roboczogodzina 50zł

- demontaż +  montaż zbiornika 100zł

- oproznienie oraz ponowne napełnienie zbiornika 20zł

- obsługa adblue przy pomocy komputera diagnostycznego, 3 operacje w kwotach 5zł, 10zł, 10zł

 

bo za tyle nikt tego nie ruszy.

Napisano
30 minut temu, swienty napisał:

A co dokładniej masz na myśli?

To było raczej do autora tematu. U niego to pasuje. 

Napisano
6 minut temu, ghost2255 napisał:

To było raczej do autora tematu. U niego to pasuje. 

 

U niego raczej jeśli sąd nie wskaże winnego to raczej nikt nic nie wypłaci.

Napisano
5 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał:

@swienty, fajna sprawa do poprowadzenia. Czy auto jest wykorzystywane e ramach prowadzonej dział.gosp?

Ja myślę, że ciężarówkę trzyma prywatnie, dla przyjemności, po zakupy do Biedry nią jeździ. ;l

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
14 minut temu, swienty napisał:

 

U niego raczej jeśli sąd nie wskaże winnego to raczej nikt nic nie wypłaci.

No właśnie o tym jest tekst. 

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Ja myślę, że ciężarówkę trzyma prywatnie, dla przyjemności, po zakupy do Biedry nią jeździ. ;l

A teraz zobacz kiedy była moja wiadomość, a kiedy odpowiedź kol. @swienty :)

 

Fakt, finalnie pytanie z dupy 😁

Napisano
35 minutes ago, prawoimotoryzacja said:

ad. 1 - a dlaczego nie?

ad. 2 - strasznie teoretyzujesz w jednym i drugim przypadku.

 

Ale jesteś odkrywczy - sam przecież napisałem, że TEORETYCZNIE. 

 

35 minutes ago, prawoimotoryzacja said:

Zapewne, co zrozumiałe, wynika to z braku wiedzy w tym zakresie.

 

Próbujesz mnie traktować protekcjonalnie, ale średnio Ci wychodzi 😄

Tworzysz przy tym straszne potworki językowe. Co jest zrozumiałe? Wynikanie, brak wiedzy czy zapewne? 
 

Napisano
1 godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał:

A teraz zobacz kiedy była moja wiadomość, a kiedy odpowiedź kol. @swienty :)

 

Fakt, finalnie pytanie z dupy 😁

Nawet założywszy, że nie wiesz czym się @swienty zajmuje, to już z jego 1 posta wynika.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
55 minut temu, grogi napisał:

 

Ale jesteś odkrywczy - sam przecież napisałem, że TEORETYCZNIE. 

 

Próbujesz mnie traktować protekcjonalnie, ale średnio Ci wychodzi 😄

Tworzysz przy tym straszne potworki językowe. Co jest zrozumiałe? Wynikanie, brak wiedzy czy zapewne? 
 

 

Napisałeś, dla przypomnienia, aby nie było wątpliwości, iż: "Na postawie wyroku o winie nie uruchomisz ścieżki komorniczej" - co nie jest prawdą, stąd moja odpowiedź, że wprowadzasz w błąd, gdyż wyrok karny może załatwić temat szkody pokrzywdzonego.

 

Dlaczego miałbym próbować Cię traktować "protekcjonalnie"? Po prostu wyznaję zasadę, że skoro coś jest jasne, to nie ma po co tworzyć jakichś teorii spiskowych i tyle :)

 

"Tworzysz przy tym straszne potworki językowe. Co jest zrozumiałe? Wynikanie, brak wiedzy czy zapewne? "

 

Wystarczy przeczytać zdanie ze zrozumieniem i nie trzeba doszukiwać się dalszego dna :)

 

Ps. pewnie wynika to z przesiąknięcia językiem prawniczym, gdyż nie mam powodów do żadnych negatywnych reakcji wobec Ciebie :)

 

 

 

38 minut temu, ZUBERTO napisał:

Nawet założywszy, że nie wiesz czym się @swienty zajmuje, to już z jego 1 posta wynika.

 

To ma być Twój cały merytoryczny wkład w ten temat i pomoc dla Kolegi @swienty? :)

 

Edytowane przez prawoimotoryzacja

Napisano
14 minut temu, prawoimotoryzacja napisał:

To ma być Twój cały merytoryczny wkład w ten temat i pomoc dla Kolegi @swienty? :)

Gdybym się na tym znał, to bym mu pomógł.

Mam nadzieję, że Ty znasz się wystarczająco i pomożesz.

Napisano
7 minut temu, ZUBERTO napisał:

Gdybym się na tym znał, to bym mu pomógł.

Mam nadzieję, że Ty znasz się wystarczająco i pomożesz.

Zatem, jaki był cel Twoich wpisów? :) Podobno jest to MK, a nie HP? :)

 

 

5 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Ja myślę, że ciężarówkę trzyma prywatnie, dla przyjemności, po zakupy do Biedry nią jeździ. ;l

jw.

Godzinę temu, ZUBERTO napisał:

Nawet założywszy, że nie wiesz czym się @swienty zajmuje, to już z jego 1 posta wynika.

jw

Napisano
W dniu 9.09.2022 o 11:40, prawoimotoryzacja napisał:

Możesz na tym zyskać, że auto idzie do wykupu  ;)

 

 

Co teraz zrobić? 

Oględziny w serwisie byly tydzień temu we wtorek, decyzja miała być na drugi dzień czyli w środę, dziś o 10 serwis kontaktował się z PZU i nie ma decyzji.

Mam chęć zabrania od nich samochodu i naprawa na własną rękę za własną kasę, później niech to idzie do sądu.

Tylko znowu, leasing nie wypłaci mi kasy tylko na warsztat. Ale nie mam na razie warsztatu, nie wiem jeszcze gdzie to naprawić.

Leci 5-ty tydzień postoju, to już na prawdę nie jest śmieszne.

Napisano
Godzinę temu, swienty napisał:

 

 

Leci 5-ty tydzień postoju, to już na prawdę nie jest śmieszne.

Mi już leci 7 tydzień jak mi TIR bramę przestawił. 4.09 żona wysłała kosztorys od ślusarza do PZU. Dzisiaj dzwonione było do PZU, mają 14 dni na podjęcie decyzji.

Jeśli nie uznają kosztorysu, to biorę F VAT za naprawę i lecę do sądu.

Napisano
Możesz na tym zyskać, że auto idzie do wykupu  [emoji6]
 
jak?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.