Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nalewki z porzeczek

Featured Replies

Napisano

Dojrzewają już owoce i pora na przetwory.

Standardowo na 1 kg owoców daję pół litra spirytusu, pół litra wódki i pół kilo cukru.

Zawsze mam dylemat, czy najpierw zasypywać cukrem i dopiero po kilku dniach zalewać mieszanką spirytusu i wódki, czy najpierw zalewać, a po kilku tygodniach odsączone owoce zasypywać cukrem? 

Jak robicie nalewki?

Napisano
36 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Dojrzewają już owoce i pora na przetwory.

Standardowo na 1 kg owoców daję pół litra spirytusu, pół litra wódki i pół kilo cukru.

Zawsze mam dylemat, czy najpierw zasypywać cukrem i dopiero po kilku dniach zalewać mieszanką spirytusu i wódki, czy najpierw zalewać, a po kilku tygodniach odsączone owoce zasypywać cukrem? 

Jak robicie nalewki?

Najpierw zalewać, potem dosypywać.

Napisano
W dniu 1.07.2023 o 09:58, luccass napisał(a):

Ja najpierw zalewam 70%, a dopiero później zasypuję cukrem.

tapatalked
 

Ja robię dokładnie tak samo.

Napisano

Owoce zasypane cukrem i pozostawione na kilka dni rozpoczną procesy fermentacyjne.

Alkohol zabija bakterie dlatego do nalewek zalewa się od razu wódką lub spirytusem

Napisano
W dniu 1.07.2023 o 09:46, rwIcIk napisał(a):

Jak robicie nalewki?

To zależy z czego. :)

 

Pigwę zasypuję cukrem a potem dopiero spirytus...

Wiśnie, porzeczki, jeżyny i maliny najpierw zalewałem spirytusem potem dopiero do samych owoców dodawałem cukier zlewając uprzednio wytrawny i mocny roztwór.

Na końcu mieszałem ze sobą słodką część z "wytrawną".

Nie ma jednej zasady co do tego jak należy postępować. Mam kilka książek dotyczących nalewek i z nich korzystałem aby mieć jakieś podstawy wiedzy odnośnie jak zrobić.

Natomiast po latach doświadczeń i modyfikacji robię to co się sprawdza w moim wykonaniu i co ma szansę zostać wypite. :)

Napisano
  • Autor

Ja co roku stoję przed dylematem, jak robić, bo nie zapisuję sposobu z poprzedniego sezonu.

Odtwarzam z pamięci ;]

Pigwowiec dopiero rośnie.

Porzeczki niedługo będą zrywane. Te dam od razu do mieszanki spirytusu z wódką. Potem rzeczywiście odlewam część urobku i dodaję cukier. Trochę płynu musi zostać, by cukier się rozpuścił.

Aronię mrożę i dopiero później robię nalewkę. Do aronii dodaję jeszcze dużo soku z cytryny. Nie pamiętam, czy do porzeczeczek też. ;]

 

 

Napisano
8 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Trochę płynu musi zostać, by cukier się rozpuścił.

Cukier się rozpuści na samych owocach nasączonych alkoholem. Nawet jak wylejesz cały płyn. Takie są moje doświadczenia. :)

Napisano
7 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Ja co roku stoję przed dylematem, jak robić, bo nie zapisuję sposobu z poprzedniego sezonu.

Odtwarzam z pamięci ;]

Pigwowiec dopiero rośnie.

Porzeczki niedługo będą zrywane. Te dam od razu do mieszanki spirytusu z wódką. Potem rzeczywiście odlewam część urobku i dodaję cukier. Trochę płynu musi zostać, by cukier się rozpuścił.

Aronię mrożę i dopiero później robię nalewkę. Do aronii dodaję jeszcze dużo soku z cytryny. Nie pamiętam, czy do porzeczeczek też. ;]

 

 

Derenia sadź, najlepsza z nalewek ;).

Ja sobie obiecałem, że nie będę się w to bawił, roboty sporo a potem dwie lepsze imprezy i wszystko znika. 

Robiłem jeszcze z pl brzoskwiń, średnia wyszła bo mało soku maja. U mnie wszyscy znajomi, rodzina cukier sypia po zlaniu ekstraktu.

Napisano
Derenia sadź, najlepsza z nalewek [emoji6].
Ja sobie obiecałem, że nie będę się w to bawił, roboty sporo a potem dwie lepsze imprezy i wszystko znika. 
Robiłem jeszcze z pl brzoskwiń, średnia wyszła bo mało soku maja. U mnie wszyscy znajomi, rodzina cukier sypia po zlaniu ekstraktu.
Dereń faktycznie smaczny, ale wiśnia [emoji523] dla mnie pozostaje królową [emoji6]
Ja już się nauczyłem, że nie ma sensu robić nalewek w 3l słojach, bo robota podobna, a te kilka butelek znika w mgnieniu oka. Dlatego w 3l to eksperymenty (w tamtym roku kwiat bzu, w tym pędy sosny), a wiśnia, malina, dereń to już większe słoje [emoji6]

tapatalked

Napisano
1 godzinę temu, luccass napisał(a):

Dereń faktycznie smaczny, ale wiśnia emoji523.png dla mnie pozostaje królową emoji6.png
Ja już się nauczyłem, że nie ma sensu robić nalewek w 3l słojach, bo robota podobna, a te kilka butelek znika w mgnieniu oka. Dlatego w 3l to eksperymenty (w tamtym roku kwiat bzu, w tym pędy sosny), a wiśnia, malina, dereń to już większe słoje emoji6.png

tapatalked
 

Wszystko zależy od zasobów. U siebie mam ich mało a z drugiej strony szkoda, żeby się zmarnowały, więc jak uzbiera sie na 3l słój to jest dobrze. Porzeczki to chyba wymieszam białe z czarnymi :hmm:.

Moja mama robiła z pędów sosny, trochę jak syrop smakowało :phi:. Wiśniówka dobra na zimę, ale wolę pigwę czy dereń.

Napisano
20 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Ja co roku stoję przed dylematem, jak robić, bo nie zapisuję sposobu z poprzedniego sezonu.

Ogólna ( ale z wyjątkami ) zasada - owoce miękkie najpierw zalewamy spirytusem - oddadzą sok same. Owoce twarde - zasypujemy cukrem, cukier ułatwia wydobycie soku.

Przy porzeczkach nie przesadź z mocą, lubią się ścinać pektyny jak za mocny alkohol, taka galaretka się robi. 65-70 max.

Napisano
  • Autor
8 minut temu, DarekB napisał(a):

Ogólna ( ale z wyjątkami ) zasada - owoce miękkie najpierw zalewamy spirytusem - oddadzą sok same. Owoce twarde - zasypujemy cukrem, cukier ułatwia wydobycie soku.

Przy porzeczkach nie przesadź z mocą, lubią się ścinać pektyny jak za mocny alkohol, taka galaretka się robi. 65-70 max.

Mieszam spirytus z wódką 1:1 :ok:

 

Napisano
19 minut temu, DarekB napisał(a):

Przy porzeczkach nie przesadź z mocą, lubią się ścinać pektyny jak za mocny alkohol, taka galaretka się robi

To samo może się stać przy mirabelkach.

Napisano

Kiedyś zalałem chyba aronię mocnym alko i właśnie zrobiła się taka galaretka.
Szukałem na alkoforach co z tym zrobić. Do gustu przypadła mi jednak z odpowiedzi w znalezionym wątku:
"Wpier***j łyżeczką" ;l

Napisano
  • Autor
16 minut temu, ANalfabeta napisał(a):

Kiedyś zalałem chyba aronię mocnym alko i właśnie zrobiła się taka galaretka.
Szukałem na alkoforach co z tym zrobić. Do gustu przypadła mi jednak z odpowiedzi w znalezionym wątku:
"Wpier***j łyżeczką" ;l

ja dodaję sporo soku z cytryn

Napisano
Kiedyś zalałem chyba aronię mocnym alko i właśnie zrobiła się taka galaretka.
Szukałem na alkoforach co z tym zrobić. Do gustu przypadła mi jednak z odpowiedzi w znalezionym wątku:
"Wpier***j łyżeczką" ;l
Ja tak kiedyś 'zwarzyłem' jeżyny [emoji16]

tapatalked

Napisano
8 godzin temu, ANalfabeta napisał(a):

Kiedyś zalałem chyba aronię mocnym alko i właśnie zrobiła się taka galaretka.
Szukałem na alkoforach co z tym zrobić. Do gustu przypadła mi jednak z odpowiedzi w znalezionym wątku:
"Wpier***j łyżeczką" ;l

Podobno pektoenzym pomaga. Nie sprawdzałem, łyżeczka okazała się dobrą opcją ;]

"Chłopaki, co wy tam znowu pijecie ochleje jedne?!"

"My??? Niiiic..." ;l

Napisano

a ja polecam nalewke w wersji jak ta zupa co sie nawinie to do gara

wiadomo ratafia kaszubska najleosza ( bo ciezko trafic np w innych regionach Polski takie truskawki jak tu... no ale fajne jest tez to ze de facto co roku jest inna ;-)))))
o np tu
https://beszamel.se.pl/przepisy/napoje/ratafia-przepis-jak-zrobic-nalewke-wieloowocowa-re-g3sj-L8yx-gLMJ.html

Napisano
50 minut temu, Fili_P napisał(a):

a ja polecam nalewke w wersji jak ta zupa co sie nawinie to do gara

wiadomo ratafia kaszubska najleosza ( bo ciezko trafic np w innych regionach Polski takie truskawki jak tu... no ale fajne jest tez to ze de facto co roku jest inna ;-)))))
o np tu
https://beszamel.se.pl/przepisy/napoje/ratafia-przepis-jak-zrobic-nalewke-wieloowocowa-re-g3sj-L8yx-gLMJ.html

Chyba ostatni moment na truskawki, na krzaku już borówka pokazuje co potrafi. W tle mam białą morwę (chwast, ale owoc przesłodki).
Później maliny, wiśnie....

Jeżyna jak dostanie WODY i Słońca to będę rwał bez opamiętania. A później..... ehhh

 

PS. Pigwę można ? 😄

Napisano
Chyba ostatni moment na truskawki, na krzaku już borówka pokazuje co potrafi. W tle mam białą morwę (chwast, ale owoc przesłodki).
Później maliny, wiśnie....
Jeżyna jak dostanie WODY i Słońca to będę rwał bez opamiętania. A później..... ehhh
 
PS. Pigwę można ? [emoji1]
z dodatkiem pigwy nie probowalem

u mnie leciały czerwone i ewentualnie jakis agrest/ jabkuszko/ gruszka/ morela śliwka w symbolicznej ilosci
nie dawalem tez suszonych typu jak tam proponuja np rodzynki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.