Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmulczowałem działki i co dalej, żeby nie odrastało ?

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, mayster_tcz napisał(a):

To może zamiast palić do żywego to łąka kwietna ? Skosisz ze 3x w roku i tyle, a pszczoły będą wdzięczne.

O i jeszcze @Tomozorientuj się czy nie ma na to dotacji? 

Napisano
12 godzin temu, 4thelement napisał(a):

Nie chwal się tak za bardzo bo możesz sprzedające mu problem zrobić i odbiorą mu zezwolenie na handel środkami ochrony roślin. 

 

Jako osoba posiadająca uprawnienia doradcy mogę powiedzieć że sprzedający nie ma prawa tobie tego sprzedać legalnie. 

Znaczy sklep ma legitymować klienta czy wymagać od niego jakiś pozwoleń?

Glifosat nie jest tez jakoś bardzo toksyczny...

Napisano
51 minut temu, volf6 napisał(a):

Znaczy sklep ma legitymować klienta czy wymagać od niego jakiś pozwoleń?

Glifosat nie jest tez jakoś bardzo toksyczny...

 

54 minuty temu, volf6 napisał(a):

Znaczy sklep ma legitymować klienta czy wymagać od niego jakiś pozwoleń?

Glifosat nie jest tez jakoś bardzo toksyczny...

https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/piorin-przypomina-jak-zgodnie-z-prawem-stosowac-srodki-ochrony-roslin,115798.html

Napisano
8 godzin temu, 4thelement napisał(a):

Z tekstu nie wynika jasno, czy są to obowiązki tylko po stronie kupującego (użytkownika profesjonalnego), czy również po stronie sprzedawcy. Sprzedawca ma obowiązek rejestracji osób którym sprzedał środek? 

Napisano
Godzinę temu, janusz napisał(a):

Z tekstu nie wynika jasno, czy są to obowiązki tylko po stronie kupującego (użytkownika profesjonalnego), czy również po stronie sprzedawcy. Sprzedawca ma obowiązek rejestracji osób którym sprzedał środek? 

I tutaj mamy problem 

Ponieważ trzeba wykazać iż jest się użytkownikiem profesjonalnym. Coś mi dzwoni że trzeba mieć jakiś areał i musi to być zgłoszone w gminie. 

Pozatym użytkownik profesjonalny musi mieć zezwolenie na używanie m.in takich środków ochrony roślin. 

Czy PIORiN kontroluje, nie wiem jak to dziś wygląda, wcześniej pkt sprzedaży miały wymóg prowadzenia ewidencji sprzedaży 

 

 

 

"Użytkownik profesjonalny środków ochrony roślin, to każda osoba, która stosuje te preparaty zawodowo. Przykładem są tu rolnicy produkujący towar na sprzedaż, pracownicy szkółek roślin czy firm opiekujących się ogrodami i terenami zielonymi, którzy wykonują opryski w ramach swoich obowiązków służbowych."

 

Każdy kto nie jest w/w nie może zakupić legalnie środków wg obejmujących wykaz PIORiN

Edytowane przez 4thelement

Napisano
1 godzinę temu, 4thelement napisał(a):

I tutaj mamy problem 

Ponieważ trzeba wykazać iż jest się użytkownikiem profesjonalnym. Coś mi dzwoni że trzeba mieć jakiś areał i musi to być zgłoszone w gminie. 

Pozatym użytkownik profesjonalny musi mieć zezwolenie na używanie m.in takich środków ochrony roślin. 

Czy PIORiN kontroluje, nie wiem jak to dziś wygląda, wcześniej pkt sprzedaży miały wymóg prowadzenia ewidencji sprzedaży 

 

 

 

"Użytkownik profesjonalny środków ochrony roślin, to każda osoba, która stosuje te preparaty zawodowo. Przykładem są tu rolnicy produkujący towar na sprzedaż, pracownicy szkółek roślin czy firm opiekujących się ogrodami i terenami zielonymi, którzy wykonują opryski w ramach swoich obowiązków służbowych."

 

Każdy kto nie jest w/w nie może zakupić legalnie środków wg obejmujących wykaz PIORiN

Kiedyś w jednym sklepie sprzedawca odmówił mi sprzedaży litrowego roundupa, ale jak to w naszym kraju bywa w innym miejscu kupiłem bez problemu i pytań o to czy jestem rolnikiem. Z drugiej strony nasuwa się pytanie, co za różnica czy kupię jedną butelkę litrową czy cztery 250 ml, na które nie trzeba mieć uprawnień, poza oczywiście kwestią finansową?

Napisano
1 minutę temu, misiu napisał(a):

Kiedyś w jednym sklepie sprzedawca odmówił mi sprzedaży litrowego roundupa, ale jak to w naszym kraju bywa w innym miejscu kupiłem bez problemu i pytań o to czy jestem rolnikiem. Z drugiej strony nasuwa się pytanie, co za różnica czy kupię jedną butelkę litrową czy cztery 250 ml, na które nie trzeba mieć uprawnień, poza oczywiście kwestią finansową?

Nie było by problemu gdyby użytkownicy stosowali się do dawek wskazanych przez producenta. Jak widać w tym temacie ludzie mają to w nosie, wyżej można przeczytać "daj dwa razy więcej to szybciej zadziała" 

Nie zadziała ani szybciej ani lepiej, nadmiar wsiąknie w wody. Mało kto wie że glisofat działa poprzez liście do systemu korzennego, więc coś zielonego musi wystawać z ziemi. 

Ludzie sami sobie robią problemy a później narzekają ze te problemy są i zwalają winę na Bóg wie kogo 

Napisano
4 godziny temu, 4thelement napisał(a):

Ponieważ trzeba wykazać iż jest się użytkownikiem profesjonalnym. Coś mi dzwoni że trzeba mieć jakiś areał i musi to być zgłoszone w gminie. 

Pozatym użytkownik profesjonalny musi mieć zezwolenie na używanie m.in takich środków ochrony roślin. 

Czy PIORiN kontroluje, nie wiem jak to dziś wygląda, wcześniej pkt sprzedaży miały wymóg prowadzenia ewidencji sprzedaży 

Kupujesz na Allegro i już. Sprzedawcy podają tam taką regułkę:

''Kupujący oświadcza, iż spełnia warunki wymienione w art. 25 ust.3 ptk 5 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin oraz posiada przeszkolenie w zakresie stosowania środków ochrony roślin w przypadku środków dla użytkowników profesjonalnych.''

Sprzedawca jest kryty a i kupujący moze robić co chce, bo niby kto go sprawdzi?

Raczej nikt, zwłaszcza jeśli jest zwykłym Kowalskim a cała jego ziemia to na działce budowlanej:)

Napisano
  • Autor
W dniu 26.08.2023 o 06:11, bez napisał(a):

na to co miałeś to żadne "oprysk 1 x na 2 lata wystarczy" - zapomnij.

Poczekaj aż to co zmulczowałeś odbije, tzm pojawią się przynajmniej ze 2-3 listki i wtedy opryskać czymkolwiek co zawiera glifosad.

Dawka 10l /1 ha czyli na 2000m2 2 litry środka

Jak masz opryskiwacz 5 l. to 4 opryskiwacze: 4,5l wody + 0,5l środka do każdego. Musisz tak chodzić żeby ci w miarę wystarczyło cieczy roboczej na całość.

Oprysk najlepiej po południu, temp ok. 20C , bez wiatru.

Efekt po 3-4tyg.

Jesienią prawdopodobnie i tak pojawi się coś zielonego i dopóki temp. na zewnątrz nie spadnie poniżej 5C możesz oprysk powtórzyć.

Wiosną, jak się znowu zazieleni możesz co roku zrobić taką akcję.

Po 2-3 razach powinno znacznie zwolnić ale nigdy nie przestanie zarastać - w glebie są nasiona, które mogą i 30 lat czekać, żeby wykiełkować a do tego wiatr nanosi nowych. Od 2024r - orysk 1x na rok powinien jednak wystarczyć.

Oznaczenia na środkach typu: 360 czy 480 wskazują stężenie substancji czynnej - 480 jest oczywiście skuteczniejszy ale i droższy. Nie ma sensu przepłacać za nazwę roundup. 

 

To zdjęcie dolne jest po skoszeniu całej działki.

Na górnym widać co i ile odbiło przez 1,5 miesiąca.

Niektóre krzaki odbiły na ok. 80 cm :totalszok:

Myślę, że za jakieś 2 tygodnie jak znowu zaczną odbijać to przelecę roundupem, ale tylko to co jest wysokie - tak na grubo, w proporcji jak piszesz.

Sama trawa niech sobie rośnie :ok:

Napisano
Teraz, Tomo napisał(a):

 

To zdjęcie dolne jest po skoszeniu całej działki.

Na górnym widać co i ile odbiło przez 1,5 miesiąca.

Niektóre krzaki odbiły na ok. 80 cm :totalszok:

Myślę, że za jakieś 2 tygodnie jak znowu zaczną odbijać to przelecę roundupem, ale tylko to co jest wysokie - tak na grubo, w proporcji jak piszesz.

Sama trawa niech sobie rośnie :ok:

z tej trawy "jutro" znowu wyrosną krzaki - ja bym jechał po całości a przy takiej pogodzie do zimy i tak się miejscowo zazieleni 

Napisano
7 godzin temu, 4thelement napisał(a):

Nie zadziała ani szybciej ani lepiej

otóż nie Piękny Królewiczu - na różne grupy roślin stosuje się różne dawki. Są też różne stężenia środków i zawartość. Dodasz środek zmniejszający napięcie powierzchniowe wody, użyjesz glifosadu 480  zamiast 360 i masz pierwsze widoczne efekty po 5 dniach.

Co innego używanie glifosadu na uprawy rolne a co innego na torowiskach czy na takich "nieużytkach" przeznaczonych do rekultywacji

Napisano
18 godzin temu, bez napisał(a):

otóż nie Piękny Królewiczu - na różne grupy roślin stosuje się różne dawki. Są też różne stężenia środków i zawartość. Dodasz środek zmniejszający napięcie powierzchniowe wody, użyjesz glifosadu 480  zamiast 360 i masz pierwsze widoczne efekty po 5 dniach.

Co innego używanie glifosadu na uprawy rolne a co innego na torowiskach czy na takich "nieużytkach" przeznaczonych do rekultywacji

 

O Panie, a może się znasz co na "pole" działkę po ziemniakach. Czym polać aby to wyplenić bo porosło mi na pół metra.

Napisano
40 minut temu, Camel napisał(a):

 

O Panie, a może się znasz co na "pole" działkę po ziemniakach. Czym polać aby to wyplenić bo porosło mi na pół metra.

 

Czekaj aż wyrośnie, będziesz miał, na obiad jak znalazł ;]

 

Ja zamawiam opryskiwacz zaraz, roundup 480 to mam, bo na groby uzywam, żeby nie rosło - choć na skrzyp to on nie działa.

 

U mnie jak u @Tomo skoszone, poprawiłem jeszcze kosą spalinową, minął ponad miesiąc a zielsko rośnie, już prawie do kolan jest.

Napisano
Godzinę temu, Camel napisał(a):

 

O Panie, a może się znasz co na "pole" działkę po ziemniakach. Czym polać aby to wyplenić bo porosło mi na pół metra.

jak świeże to zaorać :oki:

Napisano
W dniu 26.08.2023 o 22:11, janusz napisał(a):

O i jeszcze @Tomozorientuj się czy nie ma na to dotacji? 

Prywatnie pewnie nie, ale zamiast lać chemię przeleciałbym raz na jakiś czas kosą spalinową I tyle. Sam mam tak część podwórka (póki co), sąsiad ma pszczoły, ja mam dużo kwiatów i czasem słoiczek miodu :)

A jak zagospodaruję w końcu to glebogryzarka i tyle.

Napisano
5 godzin temu, mayster_tcz napisał(a):

Prywatnie pewnie nie,

No zerknąłem na szybko i chyba trzeba być rolnikiem 

Napisano
W dniu 28.08.2023 o 20:36, janusz napisał(a):

No zerknąłem na szybko i chyba trzeba być rolnikiem 

No ja chaszczy nie lubię, ale trafiłem całkiem fajną mieszankę, gdzie całe lato i wiosnę coś tam kwitnie, póki co kosiłem 2x kosą:)

Napisano
No ja chaszczy nie lubię, ale trafiłem całkiem fajną mieszankę, gdzie całe lato i wiosnę coś tam kwitnie, póki co kosiłem 2x kosą:)
Podziel się namiarami proszę. Te mieszanki to chyba nie jest tani temat?

tapatalked

Napisano
10 godzin temu, luccass napisał(a):

Podziel się namiarami proszę. Te mieszanki to chyba nie jest tani temat?

tapatalked
 

Nie pamiętam dokładnie, ale kupowałem z allegro raz, potem dosiałem. W sumie rzucałem "na oko", potem trochę grabkami i tyle, ale też bez żadnego namaszczenia. Podlałem na początku raz czy dwa bo sucho było. 

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Tak wygląda zielenina po 3 tygodniach od spryskania (50 ml na litr wody).
 
Niektóre wzorcowo zbrązowiały i schną, a część jest nadal zielona jakby w ogóle nic im nie było.
 
Oczywiście powtórzę oprysk, ale czemu część jest nadal nienaruszona ?
 
Jakieś odporne na Roundup ?
4b6558b6d0676a6761818f8f6600b920.jpg

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Podsumowując wątek - wrzucę fotki z datami.

 

 

2023.07.10.JPG

Napisano
  • Autor

2023.10.07 - teren po zmulczowaniu

2023_07_10.JPG.501c6c6ebb22328dd5190ba8900446c7.JPG

 

 

2023.09.04 tak odrosła zielenina - tego dnia było pryskane Randapem - 250 ml na 9 litrów wody (taki mam opryskiwacz) - poszło ok. 1,5 baniaka.

2023_09_04.JPG.b8b0486f02b7c3a397e4fb9cb8587d88.JPG

 

2023.09.25 minęły 3 tygodnie od pryskania. Akacje widowiskowo uschły, jak widać niektórym roślinom jeszcze mało.

2023_09_25.JPG.16ad8f7398e9504397de6918709979aa.JPG

 

2023.11.04 - po akacjach zostały tylko pojedyncze patyki. Przy okazji dziki zbuchtowały większość działki, więc ciężko ocenić.

2023_11_04.JPG.e6b27564bca4ee57e6589c73d2fb9494.JPG

 

Skoszone to co zostało i ponownie spryskane Randapem w proporcji jak poprzednio. Następne zabiegi dopiero wiosną.

2023_11_04.1.JPG.f44e633a2a776a0a269685bd7e03f810.JPG

  • 2 tygodnie później...
Napisano
W dniu 6.11.2023 o 17:46, Tomo napisał(a):

2023.10.07 - teren po zmulczowaniu

2023_07_10.JPG.501c6c6ebb22328dd5190ba8900446c7.JPG

 

 

2023.09.04 tak odrosła zielenina - tego dnia było pryskane Randapem - 250 ml na 9 litrów wody (taki mam opryskiwacz) - poszło ok. 1,5 baniaka.

2023_09_04.JPG.b8b0486f02b7c3a397e4fb9cb8587d88.JPG

 

2023.09.25 minęły 3 tygodnie od pryskania. Akacje widowiskowo uschły, jak widać niektórym roślinom jeszcze mało.

2023_09_25.JPG.16ad8f7398e9504397de6918709979aa.JPG

 

2023.11.04 - po akacjach zostały tylko pojedyncze patyki. Przy okazji dziki zbuchtowały większość działki, więc ciężko ocenić.

2023_11_04.JPG.e6b27564bca4ee57e6589c73d2fb9494.JPG

 

Skoszone to co zostało i ponownie spryskane Randapem w proporcji jak poprzednio. Następne zabiegi dopiero wiosną.

2023_11_04.1.JPG.f44e633a2a776a0a269685bd7e03f810.JPG

Ja to bym kamerkę postawił i zobaczył kto z kochanych sąsiadów śmieci podrzuca.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, mayster_tcz napisał(a):

Ja to bym kamerkę postawił i zobaczył kto z kochanych sąsiadów śmieci podrzuca.

 

Ale ja doskonale wiem, kto to zostawił po budowie.

Tyle, że to było z 9-10 lat temu.

  • 8 miesięcy później...
Napisano

Oświeżam wątek: 

 

@Tre-Bor co byś polecił przy takiej robocie jak u @Tomo? Działka zmulczowana na jesieni żeby pozbyć się krzaków ale wiadomo, ja swoje, przyroda swoje. Najpierw skosić zielsko bo miejscami to do 1 metra porosło, zebrać na bok i potem opryskać, czy odwrotnie? Oprysk a potem to uschnięte wypalone kosić? Działka tak ze 25 arów. 

Napisano
  • Autor

Trzeba pryskać randapem.

Ja skosiłem działkę i tak wygląda po 3 tygodniach po koszeniu [emoji85]

7d707361e829a49da181c61bcaaa378e.jpg

O ile sama trawa to spoko - ale ze wszystkich pieńków odrastają drzewa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
48 minut temu, lucash napisał(a):

Oświeżam wątek: 

 

@Tre-Bor co byś polecił przy takiej robocie jak u @Tomo? Działka zmulczowana na jesieni żeby pozbyć się krzaków ale wiadomo, ja swoje, przyroda swoje. Najpierw skosić zielsko bo miejscami to do 1 metra porosło, zebrać na bok i potem opryskać, czy odwrotnie? Oprysk a potem to uschnięte wypalone kosić? Działka tak ze 25 arów. 

Jeśli już zmulczowane, to nie ma karp i korzeni. Ja bym kosił te metrowe chaszcze i poczekał aż urosną tak 5-10cm. Później mocna dawka rundapu. Rośliny pobierają rundap częściami zielonymi do korzenia.

Nie pryskać przy niskich temperaturach poniżej 5 stopni.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Jeśli już zmulczowane, to nie ma karp i korzeni. Ja bym kosił te metrowe chaszcze i poczekał aż urosną tak 5-10cm. Później mocna dawka rundapu. Rośliny pobierają rundap częściami zielonymi do korzenia.

Nie pryskać przy niskich temperaturach poniżej 5 stopni.

 

Mulczer nie wyrywa korzeni a i karpy tylko zetnie z góry.

 

Spójrz na moją fotkę powyżej - wszystkie te miejsca gdzie odbijają drzewka to miejsca gdzie odbija z dawnego korzenia.

 

A przecież działka była mulczowana i to głęboko.

Napisano
2 godziny temu, Tomo napisał(a):

 

Mulczer nie wyrywa korzeni a i karpy tylko zetnie z góry.

 

Spójrz na moją fotkę powyżej - wszystkie te miejsca gdzie odbijają drzewka to miejsca gdzie odbija z dawnego korzenia.

 

A przecież działka była mulczowana i to głęboko.

Wiem o tym, chodziło mi o to, że nie ma karp i można kosić mechanicznie traktorem  kosiarką bijakową lub sadowniczą. Ja takim sprzętem koszę, nie tykam się roboty jak są karpy i pieńki.

Odpowiednia dawka Rondapu spali samosiejki.

 

Napisano
W dniu 30.07.2024 o 09:25, Tre-Bor napisał(a):

Jeśli już zmulczowane, to nie ma karp i korzeni. Ja bym kosił te metrowe chaszcze i poczekał aż urosną tak 5-10cm. Później mocna dawka rundapu. Rośliny pobierają rundap częściami zielonymi do korzenia.

Nie pryskać przy niskich temperaturach poniżej 5 stopni.

pomęczę CIę jednak. A masz jakiś sprytny sposób na zebranie tych skoszonych chaszczy, co nie nazywa się grabie (2500 m2)? ;) Po pierwszym koszeniu chce to zostawić i pewnie pod koniec sierpnia wezmę się za dalsze porządkowanie. Wypadałoby jeszcze z raz oblecieć z koszeniem i dopiero pryskać. 

IMG_8512.jpg

Edytowane przez lucash

Napisano
24 minuty temu, lucash napisał(a):

A masz jakiś sprytny sposób na zebranie tych skoszonych chaszczy, co nie nazywa się grabie (2500 m2)?

Zgrabiarka np. taka jak na fotce, jeśli ta działka nie jest w środku miasta to zapewne ktoś w okolicy taką bądź inną ma ale robotę zrobi (plus traktor)...

94217cd249dc9a180fb3ebe10323.jpg

Edytowane przez volf6

Napisano
7 godzin temu, lucash napisał(a):

pomęczę CIę jednak. A masz jakiś sprytny sposób na zebranie tych skoszonych chaszczy, co nie nazywa się grabie (2500 m2)? ;)

Ja mam taki rozdrabniacz sadowniczy. Podpinam do ciągnika i wszytko powyżej 5cm od ziemi rozdrobnione.

https://allegro.pl/oferta/kosiarka-rozdrabniacz-do-galezi-do-ciagnika-wom-120-cm-geograss-mber120-15727471605

Napisano
10 godzin temu, volf6 napisał(a):

Zgrabiarka np. taka jak na fotce, jeśli ta działka nie jest w środku miasta to zapewne ktoś w okolicy taką bądź inną ma ale robotę zrobi (plus traktor)...

Popytam bo to taka wieś że mało kto co robi. Jednego kolesia kojarzę ale on ma tyle hektarów i jest mega zarobiony. Dla niego to strata czasu żeby przyjechać i takimi pierdołami się zająć. Jakoś namówiłem go tylko do obrabiania łąki. 

Napisano
W dniu 30.07.2024 o 08:44, Tomo napisał(a):

Trzeba pryskać randapem.

Ja skosiłem działkę i tak wygląda po 3 tygodniach po koszeniu emoji85.png

 

To coś słabo Ci to schnie.

 

Ja kupiłem Roundup 480 Flex, do tego Chwastox Trio i schnie po tym czeremcha, perz. Wszystko popalone jest. Tylko ja tego lałem na oko - setkę każdego na 5L to na pewno.

Napisano
  • Autor
W dniu 1.08.2024 o 14:10, analyzer64 napisał(a):

To coś słabo Ci to schnie.

 

Ja kupiłem Roundup 480 Flex, do tego Chwastox Trio i schnie po tym czeremcha, perz. Wszystko popalone jest. Tylko ja tego lałem na oko - setkę każdego na 5L to na pewno.

 

Ta działka nie była randapowana - to dopiero przede mną.

 

Pokazałem tylko ile odbiło w ciągu paru tygodni po koszeniu.

  • 4 tygodnie później...
Napisano
W dniu 1.08.2024 o 14:10, analyzer64 napisał(a):

To coś słabo Ci to schnie.

Ja kupiłem Roundup 480 Flex, do tego Chwastox Trio i schnie po tym czeremcha, perz. Wszystko popalone jest. Tylko ja tego lałem na oko - setkę każdego na 5L to na pewno.

 

A ja kupiłem kwas octowy 80%, zrobiłem proporcje na test, opryskałem i na drugi dzień pousychało :P Co prawda testowałem na kostce, ale wczoraj robiłem oprysk na trawniku dziwnych odrastających krzaczków, mam nadzieje wypali je do korzenia :)

 

Napisano
Godzinę temu, kanu napisał(a):

 

A ja kupiłem kwas octowy 80%, zrobiłem proporcje na test, opryskałem i na drugi dzień pousychało :P Co prawda testowałem na kostce, ale wczoraj robiłem oprysk na trawniku dziwnych odrastających krzaczków, mam nadzieje wypali je do korzenia :)

 

W jakiej proporcji zrobiłeś finalny roztwór do oprysku? Mocno śmierdzi?

Napisano

Powiem tak, za pierwszym razem robiłem 1:5   na kostce wypaliło wszystko do cna i notabene ładnie z korzeniami potem wylazło.

Teraz na trawniku zrobiłem 1:1 bo mocno inwazyjne krzaczki się rozrastają...

Śmierdzi octem mocno, do tego czysty kwas octowy jest lekko żrący, w sensie trzeba uważać by ci nie chlapnęło na skórę a najgorzej na oczy, dodatkowo wypadało by mieć jakąś maseczkę, bo wdychać te opary w czasie oprysku też nie jest dobrze. Zresztą na opakowaniu jasno mówią o kwestiach bezpieczeństwa. 

 

80% kwas octowy daje radę, oczywiście trzeba pamiętać, że prócz chwasta zwiędnie to co obok, wiec patrz na co rozpylasz  :)

 

Napisano
5 godzin temu, kanu napisał(a):

Powiem tak, za pierwszym razem robiłem 1:5   na kostce wypaliło wszystko do cna i notabene ładnie z korzeniami potem wylazło.

Teraz na trawniku zrobiłem 1:1 bo mocno inwazyjne krzaczki się rozrastają...

Śmierdzi octem mocno, do tego czysty kwas octowy jest lekko żrący, w sensie trzeba uważać by ci nie chlapnęło na skórę a najgorzej na oczy, dodatkowo wypadało by mieć jakąś maseczkę, bo wdychać te opary w czasie oprysku też nie jest dobrze. Zresztą na opakowaniu jasno mówią o kwestiach bezpieczeństwa. 

 

80% kwas octowy daje radę, oczywiście trzeba pamiętać, że prócz chwasta zwiędnie to co obok, wiec patrz na co rozpylasz  :)

 

Dzięki, nie mam nic co ma przetrwać odchwaszczanie, nie chcę jakimś badziewiem piskać co zostaje w glebie na lata. Kwas octowy wydaje się najlepszą opcją :)

 

Napisano
21 godzin temu, pakuu1 napisał(a):

Dzięki, nie mam nic co ma przetrwać odchwaszczanie, nie chcę jakimś badziewiem piskać co zostaje w glebie na lata. Kwas octowy wydaje się najlepszą opcją :)

 

tak czy siak sprawdź sobie najpierw i przelicz ile potrzeba na cały teren 😄  i jak mocno opryskać.

 

Ja teraz pryskałem 1200m działki ale nie cała była porośnięta chwastami, no bo trwa budowa więc dużo jest rozjeżdżonego terenu. Efekt obejrzę jak tam pojadę teraz po kilku dniach. obstawiam, że nie wszędzie kropelki dotarły :P najwyżej powtórzę.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.