Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

A może Ford Mustang? Zbieram opinie.

Featured Replies

Napisano
3 godziny temu, Camel napisał(a):

to akurat nie robi, wszystkie nowe KIA tak mają 4 na pośrednim i 4 na bezpośrednim i jest to gazowane firmowo przez BRC i na polskich gratach też. Problem jest z gazowaniem "piezoelektryków".

To ze ktos wsadzil lpg nie oznacza ze to jeździ dobrze. Szarpanie, dławienie check engine. Oczywiście mozna ustawic ciągle kasowanie błędów .

Napisano
8 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

To ze ktos wsadzil lpg nie oznacza ze to jeździ dobrze. Szarpanie, dławienie check engine. Oczywiście mozna ustawic ciągle kasowanie błędów .

skoro na nauce jazdy jeździ dobrze, to znaczy że być OK 😇

Napisano
15 godzin temu, zlewandowski napisał(a):

A co sądzicie o mustangu 2.3? Jest sens jako auto na codzień czy lepiej sobie odpuścić?


Eksperci mówią że to najlepsza wersja. Osiągi prawie jak w V8 a zużycie paliwa rozsądne. Do tego silnik daje się relatywnie łatwo tuningować. 

Napisano
10 godzin temu, Camel napisał(a):

skoro na nauce jazdy jeździ dobrze, to znaczy że być OK 😇

Mustang na nauce jazdy?

Napisano
10 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

Mustang na nauce jazdy?

 

GAZ,GAZ,GAZ przy 8 wtryskiwaczach :) 

A tak na marginesie, jak dobrze pamiętam któreś OSK ma mustanga na L 😇

Napisano
5 minut temu, Camel napisał(a):

 

GAZ,GAZ,GAZ przy 8 wtryskiwaczach :) 

A tak na marginesie, jak dobrze pamiętam któreś OSK ma mustanga na L 😇

W Poznaniu jest corvette.

Napisano
10 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

To ze ktos wsadzil lpg nie oznacza ze to jeździ dobrze. Szarpanie, dławienie check engine. Oczywiście mozna ustawic ciągle kasowanie błędów .

To że z LPG zatrzymałeś się na latach 90 nie znaczy że świat się zatrzymał.

Napisano
5 godzin temu, Camel napisał(a):

 

GAZ,GAZ,GAZ przy 8 wtryskiwaczach :) 

A tak na marginesie, jak dobrze pamiętam któreś OSK ma mustanga na L 😇

ale to mustang 2.3 trbo

ponadt ow fordzie moze wtrysk działc DPI + MPI, dpi, mpi, tryby pracy przełaczaja sie w trakcie jazdy.

Edytowane przez deszczowyRoman

Napisano
19 godzin temu, Florydzialski napisał(a):


Eksperci mówią że to najlepsza wersja. Osiągi prawie jak w V8 a zużycie paliwa rozsądne. Do tego silnik daje się relatywnie łatwo tuningować. 

Kumpel takiego sprowadził, bardzo zadowolony, właśnie ze względu na możliwości "rozwojowe".

Napisano
5 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

ale to mustang 2.3 trbo

ponadt ow fordzie moze wtrysk działc DPI + MPI, dpi, mpi, tryby pracy przełaczaja sie w trakcie jazdy.

Pytałeś o eLkę. 

 

A LPG już dawno rozpracowane, spóźniłeś się. Nie pierwszy raz🫣

Napisano
  • Autor
W dniu 27.10.2023 o 09:41, zlewandowski napisał(a):

A co sądzicie o mustangu 2.3? Jest sens jako auto na codzień czy lepiej sobie odpuścić?

 

Na plusy, jak dowalą podatek od aut liczony od pojemności to zapłacić go dwa razy mniej niż ja przy V6. Z minusów, silnik ma opinię trwałego, ale też jest sporo przypadków, że korba wyszła bokiem. Koszt używanego silnika V6 ok. 6 kPLN, za to 2,3 ok. 18 kPLN. Z tego co mówią 2,3 w mieście bardziej ekonomiczniejszy, trasa podobnie jak V6, no i łatwiej do zmodzenia bo masz turbo. Do lpg 2,3 też się nadaje, tylko będzie dotrysk około 1,5 litra na sto.

Napisano
  • Autor
W dniu 27.10.2023 o 02:41, Florydzialski napisał(a):


Nie przesadzajmy. Sztywna belka to wynalazek z czasów Forda T. Jeździ się z tym okropnie. Tak, idzie się przyzwyczaić, ale ani komfortowe ani bezpieczne to nie jest. Poczekaj na zimę to zrozumiesz. Zresztą nawet w ciepłym klimacie większy deszcz wystarczał żeby człowiek robił w gacie jeżdżąc po zakrętach. Nie bez powodu na FL po każdym deszczu rowy są pełne mustangów i F-150. 

 

Ja jeżdżę statecznie, silniczek pyrka, nawet 3 tysi obrotów prawie nie widzi. :) Zimę powinienem przetrwać. :) 

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Przez ok 10dni miałem okazję potestować Mustanga convertible w wersji 2.3T ecobost ze skrzynią 10-biegową. Wcześniej przez chwilę jeździłem Challengerem 3.7, który mnie deko rozczarował. Mustanga, miałem w najszybszym kolorze ;)

 

20231105_110553.jpg.1f782e36f6e1d7069603f7f26282a1c6.jpg

 

Pierwszy raz jeździłem autem w którym poprzez nastawy można tak zmienić charakter auta, że ma się wrażenie używania różnych aut :bzik:. Do jazdy po mieście może być spokojne, do jazdy na autostradzie oszczędne. Jest ciche, mimo szmacianego dachu. Nawet mój syn to pierwszy zauważył na autostradzie. Ma wygodne fotele, pozycja ok. Zegary czytelne, z masą bajerów. Można sobie np wyświetlić termometry (cyfrowe) wskazań temp m.in dolotu, silnika, oleju w skrzyni, temp głowicy .. brak jedynie temp zewn (na zegarach) ;).

Co mnie mega pozytywnie zaskoczyło to silnik. Mysłałem, że po moim V8 będzie słabo a było bardzo dobrze. To ma ok 310KM i AFAIR 5s do 100kmph 8] i to czuć. Daje frajdę z jazdy, nawet na włączonej trakcji pozwala wyjechać ze stacji benzynowej bokiem ;). Świetną robotę daje (aktywny) układ wydechowy. Do ok 3krpm jest to ciche i spokojne auto, powyżej odzywa się ryk wydechu i wciskanie w fotel. Ma się wrażenie, że to co najmniej V6.

Silnik tez kręci się pow 6krpm. Auto ma kilka nastaw jak sportowy, torowy, custom, zimowy, itp. Układ kierowniczy też można zmieniać, ja używam sport i prowadził się bez zarzutów.

Mega robotę w cabrio robi wentylacja i podgrzewanie siedzeń, IMHO powinno mieć to każde auto bez dachu. Przy upale można się wentylować, a przy zimnym wiaterku podgrzewać.

Spokojnie można używać do jazdy na codzień. Jeżeli miałbym takie zakupić to zdecydowanie 2.3T i to w wersji cabrio. Do jazdy weekendowej oczywiście V8.

 

Zrobiłem autem przeszło 2.5kkm po miastach, korkach, górach i autostradach (120-140kmph), osiągając takie średnie spalanie 8]:

 

20231110_092214.jpg.84402f173fc13e6650fec0866ad6e211.jpg

 

Napisano
  • Autor
Przez ok 10dni miałem okazję potestować Mustanga convertible w wersji 2.3T ecobost ze skrzynią 10-biegową. Wcześniej przez chwilę jeździłem Challengerem 3.7, który mnie deko rozczarował. Mustanga, miałem w najszybszym kolorze [emoji6]
 
20231105_110553.jpg.1f782e36f6e1d7069603f7f26282a1c6.jpg
 
Pierwszy raz jeździłem autem w którym poprzez nastawy można tak zmienić charakter auta, że ma się wrażenie używania różnych aut :bzik:. Do jazdy po mieście może być spokojne, do jazdy na autostradzie oszczędne. Jest ciche, mimo szmacianego dachu. Nawet mój syn to pierwszy zauważył na autostradzie. Ma wygodne fotele, pozycja ok. Zegary czytelne, z masą bajerów. Można sobie np wyświetlić termometry (cyfrowe) wskazań temp m.in dolotu, silnika, oleju w skrzyni, temp głowicy .. brak jedynie temp zewn (na zegarach) [emoji6].
Co mnie mega pozytywnie zaskoczyło to silnik. Mysłałem, że po moim V8 będzie słabo a było bardzo dobrze. To ma ok 310KM i AFAIR 5s do 100kmph 8] i to czuć. Daje frajdę z jazdy, nawet na włączonej trakcji pozwala wyjechać ze stacji benzynowej bokiem [emoji6]. Świetną robotę daje (aktywny) układ wydechowy. Do ok 3krpm jest to ciche i spokojne auto, powyżej odzywa się ryk wydechu i wciskanie w fotel. Ma się wrażenie, że to co najmniej V6.
Silnik tez kręci się pow 6krpm. Auto ma kilka nastaw jak sportowy, torowy, custom, zimowy, itp. Układ kierowniczy też można zmieniać, ja używam sport i prowadził się bez zarzutów.
Mega robotę w cabrio robi wentylacja i podgrzewanie siedzeń, IMHO powinno mieć to każde auto bez dachu. Przy upale można się wentylować, a przy zimnym wiaterku podgrzewać.
Spokojnie można używać do jazdy na codzień. Jeżeli miałbym takie zakupić to zdecydowanie 2.3T i to w wersji cabrio. Do jazdy weekendowej oczywiście V8.
 
Zrobiłem autem przeszło 2.5kkm po miastach, korkach, górach i autostradach (120-140kmph), osiągając takie średnie spalanie 8]:
 
20231110_092214.jpg.84402f173fc13e6650fec0866ad6e211.jpg
 

Co ciekawe w Mustangach cabrio używki stoją taniej niż zwykle. Aktualnie 2,3 z 2015 roku już można trafić za ok. 70 kPLN.
Napisano
10 godzin temu, spad napisał(a):

Co ciekawe w Mustangach cabrio używki stoją taniej niż zwykle. Aktualnie 2,3 z 2015 roku już można trafić za ok. 70 kPLN.

Ciekawe czemu. Może ludzie boją się obsługi, lub braku uniwersalności auta.

Przy klasykach jest odwrotnie cabrio są droższe niż coupe ;).

Napisano
15 godzin temu, sherif napisał(a):

Zrobiłem autem przeszło 2.5kkm po miastach, korkach, górach i autostradach (120-140kmph), osiągając takie średnie spalanie 8]:

 

Moj szwagier ma takiego Mustanga 2.3 od nowosci, faktycznie calkiem fajnie sie tym jezdzi :ok:

Ale w naszych realiach to spalanie ma blizej 11-12l ;]

 

Napisano
22 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Moj szwagier ma takiego Mustanga 2.3 od nowosci, faktycznie calkiem fajnie sie tym jezdzi :ok:

Ale w naszych realiach to spalanie ma blizej 11-12l ;]

 

który rok ? Ma AT 10biegów ?

 

11-12l to sporo, u mnie klasyk z V8 potrafi mniej spalić :phi:. Stałym trochę w korkach, kręciłem się po mieście, parkingach i spalanie nie dobijało do 10l. Może jakby tym cisnąć pod 180 to tak ..

 

Napisano
5 minut temu, sherif napisał(a):

który rok ? Ma AT 10biegów ?

 

11-12l to sporo, u mnie klasyk z V8 potrafi mniej spalić :phi:. Stałym trochę w korkach, kręciłem się po mieście, parkingach i spalanie nie dobijało do 10l. Może jakby tym cisnąć pod 180 to tak ..

 

 

Jesli dobrze kojarze to chyba 2018.

Napisano
W dniu 1.10.2023 o 09:42, spad napisał(a):

W poniedziałek ustalam już termin montażu lpg.

 

U kogo będziesz montował? 

Napisano
22 godziny temu, sherif napisał(a):

Wcześniej przez chwilę jeździłem Challengerem 3.7, który mnie deko rozczarował.

 

A co dokładnie rozczarowało? To jeden z tych amerykańskich samochodów, który bardzo mnie kręci. ;) Który silnik jest tam warty uwagi pod kątem niezawodności?

Napisano
7 godzin temu, sherif napisał(a):

Ciekawe czemu.

 

Bo miękki dach kiepsko znosi kontakt z przyrodą i nożami? ;]

Napisano
24 minuty temu, bochumil napisał(a):

 

A co dokładnie rozczarowało? To jeden z tych amerykańskich samochodów, który bardzo mnie kręci. ;) Który silnik jest tam warty uwagi pod kątem niezawodności?

O awaryjność to mnie nie pytaj. Wiem jedynie, że kilka osób z klubu Mustanga się przesiadło na Challengere i sobie chwalili, ale to takie na ponad 400KM.

Z moich uwag. Widoczność w tym aucie masakra, miejsca również mało mimo sporego nadwozia. Zawiszenie imho nie nadarza, za silnikiem, więc prowadzi się przeciętnie. Jest zbyt miękkie (może to kwestia usdm). Silnikowo mimo na obecne czasy dużego motoru jakoś też bez polotu, nie ma tego czegoś. Nadrabia za to dźwiękiem silnika już po odpaleniu. Spalania nie sprawdzałem w l/100km ale wciągał nopb bardzo szybko 😉.

Materiały i sterowanie też takie se.

Na plus na pewno wygląd:

 

20231102_123608.jpg.278a4ca78cab6752bf2bab5a70ddf8e1.jpg

Napisano
20 minut temu, camel00 napisał(a):

 

Bo miękki dach kiepsko znosi kontakt z przyrodą i nożami? ;]

Noże to jakiś argument, ale dach to imho te 20lat powinien min wytrzymać. Jego remont też nie jest jakoś mega drogi w pl.

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał(a):

O awaryjność to mnie nie pytaj. Wiem jedynie, że kilka osób z klubu Mustanga się przesiadło na Challengere i sobie chwalili, ale to takie na ponad 400KM.

Z moich uwag. Widoczność w tym aucie masakra, miejsca również mało mimo sporego nadwozia. Zawiszenie imho nie nadarza, za silnikiem, więc prowadzi się przeciętnie. Jest zbyt miękkie (może to kwestia usdm). Silnikowo mimo na obecne czasy dużego motoru jakoś też bez polotu, nie ma tego czegoś. Nadrabia za to dźwiękiem silnika już po odpaleniu. Spalania nie sprawdzałem w l/100km ale wciągał nopb bardzo szybko 😉.

Materiały i sterowanie też takie se.

Na plus na pewno wygląd:

 

20231102_123608.jpg.278a4ca78cab6752bf2bab5a70ddf8e1.jpg

oprymalna wersja to V6 AWD i do tego LPG zamontować

Napisano
  • Autor
 
U kogo będziesz montował? 

KMS Autogas w Rawiczu. W ostatnich dwóch latach zagazowanym tam 3 auta. Na gazie jeszcze już miesiąc, instalacja Zenit. Średnie spalanie dlugodystansowe z ok. 3000 km wychodzi mi w okolicy 14-15 litrow lpg, ale dominuje jazda w mieście.
Napisano
  • Autor
Ciekawe czemu. Może ludzie boją się obsługi, lub braku uniwersalności auta.
Przy klasykach jest odwrotnie cabrio są droższe niż coupe [emoji6].

Ogólnie z opinii ludzi cabrio mustanga jest gorzej oceniane jezeli chodzi o stylistykę. Pewnie znaczenie ma tez miękki dach, co w naszym klimacie różnie ludzie oceniają to rozwiazanie.
Napisano
W dniu 16.11.2023 o 19:07, sherif napisał(a):

Przez ok 10dni miałem okazję potestować Mustanga convertible w wersji 2.3T ecobost ze skrzynią 10-biegową. Wcześniej przez chwilę jeździłem Challengerem 3.7, który mnie deko rozczarował. Mustanga, miałem w najszybszym kolorze ;)

 

20231105_110553.jpg.1f782e36f6e1d7069603f7f26282a1c6.jpg

 

Pierwszy raz jeździłem autem w którym poprzez nastawy można tak zmienić charakter auta, że ma się wrażenie używania różnych aut :bzik:. Do jazdy po mieście może być spokojne, do jazdy na autostradzie oszczędne. Jest ciche, mimo szmacianego dachu. Nawet mój syn to pierwszy zauważył na autostradzie. Ma wygodne fotele, pozycja ok. Zegary czytelne, z masą bajerów. Można sobie np wyświetlić termometry (cyfrowe) wskazań temp m.in dolotu, silnika, oleju w skrzyni, temp głowicy .. brak jedynie temp zewn (na zegarach) ;).

Co mnie mega pozytywnie zaskoczyło to silnik. Mysłałem, że po moim V8 będzie słabo a było bardzo dobrze. To ma ok 310KM i AFAIR 5s do 100kmph 8] i to czuć. Daje frajdę z jazdy, nawet na włączonej trakcji pozwala wyjechać ze stacji benzynowej bokiem ;). Świetną robotę daje (aktywny) układ wydechowy. Do ok 3krpm jest to ciche i spokojne auto, powyżej odzywa się ryk wydechu i wciskanie w fotel. Ma się wrażenie, że to co najmniej V6.

Silnik tez kręci się pow 6krpm. Auto ma kilka nastaw jak sportowy, torowy, custom, zimowy, itp. Układ kierowniczy też można zmieniać, ja używam sport i prowadził się bez zarzutów.

Mega robotę w cabrio robi wentylacja i podgrzewanie siedzeń, IMHO powinno mieć to każde auto bez dachu. Przy upale można się wentylować, a przy zimnym wiaterku podgrzewać.

Spokojnie można używać do jazdy na codzień. Jeżeli miałbym takie zakupić to zdecydowanie 2.3T i to w wersji cabrio. Do jazdy weekendowej oczywiście V8.

 

Zrobiłem autem przeszło 2.5kkm po miastach, korkach, górach i autostradach (120-140kmph), osiągając takie średnie spalanie 8]:

 

20231110_092214.jpg.84402f173fc13e6650fec0866ad6e211.jpg

 

 

Ja mam takie Cabrio 2.3 EB i też bardzo sobie chwalę to auto, służy mi głównie na dalekie wyjazdy wakacyjne i do tego okazuje się idealnie.

 

  • 11 miesięcy później...
Napisano

Podbiję temat ;)

Mustang GT po FL, spełnienia marzenia o V8. 

Warto? Pytam bardziej awaryjności czy problemów z użytkowaniem. O ile ktoś posiada ;] 

Wiem że @paulluck coś w garażu posiadasz :piwko:

Napisano
Godzinę temu, Alfi napisał(a):

Podbiję temat ;)

Mustang GT po FL, spełnienia marzenia o V8. 

Warto? Pytam bardziej awaryjności czy problemów z użytkowaniem. O ile ktoś posiada ;] 

Wiem że @paulluck coś w garażu posiadasz :piwko:

 

Moja córka miała przez kilka lat i nic się nigdy nie zepsuło. 

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, Alfi napisał(a):

Podbiję temat ;)

Mustang GT po FL, spełnienia marzenia o V8. 

Warto? Pytam bardziej awaryjności czy problemów z użytkowaniem. O ile ktoś posiada ;] 

Wiem że @paulluck coś w garażu posiadasz :piwko:


Ogólnie V8 polift zbiera w sumie najsłabsze opinie z roczników i silników z ostatnich 15 lat. Niby auto niezawodne ale jest tam problem fabryczny, jak pamiętam zdarzyło się, że tłok lubi wyjść bokiem. Do tego 10-stopniowy automat lubi szarpnąć z 1 na 2 i TTTM, aktualizacja softu może pomóc ale nie musi. To już lepiej iść w przedlifta, tam nikt na nic się nie uskarża, silnik pancerny. 
Aha, jak koń to tylko w wersji Premium bo base słabo wygląda. Ewentualnie gen. 6 z lat 2015+ z silnikiem V6 jest tylko base i dokładasz kilka tysi do wymiany środka ze szmat na skóry.

Ogólnie auta trwałe, części ciut droższe niż europejskich marek z racji, że wszystko importowane z USA, to podnosi cenę. Bo w USA wychodzi tanio.

Spalanie od 9 do 18 w codziennym użytkowaniu, zależy gdzie jedziesz. I nie pisze tu o upalaniu, po prostu albo trasa, albo duże korki w dużym mieście.

Edytowane przez spad

Napisano
10 godzin temu, spad napisał(a):


Ogólnie V8 polift zbiera w sumie najsłabsze opinie z roczników i silników z ostatnich 15 lat. Niby auto niezawodne ale jest tam problem fabryczny, jak pamiętam zdarzyło się, że tłok lubi wyjść bokiem. Do tego 10-stopniowy automat lubi szarpnąć z 1 na 2 i TTTM, aktualizacja softu może pomóc ale nie musi. To już lepiej iść w przedlifta, tam nikt na nic się nie uskarża, silnik pancerny. 
Aha, jak koń to tylko w wersji Premium bo base słabo wygląda. Ewentualnie gen. 6 z lat 2015+ z silnikiem V6 jest tylko base i dokładasz kilka tysi do wymiany środka ze szmat na skóry.

Ogólnie auta trwałe, części ciut droższe niż europejskich marek z racji, że wszystko importowane z USA, to podnosi cenę. Bo w USA wychodzi tanio.

Spalanie od 9 do 18 w codziennym użytkowaniu, zależy gdzie jedziesz. I nie pisze tu o upalaniu, po prostu albo trasa, albo duże korki w dużym mieście.

 

To mnie zmartwiłeś, auto które mnie interesuje jest z 2020r. Skrzynia jest ogarnięta przez serwis HD Customs  z Opola. Podobno wiedzą co robią. 

Nie widziałem nigdzie na forum mustanga  o problemach z tłokiem. Teraz zasiałeś ziarenko smutku ;]

 

 

Napisano
30 minut temu, Alfi napisał(a):

 

To mnie zmartwiłeś, auto które mnie interesuje jest z 2020r. Skrzynia jest ogarnięta przez serwis HD Customs  z Opola. Podobno wiedzą co robią. 

Nie widziałem nigdzie na forum mustanga  o problemach z tłokiem. Teraz zasiałeś ziarenko smutku ;]

 

 

to może ten z 2018?

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-mustang-cesja-leasingu-ID6GRWEr.html

 

całkiem fajna oferta

Napisano
18 godzin temu, Alfi napisał(a):

Podbiję temat ;)

Mustang GT po FL, spełnienia marzenia o V8. 

Warto? Pytam bardziej awaryjności czy problemów z użytkowaniem. O ile ktoś posiada ;] 

Wiem że @paulluck coś w garażu posiadasz :piwko:

Pewnie, że warto. Jeżeli to ma być auto dla fanu to tylko z V8. To dość dopracowane konstrukcje i stosowane od lat.

Znam ludzi, co m.in po dołożeniu kompresora mają 800KM ;).

Napisano
39 minut temu, sherif napisał(a):

Pewnie, że warto. Jeżeli to ma być auto dla fanu to tylko z V8. To dość dopracowane konstrukcje i stosowane od lat.

Znam ludzi, co m.in po dołożeniu kompresora mają 800KM ;).

 

jest taki rodzynek od HD Customs ;]

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-mustang-ford-mustang-5-0-v8-gt-ford-performance-roush-750-km-ID6FZvwa.html

 

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, Alfi napisał(a):

 

To mnie zmartwiłeś, auto które mnie interesuje jest z 2020r. Skrzynia jest ogarnięta przez serwis HD Customs  z Opola. Podobno wiedzą co robią. 

Nie widziałem nigdzie na forum mustanga  o problemach z tłokiem. Teraz zasiałeś ziarenko smutku ;]

 

 

Zapytaj HD-Customs oni mają rozpoznany problem i chyba nawet rozwiązanie żeby silnik pracował bezawaryjnie.

Napisano
6 minut temu, spad napisał(a):

Zapytaj HD-Customs oni mają rozpoznany problem i chyba nawet rozwiązanie żeby silnik pracował bezawaryjnie.

 

Pisałem, podobno nie mam co sobie zaprzątać głowy ;]

 

Napisano
  • Autor
5 minut temu, Alfi napisał(a):

 

Pisałem, podobno nie mam co sobie zaprzątać głowy ;]

 

 

A no to luz. Wiem, że sami komentowali, że mieli kilka napraw 5.0 poliftowych.

Cena niezła, ale widzę, że to Roush. Bo jakbyś chciał standardowe 5.0 to można dużo taniej znaleźć. Może dlatego w tym konkretnym modelu nie ma problemu bo silnik robiony.

Aha, weź pod uwagę, że jeżeli planujesz zabawę na krótki okres to przy sprzedaży odpalasz duży rabat. Rynek stoi, Mustangi też, tutaj sprzedaż liczy się w półroczach oczekiwania na kupującego niż w miesiącach.

Edytowane przez spad

Napisano
3 godziny temu, Alfi napisał(a):

Tego nie znam. Jeden z znajomych ma w poprzedniej generacji 700KM, jeździ 4-ty rok bezproblemowo.

Oczywiście jak auto z US to posprawdzaj jak wyglądało przed importem ;).

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, sherif napisał(a):

Tego nie znam. Jeden z znajomych ma w poprzedniej generacji 700KM, jeździ 4-ty rok bezproblemowo.

Oczywiście jak auto z US to posprawdzaj jak wyglądało przed importem ;).

 

Jak ktoś nie potrzebuje Rous'a a normalne V8 to z takim budżetem nawet nie patrzyłbym na sprowadzanie jak krajowych z pewną historią jest od groma.

Napisano
1 minutę temu, spad napisał(a):

 

Jak ktoś nie potrzebuje Rous'a a normalne V8 to z takim budżetem nawet nie patrzyłbym na sprowadzanie jak krajowych z pewną historią jest od groma.

Wszystko kwestia ceny.

Np znajomy szuka powoli 5gen GT w kabrio i jest tego w pl mało. Auta które się pojawiały bardzo szybko znikały.

Napisano
Godzinę temu, spad napisał(a):

 

Jak ktoś nie potrzebuje Rous'a a normalne V8 to z takim budżetem nawet nie patrzyłbym na sprowadzanie jak krajowych z pewną historią jest od groma.

 

A czego się bać jeśli auto nie było składane z 3, i dobrze naprawione. 

Ja widzę dwa +

Cena niższa oraz brak ekologii (GPF) i co tam jeszcze ma wersja EU.

 

Napisano
2 godziny temu, spad napisał(a):

Aha, weź pod uwagę, że jeżeli planujesz zabawę na krótki okres to przy sprzedaży odpalasz duży rabat. Rynek stoi, Mustangi też, tutaj sprzedaż liczy się w półroczach oczekiwania na kupującego niż w miesiącach.

 

Szwagier sprzedawal w tym roku 2,3T z 2018 (1 wlasciciel) 60kkm, to poszlo bardzo sprawnie.

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, Alfi napisał(a):

 

A czego się bać jeśli auto nie było składane z 3, i dobrze naprawione. 

Ja widzę dwa +

Cena niższa oraz brak ekologii (GPF) i co tam jeszcze ma wersja EU.

 

 

Posiadaczy Mustangów cechuje duży sentyment w cenie i często ceny sprzedaży gen. 6 bo o tej generacji mowa nie różnią się za bardzo czy krajowy czy sprowadzany. Po prostu w opcji za tyle samo bezwypadkowy salon PL lub powypadkowy nawet z niewielką szkodą i złożony ze sztuką to wybrałbym krajowy bezwypadkowy. Nie neguję auta po szkodzie dobrze naprawionego, ale niech ma to odzwierciedlenie w cenie.

Napisano
11 godzin temu, spad napisał(a):

 

Posiadaczy Mustangów cechuje duży sentyment w cenie i często ceny sprzedaży gen. 6 bo o tej generacji mowa nie różnią się za bardzo czy krajowy czy sprowadzany. Po prostu w opcji za tyle samo bezwypadkowy salon PL lub powypadkowy nawet z niewielką szkodą i złożony ze sztuką to wybrałbym krajowy bezwypadkowy. Nie neguję auta po szkodzie dobrze naprawionego, ale niech ma to odzwierciedlenie w cenie.

 

 

Salon PL nie gwarantuje auta idealnego. 

Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo boją się auta po kolizji. Mam na myśli uszkodzenia po których da się rozpoznać model auta ;]

Jeśli wymienione są np. błotniki, maska oraz zderzak/lampy to czego się tu bać? Oczywiście takie auto będzie trzeba taniej sprzedać, ale również taniej go kupimy.

 

Napisano
1 godzinę temu, Alfi napisał(a):

 

 

Salon PL nie gwarantuje auta idealnego. 

Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo boją się auta po kolizji. Mam na myśli uszkodzenia po których da się rozpoznać model auta ;]

Jeśli wymienione są np. błotniki, maska oraz zderzak/lampy to czego się tu bać? Oczywiście takie auto będzie trzeba taniej sprzedać, ale również taniej go kupimy.

 

Ludzie boją się wlasnie tego jak zostało naprawione i co tak naprawdę zostało wymienione ze sztuką, a co zdrutowane. Kto chce się pozniej latami kopać z koniem w sądzie? Spoko niech będzie drut i taśma klejąca, ale kupujący musi byc poinformowany o tym i kupic z pełną świadomością po odpowiedniej cenie. Tak to powinno wyglądać. A, że nie wygląda...

Napisano
2 godziny temu, Alfi napisał(a):

 

 

Salon PL nie gwarantuje auta idealnego. 

Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo boją się auta po kolizji. Mam na myśli uszkodzenia po których da się rozpoznać model auta ;]

Jeśli wymienione są np. błotniki, maska oraz zderzak/lampy to czego się tu bać? Oczywiście takie auto będzie trzeba taniej sprzedać, ale również taniej go kupimy.

 

Prościej jest kupić auto krajowe i dla wielu teoretycznie bezpieczniej.

Dla kolegi pomogłem kupić 2019 2.3 rok temu. Auto z US, uderzone centralnie przodem w słup. Jak przystało na auto z US, cała dokumentacja zdjęciowa w necie. Wymienione tylko  chłodnica, atrapa, zderzak i maska. Gość sam robił i jeździł nim 2lata. Naprawdę nie było się do czego przyczepić. Autko wyrwane za 110kzł z przebiegiem 14kkm i fajnym wyposażeniem, kabrio. W tej cenie raczej trudno szukać alternatywy. 

Napisano
W dniu 13.09.2023 o 15:52, spad napisał(a):

Zrodził się w domu pomysł, ze by zamienić Citroena C3 (2021 rok z lpg) na Forda Mustanga 3,7, bliżej 2014 roku. To jest drugie auto w domu, robi niewielkie przebiegi, w zasadzie tylko miasto. A do tego jak kupiłem skuter to od czerwca więcej stoi niż jeździ. Wiec czemu dla „zabawy” nie jeździć Mustangiem zamiast C3? Oczywiście Mustang dostałby od razu lpg, wiec nadal bedzie ekonomicznie. Co wy na to? Każda opinia cenna, nawet jezeli kolega sąsiada ma a wy coś słyszeliście. Rozważam tez silnik 2,3 ecobost, nawet można go zagazować, ale obstawiam, ze takie 3,7 bedzie bardziej niezawodne, prostsze, bez osprzętu który może paść i generować koszty.

 

JAk najbardziej TAK !

 

Ale na pewno nie z silnikiem 3,7 czy innym. 

 

Jezdzisz malo wiec i V8 nie bedzie zbytnio duzo roznil sie spalaniem. W zaleznosci od obszaru i gestosci rozstawienia sygnalizacji swietlnej moze bowiem okazac sie, ze spalanie 5 l bedzie mniejsze od tego 3,7. Auto spala najwiecej podczas przyspieszen, 

 

V 8 nie musisz tak cisnac jak V 6

 

Aaaaa i absolutnie nie bawil bym sie w LPG. 

 

Sprawa ejst prosta, albo Cie stac, albo nie  :wpysk:

 

.

Napisano
Godzinę temu, Rado_ napisał(a):

Ludzie boją się wlasnie tego jak zostało naprawione i co tak naprawdę zostało wymienione ze sztuką, a co zdrutowane. Kto chce się pozniej latami kopać z koniem w sądzie? Spoko niech będzie drut i taśma klejąca, ale kupujący musi byc poinformowany o tym i kupic z pełną świadomością po odpowiedniej cenie. Tak to powinno wyglądać. A, że nie wygląda...

 

Ale ja dokładnie myślę jak Ty.

Jeśli jesteś w stanie sprawdzić np. lampy zamiast USA przerabiane ktoś kupił cale lampy ori. Kupione w innym kolorze  maska,błotniki tylko przelakierowane to nie widzę powodu aby uznać taką naprawę za drutowanie. 

 

Tym bardziej teraz w dobie opcji jaką jest motocontroler sprawdzają wszystko w aucie. koszt śmieszny a o aucie wiesz wszystko.

Jadąc w ciemno ze szwagrem i wierząc we wszystko co mówi właściciel  to i krajowe można kupić zdrutowane. 

 

Edytowane przez Alfi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.