Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koszt podgrzania wody

Featured Replies

Napisano

Takie szybkie pytanie:

Na rachunkach za media mam kWh prądu i kWh gazu (przeliczają sobie z m³ i sprzedają w kWh. Jaki będzie realny koszt podgrzania wody (czyli chodzi mi o sprawność) jeśli zasobnik wody może używać pieca ale również wbudowanej grzałki?

Przyjmijmy, że cena kWh prądu jest czterokrotnie większa od kWh gazu. Co jeśli wybiorę taryfę, w której w okresie nocnym prąd jest tylko 40% droższy od gazu i zacznę grzać wodę prądem, głównie w nocy?

Nie znam się na piecach zupełnie ale to chyba jakiś kondensacyjny, ma wlot powietrza wewnątrz kanału spalinowego i produkuje skropliny.

 

Napisano
8 minut temu, Igorek napisał(a):

Takie szybkie pytanie:

Na rachunkach za media mam kWh prądu i kWh gazu (przeliczają sobie z m³ i sprzedają w kWh. Jaki będzie realny koszt podgrzania wody (czyli chodzi mi o sprawność) jeśli zasobnik wody może używać pieca ale również wbudowanej grzałki?

Przyjmijmy, że cena kWh prądu jest czterokrotnie większa od kWh gazu. Co jeśli wybiorę taryfę, w której w okresie nocnym prąd jest tylko 40% droższy od gazu i zacznę grzać wodę prądem, głównie w nocy?

Nie znam się na piecach zupełnie ale to chyba jakiś kondensacyjny, ma wlot powietrza wewnątrz kanału spalinowego i produkuje skropliny.

 

Nie wiem, ale podejrzewam że sprawność kotła gazowego (konfmdensacyjnego) może być podobna do grzałki (zależy też od temperatury do jakiej grzejesz wodę). Ale raczej zawsze (w Twojej sytuacji) gaz wyjdzie taniej. 

Napisano
  • Autor
30 minut temu, janusz napisał(a):

Nie wiem, ale podejrzewam że sprawność kotła gazowego (konfmdensacyjnego) może być podobna do grzałki (zależy też od temperatury do jakiej grzejesz wodę). Ale raczej zawsze (w Twojej sytuacji) gaz wyjdzie taniej. 

OK. Pytam bo rozglądam się za nowymi taryfami i jest opcja wziąć taką z tanim prądem w nocy, kosztem droższego w dzień. To grzanie wody mogłoby trochę pomóc... O ile jest tańsze... O ile tego grzania jest na tyle dużo aby robiło to różnicę w cenie... :hmm:

Napisano
Takie szybkie pytanie:
Na rachunkach za media mam kWh prądu i kWh gazu (przeliczają sobie z m³ i sprzedają w kWh. Jaki będzie realny koszt podgrzania wody (czyli chodzi mi o sprawność) jeśli zasobnik wody może używać pieca ale również wbudowanej grzałki?
Przyjmijmy, że cena kWh prądu jest czterokrotnie większa od kWh gazu. Co jeśli wybiorę taryfę, w której w okresie nocnym prąd jest tylko 40% droższy od gazu i zacznę grzać wodę prądem, głównie w nocy?
Nie znam się na piecach zupełnie ale to chyba jakiś kondensacyjny, ma wlot powietrza wewnątrz kanału spalinowego i produkuje skropliny.
 
Nie rozumiem o co pytasz? Ale się powymadrzam

Grzałka ma jakiś drut oporowy pewnie+ grubość ścianki

a z gazu pewnie wężownicą i też jej grubość ścianki+ materia z którego jest zrobione jedno i drugie i jego przewodnisv

Potem to kwestia 1a,temperatury grzałki el lub 1b.temperatury wężownicy
i czasu dochodzenia do tej max zadanej temp.

Tu teoretycznie byle płomień ma na wejściu wyższa temp niż jesteś w stanie zagrzać grzałkę...ale znając zycie i tak woda w wężownicy nie będzie podgrzewana do więcej niż 100 C;-))) żeby zagrzać wodę w zbiorniku CWU

2. Temp wody na wejściu w zbiorniku
3. i temp do jakiej podgrzewasz..

Ile energii trzeba zużyć żeby zmienić temp litra wody z temp 1 do temp 2 to pewnie z tabelek.....



Jako praktyk pewnie bym odpali z ciekawości zagrzanie 1,7L wody w czajniku el i 1,7L w garnku z garnkiem z wodą wewnątrz o podobnej powierzchni jak dno czajnika el. na gazie+ spisał liczniki gole przed i po ;-)))... Albo wręcz jak już masz i instalacje zrobił test ( często do zbiorników łatwo zamontować dodatkowa grzalke która nie jest mocno droga
Napisano
  • Autor
6 minut temu, Fili_P napisał(a):

Nie rozumiem o co pytasz? Ale się powymadrzam

Grzałka ma jakiś drut oporowy pewnie+ grubość ścianki

a z gazu pewnie wężownicą i też jej grubość ścianki+ materia z którego jest zrobione jedno i drugie i jego przewodnisv

Potem to kwestia 1a,temperatury grzałki el lub 1b.temperatury wężownicy
i czasu dochodzenia do tej max zadanej temp.

Tu teoretycznie byle płomień ma na wejściu wyższa temp niż jesteś w stanie zagrzać grzałkę...ale znając zycie i tak woda w wężownicy nie będzie podgrzewana do więcej niż 100 C;-))) żeby zagrzać wodę w zbiorniku CWU

2. Temp wody na wejściu w zbiorniku
3. i temp do jakiej podgrzewasz..

Ile energii trzeba zużyć żeby zmienić temp litra wody z temp 1 do temp 2 to pewnie z tabelek.....



Jako praktyk pewnie bym odpali z ciekawości zagrzanie 1,7L wody w czajniku el i 1,7L w garnku z garnkiem z wodą wewnątrz o podobnej powierzchni jak dno czajnika el. na gazie+ spisał liczniki gole przed i po ;-)))... Albo wręcz jak już masz i instalacje zrobił test ( często do zbiorników łatwo zamontować dodatkowa grzalke która nie jest mocno droga

Chodzi mi o to, że piec kondensacyjny podobno ma sprawność powyżej 100%. Teoretycznie lepiej grzać takim piecem. Ale nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym to potwierdzić.

Napisano
36 minut temu, Igorek napisał(a):

Chodzi mi o to, że piec kondensacyjny podobno ma sprawność powyżej 100%. Teoretycznie lepiej grzać takim piecem. Ale nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym to potwierdzić.

Lepiej 

Napisano
6 godzin temu, Igorek napisał(a):

Chodzi mi o to, że piec kondensacyjny podobno ma sprawność powyżej 100%. Teoretycznie lepiej grzać takim piecem. Ale nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym to potwierdzić.

Tylko jeszcze kwestia do jakiej temperatury jest ta sprawność. 

Napisano

Jeśli masz 4-krotną różnice za kWh prad-gaz, to nie ma nad czym myśleć gaz bedzie tańszy i nawet nocna taryfa prądową nie pomoże. Sprawności obu rozwiązań IMO będą porównywalne.

Napisano
Godzinę temu, janusz napisał(a):

Tylko jeszcze kwestia do jakiej temperatury jest ta sprawność. 

Dokładnie tak. Potwierdzam to bo sam też do dość głęboko analizowałem - choć było to dekadę czasu temu i były inne realia cenowe na świecie.

 

Piec kondensacyjny potrafi mieć nawet 107% sprawności ale pod warunkiem że grzejemy do maksymalnie 55 stopni celsjusza. Powyżej tej temparatury sprawność robi się nawet delikatnie niższa niż starego pieca atmosferycznego.

 

Teoretycznie piec kondensacyjny podgrzeje wodę bardziej ekonomicznie

 

 A w praktyce jest odrobinę inaczej i pomysł który był najbardziej optymalny w tamtym czasie właśnie rok temu poddałem ponownej analizie. Mnie najsensowniej było zamontować piec kondensacyjny, bez zasobnika ciepłej wody, bez "cyrkulacji", piec mam zainstalowany w centralnym punkcie domu i do kuchni rury idą niecałe 2 metry, do jednej łazienki na górze będzie maksymalnie 4 metry do najdalszego punktu i około 7 metrów do dolnej łazienki i pralni. Piec ma tak zwany "hot start" czyli wężownica jest wstępnie podgrzana w określonych godzinach.

 

Koszt podgrzewania zasobnika, utrzymania jego zawartości na oreślonej temperaturze i pracy silnika cyrkulacji po prostu się nie opłacał.

 

Obecnie po 10 latach warunki się zmieniły. Inaczej wygląda obecnie życie - inaczej chodzimy do pracy (albo nie wychodzimy z domu), towarzystwo podrosło, zmieniły się realia cen prądu i gazu, zmieniły się okoliczności przyrody w ogrodzie (tutaj dłuższy temat).

 

W astronomicznym skrócie powoli przygotowuje się na ogrzewanie domu i podgrzewanie ciepłej wody prądem, ponieważ pomimo że rynkowe ceny prądu przeliczając kWh będą 300% wyższe to i tak się to bardziej opłaca przy określonych warunkach.

 

 

Napisano
  • Autor

Dobra, dzięki za odpowiedzi. Wczoraj poszukałem nowych taryf i najprawdopodobniej będę miał kWh gazu za cenę 5 z haczykiem oraz prądu za równe 7 ale tylko nocą. W tej sytuacji nie opłaci mi się kombinować z używaniem prądu zamiast gazu bo chyba rzeczywiście nie będzie to taniej.

Pomyślę natomiast o montażu PV i wtedy może mieć zacznie mieć sens skierowanie nadmiaru prądu w grzanie wody.

Napisano
1 godzinę temu, Igorek napisał(a):

Dobra, dzięki za odpowiedzi. Wczoraj poszukałem nowych taryf i najprawdopodobniej będę miał kWh gazu za cenę 5 z haczykiem oraz prądu za równe 7 ale tylko nocą. W tej sytuacji nie opłaci mi się kombinować z używaniem prądu zamiast gazu bo chyba rzeczywiście nie będzie to taniej.

Pomyślę natomiast o montażu PV i wtedy może mieć zacznie mieć sens skierowanie nadmiaru prądu w grzanie wody.

 

O widzisz. Właśnie ja tą drogą idę. Za 4 lata prąd mnie kosztował dokładnie 500 PLN (łącznie). Statystyki robię sobie miesięcznie. Co roku mam około 25-30% nadprodukcji.

Niestety zimą dzień jest krótki a przez spory czas instalacja jest zasłonięta przez śnieg. Natomiast nawet w zimie, jak śnieg spadnie i jest średnio słonecznie to całkiem dobrze to idzie. Właśnie dlatego też rozważam dołożenie drugiej instalacji, ale na dachu mi się już więcej nie zmieści a z drugiej strony wolałbym dołożyć na gruncie żeby móc to odśnieżyć jak śnieg zasypie, i używać jej głównie to podgrzewania dodatkowego zasobnika na wodę ciepłą (CWU + CO).

 

 

Napisano
14 godzin temu, Igorek napisał(a):

Takie szybkie pytanie:

Na rachunkach za media mam kWh prądu i kWh gazu (przeliczają sobie z m³ i sprzedają w kWh. Jaki będzie realny koszt podgrzania wody (czyli chodzi mi o sprawność) jeśli zasobnik wody może używać pieca ale również wbudowanej grzałki?

Przyjmijmy, że cena kWh prądu jest czterokrotnie większa od kWh gazu. Co jeśli wybiorę taryfę, w której w okresie nocnym prąd jest tylko 40% droższy od gazu i zacznę grzać wodę prądem, głównie w nocy?

Nie znam się na piecach zupełnie ale to chyba jakiś kondensacyjny, ma wlot powietrza wewnątrz kanału spalinowego i produkuje skropliny.

 

Sprawdz stan licznika przed i po. U mnie bierze ok 5kWh na 150l wody, czyli deko ponad 1zł za podgrzanie.

Możesz też się odnieść do wzoru na ciepło wł wody, wyjdzie Ci wtedy sprawność. Nawet to kiedyś liczyłem, tyle że i tak kocioł grzeje do wyżej temp niż zadana, bo nie stygnie w sekundę.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, sherif napisał(a):

Sprawdz stan licznika przed i po. U mnie bierze ok 5kWh na 150l wody, czyli deko ponad 1zł za podgrzanie.

Możesz też się odnieść do wzoru na ciepło wł wody, wyjdzie Ci wtedy sprawność. Nawet to kiedyś liczyłem, tyle że i tak kocioł grzeje do wyżej temp niż zadana, bo nie stygnie w sekundę.

Nie da rady. Musiałbym schłodzić wodę w zbiorniku dwukrotnie, do tej samej temperatury. A w tym domu się jednak mieszka. Poza tym grzałka chwilowo (któryś rok ;] ) nie działa. Kupiłem nową ale wciąż nie było czasu zamontować :bzik:

Napisano
2 godziny temu, Igorek napisał(a):

Nie da rady. Musiałbym schłodzić wodę w zbiorniku dwukrotnie, do tej samej temperatury. A w tym domu się jednak mieszka. Poza tym grzałka chwilowo (któryś rok ;] ) nie działa. Kupiłem nową ale wciąż nie było czasu zamontować :bzik:

Gazowy działa pewnie automatycznie w pętli histerezy, czyli jak osiągnie temp zadaną - np 5C to się odpala. Poza sezonem grzewczym łatwo spisać stan licznika. Z prądem można zrobić podobnie, tzn nie odpalać gazowego a grzać grzałkę. Temp można zczytać kotła lub z zewn źródła.

Napisano
17 godzin temu, Igorek napisał(a):

Chodzi mi o to, że piec kondensacyjny podobno ma sprawność powyżej 100%. Teoretycznie lepiej grzać takim piecem. Ale nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym to potwierdzić.

 

Sprawność powyżej 100% (producenci deklarują 108-109%) piec kondensacyjny ma tylko jeśli temperatura wody powrotnej jest wystarczająco niska, by schłodzić spaliny poniżej punktu kondensacji (stąd sprawność >100% - wykorzystujesz energię z gazu oraz energię kondensacji pary wodnej). W praktyce takie warunki występują TYLKO przy ogrzewaniu CO, najlepiej podłogówką. Woda użytkowa jest zawsze ogrzewana do wyższej temperatury (kondensacja spalin nie nastąpi), dlatego należy przyjąć sprawność pieca podczas ogrzewania CWU ok. 90%. Ale mimo to grzanie gazem pewnie wyjdzie taniej.

Napisano
W dniu 3.09.2024 o 17:57, torelek napisał(a):

Woda użytkowa jest zawsze ogrzewana do wyższej temperatury (kondensacja spalin nie nastąpi), dlatego należy przyjąć sprawność pieca podczas ogrzewania CWU ok. 90%. Ale mimo to grzanie gazem pewnie wyjdzie taniej.

Nie zawsze. Ja mam ustawione w bojlerze 45*, a wodę zasilającą wężownice na 55*. Wlasnienpobto, zeby zmaksymalizowac sprawność i wykorzystac efekt kondensacji. Kondensat kapie do kanalizacji jak szalony. A to czy mi ten bojler nagrzewa 5 czy 10 minut to nie ma żadnego znaczenia.

Napisano
W dniu 3.09.2024 o 10:37, sherif napisał(a):

U mnie bierze ok 5kWh na 150l wody, czyli deko ponad 1zł za podgrzanie.

 

1kWh za 20gr? Co to za taryfa i jaki dostawca?

Napisano
Teraz, gondoljerzy napisał(a):

1kWh za 20gr? Co to za taryfa i jaki dostawca?

PGNiG, taryfa W2 chyba.

Napisano
W dniu 3.09.2024 o 10:37, sherif napisał(a):

. U mnie bierze ok 5kWh na 150l wody,

Mało precyzyjna informacja 😉

Napisano
7 godzin temu, Pito napisał(a):

Nie zawsze. Ja mam ustawione w bojlerze 45*, a wodę zasilającą wężownice na 55*. Wlasnienpobto, zeby zmaksymalizowac sprawność i wykorzystac efekt kondensacji. Kondensat kapie do kanalizacji jak szalony. A to czy mi ten bojler nagrzewa 5 czy 10 minut to nie ma żadnego znaczenia.

 

Tylko grzejąc zawartość bojlera do temperatury 45 przy pomocy wody o temperaturze 55 stopni masz niską sprawność oddawania ciepła. Więc grzejesz mając wyższą sprawność spalania (kondensacja) ale proces trwa nieproporcjonalnie dłużej (to jakbyś grzał wodę w szklance trzymając naczynie w ciepłych rękach). Trudno powiedzieć czy to wychodzi oszczędniej ale z jakiegoś powodu grzanie wody w bojlerze instalatorzy zazwyczaj ustawiają jednak na 80 stopni w wężownicy (pomimo pracy kotła nie w trybie kondensacyjnym przy takiej temperaturze). Za parę tygodni będę wymieniał kocioł u siebie na nowy i wypytam jak to jest.

Edytowane przez torelek

Napisano
W dniu 3.09.2024 o 00:32, Igorek napisał(a):

Chodzi mi o to, że piec kondensacyjny podobno ma sprawność powyżej 100%. Teoretycznie lepiej grzać takim piecem. Ale nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym to potwierdzić.

 

Tylko ta sprawność jest na wyjściu kotła. Rurka od kotła do zbiornika z wodą to dodatkowe straty. Tutaj grzałka elektryczna bezpośrednio w wodzie na pewno jest na plus, bo praktycznie całą energię zamienia w ciepło, nie potrzeba też dodatkowej pompki. ale przy takich różnicach w cenie kWh, to chyba i tak gaz wychodzi taniej.

Napisano
W dniu 3.09.2024 o 17:57, torelek napisał(a):

Sprawność powyżej 100% (producenci deklarują 108-109%) piec kondensacyjny ma tylko jeśli temperatura wody powrotnej jest wystarczająco niska, by schłodzić spaliny poniżej punktu kondensacji (stąd sprawność >100% - wykorzystujesz energię z gazu oraz energię kondensacji pary wodnej). W praktyce takie warunki występują TYLKO przy ogrzewaniu CO, najlepiej podłogówką. Woda użytkowa jest zawsze ogrzewana do wyższej temperatury (kondensacja spalin nie nastąpi), dlatego należy przyjąć sprawność pieca podczas ogrzewania CWU ok. 90%. Ale mimo to grzanie gazem pewnie wyjdzie taniej.

 

W moim kotle ustawiłem takie parametry grzania wody w wężownicy, że przez większą część grzania CWU wraca poniżej temperatury kondensacji.

Trzeba po prostu dać odpowiednio niską moc grzania i niska wydajność pompy, aby woda płynęła wolno i zdążyła się ochłodzić.

 

 

Napisano
53 minuty temu, torelek napisał(a):

z jakiegoś powodu grzanie wody w bojlerze instalatorzy zazwyczaj ustawiają jednak na 80 stopni w wężownicy (pomimo pracy kotła nie w trybie kondensacyjnym przy takiej temperaturze). Za parę tygodni będę wymieniał kocioł u siebie na nowy i wypytam jak to jest.

Instalator ustawia takie parametry, które nie wymagają obserwacji układu oraz abyś go nie wzywał za jakiś czas. I nie są to optymalne kosztowo parametry, tylko bezproblemowe. Dopiero obserwując przez dłuższy czas i eksperymentując możesz ustawić optymalne parametry układu.

Napisano
1 godzinę temu, torelek napisał(a):

Więc grzejesz mając wyższą sprawność spalania (kondensacja) ale proces trwa nieproporcjonalnie dłużej

Ale to nie są jakieś różnice idące w godziny, nie wiem jaka jest histereza, podejrzewam że z 5 stopni i nagrzenie 100 l trwa pojedyncze minuty. A długość grzania w moim przypadku znikomo wpływa na sprawność, bo kocioł jest 10 cm nad bojlerem, więc straty na rurach(zaizolowanych zresztą) są pomijalne. A jeszcze jest efekt 'uboczny' podnoszący sprawność ogólną - grzanie do 45 stopni ogranicza straty postojowe bojlera, co też wpływa na ograniczenie zużycia energii, bo kocioł włącza się rzadziej. 

Edytowane przez Pito

Napisano
6 minut temu, Pito napisał(a):

Ale to nie są jakieś różnice idące w godziny, nie wiem jaka jest histereza, podejrzewam że z 5 stopni i nagrzenie 100 l trwa pojedyncze minuty. A długość grzania w moim przypadku znikomo wpływa na sprawność, bo kocioł jest 10 cm nad bojlerem, więc straty na rurach(zaizolowanych zresztą) są pomijalne. A jeszcze jest efekt 'uboczny' podnoszący sprawność ogólną - grzanie do 45 stopni ogranicza straty postojowe bojlera, co też wpływa na ograniczenie zużycia energii, bo kocioł włącza się rzadziej. 

 

Chodzi mi raczej o to, że jeśli woda na wyjściu kotła ma 55 stopni, grzeje wodę w bojlerze do 45, to w końcówce procesu (gdy woda w bojlerze jest już niemal zagrzana), oddawania ciepła przez wężownicę będzie małe i temperatura na powrocie do kotła będzie powiedzmy 50 stopni. Wtedy kocioł musi pracować na bardzo małej mocy. Przeważnie minimalna moc typowego kotła to 3kW. Pytanie, czy te 3kW to nie za dużo, by podnieść z 50 na 55 i czy kocioł nie będzie się co chwila wyłączał (bo przekroczona temperatura 55) i włączał (bo przepompowało wodę i temperatura spadła).

Napisano
1 godzinę temu, janusz napisał(a):

Mało precyzyjna informacja 😉

Wiem, bo np w moim kotle ustawia się tylko temp zadana. Jak mam 44C, to grzeje od 39C ale i tak woda dochodzi do prawie 50C.

Napisano
1 godzinę temu, torelek napisał(a):

 

Tylko grzejąc zawartość bojlera do temperatury 45 przy pomocy wody o temperaturze 55 stopni masz niską sprawność oddawania ciepła. Więc grzejesz mając wyższą sprawność spalania (kondensacja) ale proces trwa nieproporcjonalnie dłużej (to jakbyś grzał wodę w szklance trzymając naczynie w ciepłych rękach). Trudno powiedzieć czy to wychodzi oszczędniej ale z jakiegoś powodu grzanie wody w bojlerze instalatorzy zazwyczaj ustawiają jednak na 80 stopni w wężownicy (pomimo pracy kotła nie w trybie kondensacyjnym przy takiej temperaturze). Za parę tygodni będę wymieniał kocioł u siebie na nowy i wypytam jak to jest.

Wystarczy prosty test: różne nastawy i obserwacja licznika.

Ja z tym trochę walczyłem, bo kocioł brał ponad 50% tyle En co powinien. Oczywiście część to straty, ale kluczową jest regulacja. Dopiero trzeci serwisant dobrze ustawił kocioł, bedac na telefonie z producentem. Istotna jest właśnie moc grzania cwu, przy niższej mocy zużycie gazu jest mniejsze ale czeka się dłużej.

Napisano
17 minut temu, torelek napisał(a):

 

Chodzi mi raczej o to, że jeśli woda na wyjściu kotła ma 55 stopni, grzeje wodę w bojlerze do 45, to w końcówce procesu (gdy woda w bojlerze jest już niemal zagrzana), oddawania ciepła przez wężownicę będzie małe i temperatura na powrocie do kotła będzie powiedzmy 50 stopni. Wtedy kocioł musi pracować na bardzo małej mocy. Przeważnie minimalna moc typowego kotła to 3kW. Pytanie, czy te 3kW to nie za dużo, by podnieść z 50 na 55 i czy kocioł nie będzie się co chwila wyłączał (bo przekroczona temperatura 55) i włączał (bo przepompowało wodę i temperatura spadła).

 

 

Rozrysuj sobie, jak wygląda wężownica w zbiorniku oraz gdzie wpływa ciepła woda do wężownicy, gdzie jest gorąca woda w zbiorniku.

 

obraz.png.9ea10c1ec9203a5121abc56416200ad3.png

 

 

Generalnie wężownica na dole zawsze jest w zimnej wodzie.

 

Możesz jeszcze przełożyć czujnik temperatury do wejścia termometru - spadnie efektywna pojemność, ale wtedy to wężownica zawsze będzie w całości zimnej wodzie.

 

 

Napisano
2 godziny temu, torelek napisał(a):

Przeważnie minimalna moc typowego kotła to 3kW. Pytanie, czy te 3kW to nie za dużo, by podnieść z 50 na 55 i czy kocioł nie będzie się co chwila wyłączał (bo przekroczona temperatura 55) i włączał (bo przepompowało wodę i temperatura spadła)

Przy grzaniu cwu nie ma szans na taktowanie. Zauważ, że wodę grzejesz do 45, a na dole bojlera zawsze będzie trochę niższa, jak to kolega wkleil na przekroju bojlera powyzej. Woda zasilającą z kotła ma 55, powracająca pewnie w okolicach 40, max 50. Dla typowego przepływu pompy w kotle rzędu 360 l/h (tak dla uproszczenia, żeby się łatwo liczyło), 3 kW to podniesienie temperatury o ok. 8 stopni.

Włączy się bojler po prysznicu to popatrzę z ciekawości na temperatury.

 

Edit: Pomierzyłem i wychodzi jak w tabelce. Czyli przepływ musi być deko większy, bo moc minimalna kotła to 4 kW, różnice z/p na końcu mam ok. 6 stopni, czyli przepływ jest ok 700 l/h. Nagrzanie 100 litrów zajęło 5m30s. 

 

Screenshot_20240910_221520_Gallery.jpg.f6ab34790ad183f7c73a0101f77595d4.jpg

Edytowane przez Pito

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.