Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedaż auta z wadami - umowa a możliwość rejestracji przez nowego nabywcę?

Featured Replies

Napisano
33 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

No. Przy normalnej eksploatacji czasem trudno odkryć, że producent zrobił coś z gównolitu i dlatego właśnie w testach eksploatuje się nienormalnie.

 

Dokładnie, a internetowi eksperci lepiej potrafią ocenić bezpieczeństwo samochodu od testów ncap :facepalm:

Napisano

Widzę 2 bezpieczne opcje.

1. zezłomować i święty spokój

2. Sprzedać pośrednikowi na Afrykę.  Ostatnio kumpel sprzedał starą styraną Avensis za 4 klocki praktycznie bez oglądania. Samochód plynie do Afryki i nic ci nie grozi.

Edytowane przez dzikipzs

Napisano
W dniu 30.10.2025 o 17:24, 00Tom00 napisał(a):

sprzedaję 19 letnią yariske II 1.0. Wizualnie wygląda ok, silnikowo pomimo 250kkm również bezproblemowo.
Problem w tym, że jak to toyota korozja z tyłu zrobiła swoje... na wyjeździe wakacyjnym pękła tylna belka - zostało to solidnie zespawane wraz ze wzmocnieniem, żeby dojechać do domy. I tak się zeszło, że już rok tak jeździ... łącznie z bezproblemowym przejściem przeglądu.

Przegląd techniczny przeszła, to w czym problem?

 

 

Napisano

dam pincet i slowo ministranta, ze nie bede roscic nic zlego :jem:

Napisano

zwyczajnie wpisać korozję tylnej belki, nic nie kombinować. Sprzedawałem auto które niemożebnie olej chlało, od 0,6 do 1.0 litra na 1000 km, w zależności jak traktowany był pedał gazu. Wpisane w ogłoszeniu, wpisane w umowie. Cena adekwatna do problemu. 

  • r1sender zmienił tytuł na Sprzedaż auta z wadami - umowa a możliwość rejestracji przez nowego nabywcę?
Napisano
7 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

No dobra, ale redaktor Bąk też jest tylko jeden. Pewnie nikt inny tym tak dotąd nie szarpał. Ale liczę na naśladowców.

;]

jest w necie stanowisko producenta, jest również zasada działania i czemu tak, a nie inaczej się wydarzyło. NCAP to jednak bardziej wiarygodna instytucja niż redaktor z TVN-u. Zamysł inżynieryjny jest taki, żeby w określonej sytuacji przy określonej sile wypięła się i tyle.

Napisano
W dniu 31.10.2025 o 07:56, Majkiel napisał(a):

 

A nie wystarczy wpisać jakiejś lakonicznej adnotacji w stylu że kupujący jest świadomy stanu pojazdu i nie wnosi żadnych uwag? 

 

Nie. 

Napisano
7 godzin temu, r1sender napisał(a):

jest w necie stanowisko producenta, jest również zasada działania i czemu tak, a nie inaczej się wydarzyło. NCAP to jednak bardziej wiarygodna instytucja niż redaktor z TVN-u. Zamysł inżynieryjny jest taki, żeby w określonej sytuacji przy określonej sile wypięła się i tyle.

 

ZTCW to w innych autach też są bezpieczne w wypadkach a jakoś żaden redaktor dotąd nie urwał. Ja tego tłumaczenia nie kupuję.

 

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

ZTCW to w innych autach też są bezpieczne w wypadkach a jakoś żaden redaktor dotąd nie urwał. Ja tego tłumaczenia nie kupuję.

 

Obejrzyj, jest to rozrysowane.

Napisano
20 godzin temu, janusz napisał(a):

Została wyrwana, nic nie odpadło. Na tej zasadzie można w każdym aucie urwać lusterko czy zbić szybę, lampę. Jesteśmy przyzwyczajeni, że kierownica ma być "przyspawana", a może chinczycy wybrali dobry kierunek, bo narazie nie słychać o odpadających kierownicach w czasie jazdy. Kiedyś mocne uszkodzenia traktowane były jako wada, a teraz wiemy że wynika to z założeń bezpieczeństwa i "przyjmowania" energii. Narazie nie jestem targetem chińskiej motoryzacji, bo mają jeszcze wiele rzeczy do poprawienia. 

Wyobraź sobie taki scenariusznp. wybiegnie Ci kot, sarna, łoś, spróbujesz go ominac i przywalisz w krawężnik/dziure/korzeń na poboczu i wyrwiesz sobie kierownice (szarpniecie autem, zawieszeniem i Tobą), albo w wyniku lekkiej stułuczki tracisz jakakolwiek możliwość kierowania bo odpadło. Imo to akurat spory problem i niedocenione ryzyko.

Napisano
Godzinę temu, r1sender napisał(a):

Obejrzyj, jest to rozrysowane.

 

Pytanie 1:

Czy inni producenci stosują takie kolumny kierownicy, czy akurat w chińskim aucie, w którym 99% elementów skopiowano od innych akurat ten element opracowano od nowa w tak innowacyjny i niespotykany sposób, przetestowano w niezliczonych próbach, zwiększając dzięki temu bezpieczeństwo i producent zapomniał się tym pochwalić do czasu gdy jakiś dziennikarz to przypdkiem odkrył?

:O

 

Pytanie 2:

Czy gdy dostaniesz strzał w tył i wskutek działającej siły (ogromnej przecież, dużo większej niż szarpanie dziennikarza na parkingu) kierownica zostanie Ci w rękach to nadale będzie takie innowacyjne i bezpieczne?

:hmm:

 

 

 

Napisano
21 minut temu, fosfor napisał(a):

Wyobraź sobie taki scenariusznp. wybiegnie Ci kot, sarna, łoś, spróbujesz go ominac i przywalisz w krawężnik/dziure/korzeń na poboczu i wyrwiesz sobie kierownice (szarpniecie autem, zawieszeniem i Tobą), albo w wyniku lekkiej stułuczki tracisz jakakolwiek możliwość kierowania bo odpadło. Imo to akurat spory problem i niedocenione ryzyko.

Dodaj jeszcze, że wcześniej zwalniasz blokadę regulacji kierownicy. Oczywiście istnieje takie ryzyko, tylko auto jest produkowane od 2022, pewnie setki tysięcy egzemplarzy na rynku i żadno nie miało jeszcze wypadku, ani nie wjechało w krawężnik omijając kota. Wyjątkowe szczęście. 

Napisano
25 minut temu, fosfor napisał(a):

Wyobraź sobie taki scenariusznp. wybiegnie Ci kot, sarna, łoś, spróbujesz go ominac i przywalisz w krawężnik/dziure/korzeń na poboczu i wyrwiesz sobie kierownice (szarpniecie autem, zawieszeniem i Tobą), albo w wyniku lekkiej stułuczki tracisz jakakolwiek możliwość kierowania bo odpadło. Imo to akurat spory problem i niedocenione ryzyko.

 

Wystarczy dostać strzała z tyłu i wyrwiesz taką kierownicę aż miło.

 

Napisano
Teraz, janusz napisał(a):

Dodaj jeszcze, że wcześniej zwalniasz blokadę regulacji kierownicy.

 

Jeśli ten ficzer działa tylko przy zwolnionej blokadzie to do dupy te powyższe tłumaczenia bo przed wypadkiem musiałbyś zwolnić blokadę żeby zadziałało.

 

 

Teraz, janusz napisał(a):

Oczywiście istnieje takie ryzyko, tylko auto jest produkowane od 2022, pewnie setki tysięcy egzemplarzy na rynku i żadno nie miało jeszcze wypadku, ani nie wjechało w krawężnik omijając kota. Wyjątkowe szczęście. 

 

Wyjątkowe szczęście, że dotąd nikt tego nie odkrył. Jak się Smart wywrócił w teście łosia to też setki tysięcy wcześniejszych egzemplarzy miały szczęście, że nie omijały łosia akurat.

 

 

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Wystarczy dostać strzała z tyłu i wyrwiesz taką kierownicę aż miło.

 

To się wymieni na fajniejszą. Ja np. wymieniałem u siebie z plastikowej na pokrytą skórą :) 

 

;] 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Pytanie 1:

Czy inni producenci stosują takie kolumny kierownicy, czy akurat w chińskim aucie, w którym 99% elementów skopiowano od innych akurat ten element opracowano od nowa w tak innowacyjny i niespotykany sposób, przetestowano w niezliczonych próbach, zwiększając dzięki temu bezpieczeństwo i producent zapomniał się tym pochwalić do czasu gdy jakiś dziennikarz to przypdkiem odkrył?

:O

 

Pytanie 2:

Czy gdy dostaniesz strzał w tył i wskutek działającej siły (ogromnej przecież, dużo większej niż szarpanie dziennikarza na parkingu) kierownica zostanie Ci w rękach to nadale będzie takie innowacyjne i bezpieczne?

:hmm:

 

 

 

Odnośnie pytanie 1 patrz na film, który gdzieś wkleił Ci chyba @volf6, w skrócie producenci stosują różne rozwiązania, niektórzy takie jak omoda, a niektórzy przykręcają kolumnę bezpośrednio. 

Odnośnie 2, patrz odpowiedź wyżej i fragment o zwolnieniu blokady regulacji kierownicy. Żeby wysunąć kierownicę musi zajść szereg okoliczności (pewnie jakieś ryzyko zawsze istnieje). 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

To się wymieni na fajniejszą. Ja np. wymieniałem u siebie z plastikowej na pokrytą skórą :) 

 

;] 

 

Warto od razu wozić drugą w bagażniku. No, chyba że kolejny dziennikarz odkryje, że można urwać też bagażnik.

;l

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

Odnośnie pytanie 1 patrz na film, który gdzieś wkleił Ci chyba @volf6, w skrócie producenci stosują różne rozwiązania, niektórzy takie jak omoda, a niektórzy przykręcają kolumnę bezpośrednio. 

 

No i na setki tysięcy a nawet milionów sprzedanych aut innych producentów, którzy stosują takie same rozwiązania jak Omoda żadne się nie urwało?

 

 

1 minutę temu, janusz napisał(a):

Odnośnie 2, patrz odpowiedź wyżej i fragment o zwolnieniu blokady regulacji kierownicy. Żeby wysunąć kierownicę musi zajść szereg okoliczności (pewnie jakieś ryzyko zawsze istnieje). 

 

No i u żadnych innych producentów akurat takie okoliczności nie wystąpiły. Bo Bąk testował dotąd tylko Omodę... Oh, wait...

 

 

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

Jeśli ten ficzer działa tylko przy zwolnionej blokadzie to do dupy te powyższe tłumaczenia bo przed wypadkiem musiałbyś zwolnić blokadę żeby zadziałało.

Nie wiem jakie tłumaczeniach masz na myśli? Ja widziałem tłumaczenie, że chodzi o łatwiejszy demontaż (bez narzędzi) po ewentualnym wypadku). 

Widziałem testy zderzeniowe, w którym podczas uderzenia kolumna lekko się cofa (przyjmując energię), ale się nie wyrywa. 

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

Nie wiem jakie tłumaczeniach masz na myśli? Ja widziałem tłumaczenie, że chodzi o łatwiejszy demontaż (bez narzędzi) po ewentualnym wypadku). 

 

No mówiłem, jak w NASCAR. Nadal tego nie kupuję, wypadek w którym trzeba demontować kolumnę żeby wyciągnąć pacjenta to taki, że jej konstrukcja i tak jest już naruszona i żaden mechanizm zwalniający nie będzie działał niezawodnie.

 

1 minutę temu, janusz napisał(a):

Widziałem testy zderzeniowe, w którym podczas uderzenia kolumna lekko się cofa (przyjmując energię), ale się nie wyrywa. 

 

Każda musi się cofać odkąd wprowadzono "łamane" kolumny kierownicy. Ale do tego muszą zajść siły przy wypadku, w normalnych okolicznościach nie do odtworzenia na parkingu.

 

Spodziewam się teraz jakichś poprawek i oficjalnego komunikatu, że co prawda pomysł był dobry ale poprawili bo głupi klienci nie zrozumieli zamysłu.

;l

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No i u żadnych innych producentów akurat takie okoliczności nie wystąpiły. Bo Bąk testował dotąd tylko Omodę... Oh,

wait...

Ostatnio pewien użytkownik napisał pewien tekst. To chyba Fred lub Keson, bo oni polemizowali ze sobą :hmm:

My mamy Euro-NCAP a oni organizują obwoźny cyrk dla gawiedzi, gdzie rozbijają auto na swoich warunkach. Ale z pewnością są na świecie tacy, których to przekona. Ba, może nawet tacy, którzy uznają, że to lepsze niż normalne testy, 

;l

Napisano
Teraz, janusz napisał(a):

Ostatnio pewien użytkownik napisał pewien tekst. To chyba Fred lub Keson, bo oni polemizowali ze sobą :hmm:

My mamy Euro-NCAP a oni organizują obwoźny cyrk dla gawiedzi, gdzie rozbijają auto na swoich warunkach. Ale z pewnością są na świecie tacy, których to przekona. Ba, może nawet tacy, którzy uznają, że to lepsze niż normalne testy, 

;l

Co to są normalne testy?

 

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Co to są normalne testy?

 

Trzeba by spytać autora (ja domyślam się, że może chodzić o ncap). @Rybnie wiesz czasem kto to napisał? :hmm:;]

Napisano
2 godziny temu, fosfor napisał(a):

Wyobraź sobie taki scenariusznp. wybiegnie Ci kot, sarna, łoś, spróbujesz go ominac i przywalisz w krawężnik/dziure/korzeń na poboczu i wyrwiesz sobie kierownice (szarpniecie autem, zawieszeniem i Tobą), albo w wyniku lekkiej stułuczki tracisz jakakolwiek możliwość kierowania bo odpadło. Imo to akurat spory problem i niedocenione ryzyko.

 

1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Pytanie 1:

Czy inni producenci stosują takie kolumny kierownicy, czy akurat w chińskim aucie, w którym 99% elementów skopiowano od innych akurat ten element opracowano od nowa w tak innowacyjny i niespotykany sposób, przetestowano w niezliczonych próbach, zwiększając dzięki temu bezpieczeństwo i producent zapomniał się tym pochwalić do czasu gdy jakiś dziennikarz to przypdkiem odkrył?

:O

 

Pytanie 2:

Czy gdy dostaniesz strzał w tył i wskutek działającej siły (ogromnej przecież, dużo większej niż szarpanie dziennikarza na parkingu) kierownica zostanie Ci w rękach to nadale będzie takie innowacyjne i bezpieczne?

:hmm:

 

 

 

panowie, to nie jest temat główny wątku ale ok. jak już dyskutujecie o czymś o czym nie chciało się Wam poczytać czy poszperać to takie pytanie. Weźcie mi powiedźcie czy Wy podczas jazdy samochodem zwalniacie blokadę położenia kierownicy i szarpiecie do siebie i od siebie?  Jeszcze raz, obejrzyjcie gdzieś jakiś materiał, bo zwyczajnie nie wiecie gdzie dzwoni. To nie jest HP, że racje ma ten ktoś głośniej krzyczy albo bzdurniejszy casus wymysli.

Napisano
7 minut temu, r1sender napisał(a):

panowie, to nie jest temat główny wątku ale ok. jak już dyskutujecie o czymś o czym nie chciało się Wam poczytać czy poszperać to takie pytanie. Weźcie mi powiedźcie czy Wy podczas jazdy samochodem zwalniacie blokadę położenia kierownicy i szarpiecie do siebie i od siebie? 

 

Oczywiście nie. Ale skoro producent twierdzi, że to na okoliczność wypadku to są dwie opcje:

 

1. Ma zadziałać samo PODCZAS wypadku. Wtedy powinno działać również przy zablokowanym położeniu kierownicy bo nikt przed wypadkiem specjalnie nie odblokuje.

2. Ma ułatwić służbom działanie PO wypadku. Wtedy chyba powinno być o tym w jakiejś instrukcji, bo skąd służby mają wiedzieć, że tam akurat to tak działa? Czy jest zatem JAKIKOLWIEK materiał na ten temat datowany ZANIM redaktor wyrwał kierownicę?

 

 

7 minut temu, r1sender napisał(a):

Jeszcze raz, obejrzyjcie gdzieś jakiś materiał, bo zwyczajnie nie wiecie gdzie dzwoni. To nie jest HP, że racje ma ten ktoś głośniej krzyczy.

 

Po prostu wygląda to na teorię dorobioną po fakapie i tyle. Gdyby to był zamiar a nie fakap to by jakiś ślad był po tym datowany sprzed fakapu. A tymczasem utrzymują, że wprowadzili taki ficzer dla służb a służby o nim nie mają skąd się dowiedzieć. Ba, nie wie nawet diler marki dysponujący też serwisem. To się nijak nie trzyma kupy.

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Oczywiście nie. Ale skoro producent twierdzi, że to na okoliczność wypadku to są dwie opcje:

 

1. Ma zadziałać samo PODCZAS wypadku. Wtedy powinno działać również przy zablokowanym położeniu kierownicy bo nikt przed wypadkiem specjalnie nie odblokuje.

2. Ma ułatwić służbom działanie PO wypadku. Wtedy chyba powinno być o tym w jakiejś instrukcji, bo skąd służby mają wiedzieć, że tam akurat to tak działa? Czy jest zatem JAKIKOLWIEK materiał na ten temat datowany ZANIM redaktor wyrwał kierownicę?

 

 

 

Po prostu wygląda to na teorię dorobioną po fakapie i tyle. Gdyby to był zamiar a nie fakap to by jakiś ślad był po tym datowany sprzed fakapu. A tymczasem utrzymują, że wprowadzili taki ficzer dla służb a poza służbami nie wie o nim nawet diler marki dysponujący też serwisem. To się nijak nie trzyma kupy.

 

 

 

Bądź poważny, producenci stosują różne patenty o których mało kto wie, nawet laweciarze wysłani przez ASO. Zwyczajnie jest to ogrom wiedzy który ewoluuje i kto ma tę wiedzę do służb czy innych podmiotów przekazywać i w jakiej formie? Z resztą byłem na takich zdarzeniach, że przy znajomości pomysłów producenta można to było ogarnąć wyłamaniem klapki i pociągnieciem wajchy ale szybciej było użyć nożyc pneumatycznych. Teraz wyobraź sobie strażaka czy policjanta który siedzi w smartfonie, wklepuje dane jak na otomoto żeby coś znaleźć, a w środku zaklinowany kierowca wyje z bólu.  Ale ok. narracja jest jaka jest. Najwidoczniej żaden inżynier nie przewidział, że orangutan będzie jeździł jego autem. Tak na marginesie gdzie temu panu redaktorowi wyciagnęli że w europejskiej marce pochodzącej z Francji w podobnie małpi sposób wyrwał element wyposażenia. I jak @janusz wspomniał tego jeździ tysiące i pewnie tysiące razy ktoś dopasowywał kierownicę do siebie, nie raz pewnie uległo kolizji i jakoś nie słychać o podobnych przypadkach. 

Napisano
10 minut temu, r1sender napisał(a):

Bądź poważny, producenci stosują różne patenty o których mało kto wie, nawet laweciarze wysłani przez ASO. Zwyczajnie jest to ogrom wiedzy który ewoluuje i kto ma tę wiedzę do służb czy innych podmiotów przekazywać i w jakiej formie? Z resztą byłem na takich zdarzeniach, że przy znajomości pomysłów producenta można to było ogarnąć wyłamaniem klapki i pociągnieciem wajchy ale szybciej było użyć nożyc pneumatycznych. Teraz wyobraź sobie strażaka czy policjanta który siedzi w smartfonie, wklepuje dane jak na otomoto żeby coś znaleźć, a w środku zaklinowany kierowca wyje z bólu.  Ale ok. narracja jest jaka jest. Najwidoczniej żaden inżynier nie przewidział, że orangutan będzie jeździł jego autem. Tak na marginesie gdzie temu panu redaktorowi wyciagnęli że w europejskiej marce pochodzącej z Francji w podobnie małpi sposób wyrwał element wyposażenia. I jak @janusz wspomniał tego jeździ tysiące i pewnie tysiące razy ktoś dopasowywał kierownicę do siebie, nie raz pewnie uległo kolizji i jakoś nie słychać o podobnych przypadkach. 

 

No ale zastosujmy jakąś logikę w tej historii. Skoro to jest patent, który ma pomóc w ratowaniu ludzi to dlaczego producent po opracowaniu go i wydaniu na to mnóstwa kasy (bo w przemyśle motoryzacyjnym nic nie jest tanie, zwłaszcza patenty związane z bezpieczeństwem) zrobił wszystko żeby ukryć fakt posiadania tego ficzeru przed tymi, którzy mają z niego korzystać? Inni producenci jakoś potrafią.

 

Myślę, że Omoda nie będzie miała problemu z pokazaniem czegoś takiego, co? Najlepiej datowanego zanim Bąk urwał kierownicę. I tam zapewne będzie to zaznaczone?

 

karta-pojazdu-elektrycznego.png

 

 

Poczytaj też dopisek na dole - odniesienie do podręcznika dla służb ratowniczych. Czyli jednak jest coś takiego i służby nie muszą na smartfonach szukać bo mają szkolenia i informacje, dbają o to sami producenci. 

 

I teraz do sedna. Jeśli Omoda wymyśliła ten ficzer celowo to jest on w materiałach dla ratowników. Jeśli jednak go nie ma to nie ma znaczenia czy producent dał dupy przy wymyślaniu kolumny czy dał następnie dupy przy poinformowaniu kogokolwiek o czymś, co ma ratować życie. Tak czy siak producent dał dupy w kwestii bezpieczeństwa pasażerów swoich produktów. To ja myślę, że już lepsze byłoby tłumaczenie, że im jakość nie wyszła. Bo z tym to poszli z deszczu pod rynnę.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
2 minuty temu, r1sender napisał(a):

 

Brzmi tak przekonująco, że teraz zapewnie udostępnią kartę ratowniczą tego auta, w której to będzie narysowane. No bo nie mają powodu tego nie robić, nieprawdaż?

:skromny:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Brzmi tak przekonująco, że teraz zapewnie udostępnią kartę ratowniczą tego auta, w której to będzie narysowane. No bo nie mają powodu tego nie robić, nieprawdaż?

:skromny:

zapytaj się freda ile kart ratowniczych ma w wozie bojowym. Może on widział więcej, bo ja żadnej. Prosty przykład przemnóż sobie ilość radiowozów, karetek wozów strażackich i innych służb, przez ilość marek i modeli. No bo skoro ma być to dla służb to trzeba było tego trochę nadrukować prawda? .Zastanów się czym to chcesz wszystko wozić. 

Napisano
Teraz, r1sender napisał(a):

zapytaj się freda ile kart ratowniczych ma w wozie bojowym. Może on widział więcej, bo ja żadnej. Prosty przykład przemnóż sobie ilość radiowozów, karetek wozów strażackich i innych służb, przez ilość marek i modeli. No bo skoro ma być to dla służb to trzeba było tego trochę nadrukować prawda? .Zastanów się czym to chcesz wszystko wozić. 

 

Ja nie chcę tego wozić, ja nawet nie spodziewam się, że Fred to ma. Ale producent to chyba mieć musi, co?

:skromny:

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Ja nie chcę tego wozić, ja nawet nie spodziewam się, że Fred to ma. Ale producent to chyba mieć musi, co?

:skromny:

 

skoro jesteś tego pewny to liczę, że podzielisz się podstawą z resztą użytkowników, a jeżeli nie to zdobędziesz tą wiedzę. 

Napisano
5 minut temu, r1sender napisał(a):

skoro jesteś tego pewny to liczę, że podzielisz się podstawą z resztą użytkowników, a jeżeli nie to zdobędziesz tą wiedzę. 

 

Ja jestem pewny, że producent się podzieli żeby jego tłumaczenia nie okazały się mało wiarygodną próbą wmówienia gawiedzi, że wada to zaleta. Wszyscy producenci od dłuższego już czasu publikują i udostępniają służbom (i nie tylko) karty ratownicze - niezależnie od tego co te służby dalej z nimi zrobią.

Ja zakładam więc, że chińscy producenci nie dbają mniej o bezpieczeństwo swoich klientów i tez udostępniają. A żeby udostępnić to musieli je zrobić. No i jeśli w aucie jest ficzer odłączający kolumnę kierownicy to na pewno nie zapomnieli o nim w karcie ratowniczej wspomnieć, nieprawdaż?

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Ja jestem pewny, że producent się podzieli żeby jego tłumaczenia nie okazały się mało wiarygodną próbą wmówienia gawiedzi, że wada to zaleta. Wszyscy producenci od dłuższego już czasu publikują i udostępniają służbom (i nie tylko) karty ratownicze - niezależnie od tego co te służby dalej z nimi zrobią.

Ja zakładam więc, że chińscy producenci nie dbają mniej o bezpieczeństwo swoich klientów i tez udostępniają. A żeby udostępnić to musieli je zrobić. No i jeśli w aucie jest ficzer odłączający kolumnę kierownicy to na pewno nie zapomnieli o nim w karcie ratowniczej wspomnieć, nieprawdaż?

 

to nie jest HP, konkrety tak lub nie. Ja nie wiem, TY jesteś pewien więc podziel się ze mną i resztą społeczności. Jak na razie jakie spiskowe teorie dziejów uprawiasz. 

Napisano
24 minuty temu, r1sender napisał(a):

to nie jest HP, konkrety tak lub nie. Ja nie wiem, TY jesteś pewien więc podziel się ze mną i resztą społeczności. Jak na razie jakie spiskowe teorie dziejów uprawiasz. 

 

Ja tu czekam na konkrety właśnie. Na jakikolwiek dokument, który powstaje na etapie produkcji i dystrybucji samochodu będący dowodem na tę bajeczkę, którą wymyślili po zdarzeniu. Karta ratownicza byłaby idealnym dowodem, zakładam więc, że nie będzie producentowi na rękę jej uzupełnienie, przynajmniej do czasu jej zmiany w konsekwencji obecnych wydarzeń.

 

Napisano

Demontowałem dziesiątki razy kolumny kierownicze z różnych aut i one prawie zawsze są na takich aluminiowych podkladkach  z otworami typu fasolka. (miekkie i łatwe w wyrwaniu). To się chyba robi jako standard żeby łatwo było usunać całą kolumnę po wypadku bez użycia szlifierek i kluczy. Także nie bardzo kapuje o co takie halo z tym filmem. W 80% aut da się to wyrwać w bardzo podobny sposób i dobrze że tak jest. 

 

Przykład typowego rozwiązania (to jest akurat Opel). Jak widac sa tam tylko malutkie aluminiowe nity które trzymają tą podkładkę mocująca cała przednią cześć kolumny kierowniczej.

 

 

kol.jpg

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 minutę temu, Truecolor napisał(a):

Demontowałem wiele razy kolumny kierownicze z aut i one prawie zawsze są na takich aluminiowych podkladkach  z otworami typu fasolka. (miekkie i łatwe w wyrwaniu). To się chyba robi jako standard żeby łatwo było usunać całą kolumnę po wypadku bez użycia szlifierek i kluczy. Także nie bardzo kapuje o co takie halo z tym filmem. W 80% aut da się to zrobić w bardzo podobny sposób i dobrze że tak jest. 

:hush:

Nie płosz trolla, jakby otworzył film wrzucony przez @volf6 to też by wiedział. Narazie dopiero kończymy etap odpadającej kierownicy, teraz jesteśmy (chyba) na etapie wyrywania. 

Napisano
11 minut temu, Truecolor napisał(a):

Demontowałem dziątki razy kolumny kierownicze z różnych aut i one prawie zawsze są na takich aluminiowych podkladkach  z otworami typu fasolka. (miekkie i łatwe w wyrwaniu). To się chyba robi jako standard żeby łatwo było usunać całą kolumnę po wypadku bez użycia szlifierek i kluczy. Także nie bardzo kapuje o co takie halo z tym filmem. W 80% aut da się to wyrwać w bardzo podobny sposób i dobrze że tak jest. 

 

Przykład typowego rozwiązania (to jest akurat Opel). Jak widac sa tam tylko malutkie aluminiowe nity które trzymają tą podkładkę mocująca cała przednią cześć kolumny kierowniczej.

 

 

kol.jpg

 

No to chyba nie powinno być problemu z urwaniem gdzieś jeszcze? Że też Omoda nie pokusiła się o najprostszy z dowodów... Zamiast tego bez sensu udowadniają, że oni właśnie mają inaczej niż reszta. Ktoś tego nie przemyślał. To w końcu u wszystkich czy inaczej?

:hmm:

 

 

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

No to chyba nie powinno być problemu z urwaniem gdzieś jeszcze? Że też Omoda nie pokusiła się o najprostszy z dowodów... Zamiast tego bez sensu udowadniają, że oni właśnie mają inaczej niż reszta. Ktoś tego nie przemyślał. To w końcu u wszystkich czy inaczej?

:hmm:

 

 

 

Na dole masz kontakt, weź im to napisz, może zrobią Cię ich rzecznikiem 

https://www.omodajaecoo.pl/o-nas/nowosci-i-wydarzenia/artykul/oswiadczenie-omoda-jaecoo-w-zwiazku-z-materialem-tvn-turbo-w-programie-moto-kombat

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

No to chyba nie powinno być problemu z urwaniem gdzieś jeszcze? Że też Omoda nie pokusiła się o najprostszy z dowodów... Zamiast tego bez sensu udowadniają, że oni właśnie mają inaczej niż reszta. Ktoś tego nie przemyślał. To w końcu u wszystkich czy inaczej?

:hmm:

 

 

 

Tj proponujesz żeby przedstawiciel Omody wsiadł do innego auta (ktorej marki?) i nakrecił podobny film ? 

Może jeszcze zaczną podobną wojnę reklamową jak biedronka z lidlem?

Napisano
7 minut temu, Truecolor napisał(a):

Tj proponujesz żeby przedstawiciel Omody wsiadł do innego auta (ktorej marki?) i nakrecił podobny film ? 

Może jeszcze zaczną podobną wojnę reklamową jak biedronka z lidlem?

 

Pierwsze co bym zrobił. Gdy Smart się wywrócił to pierwsze co wszyscy zaczęli robić to test łosia wszystkiemu co wpadło w ręce. Przy okazji wyszły inne kwiatki (np. Jeep).

 

Napisano

Robili dziennikarze a nie producenci aut....

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Oczywiście nie. Ale skoro producent twierdzi, że to na okoliczność wypadku to są dwie opcje:

 

1. Ma zadziałać samo PODCZAS wypadku. Wtedy powinno działać również przy zablokowanym położeniu kierownicy bo nikt przed wypadkiem specjalnie nie odblokuje.

2. Ma ułatwić służbom działanie PO wypadku. Wtedy chyba powinno być o tym w jakiejś instrukcji, bo skąd służby mają wiedzieć, że tam akurat to tak działa? Czy jest zatem JAKIKOLWIEK materiał na ten temat datowany ZANIM redaktor wyrwał kierownicę?

 

 

 

Po prostu wygląda to na teorię dorobioną po fakapie i tyle. Gdyby to był zamiar a nie fakap to by jakiś ślad był po tym datowany sprzed fakapu. A tymczasem utrzymują, że wprowadzili taki ficzer dla służb a służby o nim nie mają skąd się dowiedzieć. Ba, nie wie nawet diler marki dysponujący też serwisem. To się nijak nie trzyma kupy.

 

 

 

Może dealer sie nie interesowal niepotrzebnie 😄

 

6 godzin temu, r1sender napisał(a):

 

panowie, to nie jest temat główny wątku ale ok. jak już dyskutujecie o czymś o czym nie chciało się Wam poczytać czy poszperać to takie pytanie. Weźcie mi powiedźcie czy Wy podczas jazdy samochodem zwalniacie blokadę położenia kierownicy i szarpiecie do siebie i od siebie?  Jeszcze raz, obejrzyjcie gdzieś jakiś materiał, bo zwyczajnie nie wiecie gdzie dzwoni. To nie jest HP, że racje ma ten ktoś głośniej krzyczy albo bzdurniejszy casus wymysli.

to chwila, jaka jest obowiązująca linia?

Przyznam, że widzialem jak szarpią i urwali, potem słyszałem, że to dla bezpieczeństwa.

Jaki jest obecnie obowiązujacy przekaz, że możliwość urwania kierownicy spowodowana jest... ? czym?

Napisano
1 minutę temu, fosfor napisał(a):

Może dealer sie nie interesowal niepotrzebnie 😄

 

to chwila, jaka jest obowiązująca linia?

Przyznam, że widzialem jak szarpią i urwali, potem słyszałem, że to dla bezpieczeństwa.

Jaki jest obecnie obowiązujacy przekaz, że możliwość urwania kierownicy spowodowana jest... ? czym?

Panowie jest oficjalny komunikat producenta

https://www.omodajaecoo.pl/o-nas/nowosci-i-wydarzenia/artykul/oswiadczenie-omoda-jaecoo-w-zwiazku-z-materialem-tvn-turbo-w-programie-moto-kombat

 pomijam, że w necie sporo materiałów gdzie od strony technicznej jest wyjaśnione jak to się mogło stać

Napisano
6 minut temu, r1sender napisał(a):

Panowie jest oficjalny komunikat producenta

https://www.omodajaecoo.pl/o-nas/nowosci-i-wydarzenia/artykul/oswiadczenie-omoda-jaecoo-w-zwiazku-z-materialem-tvn-turbo-w-programie-moto-kombat

 pomijam, że w necie sporo materiałów gdzie od strony technicznej jest wyjaśnione jak to się mogło stać

Cytat

System regulacji pozwala na dostosowanie położenia kierownicy w pionie i wzdłuż osi kolumny bez użycia siły

no ja rozumiem skrót myślowy, ale jakieś "nadmiernej" czy "dużej" chociaż by się przydało. Albo niech patentują perpetum mobile.

Cytat

Górne mocowania wykonane są w sposób intencjonalnie pozwalający na uwolnienie kolumny kierownicy w przypadku, kiedy siła na nią działająca przekroczy ich wytrzymałość. 

no, większość mechanizmów jest zaprojektowana tak, że puści po przekroczeniu ich wytrzymałości, trudno zaprzeczyć.

Cytat

Górne mocowanie kolumny kierowniczej w sprawnym samochodzie oraz po wyrwaniu elementu przykręcanego do wzmocnienia deski rozdzielczej, zobrazowano na załączonych zdjęciach (ZDJĘCIE 1 i ZDJĘCIE 2). Jak widać, trapezowy klocek ze stopu lekkiego jest wsunięty w blaszaną obejmę mechanizmu regulacji oraz zablokowany w swej pozycji za pomocą wtrysku plastiku. Strzałką zaznaczono odpowiednio: miejsce wtrysku plastiku pomiędzy elementami mocowania w sprawnym samochodzie (ZDJĘCIE 1) oraz pozostałości plastiku spajającego oba elementy mocowania po wyrwaniu elementu przykręcanego do wzmocnienia deski rozdzielczej (ZDJĘCIE 2).

Tu się powołują na zdjęcia, ale nie widze ich na stronie, u mnie coś blokuje?

 

Pare razy piszą, że zadzialło jak było projetkowane, że po przyłożeniu siły kolumna ma dac się wypiąć. PIszą, ze redaktor zwolnił blokadę, ale nie piszą, ze to wymaganie do urwania kierownicy. Powołują się tylko, że pozwoliło to na nadanie prędkości, a więc energii kinetycznej, kierownicy.

 

To jak jest, w jakich okolicznościach inżynier zakładał wyłamanie i "odpadniecie" kierownicy?

Napisano
1 minutę temu, fosfor napisał(a):

no ja rozumiem skrót myślowy, ale jakieś "nadmiernej" czy "dużej" chociaż by się przydało. Albo niech patentują perpetum mobile.

no, większość mechanizmów jest zaprojektowana tak, że puści po przekroczeniu ich wytrzymałości, trudno zaprzeczyć.

Tu się powołują na zdjęcia, ale nie widze ich na stronie, u mnie coś blokuje?

 

Pare razy piszą, że zadzialło jak było projetkowane, że po przyłożeniu siły kolumna ma dac się wypiąć. PIszą, ze redaktor zwolnił blokadę, ale nie piszą, ze to wymaganie do urwania kierownicy. Powołują się tylko, że pozwoliło to na nadanie prędkości, a więc energii kinetycznej, kierownicy.

 

To jak jest, w jakich okolicznościach inżynier zakładał wyłamanie i "odpadniecie" kierownicy?

i czemu wyrywasz coś z kontekstu?

jak sobie pobierzesz oświadczenie (pod tekstem to zdjęcia w formacie PING są zapisane). Jest też instrukcja obsługi pojazdu do poczytania dla ciekawych.

Napisano
4 minuty temu, r1sender napisał(a):

i czemu wyrywasz coś z kontekstu?

jak sobie pobierzesz oświadczenie (pod tekstem to zdjęcia w formacie PING są zapisane). Jest też instrukcja obsługi pojazdu do poczytania dla ciekawych.

bo cały Ty wkleiłeś. Co, mam przeklejać znowu, żeby się do tego odnieść, czy nie wolno skomentować w ogóle?

Dzięki, jak pobrałem to fotki są.

Czemu ich na stronie nie wrzucili to nie wiem.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
W dniu 4.11.2025 o 08:58, Ryb napisał(a):

 

Warto od razu wozić drugą w bagażniku. No, chyba że kolejny dziennikarz odkryje, że można urwać też bagażnik.

;l

583917808_10228307709389036_6490626629362809930_n.jpg.fa6777ed6a3f46c78d5f77d4282f31bb.jpg

 

Pedał w MG to też żeby było łatwiej demontować? ;]

 

Link

Napisano
13 minut temu, marcindzieg napisał(a):

583917808_10228307709389036_6490626629362809930_n.jpg.fa6777ed6a3f46c78d5f77d4282f31bb.jpg

 

Pedał w MG to też żeby było łatwiej demontować? ;]

 

Link

 

A tu co się stanęło?

;l

 

Omoda-5-tylna-os_1.webp

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.