Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

0,17 promila

Featured Replies

Napisano

> czy to oznacza że gdybym wypłukał sobie zęby spirytusem i go wypluł,a

> następnie dmuchnął w balonik,to miałbym we krwi duuuużo promili

Jakbyś tak dmuchnął to by chyba skalę przekroczyło, ale tak to prawda. Zjadłbyś nawet cukierka z nadzieniem alkoholowym, a potem byś dmuchnął to alkomat wskazałbym jego obecność. oslabiony.gif

Napisano

> resztki czy też nie, tak trudno nie pić przed jazdą?

No czasem trudno, mój dziadek znał pewnego kierowce wojskowego auta jeszcze z przed II WŚ i ten kierowca nigdy nie wsiadł za kółko jak nie wypił ćwiartki, bał się hehe.gif

Jeździł zawsze na bani i tylko na bani, w tamtym czasie jadąc drogą mogł napotkać pieszych żadziej rowerzyste lub wóz konny a jednak musiał se chlapnąć na odwage palacz.gif wszyscy o tym wiedzieli ale nikomu to nie przeszkadzało i nie było policji drogowej.

Napisano

> jakie są konsekwencje prawne jeśli pomiar alkomatem pokazał 0,17

> promila? czy to jest karane?

a czy przypadkiem wynik na alkomacie nie jest podwany w mg/l ? po badaniu krwi wynik z alkomatu x 2?

Napisano

> jakie są konsekwencje prawne jeśli pomiar alkomatem pokazał 0,17

> promila? czy to jest karane?

Alkomat mierzy ilość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ilość alkoholu we krwi jest większa ok dwurkotnie od ilosci alkoholu w w ydychanym powietrzu. Tak więc wynik 0,17 przekłada się na 0,34 promilla alkoholu we krwi, a wiec stan po uzyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promilla alkoholu we krwi)

Powodzenia przed organami wymiaru sprawiedliwości

Daro

Napisano

> Alkomat mierzy ilość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ilość alkoholu

> we krwi jest większa ok dwurkotnie od ilosci alkoholu w w

> ydychanym powietrzu. Tak więc wynik 0,17 przekłada się na 0,34

> promilla alkoholu we krwi, a wiec stan po uzyciu alkoholu (od

> 0,2 do 0,5 promilla alkoholu we krwi)

> Powodzenia przed organami wymiaru sprawiedliwości

> Daro

to sie nazywa nadinterpretacja zlosnik.gif

Napisano

> nie widzisz róznicy między 0,2 a 0,0, piłeś nie jedź - proste

Albo jadleś jablko, nie jedź - proste? hehe.gif Bez przesadyzmu.

Napisano

> Dokładnie popieram 0,0. Moim zdaniem prowadzenie po alkoholu jest

> głupotą.

A moim zdaniem prowazenie po zjedzeniu bigosu biglaugh.gif

Napisano

> jakie są konsekwencje prawne jeśli pomiar alkomatem pokazał 0,17

> promila? czy to jest karane?

Pomijając meritum - o co chodzi wszystkim spierającym sie o przelicznik zawartości alkoholu? niewiem.gif

Autor napisał, że pomiar alkomatem dał 0,17 PROMILA.

Bez względu na jednostki pomiaru i sposób (dmuchanie czy krew), wynik można przeliczyc na promile i tak jest napisane przez autora.

Więc może nie wmawiajmy Mu (autorowi), że chciał napisac co innego... irked.gif

Pozdr. P.

P.S. Swoją drogą, to wątek zmienia się w dyskusję o progu alkoholu, a taki niedawno juz byl.

Jakby napisali M - "proszę użyć wyszukiwarki"... hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> Albo jadleś jablko, nie jedź - proste? Bez przesadyzmu.

po zjedzeniu jabłka skacze Ci poziom alkoholu we krwi?

to jesteś ewenementem na skalę światową

Napisano

> Dokładnie popieram 0,0. Moim zdaniem prowadzenie po alkoholu jest

> głupotą.

A moim zdaniem głupotą jest zwalanie wszystkiego na alkohol cfaniaczek.gif

Napisano

> po zjedzeniu jabłka skacze Ci poziom alkoholu we krwi?

> to jesteś ewenementem na skalę światową

Czy mu tu mówimy o poziomie alkoholu we krwi? Czy w wydychanym powietrzu? cfaniaczek.gif

Napisano

> Czy mu tu mówimy o poziomie alkoholu we krwi? Czy w wydychanym

> powietrzu?

możemy wziąść pod uwagę wydychane powietrze, po zjedzeniu jabłka

alkomat nie wykaże alkoholu crazy.gif

Napisano

> możemy wziąść pod uwagę wydychane powietrze, po zjedzeniu jabłka

> alkomat nie wykaże alkoholu

Możliwe, że nie.

Co nie znaczy, że zerowa granica bylaby rozsądna.

Czlowiek MOZE zjeść lub wypić coś, co podniesie mu promile powyżej zera.

i nie należy w takim wypadku histeryzować. Często choćby zmęczenie bardziej

obniża sprawność niż dajmy na to piwo "bezalkoholowe" zawierające 1% alkoholu.

Napisano

BIALORUŚ, CYPR, CZECHY, ESTONIA, LITWA, MALTA, RUMUNIA, SŁOWACJA, TURCJA (kierowcy samochodów osobowych z przyczepami i ciężarowych), UKRAINA, WĘGRY

to są państwa w których dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,00

jakoś można i jakoś nikt nie narzeka na jabłka, czekoladki czy piwo bezalkoholowe

i nie pisz o zmęczeniu czy o niewyspaniu bo nie o tym jest w tej chwili mowa

Napisano

> BIALORUŚ, CYPR, CZECHY, ESTONIA, LITWA, MALTA, RUMUNIA, SŁOWACJA,

> TURCJA (kierowcy samochodów osobowych z przyczepami i

> ciężarowych), UKRAINA, WĘGRY

> to są państwa w których dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi

> wynosi 0,00

Jakoś nie widzę w tej liście państw, z których warto brać przyklad cfaniaczek.gif

> jakoś można i jakoś nikt nie narzeka na jabłka, czekoladki czy piwo

> bezalkoholowe

Skąd wiesz że nie narzeka? niewiem.gif

> i nie pisz o zmęczeniu czy o niewyspaniu bo nie o tym jest w tej

> chwili mowa

Piszę o zmęczeniu, bo jest znacznie groźniejsze dla kierowców niż 0,17 promila oslabiony.gif

To może wprowadzić też zerową granicę zmęczenia? grinser006.gif

Napisano

> Jakoś nie widzę w tej liście państw, z których warto brać przyklad

podobna strefa klimatyczna, podobna kultura picia

poza tym sam wydźwięk Twojej wypowiedzi jest niesmaczny

> Skąd wiesz że nie narzeka?

nie wiem, ale jakoś Polacy poruszający się tam nie narzekają że się nie da

> Piszę o zmęczeniu, bo jest znacznie groźniejsze dla kierowców niż

> 0,17 promila

zależnie od organizmu, dla jednego 0,17 nic nie znaczy na innego ma wpływ

> To może wprowadzić też zerową granicę zmęczenia?

najśmieszniejsze jest to że cały mój "wywód" polegał na wyznaczeniu sobie

granicy-piłem nie jadę, przepisy jak widać co tydzień sobie a życie sobie, a jak widzę

tu to jednak istnieje przyzwolenie na nawet minimalną (dopuszczalną prawnie)

zawartość alkoholu . I wg mnie jest to nieodpowiedzialne.

Napisano

> najśmieszniejsze jest to że cały mój "wywód" polegał na wyznaczeniu

> sobie

> granicy-piłem nie jadę, przepisy jak widać co tydzień sobie a życie

> sobie, a jak widzę

> tu to jednak istnieje przyzwolenie na nawet minimalną (dopuszczalną

> prawnie)

> zawartość alkoholu . I wg mnie jest to nieodpowiedzialne.

No, to wg Ciebie.

Mi wystarczy wiedza, że jedna nieprzespana noc tak bardzo obniża sprawność kierowcy,

jakby mial we krwi 0,8 promila.

Ale o tym najczęściej nikt nie pamięta przy okazji agitowania za zerową granicą dla alkoholu.

I często ci sami ludzie, którzy "nigdy w życiu" nie wsiedliby za kierownicę malym piwku,

ci sami nawet nie mają pojęcia, że jadąc jak tu się niektórzy chwalą-

1000-ileś km non stop stanowią większe zagrożenie, niż jakby jechali pijani crazy.gif

I nie bierz tego do Siebie bo nie o to mi chodzi.

Napisano

> No, to wg Ciebie.

> Mi wystarczy wiedza, że jedna nieprzespana noc tak bardzo obniża

> sprawność kierowcy,

> jakby mial we krwi 0,8 promila.

> Ale o tym najczęściej nikt nie pamięta przy okazji agitowania za

> zerową granicą dla alkoholu.

> I często ci sami ludzie, którzy "nigdy w życiu" nie wsiedliby za

> kierownicę malym piwku,

> ci sami nawet nie mają pojęcia, że jadąc jak tu się niektórzy chwalą-

> 1000-ileś km non stop stanowią większe zagrożenie, niż jakby jechali

> pijani

niestety brakuje kierowcom takiej wiedzy

> I nie bierz tego do Siebie bo nie o to mi chodzi.

absolutnie 20.GIF

Napisano

> wsiadanie po alkoholu to głupota granicząca z prostowaniem bananów.

> Powinno być karane banem od moda

> i masz szczęście, że nim nie

> jestem

wszyscy mamy szczeście.

Napisano

> no nie calkiem

> kiedys bedac na szkoleniu w jakims tam hotelu imprezowalem do 5 rano.

> Rano kiedy wszyscy kierowcy byli juz po sniadaniu i zblizal sie

> czas wyjazdu, poszli dmuchac w taki zabawkowy alkomat do ktorego

> wrzuca sie 2zl. Bylem ciekaw ile ja mam i tez sie sprawdzilem.

> Wynik - 2.1 promila Impreze skonczylem w calkiem dobrym stanie

> (doszedlem do pokoju bez wiekszych problemow) o 5 rano a

> sprawdzalem sie ok. 12. Naszczescie ja nie wracalem tego dnia i

> moglem sobie w spokoju trzezwiec

u mnie po litrze wodki ok 14 wyszło 0,00.

aż policjanci byli w szoku.

stwierdzili że mam dobre spalanie.

więc wszystko zależy od człowieka

Napisano

> czy to oznacza że gdybym wypłukał sobie zęby spirytusem i go wypluł,a

> następnie dmuchnął w balonik,to miałbym we krwi duuuużo promili

u mnie po swiertce wodki wypitej i dmuchnięciu bezpośrednio po łyknieciu kielonka bez zapijania wyszło 3,18 promila

Napisano

> Jakbyś tak dmuchnął to by chyba skalę przekroczyło, ale tak to

> prawda. Zjadłbyś nawet cukierka z nadzieniem alkoholowym, a

> potem byś dmuchnął to alkomat wskazałbym jego obecność.

nie przesadzaj.

w BRAINIAKU gościu kapał się w piwie chyba ze 2 godziny i wyszło mu jakieś ułamki promila

Napisano

> po zjedzeniu jabłka skacze Ci poziom alkoholu we krwi?

> to jesteś ewenementem na skalę światową

popić wodą i zagryźć kilo cukru zlosnik.gif

Napisano

> BIALORUŚ, CYPR, CZECHY, ESTONIA, LITWA, MALTA, RUMUNIA, SŁOWACJA,

> TURCJA (kierowcy samochodów osobowych z przyczepami i

> ciężarowych), UKRAINA, WĘGRY

> to są państwa w których dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi

> wynosi 0,00

> jakoś można i jakoś nikt nie narzeka na jabłka, czekoladki czy piwo

> bezalkoholowe

> i nie pisz o zmęczeniu czy o niewyspaniu bo nie o tym jest w tej

> chwili mowa

to są jakieś raje 3 świata zlosnik.gif

Napisano

> to sie nazywa nadinterpretacja

to się nazywa fantazjowanie i nieznajomość tematu a nie nadinterpretacja zlosnik.gif

...no może ciut przesadziłem ale pisanie że 0,17 promila to 0,34 promila jest imho jakieś dziwne zlosnik.gif to że miligramy się przelicza to wiadomo ale skoro zzzz pisze 0,17 promila to o czym tu wogóle dyskutować? Zresztą odpowiedź na swoje pytanie powinien dostać na miejscu po pomiarze niewiem.gif

Napisano

> Jakbyś tak dmuchnął to by chyba skalę przekroczyło, ale tak to

Zgadza się. Testowaliśmy to kiedyś w armii zlosnik.gif Bezpośrednio po chlupnięciu setki dmuchnięty alkomat pokazał errora przekroczenia skali (a wyskalowany był do 12 promili zlosnik.gif)

Napisano

> a nie jest czasem odwrotnie tzn. 0,1 mg/l = 0,2 promila?

toć przecież dokładnie to napisał rotfl.gif

Napisano

> Możliwe, że nie.

> Co nie znaczy, że zerowa granica bylaby rozsądna.

> Czlowiek MOZE zjeść lub wypić coś, co podniesie mu promile powyżej

> zera.

> i nie należy w takim wypadku histeryzować. Często choćby zmęczenie

> bardziej

> obniża sprawność niż dajmy na to piwo "bezalkoholowe" zawierające 1%

> alkoholu.

mialem sie nie wtracac do kolejnej imho niemadrej dyskusji, ale ten argument jest mocno naduzywany przez paru userow (nie tylkow tym watku).

kurcze, ja jadac 180 powoduje wieksze zagrozenie niz jadac 160, ergo moge jezdzic 160 zawsze i wszedzie?

albo jadac 200 z uszkodzonymi hamulcami powoduje wieksze zagrozenie niz jadac 180 sprawnym autem. to co, moge jezdzic 180? itd.

chodzi o wykazanie bzduronsci argumentu 'ze cos jest bardziej niebezpieczne niz jazda po alkoholu.

w samym temacie - dac limit 0.00, nauczyc ludzi ze na 'dzien po' tez maja cos we krwi (podejrzewam ze jednak nie kazdy wie) i juz.

dlaczego 0.00? bo 0.02 i tak przekrzoczysz 'jednym malym', 'batonikiem' itd. wiec lepiej naszemu spoleczenstwu wytlumaczyc 'piles - nie jedz', niz zabierac prawka za 0.22. z kolei podniesienie poziomu tolerancji u nas spowoduje ze masa ludzi poczuje sie pewnie i przesadzi z alkoholem.

zaraz po batoniku z % i tak bedziesz mial wiekszy wynik na 'dmuchaniu'. zawsze mozna jechac na krew i tam wszystko wyjdzie.

pozdro

fosfor

Napisano

> zaraz po batoniku z % i tak bedziesz mial wiekszy wynik na

> 'dmuchaniu'. zawsze mozna jechac na krew i tam wszystko wyjdzie.

Kwestia w tym, czy obywateli należy kompletnie ubezwłasnowolnić czy nie.

Ja chcę móc wypić małe piwo do obiadu i zaraz potem wsiąść do auta

bez ryzyka stracenia pół dnia na udowadnianie, że to rzeczywiście było małe piwo.

Zerowe granice mają jak sama nazwa wskazuje, założony brak toleracji

i same w sobie mają niewiele sensu. Dajmy na to całkowity zakaz chodzenia po trawie.

Nigdy nikt nie będzie go w pełni respektował- choćby dlatego że nie zawsze się da.

Bo np. musisz wejść na trawę za uciekającym ci dzieckiem czy kotem.

Napisano

> Kwestia w tym, czy obywateli należy kompletnie ubezwłasnowolnić czy

> nie.

dalczego ubezwlasnowolnic? bez przesady, chcesz pic piwo do obiadu to wez innego kierowce (syn, zona, kolega, tesc) albo inny srodek transpotu (taxi, autobus).

> Ja chcę móc wypić małe piwo do obiadu i zaraz potem wsiąść do auta

> bez ryzyka stracenia pół dnia na udowadnianie, że to rzeczywiście

> było małe piwo.

no wlasnie, teraz moge male piwo, czy nie? male piwo 2% bedzie ok, czy moze strzele sobie 4,5% ? limit 0.00 rozwiewa te watpliwosci - po prostu nie mozesz wypic zadnego i juz.

imho w PL to by sie sprawdzilo najlepiej + tlumaczenie ze na dzien po nie jestes calkiem wolny od alko.

> Zerowe granice mają jak sama nazwa wskazuje, założony brak toleracji

> i same w sobie mają niewiele sensu. Dajmy na to całkowity zakaz

> chodzenia po trawie.

> Nigdy nikt nie będzie go w pełni respektował- choćby dlatego że nie

> zawsze się da.

> Bo np. musisz wejść na trawę za uciekającym ci dzieckiem czy kotem.

'stan wyzszej koniecznosci'. podobnie z autem i %o.

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> zależnie od organizmu, dla jednego 0,17 nic nie znaczy na innego ma

> wpływ

no bez przesady hehe.gif

moim zdaniem powinni podniesc z 0.2 na jakies 0.3, natomiast powyzej tej ilosci karac najbardziej surowo jak sie da. Te wszystkie raporty ile to pijanych kierowcow zlapali sa troche smieszne. Nie mozna wrzucac do jednego worka ludzi ktorzy mieli 3 promile i tych ktorzy mieli np. 0,25. Ale pozniej jest ladnie w telewizji - zlapalismy XXX pijanych kierowco... Mi samemu zdarza sie prowadzic dzien PO, ale wiem ile mniej wiecej musze odespac itd. nie zauwazylem u siebie ani spowolnionej reakcji ani innych efektow boozing.gif

Napisano

> dlaczego 0.00? bo 0.02 i tak przekrzoczysz 'jednym malym',

> 'batonikiem' itd. wiec lepiej naszemu spoleczenstwu wytlumaczyc

> 'piles - nie jedz', niz zabierac prawka za 0.22. z kolei

> podniesienie poziomu tolerancji u nas spowoduje ze masa ludzi

> poczuje sie pewnie i przesadzi z alkoholem.

Granica 0.00 jest pięką sprawą, ale obawiam się, że tylko w teorii. Nie chodzi mi tu o sytuację, żeby można było po małym piwku do obiadu wsiąść do samochodu ale o nieco bardziej złożoną sytuację. Nie wiem jakiej wielkości błędy pomiaru mają obecne urządzenia (alkomaty, itp) ale nie można doprowadzić do sytuacji, że 0.01 będzie powodować konsekwencje prawne. Ważne, wydaje mi się, jest znalezienie wartości, przy której pozbędziemy się sytuacji spornych, wynikających z pracy danego organizmu. W innym przypadku dojdziemy do paranoi:

a) wczoraj do obiadu wypiłem sobie lampke wina. Czy następnego dnia rano mogę jechać samochodem? Przecież mogę mieć 0.03 promila. Czy mam wcześniej udać się na badanie krwi?

b) wypiłem z kumplem pół litra. Odczekam powiedzmy 2 dni i czy wówczas mogę wsiąźć do samochodu? A może mam odczekać jeszcze jeden dzień? I czy po odczekaniu mam 100% pewności, że pomiar będzie 0.00?

c) Zdadłem obiad, wypiłem kompot, na kolację jabłko - kto mi da grarancję, że jadąc wieczorem czy w nocy nie okaże się, że jest 0.01 promila?j

d) Czy Ty, czytając ten tekst jesteś pewien, że masz 0.00? W jaki sposób to udowodnisz? Przecież nie będę codziennie rano oddawał krew do kontroli by się o tym przekonać.

Nie wiem jaka wartość jest odpowiednia. Niewykluczone, że 0.2 jest za dużo ale nie wierzę, że 0.00 jest wartością odpowiednią.

Napisano

> Granica 0.00 jest pięką sprawą, ale obawiam się, że tylko w teorii.

> Nie chodzi mi tu o sytuację, żeby można było po małym piwku do

> obiadu wsiąść do samochodu ale o nieco bardziej złożoną

> sytuację.

mi wlasnie chodzi o to zeby pilem piwko = nie jade.

a nie teraz pilem piwko = piwnno byc ponizej limitu, jedziemy.

tak, wiem ze naturlanie jakas tam zawartosc alkoholu we krwi jest, ale imho to drugorzedna kwestia - w paru krajach jest 0.00 i jakos to rozwiazali. znaczy - jakos sie da.

co do Twoich pytan, jesli wieczorem piles lampke wina, a rano chcesz jechac to sie nie przejmuj, mozesz.

co do vodki - teraz precyzjnie okreslasz kiedy masz 0.19 a kiedy 0.21? w sumie nie wiadomo..

jeszcze raz - rozumiem o co Ci chodzi. z 0.00 chodzi mi tylko o to, zeby nie bylo sytuacji "a, jest limit X, ja sie po dwoch browcach czuje ok, to jade".

pozdro

fosfor

> Nie wiem jaka wartość jest odpowiednia. Niewykluczone, że 0.2 jest za

> dużo ale nie wierzę, że 0.00 jest wartością odpowiednią.

Napisano

To ja inaczej:

Jest ograniczenie do 50, a ja jadę 60. Jakie bedą konsekwencje ? zlosnik.gif

A ile ja znam przepisy to jak mam alkoholu 0,0 to moge jechać a konsekwencja bedzie dojechanie do celu.

Napisano

Podobna kultura picia i warunki?

turcja? cfaniaczek.gif

Wg mnie powinno być 0,3-0,4, nie jest źle z 0.2 ale ostatnimi czasy ktoś kto ma 0,15 już byłby nazwany mordercą i pijakiem.

A samochody osobowe bez przyczepy? Ile tam mają? cfaniaczek.gif

Napisano

> turcja?

no rzeczywiście Turcja, Malta i Cypr tak jakoś mi się zaokrągliło

Napisano

> BIALORUŚ, CYPR, CZECHY, ESTONIA, LITWA, MALTA, RUMUNIA, SŁOWACJA,

> TURCJA (kierowcy samochodów osobowych z przyczepami i

> ciężarowych), UKRAINA, WĘGRY

> to są państwa w których dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi

> wynosi 0,00

Bardzo pięknie panie kolego. Wypisałeś nam parę przykładów państw, w których obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Ale, żeby nie było tak prosto - to jest dopiero punkt wyjścia. Są to pewne zapisy w kodeksach drogowych danych państw - innymi słowy - teoria. Czy masz jakąś wiedzę, może podeprzesz się linkami, a może trochę chęci, wolnego czasu i dowiesz się jak to bywa w praktyce. Do czego dążę? Chętnie dowiem się, czy są to martwe przepisy (w jakimś niepisanym przedziale), w którym tak na prawdę ichniejsza policja nie wyciąga konsekwencji czy też faktycznie nawet minimalne wartości alkoholu są już wyłapywane.

Aby nieco uzmysłowić problem zapisów a rzeczywistości podam może banalny przykład z naszego kodeksu z przekroczeniami prędkości. Z tego co pamiętam są tam dokładnie rozpisane kary za przekroczenia, począwszy od przedziału 6-10 km/h. Ale czy policja zatrzymuje za takie przekroczenia? Wydaje mi się, że jest to sporadyczne.

Napisano

> Aby nieco uzmysłowić problem zapisów a rzeczywistości podam może

> banalny przykład z naszego kodeksu z przekroczeniami prędkości.

> Z tego co pamiętam są tam dokładnie rozpisane kary za

> przekroczenia, począwszy od przedziału 6-10 km/h. Ale czy

> policja zatrzymuje za takie przekroczenia? Wydaje mi się, że

> jest to sporadyczne.

Malo tego, za przekroczenie o 25 km/h mozna dostac kare z przedzialu do 10 biglaugh.gif, podobnie wydmuchujac 0,15 po odpowiedzi na pytanie "kiedy i co pan pil?" mozna uslyszec "jedz chlopie, tylko uwazaj na siebie". Od czego to zalezy?

Napisano

> No, to wg Ciebie.

> Mi wystarczy wiedza, że jedna nieprzespana noc tak bardzo obniża

> sprawność kierowcy,

> jakby mial we krwi 0,8 promila.

> Ale o tym najczęściej nikt nie pamięta przy okazji agitowania za

> zerową granicą dla alkoholu.

> I często ci sami ludzie, którzy "nigdy w życiu" nie wsiedliby za

> kierownicę malym piwku,

> ci sami nawet nie mają pojęcia, że jadąc jak tu się niektórzy chwalą-

> 1000-ileś km non stop stanowią większe zagrożenie, niż jakby jechali

> pijani

> I nie bierz tego do Siebie bo nie o to mi chodzi.

Pozwolcie koledzy ze wtrace sie troche do waszej rozmowy.

W Irlandii ograniczenie jest do 0.8 promila. Ostatnio wlasnei mialem okazje spokojnie pojechac sobie wieczorem do pubu, wypic pyszniutkiego guinnessa i spokojnie wrocic 20km do domu. Byl to pierwszy raz w zyciu kiedy prowadzilem auto wczesniej pijac. I wrazenie jest takie. Owszem uwazam ze jechalo mi sie gorzej niz na zupelnie trzezwo. Napewno mialem troche obnizony czas reakcji. Napewno nie potrafilem robic wszystkiego tak precyzyjnie jak zazwyczaj. Ale bez najmniejszych problemow dojechalem i uwazam ze zrobilem to bardzo bezpiecznie. Nawet dodatkowo specjalnie staralem sie jechac wolniej niz zwykle, wiedzac ze w razie jakiejs sytacji awaryjnej moze nie bede potrafil odpowiednio szybko zareagowac. Ale najciekawsze jest to ze wiem doskonale tak jak juz kolega wyzej napisal ze np nawet po glupich 10 godzinach jazdy jest sie bardziej zmeczonym i pewnie jeszcze gorzej prowadzi sie samochod niz po 1 piwie. Nie mowiac juz o jezdzie przez 20 - 30 godzin.

Mi jest ciezko oceniac czy 0.2 w polsce to dobra granica, czy 0.0 na slowacji, lub 0.8 w irlandii sa tez dobre.

Tak jest ustalone i mozna sie dostosowac.

Ale tutaj w Irl wg statystyk wsrod powodujacych wypadki owszem duzo jest pijanych. Ale wcale nie jest tak ze ci co jada majac ponizej tego ustawowego 0.8 ale jednak cos maja powoduja wiecej wypadkow niz zupelnie trzezwi.

Jesli mam wyrazic moja osobista opinie to tutejsze 0.8 bardzo mi sie podoba i lubie to ze moge sobie pojechac do pubu na jedno piwo. A gdybym byl jeszcze troche grubszy to moglbym pojechac nawet i na 2 wink.gif

Napisano

> Pozwolcie koledzy ze wtrace sie troche do waszej rozmowy.

> W Irlandii ograniczenie jest do 0.8 promila.

Ale przeciez wiadomo, ze kierowcy jadacy po kielichu to jedni z najbezpieczniej i najostrozniej jezdzacych kierowcow, nie mowiac juz o tych, ktorym zabrano prawo jazdy. Podniesienie granicy w naszym kraju mialo by jedna kolosalna zalete - zmniejszylo by stres kierujacego ze zostanie zlapany, a to moze miec ogromne znaczenie na jakosc jazdy. Ustalenie granicy na "0" nie ograniczy ilosci pijakow na drodze, bo przeciez chyba nikt po wypiciu nie wsiada myslac, ze moze sie zalapie na te 0,2 wypiwszy wczesniej pol litra hehe.gif.

Napisano

> Ale przeciez wiadomo, ze kierowcy jadacy po kielichu to jedni z

> najbezpieczniej i najostrozniej jezdzacych kierowcow, nie mowiac

> juz o tych, ktorym zabrano prawo jazdy. Podniesienie granicy w

> naszym kraju mialo by jedna kolosalna zalete - zmniejszylo by

> stres kierujacego ze zostanie zlapany, a to moze miec ogromne

> znaczenie na jakosc jazdy. Ustalenie granicy na "0" nie

> ograniczy ilosci pijakow na drodze, bo przeciez chyba nikt po

> wypiciu nie wsiada myslac, ze moze sie zalapie na te 0,2

> wypiwszy wczesniej pol litra .

No ja spotkalem paru takich co myslalo ze po wypiciu piwa moge spokojnie jechac bo napewno wiecej niz 0.2 nie maja.

I apropo. Ja absolutnie nie postuluje o to zeby w polsce wprowadzic 0.8 270751858-jezyk.gif

Napisano

> nie widzisz róznicy między 0,2 a 0,0, piłeś nie jedź - proste

Chyba raczej : piłeś - nie jeździj przez 3 dni - proste.

Napisano

> u mnie po swiertce wodki wypitej i dmuchnięciu bezpośrednio po

> łyknieciu kielonka bez zapijania wyszło 3,18 promila

zgadza się,ale we krwi miałbys zero a nie sześć z hakiem(po bezpośrednim zbadaniu oczywiście) smile.gif

Napisano

> 0,2 to żadne picie.

> taki wynik będzie następnego dnia rano po libacji

Ooo - zdecydowanie wyżej jest po libacji - jak popiję "na ostro" (ok. 1,5 promila) to budzę się po 8 godzinach z ok. 0,5 promila - braciak kupił ostatnio alkomat i tak badamy wink.gif

Napisano

> zgadza się,ale we krwi miałbys zero a nie sześć z hakiem(po

> bezpośrednim zbadaniu oczywiście)

wypiłem ćwiartę więc we krwi coś by było.

a po za tym na alkomacie podawało promile

Napisano

> wypiłem ćwiartę więc we krwi coś by było.

> a po za tym na alkomacie podawało promile

nie zrozumieliśmy się,mniejsza o to smile.gif

Napisano

> Ooo - zdecydowanie wyżej jest po libacji - jak popiję "na ostro" (ok.

> 1,5 promila) to budzę się po 8 godzinach z ok. 0,5 promila -

> braciak kupił ostatnio alkomat i tak badamy

ja chodzę na policję.

te zabaweczki mnie nie przekonują. i mało kto wie że raz do roku trzeba albo serwisować albo nówke. koszt prawie ten sam.

Napisano

> Bardzo pięknie panie kolego. Wypisałeś nam parę przykładów państw, w

> których obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia pojazdów pod

> wpływem alkoholu. Ale, żeby nie było tak prosto - to jest

> dopiero punkt wyjścia. Są to pewne zapisy w kodeksach drogowych

> danych państw - innymi słowy - teoria. Czy masz jakąś wiedzę,

> może podeprzesz się linkami, a może trochę chęci, wolnego czasu

> i dowiesz się jak to bywa w praktyce. Do czego dążę? Chętnie

> dowiem się, czy są to martwe przepisy (w jakimś niepisanym

> przedziale), w którym tak na prawdę ichniejsza policja nie

> wyciąga konsekwencji czy też faktycznie nawet minimalne wartości

> alkoholu są już wyłapywane.

też się chętnie dowiem, jeśli masz wolny czas i trochę chęci poszukaj zlosnik.gif

Napisano

> Chyba raczej : piłeś - nie jeździj przez 3 dni - proste.

nie widzę problemu, piłeś licz się z konsekwencjami i utrudnieniami

wyjście jest proste-nie pić, picie nie jest niezbędne do życia? chyba że się mylę

Napisano

> no nie calkiem

> kiedys bedac na szkoleniu w jakims tam hotelu imprezowalem do 5 rano.

> Rano kiedy wszyscy kierowcy byli juz po sniadaniu i zblizal sie

> czas wyjazdu, poszli dmuchac w taki zabawkowy alkomat do ktorego

> wrzuca sie 2zl. Bylem ciekaw ile ja mam i tez sie sprawdzilem.

> Wynik - 2.1 promila Impreze skonczylem w calkiem dobrym stanie

> (doszedlem do pokoju bez wiekszych problemow) o 5 rano a

> sprawdzalem sie ok. 12. Naszczescie ja nie wracalem tego dnia i

> moglem sobie w spokoju trzezwiec

To ładnie musiałeś "spożyć" yikes.gif

Nawet biorąc pod uwagę małą precyzję takich automatów to i tak 2.1 z niczego się nie wzięło... zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.