Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

0,17 promila

Featured Replies

Napisano

> te urzadzenia sa o kant tyłka rozbite

> ja wypiłem 1 piwo i mi pokazał 1.8

A my z kolesiami katowaliśmy się na maxa i wychodziło nam około 0,8 do 1,2 screwy.gif

A jak by przyszło do dmuchania w profesionalny sprzęt -to byłby nowy rekord podlasia zlosnik.gif

Napisano

> zawsze masz jeszcze prawo do badania krwi, nie dajmy się zwariować

> Panowie,

> w kraju w którym podczas akcji weekendowych zatrzymuje się kilkuset

> pijanych kierowców

> nie dam sobie wmówić że nie ma problemu

0,2 to nie jest już pijany kierowca idea.gif

Pzdr!

Napisano

Nic ci nie zrobia. Widziałe w TV program karambol czy cus w tym stylu jak goscie sie stukneli i okazało sie ze sprawca był trzeźwy a ten drugi miał we krwi 0,15 i nic.

Napisano

> wyjście jest proste-nie pić, picie nie jest niezbędne do życia? chyba

> że się mylę

Należy ograniczyć prędkość na autostradach do 30 km/h, poza zabudowanym do 20, w zabudowanym do 10. Czy większa prędkość jest niezbędna do życia?

Napisano

> Należy ograniczyć prędkość na autostradach do 30 km/h, poza

> zabudowanym do 20, w zabudowanym do 10. Czy większa prędkość

> jest niezbędna do życia?

ale o czym Ty do mnie mówisz?

Napisano

> 0,2 to żadne picie.

> taki wynik będzie następnego dnia rano po libacji

zależy po jakiej libacji. ja na zlocie po porzednim wieczorze maiłem 1,5 promila o 10 rano pub2.gif

Napisano

> ale o czym Ty do mnie mówisz?

Twój schemat rozumowania zastosowałem do innego przykładu. W ten sposób (nazywa się to analogia) łatwiej dostrzec absurdalność danego rozumowania.

Napisano

> Twój schemat rozumowania zastosowałem do innego przykładu. W ten

> sposób (nazywa się to analogia) łatwiej dostrzec absurdalność

> danego rozumowania.

rzeczywiście absurdalność zauważyłem, ale w Twoim porównaniu

Napisano

> rzeczywiście absurdalność zauważyłem, ale w Twoim porównaniu

Przy tego typu zarzutach w dobrym tonie jest uzasadnienie swojej wypowiedzi. Pisanie że coś jest błędne bez wskazywania błędu rodzi podejrzenia, że oceniający żadnego błędu nie widzi. Podejrzenia te łatwo rozwiać, wskazując błąd, tu: absurdalność mojego porównania.

Napisano

> Przy tego typu zarzutach w dobrym tonie jest uzasadnienie swojej

> wypowiedzi. Pisanie że coś jest błędne bez wskazywania błędu

> rodzi podejrzenia, że oceniający żadnego błędu nie widzi.

> Podejrzenia te łatwo rozwiać, wskazując błąd, tu: absurdalność

> mojego porównania.

Panie Polarny idąc takimi nietrafionymi analogiami dojdziemy do wniosku,

że jedynym słusznym środkiem transportu są ... nogi, a wtenczas żadne ograniczenia

w spożywaniu alkoholu nie będą potrzebne.

Siadając za kierownicą, czy też mając taki zamiar nie jest dla mnie problemem

zrezygnowanie z alkoholu, nie siadlbym za kierownicą nawet mając świadomość

że mam w wydychanym powietrzu 0.19 i wg prawa mogę jechać.

Może dmucham na zimne, ale dziwię się oporowi jaki napotkałem na MK

w tym temacie, tak jakby dopuszczalny poziom alkoholu był kwestią conajmniej równą wolności słowa.

Napisano

> Panie Polarny idąc takimi nietrafionymi analogiami dojdziemy do

> wniosku,

> że jedynym słusznym środkiem transportu są ... nogi, a wtenczas żadne

> ograniczenia

> w spożywaniu alkoholu nie będą potrzebne.

Z bezpieczeństwem wiąże się nieuchronnie brak wygody - im większe bezpieczeństwo, tym mniejsza wygoda - dotyczy to czegokolwiek, np. systemów operacyjnych, zabezpieczeń antywłamaniowych, antykradzieżowych itp. Dlatego nie ma sensu zwiększać danego ograniczenia przy znikomym lub żadnym zwiększeniu bezpieczeństwa, ponieważ powoduje to wyraźny wzrost owej niewygody.

Jeżeli przy spożyciu alkoholu w ilości X1 zdolność do kierowania pojazdem jest taka sama jak przy ilości X2 (X1 > X2), to po jaką cholerę zabraniać picia alkoholu w ilości X1 i następującej po niej jazdy?

Jeżeli zakręt można bezpiecznie pokonać przy 70km/h, to po co ustawiać ograniczenie do 40?

W powyższych przypadkach (i wielu innych, niekoniecznie związanych z motoryzacją), wartość bezpieczeństwa w funkcji danego parametru maleje zawsze od pewnego progu, a nie od 0. Funkcja ta nie jest liniowa, a często nawet nie jest monotoniczna.

Próg 0.0 promila to zwykły prymitywny populizm. Podobnie jak ograniczenie do 30 na autostradzie. I tu i tu powinno być bezpieczniej, jeśliby przyjąć liniowy tok rozumowania.

Większość kącikowiczów to rozumie i stąd ten opór - nie można bezmyślnie w imię pozornego zwiększania bezpieczeństwa zwiększać restryckcje - restrykcje te bowiem wcale bezpieczeństwa nie poprawią, a są zwyczajnie upierdliwe.

Napisano

> te urzadzenia sa o kant tyłka rozbite

> ja wypiłem 1 piwo i mi pokazał 1.8

Bo to zależy od jakości urządzenia - na Allegro są alkomatu już od 30-40 PLN - w tym przypadku nie liczyłbym na cud...

Braciak kupił w Selgrosie za ok. 140 PLN i rzeczywiście pokazuje w miare OK. Np. po jednym piwie 0,2 po dwóch 0,4...

Napisano

> zależy po jakiej libacji. ja na zlocie po porzednim wieczorze maiłem

> 1,5 promila o 10 rano

zależy od spalania

Napisano

> Z bezpieczeństwem wiąże się nieuchronnie brak wygody - im większe

> bezpieczeństwo, tym mniejsza wygoda - dotyczy to czegokolwiek,

> np. systemów operacyjnych, zabezpieczeń antywłamaniowych,

> antykradzieżowych itp. Dlatego nie ma sensu zwiększać danego

> ograniczenia przy znikomym lub żadnym zwiększeniu

> bezpieczeństwa, ponieważ powoduje to wyraźny wzrost owej

> niewygody.

> Jeżeli przy spożyciu alkoholu w ilości X1 zdolność do kierowania

> pojazdem jest taka sama jak przy ilości X2 (X1

> Jeżeli zakręt można bezpiecznie pokonać przy 70km/h, to po co

> ustawiać ograniczenie do 40?

> W powyższych przypadkach (i wielu innych, niekoniecznie związanych z

> motoryzacją), wartość bezpieczeństwa w funkcji danego parametru

> maleje zawsze od pewnego progu, a nie od 0. Funkcja ta nie jest

> liniowa, a często nawet nie jest monotoniczna.

> Próg 0.0 promila to zwykły prymitywny populizm. Podobnie jak

> ograniczenie do 30 na autostradzie. I tu i tu powinno być

> bezpieczniej, jeśliby przyjąć liniowy tok rozumowania.

> Większość kącikowiczów to rozumie i stąd ten opór - nie można

> bezmyślnie w imię pozornego zwiększania bezpieczeństwa zwiększać

> restryckcje - restrykcje te bowiem wcale bezpieczeństwa nie

> poprawią, a są zwyczajnie upierdliwe.

ślicznie się rozpisałeś, bardzo ładnie wręcz

w kwestii picia zdania nie zmienię, nawet jeśli będziesz mnie nazywał

prymitywnym populistą. A kwestię pić czy nie pić niech każdy rozstrzyga w swoim sumieniu.

EOT

Napisano

Witam!

Ketom chyba za bardzo się rozpędziłeś i wziełeś temat za bardzo globalnie, nikt tu nie pochwala jazdy po alkoholu, zresztą sam jestem zagorzałym przeciwnikiem, ale nie popadajmy w absurdy...

Pzdr!

Napisano

> ślicznie się rozpisałeś, bardzo ładnie wręcz

> w kwestii picia zdania nie zmienię, nawet jeśli będziesz mnie

> nazywał

> prymitywnym populistą. A kwestię pić czy nie pić niech każdy

> rozstrzyga w swoim sumieniu.

> EOT

To czy zmienisz zdanie czy nie - mało mnie obchodzi.

Argumentów nie masz żadnych - równie dobrze możesz nawoływać do jazdy 30 km/h po autostradzie. Liniowość rulez.

Napisano

Problemem u nas jest chyba także to, że ludzie nie umieją się napić z umiarem. Jesliby u nas było 0.8 promila to ileś tam można by wypic (nie wiem, duży facet, jedno-dwa piwa - małe) i jechać. Ale Polak nie potrafi zwykle poprzestać na ochłodzeniu się i chla do końca. Więc w sumie prawodawcy boją się dać nam więcej promili, skoro Polska to tradycyjnie pijacki naród, który z picia wina ponad miarę, przerzucił się pod zaborami na picie wódy ponad miarę (rosyjskim sposobem). Piwo, tak modne ostatnio było kiedyś zwykłym napojem (tak jak teraz mineralka, herbata), obecnie media i reklama rozdmuchały piwo jako napój "Zachodni". Ale to nie zmienia faktu,że pijemy za dużo i ponad miarę.

Napisano

> Piwo, tak modne ostatnio

> było kiedyś zwykłym napojem (tak jak teraz mineralka, herbata),

> obecnie media i reklama rozdmuchały piwo jako napój "Zachodni".

Kiedys "zwykle" piwo mialo 3,2 do 3,7 % alkoholu, mocne piwa i Portery mialy 4,8. A dzisiaj - zobacz na puszce czy butelce zlosnik.gif. To, co sprzedaja u nas jako piwo nie ma z piwem wiele wspolnego, w dodatku jest najbardziej uzalezniajacym napojem alkoholowym z dostepnych.

Nasze "narodowe" picie bylo dotychczas niczym w porownaniu z tym, co dopiero nadchodzi biglaugh.gif.

Napisano

> To czy zmienisz zdanie czy nie - mało mnie obchodzi.

> Argumentów nie masz żadnych - równie dobrze możesz nawoływać do jazdy

> 30 km/h po autostradzie.

ale co ja mam Ci argumentować, to że ludzie jeżdzą po pijaku nie znaczy że nie warto obniżać

dopuszczalnej granicy zawartości alkoholu - bo i tak będą jeździć. Równie dobrze można anulować zakaz sprzedaży alkoholu młodzieży, bo przecież młodzież i tak się uwala.

Moim zamysłem o 0,00 promila było to aby Stasio z Gienkiem nie zastanawiali się czy po dwóch

piwach będą mieć 0,2 czy może jeszcze 0,1999 , ale aby po prostu wiedzieli że po dwóch piwach

nie mogą jeździć bo kara będzie nieuchronna. Oczywiście jeszcze dochodzi kwestia nieuchronności tejże kary, a to jak widać nie robi na pijących-jeżdzących wrażenia. crazy.gif

Co do dopuszczalnej prędkości na autostradzie, jestem odmiennego zdania. zlosnik.gif

Napisano

> Kiedys "zwykle" piwo mialo 3,2 do 3,7 % alkoholu, mocne piwa i

> Portery mialy 4,8.

Sugerujesz, że dodaje się do piwa alkoholu? icon_rolleyes.gif

Mój kolega pracował w browarze. Normalne piwo z samo z siebie ma około 5%.

A belgijskie piwa? Często w wyniku fermentacji mają ponad 10% alkoholu i... nawet tego w nich nie czuć!

Tyle OT blush.gif

> To, co sprzedaja u nas jako piwo nie ma z piwem wiele wspolnego,

Tak jasne i dlatego polskie piwa np. Piast a ostatnio Tyskie wygrywają wszelkie nagrody na międzynarodowych wystawach icon_rolleyes.gif

> w dodatku jest najbardziej uzalezniajacym napojem alkoholowym z

> dostepnych.

Co Ty pleciesz niewiem.gif

Napisano

> Sugerujesz, że dodaje się do piwa alkoholu?

Nie wiem co sie robi, ale widze na starej desce kreslarskiej stojacej w kacie przyklejane przez kogos etykietki z piwa z takimi wlasnie "dziwnymi" wartosciami, moze kiedys dolewali wody zlosnik.gif. Dzisiejsze mocne piwa napewno nie sa wynikiem fermentacji - wystarczy sprobowac ktorekolwiek. Dzisiaj piwo produkuje sie z koncentratu tak samo jak sok, cole, mleko itp, moc reguluje sie na samym koncu procesu produkcji grinser006.gif.

> Tak jasne i dlatego polskie piwa np. Piast a ostatnio Tyskie

> wygrywają wszelkie nagrody na międzynarodowych wystawach

Polskie parowki tez wygrywaja miedzynarodowe konkursy biglaugh.gif.

> Co Ty pleciesz

Lekarz mi powiedzial, a ma autorytet grinser006.gif.

Napisano

> Nie wiem co sie robi, ale widze na starej desce kreslarskiej stojacej

> w kacie przyklejane przez kogos etykietki z piwa z takimi

> wlasnie "dziwnymi" wartosciami, moze kiedys dolewali wody .

> Dzisiejsze mocne piwa napewno nie sa wynikiem fermentacji -

> wystarczy sprobowac ktorekolwiek.

Masz absolutną rację, niestety. I z wodą, i z alkoholem - dolewa się.

To naprawdę czuć w polskich "mocnych" piwach i to naprawdę jest syf sick.gif

> Polskie parowki tez wygrywaja miedzynarodowe konkursy .

> Lekarz mi powiedzial, a ma autorytet .

hehe.gif

Ale Tyskie naprawdę zasługuje na nagrody winner.gif

Napisano

> wsiadanie po alkoholu to głupota granicząca z prostowaniem bananów.

> Powinno być karane banem od moda i masz szczęście, że nim nie

> jestem

Są różne czynniki które mogą spowodować 0,17 promila alkoholu we krwi, nie koniecznie alkohol

Napisano

> ale co ja mam Ci argumentować, to że ludzie jeżdzą po pijaku nie

> znaczy że nie warto obniżać

> dopuszczalnej granicy zawartości alkoholu

Nie warto, bo to czy ktoś ma 0.0 czy 0.2 promila nie czyni żadnej różnicy. Prawdopodobnie różnicy nie czyni również 0.5, ale taki próg jest możliwy w normalnych krajach, gdzie populizm kompromituje a nie nobilituje.

A skoro nie widać różnicy - to po co ograniczać?

> Moim zamysłem o 0,00 promila było to aby Stasio z Gienkiem nie

> zastanawiali się

Właśnie tacy analitycy, którzy wnikają co pomyśli Stasio z Gienkiem są największym złem - widać to choćby po ograniczeniach prędkości: "damy 40, to może zwolnią do 70".

Nie wnikaj co kto pomyśli - próg powinien być taki, żeby jego osiągnięcie nie wiązało się z niebezpieczeństwem.

> Co do dopuszczalnej prędkości na autostradzie, jestem odmiennego

> zdania.

W takim razie jesteś niekonsekwentny w swoim światopoglądzie. Dasz na autostradzie 40, to Stasio z Gienkiem będą się zastanawiać ile dodać, w końcu dodadzą 1 z przodu i będą jechali 140. A powinni 130.

Napisano

> Właśnie tacy analitycy, którzy wnikają co pomyśli Stasio z Gienkiem

> są największym złem

próbowałem wniknąć w umysł pijących-jadących zlosnik.gif

ale być może mój abstynencki umysł odbiera inaczej,

BTW w moim świecie (0,00) nie byłoby potrzeby sprzedawania

zabawkowych alkomatów zlosnik.gif

> widać to choćby po ograniczeniach

> prędkości: "damy 40, to może zwolnią do 70".

o to już trzeba pytać ograniczających co mieli na myśli

i dlaczego ograniczali, pewnie chciano osiągnąć coś dobrego

a jak w większości osiąga się brak poszanowania dla prawa.

> Nie wnikaj co kto pomyśli - próg powinien być taki, żeby jego

> osiągnięcie nie wiązało się z niebezpieczeństwem.

> W takim razie jesteś niekonsekwentny w swoim światopoglądzie. Dasz na

> autostradzie 40, to Stasio z Gienkiem będą się zastanawiać ile

> dodać, w końcu dodadzą 1 z przodu i będą jechali 140. A powinni

> 130.

nie niekonsekwentny, czytałem wyniki badań że im szybciej tym bezpieczniej

oczywiście baardzo to uogólniając

Napisano

> próbowałem wniknąć w umysł pijących-jadących

> ale być może mój abstynencki umysł odbiera inaczej,

Acha, tuuu Cię boli... Ty w ogóle nie pijesz!

No to z tym 0,0 to w takim razie naprawdę- jesteś jak pies ogrodnika no.gifcrazy.gifczerwona.gif

Tak jakby ktoś chory na nietolerancję laktozy chciał zakazać sprzedaży mleka hehe.gif

Napisano

> Acha, tuuu Cię boli... Ty w ogóle nie pijesz!

> No to z tym 0,0 to w takim razie naprawdę- jesteś jak pies ogrodnika

> Tak jakby ktoś chory na nietolerancję laktozy chciał zakazać

> sprzedaży mleka

a ja nie bronię nikomu pić !

ale niech jeden z drugim nie pcha się później za kierownicę

Napisano

> a ja nie bronię nikomu pić !

> ale niech jeden z drugim nie pcha się później za kierownicę

No ja analogicznie też nie bronię nikomu pić mleka!

Ale nawet minimalna ilość może przecież być niebezpieczna dla nietolerującego laktozy.

Dlatego chcę wprowadzenia zakazu wsiadania za kierownicę po wypiciu mleka!

Śmieszne? Tak samo jak Twoje 0,0 %o

Napisano

> No ja analogicznie też nie bronię nikomu pić mleka!

> Ale nawet minimalna ilość może przecież być niebezpieczna dla

> nietolerującego laktozy.

> Dlatego chcę wprowadzenia zakazu wsiadania za kierownicę po wypiciu

> mleka!

> Śmieszne? Tak samo jak Twoje 0,0 %o

widzę że lekcję erystyki odrobiłeś, pij i jedź, szerokiej drogi

EOT

Napisano

> Acha, tuuu Cię boli... Ty w ogóle nie pijesz!

> No to z tym 0,0 to w takim razie naprawdę- jesteś jak pies ogrodnika

> Tak jakby ktoś chory na nietolerancję laktozy chciał zakazać

> sprzedaży mleka

ja pije, ale jak ide z qmplami to pubu to nie mam problemu zeby wziasc w autobus czy taxowke i pic browarki, albo zeby wziac samochod i spozywac soczki+cole. roznie sie zdarza, pare razy musialem pojechac autem i jakos nei mialem problemow.

nie szalejmy, azdy kraj jest inny i u nas podniesienie limitu to po prostu idiotyzm.

btw, bodaj Sokole_oko wklejal na HP statystki zatrzymanych 'pijakow' i ci 0.2-0.5 to byla nieznaczna grupa...

pozdro

Napisano

> BTW w moim świecie (0,00) nie byłoby potrzeby sprzedawania

> zabawkowych alkomatów

Mylisz się. Zabawki te musiałyby być czułe na małe wartości a można by było je zastosować do sprawdzenia czy już wytrzeźwiałeś po zeszłotygodniowej imprezie wink.gif

Napisano

> a ja nie bronię nikomu pić !

> ale niech jeden z drugim nie pcha się później za kierownicę

A dlaczego ma się nie pchać, jeżeli poziom alkoholu w organiźmie jest jeszcze taki że nie powoduje opóźnienia reakcji ani innych skutków ubocznych? Odpowiedz tylko na to pytanie.

Napisano

> A dlaczego ma się nie pchać, jeżeli poziom alkoholu w organiźmie jest

> jeszcze taki że nie powoduje opóźnienia reakcji ani innych

> skutków ubocznych? Odpowiedz tylko na to pytanie.

a jaki to jest poziom w którym u 100% kierowców alkohol nie wpływa na reakcje?

bo jak widać w różnych krajach jest to od 0,0 do 0,8

Napisano

> A dlaczego ma się nie pchać, jeżeli poziom alkoholu w organiźmie jest

> jeszcze taki że nie powoduje opóźnienia reakcji ani innych

> skutków ubocznych? Odpowiedz tylko na to pytanie.

bo z reguly to sie wszystkim wydaje 'ja jestem trzewy' 'nie reaguje wolniej' (dot. takze komorek) 'ja jezdze szybko i bezpiecznie' itp.

tak uczciwie - jak nic nie czujesz, nie masz wolniejszej reakcji, i nie masz ZADNYCH skutkow ubocznych, to po co piles %? dla szpanu? naprawde musiales pic akurat alkohol?

pozdro

Napisano

> a jaki to jest poziom w którym u 100% kierowców alkohol nie wpływa

> na reakcje?

> bo jak widać w różnych krajach jest to od 0,0 do 0,8

moze to nie tak. w niektorych krajach opoznienie reakcji powodowane przez dana ilosc alkoholu powoduje w opinii ustawodawcow male zagrozenie.

biorac pod uwage kulture jazdy po polskich drogach u nas taki poziom % moze byc po prostu niebezpieczny. turlanie sie przez podpitego 30-40 tez jest irytujace i tez moze prowadzic do niebezpiecznych sytuacji.

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> tak uczciwie - jak nic nie czujesz, nie masz wolniejszej reakcji, i

> nie masz ZADNYCH skutkow ubocznych, to po co piles %? dla

> szpanu? naprawde musiales pic akurat alkohol?

"Po co?" Bo lubię! Bo mam prawo. Bo to nic nikomu nie zaszkodzi!

Mówisz o jeżdżeniu "po pijaku" i od razu myślisz, że ludzie chleją.

A ja chcę móc wypić male piwo do obiadu.

I nie być za to kolektywnie pociągnięty do odpowiedzialności z powodu ludzi nie potrafiących się kontrolować.

Napisano

> "Po co?" Bo lubię! Bo mam prawo.

no wlasnie nie masz wink.gif w PL wink.gif

> Bo to nic nikomu nie zaszkodzi!

roznie bywa i trudno to sprawdzic. ja po dwoch piwkach mam problemu z colinem czy nfs;)

> Mówisz o jeżdżeniu "po pijaku" i od razu myślisz, że ludzie chleją.

> A ja chcę móc wypić male piwo do obiadu.

> I nie być za to kolektywnie pociągnięty do odpowiedzialności z powodu

> ludzi nie potrafiących się kontrolować.

coz, tak jak ja nie chce placic zwyzki za wiek <25 lat frown.gif a jednak nie ma wyjscia.

jest jak jest i nie sadze zeby to sie zmienilo. 0.00 nikt nie wprowadzi bo naturalnie jakas tam ilosc we krwi moze sie znajdowac (bez picia). podniesc tez nikt nie podniesie, bo zniweczylby te wszystkie kampanie antyalkoholowe i dal sygnal ze pic i jezdzic jest ok. moze Ty bys tego tak nei odebral, ale pamietaj ze nasze spoleczenstwo jest jakie jest i AK to nie jest jego reprezentatywna grupa.

pozdro

Napisano

Wczoraj w TV mówili,że w ciągu pierwszego weekand'u sierpniowego,tylko w jednym województwie policja zatrzymała ponad 600-set pijanych kierowców i skonfiskowała 570 samochodów. To najlepiej świadczy o naszym społeczeństwie, okazuję się,że nawet zaostrzenie prawa( które w końcu zaczęto egzekwować,i które w innych krajach UE przynosiło rezultaty )w postaci zabrania auta nie przynosi żadnych rezultatów i nie działa ostraszająco,dalej piją i jeżdzą...po prostu ułańska fantazja lub totalna głupota. zlosnik.gif

Napisano

> no wlasnie nie masz w PL

No ale wlaśnie mam! Jeszcze nie ma 0,0 w PL cfaniaczek.gif

Napisano

> No ale wlaśnie mam! Jeszcze nie ma 0,0 w PL

no tak, ale przy jakims-tam poziomie % we krwi jaki masz naturalnie, nawet to male moze przekroczyc 0.2 i juz nie masz prawa. zatem po co ryzykowac? smile.gif

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> dopuszczalna max. zawartość alkoholu we krwi u kierowcy wynosi 0,2

> promila

> wg mnie powinni wprowadzić 0,00

stężenie 0.2 jest naprawdę małe, nie wpływa na czas reakcji kierowcy itp... juz lepiej zeby choćby bardziej rygorystycznie łapać ludzi gadających przez komórki / czytających sms'y frown.gif sam byłem poszkodowany przez takich

Napisano

> a jaki to jest poziom w którym u 100% kierowców alkohol nie wpływa

> na reakcje?

> bo jak widać w różnych krajach jest to od 0,0 do 0,8

Taki jak w większości krajów, które rzeczywiście (a nie pozornie) dbają o bezpieczeństwo drogowe, czyli 0,5.

Nie sądzisz chyba, że np. w Niemczech, przy ogromnych nakładach na infrastrukturę, wymaganiach co do bezpieczeństwa biernego i czynnego pojazdów itp. przeoczonoby poziom alkoholu?

Z jednej strony autostrady z pasami awaryjnymi i telefonami alarmowymi, a z drugiej zezwolenie na jazdę po pijaku? To po prostu niemożliwe.

0,8 w niektórych krajach wskazuje na to, że to właśnie jest właściwy próg fizjologiczny, a 0,5 jest już tak asekuracyjne żeby nie mieć wątpliwości że taki poziom jest bezpieczny.

A co się robi w durnym społeczeństwie (to nie jest aluzja)? To co zawsze: zakazy, nakazy, ograniczenia, byle tylko stwarzać pozory i nie ponosić nakładów.

Napisano

> tak uczciwie - jak nic nie czujesz, nie masz wolniejszej reakcji, i

> nie masz ZADNYCH skutkow ubocznych, to po co piles %? dla

> szpanu? naprawde musiales pic akurat alkohol?

Np. dlatego że po wypiciu piwa nie chce się już tak pić - piwo lepiej gasi pragnienie niż woda. Albo wino do obiadu - lepsze trawienie, poza tym nawet lekarze zalecają pić czerwone wino w małych ilościach.

Drugi powód to dzień po imprezie - ile mam czekać żeby osiągnąć 0.0? Tydzień? A w szóstym dniu będę jeszcze pijany?

Napisano

> jazda pod wpływem alkoholu to wykroczenie jazda pod wpływem alkoholu

> którego zawartość we krwi przekracza 0.2 promila, to już

> przestępstwo

> więc teoretycznie nie musi być nic, praktycznie może być mandacik

nie.od 0 do 0,2 nic sie ne dzieje

od0,2 do 0,5 wykroczenie=sąd grodzki

od0,5 w górę - przestępstwo

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.