Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Złapałem gumę przy 180 km/h

Featured Replies

Napisano

Jakiś czas temu jechałem na lotnisko o 5 rano.

Wcześnie rano, pusta autostrada, więc pozwoliłem sobie jechać dość szybko: tak ze 180-190.

Parkuję, wysiadam, patrzę a tam w jednym tylnym kole jakoś mniej powietrza icon_eek.gif

No ale spieszyłem się na samolot. Auto stało na parkingu na lotnisku 2 tygodnie

i przez ten czas powietrze zeszło z 2,4 do... 0,5 bara oslabiony.gif

Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

Dzięki temu opona się nie rozpadła. Bo wbiło się w nią coś takiego boje_sie.gif

277452389-kapec1.jpg

Uważajcie na siebie skromny.gif

post-9683-14352473731074_thumb.jpg

Napisano

No to miałeś sporo szczęścia i dobrze, że tak się to skończyło ok.gif

Napisano

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

Z ciekawości - co to za "wzmacniane" opony?

Napisano
  • Autor

> Z ciekawości - co to za "wzmacniane" opony?

Kumho Ecsta MX - z twardej gumy i usztywnianymi bokami.

Napisano

> z twardej gumy i usztywnianymi bokami.

jak w polonezie tracku zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

> Dzięki temu opona się nie rozpadła. Bo wbiło się w nią coś takiego

Coś takiego to w prawie każdej bezdętkowej oponie nie doprowadzi do jej rozerwania tylko będzie działało jak korek.

Napisano

> Coś takiego to w prawie każdej bezdętkowej oponie nie doprowadzi do

> jej rozerwania tylko będzie działało jak korek.

Przy 180 kmph? icon_eek.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Coś takiego to w prawie każdej bezdętkowej oponie nie doprowadzi do

> jej rozerwania tylko będzie działało jak korek.

No, wiadomo. Dopompowując powietrze 3 razy, dojechałem ponad 50 km z lotniska do domu.

Już oczywiście znacznie spokojniej. Zeszło dopiero po kilku godzinach.

Ale ten gwóźdź nie wbił się cały od razu, widać to po uszkodzeniach

tak gwoździa jak i opony- mniej więcej połowa musiała przez jakiś

czas wystawać i walić w prawo i lewo przy wysokiej prędkości crazy.gif

Napisano

> Kumho Ecsta MX - z twardej gumy i usztywnianymi bokami.

Jeśli półwyczynowe, to raczej z miękkiej gumy chyba? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli półwyczynowe, to raczej z miękkiej gumy chyba?

To zależy od nawierzchni. Te są na suchy asfalt - więc z twardej.

Napisano

> Przy 180 kmph?

Ciekawy jestem w jaki sposób złapiesz moment kiedy coś takiego wbija Ci się w oponę. To jedna z zalet opon bezdętkowych, że wbity gwóźdź, drut itp. przedmioty korkują oponę i nie doprowadzają do gwałtowego ujścia powietrza. Kiedyś przejeździłem całe lato na oponie z wbitym gwoździem - tylko co drugi dzień dopompowywałem, bo przez dwa dni z 2,2 atm robiło się 1,8. A gwóźdż taki normalny 1,5 cala - wbił się idealnie "po promieniu".

Napisano
  • Autor

> Ciekawy jestem w jaki sposób złapiesz moment kiedy coś takiego wbija

> Ci się w oponę.

Jak zahaczysz felgą o asfalt to zapewne zauważysz biglaugh.gif

> To jedna z zalet opon bezdętkowych, że wbity

> gwóźdź, drut itp. przedmioty korkują oponę i nie doprowadzają do

> gwałtowego ujścia powietrza. Kiedyś przejeździłem całe lato na

> oponie z wbitym gwoździem - tylko co drugi dzień dopompowywałem,

> bo przez dwa dni z 2,2 atm robiło się 1,8. A gwóźdż taki

> normalny 1,5 cala - wbił się idealnie "po promieniu".

Teoria teorią, ale mnie po dojechaniu do domu (dodatkowe 50 km)

mimo dopompowywania po drodze powietrze uszło ZUPEŁNIE w 2-3 godziny.

Na pewno dlatego, że ze 2 cm tego gwoździa cały czas wystawało

co powodowało że się ruszał podczas jazdy robiąc coraz większą dziurę.

I cholera wie czy drugi koniec nie niszczył opony od wewnątrz...

Napisano

> Jak zahaczysz felgą o asfalt to zapewne zauważysz

A Ty poczułeś kiedy dokładnie TO Ci się wbiło? grinser006.gifgrinser006.gif

> Teoria teorią, ale mnie po dojechaniu do domu (dodatkowe 50 km)

> mimo dopompowywania po drodze powietrze uszło ZUPEŁNIE w 2-3 godziny.

> Na pewno dlatego, że ze 2 cm tego gwoździa cały czas wystawało

> co powodowało że się ruszał podczas jazdy robiąc coraz większą

> dziurę.

> I cholera wie czy drugi koniec nie niszczył opony od wewnątrz...

To nie toria tylko praktyka z jakiś 3 miesięcy - u Ciebie był ten problem, że gwóźdź nie schował się cały w oponie i jak się bujał na boki to po prostu powietrzu łatwiej było uciekać no i przy okazji wykruszał gumę.

Napisano
  • Autor

> A Ty poczułeś kiedy dokładnie TO Ci się wbiło?

Nie, oczywiście że nie. Ale miałem szczęście, że nie skręcałem w lewo-

bo gwóźdź był w prawej oponie i wtedy ryzykowałbym że opona się przesunie.

Masz fałyszywe poczucie bezpieczeństwa.

Jeśli powietrze zejdzie prawie do zera - co przecież nie jest niemożliwe-

opona dość łatwo może spaść z felgi- a chyba możesz sobie wyobrazić, co wtedy się może stać...

Napisano

> Kiedyś przejeździłem całe lato na

> oponie z wbitym gwoździem - tylko co drugi dzień dopompowywałem,

> bo przez dwa dni z 2,2 atm robiło się 1,8. A gwóźdż taki

> normalny 1,5 cala - wbił się idealnie "po promieniu".

ja tez... ale pompowalem raz na tydzien dwa... i spadalo tylko o jakies 0.5 do 1 bara... przy wymianie opon na zimowki dopiero mi fachman powiedzial ze to nie zaworek tylko gwozdzia mam... biglaugh.gif

Napisano

> Ciekawy jestem w jaki sposób złapiesz moment kiedy coś takiego wbija

> Ci się w oponę.

Chyba że tak.

> To jedna z zalet opon bezdętkowych, że wbity

> gwóźdź, drut itp. przedmioty korkują oponę i nie doprowadzają do

> gwałtowego ujścia powietrza. Kiedyś przejeździłem całe lato na

> oponie z wbitym gwoździem - tylko co drugi dzień dopompowywałem,

> bo przez dwa dni z 2,2 atm robiło się 1,8. A gwóźdż taki

> normalny 1,5 cala - wbił się idealnie "po promieniu".

No nie wiem... Ja bym nie ryzykował jakiejkolwiek jazdy.

mar00ha

Napisano

> Masz fałyszywe poczucie bezpieczeństwa.

> Jeśli powietrze zejdzie prawie do zera - co przecież nie jest

> niemożliwe-

> opona dość łatwo może spaść z felgi- a chyba możesz sobie wyobrazić,

> co wtedy się może stać...

Jak zejdzie o 0,5 atm to czuć bardzo wyraźnie, że coś jest nie tak - przynajmniej zaczyna delikatnie ciągnąć kierownicę - a wtedy pobocze, trójkącik i oglądamy co się dzieje.

Napisano
  • Autor

> Jak zejdzie o 0,5 atm to czuć bardzo wyraźnie, że coś jest nie tak -

> przynajmniej zaczyna delikatnie ciągnąć kierownicę - a wtedy

> pobocze, trójkącik i oglądamy co się dzieje.

To wszystko zależy.

U mnie jak pisałem nic nie było czuć podczas jazdy 180

a zauważyłem dopiero mniej powietrza po wyjściu z auta.

Ledwo było widać ubytek powietrza nawet gdy zeszło o prawie 2 atm do 0,5!

Ale wtedy to już było odczuwalne nawet przy 20 km/h.

Podjechałem wtedy na stację, podpomowałem i pojechałem parę km na następną.

I tak jeszcze dwa razy i dojechałem 50 km do domu.

Ale później powietrze bardzo szybko uciekło.

Innym razem, też na takiej oponie, w zeszłym roku, użyłem sprayu.

Nie polecam. Dziurę miałem na wylot i spray pozwolił mi co prawda dojechać do domu,

ale to tylko rozwiązanie tymczasowe a w środku potem robi się syf i naprawdę jest co czyścić crazy.gif

Napisano

> Przy 180 kmph?

> mar00ha

mialem raz gwozdzia w oponie z tylu

wbity, a wystajace 2cm zagiely sie zgodnie z kierunkiem toczenia... a powietrze nie uciekalo

Napisano

> To wszystko zależy.

> U mnie jak pisałem nic nie było czuć podczas jazdy 180

> a zauważyłem dopiero mniej powietrza po wyjściu z auta.

> Ledwo było widać ubytek powietrza nawet gdy zeszło o prawie 2 atm do

> 0,5!

> Ale wtedy to już było odczuwalne nawet przy 20 km/h.

> Podjechałem wtedy na stację, podpomowałem i pojechałem parę km na

> następną.

> I tak jeszcze dwa razy i dojechałem 50 km do domu.

> Ale później powietrze bardzo szybko uciekło.

> Innym razem, też na takiej oponie, w zeszłym roku, użyłem sprayu.

> Nie polecam. Dziurę miałem na wylot i spray pozwolił mi co prawda

> dojechać do domu,

> ale to tylko rozwiązanie tymczasowe a w środku potem robi się syf i

> naprawdę jest co czyścić

Hmmmmm a ze tak spytam zapasu nie posiadales ?? smile.gif

Czy nie chcialo ci sie zmieniac kola.

Pozdrawiam

Napisano

> Jak zejdzie o 0,5 atm to czuć bardzo wyraźnie, że coś jest nie tak -

> przynajmniej zaczyna delikatnie ciągnąć kierownicę - a wtedy

> pobocze, trójkącik i oglądamy co się dzieje.

"Zgubiłem" kiedyś z tylnego koła około 1,5 atmosfery. Na kierownicy nie było NIC czuć, a do tego zabawiałem się w ostre wchodzenie w kręte górskie zakręty (nocą w Alpach to było). O tym ze nie mam powietrza w kole przekonałem się dopiero wtedy, gdy zaczęło mnie wkurzać jakieś "cmokanie" z zewnątrz auta i postanowiłem obejść auto dookoła. Cud że to znalazłem, bo bym tak wjechał na autostradę icon_eek.gif

mar00ha

Napisano

> "Zgubiłem" kiedyś z tylnego koła około 1,5 atmosfery. Na kierownicy

> nie było NIC czuć, a do tego zabawiałem się w ostre wchodzenie w

> kręte górskie zakręty (nocą w Alpach to było). O tym ze nie mam

> powietrza w kole przekonałem się dopiero wtedy, gdy zaczęło mnie

> wkurzać jakieś "cmokanie" z zewnątrz auta i postanowiłem obejść

> auto dookoła. Cud że to znalazłem, bo bym tak wjechał na

> autostradę

> mar00ha

Zgadzam się... Ja straciłem ok. 1 atmosfery (nominalne ciśnienie 2,1 - czyli połowa) i jeżdżąc po mieście nic nie czułem (lewe tylne koło) - wóz był nieobciążony. Dopiero jak stanąłem prawą stroną na krawężniku, to było widać, że coś jest nie tak. A śrubkę, która przebiła oponę przywiozłem chyba znad morza, bo wtedy zacząłem słyszeć lekkie stukanie - i to tylko czasami (znaczy, ze przejechałem z nią z 300 km. Kilka razy dopompowywałem oponę, bo ciśnienie po dwóch trzech dniach spadało z 2,1 do 1,6-1,5. Obstawiałem wentyl, ale po wymianie, gdy okazało się, że opona dalej gubi powietrze - pojechałem do wulkanizatora. Jeśli chodzi o przednie opony - to pewnie łatwo wyczuć przebicie, ale w tylnych - to już niekoniecznie.

Napisano
  • Autor

> Hmmmmm a ze tak spytam zapasu nie posiadales ??

> Czy nie chcialo ci sie zmieniac kola.

Trochę mi się nie chciało- w domu czekał gotowy drugi zestaw kół blush.gif

Ze sobą miałem dojazdówkę- ale jest o 8 cm węższa od normalnego koła

i póki było powietrze w oponie, to wolałem tak się doturlać.

Napisano
  • Autor

> Jeśli chodzi o przednie opony - to pewnie łatwo wyczuć przebicie,

> ale w tylnych - to już niekoniecznie.

Dokładnie. Całe moje szczęście że te 3 ostatnie zakręty przejechałem spokojnie

a nie jak to mam w zwyczaju z uślizgiem tyłu bo mógłbym sobie lub feldze krzywdę zrobić blush.gif

Napisano

> Jakiś czas temu jechałem na lotnisko o 5 rano.

> Wcześnie rano, pusta autostrada, więc pozwoliłem sobie jechać dość

> szybko: tak ze 180-190.

> Parkuję, wysiadam, patrzę a tam w jednym tylnym kole jakoś mniej

> powietrza

> No ale spieszyłem się na samolot. Auto stało na parkingu na lotnisku

> 2 tygodnie

> i przez ten czas powietrze zeszło z 2,4 do... 0,5 bara

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

> Dzięki temu opona się nie rozpadła. Bo wbiło się w nią coś takiego

> Uważajcie na siebie

moze przy 180 a moze jak parkowales hehe.gif

Napisano

> To wszystko zależy.

> U mnie jak pisałem nic nie było czuć podczas jazdy 180

> a zauważyłem dopiero mniej powietrza po wyjściu z auta.

> Ledwo było widać ubytek powietrza nawet gdy zeszło o prawie 2 atm do

> 0,5!

Twarde ścianki boczne albo twarda dupa grinser006.gif

Ja swego czasu na usztywnionym zawieszeniu wyczuwałem kiedy wjachałem jedną stroną na rozsypany piasek na jezdni.

Niewiem dlaczego ale ja czuję, że po prostu coś jest nie tak - delikatnie ciągnie kierownicę i auto płynie w zakręcie.

Napisano

> "Zgubiłem" kiedyś z tylnego koła około 1,5 atmosfery. Na kierownicy

> nie było NIC czuć, a do tego zabawiałem się w ostre wchodzenie w

> kręte górskie zakręty (nocą w Alpach to było).

Po prostu nie wiesz kiedy ubyło Ci te 1,5 atm - albo masz "drewnianą" dupę a bardziej wyczulony słuch.

Napisano

> Po prostu nie wiesz kiedy ubyło Ci te 1,5 atm - albo masz "drewnianą"

> dupę a bardziej wyczulony słuch.

Wiem kiedy mi ubyło. Cmokało mi dłuższy czas, zanim zdecydowałem się wysiąść. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

A ja mam opony Bridgestone Bravuris, niby ze wzmocnionym bokiem, niestety od jakiegos czasu znika mi tak z 1 atm tygodniowo i nizej nie schodzi, czasem dopomppowuje co 3 dni innym razem raz w tygodniu, na razie podejrzewam wetyl albo felge, jak tylko znajde czas wzuce kolo do wanny i sprawdze co jest grane

Napisano
  • Autor

> Twarde ścianki boczne albo twarda dupa

> Ja swego czasu na usztywnionym zawieszeniu wyczuwałem kiedy wjachałem

> jedną stroną na rozsypany piasek na jezdni.

Oj, znam to. Zmieniłem auto bo za dużo było czuć. Wjeżdżanie na namalowane (trochę wypukłe) pasy mogło boleć zlosnik.gif

> Niewiem dlaczego ale ja czuję, że po prostu coś jest nie tak -

> delikatnie ciągnie kierownicę i auto płynie w zakręcie.

Każda nierówność ciągnie kierownicę na szerokich, twardych oponach cfaniaczek.gif

A na kierownicy nie poczujesz gdy złapiesz gumę w TYLNYM kole i jedziesz prosto- jak ja na autostradzie cfaniaczek.gif

Napisano

> Jakiś czas temu jechałem na lotnisko o 5 rano.

> Wcześnie rano, pusta autostrada, więc pozwoliłem sobie jechać dość

> szybko: tak ze 180-190.

> Parkuję, wysiadam, patrzę a tam w jednym tylnym kole jakoś mniej

> powietrza

> No ale spieszyłem się na samolot. Auto stało na parkingu na lotnisku

> 2 tygodnie

> i przez ten czas powietrze zeszło z 2,4 do... 0,5 bara

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

> Dzięki temu opona się nie rozpadła. Bo wbiło się w nią coś takiego

> Uważajcie na siebie

mi kiedyś pufnęła opona w Mesiu 124, w długim zakręcie, przy 160 km/h waytogo.gif motocyklem kiedyś jechałem z oponą z której schodziło powietrze, ale zorientowałem się po tym jak zwolniłem do ok 150 km/h (koło się wolniej kręciło i powietrze szybciej schodziło)

Napisano

> To zależy od nawierzchni. Te są na suchy asfalt - więc z twardej.

No nie wydaje mi się.

IMHO jeśli ma być przyczepna musi być miękka.

Ścianki to inna kwestia.

Napisano

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

Kumho hehe.gif półwyczynowe powiadasz ? hehe.gif a z innych nie "pół wyczynowych" to pewnie by zeszło do "zera" ? hehe.gif . Kumho to słaba marka ...raczej

Napisano
  • Autor

> No nie wydaje mi się.

Pozostaje Ci uwierzyć mi na słowo 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif

Guma jest wyraźnie twardsza nawet w dotyku w porównaniu do standardowych w moim aucie Bridgestone Potenza RE040.

I zużywa się znacznie wolniej od standardowych opon.

Ale też nowa ma bieżnik tylko jakieś 5 mm a nie 8 jak większość opon.

> IMHO jeśli ma być przyczepna musi być miękka.

> Ścianki to inna kwestia.

To nie są slicki F1 ani do wyścigów na 1/4 mili grinser006.gif

Napisano

> "Zgubiłem" kiedyś z tylnego koła około 1,5 atmosfery. Na kierownicy

> nie było NIC czuć,

Nie martw się, inni też tak mają.

Co prawda w większości porażającej są to panie, ale one podobno są tymi LEPSZYMI kierowcami ;-D

Napisano
  • Autor

> > moze przy 180 a moze jak parkowales

> dokładnie

Jakie jest prawdopodobieństwo że gwóźdź wbije się ca 5 cm w głąb opony

przez kilkadziesiąt metrów jazdy parkingiem max 20 km/km? cfaniaczek.gif

W prównaniu do jazdy 180 km przez 50 km wchilę przedtem...

..ale zawsze musi się znaleźć ktoś, kto wie lepiej i się przyczepi sick.gif

Napisano

> Jakie jest prawdopodobieństwo że gwóźdź wbije się ca 5 cm w głąb

> opony

> przez kilkadziesiąt metrów jazdy parkingiem max 20 km/km?

a skąd wiesz czy nie załapałeś go dzień wcześniej ? cfaniaczek.gif

HanYs

Napisano
  • Autor

> a skąd wiesz czy nie załapałeś go dzień wcześniej ?

> HanYs

Ta, i jeszcze jaką dziurę w moście znajdziesz? foch.gif

Wiem, bo jeżdżę codziennie slizgami i nie ma siły żebym nie poczuł wtedy braku powietrza.

Właśnie o to chodzi, że co innego przy dużej prędkości na autostradzie.

Łatwo nie poczuć, niestety.

Napisano

> Ta, i jeszcze jaką dziurę w moście znajdziesz?

Pisałem wyżej, że jechałem bardzo szybko motocyklem z przebitą oponą. Po analizie- 5 km za Olsztynem był wypadek- drogowcy mi machali żebym uważał na to co leży na drodze. Ominąłem miejsce wypadku łukiem i sypnąłem z garści moto. 25-30 km dalej, na obwodnicy Biskupca grzałem z jakieś 200 km/h. Dostałem ostrzeżenie, że policja stoi. Zwolniłem, i poczułem jakbym wjechał pod silny wiatr (małe ciśnienie w oponie) Po kilkudziesięciu sekundach moto zaczął się zachowywać jakby mu się rama połamała, czyli klasyczny flak hehe.gif Z wjazdu do miasta musiałem go pchać do wulkanizacji sciana.gifsciana.gifbiglaugh.gif Jak się jedzie bardzo szybko z jakimś wujkiem w oponie, to można o tym nie widzieć cfaniaczek.gif

Napisano

> Pozostaje Ci uwierzyć mi na słowo

Nie wierzę wink.gif

treadwer index KUMHO: 220 (wg tirerack)

Czyli opona stosunkowo MIĘKKA (dla porównania: Goodyear Eagle F1 GSD3 ma 280 AA A)

> Guma jest wyraźnie twardsza nawet w dotyku w

> porównaniu do standardowych w moim aucie Bridgestone

> Potenza RE040

Bo powyższe mają akurat absurdalnie niski treadwear index (140!)

> I zużywa się znacznie wolniej od standardowych opon.

J.w. smile.gif

> Ale też nowa ma bieżnik tylko jakieś 5 mm a nie 8 jak większość opon.

Wg tirerack nowa powinna mieć 9/32 cala czyli ok. 7,15 mm.

> To nie są slicki F1 ani do wyścigów na 1/4 mili

Tak się zastanawiam na jakiej podstawie Tirerack grupuje opony w klasy. Np. F1 GSD3 znajdują się w kategorii "Max Performance Summer" a Kumho Ecsta MX w "Extreme Performance Summer" czyli wyższej. Tymczasem z testu zamieszczonego na stronie (4,4 MB) wynika, że te opony są przynajmniej porównywalne (a prawdę mówiąc F1 wypada lepiej i na suchym, i na mokrym).

Napisano
  • Autor

> treadwer index KUMHO: 220 (wg tirerack)

> Bo powyższe mają akurat absurdalnie niski treadwear index (140!)

No to Kumho jest twardsza czy miększa od standardowej Potenzy, mądralo, hę? hehe.gif

> Tymczasem z testu zamieszczonego na stronie (4,4 MB) wynika, że te

> opony są przynajmniej porównywalne (a prawdę mówiąc F1 wypada lepiej i na suchym, i na mokrym).

Artykuł sponsorowany? niewiem.gif

Ja raczej spotykałem się ze złym zdaniem o Eagle.

Są niezłe na mokrym, ale przeciętne na suchym.

Napisano

> No to Kumho jest twardsza czy miększa od standardowej Potenzy,

> mądralo, hę?

Potenza jest standardem w Twoim samochodzie, czy kupiłeś samochód z Potenzą na kołach? cfaniaczek.gif

A fakt, że Kumho są twardsze nie oznacza, że są twarde wazniak.gifpolicial.gif

Napisano
  • Autor

> Potenza jest standardem w Twoim samochodzie, czy kupiłeś samochód z

> Potenzą na kołach?

Jedno i drugie zlosnik.gif

> A fakt, że Kumho są twardsze nie oznacza, że są twarde

Eh, czepiasz się słówek. Na pewno są twardze od większości przeciętnych opon.

Napisano

Ten metalowy element wbil sie w opone pewnie gdzies przy

manewrach na parkingu a nie na trasie przy 180km/h .

Wiem ,ze lubisz zwracac na Siebie uwage ale ten tytul posta

to juz lekka przesada ...

Natomiast przy kompletnym braku powietrza podczas normalnej

jazdy opona sie nie rozpada od razu ani nie spada z felgi .

Powolutku rant felgi tnie bok opony i to wszystko .

Kiedys z lenistwa przejechalem z domu do kolegi na flaku i tam

dopiero zadzwonilem po Assistance blush.gifzlosnik.gif

Napisano

> Jedno i drugie

> Eh, czepiasz się słówek. Na pewno są twardze od większości

> przeciętnych opon.

pad.gif

Nie dojdziemy chyba do porozumienia 20.GIF

Napisano

> Nie martw się, inni też tak mają.

> Co prawda w większości porażającej są to panie, ale one podobno są

> tymi LEPSZYMI kierowcami ;-D

Rozumiem, że miałeś okazję poruszać się Skodą Fabią z jedną atmosferą w prawym tylnym kole, dlatego tak piszesz z doświadczenia? hmm.gif

mar00ha

Napisano

> Artykuł sponsorowany?

Zawsze to jest jakieś wyjście wink.gif

A poważnie mówiąc: ostrożnie podchodzę do tego typu oskarżeń, bo zbyt często stanowią dyżurne wyjaśnienie.

> Ja raczej spotykałem się ze złym zdaniem o Eagle.

O GSD3 słyszałem tylko dobre opinie. Natomiast o GSD2 zdarzało mi się usłyszeć, że często się wybulają a cena nie nie jest uzasadniona zachowaniem na drodze (czytaj: opona wypada relatywnie słabo).

> Są niezłe na mokrym, ale przeciętne na suchym.

_Podobno_ niektórzy używają ich wręcz jako deszczówek, co by znaczyło, że "niezłe" to eufemizm wink.gif

Na suchym także nie mam im nic do zarzucenia (ale nie mam ani klasowego porówniania, ani zacięcia do sprawdzania granic smile.gif )

Napisano

> Jakiś czas temu jechałem na lotnisko o 5 rano.

> Wcześnie rano, pusta autostrada, więc pozwoliłem sobie jechać dość

> szybko: tak ze 180-190.

> Parkuję, wysiadam, patrzę a tam w jednym tylnym kole jakoś mniej

> powietrza

> No ale spieszyłem się na samolot. Auto stało na parkingu na lotnisku

> 2 tygodnie

> i przez ten czas powietrze zeszło z 2,4 do... 0,5 bara

> Całe szczęście, że jeźdżę na wzmacnianych, półwyczynowych oponach.

> Dzięki temu opona się nie rozpadła. Bo wbiło się w nią coś takiego

> Uważajcie na siebie

mialem wiekszego i obrucilem na mazury i z powrotem coprawda matiz tylko do 140 dochodzi ale dalo rade:D

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.