Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pierwsza zima z ABSem

Featured Replies

Napisano

> ESP nie odcina dopływu paliwa!

Jasne, pompuje tyle co przy maksymalnie otwartej przepustnicy hehe.gif

Napisano

> Jasne, pompuje tyle co przy maksymalnie otwartej przepustnicy

hehe.gif

ESP - układ elektroniczny stabilizujący tor jazdy samochodu podczas pokonywania zakrętu przejmujący kontrolę nad połączonymi układami ABS i ASR. System ten uaktywnia się samoczynnie przyhamowując jedno lub kilka kół, z chwilą gdy odpowiedni czujnik wykryje tendencję do wyślizgnięcia się samochodu z zakrętu

Napisano

> ESP - układ elektroniczny stabilizujący tor jazdy samochodu podczas

> pokonywania zakrętu przejmujący kontrolę nad połączonymi

> układami ABS i ASR. System ten uaktywnia się samoczynnie

> przyhamowując jedno lub kilka kół, z chwilą gdy odpowiedni

> czujnik wykryje tendencję do wyślizgnięcia się samochodu z

> zakrętu

Brawo, masz piątkę z teori brawo.gif

A teraz marsz na zajęcia praktyczne i przejedź się nowym Golfem 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Brawo, masz piątkę z teori

> A teraz marsz na zajęcia praktyczne i przejedź się nowym Golfem

Golfem?

Napisano

> Golfem?

No na przykład. Pisałem o autach VAG.

Napisano

> No na przykład. Pisałem o autach VAG.

Potwierdzam. W wakacje jezdzilem najnowszym Golfem 5 z wyporzyczaczali.

To poprostu myslalem ze mnie trafi.

Najprostszy przyklad. Przy nacisnieciu jednoczesnie gazu i hamulca samochod wariujeje. A w kazdym razie napewno odcina paliwo bo przestawal przyspieszac. ESP niemial, ale przypuszczam ze gdy zadziala ESP i jedno z kol zostanie przyblokowane to pewnie efekt jest podobny i auto przestaje przyspieszac. Ogolnie tragedia.

Napisano

> Najprostszy przyklad. Przy nacisnieciu jednoczesnie gazu i hamulca

> samochod wariujeje.

A co ma robić? Jak kierowca jest wariatem, to inteligenty samochód się dostosowuje zlosnik.gif Po kiego grzyba wciskać gaz i hamulec? screwy.gif

Napisano

> A co ma robić? Jak kierowca jest wariatem, to inteligenty samochód

> się dostosowuje Po kiego grzyba wciskać gaz i hamulec?

Np zeby sie uratowac na zakrecie, gdy sie za szybko wen weszlo i ucieka przod. Albo zeby przejsc szybciej zakret na luznej nawierzchni. Albo w tysiacach innych sytuacji

Niechce mi sie tlumaczyc. Poszukaj w opracowaniach na temat technik jazdy samochodem.

Rzecz w tym ze jakos inne samochody potrafia a VAGi nie!

PS. Racja. Kierowca zasluguje na miano wariata jak wciska naraz gaz i hamulec.

Poprostu poziom wiedzy niektorych wypowiadajacych sie tu na kaciku na tematy o ktorych rozmawiamy jest zenujacy.

Napisano

> Po kiego grzyba wciskać gaz i hamulec?

Dociąża się wtedy przód, zmienisza podsterowność.

To, że tego nie uczą na kursach na prawo jazdy nie oznacza, że jest to wariackie. nono.gif

Napisano

> A co ma robić? Jak kierowca jest wariatem, to inteligenty samochód

> się dostosowuje Po kiego grzyba wciskać gaz i hamulec?

Jednoczesne wciśnięcie hamulca służy do dociążenia przedniej osi przy w chodzeniu w zakręt bez utraty mocy(nie puszczamy gazu).

Niestety w autach VAG tak się nie da bo w momencie nacisnięcia hamulca moc jest redukowana(dokładnie nie wiem jak).

Napisano

> Dociąża się wtedy przód, zmienisza podsterowność.

> To, że tego nie uczą na kursach na prawo jazdy nie oznacza, że jest

> to wariackie.

W takich przypadkach po prostu zdejmujesz nogę z gazu! Ewentualnie możesz lekko przyhamować. Ale trzymanie JEDNOCZESNE prawej nogi na gazie i lewej na hamulcu (no bo jak inaczej?) to screwy.gif Tak się nie robi! Skąd takie pomysły? niewiem.gif

Napisano

> Jednoczesne wciśnięcie hamulca służy do dociążenia przedniej osi przy

> w chodzeniu w zakręt bez utraty mocy(nie puszczamy gazu).

> Niestety w autach VAG tak się nie da bo w momencie nacisnięcia

> hamulca moc jest redukowana(dokładnie nie wiem jak).

Czytałem że jest tak najwet w najnowszym Audi S3 (265 KM)

No to już jest po prostu kretynizm ze strony VAG screwy.gif

Napisano

> Jednoczesne wciśnięcie hamulca służy do dociążenia przedniej osi przy

> w chodzeniu w zakręt bez utraty mocy(nie puszczamy gazu).

Chwila... chwila.... Jak "bez utraty mocy"? Wciskasz hamulce i moc tracisz. Jeżlei nie tracisz - nie hamujesz. Jeżeli hamujesz - tracisz. Zamiast wciskać hamulec - po prostu zdejmij nogę z gazu! No chyba że mówimy o napędzie na tył - ale też nie ma to większego sensu.

Napisano

> Np zeby sie uratowac na zakrecie, gdy sie za szybko wen weszlo i

> ucieka przod. Albo zeby przejsc szybciej zakret na luznej

> nawierzchni. Albo w tysiacach innych sytuacji

> Niechce mi sie tlumaczyc. Poszukaj w opracowaniach na temat technik

> jazdy samochodem.

> Rzecz w tym ze jakos inne samochody potrafia a VAGi nie!

> PS. Racja. Kierowca zasluguje na miano wariata jak wciska naraz gaz i

> hamulec.

> Poprostu poziom wiedzy niektorych wypowiadajacych sie tu na kaciku na

> tematy o ktorych rozmawiamy jest zenujacy.

Rozumiem ze uwazasz sie za alfe i omege w tej dziedzinie ze tak latwo przychodzi Ci krytykowac innych. W zyciu nie wpadlbym na pomysl gdy ucieka mi przod w zakrecie aby wciskac gaz i hamulec. Zrozumialbym gdyby najpier deliktanie trzeba bylo nacisnac hamulec aby dociazyc os i zlapac kontakt z nawierzchnia i jak najszybciej na gaz.

Ale zeby naraz oba pedaly wciskac

hmm.gif

Napisano

> Czytałem że jest tak najwet w najnowszym Audi S3 (265 KM)

> No to już jest po prostu kretynizm ze strony VAG

A daj spokój. Ten golf V Gti to takie fajne cacko by było..

świetna skrzynia DSG... i kicha nie poszalejesz.

Napisano

Przeczytaj uważnie zwłaszcza słowa "dociążanie przedniej osi"

Samo puszczenie gazu nic nie da.

Ja nie mówię o hamowaniu do zera tylko o dociążaniu przedniej osi.

Napisano

> W zyciu nie wpadlbym na pomysl

> gdy ucieka mi przod w zakrecie aby wciskac gaz i hamulec.

> Zrozumialbym gdyby najpier deliktanie trzeba bylo nacisnac

> hamulec aby dociazyc os i zlapac kontakt z nawierzchnia i jak

> najszybciej na gaz.

No właśnie też mnie tak uczono (co prawda jeszcze w III RP, w 92 roku) i na różnych kursach i "szkoła życia" też mnie nauczyła robić właśnie tak. Jeżeli AK-autorytety uważają inaczej, to sorry, ale dyskwalifikuje to MK jako źródło wiedzy i na dodatek stwarza zagrożenie - naczyta sie ktoś głupot i czerwona.gif.

Jeżeli ucieka nam w zakręcie przód - najgłupszym pomysłem jest wciskać jednocześcnie gaz i hamulec.

Napisano

> Przeczytaj uważnie zwłaszcza słowa "dociążanie przedniej osi"

> Samo puszczenie gazu nic nie da.

> Ja nie mówię o hamowaniu do zera tylko o dociążaniu przedniej osi.

1. Puszczenie gazu da bardzo dużo - a w każdym razie w 90% wystarczająco na tyle, by odzyskać przyczepność.

2. Można lekko (!) przyhamować, ale NIE LEWĄ NOGĄ!

EDIT:

Już wiem czemu w autach VAGu odcina się dopływ paliwa przy hamowaniu - by polscy miszczowie właśnie nie robili takich jaj jak "jednocześnie gaz i hamulec" i by ratować co poniektórych przed własną głupotą!

Napisano

> 1. Puszczenie gazu da bardzo dużo - a w każdym razie w 90%

> wystarczająco na tyle, by odzyskać przyczepność.

może rozgraniczmy normalną jazdę od hmm rajdowej ok?

> 2. Można lekko (!) przyhamować, ale NIE LEWĄ NOGĄ!

A kto mówi o deptaniu hebla do końca?

i dlaczego nie lewą nogą?

Obejrzyj kiedyś filmik onboard z jazdy zdaje się pugiem 307 wrc,

i zwróć uwagę jak tam pracują nogi kierowcy to pogadamy.

Napisano

> może rozgraniczmy normalną jazdę od hmm rajdowej ok?

> A kto mówi o deptaniu hebla do końca?

> i dlaczego nie lewą nogą?

> Obejrzyj kiedyś filmik onboard z jazdy zdaje się pugiem 307 wrc,

> i zwróć uwagę jak tam pracują nogi kierowcy to pogadamy.

OK ale to kierowca z autka WRC jeszcze nie jechalem z nikim aby jego nogi tak pracowaly moje zreszta tez nie.

Jezeli tak potrafisz to z checia obejrze filik "on bord" z Twoimi popisami grinser006.gif

Napisano

> może rozgraniczmy normalną jazdę od hmm rajdowej ok?

A za chwilę piszesz o Pugu wrc ...

> Obejrzyj kiedyś filmik onboard z jazdy zdaje się pugiem 307 wrc,

> i zwróć uwagę jak tam pracują nogi kierowcy to pogadamy.

Wyścigi to wyścigi - rządzą się zupełnie innymi prawami. Jeżeli ktoś traktuje ulice jako tor wyścigowy - czerwona.gif. Jeżeli uważasz, że masz umiejętności kierowcy wyścigowego - gratuluję.

Napisano

> ESP - układ elektroniczny stabilizujący tor jazdy samochodu podczas

> pokonywania zakrętu przejmujący kontrolę nad połączonymi

> układami ABS i ASR. System ten uaktywnia się samoczynnie

> przyhamowując jedno lub kilka kół, z chwilą gdy odpowiedni

> czujnik wykryje tendencję do wyślizgnięcia się samochodu z

> zakrętu

przejedź się jakimś wagiem i podczas hamowania sprobuj wcisnąć gaz, żadnych efektów, a czasami to się przydaje by zmienić rozłożenie masy auta podczas hamowania love_4.gif

Napisano

> A co ma robić? Jak kierowca jest wariatem, to inteligenty samochód

> się dostosowuje Po kiego grzyba wciskać gaz i hamulec?

rozłożenie masy bezwładnej... np. hamując wciskając gaz odciążasz przód auta który na zakręcie może wypadać na zewnątrz łuku... wink.gif

Napisano

> Niestety w autach VAG tak się nie da bo w momencie nacisnięcia

> hamulca moc jest redukowana(dokładnie nie wiem jak).

Widzę, że sterowanie nowoczesnych silników to nadal niewiadoma dla większości.

W większości bryk teraz montuje się elektroniczną przepustnicę - czyli przepustnica sterowana jest krokowcem, a nie linką. W pedale gazu jest potencjometr.

Przeważnie każda bryka z ABSem i elektroniczną przepustnicą ma dodatkowo ASR, bo aż żal by było nie wykorzystać komputera ABSu do tego.

Napisano

> rozłożenie masy bezwładnej... np. hamując wciskając gaz odciążasz

> przód auta który na zakręcie może wypadać na zewnątrz łuku...

A czym go wciśniesz? - ręką? A może zazwyczaj hamujesz lewą nogą alien.gif ? wink.gif

Napisano

> A czym go wciśniesz? - ręką? A może zazwyczaj hamujesz lewą nogą ?

poćwicz sobie tą technike na jakimś placu, przejedź łuk 90stp ze stałą prędkością ok 65km/h, hamując na łuku, odejmując nogę z gazu na łuku i hamując lewą nogą razem z gazem w podłodze, a zobaczysz różnicę... za ostatnim razem auto idzie jak po szynach wink.gif

Napisano

> poćwicz sobie tą technike na jakimś placu, przejedź łuk 90stp ze

> stałą prędkością ok 65km/h, hamując na łuku, odejmując nogę z

> gazu na łuku i hamując razem z gazem w podłodze, a zobaczysz

> różnicę... za ostatnim razem auto idzie jak po szynach

Jak czytam to co piszecie to wszyscy technike jazdy maja opanowana do perfekcji.

To tylko ja jestem jakis zacofany i nie wpadlem jeszcze na pomysl jezdzic dookola na placu i wciskac hamulca i gazu naraz.

A jakos auto prowadzi mi sie wysmienicie i nie mialem od 8 lat zadnego wypadku.

Napisano

> A za chwilę piszesz o Pugu wrc ...

> Wyścigi to wyścigi - rządzą się zupełnie innymi prawami. Jeżeli ktoś

> traktuje ulice jako tor wyścigowy - . Jeżeli uważasz, że masz

> umiejętności kierowcy wyścigowego - gratuluję.

A w którym miejscu napisałem, że tak uważam?

Tłumaczę Ci jedynie po co hamuje się lewą nogą.

Nie róbmy teżz ulicy niewaidomo czego.

Po coś robi się auta, które dają więcej frajdy niż zwykłe toczydła.

Ale też każdy ma mieć mózg aby głupot w ruchu nie odwalać.

Napisano

> Jak czytam to co piszecie to wszyscy technike jazdy maja opanowana do

> perfekcji.

> To tylko ja jestem jakis zacofany i nie wpadlem jeszcze na pomysl

> jezdzic dookola na placu i wciskac hamulca i gazu naraz.

> A jakos auto prowadzi mi sie wysmienicie i nie mialem od 8 lat

> zadnego wypadku.

zapraszam na jazdę testową clown.gif

Napisano

> Widzę, że sterowanie nowoczesnych silników to nadal niewiadoma dla

> większości.

> W większości bryk teraz montuje się elektroniczną przepustnicę -

> czyli przepustnica sterowana jest krokowcem, a nie linką. W

> pedale gazu jest potencjometr.

> Przeważnie każda bryka z ABSem i elektroniczną przepustnicą ma

> dodatkowo ASR, bo aż żal by było nie wykorzystać komputera ABSu

> do tego.

A Ty wiesz, że znałem te fakty tylko jakoś ich do kupy nie poskłądałem..

Napisano

> poćwicz sobie tą technike na jakimś placu, przejedź łuk 90stp ze

> stałą prędkością ok 65km/h, hamując na łuku, odejmując nogę z

> gazu na łuku i hamując lewą nogą razem z gazem w podłodze, a

> zobaczysz różnicę... za ostatnim razem auto idzie jak po szynach

W aucie z przednim napędem nie będzie żadnej różnicy. Wiem, ćwiczyłem i to nie VAGiem.

Napisano

> zapraszam na jazdę testową

Nie dzieki pozostane przy swoim ekoemeryckim stylu grinser006.gif

Napisano

> OK ale to kierowca z autka WRC jeszcze nie jechalem z nikim aby jego

> nogi tak pracowaly moje zreszta tez nie.

> Jezeli tak potrafisz to z checia obejrze filik "on bord" z Twoimi

> popisami

To nie ma nic wspólnego z popisami.

Ciekaw jestem co Cie tak dziwi..

Hamowanie lewą nogą?

To naprawdę nic trudnego, chociaż na początku to dziwne uczucie.

A swoich "popisów" nagrywać nie będę bo nie mam sprzętu,

ani nie lubię się popisywać.

Z resztą naprawdę nie ma czym.

Napisano

> W aucie z przednim napędem nie będzie żadnej różnicy. Wiem, ćwiczyłem

> i to nie VAGiem.

tak ? icon_eek.gif

muszę Cię rozczarować, różnica będzie i to spora wink.gif

Napisano

> W aucie z przednim napędem nie będzie żadnej różnicy. Wiem, ćwiczyłem

> i to nie VAGiem.

Raczysz żartować.

To właśnie w przednim napędzie jest najwększe zastosowanie tej techniki, ponieważ z auta podsterownego robimy nadsterowne.

Napisano

> Raczysz żartować.

> To właśnie w przednim napędzie jest najwększe zastosowanie tej

> techniki, ponieważ z auta podsterownego robimy nadsterowne.

Możliwe. Ja nie zauważyłem różnicy. Ale nie ćwiczę takich rzeczy zawodowo smile.gif

Napisano

> 1. Puszczenie gazu da bardzo dużo - a w każdym razie w 90%

> wystarczająco na tyle, by odzyskać przyczepność.

Wcale niekoniecznie.

Przyklad:

Wjezdzasz w zakret na sniegu, ale np okazuje sie ze za szybko. Samochod ucieka na zawnetrzna strone zakretu i widzisz ze zaraz wypadniesz z drogi. Gdybys zdjal noge z gazu, na sliskiej nawierzchni jaka jest snieg kola zaczna krecic sie wolniej niz samochod jedzie a przez to zupelnie stracisz sterownosc i polecisz po stycznej do luku.

Hamujac jedynie hamulcem efekt moze byc podobny.

Natomiast operujac jednoczesnie gazem i hamulcem jestes w stanie tak dobrac sily dzialajace na przednie kola aby kola te nadal krecily sie z taka predkoscia z jaka porusza sie samochod. Przez to osiagasz jednoczesnie dociazenie przodu.

Dodatkowo w ten sposob mozesz utrzymujac przednie kola krecace sie (czyli nadal samochod jest sterowny) zablokowac tylne kola, przez to wprowadzic samochod w poslizg boczny i zaciesnic promien skretu.

Moze dla niektorych to brzmi jak jakas akrobacja, ale tak naprawde wcale nie jest takie trudne. Wymaga jedynie troche wprawy.

> 2. Można lekko (!) przyhamować, ale NIE LEWĄ NOGĄ!

> EDIT:

> Już wiem czemu w autach VAGu odcina się dopływ paliwa przy hamowaniu

> - by polscy miszczowie właśnie nie robili takich jaj jak

> "jednocześnie gaz i hamulec" i by ratować co poniektórych przed

> własną głupotą!

Wlasna glupota to kolega sie popisuje wypisujac takie rzeczy na publicznym forum.

Napisano

> No właśnie też mnie tak uczono (co prawda jeszcze w III RP, w 92

> roku) i na różnych kursach i "szkoła życia" też mnie nauczyła

> robić właśnie tak. Jeżeli AK-autorytety uważają inaczej, to

> sorry, ale dyskwalifikuje to MK jako źródło wiedzy i na dodatek

> stwarza zagrożenie - naczyta sie ktoś głupot i .

> Jeżeli ucieka nam w zakręcie przód - najgłupszym pomysłem jest

> wciskać jednocześcnie gaz i hamulec.

Taaa a swistak siedzi i zawija...

Polecam poczytac troche lektury.

np.

Sobieslaw Zasada - "Szybkosc Bezpieczna"

Witold Rychter - "Doswiadczony kierowca radzi"

itd, itp.

W kazdej ksiazce na temat techniki jazdy samochodem jest to dokladnie opisane.

Ale jak widac niektorzy koledzy wiedza lepiej i nie potrzebuja ksiazek ani porad innych. Poprostu widza lepiej. Nauczyli sie na kursie na prawo jazdy jezdzic i uwazaja ze na tym konczy sie potrzeba doskonalenia techniki jazdy. I jeszcze do tego wyglaszaja swoje glupkowate teorie na forum.

Poprostu szkoda gadac.

Zapraszam do mnie. Mozemy poscigac miedzy pacholkami na placu lub po kretych uliczkach i zobaczymy czyja teoria lepiej spisuje sie w praktyce.

Napisano

> Taaa a swistak siedzi i zawija...

> Polecam poczytac troche lektury.

> np.

> Sobieslaw Zasada - "Szybkosc Bezpieczna"

> Witold Rychter - "Doswiadczony kierowca radzi"

Panie, ale kto dziś to czyta...

> itd, itp.

> W kazdej ksiazce na temat techniki jazdy samochodem jest to dokladnie

> opisane.

Z ABSem i innymi wynalazkami jest tak, że mają ratować, kiedy ktoś nie umie dobrze hamować, nie potrafi/nie chce się nauczyć albo coś go zaskoczy.

Ja też jak jadę, żeby poszaleć, to ABS przeszkadza, bo nie daje pełnej kontroli. Ale mam taki nieciekawy odruch, którego nie potrafię zwalczyć, że jak coś mnie zaskoczy, to nim pomyślę, co i jak, to mam koła zablokowane. A z ABSem już koła mi się nie blokują, co parę razy mi uratowało przód.

Napisano

> Panie, ale kto dziś to czyta...

> Z ABSem i innymi wynalazkami jest tak, że mają ratować, kiedy ktoś

> nie umie dobrze hamować, nie potrafi/nie chce się nauczyć albo

> coś go zaskoczy.

> Ja też jak jadę, żeby poszaleć, to ABS przeszkadza, bo nie daje

> pełnej kontroli. Ale mam taki nieciekawy odruch, którego nie

> potrafię zwalczyć, że jak coś mnie zaskoczy, to nim pomyślę, co

> i jak, to mam koła zablokowane. A z ABSem już koła mi się nie

> blokują, co parę razy mi uratowało przód.

No i bardzo dobrze. Wlasnie poto ABS jest. I ani ja ani zaden inny przeciwnik ABS z tego kacika nie twierdzi ze ABS jest beeee i wogole go powinno nie byc.

Jesli ktos chce, niech ma. Jesli ktos nie chce, niech nie ma.

A jeszcze lepsze byly patenty stosowane na poczatku lat dziewiecdziesiatych gdzie do wylaczania ABS byl guziczek.

I to bylo dobre.

Ale sytacja ze na rynku sa tylko samochody z ABSem, i kupic auta bez ABSu sie nieda, moim zdaniem jest chora.

Napisano

> W aucie z przednim napędem nie będzie żadnej różnicy. Wiem, ćwiczyłem

> i to nie VAGiem.

icon_eek.gificon_rolleyes.giffaint.gif

Nie pisz dla samego pisania bo jasno wynika z wszystkich Twoich wypowiedzi,

że niestety pojęcia nie masz o temacie na który się wypowiadasz crazy.gif

Jak i o zwyczajnej fizyce.

Napisano

> Panie, ale kto dziś to czyta...

Ja czytalem. Znam rowniez pare innych ludzi co czytalo.

Ale nie o to chodzi kto co czyta.

Chodzi o to ze ludzie wogole nie chca sie uczyc jezdzic.

Zwykle naucza sie podstaw na kursie jazdy a potem juz heja. Do samochodu i jazda. Kazdy robie wszystko wg. wlasnego uznania.

To chyba jedna z jedynych dziedzin wiedzy, do ktorej kazdy sam stara sie dojsc. Bo np matematyki kazdego ucza w szkole i to przez wiele lat. Nikt sam nie musi wymyslac twierdzen, definicji itd, bo to juz istenieje, zostalo przez innych madrzejszych ludzi opracowane i my poprostu mamy sie tego nauczyc. A prowadzic samochod kazdy sie sam uczy tylko niewiem skad. Skoro tu tez sa madrzejsi ludzie ktorzy wiedza jak to robic, tylko nikt z ich wiedzy korzystac nie chce.

I to jest problem.

Powiedzcie mi ile % kierowcow w PL po ukonczeniu kursu prawa jazdy, probowalo zdobyc jeszcze jakas dodatkowa wiedze na temat techniki prowadzenia samochodu.

I to bez znaczenia czy czytajac ksiazki na ten temat i potem cwiczac to co sie wyczytalo. Czy moze pod okiem instruktora w jakiejs szkole jazdy. Czy chocby sluchac wskazowek kogos znajomego kto jezdzic umie lepiej.

Bo z tego co zauwazylem to jest to naprawde bardzo maly odsetek keirowcow.

Napisano

> Jak ja lubie tych ktorzy wiedza lepiej. Bo widze ze kolega do takich

> wlasnie nalezy.

> Ja pisalem o tym co uwazam a nie o tym co umiem. To 2 zupelnie rozne

> sprawy.

> Ale jesli kolege to interesuje to prosze.

> Prawo jazdy mam od 7 lat. W tym czasie przejechalem okolo 200tys. km.

> Nigdy nie spowodowalem zadnej kolizji ani wypadku na drodze

> publicznej. 2 razy zostalem uderzony przez innych uczestnikow

> ruchu stojac przed skrzyzowaniem (na to juz naprawde nic nie

> mogle poradzic)

> W miedzyczasie spedzilem setki godzin cwiczac techniki jazdy.

> Wiec nie uwazam zeby brakowalo mi pokory, bo wiem ze wiekszosc innych

> uczestnikow ruchu takiego doswiadczenia nie ma.

> Dlatego uwazam ze moge wypowiadac sie w temacie co jest proste a co

> niejest. I czego mozna sie nauczyc latwo a czego nie.

> A jako potwierdzenie moge przeslac koledze fotke pokaznej kolekcji

> pucharow i dyplomow z wygranych KJSow.

> Nie powinno sie osadzac kogos o kim sie nic nie wie.

Dzisiejszy przypadek z trasy:

Jadę sobię szybkością podróżną ( ekonomiczną dla kieszeni i ucha) zbliżyłem się do kolumny chyba 4 TIRów oraz spowalniacza (PF 126) przed nimi. Dojechałem, jadę i przygotowuję się do wyprzedzania (górki, zakręty, autka z przeciwka) dogonił mnie kratkowóz (Fabia 1,4 combi) z kierowcą krawaciarzem ( faja w gębie GSM przy uchu) mruga żeby go puścic, ( nadal warunki nie odpowiednie ) w odpowiedniej chwili sprawdzam tył - krawaciarz już gotowy do startu ale odkładał fona więc zdążyłem przed nim wyprzedzić 3 TIRy On za mną i znowu mi mruga i jakiś taki dziwny znak środkowym palcem mi pokazuje ( niewiem.gif ) następna chwila słyszę ryk Fabii nawet nie sprawdzam lusterka - poszedł.

Musiałem ostro zahamować ABS zadziałał samochodzik z przeciwka po poboczu pojeżdził ale krawaciarz dopiął swego wyprzedził mnie pierwszego TIRa i zawalidrogę maluszka. Co mu różnych epitetów kierowcy biorący udział w akcji posłali ( dużo o jego matce mówili) i to wsio via CB bo przecież CB na dachu kratkowozu to podstawa.

Krawaciarz się odszczekiwał i chciał sie ustawiać na solówki.

No ale pojechał (myślę jedź będzie lużniej). Jakieś 20 km dalej patrzę a "mój" krawaciarz zwiedza rowy razem z biedną pogniecioną Fabianką.

no i teraz sedno sprawy cytat krawaciarza: żeby nie ten j..ny ABS to bym bokiem czy driftem depnął i ... (cósik tam zrobił nie pamiętam co gadał ale dobrze mu szło) i nie miał bym wpadku do tego pie...nego rowu. Bo jak przy szkoleniu jazdy to tak ładnie ślizgiem pokonywałem przeszkody, jestem mistrzem okręgu w jazdach..... tak się "szkoliłem z technik jazdy"

Na co mu kierowca tego TIRa którego miszczunio nie bezpiecznie wyprzedzał powiedział

"nie mam czasu, ale dla Ciebie c..ju poczekam na misiaków żeby ci prawko zabrali bo przez te Twoje szkoły jazdy i popisówki bym dzisiaj furę rozp.... i nie wiadomo czy siebie nie zabił a Ty i dalsza zgraja miszczóf twego pokroju powinniście się iść bawić na miszczóf kierownicy do przedskola a nie zagrażać innym użytkownikom dróg.

jak przyjechały " misiaki" to siem okazało że mikstrunio znowu kogoś omijał i go zahaczył tamten nie poczuł i pojechał dalej, miszczunia zaczęło rzucać po jezdni i ABS zaczęło trrrr robić ale kół nie zblokowało i ładnie w pole pojechał (z całą i zdrową powłoką cielesną) a gdyby miał brak ABS to by na pośkizgu mógł wpaść na pobliskie drzewko lub na autko jadące z przeciwka,

Czyli reansumując: ABS POMAGA w hamowaniu ale jeżeli użytkownik jest ... to mu nawet święty turecki nie pomoże, bo na głowę wspomagaczy nie ma.

Pozdrawiam wszyskich miszczóf kierownicy, debili za kierownicą, wypasionych wymądrzających się kirofcuf bąbofcóf a zwłaszcz tych co mają służbowe fury z antenkami i myślą że "dróżka do ..... czysta" zwalnia od myślenia.

Aha prawko mam od 20 lat , przejechałem powyżej MILIONA km bez żadnej stłuczki i wypadku (nawet z nie mojej winy) wprawdzie zaliczyłem bezdomnego psa ale pokory się uczę codziennie i chyba tak zostanie na zawsze!

Napisano

> Widzę, że sterowanie nowoczesnych silników to nadal niewiadoma dla

> większości.

> W większości bryk teraz montuje się elektroniczną przepustnicę -

> czyli przepustnica sterowana jest krokowcem, a nie linką. W

> pedale gazu jest potencjometr.

> Przeważnie każda bryka z ABSem i elektroniczną przepustnicą ma

> dodatkowo ASR, bo aż żal by było nie wykorzystać komputera ABSu

> do tego.

tak jest... nawet w najtanszym Caddy SDI jest ASR.... a nie ma elektrycznych szybek i innych rzeczy...

Napisano

> Ale sytacja ze na rynku sa tylko samochody z ABSem, i kupic auta bez

> ABSu sie nieda, moim zdaniem jest chora.

jest to rozsądne ponieważ miszczuf jest mnóstwo a mistrzów niewielu. Ogromna rzesza kierowców uważa ABS za dobre wyposażenie auta (cywilnego)

Napisano

> przejedź się jakimś wagiem i podczas hamowania sprobuj wcisnąć gaz,

> żadnych efektów, a czasami to się przydaje by zmienić rozłożenie

> masy auta podczas hamowania

czężko na tej podstawie oceniać działanie ESP; możliwe, że układ zmiania wychylenie przepustnicy (ale, IMHO, nie do końca); ESP działa przyhamowując koła i to w takim tempie, że trudno to zauważyć.

Napisano

> ESP działa przyhamowując koła i to w takim tempie, że trudno to

> zauważyć.

Że co? yikes.gif Prepraszam jeśli cię urażę, ale jesteś inwalidą,

masz zanik czucia, zaburzenia równowagi czy jak? niewiem.gif

Bo nie wiem jak inaczej można pisać, że działanie ESP trudno zauważyć pad.gif

Chyba po prostu nigdy nie jechałeś autem z działającym ESP crazy.gif

Napisano

> Brawo, masz piątkę z teori

> A teraz marsz na zajęcia praktyczne i przejedź się nowym Golfem

Czasami sprawdzam jak to działa w Alfie - pomimo migania kontrolki ESP auto reaguje na zmianę położenia gazu; możliwe, że przy większym poślizgu elektronika też "obezwładnia gaz". Jeszcze nie dotarłem do tej granicy - a może było to tak szybko, że nawet nie zauwazyłem.

Napisano

ESP nie odcina dopływu paliwa to raz.

Jeżeli już, to ODEJMUJE GAZU.

Odcięcie paliwa spowodowałoby zbyt gwałtowne hamowanie silnikiem, dlatego jeśli już, to w układzie z elektroniczną przepustnicą ESP ogranicza jej wychylenie - "odejmuje gazu".

Zmniejszenie dawki spowodowałoby zubożenie mieszanki, a to z kolei problemy z emisją spalin (a TYLKO to się współcześnie liczy, nie że "zaworki popali"), więc nie wchodzi w grę choćby nie wiem co.

Odcięcie do zera - patrz wyżej.

Tak więc LUZIK.

Aha, starsze układy ESP w autach z przepustnicą "na sznurek" a i owszem, tylko hamowały.

Ale takie coś prowadzi w sposób prosty do przegrzania hamulców (podobnie jak "patenty" na pseudoblokady dyferencjałów w "terenówkach")

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.