Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyprzedzanie z prawej

Featured Replies

Napisano

Czy we wszystkich sytuacjach nie mozna wyprzedzac z prawej strony?

Powiedzmy taka sytuacja.

Droga Katowice-Wisła. W kazdym kierunku 2 pasy ruchu, przedzielone pasem zieleni. Dopuszczalna predkosc 100 km/h.

Smigamy przepisowa predkoscia. Lewym pasem wyprzedzamy wszystkich tych, ktorzy jada 8-90 km/h.

Trafiamy na zawalidroge. Czlowiek ani mysli zjechac na prawy pas, mimo ze jego maksymalna predkosc wynosi 70km/h.

Inna sytuacja. Rowniez 2 pasy w kazdym kierunku, oddzielone pasem zieleni. Z tymze drozka w miescie. Ograniczenie do 50 km/h.

Jedziemy ciut szybciej niz predkosci przepisowe, zawalidroga jedzie lewym pasem w granicy predkosci przepisowej.

Czlowiek nie ma zamiaru zjechac na prawy pas, bo on 500 metrow dalej skreca w lewo...

Napisano

> Czy we wszystkich sytuacjach nie mozna wyprzedzac z prawej strony?

> Powiedzmy taka sytuacja.

> Droga Katowice-Wisła. W kazdym kierunku 2 pasy ruchu, przedzielone

> pasem zieleni. Dopuszczalna predkosc 100 km/h.

> Smigamy przepisowa predkoscia. Lewym pasem wyprzedzamy wszystkich

> tych, ktorzy jada 8-90 km/h.

> Trafiamy na zawalidroge. Czlowiek ani mysli zjechac na prawy pas,

> mimo ze jego maksymalna predkosc wynosi 70km/h.

> Inna sytuacja. Rowniez 2 pasy w kazdym kierunku, oddzielone pasem

> zieleni. Z tymze drozka w miescie. Ograniczenie do 50 km/h.

> Jedziemy ciut szybciej niz predkosci przepisowe, zawalidroga jedzie

> lewym pasem w granicy predkosci przepisowej.

> Czlowiek nie ma zamiaru zjechac na prawy pas, bo on 500 metrow dalej

> skreca w lewo...

cos kojarze, ze w miescie musza byc 3 pasy, zeby mozna bylo wyprzedzac z prawej hmm.gif ale dawno kodeksu nie studiowalem zlosnik2.gifzlosnik.gif

Napisano

> cos kojarze, ze w miescie musza byc 3 pasy, zeby mozna bylo

> wyprzedzac z prawej ale dawno kodeksu nie studiowalem

nie.

w miescie 2, poza 3.

o ile pamietam ktos sie dokopal, ze na drogach oddzielonych pasem zieleni, jezdnie sa dwukierunkowe - tam mozna chyba zawsze wyprzedzac z prawej.

generalnie to nie ma sie co piescic. jak gosc tak bardzo polubil srodek drogi to szansa ze nagle poleci w prawo jest minimalna. warto wyprzedzac z mala roznica predkosci - daje mozliwosc manewru 'jakby co'.

pozdro

fosfor

Napisano
  • Autor

> cos kojarze, ze w miescie musza byc 3 pasy, zeby mozna bylo

> wyprzedzac z prawej ale dawno kodeksu nie studiowalem

Tu znalazlem pulapki drogowe w przypadku korku i przejscia dla pieszych. Najsmieszniejsze jest to, ze ilu ludzi tyle interpretacji. Jesli policjanci z drogowki maja rozne zdanie i kazdy interpretuje przepis na swoj sposob, to jak zwykli cywile maja sie zachowac:

http://auto.gazeta.pl/auto/8,48297,3231222.html

Pytam o to wyprzedzanie z prawej, zeby nie popelniac bledu i przypadkiem nieswiadomie nie lamac przepisow. Opisalem najczestrze sytuacje jakie spotkalem.

Napisano
Tu piszą, że nie można z prawej, chyba, że droga jest jednokierunkowa albo poza terenem zabudowanym ma 3 pasy (w terenie zabudowanym może mieć 2)...Rozdział 3, Oddział 6
Napisano
  • Autor

> Tu piszą, że nie można z prawej, chyba, że droga jest

> jednokierunkowa albo poza terenem zabudowanym ma 3 pasy (w

> terenie zabudowanym może mieć 2)...Rozdział 3, Oddział 6

Quote:

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

- na jezdni jednokierunkowej;

- na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.


Napisano

> Czy we wszystkich sytuacjach nie mozna wyprzedzac z prawej strony?

Skad taki pomysl. W bardzo wielu przypadkach mozna wyprzadzac z prawej.

> Powiedzmy taka sytuacja.

> Droga Katowice-Wisła. W kazdym kierunku 2 pasy ruchu, przedzielone

> pasem zieleni. Dopuszczalna predkosc 100 km/h.

> Smigamy przepisowa predkoscia. Lewym pasem wyprzedzamy wszystkich

> tych, ktorzy jada 8-90 km/h.

> Trafiamy na zawalidroge. Czlowiek ani mysli zjechac na prawy pas,

> mimo ze jego maksymalna predkosc wynosi 70km/h.

Tutaj jaknajbardziej mozna wyprzedzac z prawej strony.

Ale gosc zdecydowanie powinien jechac prawym pasem i jest to razace nieprzesstrzeganie przepisow z jego strony.

> Inna sytuacja. Rowniez 2 pasy w kazdym kierunku, oddzielone pasem

> zieleni. Z tymze drozka w miescie. Ograniczenie do 50 km/h.

> Jedziemy ciut szybciej niz predkosci przepisowe, zawalidroga jedzie

> lewym pasem w granicy predkosci przepisowej.

> Czlowiek nie ma zamiaru zjechac na prawy pas, bo on 500 metrow dalej

> skreca w lewo...

Tutaj tez jaknajbardziej wolno ci wyprzedzac po prawej stronie.

I tutaj wrecz przeciwnie gosciowi nie tyle wolno jechac lewym pasem co nawet niepowinien w takiej sytuacji zjezdzac na prawy pas, skoro zamierza za 500m skrecic w lewo.

Napisano
  • Autor

> w miescie 2, poza 3.

> o ile pamietam ktos sie dokopal, ze na drogach oddzielonych pasem

> zieleni, jezdnie sa dwukierunkowe - tam mozna chyba zawsze

> wyprzedzac z prawej.

No wlasnie kiedys tez cos o tym slyszalem ale czy to jest dobra interpretacja czy nadinterpretacja i ile policjantow tyle opinii confused.gif

Napisano

> Tu piszą, że nie można z prawej, chyba, że droga jest

> jednokierunkowa albo poza terenem zabudowanym ma 3 pasy (w

> terenie zabudowanym może mieć 2)...Rozdział 3, Oddział 6

Luuudzie, ile razy ten temat był wałkowany?

Nie na drodze, a na jezdni dwukierunkowej. Tak że w obydwu wypadkach (rozdzielajacy pas zieleni i znaki pionowe informujące o jednokierunkowości jezdni) można wyprzedzać z prawej strony.

2 i 3 pasy dotyczą drogi o jezdni dwukierunkowej, czyli bez pasa rozdzialającego.

Natomiast należy pamiętać,

- że w dalszym ciągu w tej sytuacji obowiazuje zakaz wyprzedzania przed i na przejściach dla pieszych.

- że wbrew potocznej opinii, wyprzedzanie wcale się nie musi wiązać ze zmianą pasa lub kierunku ruchu - gdy dwa samochody jadą obok siebie, to jeżeli jeden jedzie o 0,005 km/godz. szybciej, wykonuje manewr wyprzedzania.

- z prawa do wyprzedzania z prawej strony należy korzystać z dużą rozwagą, bo jesteśmy jedynym krajem o ruchu prawostronnym, w którym jest ono dozwolone. Stwarza to bardzo niebezpieczną sytuację w połączeniu z przepisem mówiącym o tym, że jeżeli dwa pojazdy chcą naraz zając z pasów skrajnych ten sam środkowy pas ruchu, to pierwszeństwo ma pojazd z prawej strony. Ten rpzepis obowiązuje w całym prawostronnym świecie, tylko że tam wyprzedzanie z prawej strony jest surowo zakazane i on dotyczy głównie sytuacji, gdy droga się zwęża. W polskiej sytuacji zjeżdżający na pas z lewej strony (a więc "podorządkowany") ma tego wjeżdżajacego nań z prawej w martwym kącie pola widoczności. I danie temu "martwemu" pierwszeństwa jest powodowaniem sytuacji wypadkogennych, bardzo często obserwuję takie nagłe "odepchnięcie" się pojazdów, które o mało się nie walą.

Napisano
  • Autor

> Tutaj jaknajbardziej mozna wyprzedzac z prawej strony.

Jesli nie byloby pasa zieleni, to czy nadal mozna wyprzedzać z prawej?

> Tutaj tez jaknajbardziej wolno ci wyprzedzac po prawej stronie.

> I tutaj wrecz przeciwnie gosciowi nie tyle wolno jechac lewym pasem

> co nawet niepowinien w takiej sytuacji zjezdzac na prawy pas,

> skoro zamierza za 500m skrecic w lewo.

To chyba nawet lepiej, bo nie bedzie musial sie na chama pchac z powrotem na lewy pas w celu skrecenia w lewo;)

Napisano

> Jesli nie byloby pasa zieleni, to czy nadal mozna wyprzedzać z

> prawej?

Jesli jest to poza obszarem zabudowanym to nie.

Poza obszarem zabudowanym musi bys przynajmniej 3 pasy w jedna strone na drodze dwukierunkowej aby mozna bylo wyprzedzac z prawej.

Ale w przypadku rodzielenia pasem zielini tworza sie 2 jezdnie jednokierunkowe i tam mozna wyprzedzac z prawej.

Napisano

Dzięki za wyjaśnienie...już łapię... ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jesli jest to poza obszarem zabudowanym to nie.

> Poza obszarem zabudowanym musi bys przynajmniej 3 pasy w jedna strone

> na drodze dwukierunkowej aby mozna bylo wyprzedzac z prawej.

> Ale w przypadku rodzielenia pasem zielini tworza sie 2 jezdnie

> jednokierunkowe i tam mozna wyprzedzac z prawej.

Wielkie dzieki za wytłumaczenie tek kwestii bestii.

:soczek: dla Ciebie tongue.gif

Napisano

W mieście takich zasad nie zauważyłem.

Może i są na papierze, ale ważniejsze to co w głowach kierowców.

Z prawej nie wyprzedzałbym gdybym nie musiał.

Jakaś mentalność panuje, że z prawej się nie wyprzedza.

Ostatni raz skończyło się tym, że wyprzedzany w ostatniej chwili

zjechał na prawy i musiałem dokończyć wyprzedzanie poboczem.

Miło, że utwardzonym, bo prędkość mała nie była.

Wyprzedzając lewym są mniejsze szanse na taką sytuację.

No a jak już ktoś nie zjeżdża mimo, że siadasz na zderzaku, to wtedy prawym,

ale tutaj już nie ma różnicy prędkości z jaką wyprzedzasz,

więc i niebezpieczeństwo mniejsze.

Napisano

> cos kojarze, ze w miescie musza byc 3 pasy, zeby mozna bylo

> wyprzedzac z prawej ale dawno kodeksu nie studiowalem

tam na upartego to można nawet i tym takim z kostki po którym to ludzie chodzą... ale tylko jak najnnajnseve nie widzi zlosnik.gif

ehhhhh... kurde... we wrocku to po 3 pasy są, czasami po 4... ale wyprzedzać to tam można chyba o 1 w nocy 270751858-jezyk.gif bo w dzień korasy

Napisano
  • Autor

> W mieście takich zasad nie zauważyłem.

> Może i są na papierze, ale ważniejsze to co w głowach kierowców.

> Z prawej nie wyprzedzałbym gdybym nie musiał.

> Jakaś mentalność panuje, że z prawej się nie wyprzedza.

> Ostatni raz skończyło się tym, że wyprzedzany w ostatniej chwili

> zjechał na prawy i musiałem dokończyć wyprzedzanie poboczem.

> Miło, że utwardzonym, bo prędkość mała nie była.

> Wyprzedzając lewym są mniejsze szanse na taką sytuację.

> No a jak już ktoś nie zjeżdża mimo, że siadasz na zderzaku, to wtedy

> prawym,

> ale tutaj już nie ma różnicy prędkości z jaką wyprzedzasz,

> więc i niebezpieczeństwo mniejsze.

No wlasnie niecaly tydzien temu mialem taka sytuacja w miescie.

Późny wieczor. Droga dwukierunkowa z dwoma pasami oddzielonymi zielenia.

Ruszam spod swiatel, jade lewym pasem. W lusterku widze, ze jakiemus dostawczakowi sie spieszy.

Zjezdzam na prawo i go puszczam.

Za chwile wskakuje z powrotem na lewy pas, bo kawalek dalej jest remont wiaduktu i zwezenie drogi z prawej strony.

Znow widze, ze ktos jedzie szybciej niz ja z prawej strony, wiec znowu chce przepuscic, bo do wiaduktu jeszcze kilkaset metrow.

Wrzucam "kierunek" i pomalu opuszczam lewy pas, a tu widze w lusterku ze wlascicie CC wolal mnie z prawej wziac i niewiele brakowalo, a zepchnalbym go na wyskoki krawenik.

Napisano

> No a jak już ktoś nie zjeżdża mimo, że siadasz na zderzaku,

Trzeba byc kompletnym idiota zeby siedziec komus na zderzaku.

Po pierwsze naraza sie wtedy siebie samego na spowodowanie kolizji lub wypadku. A po drugie utrudnia sie prowadzenie samochodu temu z przodu.

I zaden argument nie jest dobry. Nie isnieje w ruchu drogowym sytuacja zeby bylo konieczne siadac komus na zderzaku.

Napisano

> No wlasnie niecaly tydzien temu mialem taka sytuacja w miescie.

Zrobiłeś przynajmniej jeden błąd. Za wcześnie wróciłeś na lewy

skoro zdążyło cie coś dopaść przed zwężeniem. zlosnik.gif

Napisano

Jedyna sytuacja kiedy NIE można:

- teren niezabudowany, oraz

- tylko 2 pasy w jednym kierunku, oraz

- jezdnia dwukierunkowa, czyli bez pasa zieleni

do tego niuanse typu : przed zakrętem, przed wzniesieniem - wtedy z prawej nie można.

Podsumowując: na wszelkich autostradach, ekspresowych, gierkówkach itp. o ile jest pas zieleni - można wyprzedzać z prawej.

Napisano

> Czy we wszystkich sytuacjach nie mozna wyprzedzac z prawej strony?

> Powiedzmy taka sytuacja....

To ja jeszcze podkrecę.

Dwupasmówka przedzielona pasem zieleni pod miastem (teren jeszcze niezabudowany). Pusto. Lewym pasem samotnie jedzie straz pożarna NA SYGNALE. Auto nie nowe, pod górkę, ciagnie ok.70 km/h. No i ja doganiam ja i co mam robic? Wyprzedzam auto na sygnale po prawej.

I co wy na to? sytuacja jak najbardziej prawdziwa. Wtedy go po prostu wyprzedziłem ale myślałem że łąmie przepisy. Potem wyczytałem gdzieś że było to poprawne, bo : poza obszarem zabudowanym MOŻNA wyprzedzać pojazd na sygnale pod warunkiem nie utrudniania mu jazdy.

Napisano

> To ja jeszcze podkrecę.

> Dwupasmówka przedzielona pasem zieleni pod miastem (teren jeszcze

> niezabudowany). Pusto. Lewym pasem samotnie jedzie straz

> pożarna NA SYGNALE. Auto nie nowe, pod górkę, ciagnie ok.70

> km/h. No i ja doganiam ja i co mam robic? Wyprzedzam auto na

> sygnale po prawej.

> I co wy na to? sytuacja jak najbardziej prawdziwa. Wtedy go po prostu

> wyprzedziłem ale myślałem że łąmie przepisy. Potem wyczytałem

> gdzieś że było to poprawne, bo : poza obszarem zabudowanym MOŻNA

> wyprzedzać pojazd na sygnale pod warunkiem nie utrudniania mu

> jazdy.

Dokladnie. Jak najbardziej zgodne z przepisami.

Napisano

> Jedyna sytuacja kiedy NIE można:

> - teren niezabudowany, oraz

> - tylko 2 pasy w jednym kierunku, oraz

> - jezdnia dwukierunkowa, czyli bez pasa zieleni

No niedokladnie.

Bo mozna tylko tam gdzie sa wyznaczone pasy ruchu.

Tzn jesli jest droga jednokierunkowa gdzie sa 2 pasy ruchu i samochody jezdza rownolegle se soba, ale pasy wyznaczone nie sa, tam po prawej wyprzedzac niemozna.

A jest to czesta sytuacja na szerszych drogach jednokierunkowych.

Napisano

> - z prawa do wyprzedzania z prawej strony należy korzystać z dużą

> rozwagą, bo jesteśmy jedynym krajem o ruchu prawostronnym, w

> którym jest ono dozwolone. Stwarza to bardzo niebezpieczną

> sytuację w połączeniu z przepisem mówiącym o tym, że jeżeli dwa

> pojazdy chcą naraz zając z pasów skrajnych ten sam środkowy pas

> ruchu, to pierwszeństwo ma pojazd z prawej strony.

Polska nie jest jedynym krajem, gdzie wyprzedzanie z prawej jest dozwolone.

Jest tez dozwolone w Szwecji na wszystkich drogach o dopuszczalnej predkosci max 70 km/h.

Z ta roznica ze przepis o zmnianie pasa jest inny:

nakazuje sygnalizowanie, zachowanie ostroznosci itd przez zmieniajacego pas,

ALE naklada tez obowiazek ulatwienia zmiany pasa na pozostalych!

Uwazam, ze jedno i drugie w kombincji BARDZO udraznia drogi,

widze to codziennie na obwodnicy Sztokholmu:

po 4 pasy w kazda strone, ograniczenie 70 km/h.

Bylaby masakra i chaos, gdyby przepisy byly inne i np. nie wolno byloby wyprzedzac z prawej.

Napisano

> Polska nie jest jedynym krajem, gdzie wyprzedzanie z prawej jest

> dozwolone.

> Jest tez dozwolone w Szwecji na wszystkich drogach o dopuszczalnej

> predkosci max 70 km/h.

Jest to wyrażone przepisem? To odszczekuję.

> Z ta roznica ze przepis o zmnianie pasa jest inny:

> nakazuje sygnalizowanie, zachowanie ostroznosci itd przez

> zmieniajacego pas,

> ALE naklada tez obowiazek ulatwienia zmiany pasa na pozostalych!

I to jest ważne.

> Uwazam, ze jedno i drugie w kombincji BARDZO udraznia drogi,

> widze to codziennie na obwodnicy Sztokholmu:

> po 4 pasy w kazda strone, ograniczenie 70 km/h.

> Bylaby masakra i chaos, gdyby przepisy byly inne i np. nie wolno

> byloby wyprzedzac z prawej.

Jest, z tym że np. w Niemczech to obchodzą oznakowaniem poziomym. W praktyce widziałem, że jeżeli z wielopasmówki są zjazdy, to pas je odgraniczajacy jest linią "oddzielającą", tak że jakby ci z prawej znajdowali się już na drugiej jezdni i wtedy się nie przejmują i wyprzedzają. Z tym, że już nie wracają na pas wyprzedzonego.

Podobnie jeżeli wjeżdżają na autostradę rozbiegówką i mają mocny silnik, to się nie przejmują i wyprzedzają jednym szpungiem gościa jadącego prawym pasem, wjeżdżajac bez żadnej szkody przed niego (bo się od niego oddalają).

Tak naprawdę, gdyby wszycy stosowali zasady zdrowego rozsądku i uprzejmości, liczbę przepisów można by ograniczyć do kilku regulujących kwestie czysto arbitralne - pierwszeństwo z prawej, a nie z lewej, czy czerwone, a nie zielone = stop, itp.

Napisano

> Jest to wyrażone przepisem? To odszczekuję.

Jest, jak najbardziej ok.gif

> Jest, z tym że np. w Niemczech to obchodzą oznakowaniem poziomym. W

> praktyce widziałem, że jeżeli z wielopasmówki są zjazdy, to pas

> je odgraniczajacy jest linią "oddzielającą", tak że jakby ci z

> prawej znajdowali się już na drugiej jezdni i wtedy się nie

> przejmują i wyprzedzają. Z tym, że już nie wracają na pas

> wyprzedzonego.

Podobnie jest w Szwecji na drogach z ograniczeniem wyższym niż 70 ok.gif

> Podobnie jeżeli wjeżdżają na autostradę rozbiegówką i mają mocny

> silnik, to się nie przejmują i wyprzedzają jednym szpungiem

> gościa jadącego prawym pasem, wjeżdżajac bez żadnej szkody przed

> niego (bo się od niego oddalają).

U mnie też, z tym że ten na prawym pasie ma obowiązek ułatwienia wjazdu.

W Niemczech chyba też?

> Tak naprawdę, gdyby wszycy stosowali zasady zdrowego rozsądku i

> uprzejmości, liczbę przepisów można by ograniczyć do kilku

Oczywiście że tak. Ale moim zdaniem lepsze uformowanie przepisów

może prowadzić do większej kultury. Prosty przykład: pierwszeństwo.

Gdyby przepisy JASNO określały, że bezwzględne egzekwowanie pierwszeństwa

jest karalne (wpółwina za niedochowanie ostożności) od razu ludzie by jeździli "uprzejmiej" zlosnik.gif

Napisano

> Jedyna sytuacja kiedy NIE można:

> - teren niezabudowany, oraz

> - tylko 2 pasy w jednym kierunku, oraz

> - jezdnia dwukierunkowa, czyli bez pasa zieleni

> do tego niuanse typu : przed zakrętem, przed wzniesieniem - wtedy z

> prawej nie można

> Podsumowując: na wszelkich autostradach, ekspresowych, gierkówkach

> itp. o ile jest pas zieleni - można wyprzedzać z prawej.

7, Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowań o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust.7 pkt 1 i 2, na jezdni:

1) jednokierunkowej;

2) dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym - w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni

Trochę OT ale skoro o wyprzedzaniu...

Mam w związku z powyższym jedno pytanko, bo dziś jakoś powoli myślę.

1. Droga dwukierunkowa, jednojezdniowa z poboczem, znak zakaz wyprzedzania pionowy, do tego dodajmy wzniesienie lub zakret kierowca jadący przede mną, zjeżdża na pobocze (puszczając mnie), ja wyprzedzam go nie wjeżdżając na pas ruchu przeciwnego to łamie przepisy (znak pionowy)

2. sytuacja identyczna tyle że bez znaku pionowego (zakaz wyprzedzania) jedynie podwójna linia ciągła na jezdni, kierowca zjeżdża mi na pobocze wyprzedzam podobnie jak poprzednio, nie wjeżdżając na pas jezdni w kierunku przeciwnym i wszystko jest OK, zgodnie z przepisami.

[oczywiście pomijając ze kierowca jadący przede mną łamie przepisy zjeżdżając mi na pobocze]

pzdr.

Napisano

> U mnie też, z tym że ten na prawym pasie ma obowiązek ułatwienia

> wjazdu.

> W Niemczech chyba też?

Oczywiście.

We Francji na terenach zabudowanych jest jeszcze ciekawiej - wszystkie skrzyżowania np. w Paryżu są równorzędne - nawet wjazdy na autostradę pierścieniową, czyli Periferique. I wtedy jadący prawym pasem musi umożliwić wjazd gościowi z rozbiegówki, bo on jest z prawej. Podobnie 6 pasmowe Champs Elysees mają równorzędne skrzyżowania z malutkimi uliczkami. Jak ktoś nie wie, leży.

> Oczywiście że tak. Ale moim zdaniem lepsze uformowanie przepisów

> może prowadzić do większej kultury. Prosty przykład: pierwszeństwo.

Stary kodeks z 1968 rioku był pisany jezykiem 'dla Genowefy Pigwy", żeby każdy głup go zrozumiał. Ale gdzieś od lat 90tych do jego pisania dorwali się niespełnieni prawnicy i zacząli go tworzyć w formie rebusów dla doktorów prawa.

> Gdyby przepisy JASNO określały, że bezwzględne egzekwowanie

> pierwszeństwa

> jest karalne (wpółwina za niedochowanie ostożności) od razu ludzie by

> jeździli "uprzejmiej"

Jest taki artykuł 3 w PoRD, który jasno mówi, że należy robvić wszystko by uniknąć stwarzania niebezpieczeństwa, a w razie jego wystąpienia, maksymalnie je zmniejszyć. I na tej podstawie sądy mogą karać za "egzekwowanie", ale rzadko to robią, przez co ludzi praktycznie tego przepisu nie uczą na kursach. A w życiu to już wielu tak zdziczało, że mało na co zwracają uwagę.

Napisano

Mnie uczyli na kursie że jak jest 2 pasmówka i jezdnie są od siebie oddzielone pasem zieleni to z prawej można skromny.gif

Napisano

> w miejscu, gdzie jest to

> zabronione znakami na jezdni

> (...) ja wyprzedzam go nie wjeżdżając na pas ruchu przeciwnego

> to łamie przepisy (znak pionowy)

Znak pionowy jest poza jezdnią i zakazuje w ogóle wyprzedzania, nawet gdy się nie wjeżdża na przeciwny pas ruchu.

Jak znaku nie ma to wtedy można wyprzedzać przed wzniesieniem/zakrętem pod warunkiem że nie wjeżdża się na przeciwny pas ruchu.

Napisano

> Bo mozna tylko tam gdzie sa wyznaczone pasy ruchu.

Masz rację. Takich pasów nie ma często po remoncie drogi.

Napisano

(...)

> - że wbrew potocznej opinii, wyprzedzanie wcale się nie musi wiązać

> ze zmianą pasa lub kierunku ruchu - gdy dwa samochody jadą obok

> siebie, to jeżeli jeden jedzie o 0,005 km/godz. szybciej,

> wykonuje manewr wyprzedzania.

(...)

...co jest głupie. Przykład z dnia codziennego: jeśli na dwupasmówce jest jakiś fragment z zakazem wyprzedzania (częste przy zjazdach i wjazdach) to NIE MA MOŻLIWOŚCI jazdy zgodnej z prawem. A to dlatego, że jeśli chcesz tam jechać po prostu OBOK innego auta to musisz mocno uważać. Gość przyhamuje... i już wyprzedzasz. Żeby było śmieszniej w takich miejscach pasy są często rozdzielone linią ciągłą. Wjedziesz i mamy Cię!

Na szczęście nikt tak restrykcyjnie nie interpretuje definicji wyprzedzania. Co nie zmienia faktu, że jest ona głupia.

Napisano

Jesli droga miała 2 pasy w każdym kierunku - wyprzedziłes niezgodnie z przepisami.

gdyby miała trzy... OK

oooops - ten pas zieleni chyba cos zmienia - nie zauważyłem. Strasznie pokręcone to wszystko

Napisano

> Czlowiek nie ma zamiaru zjechac na prawy pas, bo on 500 metrow dalej

> skreca w lewo...

Ja kiedys taka babe trafilem, tyle, ze ona skrecala w lewo po 12 km... to chyba rekord jakis...

Napisano

> Trochę OT ale skoro o wyprzedzaniu...

> Mam w związku z powyższym jedno pytanko, bo dziś jakoś powoli myślę.

> 1. Droga dwukierunkowa, jednojezdniowa z poboczem, znak zakaz

> wyprzedzania pionowy, do tego dodajmy wzniesienie lub zakret

> kierowca jadący przede mną, zjeżdża na pobocze (puszczając

> mnie), ja wyprzedzam go nie wjeżdżając na pas ruchu przeciwnego

> to łamie przepisy (znak pionowy)

W sumie tak... jesli ten drugi przejechal po ciaglym pasie to takze zlamal przepis (przejechanie ciaglej).

> 2. sytuacja identyczna tyle że bez znaku pionowego (zakaz

> wyprzedzania) jedynie podwójna linia ciągła na jezdni, kierowca

> zjeżdża mi na pobocze wyprzedzam podobnie jak poprzednio, nie

> wjeżdżając na pas jezdni w kierunku przeciwnym i wszystko jest

> OK, zgodnie z przepisami.

Kiedys o podobnych sytuacjach rozmawialem z kilkoma policjantami - generalnie byli zdania, ze nie jest to jakies paskudne przewinienie, a dzieki takiemu zachowaniu ulatwiamy innym poruszanie sie po drodze...

Ja takze zjezdzam na pobocze, o ile jest taka mozliwosc, by puscic jadacych szybciej ode mnie...

Inna parafia to podziekowanie przez wyprzedzajacego...

Napisano

> Mnie uczyli na kursie że jak jest 2 pasmówka i jezdnie są od siebie

> oddzielone pasem zieleni to z prawej można

Ja juz nie pamietam, czyli z tego wynika, ze jak jest droga jednojezdniowa, 4 pasowa, o 2 pasach w jednym kierunku, oddzielone kierunki ruchu podwojna ciagla to nie mozna juz wyprzedzic z prawej strony jakiegos jelopa, ktoremu cholernie podoba sie lewy pas ?

W zasadzie troche to bez sensu.

Napisano

> cos kojarze, ze w miescie musza byc 3 pasy, zeby mozna bylo

> wyprzedzac z prawej ale dawno kodeksu nie studiowalem

Na szczescie, ode mnie do centrum mam caly czas 3 pasy zlosnik.gif

A teraz pytanie/zagwozdka:

Jesli mamy droge jednojezdniowa po 1 pasie w kazdym kierunku, pasy rozdziela podwojna ciagla, na "moim" pasie jest przystanek autobusowy, przed przystankiem stoi znak zakaz wyprzedzania...

I teraz...

Autobus zatrzymuje sie na przystanku, zatem stoi, czyli omijajac go naruszam zakaz wyprzedzania? lamie na pewno przepis, gdyz omijam go przekraczajac podwojna ciagla... Ale ogolnie, w takiej sytuacji jest to przeciez omijanie, a nie wyprzedzanie... czy nie mam racji ?

Napisano

> Na szczescie, ode mnie do centrum mam caly czas 3 pasy

> A teraz pytanie/zagwozdka:

> Jesli mamy droge jednojezdniowa po 1 pasie w kazdym kierunku, pasy

> rozdziela podwojna ciagla, na "moim" pasie jest przystanek

> autobusowy, przed przystankiem stoi znak zakaz wyprzedzania...

> I teraz...

> Autobus zatrzymuje sie na przystanku, zatem stoi, czyli omijajac go

> naruszam zakaz wyprzedzania? lamie na pewno przepis, gdyz omijam

> go przekraczajac podwojna ciagla... Ale ogolnie, w takiej

> sytuacji jest to przeciez omijanie, a nie wyprzedzanie... czy

> nie mam racji ?

wtedy omijasz, a nie wyprzedzasz zlosnik.gif

jadnakze nie powinieneś przejeżdzać ciągłej tongue.gif

Napisano

> Ja juz nie pamietam, czyli z tego wynika, ze jak jest droga

> jednojezdniowa, 4 pasowa, o 2 pasach w jednym kierunku,

> oddzielone kierunki ruchu podwojna ciagla to nie mozna juz

> wyprzedzic z prawej strony jakiegos jelopa, ktoremu cholernie

> podoba sie lewy pas ?

> W zasadzie troche to bez sensu.

Dokładnie tak nas uczyli na kursie ok.gif

Napisano

> wtedy omijasz, a nie wyprzedzasz

> jadnakze nie powinieneś przejeżdzać ciągłej

Czyli dobrze kumalem... waytogo.gif inaczej by sie nie dalo ominac, trzeba bylo przekroczyc, nota bene robili to wszyscy, lacznie z policja, gdyz ta uliczka miala naprawde znikomy ruch w strone przeciwna (dojazd do bazy MZK).

Napisano

Ok, doleje oliwy do ognia.

Stwierdzono tu jak rozumie, ze z prawej strony można niby wyprzedzać na np. A4, tudzież na innej drodze dwójezdniowej (4 pasy, 2 kierunki ruchu, 2pasy w jedna stronę, oddzielone pasem zieleni oczywiście poza terenem zabudowanym). Taka droga np. Olkusz - Dąbrowa Górnicza, która poruszam się codziennie.

teraz cytat kodeks:

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków okerslonych w ust. 1 i 7

1) na jezdni jednokierunkowej;

2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku;

punktu 2) nie trzeba komentować, natomiast interesuje mnie punkt 1) z którego wynika, że na powyższej drodze można wyprzedzać z prawej strony (jak i A4).

Wy tu używacie stwierdzenia, że jeżeli pas zieleni oddziela jezdnie.

Tu moje pytanie czy to ze pas zieleni oddziela jezdnie tratuje o tym ze są one jednokierunkowe i można wyprzedzać z prawej, czy musi być znak pionowy informujący o tym ze wjeżdżamy na jezdnie jednokierunkową.

pzdr.

Edit.

No i jeszcze kwestia. W przepisie mowa o odcinku drogi z jezdnią jednokierunkowa [punk 1)] czy to jest jednoznacznie z drogą dwujezdniową dwukierunkowa (A4)?

Wiadomo ze ta jezdnia jednokierunkowa może być częścią drogi dwujezdniowej dwukierunkowej.

Czyli co można jednak wyprzedzać z prawej strony na A4 czy tylko np. na "ślimaku/zjeździe" do A4 gdzie będą dwa pasy.

pzdr.

Napisano

> Wy tu używacie stwierdzenia, że jeżeli pas zieleni oddziela jezdnie.

> Tu moje pytanie czy to ze pas zieleni oddziela jezdnie tratuje o tym

> ze są one jednokierunkowe i można wyprzedzać z prawej, czy musi

> być znak pionowy informujący o tym ze wjeżdżamy na jezdnie

> jednokierunkową.

> pzdr.

Zwykle jest przeciez tak, ze jesli pasy oddziela pas zieleni to sa ustawione znaki informujace o tym, iz droga jest jednokierunkowa.

> Edit.

> No i jeszcze kwestia. W przepisie mowa o odcinku drogi z jezdnią

> jednokierunkowa [punk 1)] czy to jest jednoznacznie z drogą

> dwujezdniową dwukierunkowa (A4)?

> Wiadomo ze ta jezdnia jednokierunkowa może być częścią drogi

> dwujezdniowej dwukierunkowej.

> Czyli co można jednak wyprzedzać z prawej strony na A4 czy tylko np.

> na "ślimaku/zjeździe" do A4 gdzie będą dwa pasy.

> pzdr.

Ja mysle, ze mozna, choc cos ciezko mi sie po wczorajszym mysli... nawet o tej godzinie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.