Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jaka jest żywotność akumulatora?

Featured Replies

Napisano

Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach (czyli już po gwarancji) mam problemy z odpaleniem auta po dłuższym postoju niż 2 dni, ładowanie mam OK sprawdzałem u kilku elektryków.

Ile średnio akumulator powinien wytrzymać? dodam że mój to Budget czyli z tego co dowiedziałem się to jest Centry jako No Name.

Napisano

> Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach (czyli już po gwarancji) mam

> problemy z odpaleniem auta po dłuższym postoju niż 2 dni,

> ładowanie mam OK sprawdzałem u kilku elektryków.

> Ile średnio akumulator powinien wytrzymać? dodam że mój to Budget

> czyli z tego co dowiedziałem się to jest Centry jako No Name.

jedne wytrzymują rok inne 7 lat zlosnik.gif

Napisano

> Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach (czyli już po gwarancji) mam

> problemy z odpaleniem auta po dłuższym postoju niż 2 dni,

> ładowanie mam OK sprawdzałem u kilku elektryków.

> Ile średnio akumulator powinien wytrzymać? dodam że mój to Budget

> czyli z tego co dowiedziałem się to jest Centry jako No Name.

w Lublinie to i roku nie pociągnie rotfl.gif

normalnie 5-8 latek to powinien dać radę waytogo.gif

Napisano

> Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach (czyli już po gwarancji) mam

> problemy z odpaleniem auta po dłuższym postoju niż 2 dni,

> ładowanie mam OK sprawdzałem u kilku elektryków.

> Ile średnio akumulator powinien wytrzymać? dodam że mój to Budget

> czyli z tego co dowiedziałem się to jest Centry jako No Name.

Jakie masz dokładnie napięcie ładowania? Sprawdzałeś ile prądu pobiera auto na postoju?

Co do trwałości akumulatorów to IMO każdy akumulator powinien wytrzymać około 4-5 lat (mowa o akumulatorach dostępnych na rynku wtórnym).

Oczywiście w bardzo prosty sposób można skrócić ten czas, z wydłużeniem uż jest trudniej wink.gif

Jeśli chodzi o rekordzistów to prym wiodą akumulatory w japończykach (np orygina z Hondy Civic bez probblemu dociąga to 8-9lat) oraz Delkory w Lanosach ok.gif

Napisano

> jedne wytrzymują rok inne 7 lat

Rok to chyba tylko na taksówce albo u kuriera palacz.gif

Napisano

Zasada jest taka, ze akumulator musi wytrzymac dwa lata, trzy powinien, a potem to juz jest loteria i "gratis". W normalnych warunkach eksploatacji przecietny akumulator wytrzymuje dwa razy tyle, zadbany jeszcze wiecej. Nalezy pamietac, zeby w czasie eksploatacji dac akumulatorowi wiecej, niz sie z niego zabralo. W tym celu trzeba przejechac kilkanascie (dziesiat) kilometrow po kazdym rozruchu, lub doladowywac akumulator z zewnatrz. W temperaturze otoczenia 0* akumulator juz ma polowe swojej pojemnosci, a codzienne jazdy do pracy po kilka kilometrow, stanie w korkach z wlaczonymi swiatlami itp. nie daja szans nawet najlepszemu z najlepszych biglaugh.gif.

Napisano

> Nalezy pamietac, zeby w czasie

> eksploatacji dac akumulatorowi wiecej, niz sie z niego zabralo.

no to jest prawda

> W tym celu trzeba przejechac kilkanascie (dziesiat) kilometrow

> po kazdym rozruchu, lub doladowywac akumulator z zewnatrz.

że co?

prąd wymarnowany na odpalenie silnika doładowuje się przez 2 max 3 minutki i nic więcej!!! Przez ten czas to może się kilometr ujedzie a może nie. Oczywiście warunek jest jeden- sprawny układ prostowniczy.

Napisano

do autora wątku. budget to kaszana i nikt mi nie wmówi, że ma wnętrzności centry.

Niech sobie kolega kupi jakąś centre albo zap-a to przynajmniej 5 lat się na nim pokula a całkiem prawdopodobne ze więcej

Napisano

sredni okres zywotnosci aku to 4 lata aczkolwiek moze zdarzyc sie ze bedzie pracowal nawet i dluzej tak jak juz inni koledzy napisali

Napisano

> że co?

> prąd wymarnowany na odpalenie silnika doładowuje się przez 2 max 3

> minutki i nic więcej!!! Przez ten czas to może się kilometr

> ujedzie a może nie. Oczywiście warunek jest jeden- sprawny układ

> prostowniczy.

Zrób test - odpalaj cyklicznie auto na 2 minuty i sprawdzaj na bieżąco napięcie akumulatora.

Napisano

Mój tato zmienił akumulator po 14 (czternastu) latach używania. Ale teraz już chyba nie produkuja akumulatorów które mogą tyle wytrzymać, pewnie producentowi się to nie opłaca wink.gif

Napisano

> do autora wątku. budget to kaszana i nikt mi nie wmówi, że ma

> wnętrzności centry.

> Niech sobie kolega kupi jakąś centre albo zap-a to przynajmniej 5 lat

> się na nim pokula a całkiem prawdopodobne ze więcej

Ale Budget ma wnętrzności Centry tylko że niekoniecznie takie same jak zwykła Centra zlosnik.gif

Napisano

> prąd wymarnowany na odpalenie silnika doładowuje się przez 2 max 3

> minutki i nic więcej!!! Przez ten czas to może się kilometr

> ujedzie a może nie. Oczywiście warunek jest jeden- sprawny układ

> prostowniczy.

Wszytsko zalezy od tego ile sie "kreci" i czym jezdzi. Pojecia mocno "wzgledne" biglaugh.gif. Mozna kilka minut krecic zanim padaka odpali, a sa tez takie padaki, ktore w kilka minut przejada kilkanascie kilometrow.

Mozna to wszystko dokladnie wyliczyc znajac prady i pojemnosci ale nie chce mi sie tego teraz robic, a nie mam tez komu zlecic w ramach cwiczen biglaugh.gif.

W kazdym razie stara prawda o "perpetum mobile" jest ciagle aktualna.

Napisano

> Zrób test - odpalaj cyklicznie auto na 2 minuty i sprawdzaj na

> bieżąco napięcie akumulatora.

Akumulator kwasowo olowiowy zawsze ma swoje znamionowe napiecie, niezaleznie od stopnia naladowania. Takie bydle zlosnik.gif.

Napisano

> Ale Budget ma wnętrzności Centry tylko że niekoniecznie takie same

> jak zwykła Centra

to pochodzi z tej samej stajni ale jakosc wykonania nie jest podobna do orginalnej centry i to bardzo

Napisano

> Zrób test - odpalaj cyklicznie auto na 2 minuty i sprawdzaj na

> bieżąco napięcie akumulatora.

a zeby kolega wiedział że robiłem kiedys z nudy coś podobnego. tych dwóch minut to z księżyca nie wziąłem

a do testu zmobilizoewała mnie ta sytuacja:

zostawiłem samochód na światłach i aq kompletnie zdechł, do tego stopnia ze nawet centralny zamek nie działał i musiałem bagażnikiem wchodzić do srodka. Odpaliłem na pych ujechałem z kilometr (dosłownie 3-4 minuty) ustałem pod sklep i zgasiłem silnik. Odrazu się wkurzyłem ze trza będzie znowu pchac, a tu zonk- przekręciłem kluczyk a on odpalił jakby nigdy nic.

tak więc 3 minuty jazdy wystaczyły żeby z kompletnie rozładowanego aq odpalic samochód i co najlepsze rozrusznik całkiem zwawo kręcił.

Napisano

> Akumulator kwasowo olowiowy zawsze ma swoje znamionowe napiecie,

> niezaleznie od stopnia naladowania. Takie bydle .

Eee, jednak nieznacznie się zmienia 12,7V to 100% naładowania;12,5 to 75% itd.

Niech będzie-zamiast napięcia niech kolega bada gęstość areometrem i napisze nam co zaobserwował.

Żeby zasymulować przeciętne warunki jeszcze należy włączyć dmuchawę, światła, co jakiś czas błysnąć stopem i kierunkami wink.gif

Napisano

> to pochodzi z tej samej stajni ale jakosc wykonania nie jest podobna

> do orginalnej centry i to bardzo

Może nie tyle chodzi o jakość (linie produkcyjne są takie same) ale np o ilość ołowiu i dodatków użytych w procesie produkcji płyt wink.gif

Napisano

> Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach

1. Czemu tylko 2 lata gwarancji na akumulator? Zwykle maja 5-7 lat gwarancji...

2. Trwalosc zalezy bardzo od rodzaju silnika - diesle zalatwiaja akumulatory najszybciej (z uwagi na moc potrzebna do odpalenia silnika), potem silniki doladowane (z uwagi na temperatury pod maska)

3. Mi sie zwykle udawalo kolo 4 lat przejechac na akumulatorze, zwykle mial jeszcze gwarancje, wiec go zmienialem na nowy.

Napisano

> a zeby kolega wiedział że robiłem kiedys z nudy coś podobnego. tych

> dwóch minut to z księżyca nie wziąłem

> a do testu zmobilizoewała mnie ta sytuacja:

> zostawiłem samochód na światłach i aq kompletnie zdechł, do tego

> stopnia ze nawet centralny zamek nie działał i musiałem

> bagażnikiem wchodzić do srodka. Odpaliłem na pych ujechałem z

> kilometr (dosłownie 3-4 minuty) ustałem pod sklep i zgasiłem

> silnik. Odrazu się wkurzyłem ze trza będzie znowu pchac, a tu

> zonk- przekręciłem kluczyk a on odpalił jakby nigdy nic.

> tak więc 3 minuty jazdy wystaczyły żeby z kompletnie rozładowanego aq

> odpalic samochód i co najlepsze rozrusznik całkiem zwawo kręcił.

Hmm, jeśli na podstawie tego "testu" wysnuwasz tezę że 2-3 minuty wystarczą do zwrócenia całej energii pobranej podczas rozruchu to gratuluję zlosnik.gif

Napisano

> 1. Czemu tylko 2 lata gwarancji na akumulator? Zwykle maja 5-7 lat

> gwarancji...

Polskie realia - zwykle producenci udzielają 2 letniej gwarancji (z wyłączeniem np taksówek), niektóre firmy dają góra 3 lata na niektóre linie akumulatorów.

Napisano

> Może nie tyle chodzi o jakość (linie produkcyjne są takie same) ale

> np o ilość ołowiu i dodatków użytych w procesie produkcji płyt

dokladnie o to mi chodzi i o jakosc elektrolitu

Napisano

> dokladnie o to mi chodzi i o jakosc elektrolitu

Bez jaj -elektrolit jest taki sam, zwykłe H2SO4

Napisano

> Bez jaj -elektrolit jest taki sam, zwykłe H2SO4

ok ale gesteosc moze byc inna zeby.GIF

Napisano

> Polskie realia - zwykle producenci udzielają 2 letniej gwarancji (z

> wyłączeniem np taksówek), niektóre firmy dają góra 3 lata na

> niektóre linie akumulatorów.

U nas np Excide daje 40 miesiecy pelnej i 108 miesiecy czesciowej gwarancji. Tutaj link

Napisano

> Hmm, jeśli na podstawie tego "testu" wysnuwasz tezę że 2-3 minuty

> wystarczą do zwrócenia całej energii pobranej podczas rozruchu

> to gratuluję

czytaj uważnie. nie napisałem, ze to jest ten test, tylko że ta sytuacja mnie zmobilizowała do testu, jest różnica nieprawdaż??

a test był taki jak pisałeś. odpalałem auto, dałem mu pochodzić 3 minuty( bez świateł, ale za to na jałowych obrotach) i gasiłem. Zrobiłem tak 50 razy ( na więcej szkoda mi było rozrusznika) i nie zauważyłem jakiegokolwiek osłabienia przez to akumulatora.

wiem że to dziwny test, ale musiałem zaspokoić ciekawość

auto do testu to megane 1,4 z 96 roku. test był robiony ponad rok temu jakoś jesienią

Napisano

> zostawiłem samochód na światłach i aq kompletnie zdechł, do tego

> stopnia ze nawet centralny zamek nie działał i musiałem

> bagażnikiem wchodzić do srodka. Odpaliłem na pych ujechałem z

> kilometr (dosłownie 3-4 minuty) ustałem pod sklep i zgasiłem

> silnik. Odrazu się wkurzyłem ze trza będzie znowu pchac, a tu

> zonk- przekręciłem kluczyk a on odpalił jakby nigdy nic.

> tak więc 3 minuty jazdy wystaczyły żeby z kompletnie rozładowanego aq

> odpalic samochód i co najlepsze rozrusznik całkiem zwawo kręcił.

Prawdopodobnie nie trzeba bylo nawet jechac tych kilku kilometrow. Gwaltownie rozladowany akumulator ma tendencje do samoregeneracji, po usunieciu obciazenia po kilkunastu minutach potrafi "wstac" i zakrecic silnikiem.

Napisano

> Mam pytanie, po 2 latach i 2 miesiącach (czyli już po gwarancji) mam

> problemy z odpaleniem auta po dłuższym postoju niż 2 dni,

> ładowanie mam OK sprawdzałem u kilku elektryków.

> Ile średnio akumulator powinien wytrzymać? dodam że mój to Budget

> czyli z tego co dowiedziałem się to jest Centry jako No Name.

u mnie też dokładnie 26 miesięcy

Napisano

> ok ale gesteosc moze byc inna

Nie jest ale jak nie wierzysz to zawsze możesz sprawdzić wink.gif

Napisano

> Nie jest ale jak nie wierzysz to zawsze możesz sprawdzić

no wlasnie a kto to sprawdza

Napisano

> czytaj uważnie. nie napisałem, ze to jest ten test, tylko że ta

> sytuacja mnie zmobilizowała do testu, jest różnica nieprawdaż??

> a test był taki jak pisałeś. odpapałem auto, dałem mu pochodzić 3

> minuty( bez świateł, ale za to na jałowych obrotach) i gasiłem.

> Zrobiłem tak 50 razy ( na więcej szkoda mi było rozrusznika) i

> nie zauważyłem jakiegokolwiek osłabienia przez to akumulatora.

> wiem że to dziwny test, ale musiałem zaspokoić ciekawość

> auto do testu to megane 1,4 z 96 roku. test był robiony ponad rok

> temu jakoś jesienią

Ok, nie doczytałem, ale Twój test jedynie udowadnia że można naprzemian pod rząd 50 razy odpalić auto i zostawić na 2 minuty pracy a nic nie mówi o tym ile faktycznie energii zostało pobranej/oddanej z akumulatora.

Powinieneś zmierzyć gęstość elektrolitu oraz napięcie spoczynkowe na początku i na końcu testu - skąd wiesz w jakim stanie zostawiłeś akumulator po tych 50 cyklach? To że auto dalej paliło nic nie znaczy palacz.gif

Napisano

> Ok, nie doczytałem, ale Twój test jedynie udowadnia że można

> naprzemian pod rząd 50 razy odpalić auto i zostawić na 2 minuty

> pracy a nic nie mówi o tym ile faktycznie energii zostało

> pobranej/oddanej z akumulatora.

> Powinieneś zmierzyć gęstość elektrolitu oraz napięcie spoczynkowe na

> początku i na końcu testu - skąd wiesz w jakim stanie zostawiłeś

> akumulator po tych 50 cyklach? To że auto dalej paliło nic nie

> znaczy

no masz racje może i mój test nie spełnia wszystkich warunków, zeby uznać go za w pełni wiarygodny ( nie mam przyrządu do badania gęstości elektrolitu) ale ja swoje wiem grinser006.gif Na słuch mozna było wyczuć że rozrusznik kręci ciągle jednakowo szybko.

Myślę, ze gdyby to ładowanie nie wystarczało, to nie dało by się aż 50 razy odpalic auta na aq już nie pierwszej młodości.

Napisano

> no masz racje może i mój test nie spełnia wszystkich warunków, zeby

> uznać go za w pełni wiarygodny ( nie mam przyrządu do badania

> gęstości elektrolitu) ale ja swoje wiem Na słuch mozna było

> wyczuć że rozrusznik kręci ciągle jednakowo szybko.

> Myślę, ze gdyby to ładowanie nie wystarczało, to nie dało by się aż

> 50 razy odpalic auta na aq już nie pierwszej młodości.

witam

Wtrącę się do dyskusji, twój test dowodzi ze masz dobry akumulator oraz sprawny rozrusznik.

50 odpaleń i silnik chodził po 2-3min co daje minimum 2h pracy silnika, wniosek? silnik odpalałeś jak był ciepły i dodałeś, że była to jesień więc temp. pewnie jeszcze na plusie.

Co innego jak odpalasz ciepły silnik co innego jak odpalasz zimny na mrozie.

Mi np. wg. pomiaru na ciepłym silniku brał 190A-260A (min. max - kilka odpaleń), a teoretycznie powinien brać 140A (moc rozrusznika 1,8kW) na zimnym silniku bierze przeszło 400A (nie były robione pomiary, ale akumulator 440A nie był w stanie zakręcić).

Więc jak widać co innego odpalić auto 50 razy pod rząd, a co innego rzeczywista eksploatacja samochodu zima na mrozie na krótkich odcinkach (kilka km) wtedy nawet przy sprawnym układzie ładowania potrzeba czasem doładować akumulator z zewnętrznego źródła.

Co do żywotności akumulatora to jest to ciężka sprawa do określenia bo to zależy od eksploatacji pojazdu, np. nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że np. ilość odpaleń ma znacznie gdyż jest obliczone na konkretną wartość po której akumulator ma prawo odmówić posłuszeństwa.

Przebiegi robione również mają wpływ, jak ktoś robi 100kkm rocznie nie wierze aby akumulator mógł wytrzymać 7 czy 8 lat.

Zasiarczenie akumulatora to proces naturalny, zasiarcza się on np. podczas ładowania, czyli jak silnik pracuje (wtedy rzecz jasna w bardzo niewielkim stopniu), czyli przebiegi maja znaczenie.

Kolejna sprawa, że akumulatory "lubią być" naładowanie w 100%, a kto z nas o to dba (paranoja).

pzdr.

Napisano

> jedne wytrzymują rok inne 7 lat

Z tym że tych co wytrzymują 7 niemal nikt nie widział...

A jak widział to bardzo dawno...

Delco

Napisano

> 1. Czemu tylko 2 lata gwarancji na akumulator? Zwykle maja 5-7 lat

> gwarancji...

Ale gdzie maja tyle gwarancji ? W Gliwicach? bo tam mieszka autor wątka...

Delco

Napisano

> Mój tato zmienił akumulator po 14 (czternastu) latach używania. Ale

> teraz już chyba nie produkuja akumulatorów które mogą tyle

> wytrzymać,

Ale przepraszam kiedy to było? w latach 50-tych?

To może uwierzę

Delco

Napisano
  • Autor

> Jakie masz dokładnie napięcie ładowania? Sprawdzałeś ile prądu

> pobiera auto na postoju?

wartość ładowanego prądu to ok 14V pobór prądu na postoju 0,08A

Napisano
  • Autor

> do autora wątku. budget to kaszana i nikt mi nie wmówi, że ma

> wnętrzności centry.

> Niech sobie kolega kupi jakąś centre albo zap-a to przynajmniej 5 lat

> się na nim pokula a całkiem prawdopodobne ze więcej

jak wymieniałem aku musiałem troche zaoszczędzić, były ważniejsze wydatki w aucie

Napisano
  • Autor

> a zeby kolega wiedział że robiłem kiedys z nudy coś podobnego. tych

> dwóch minut to z księżyca nie wziąłem

> a do testu zmobilizoewała mnie ta sytuacja:

> zostawiłem samochód na światłach i aq kompletnie zdechł, do tego

> stopnia ze nawet centralny zamek nie działał i musiałem

> bagażnikiem wchodzić do srodka. Odpaliłem na pych ujechałem z

> kilometr (dosłownie 3-4 minuty) ustałem pod sklep i zgasiłem

> silnik. Odrazu się wkurzyłem ze trza będzie znowu pchac, a tu

> zonk- przekręciłem kluczyk a on odpalił jakby nigdy nic.

> tak więc 3 minuty jazdy wystaczyły żeby z kompletnie rozładowanego aq

> odpalic samochód i co najlepsze rozrusznik całkiem zwawo kręcił.

miałem podobnie, z tym że jak mi odpalił po kilku m pchania to już łaził, ostanito musiałem się wspomóc holowaniem, przejechałem z 5km troche go gazując na postojach, po 30 minutach od zgaszenia znów pchanie, teraz to już jakoś działa, ale co 2 dni profilaktycznie go odpalam choćby na chwilke, a już czuje że mu start idzie z oporem

Napisano
  • Autor

> Powinieneś zmierzyć gęstość elektrolitu oraz napięcie spoczynkowe na

> początku i na końcu testu - skąd wiesz w jakim stanie zostawiłeś

> akumulator po tych 50 cyklach? To że auto dalej paliło nic nie

> znaczy

tak czytam Wasze odpowiediz i coś mi się nasówa, niedawno sprawdzałem gęstość elektrolitu aerometrem, niestety nie wiem na ile był sprawny bo kolega nie chciał zebym mu dobieral sie do aku w celu przeprowadzenia testu wzorcowego, w kazdym razie, u mnie elektrolit czysciutki jak woda, za toplywak w aerometrze nawet nie podniosl sie,( nie wiem czy byl sprawny) auto uzywane glownie bylo do jazdy do pracy, ale od czasu kiedy jezdzi nas kilku i co tydzien kazdy wlasnym to autko bylo odpalane tak raz na tydzien, zazwyczaj w wekendy, czy to moglo zalatwic aku? no i jak poznac czy przypadkiem sie nie zasiarczyl?

Napisano

> Z tym że tych co wytrzymują 7 niemal nikt nie widział...

> A jak widział to bardzo dawno...

> Delco

Oj widział widział.W Lanosie rok produkcji 97 wymieniałem akumulator w pażdzierniku 2006. W Fiacie jeżdzi pięć lat.

Napisano

> tak czytam Wasze odpowiediz i coś mi się nasówa, niedawno sprawdzałem

> gęstość elektrolitu aerometrem,

Areometrem...

Napisano

Mam już 6-ty rok fabryczny aku ok.gif . Mimo , że jest "bezobsługowy" wg normy EN , wymagał dwukrotnie w tym czasie uzupełnienia elektrolitu idea.gif. Kilka razy go doładowywałem ; jeden raz po głębokim rozładowaniu do 3V yikes.gif , w innych przypadkach przy spoczynkowym napięciu nieco poniżej 12,5V . Okresowa kontrola napięcia ładowania , napięcia spoczynkowego i poziomu elektrolitu , utrzymywanie czystości styków itp. znacznie przedłużą żywotność aku .

Żywotność aku znacznie skraca pobór prądu zbliżony wartością do maksymalnego jaki aku może dać a ten z kolei zależy m.in. od jego pojemności i temperatury .

Ubytek prądu potrzebny do jednorazowego odpalenia silnika uzupełniany jest w czasie średnio ok. 20 min. jazdy w trasie a więc przy krótkich dystansach trzeba raz na jakiś czas doładować aku z zewnętrzego źródła .

Napisano

> jest w czasie średnio ok. 20 min. jazdy w trasie a więc przy

> krótkich dystansach trzeba raz na jakiś czas doładować aku z

> zewnętrzego źródła .

no i następny kolega, który pisze o 20 minutach jazdy, żeby doładowac aq. skąd ta liczba??

Latem rozwoziłem autem pizze i średnio co 5 minut lub nawet cześciej gasiłem samochód. i jakoś aq przetrwał i ciągle ma się dobrze więc jakoś nie mogę uwierzyć w te 20 minut nawet w bardzo niesprzyjających warunkach.

teraz w tej samej prcy jeździ kolega starym audi 80 i nic nie słyszałem żeby mu co chwile aq siadał

Napisano

> no i następny kolega, który pisze o 20 minutach jazdy, żeby doładowac

> aq. skąd ta liczba??

opinia rzeczoznawcy , podkreślam - to jest wartość średnia

> Latem rozwoziłem autem pizze i średnio co 5 minut lub nawet cześciej

> gasiłem samochód. i jakoś aq przetrwał i ciągle ma się dobrze

> więc jakoś nie mogę uwierzyć w te 20 minut nawet w bardzo

> niesprzyjających warunkach.

> teraz w tej samej prcy jeździ kolega starym audi 80 i nic nie

> słyszałem żeby mu co chwile aq siadał

rozruch rozruchowi nierówny zlosnik.gif

Napisano

Tez mam budget'a. Powiem wiecej, moj aku jest z hipermarketu (efekty peknietej obudowy altka daly sie we znaki wlasnie na parkingu owego sklepu).

No coz, aku dosc kiepskiej jakosci. W tej chwili ma 1,5roku i po 2ch nockach (obecne temperatury) autko kreci wyraznie slabiej, a jak jest chlodniej (okolice 0, nie wspomianajac o temperaturach ujemnych) codzienna przejazdzka jest konieczna.

Nie doladowuje go z zewnatrz, ale i nie katuje szczegolnie - odcinki ~10-15km, dosc luzne...

Dobrze ze zimy w tym roku nie ma 893goodvibes.gif.

Napisano

> a codzienne jazdy do pracy po kilka kilometrow,

> stanie w korkach z wlaczonymi swiatlami itp. nie daja szans

> nawet najlepszemu z najlepszych .

kilka razy dziennie po max10km do pracy/szkoły/na zakupy i wytrzymał 8lat, ostatnio wymieniłem na nowy ale stary nadal dobrze kręcił tylko że mrozów(których nie ma angryfire.gif) by nie przetrwał

ale to pewnie dlatego,że samochodem jest najgorsze daewoo

Napisano

> wartość ładowanego prądu to ok 14V pobór prądu na postoju 0,08A

Około 14 tzn dokładnie ile (pomiar na światłach) ?? Napięcie ładowania powinno wynosić 13,9 do 14,5V. Co do poboru to jest w normie

Profilaktycznie sprawdź poziom elektrolitu oraz doładuj aku z zewnętrznego źródła. Na przyszłość odradzam kupowanie akumulatorów w marketach - ostatnio trafił do mnie klient który pare dni wcześniej kupił w markecie nową Futurę 50Ah (w nowej szacie graficznej czyli nie mogła być starsza niż 2 miesiące) która miała 5V, po zamontowaniu ledwo się lampka w kabinie zapaliła hehe.gif

Napisano

> Około 14 tzn dokładnie ile (pomiar na światłach) ?? Napięcie

> ładowania powinno wynosić 13,9 do 14,5V. Co do poboru to jest w

> normie

Kolega pisał o poborze 0,08A, to jest w normie? Qrde niech ktoś mi wytłumaczy ile ta norma jest tak naprawdę.

Specjaliści w sklepach z akumulatorami twierdzą ze max. to 0,04A.

Ostatnio w AŚ pisali, ze samochód który nie jest bogato wyposażony w elektronikę ze sprawnym alarmem podawali ze powinien pobierać nie więcej jak 0,01A. Radzili wymienić syrenę alarmu na taka bez własnego zasilania, że niby po kilku latach te akumulatorki od alarmu padają i pobierają prąd.

Ja mam właśnie pobór prądu rzędu 0,06 - 0,08A (kilka razy mierzyłem i takie pomiary wyszły) i wszystko praktycznie alarm bierze, bo jak wyjmowałem bezpieczniki to tylko o chyba 6mA spadł pobór jak wyjąłem bezpiecznik odpowiadający za zegar (elektroniczny).

Więc jak to jest z tą normą poboru prądu w "stanie spoczynku".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.