Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Egzamin na prawo jazdy jak dla mnie skandal.

Featured Replies

Napisano

> Znowu zapytam - dlaczego...?

> Założenie jest takie, żeby ruszyć pod górkę, nie zgasić auta i nie

> cofnąć go... Co za rożnica, czy przy 800 obrotach, 2000 czy

> 6000...?

ehh nikt nie zna faktów, a każdy ma coś do powiedzenia, wiec powiem i ja.

Dlatego, że egzaminator wg. mnie ma za zadanie sprawdzić m.in. czy egzaminowany panuje nad pojazdem.

Z tego co pamiętam autor wątku pisał, że dwukrotnie ruszała i ani cm auto nie stoczyło się do tyłu.

Skoro miała drugą próbę to oznacza, że za pierwszym razem było coś nie tak, możemy założyć ze chodziło o nadmierne wciśniecie gazu, mniemam ze egzaminator poinformował egzaminowaną osobę o tym fakcie i dał kolejną szansę.

Skoro sytuacja (wg. egzaminatora się powtórzyła) czyli za dużo gazu, oblał osobę egzaminowaną i ja mu się nie dziwie.

Na tej podstawie stwierdził ze osoba egzaminowana nie panuje nad pojazdem, pamiętajmy że egzaminator prawdopodobnie widział osobę egzaminowaną pierwszy raz. Nie zdecydował się z nią wyjechać na miasto i wcale mu się nie dziwie (sam bym nie wyjechał) on odpowiada za bezpieczeństwo.

Jak zaznaczyłem są to tyło domysły, nie mam(y) pojęcia jak było naprawdę.

Przykro słyszeć że kolegi druga polowa oblała, jeżeli ma uzasadnione obawy czy egzaminator podjął właściwą decyzję to nic tylko się odwoływać.

pzdr.

Napisano

> No ja się nie znam, ale kiedyś tu czytałem że jest. Może ktoś

> podpowie.

> Znaczy się, że z piskiem opon nie można. Co bardzo mnie w PL

> wkurzało, bo asfalt jest ślizki i o pisk łatwo- każdym autem.

nieprzypominam sobie aby taki przepis byl hmm.gif ale musze w takim razie przegladnac KD, bo chyba ze ktos to szybciej uczyni i przedstawi wyniki poszukiwan

Napisano

> ehh nikt nie zna faktów, a każdy ma coś do powiedzenia, wiec powiem i

> ja.

> Dlatego, że egzaminator wg. mnie ma za zadanie sprawdzić m.in. czy

> egzaminowany panuje nad pojazdem.

> Z tego co pamiętam autor wątku pisał, że dwukrotnie ruszała i ani cm

> auto nie stoczyło się do tyłu.

> Skoro miała drugą próbę to oznacza, że za pierwszym razem było coś

> nie tak, możemy założyć ze chodziło o nadmierne wciśniecie gazu,

> mniemam ze egzaminator poinformował egzaminowaną osobę o tym

> fakcie i dał kolejną szansę.

> Skoro sytuacja (wg. egzaminatora się powtórzyła) czyli za dużo gazu,

> oblał osobę egzaminowaną i ja mu się nie dziwie.

> Na tej podstawie stwierdził ze osoba egzaminowana nie panuje nad

> pojazdem, pamiętajmy że egzaminator prawdopodobnie widział osobę

> egzaminowaną pierwszy raz. Nie zdecydował się z nią wyjechać na

> miasto i wcale mu się nie dziwie (sam bym nie wyjechał) on

> odpowiada za bezpieczeństwo.

> Jak zaznaczyłem są to tyło domysły, nie mam(y) pojęcia jak było

> naprawdę.

> Przykro słyszeć że kolegi druga polowa oblała, jeżeli ma uzasadnione

> obawy czy egzaminator podjął właściwą decyzję to nic tylko się

> odwoływać.

dokladnie.

a o technice prowadzenia pojazdu jest wiele publikacji... i watpie aby w ktorejkolwiek z nich bylo ze palenie sprzegla przy ruszanie pod gorke jest prawidlowe. jeszcze by to mozna zrozumiec jakby gorka byla naprawde stroma, kierowca dopiero co po kursie lub na egzaminie i aut ciezkie z dychawicznym silnikiem, ale takie gorki jak sa w wordach to przynajmniej Corsa C mozna przejechac wogole bez dodawania gazu co tez nie jest najlepszym rozwiazaniem bo wtedy silnik sie psuje....

Napisano

> A tak BTW, ja robiłem prawko w Szwecji i tu tego owszem - wymagają.

> Mogą sobie zażyczyć, żeby nie użyć ręcznego.

rozwin mysl.

Napisano

> rozwin mysl.

A co tu rozwijać? zlosnik.gif

Na egzaminie na prawko mogą sobie zażyczyć startu z zatrzymania pod górkę bez użycia ręcznego.

Napisano

> zauwaz ze dobry kierowca ma wprawe a kursant nie...

dobry kursant tez ma wprawe w takich sytuacjach jakie na egzaminie moga wystapic, a jak jej nie ma tzn ze potrzebuje dodatkowych godzin szkolenia!

Napisano

> A co tu rozwijać?

> Na egzaminie na prawko mogą sobie zażyczyć startu z zatrzymania pod

> górkę bez użycia ręcznego.

i bez noznego(roboczego)?

wogole jak wyglada egzam? jakie sa wymagania?

Napisano

> Caly czas mowimy o czyms nieokreslonym. nieistotna tu jest

> dziewczyna, ktora oblala. Istotne sa jasne kryteria, ktore

> nalezy spelnic, aby zdac egzamin.

> TU mamy problem. Tylko tyle chcialem powiedziec. W taki sposob

> kazdego i zawsze mozna oblac.

> Mowimy - za ostro, nadmiernie - co to znaczy? Jesli auto cofnelo sie

> nieznacznie, to ILE? Ile moze, a jaka odleglosc jest juz

> niedozwolona? Jak mocno wolno wcisnac gaz i jak dlugo? 5, moze

> 20 sekund..., a moze tylko 3 sek?

> Kryteria musza byc na tyle jasne, aby mozna wg nich ocenic kursanta.

Trafiłeś w sedno sprawy!!! ok.gif

Napisano

> i bez noznego(roboczego)?

No chyba że ktoś ma 3 nogi zlosnik.gif

> wogole jak wyglada egzam? jakie sa wymagania?

Przed egzaminem proktycznym musi oczywiście być zdana teoria

oraz zaliczone szkolenie na torze poślizgowym.

Sam egzamin trwa przeciętnie 40 minut i tylko w mieście, nie ma żadnych placów.

Napisano

> dobry kursant tez ma wprawe w takich sytuacjach jakie na egzaminie

> moga wystapic, a jak jej nie ma tzn ze potrzebuje dodatkowych

> godzin szkolenia!

Co racja to racja ale jesli umie ruszyc, nawet jak doda wiecej gazu niz potrzeba , kola mu nie zaboksuja i sie nie stoczy i nie pali sprzegla to nikt nie powinien miec pretensji smile.gif

Napisano

> No chyba że ktoś ma 3 nogi

spokojnie da rade na zasadniczym-nożnym

> Przed egzaminem proktycznym musi oczywiście być zdana teoria

> oraz zaliczone szkolenie na torze poślizgowym.

> Sam egzamin trwa przeciętnie 40 minut i tylko w mieście, nie ma

> żadnych placów.

a to akurat dobrze, plac to zło

Napisano

> potwierdzam to co piszesz. Też zdałem za pierwszym ale nie chce się

> tutaj chwalić tylko chcę pochwalić mojego instruktora, poważnie

> zależało mu na nauczeniu i co ważne nie wystawia papierka o

> ukończeniu kursu jeśli ktoś nie zaliczy jego wewnętrznego

> egzaminu jest to szef małej szkółki, oprócz niego są jeszcze

> 3osoby i po znajomych widzę,że te które jeździły z szefem tak

> jak ja zdały egzamin w przedziale 1-3podejścia a te od innych

> instruktorów niestety męczyły się i po 7-8razy

przeciez tak jest w ustawie ze zaswiadczenie o ukonczeniu kursu mozna wydac jedynie po pozytywnym zaliczeniu egzaminu teoretycznego i praktycznego w osrodku szkolenia. Ja rowniez nie podpisuje kwitow jesli ktos niezaliczy takiego egzaminu 893goodvibes.gif

Napisano

> Mowimy - za ostro, nadmiernie - co to znaczy? Jesli auto cofnelo sie

> nieznacznie, to ILE? Ile moze, a jaka odleglosc jest juz

> niedozwolona?

Dozwolone jest cofnięcie o 50cm waytogo.gif

Ja sam zdawałem pół roku temu, w tym samym czasie kolega -

ruszył pod górkę, koła zapiszczały - egzaminator tylko zwrócił

mu uwagę, że koła nie powinny piszczeć, ale go puścił.

Wracając do pytania z pierwszego posta - jeśli serce.gif ruszyła z

wysokich obrotów, ale dalej samochód jechał spokojnie (bez

pisku i "wskoczenia" na górkę), to egzaminator powinien był ją

przepuścić waytogo.gif

Napisano

> No chyba że ktoś ma 3 nogi

nierozumiem twojej zlosliwosci

> Przed egzaminem proktycznym musi oczywiście być zdana teoria

podobna do tej w PL?

> oraz zaliczone szkolenie na torze poślizgowym.

fajnie ze macie cos takiego...

> Sam egzamin trwa przeciętnie 40 minut i tylko w mieście, nie ma

> żadnych placów.

a jakie sa konkretnie wymagania co do tej jazdy? bo w pl jest: jazda przez skrzyzowania z ruchem dookola wyspy, po drogach o podwyzszonej dop predkosci, parkowania itd....

Napisano

> Co racja to racja ale jesli umie ruszyc, nawet jak doda wiecej gazu

> niz potrzeba , kola mu nie zaboksuja i sie nie stoczy i nie pali

> sprzegla to nikt nie powinien miec pretensji

dokladnie, a co do tego konkretnego przypadku to trzeba by obejrzec nagranie zeby sie wypowiadac bo to co opowiadaja zdajacy ma sie najczesciej nijak do prawdy zlosnik.gif

Napisano

> A ten monitoring, to zapewne jest bez audio więc dupa zbita... no

> ale te w samochodach chyba muszą być z dźwiękiem

> > placu.

samochody egzaminacyjne sa wyposazone w kamery, jedna z kamer skierowana jest na wskazniki (predkosciomierz/obrotomierz) i po tym juz mozna sie zorientowac i dzwiek wcale niepotrzebny 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> dokladnie, a co do tego konkretnego przypadku to trzeba by obejrzec

> nagranie zeby sie wypowiadac bo to co opowiadaja zdajacy ma sie

> najczesciej nijak do prawdy

Ja osobiście widziałem cały egzamin i nie koloryzuje.....

Przy ruszaniu pod górkę, nie było pisku opon ani ztoczenia samochodu.

Napisano

> Ja osobiście widziałem cały egzamin i nie koloryzuje.....

> Przy ruszaniu pod górkę, nie było pisku opon ani ztoczenia samochodu.

ale juz o obrotach i wyciu auta dyplomatycznie nie piszesz zlosnik.gif

Napisano

Osoba, która przejechała 20 godzin (nie wiem ile teraz się jeździ) nie oznacza, że jest super kierowcą.

Dopiero z czasem człowiek zaczyna wyczuwać samochód.

Założe się, że jeśli ktoś dałby Ci kilka samochodów zaostawionych na ręcznym pod górką i kazał ruszyć to cześć z nich zgasła by Ci a część byś przegazował.

W każdym samochodzie inaczej łapie sprzegło (góra, dół), chodzi lżej lub z większymi oporami.

Wszystko to wpływa na technikę ruszania dopiero co otrzymanym samochodem - i trzeba kilka razy ruszyć, żeby wyczuć samochód.

Nie dziwię się, że osoba zestresowana, zdająca egzamin woli wcisnąć więcej gazu i ruszyć niż pozwolić, żeby samochód zgasł.

Moim zdaniem nie powinno być to wżaden sposób podstawą do oblania na egzaminie.

Napisano

> oraz zaliczone szkolenie na torze poślizgowym.

Co to za tor poślizgowy?

Na płycie poślizgowej jest egzamin?

Napisano
  • Autor

> ale juz o obrotach i wyciu auta dyplomatycznie nie piszesz

A jak mam odnieść się do tego czy obroty były prawidłowe czy nie?? Jakie są prawidłowe, a jakie nie??

Dla jednego wycie to 2000 dla innego 6000.

Ale powiedzmy, że były to Wysokie Obroty. I to jest powód do niezdania egzaminu??

Napisano

> samochody egzaminacyjne sa wyposazone w kamery, jedna z kamer

> skierowana jest na wskazniki (predkosciomierz/obrotomierz) i po

> tym juz mozna sie zorientowac i dzwiek wcale niepotrzebny

ok.gif w tym przypadku tak

ale chyba są na wypadek rozmowy typu ile, ew przekupionego egzaminatora który ewidentnie podpowiada: który pas zająć, kiedy migacz... itp.

Napisano

> Osoba, która przejechała 20 godzin (nie wiem ile teraz się jeździ)

minimum 30h na kat B

> Dopiero z czasem człowiek zaczyna wyczuwać samochód.

no ja to rozumiem

> Założe się, że jeśli ktoś dałby Ci kilka samochodów zaostawionych na

> ręcznym pod górką i kazał ruszyć to cześć z nich zgasła by Ci a

> część byś przegazował.

> nie oznacza, że jest super kierowcą.

> W każdym samochodzie inaczej łapie sprzegło (góra, dół), chodzi lżej

> lub z większymi oporami.

ale przynajmniej w Lodzi najpierw jedziesz po rekawie, potem jeszcze wyjezdzasz z niego tylem i dopiero jedziesz jakies 50m do wzniesienia, takze nie wprowadzaj tu swoich filozofii zdawania egzaminu, a pozatym jesli auto jest sprawne to mozna nim bez problemu ruszyc pod egzaminacyjna gorke niezaleznie od tego jaki ma przebieg. nie ma az takiej roznicy w danym modelu jesli chodzi o sprzeglo (zwlaszcza hydrauliczne)

jak masz taka mozliwosc abym przetestowal iles tam aut w takich warunkach to chetnie skorzystam smile.gif

> Wszystko to wpływa na technikę ruszania dopiero co otrzymanym

> samochodem - i trzeba kilka razy ruszyć, żeby wyczuć samochód.

ile? 2, 3? ja rozumiem ze za pierwszym razem nie zawsze wyjdzie, ale skoro za pierwszym zgasl tzn ze trzeba wiecej gazu dodac....

> Nie dziwię się, że osoba zestresowana, zdająca egzamin woli wcisnąć

> więcej gazu i ruszyć niż pozwolić, żeby samochód zgasł.

tylko niektorzy sa tak zestresowani ze zapominaja wszystko. a osoba ktora stres paralizuje nie powinna miec PJ

> Moim zdaniem nie powinno być to wżaden sposób podstawą do oblania na

> egzaminie.

powinno 893goodvibes.gif

Napisano

> Przpisy drogowe nie. Ale egzminator ma sprawdzic czy kierowca panuje

> nad pojazdem. A jesli ten niepotrafi inaczej ruszyc to znaczy ze

> mu jeszcze wiele brakuje.

Wsiadasz pierwszy raz do danego modelu auta, nie masz pojęcia ani o tym jak łapie gaz, hamulec, sprzęgło (to ostatnie jeszcze może kończyć żywot). Za pierwszym razem ruszasz pod górkę z idealnym wyczuciem gazu, bez szarpnięcia? icon_eek.gif

To gratuluję, bo jestes mistrz waytogo.gif

Inaczej. Starszasz się o miejsce w szkolnej drużynie koszykówki. Dostajesz pierwszą lepszą niedopompowaną piłkę, stajesz na niewymiarowym boisku i masz rzucić za 3 punkty. Trafisz? smirk.gif

Napisano

> A jak mam odnieść się do tego czy obroty były prawidłowe czy nie??

> Jakie są prawidłowe, a jakie nie??

> Dla jednego wycie to 2000 dla innego 6000.

> Ale powiedzmy, że były to Wysokie Obroty. I to jest powód do

> niezdania egzaminu??

powyzej 4krpm nie ma sensu krecic pojazdow egzaminacyjnych (benzynowe jednostki napedowe) i ja bym za wlasnie wiecej niz 4krpm oblal

Napisano

> Nie piszemu tu o zużywaniu przedmiotu codziennego użytku, jakim jest

> auto,

> a o jego WYCZUCIU

Jak można wyczuć coś, w czym siedzisz pierwszy raz w życiu? hmm.gif

Ty masz jakieś umiejętności jeśli chodzi o prowadzenie (zaryzykuję stwierdzenie, że pewnie z racji przejechanych km niemałe). Wsiądziesz do ferrari i przejedziesz zakręt pięknym bokiem?

Napisano

> w tym przypadku tak

> ale chyba są na wypadek rozmowy typu ile, ew przekupionego

> egzaminatora który ewidentnie podpowiada: który pas zająć, kiedy

> migacz... itp.

przy kazdym odwolaniu odwolujacy moze przesledzic przebieg egzaminu zarejestrowany kamerami w aucie.

Napisano

> Jak można wyczuć coś, w czym siedzisz pierwszy raz w życiu?

> Ty masz jakieś umiejętności jeśli chodzi o prowadzenie (zaryzykuję

> stwierdzenie, że pewnie z racji przejechanych km niemałe).

> Wsiądziesz do ferrari i przejedziesz zakręt pięknym bokiem?

zaraz zaraz.... to nie egzamin z driftu tylko na PJ zlosnik.gif

Wsiadam w Ferrari i jestem w stanie ruszyc pod gorke i opanowa pojazd w warunkach drogowych(normalnej jazdy zgodnie z KD)

Napisano

> zaraz zaraz.... to nie egzamin z driftu tylko na PJ

Wiem zlosnik.gif Ale nie porównujmy umięjętności kierowcy ze stażem kilkuset tys. km do świeżo upieczonego po 20 czy 30h jazdy. Ciężko od tego pierwszego wymagać żeby umiał ruszyć pod górkę.

> Wsiadam w Ferrari i jestem w stanie ruszyc pod gorke i opanowa pojazd

> w warunkach drogowych(normalnej jazdy zgodnie z KD)

Przeczytaj to co napisałem wyżej i wstaw sobie w miejsce driftu wyjście ferrari z poślizgu wink.gif

Napisano

> Wiem Ale nie porównujmy umięjętności kierowcy ze stażem kilkuset km

> do świeżo upieczonego po 20 czy 30h jazdy. Ciężko od tego

> pierwszego wymagać żeby umiał ruszyć pod górkę.

widze ze piszesz o jedym i tym samym kierowcy bo po 30h jazdy ma sie wyjezdzone jakies 500-600km zlosnik.gif

i to jest podstawowy manewr ktory trzeba umiec - ruszanie na wzniesieniu

> Przeczytaj to co napisałem wyżej i wstaw sobie w miejsce driftu

> wyjście ferrari z poślizgu

zalezy jakiego, bo tylnionapedowka o to moze nie wyjsc osobie ktora pierwszy raz jedzie takim autem, ale podstaw mi dowolne przednio lub 4x4 auto i mysle ze niepowinno byc wiekszych problemow choc z tylnionapedowka tez mysle ze bym sobie poradzi w warunkach takich jakie mozna spotkac na normalnych drogach 893goodvibes.gif

Napisano

> Wsiadasz pierwszy raz do danego modelu auta, nie masz pojęcia ani o

> tym jak łapie gaz, hamulec, sprzęgło (to ostatnie jeszcze może

> kończyć żywot). Za pierwszym razem ruszasz pod górkę z idealnym

> wyczuciem gazu, bez szarpnięcia?

> To gratuluję, bo jestes mistrz

ja tak właśnie zrobię i za mistrza się nie uważam...trzeba tylko mądrze myśleć jak to się robi grinser006.gif a to jest takie proste...wciskasz powoli gaz w tym samym czasie puszczając sprzęglo,jeśli czujesz że auto zaczyna ciągnąć do przodu(w tym wypadku do góry) puszczasz ręczny i po problemie...potem dodajesz sobie więcej gazu przy bardziej puszczonym sprzęgle aż do jego całkowitego puszczenia, ludzie czasami mnie przerażacie grinser006.gif a potem to stoją przede mną tacy gdzies pod górkę i nie dość że wkręcają silnik na bardzo wysokie obroty to jeszcze staczają się do tyłu z_lol1.gif

aaa i bym zapomniał,auta na egzaminach są raczej w dobrym stanie technicznym, tym bardziej ostatnio gdy ciągle były przetargi na coś nowego

Napisano

> widze ze piszesz o jedym i tym samym kierowcy bo po 30h jazdy ma sie

> wyjezdzone jakies 500-600km

Miało być "kilkuset tys. km" zlosnik.gif

> i to jest podstawowy manewr ktory trzeba umiec - ruszanie na

> wzniesieniu

Przecież ruszyła. Nie stoczyła się do tyłu, nie wyrwała do przodu. Czyli w normalnym ruchu ulicznym nikomu nic by się nie stało.

> zalezy jakiego, bo tylnionapedowka o to moze nie wyjsc osobie ktora

> pierwszy raz jedzie takim autem, ale podstaw mi dowolne przednio

> lub 4x4 auto i mysle ze niepowinno byc wiekszych problemow choc

> z tylnionapedowka tez mysle ze bym sobie poradzi w warunkach

> takich jakie mozna spotkac na normalnych drogach

Spoko, Ty tak. Wielu innych jak i zapewne ja nie. Czy to dyskwalifikuje nas jako kierowców?

Zapytam Ciebie bo będzisz wiedział - czy stan aut na egzaminach w WORDach jest "igła"?

Wczoraj wsiadłem do vw polo kumpla - sprzegła praktycznie zero w związku z czym musiałem ruszyć z gazem mocno powyżej standardowej wartości. Nie miałem prawa o tym wiedzieć, nie mogłem wziąć poprawki.

Napisano

> ja tak właśnie zrobię i za mistrza się nie uważam...trzeba tylko [...]

Nie musisz mi pisać bo jeździć potrafię smirk.gif

> ludzie czasami mnie przerażacie

Czym? Że ktoś raz przekroczy obroty o 500rpm?

> a potem to stoją przede mną tacy gdzies pod górkę i nie dość że

> wkręcają silnik na bardzo wysokie obroty to jeszcze staczają się

> do tyłu

Wyobraźnia pracuje smirk.gif Gdzie ja pisałem o tym, że auto stoczy mi się do tyłu?

> aaa i bym zapomniał,auta na egzaminach są raczej w dobrym stanie

> technicznym, tym bardziej ostatnio gdy ciągle były przetargi na

> coś nowego

Raczej...Wiesz czy się domyślasz? Bo ten na którym zdawałem egzamin 7 lat temu w stanie idealnym nie był.

Napisano

> Dozwolone jest cofnięcie o 50cm

O 20cm

Napisano

> przy kazdym odwolaniu odwolujacy moze przesledzic przebieg egzaminu

> zarejestrowany kamerami w aucie.

Ale jest tam dzwięk czy nie ma hmm.gif

Napisano

> Czym? Że ktoś raz przekroczy obroty o 500rpm?

o 500 nie ale o 3000 grinser006.gif

> Wyobraźnia pracuje Gdzie ja pisałem o tym, że auto stoczy mi się do

> tyłu?

pisałem o tych co spotkałem na drodze,a nie o Tobie 20.GIF

> Raczej...Wiesz czy się domyślasz? Bo ten na którym zdawałem egzamin 7

> lat temu w stanie idealnym nie był.

i masz coś na swoje usprawiedliwienie,teraz są inne czasy nowe samochody,w warszawie mają max 2,5roku,w innych miastach jeszcze mniej

Napisano

> o 500 nie ale o 3000

Byłeś tam? Bo ja opieram się na tym:

Quote:

z powodu jak to stwierdził egzaminator nadmiernej ilości gazu przy ruszaniu


> pisałem o tych co spotkałem na drodze,a nie o Tobie

> i masz coś na swoje usprawiedliwienie,teraz są inne czasy nowe

> samochody,w warszawie mają max 2,5roku,w innych miastach jeszcze

> mniej

Mało chyba w życiu widziałeś...Ludzie potrafią załatwić sprzęgło w miesiąc.

No chyba, że sprzęgło w aucie egzaminacyjnym musi być w dobrym stanie.

Nie zrozum mnie źle - widzę czasem kto stara się o prawo jazdy i kto je dostaje. Wcale nie chcę zmniejszenia wymagań wobec kandydatów na kierowców. Ale błędy są mniejsze i większe...

Napisano

> z powodu jak to stwierdził egzaminator nadmiernej ilości gazu przy

> ruszaniu

to raczej nie mogło być 500 tylko dużo więcej...zresztą niech się odwołują,niech dostaną nagranie z wnętrza auta i wtedy będzie można dyskutować

Napisano

chyba pora zamknąć wątek...proszę tylko o autora by dał znać co dało się wywalczyć po odwołaniu i co faktycznie oznaczało "nadmierna ilość gazu przy ruszaniu"

Napisano

> zaraz zaraz.... to nie egzamin z driftu tylko na PJ

> Wsiadam w Ferrari i jestem w stanie ruszyc pod gorke i opanowa pojazd

> w warunkach drogowych(normalnej jazdy zgodnie z KD)

Obawiam sie ze moglbys miec z tym niemaly problem biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> chyba pora zamknąć wątek...proszę tylko o autora by dał znać co dało

> się wywalczyć po odwołaniu i co faktycznie oznaczało "nadmierna

> ilość gazu przy ruszaniu"

Oczywiście dam znać, tylko około 40 dni trzeba na to poczekać, ponieważ ja kieruje pismo do WORD, oni to rozpatrują i przesyłają dalej do Marszałka woj. mazowieckiego i marszałek roztrzyga sprawę.

Ps.

Wygranej jestem pewien w 99%...tylko co potem..... panowie egzaminatorzy staną wtedy na głowie aby moja serce.gif nie zdała tego egzaminu.....

Pożyjemy zobaczymy.

Napisano

> Dozwolone jest cofnięcie o 50cm

nie 50, a 20 cm ok.gif, i nie moze zgasnac podczas ruszania. o ilosci obrotów czy tez poslizgu koł (cos sie zdarza jezeli egzamin jest podczas deszczu, bo "moj" word ma "sliską" gorke z kostki brukowej) nie ma ani słowa skromny.gif

Napisano

> samochody egzaminacyjne sa wyposazone w kamery, jedna z kamer

> skierowana jest na wskazniki (predkosciomierz/obrotomierz) i po

> tym juz mozna sie zorientowac i dzwiek wcale niepotrzebny

a jak w samochodzie egzaminacyjnym nie ma obrotomierza ?w "moim" wordzie zaden samochod nie ma obrotka, wiec po zapisie z kamery nic nie wywnioskujesz cfaniaczek.gif

Napisano

> a mi za pierwszym razem nie zaliczyl, bo cytuje "cien pani samochodu

> wychodzi poza linie" , (plac manewrowy)

pewna jestes ze to był JEDENY powod, bo cos mi sie za bardzo wierzyc w to nie chce, no ale nie bylem i nie widzialem niewiem.gif

Napisano

> a mi za pierwszym razem nie zaliczyl, bo cytuje "cien pani samochodu

> wychodzi poza linie" , (plac manewrowy)

A to ciekawe uzasadnienie.

Napisano

> pewna jestes ze to był JEDENY powod, bo cos mi sie za bardzo wierzyc

> w to nie chce, no ale nie bylem i nie widzialem

Może to było w samo południe wink.gif, i oznaczałoby kilka cm. od lini

a słyszy się o egzaminatorach z linijką w ręku...

Napisano

> Wsiadasz pierwszy raz do danego modelu auta, nie masz pojęcia ani o

> tym jak łapie gaz, hamulec, sprzęgło (to ostatnie jeszcze może

> kończyć żywot). Za pierwszym razem ruszasz pod górkę z idealnym

> wyczuciem gazu, bez szarpnięcia?

model auta kazdy ma prawo wybrac, a przed górką trzeba pokonac łuk .. chyba tyle wystarczy zeby wyczuc auto ?

Napisano

> a słyszy się o egzaminatorach z linijką w ręku...

gdzie sie słyszy? bo ja ogladam egzaminy codziennie (i nie tylko w jednym wordzie) i nie widzialem zednego egzaminatora z linijka w reku..........

to chyba jakies zamierzchle czasy o ktorych piszesz.........

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.