Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Temat bumerang - nowe auto czy uzywane?

Featured Replies

Napisano

Auto nowe do 45-50 kpln - jakis fusion, moze kia cerato, cos tego pokroju, wyposazenie "golas". Auto uzywane - do 35 kpln - trzyletni mondeo, octavka, laguna moze, na dobrym/bardzo dobrym wyposazeniu, ale niestety jak to auto uzywane, troche kot w worku.

Mam dylemat, nie chce mi sie wywalac kasy na golasa, fajnie by bylo miec auto uzywane, paroletnie, ze tak kolokwialnie powiem na wypasie zlosnik.gif, tylko czy jest opcja, ze trafi sie auto uzywane , ktorego opis bedzie zgodny z rzeczywistoscia? Ludzie gadaja, ze nie ma takiej opcji, ze 99% aut ma cos nie teges.

Ktora opcje byscie wybrali?

smirk.gif

Napisano

Wg mnie różnica w kupowaniu auta nowego, a używanego jest taka,

że pierwsze idziesz do salonu i kupujesz,

zaś za używanym trzeba się nałazić, aby kupić naprawdę dobre..

Poza tym..z autami nowymi też są problemy, a jeszcze większe z ich serwisami..

Jak dla mnie ostatnio istnieją tylko auta używane stosunkowo młode..

Napisano

Po wielu przemyśleniach i kalkulacjach, zdecydowanie używane, ok. 3-5 letnie. Nie kupować "okazji", tylko lepiej dopłacić kilka % więcej i kupić coś pewnego. No i trzeba się nadzwonić i nachodzić, choć nie zawsze.

A z nowym jest jest fajnie bo pachnie i jest nowe.

Wyjazd z salonu kilka % wartości w jeden dzień do tyłu.

Pierwsze 3 lata najwięcej traci na wartości.

Usterki wieku młodego.

Serwis, który nie zawsze jest tani.

I fakt, ze nowe jest tylko chwilę.

Wszystko zależy też od tego czy te 40kplz zarabiasz w rok czy na miesiąc wink.gif

Pzdr!

Napisano
  • Autor

IMHO nowe auto ma sens wtedy, kiedy je kupujesz na bardzo długo, albo kupujesz je na firmę...

Napisano

> Auto nowe do 45-50 kpln - jakis fusion, moze kia cerato, cos tego

> pokroju, wyposazenie "golas".

A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i tyle. Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale jednak). Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

Napisano

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i

> tyle. Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale

> jednak). Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

Bzdura.. Jak ktoś kupuje auto na giełdzie bez sprawdzenia to może..

Ale wystarczy oddać auto na warsztat, sprawdzić książkę serwisową,

przejechać się..

Naprawdę ciężko jest ukryć klepanie przystanku przed fachowcem..

Aha..

Nieprawdą jest również, że dobrych aut się nie sprzedaje..

Niektórzy kupują auto na góra rok/dwa/trzy i zmieniają..

Napisano

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta

Niektórych stać na widzimisie, innych zmusiło życie. A niektórzy wypychają złoma, fakt.

> tyle. Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale jednak). Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

Eee - ja tam bym spokojnie nie mógł spać, jakby co rano moje auto było tańsze wink.gif

Napisano

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i

> tyle.

Bezedura... wiadomo, że trzeba się najeździć i naszukać, ale da się znaleźć fajną używkę.

Napisano

jakiś 2,- 3,- latek to dobry wybór ok.gif

może w tej cenie jakieś Volvo ? cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Wg mnie różnica w kupowaniu auta nowego, a używanego jest taka,

> że pierwsze idziesz do salonu i kupujesz,

> zaś za używanym trzeba się nałazić, aby kupić naprawdę dobre..

> Poza tym..z autami nowymi też są problemy, a jeszcze większe z ich

> serwisami..

> Jak dla mnie ostatnio istnieją tylko auta używane stosunkowo młode..

Zapewne tak zrobie, ale nachodzic pewnie trzeba sie bedzie co nieco ok.gif

Napisano
  • Autor

> jakiś 2,- 3,- latek to dobry wybór

> może w tej cenie jakieś Volvo ?

Nie wiem, boje sie troche ceny czesci, ale moge sie mylic niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Wszystko zależy też od tego czy te 40kplz zarabiasz w rok czy na

> miesiąc

> Pzdr!

Mniej niz rok, wiecej niz miesiac smirk.gif

Napisano

jak dla mnie to tylko używkę - auto dwu letnie nie jest wcale wyeksploatowane a zauważanie tańsze:)

Napisano
  • Autor

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i

> tyle. Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale

> jednak). Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

wiem, ale moze uda sie cos uzywanego wyrwac w odpowiednim stanie ok.gif

Napisano
  • Autor

> jak dla mnie to tylko używkę - auto dwu letnie nie jest wcale

> wyeksploatowane a zauważanie tańsze:)

sluszny tok rozumowania ok.gif

Napisano
  • Autor

> IMHO nowe auto ma sens wtedy, kiedy je kupujesz na bardzo długo, albo

> kupujesz je na firmę...

Na siebie biore, nie wiem na jak dlugo mowiac szczerze niewiem.gif, pewnie pare lat sie pojezdzi grinser006.gifok.gif

Napisano

> Zapewne tak zrobie, ale nachodzic pewnie trzeba sie bedzie co nieco

No niestety..

My szukaliśmy 3 miesiące..

Generalnie jedyne co polecam to naprawdę podejście na chłodno..

I ogrom ogrom cierpliwości..

Napisano

> No niestety..

> My szukaliśmy 3 miesiące..

> Generalnie jedyne co polecam to naprawdę podejście na chłodno..

> I ogrom ogrom cierpliwości..

Albo wizyta w salonie i zakup nowki smile.gif

Napisano

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i

> tyle.

Zapraszam do obejrzenia mojego. Kupiłem używany smirk.gif

> Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale

> jednak).

No tak, kto by patrzył na kwestie finansowe hehe.gif

> Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

Jak jesteś naiwny i bierzesz bez sprawdzenia pierwsze co dają...

Napisano

Zawsze kupowałem używki ale od 3 fur wstecz kupuje nówki, bo wkarwia mnie szukanie 6 miesięcy fury i słuchania przez telefon nówka pewex a okazuje sie złom.Później jeszcze przez kolejne 6 miechów uczysz się błędów poprzednich właścicieli.

Jak podsumowałem kiedyś zakup używki tj. szukanie,czas,paliwo,podatek 2% droższe ubezpieczenie to wyszedł mi wynik prawie na zero, dodałem komplet nowych opon zmianę rozrządu itd. grinser006.gif

Napisano

> Auto nowe do 45-50 kpln - jakis fusion, moze kia cerato, cos tego

> pokroju, wyposazenie "golas". Auto uzywane - do 35 kpln -

> trzyletni mondeo, octavka, laguna moze, na dobrym/bardzo dobrym

> wyposazeniu, ale niestety jak to auto uzywane, troche kot w

> worku.

> Mam dylemat, nie chce mi sie wywalac kasy na golasa, fajnie by bylo

> miec auto uzywane, paroletnie, ze tak kolokwialnie powiem na

> wypasie , tylko czy jest opcja, ze trafi sie auto uzywane ,

> ktorego opis bedzie zgodny z rzeczywistoscia? Ludzie gadaja, ze

> nie ma takiej opcji, ze 99% aut ma cos nie teges.

> Ktora opcje byscie wybrali?

Wejdź sobie jeszcze do Suzuki. Za te pieniądze to kupisz auto już nieźle wyposażone.

Napisano

> Zapraszam do obejrzenia mojego. Kupiłem używany

> No tak, kto by patrzył na kwestie finansowe

> Jak jesteś naiwny i bierzesz bez sprawdzenia pierwsze co dają...

Nie poprostu jestem realista.

Auto traci na wartosci bo poprostu sie starzeje.

Gumy parcieja,szyby maja,rysy,tapicerka sie wyciera,silnik przy kazdym odpaleniu dostaje po dupie dlugo tak wymieniac.

Nowy to nowy a uzywany to uzywany,rzeczy z ciuchbudy tez sa fajne ale juz iles razy prane i nic sie na to nie poradzi.

Napisano

> IMHO nowe auto ma sens wtedy, kiedy je kupujesz na bardzo długo, albo

> kupujesz je na firmę...

podpisuje sie rencami i nogami pod tym ok.gif

P.S. a jak uzywke to najlepiej od rodziny smile.gif

Napisano

> Nie poprostu jestem realista.

> Auto traci na wartosci bo poprostu sie starzeje.

> Gumy parcieja,szyby maja,rysy,tapicerka sie wyciera,silnik przy

> kazdym odpaleniu dostaje po dupie dlugo tak wymieniac.

> Nowy to nowy a uzywany to uzywany,rzeczy z ciuchbudy tez sa fajne ale

> juz iles razy prane i nic sie na to nie poradzi.

Nie mowie oczywiscie ,ze gumy parcieja z dnia na dzien ale poprostu to wszystko nie jest juz nowe.

Napisano

> podpisuje sie rencami i nogami pod tym

> P.S. a jak uzywke to najlepiej od rodziny

z rodzina to najlepiej na zdjeciu wink.gif

Napisano

> Nie mowie oczywiscie ,ze gumy parcieja z dnia na dzien ale poprostu

> to wszystko nie jest juz nowe.

Proponuję Ci sprawdzić ile traci na wartości nowe auto,

a auto używane. Dla przykładu lanos tracił o ile pamiętam po dwóch latach 50%

A ja wiem, że można znaleźć dwuletnie auto prawie nowe.

Moje było 3 z nalotem 21 000 km. To jakbym kupił auto w salonie..

Napisano

Popieram tę grupę moich przedmówców, która doradza zakup auta używanego w miarę młodego z małym przebiegiem. Sam jestem użytkownikiem takich aut. Obecnie posiadane auto kupiłem od właściciela z przebiegiem 15420 km w wieku 23 miesięcy, okazja z ogłoszenia w Gazecie Wyborczej. Poprzednie posiadane auto kupiłem z przebiegiem 3554 km w wieku 5 miesięcy z salonu (zwrot ), właściciel stwierdził, że zakup auta to była jego pomyłka i zwrócił auto do salonu aby wziąć kombi z mocniejszym silnikiem (wariaci są na świecie). Tak więc zacznij szukać Sobie autka, w tej chwili ten co kupuje jest górą. W ciągu 3 tygodni możesz znaleźć interesujący egzemplarz. Powodzenia !

Napisano

Ja swojego Stilo kupiłem 6 miesięcy temu jako 1,5 latka z przebiegiem 23tys. km. Silnik 1.9JTD 115KM, klimatyzacja, pełna elektryka, na gwarancji, kombi. Zakup był w Niemczech w supermarkecie samochodowym. Wybrałem sobie spośród jakieś 500 szt. Stilo jakie tam były. Zapłaciłem z opłatami 37tys. zł. To jest najlepsze wyjście - u dilera bym zapłacił 74tys. zł, a też miałem do wyboru kolor, tapicerkę, wyposażenie (tylko w znacznie mniejszym stopniu niż u dilera). Gwarancja co prawda tylko 6 miesięcy. Ale zrobiłem 15tys. km i na razie wszystko idealnie pracuje.

Adres firmy w niemczech: www.autowelt.de

Napisano

Jak jesteś pierwszym właścicielem to po 3latach jeżdzenia czujesz więż z tym samochodem, wiesz co z nim jest itd. Jeśli jesteś 2-gim to tego już nie ma i chcesz zmieniać i tak w kółko, w sumie ekonomicznie wychodzi podobnie, bo tak to byś pojeżdził sobie trochę dłużej. Ja namawiam do nowego. Ten zapach nowości jest tego warty, tym bardziej, że jak napisałem wcześniej ekonomicznie jest to samo. grinser006.gif Zastanów się, czy z pralką, lodówką też byś kupił uzywane i po 3latach zmieniał? tongue.gif

Napisano

> Nie poprostu jestem realista.

W tym wypadku to nie jest jakoś szczególnie korzystne.

> Auto traci na wartosci bo poprostu sie starzeje.

Wolniej niż nowe.

> Gumy parcieja,szyby maja,rysy,tapicerka sie wyciera,silnik przy

> kazdym odpaleniu dostaje po dupie dlugo tak wymieniac.

> Nowy to nowy a uzywany to uzywany,rzeczy z ciuchbudy tez sa fajne ale

> juz iles razy prane i nic sie na to nie poradzi.

Weź przestań hehe.gif Mnie wcale nie zależy, żeby auto pachciało nowością. W najgorszym wypadku kupię sobie zapach new car. Jeśli za te samę pieniądze mogę kupić nowkę sztukę albo rocznego jeszcze na dotarciu tyle, że o klasę wyżej to nad czym się zastanawiać?

Napisano

Ja jestem wielkim zwolennikiem aut uzywanych. Niech ktos inny placi za pierwsze 2-3 lata utraty wartosci.

Niestety teoria mi sie mija praktyka i oba obecnie posiadane samochody kupilem nowe. Powody - oba byly nowym modelem i nie dalo sie 2-3 letniego znalezc.

Napisano

> Ja jestem wielkim zwolennikiem aut uzywanych. Niech ktos inny placi

> za pierwsze 2-3 lata utraty wartosci.

> Niestety teoria mi sie mija praktyka i oba obecnie posiadane

> samochody kupilem nowe. Powody - oba byly nowym modelem i nie

> dalo sie 2-3 letniego znalezc.

taaa.... w USA na używkę dostajesz parę procent większy kredyt niż na brand new więc jak umiesz liczyć to ten dwulatek z przebiegiem często gęsto może Cię kosztować tyle co nowy 275123014-zielony.gif najprostsze liczenie to rata razy miesiące i nic więcej Cie nie obchodzi ... jeździsz aż spłacisz (5 lat) i nowy ... wymieniać/serwisować tylko to co niezbędne czyli oleje,filtry ,paski ,klocki ...lać ,jeździć i nie wnikać zlosnik.gif

niech sie potem martwi ktoś kto kupi clown.gif

poza tym jeśli kupujesz nowy niektóre ubezpieczenia dają Ci opcję "w razie dzwonu nowa fura" z używke musisz naprawiać 270751858-jezyk.gif

w PL są inne realia więc dwu albo trzy latek to rozsądne rozwiązanie ok.gif

HanYs

Napisano

> A ja Ci mowie co nowy to nowy... Nikt nie sprzedaje dobrego auta i

> tyle. Kupisz nowy masz 3 lata spokoju(tak wiem wzglednego ale

> jednak). Kupisz uzywke nigdy nie wiesz na co trafisz...

nikt, ciekawe, a co byś zrobił jeśli masz mały lub sportowy samochód a tu nagle zostajesz ojcem i matka dziecka informuje ze fotelik się nie mieści a wózek do bagażnika??? Pewnie jak cie stać to kupujesz drugi i tyle, ale większość sprzeda by kupić inny auto dopasowane do aktualnych potrzeb. no ale moze jestes jeszcze w tym wieku ze tego problemu nie dostrzegasz póki co grinser006.gif

Napisano

> Auto nowe do 45-50 kpln - jakis fusion, moze kia cerato, cos tego

> pokroju, wyposazenie "golas". Auto uzywane - do 35 kpln -

> trzyletni mondeo, octavka, laguna moze, na dobrym/bardzo dobrym

> wyposazeniu, ale niestety jak to auto uzywane, troche kot w

> worku.

Nieatety ale bardzo trudno doradzić na ten temat. Zależy na co trafisz jesli chodzi o używkę. Jesli trafisz dobrze to będziesz zadowolony - jeli źle angryfire.gif . Ja po trzech uzywanych autach kupiłem nowe i jak na razie jestem bardzo zadowolony. Sam dbam więc wiem co mam, w razie awarii 2 lata gwarancji.

poza tym autka użwywane zmieniałem średnio co 1,5 - 2 lat, wiadomo, żeby bardzo nie traciły na wartości a zeby zawsze móc kupowac coś nowszego. No i co 2 lata ryzyko kupna niewadomo czego boje_sie.gif . teraz jak kupiłem nowy to będę jeżdził tym samochodem na pewno dłużej- przynajmniej 5-7 lat zależy jak się będzie sprawowało niewiem.gif

Reasumując z jednej strony nowa goła bryka, z drugiej wypasoina bardziej atrakcyjna używka. Zawsze plusy i minusy, ale ja chyba obstawiałbym za nowym. Pozdrawiam 30.GIF

Napisano

> Kolego Woju Tobie chyba Twoje Uno dało nieźle do wiwatu, że z taką

> niechęcią wypowiadasz się o samochodach używanych.

> Pzdr!

270635636-JUMP2.gif moje uno akurat nie dalo mi do wiwatu bo to nie jest jedyne auto w moim domu i wiem jedno wszystkie auta jakie mialem nowe zaczynaly sie sypac wlasnie po 2-3 lata zaczely sie jakies drozsze i powazniejsze naprawy i wymiany.Jezeli samochod uzywany to tylko miesieczny najdalej polroczny a zabawa w uzywke to loteria i tyle.Auta sie zuzywaja niewazne jak sie o nie dba i jak malutki przebieg maja.

Napisano

> nikt, ciekawe, a co byś zrobił jeśli masz mały lub sportowy samochód

> a tu nagle zostajesz ojcem i matka dziecka informuje ze fotelik

> się nie mieści a wózek do bagażnika??? Pewnie jak cie stać to

> kupujesz drugi i tyle, ale większość sprzeda by kupić inny auto

> dopasowane do aktualnych potrzeb. no ale moze jestes jeszcze w

> tym wieku ze tego problemu nie dostrzegasz póki co

Ale auto sportowe to raczej produkt niszowy a my mowimy raczej o rodzinnych autkach. Auta sportowe to zupelnie inny rynek niz kompakty.

Napisano

> Jeśli za te samę

> pieniądze mogę kupić nowkę sztukę albo rocznego jeszcze na

> dotarciu tyle, że o klasę wyżej to nad czym się zastanawiać?

Nad powodami, dla których właściciel jest skłonny stracić na tej transakcji.

Napisano

> nikt, ciekawe, a co byś zrobił jeśli masz mały lub sportowy samochód

> a tu nagle zostajesz ojcem i matka dziecka

NAGLE? icon_eek.gif

Oczywiście zdarzają się takie sytuacje, ale przyznasz, że nie jest to regułą.

Napisano

> Nad powodami, dla których właściciel jest skłonny stracić na tej

> transakcji.

Nooo wlasnie... nowy jest nowy i tyle.Wszystkie pierdoly sie starzeja i tyle.

Napisano

>Jezeli samochod uzywany

> to tylko miesieczny najdalej polroczny

A ja takich miesięcznych / półrocznych raczej unikam - jakoś nie wierzę, żeby wszystko było z nimi w porządku.

Napisano

> A ja takich miesięcznych / półrocznych raczej unikam - jakoś nie

> wierzę, żeby wszystko było z nimi w porządku.

Tez prawda ale wolalbym juz taki przejrzany 10 razy z gory na dol niz 2-3 latka.Mimo wszystko nowy to nowy.

Napisano

Raz kupilem nowke i mi wystarczy.

Nowe auto warto kupic albo na firme albo gdy masz na prawde duzo kasy. Bo jesli np 200kzl nie stanowi problemu, nie bawilbym sie w wyszukiwanie uzywki. Jednak zakup uzywanego wiaze sie z pewnym ryzykiem, proporcjonalnym do wieku samochodu. Kupujac taki woz trzeba posiadac, czasami spora, wiedze nie tylko na ogolnie temat motoryzacji, ale takze na temat konkretnego modelu samochodu. W przypadku samochodow mlodych stosunkowo latwo spotkac mozna egzemnlarze w miare pewne, serwisowane i z udokumentowana historia. Sa one nieco drozsze, ale IMO w takie cos warto celowac - latwo te historie sprawdzic.

Co do tezy, ze nikt nie sprzedaje dobrego samochodu, zupelnie sie nie zgadzam - znam osoby, ktore sa fetyszami wieku (3 lata to stary grat i nie beda takim jezdzic), albo przebiegu (100-150kkm). Wsrod nich sa takie, dla ktorych strata kilkudzisieciu kzl w ramach utraty wartosci to rzecz normalna, ale zmiana koncowki czy wahacza za 100zl to dramat i rzecz nie do przelkniecia, dlatego trzeba auto czym predzej sprzedac, bo sie sypie.

A swoja droga cieszy mnie, ze sa ludzie kupujacy tylko nowe auta - znaczy to, ze zawsze bede mial czym jezdzc.

Napisano

> Co do tezy, ze nikt nie sprzedaje dobrego samochodu, zupelnie sie nie

> zgadzam - znam osoby, ktore sa fetyszami wieku (3 lata to stary

> grat i nie beda takim jezdzic), albo przebiegu (100-150kkm).

> Wsrod nich sa takie, dla ktorych strata kilkudzisieciu kzl w

> ramach utraty wartosci to rzecz normalna, ale zmiana koncowki

> czy wahacza za 100zl to dramat i rzecz nie do przelkniecia,

> dlatego trzeba auto czym predzej sprzedac, bo sie sypie.

> A swoja droga cieszy mnie, ze sa ludzie kupujacy tylko nowe auta -

> znaczy to, ze zawsze bede mial czym jezdzc.

I ja tez sie ciesze,ze kupisz ode mnie woz,ktory zaczyna sie sypac smile.gif koncowka za 100,cewka za 200 amortyzatory za 500 klocki i tarcze 500,wydech,rozrzad bla bla bla bla 100-150kkm to juz troche jest.Ja wiem,ze bede frajerem i bede tracil na wartosci i jezdzil nowym a wy bedziecie smigac moimi samochodami po 2latach smile.gif Ja sie ciesze,niemcy sie ciesza.

Napisano

> I ja tez sie ciesze,ze kupisz ode mnie woz,ktory zaczyna sie sypac

> koncowka za 100,cewka za 200 amortyzatory za 500 klocki i tarcze

> 500,wydech,rozrzad bla bla bla bla 100-150kkm to juz troche

> jest.

Widzisz, wszystko jest kwestia rachunku zyskow i strat. W okresie gwarancyjnym kupujesz sobie swiety spokoj, ale to niestety kosztuje kilka, kilkanascie, jesli nie kilkadziesiat kzl na rok.Jezeli pominiemy auta wybitnie usterkowe, ktorych kupno samo w sobie to proszenie sie o klopoty, to eksploatacja samochodu w okresie pogwarancyjnym (w wieku 3-10 lat w zaleznosci od klasy auta i przebiegu) nie bedzie nigdy taka droga. 100-150kkm to dla porzadnego auta mniej niz polowa okresu eksploatacji, dlatego wymiana na nowe jest wybitnie nieuzasadniona ekonomicznie.

Do tego wszystkiego nalezy dodac, ze czym starsze auto tym tansze czesci i materialy eksploatacyjne, odpada korzystanie z serwisow majacych nieraz cenniki z kosmosu. O tym, ze starszy woz nie zawsze wymaga oplacenia AC juz nie wspomne.

Napisano

> Nooo wlasnie... nowy jest nowy i tyle.Wszystkie pierdoly sie starzeja

> i tyle.

Aha...

A nie wiem czy wiesz, że te nowe auta w salonie wcale takie nowe nie są..

I niestety, ale w salonie można się nieźle naciąć na poważny bubel..

I jak w salonie Cię w poroże uwalą..to wtedy bardziej boli..

Napisano

> Widzisz, wszystko jest kwestia rachunku zyskow i strat. W okresie

> gwarancyjnym [ciach]

bardzo słusznie prawisz. mam takie samo zdanie. W pierwszym roku auto traci najwiecej na wartości (stąd fachowcy odradzaja kupno auta z wyprzedaży rocznej, jezeli chcemy nim jeździć krócej niż 5 lat).

Przy autach ok. 3- letnich odpada drogi serwis i wysokie ubezpieczenie, a mimo to, nadal mamy auto w bardzo dobrym stanie.

Jest tylko jeden problem: jak znaleźć taki egzemplarz.

Jeżeli ktoś sprzedaje w miarę nowe, tanie auto, to zawsze się boje ze coś nie gra. W naszym, jednak dośc ubogim społeczeństwie niewiele jest osób które mogą pozwolić sobię na zmianę aut jak rękawiczki. Poza tym, jeżeli auto jest sprawne i niezawodne, to zawsze lepiej by pozostało w granicach rodziny (żona, dzieci, ktoś z rodziny, kto chętnie odkupi).

Dlatego jeżeli kupować to od znajomego u którego auto było na początku, wiemy jak dba o samochody itp.

ja niestety popełniłam ten bład i kupiłam w komisie...

Napisano

> ja niestety popełniłam ten bład i kupiłam w komisie...

Dlatego uwazam, ze jesli kupowac uzywke, to wylacznie z wlasnego importu. Najlepiej, zeby kupic za granica samochod od osoby prywatnej. Struktura rynku np. w Niemczech jest zupelnie inna i tam znacznie latwiej kupic zadbanego, uzywanego kilkulatka. Minusem zazwyczaj jest wyzsza niz w przypadku krajowych cena. Polskie i germanskie komisy nalezy omijac, bo oszustwo kwitnie i tu i za Odra.

Napisano

jakbym miał teraz kupowac auto to uzywane roczne max dwu letnie najlepiej podemonstracyjne ok.gif

Napisano

> jakbym miał teraz kupowac auto to uzywane roczne max dwu letnie

> najlepiej podemonstracyjne

no albo po nauce jazdy wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.