Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.07.2015 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Co weekend robię A1 odcinek Łódź->Włocławek->Łódź. Zwykle na autostradzie jadę na tempomacie... Wczoraj się nie dało, ogólnie spory ruch... Rozumiem was mistrzowie kierownicy, wiem że macie gigantyczne doświadczenie bo jeździcie do pracy 5km 5 dni w tygodniu, naprawdę doceniam wasze doświadczenie, ale... Jak jedziecie autostradą to trzymajcie stałą prędkość, zwłaszcza na lewym pasie, zmiana prędkości co chwila w przedziale 17km/h się na to nie łapie. To, że mąż/tata kupił wam fajną beemkę z hardtopem i macie ładne blond włosy to jeszcze nie powód, żeby utrudniać innym jazdę, to że macie cały czas włączone wycieraczki (tryb ciągły) mimo, że to niewiele zmienia i można spokojnie jechać bez wycieraczek to problem waszego męża/taty. Ciągłe zmiany prędkości podczas jazdy w kolumnie lewym pasem są niebezpieczne i bez sensu. Jak lecicie 200km/h lewym pasem a widzicie, że samochód przed wami sygnalizuje, że zaraz wam zjedzie (kierunkowskaz w prawo) i widzicie, że ma do wyprzedzenia jeszcze tylko jeden samochód i później będzie mógł wam zjechać to nie ma sensu go poganiać ani wklejać się mu w zderzak - nie będziecie dzięki temu szybciej w Warszawie czy Kielcach. Jeśli poganiacie samochód przed wami a ten włącza na moment lewy kierunkowskaz to znaczy, że musicie poczekać bo sam wyprzedza a dalsze poganianie nic nie da. Jak widzicie dojeżdżający do was z tyłu samochód to nie uciekajcie w pierwszą dziurę na prawym pasie, gdzie będziecie musieli gwałtownie hamować, spokojnie ten z tyłu widzi, że jeszcze chwila i będziecie mieli na prawym dużą dziurę, będziecie mogli zjechać bez zmiany prędkości. Jeśli jedziecie starym okularem na radomskich tablicach za kimś na lewym pasie, ten ktoś zjeżdża na prawy pas to nie wyprzedzajcie go, żeby po chwili zjechać na prawy pas przed niego i zwolnić o 20km/h, jeśli facet jadący przed wami, zjeżdża na prawy pas bez zmiany prędkości to jeśli zjedziecie za nim na prawy pas to odbierze on to jako brak zamiaru wyprzedzania, że macie zamiar za nim jechać. Spowoduje to, że nie będzie później was puszczał, ale będziecie jechać spokojnie za nim. Sorry, ale to co wczoraj ludzie wyprawiali na A1 to aż dziw bierze, że nie doszło do jakiegoś karambolu. Pozdrawiam BAS
  2. Dla prądu stałego mamy: P=U*I R=U/I -> I=U/R z tego wynika że 2x wyższe napięcie da 2 x wyższy prąd. Mamy więc: P=2U*2I czyli P=4*U*I
  3. I jednak w starciu Volvo VC70 z 2004 i przebiegiem 180tys wygrała Mazda. Volvo w doskonałym stanie ze znaną historią. Ale zaczynały się w nim kłopoty. Kumpel nic mi nie ściemniał, mówił jak jest. Komputer zaczynał wywalać błędy tylnego napędu więc niedługo czekałaby mnie zapewne kosztowna naprawa. Skrzynia ok, ale po tym co się naczytałem trochę się jej bałem. No i Volvo o 4tys droższe od Mazdy. Mazda 5, 2007, przebieg 96tys. Historia przebiegu za granicą potwierdzona przez autoryzowanego dealera Mazdy w ich systemie. Auto bez przygód blacharskich. Jedynie dwie wgniotki parkingowe na zderzakach. Gdy tylko trafiło do Polski było serwisowane w warsztacie u kumpla. Więc historia znana od A do Z. Serwis specjalizujący się w Japończykach, znany i polecany na różnych forach. Jakiś rok temu Mazdę dopadła awaria smarowania. Były objawy, auto zaczęło stukać, facet był 200km od Warszawy i pomyślał, że dojedzie, nie dojechał... Naprawa wykonana na oryginalnych częściach, na co są wszystkie dokumenty. Na form Mazdy piszą, że przy dobrze przeprowadzonej naprawie (a w tych silnikach takie naprawy niestety się zdarzają) można śmiało jeździć następne lata. Wycięty DPF i wgrane nowe oprogramowanie (bez żadnych emulatorów). Niestety życie układa się różnie. Facet po naprawie auta zamilkł na kilka miesięcy, nie odbierał auta. W końcu po kilku miesiącach raczył się pojawić, ale niestety koszt naprawy i przechowywania auta przerosły faceta i skończyło się na tym, że właściciel warsztatu pół roku temu odkupił od niego samochód za nieduże pieniądze. Autko bez grama rdzy, stan naprawdę doskonały. W komplecie zimowe opony, które przejeździły jeden sezon. Zostały też zrobione wgniotki na zderzakach. Jakieś dwa miesiące przed awarią silnika facet zdążył zrobić hamulce (tarcze i klocki) oraz wymienił amorki z tyłu. Oczywiście nie obędzie się bez pakietu startowego. Musze naprawić CD i założyć czujniki parkowania (autkiem będzie jeździła żona). Zostałem lojalnie uprzedzony, że jeżeli mam ciężką nogę i strzelam ze sprzęgła to za jakiś czas mogą pojawić się problemy z dwumasą (to to co pisałem wcześniej o sprzęgle, tyle że mi się pochrzaniło, bo sprzęgło wymienili przy okazji rozbiórki silnika). Jeżeli jeżdżę normalnie to powinna jeszcze kilkadziesiąt tys. km. wytrzymać. Więc ze dwa lata spokoju powinno być. Tym sposobem dziś zagościła u mnie Mazda. Zobaczymy co będzie. Jeszcze nigdy nie sparzyłem się na używanym samochodzie. Wydaje mi się, że mimo naprawy silnika takie autko to lepszy wybór niż samochód z niewiadomą historią i Bóg wie jakim przebiegiem od handlarza.
  4. Auto za 50 tysiecy. AC bez znizek 5000. Niezaleznie ile mam znizek za szkode strace 20% czyli 1000 i 10% za kolejny rok czyli 500. W sumie 1500. Sporo. A jak mam jeszcze drugie auto za 100tysiecy to sie robi przez dwa lata 4500 wiecej dla ubezpieczyciela.
  5. podejrzewam, że to może być jedyny w tym roku Freemont zakupiony w PL w takiej konfiguracji
  6. Robisz to w tak nachalny sposob, ze chyba nikt nie ma watpliwosci, ze to jest bezinteresowne
  7. znaczy tak, seat jest dla mnie malo strawny w srodku
  8. Jeśli to zachodnia strona, to ja bym tak właśnie podmurował, nawet ciut wyżej, aby wyglądało na normalne okno. Z Zachodu zawsze pada, wieje, sypie śniegiem - więc lepiej się trochę osłonić.
  9. Może i się gazuje ale muł będzie okrutny. Miałem FL i jeździła fajnie ale tam jest 30KM więcej
  10. Z pewnością Ty nim jesteś zadając pytanie na forum "W jaki sposób zrobić klienta w jajo i sprzedać mu samochód na umowę "na Niemca" " A takie pytanie w deczko zmienionej formie padło z Twojej klawiatury na tym forum. Dalsza dyskusja z Tobą wydaje mi się zbędna.
  11. W tych pieniądzach po prostu szukaj auta w jeszcze przyzwoitym stanie technicznym. Nie zwracaj uwagi na markę.
  12. 1 punkt
    Reflektory i lakier wokoło + ewentualnie przedni zderzak i maskę. Faktycznie niedużo.
  13. Nie raz świeżo naostrzonym łańcuchem trafiłem w glebę i po chwili przestawało ciąć. Warto kupić ręczny pilnik z prowadnicą do ostrzenia łańcuchów. Sam co tankowanie ostrzę łańcuch ręcznie. Po skończonej pracy prowadnicę z boków płaskim pilnikiem traktuję, by "drutu" się pozbyć i odwracam prowadnicę by łańcuch następnym razem jechał po niej w przeciwnym kierunku.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.