To jedno z najważniejszych pytań w obecnym świecie. Nikt już nie chce być "zwykłym Kowalskim". Wszystko ma być premium, prestiż, ładne, lepsze i wypasione. Każdy chce być gwiazdą, każdy chce być wyjątkowy i lepszy w oczach innych niż w oczach faktów.
Nic prostszego. Wystarczy wybrać właściwy samochód i nawet jeśli droga Kraków - Warszawa zajmie nam 6 godzin, droga do wyższych sfer społecznych będzie szybsza niż sparowanie smartfona z samochodowym odbiornikiem.
Zestawienie opracowałem na podstawie rankingu sprzedaży nowych osobówek w Polsce za rok 2015. Polega to na tym, że 34,8% nowych osobówek kupiły osoby indywidualne. Reszta to firmy, floty i ten cały, leasingowy, mało prestiżowy i mało emocjonalny świat. Marki, które mają niższy wskaźnik klientów indywidualnych, którzy są wolni od chłodnych wyliczeń, kosztów, amortyzacji i tego księgowego bełkotu to mało prestiżowe flotowozy. Coś jak ryzy papieru, spinacze i długopisy. Marki, które mają wyższy wskaźnik to samochody rzeczywiście prestiżowe. Wybierane bardziej sercem na kolejnego członka rodziny, kochane i sprzedawane ze łzami w oczach.
Najbardziej prestiżową marką (odpuściłem egzotykę), której wskaźnik wynosi 59,2% to:
1. Suzuki.
Na kolejnym miejscu znajduje się również marka japońska. Wskaźnik wynosi 58,5% i jest to:
2. Mitsubishi.
Najniższy stopień prestiżowego podium jest okupowane przez:
3. Kia - 52,8%.
Tuż za podium mamy motoryzacyjnego Noriakiego Kasaiego:
4. Honda - 52%.
Na tym kończy się lista marek, dla których klient indywidualny jest ważniejszy niż flotowy. Poniżej mamy również prestiżowe marki, wskaźnik lepszy niż średni, ale więcej tych aut wyjechało żeby nabijać kasę właścicielom firm.
Wśród europejskich marek, również są marki premium. Ale "najpremium" jest:
5. Opel - 46,1%. Tak, tak...producent Insigni...a tak się z niej śmialiśmy...
Nie tylko Kia jest ekskluzywna. Koreański brat również.
6. Hyundai - 44,2%.
Teraz czas na najbardziej prestiżową markę francuską. Jest nią:
7. Renault - 40,1%.
No i kolejny przedstawiciel kraju kwitnącej...no dobra, te auta lepiej znają polskich emigrantów niż wiśnie...
8. Nissan - 39,3%.
Kto najlepiej wie co jest premium, a co nie? Złodzieje!
9. Mazda - 39,1%.
Śmiałeś się z...tak, tak, ty się śmiałeś...nie, nie oni, ty się śmiałeś, nie ściemniaj.
10. Dacia - 38,7%.
Japonia prestiżem stoi.
11. Toyota - 38,3%.
Słowo "amortyzacja" ma inne znaczenie dla flotowca i inne dla miłośnika marki:
12. Citroen - 38,1%
I to już koniec. Cała reszta to flotowozy. A tytuł lidera flot i jednocześnie tytuł najmniej prestiżowej marki w roku 2015 otrzymuje:
Ford - 24,1%. Ale jeśli jeździsz Fordem, nie przejmuj się, producent blach zadbał, żebyś szybko uwolnił się od niższego pokładu Titanica.
Pozdrawiam...baaardzo prestiżowo.