Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.08.2016 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. A co, jeśli po prostu nie wiem? Można być pierwszym właścicielem i nie wiedzieć - kiedyś dowiedziałem się o takiej sytuacji 2.5 roku od zakupu auta. Kupiłem nowe, więc wydawało mi się, że malowane nie jest. Potem jednak okazało się, że albo w salonie, albo gdzies wcześniej malowany tylny lewy błotnik - mało fachowo z resztą i dlatego to wyszło w ogóle. Gdybym wystawił auto na sprzedaż, poinformował że lakier jest fabryczny i trafił na kupującego-pieniacza, to już by były groźby pozwu i żądania zwrotu kosztów dojazdu. Oczywiście zawsze można w opisie umieścić informację, że pewności nie mam - tylko jeśli ktoś oczekuje, że mam finansowo odpowiadać za niezgodność ze stanem faktycznym tego, o czym poinformowałem w dobrej wierze, to właściwie na wszystkie pytania należałoby udzielić odpowiedzi "nie wiem". Czy samochód był regularnie serwisowany? Nie wiem - oddawałem go do ASO, mechanikom na ręce nie patrzyłem, może mnie oszukali przy którymś z przeglądów. Czy przebieg jest prawdziwy? Nie wiem - gdy kupiłem auto, na liczniku było 7 km, gdy je sprzedawałem - 40523 km, ja stanu licznika nie modyfikowałem, ale u dealera być może to zrobiono przed sprzedażą auta z jakichś względów. Nie wiem, czy samochód był malowany - ja nie malowałem. Nie wiem, czy jest bezwypadkowy - być może był uszkodzony w transporcie i ja go dealera kupiłem nieświadomie już po naprawie. I tak można właściwie bez końca będąc pierwszym właścicielem - a jesli jest się kolejnym, to już w ogóle poza modelem właściwie za nic innego ręczyć nie można. Na prawdę, dla własnego dobra lepiej po prostu pieniaczy unikać - przy takich oczekiwaniach można wskazać adres najbliższego salonu i niech tam szaleniec jedzie oglądać samochody i straszyć pozwami.
  2. Ale ty Nie masz 40C+ Ja Sie Po prostu boje [emoji33] Teraz zima jest I sa takie a Nie inne problemy a co dopiero jak 45C bedzie przez tydzien... [emoji33] Trzeba bedzie tak jezdzic [emoji57] Sent from my iPhone using Tapatalk
  3. A wzór uczciwego ogłoszenia wygląda tak:
  4. - Proszę mnie zapewnić, że samochód jest bezwypadkowy, a ja tę odpowiedź nagram!!! - Żegnam dranio
  5. Aczkolwiek te oświadczenia mogą się mocno mijać z prawdą, a gwarancja zwykle niczego nie gwarantuje. Kupowanie auta używanego u delaera - poza wyższą ceną - niczym szczególnym nie różni się od kupowania auta używanego w dowolnym innym komisie. Kiedyś moje niespełna roczne auto po szkodzie całkowitej zostało odkupione przez dealera - zostało sprzedane jako bezwypadkowe. Sytuacja była opisywana na AK...
  6. Jeszcze jedna mysl mnie naszla. Z uplywem czasu stac mnie na coraz lepsze auta. Kiedys nieosigalnym marzeniem bylo uzywane polo gti a realnym 10 letni kadett gsi. I gdybym jechal go kupic to bym ogladal badal i mierzyl sznurkiem. Bo mnie nie bylo na niego stac. Gdyby cos padlo to by chwile wrastal w trawnik zaim bym naprawil. Teraz gdy szukam malego miejskiego auta typu corsa 3-4 letnia dla mamy w sumie obchodzi mnie tylko czy nie spawana. Reszta mi lata bo cokolwiek by sie nie zepsulo to bedzie ulamek ceny awarii mojego obecnego auta i w ogole mnie to nie zaboli wiec niech sie psuje. I wiecie co? Wlasnie wiem ze teraz mnie na polo czy corse stac. A na obecne moje auto sie napinam bo np naprawa w aso by mnie zrujnowala bo bylejaka kosztuje tyle co remont silnika w aso w corsie. Wiec wniosek z tego ze ci wszyscy pieniacze po prostu lokuja 70% majatku w samochodzie. Przeciez nie ida do spozywczego z kamera na wypadek splesnialego sernika. Tylko chca nagrywac sprzedajacych auta. Bo to nie sernik. Tutaj jak wtopia 70% majatku to przegraja zycie. Po prostu stac ich ale na auta 2/3 tansze.
  7. O! Znów wątek o moim, ulubionym, ukochanym Oplu. Wiecie, że w Insi nawet guziki na kierownicy są na opak? Samochody z nudnej cywilizacji zachodniej mają sterowanie głośnością pod lewym kciukiem, a np. tempomat pod prawym. A nasza, kochana "Isia" ma głośność pod prawym, tempomat pod lewym. Był okres, że szczerze myślałem, iż projektował to ktoś, kto trzeźwy tylko bywa. No przecież jeśli jadę po mieście, mieszam prawą ręką tymi biegami to ułatwieniem jest, aby operację podgłośnienia najnowszego Justina zrobić lewą ręką...bo jeśli prawą...to mogę to zrobić pokrętłem na desce. Ale ostatnio zrozumiałem, że w tych detalach Insi jest ukryte drugie dno. Myśląc rzeczowo, wszystko, ale to wszystko w tym aucie jest nie tak. Wszystko jest trudniej, gorzej, wolniej, ciaśniej...i tego jest tak...nie pasuje słowo "dużo"...bo tego jest tak...wszystko, że irytacja zamienia się w fascynację. Co trzeba zrobić, żeby pokochać Insię? Trzeba włączyć w głowie tryb...coś a'la Monty Python. Np. jeśli swędzi Was lewa łopatka to nie możecie chcieć podrapać się prawą ręką. Musicie wtedy chcieć spuścić wodę w ubikacji naciskając spłuczkę kijem od miotły i wierzyć, że swędzenie ustąpi. W tym stanie umysłu Insignia jest naprawdę super autem, jazdą nią przygodą, a kupowanie jej odkrywaniem nowych lądów. Żadnej racjonalności, żadnej, chłodnej, nudnej kalkulacji. Amiga, Mac, Prawo i Sprawiedliwość oraz Insignia to nie są rzeczy, to stany umysłu. To świat, w którym czarne dziury są płytkie jak kałuża. Avensis vs. Insignia? Avensis jest symbolem sprowadzenia człowieka do perfekcyjnej maszyny, która w umyśle, sercu i na całym ciele ma słowo "procedura". Insignia jest czymś, czego DaVinci, Einstein, Maria Curie oraz "dżej kej" nie byliby w stanie zrozumieć w żadnym calu. Ale zagłębienie się w nią pokazuje nam jak bardzo ludzcy jesteśmy. Pozdrawiam.
  8. Po prostu jako jedyny "wiesz jak jest", patologii w tym segmencie handlu nikt nie neguje, jednak metody które podajesz są przegięte w drugą stronę, zupełnie nierealne do wprowadzenia w czyn.Wysłane z Moto X Play
  9. Bo rodzice chcą, żeby dziecko, ja się zgubi czy będzie miało jakiś problem, uciekało od mundurowych. Wtedy może się uda go pozbyć na zawsze
  10. Się czepiacie, a żaden nie zauważył, że konstruktor przewidział sytuację i dał odpowiednio duży skok drugiej listwy i jej napinacza.
  11. Miałem takiego przez cztery lata z hakiem - tu ostatnie zdjęcie przez płot, już u dealera, gdzie trafił w rozliczeniu za inne auto: Silnik (1.8) i skrzynia biegów (automat pięciobiegowy) były całkiem bezproblemowe i w sumie trudno byłoby tu znaleźć powód do narzekania. Spalanie w kontekście osiągów też było całkiem sensowne. Gorzej, że o całej reszcie tego samochodu zbyt wiele dobrego już się nie dało powiedzieć.
  12. tak. bo nie wymyśliłbym że to takie proste thx
  13. Siostra ma takie UFO, totalnie niedbane, silnik to jedna z niewielu rzeczy, która działa bez problemu. Benzyna 1.8 oczywiście
  14. ty masz ta wersje 250 km 4x4 i pali ci w wawie 8 litrow ???
  15. Dokladnie. Navi w Civicu 8 gen byla nic nie warta ale w znaczacy sposob podnosila komfort uzytkowania systemu audio i telefonu. Natomiast funkcje navi, algorytmy wyznaczania tras, aktualnosc map, ceny aktualizacji sa bardzo slabe. Dopiero w Connect+ jak sie pojawil garmin i mozliwosc spiecia z netem, zeby sciagnac traffic jest lepiej, chociaz uzytkownicy i tak instaluja AM albo Waze.
  16. Jak po prostu chcesz sobie nawoskować auto i nie bawic sie za bardzo w detailing to kup sobie alkohol izopropylowy (IPA), glinkę o sredniej twardości i wosk collinite no.476 - myjesz auto, glinką szorujesz lakier, żeby ściągnąc syf co do niego przylgnął, potem IPA na szmatkei przelatujesz cały lakier (zeby odtłuścić), potem woskujesz - masz ładnie zrobione auto
  17. szukaj samochodu a nie wyrobu samochodopodobnego
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.