Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.07.2020 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 6 punktów
    No i jak tam rabaty na premiumy? Wczoraj dzwonił do mnie kumpel, który czekał na okazje i wymarzone X6 mu podrożało o 100 koła w stosunku do oferty z początku roku Mówiłem mu żeby z nami kupował to nie.
  2. OK to uściślając co miałem na myśli wstawiając ten filmik: 90% aut na rynku jakiejkolwiek marki to kompletne trupy. Ludzie w 90% zużywają samochody na maxa, po czym picują jak potrafią i sprzedają dalej. Taki lajf. Chcesz dobre, to sobie kup nowe. Ten gość z filmiku, to jestem w sumie ja 15 lat temu - miałem swoje pierwsze auto, złapałem bakcyla, wlazłem na forum (TO forum), zacząłem ładować straszną kasę i straszną ilość czasu w posiadany samochód, przez co jak już dojrzałem do zmiany auta, to to co sprzedawałem miało wspólnego z tym co miałem pierwotnie niewiele, było odpicowane i zrobione na tip top. W sumie to mi trochę zostało, bo każde auto które sprzedaję jest zrobione na tip top. Czy to jest opłacalne? Absolutnie nie. Ziomek jakby podliczył całą kasę jaką władował w swój samochód w naprawy/doposażenia i kaprysy i dołożył do tego ile by za auto dostał jakby je od razu sprzedał w stanie stanie fabrycznym, jedynie ogarnięte do jazdy, a nie pobajerowane, to... pewnie kupiłby sobie taką 159ti w dobrym stanie, ew coś znacznie lepszego w dobrym stanie z dobrym wypasem. Tymczasem nadal jeździ dieslem z dołożonym przelotowym wydechem, coby mieć po kim popcić Miłośnik motoryzacji? Niewątpliwie. Też nim byłem. Tylko przez te 15 lat dojrzałem do wielu rzeczy. Po pierwsze - z gówna bata nie ukręcisz - choćbyś nie wiem jak się starał (dla nieczytatych - chłopak dwa razy przesuwał wizytę u Zachara, bo... mu się woda dostawała do kierunkowskazu i wywalało bezpieczniki , że o 7 miesięcznych postojach u mechaników nie wspomnę...) Po drugie - Chcesz mieć 300 koni - kupujesz coś co ma 300 koni - dłubiesz coś co ma 100 koni na 300 - OK - masz dużo satysfakcji, ale nigdy nie będzie to to samo, co miało pierwotnie 300 koni, poza tym im więcej dłubiesz, tym bardziej martwisz się o awaryjność, bo... Po trzecie - im więcej kombinujesz, tym więcej naprawiasz... nic nie jest tak bezkosztowe jak auto w stanie fabrycznym. Po czwarte - zwykle im bardziej problemowe auto, tym większa społeczność użytkowników na necie. Bo się ludzie spotykają, żeby ogarniać problemy - no i masz alfaholików... Więc ktoś kto trochę doświadczenia nabył. Pojeździł i podłubał w autach innych marek odkrywa, że... są auta znacznie bardziej podatne ma mody. Znacznie bardziej znoszące traktowanie jak urządzenie AGD i olewanie serwisu - bo na tym polega opinia, że auto jest bezawaryjne - jak znosi kompletne olewactwo przez użytkownika - dlatego Toyoty są bezawaryjne i 1.9TDI jest bezawaryjne - bo jak ktoś na głębokim podkarpaciu 3 lata oleju nie zmieni, to se zmieni na 4 rok i nic sie nie stanie.Taki numer w delikatnym silniku kończy się katastrofą. Pojeździsz dużo różnymi markami i wiesz czego chcesz od auta - wiesz co ci pasuje. Może ci pasować "piękno" alfy, może ci pasować mega intuicyjnośc VAGów, możesz chcieć bezawaryjność i bezpłciowość toyoty. Więc - chłopak doszedł do poziomu, że posiada niesprzedawalne auto - NIKT normalny, nie kupuje ostro pozmienianego auta, bo jedyna osoba ogarniająca co jest co w tym aucie to... ten co dłubał. Każdy po nim dziedziczy enigmę. Pewnie przy następnych autach już będzie powoli mądrzał.
  3. Kilka dni temu minęła rocznica odkąd Konik przyjechał do mnie, więc trzeba by zrobić jaką aktualizację . Generalnie jest dobrze .. choć finansowo znacznie gorzej i niestety projekt zwolni. Przede mną jeszcze dużo pracy, ale do rzeczy .. Blacharka - gotowa . Nie było łatwo, do wymiany było mnóstwo elementów, przeszło 20 pozycji . Element po elemencie zostały powymieniane w sumie bez większych problemów. Jedną z zalet Mustangów jest to, że amerykanie nie wywali tłoczni elementów, kupiły je firmy trzecie i dalej klepią na nich blachy. M.in dlatego Dynacorn jest tak dobry i niemal idealnie pasujący. Po całej tej operacji, została naprawiona blacharsko ściana grodziowa, maska, klapa oraz drzwi, które zostały oryginalne. Po podkładach, mastykach, matach bitumicznych tydzień temu został położony lakier .. tu miałem zagwozdkę bo kod koloru wydawał się bardzo ciemny, a stare blachy jaśniejsze (btw wszystkie elementy miały fabryczne lakier !!! 😞 Jednak decyzja była jedna, idziemy w oficjalny kod koloru, bo w sumie blachy mogły wyblaknąć przez 50 lat. Środek wyśrodkowujemy między starymi elementami wnętrza a nową tapicerką. Tak i to wyszło: Nie mogę doczekać się jak to będzie wyglądało z chromami, szczególnie że lakier ma bardzo dużo perły i w słońcu pięknie się mieni. Na pierwszy rzut oka daje się poznać brak dziur Komora w półmacie już gotowa: Na dniach kończy się podwozie wraz z zabezpieczeniem i zaczyna się montaż zawieszenia. Plan to wyjechać "na kołach" za 2tyg w drogę do domu. W międzyczasie ja też nie próżnowałem, zakończyłem remont i składanie silnika - co było czystą przyjemnością i wspaniałą lekcją. Tydzień temu ogarnąłem sam skrzynię: Obudowa była zmasakrowana, brudna, utleniona, ale piaskowania i skiełkowanie dało świetny efekt. Skrzynia w środku wyglądała w idealnym stanie, mimo, że nie była rozbierana, jedynie na spodzie było trochę syfu. Wymieniłem sprzęgiełka, uszczelnienia oraz pierścienie ... zobaczymy czy zadziała na aucie . Przy okazji jeden z wielu dylematów .. uszkodzony OEM czujnik biegów: Jednak czego się nie robi dla historii, sprawa okazała się banalna i gotowe: Wyczyszczony został sterownik skrzyni: Kurczaki, a gdzie te czujniki i kabelki ???? Do auto oczywiście wjadą nowe hamulce. Przód tarczówki, udało mi się namierzyć OEM (nie produkowane od lat 70) serwo, wygrać aukcję w US, potem przesłać do regeneracji w US i finalnie z resztą gratów przesłać do PL. Nie ma nic złego w amerykańskiej wizji odnowy klasyków, otwieramy pudełka, wyjmujemy instrukcję i krok po kroku składamy komplet. W aucie zdecydowałem na polepszenie deko właściwości jezdnych. Został mi doradzony zestaw który wygląda jak OEM, ale ma lepsze o niebo lepsze prowadzenie. Dobrej klasy amorki, tzw Shelby drop - czyli zmiana mocowania wahaczy, grubszy stabilizator .. no i nowe, lepsze gumki. Przewaliłem też całą masę pierdółek typu popielniczki, osłony słupków, itd - wszystko odnowione czeka na montaż. Już tak się z tym rozpędziłem, że sam zacząłem piaskować i malować - efekt jak dla mnie super . Jak dobrze pójdzie to jeszcze w wakacje zacznie się montaż układów w nadwoziu i mam nadzieję jak najszybszy montaż silnika i pierwsze odpalenie .
  4. @maro_t Nie narzekam. Moja 159 z ostatniego miotu ( bodajże lipiec 2011 kończyli produkcję) wiec świeższej już się prawie nie dało 😁 Teraz raczej bym zamienił na silnik 1.75 TBI choć żona jeździ do pracy po A2 i S8 więc diesel odwdzięcza się spalaniem rzędu 6l. Dzisiaj jednak na grupie FB zobaczyłem to zdjęcie i muszę napisać , że ta Brera przyćmiła wyglądam Giulie. Po tylu latach ten egzemplarz wygląda obłędnie 😍 Może w to pójdź 😁
  5. I bardzo dobrze. Mnie się zawsze podobała 159. A jeszcze bardziej odkąd się nią przejechałem. Tylko że najpierw mnie nie było stać na to auto, a potem już nawet najnowsze ezgmeplarze były stare, no i prawie tylko diesel, którego nie lubię. Ale nawet z dieslem to jest genialne auto. Kilka lat temu całkiem przypadkiem trafiłem na nawet przyzwoity technicznie egzemplarz do sprzedania, myślałem żeby kupić chociaż na rok, żeby pojeździć, może się zakochać, a może się zniechęcić do marki, ale żona stwierdziła że w tym aucie śmierdzi psem i żebym tego do domu nie przywoził . W sumie możliwe, ludzie wożą psy, zwłaszcza w kombi, a ja mam słaby węch, to mnie tam obojętne. Odpuściłem ten egzemplarz, ale zacząłem się rozglądać za innymi, które mnie totalnie zniechęciły do szukania dalej i dałem sobie spokój. A dziś trochę żałuję, bo mogłem mieć własne doświadczenia z tym autem i przynajmniej wiedzieć o czym piszę na AK A sąsiad ma taką 159 Ti, srebrne kombi, felgi 19', wygląda to przepięknie. Zawsze taka czysta i zadbana...
  6. Kurde, chodzi za mną i nie chce mi wyjść z głowy. W dobie tych wszystkich nudnych aut wygląda naprawdę super. Jak myślicie - warto brać pod uwagę ? Jest szansa, że nie będzie stała czas w serwisie ? Jeździłem na Sardynii Giulią i bardzo mi się podobało - prowadzenie, silnik - wszystko było super.
  7. Ale o akceptacja? Nie ma jednego auta które spasuje wszystkim. Kupujesz i jezdzisz tym w czym Ci dobrze
  8. Robisz szalunek w poziomie i zalewasz betonem:)
  9. Większości legendy Alfy brały się właśnie z faktu, iż jakieś 90% aut na rynku to zajeżdżone trupy- potem ktoś kupuje "oczami" i zaczyna się problem. Każdy model samochodu niezależnie od marki ma swoje słabe punkty i nawet kupując auto uchodzące za bezawaryjne ale użytkowane rabunkowo można być nieprzyjemnie zaskoczonym. ja szczerze- gdybym nawet idealną 159 trafił nie kupiłbym z racji tego iż najmłodsze auta mają po 9 lat na karku. w Takim przypadku to już robi się lekka loteria.
  10. Gotowce są z gównolitu. Ja przeszukałem OLX i kupiłem stary domek który dziadek inżynier zrobił swoim wnukom. Póki co mój koszt to 4 stówki za domek i stówka za busa żeby to przywieźć. Drewna mam tyle że wyszedłby z tego domek mieszkalny całoroczny😂 trochę żart, ale rzeczywiście jest tego sporo. Mam syna lat 8, dałem mu kartkę i ołówek żeby sobie narysował co chce, plus moje wytyczne (chcę pod domkiem miejsce na narzędzia) i zaczęliśmy dłubać. Jak go zrobię wrzucę parę zdjęć.
  11. Gust jest jak d.., wiadomo, ale do mnie jakoś nigdy nie przemawiał kult Alfy. Nawet gdy jeździłem Fiatami, to mnie wręcz Alfy odpychały za swój design (jak np A147). Nie trafia do mnie przód tych aut, szczególnie z rejestracją z boku wygląda koszmarnie. O ile jeszcze Stelvio ma piękną linię to całość psuje ten przód . Jak zmieniałem samochód to nawet przez głowę przeszła mi Giulia, dopóki jej na żywo nie zobaczyłem. Ciekaw jestem jak firmy leasingowe podchodzą do Alf w kwestii wartości rezydualnej.
  12. Nie oglądam wypocin zachar-a- nie trawię gościa ale pewnie chodzi o akcesoryjny aluminiowy- ozdobny
  13. I tak będzie kiedyś moja 😍 Wam tylko pozostanie internetowe marudzenie 👍😁
  14. A potem sie ludzie dziwia, ze auta znikaja i sa rozbierane na czesci
  15. korek wlewu oleju za 480 zł 🤪
  16. Z ciekawości sprawdziłem ile naprawdę kosztuje taki laser do X5, około 4000 EUR netto za szt, do mojej 3'ki taniocha - adaptacyjny led kosztuje okolice 5 tys PLN
  17. zależy z jakiego punktu widzenia. Np. z punktu widzenia ekologii dostrzegam pewną sprzeczność bo niby teraz wszystko ma być takie eko, a tu wyrzucamy prawie dobry samochód i produkujemy nowy. Z punktu widzenia swojego w takiej sytuacji wolałbym wymienić te reflektory, zderzak, co zajmuje chwilę i jeździć dalej, a nie bawić się w zwrot kasy z ubezpieczenia, zostać bez auta, znowu na szybko kupować następne.
  18. plus robocizna! a na poważnie. Ja tam się nie znam, ale na pewno kosztuje to kupę kasy, czy 20 czy 40 czy więcej tys za reflektor, to nie zmienia faktu że współczesny samochód po małej stłuczce z przodu gdzie do wymiany będzie zderzak, reflektory, jakieś dwa radary od czegośtam i 3 czujniki od czegośtam, to jest szkoda całkowita gwarantowana
  19. Nie no, w tym BMW laser to straszny kibel : Tutaj jest ideał, zakręty w lewo to czysta przyjemność:
  20. To jest Fiat. Oglądałem Jeepa Cherokee z benzynowym silnikiem. W aucie demo świeciła się kontrolka silnika. Sprzedawca powiedział żeby się nie przejmować, to się zdarza. Czyli nic się nie zmieniło.
  21. W moim mieście Stelvio jest bardziej popularne niż Giulia. Wg mnie to jeden z najpiękniejszych SUVów na rynku i tak jak piszesz - jest to auto praktyczniejsze niż Giulia. Nie miałem okazji się nim przejechać, ale recenzje dziennikarzy oraz vlogerów (mniej lub bardziej sponsorowane) są co najmniej pozytywne. To jak Alfa wygląda w środku... Bajka Trochę sponsorowany ten test ale pokazuje jak to auto dobrze wygląda.
  22. W końcu ruszyła blacharka a tak się to zaczeło: A myślałem że 2m3 części nie wejdzie do rodzinne kombi i od kilku dni plazma / wkrętarka /szlifierka / spawarka: Na razie jest wszystko ustawiane przed finalnym spawaniem: tutaj progi wewnętrzne (to dzięki nim cabrio ma sztywność) oraz zewn Druga strona, z tzw Torque boxem, jest to taki trój- boczny element wzmocnienia z grubszej stali, który dodatkowo usztywnia łączenie podłużnicy, wspornika podłogi, progów wew, słupka A oraz ściany grodziowej (podobno mało które auto obecnie ma taką sztywność): Robi się też przód: W międzyczasie dojechał już "silnik" w elementach: W ciągu najbliższych dni mają obrobić mi blok i wał. Głowicę pojadą za to w inne miejsce W międzyczasie masa polerowania było, odnowiłem część chromów, część elementów z nierdzewki, część elementów wnętrza wsytarczyło dobrze umyć. Benzyna lakowa, pasta polerska i papier ścierny idzie u mnie w olbrzymich ilościach. Przygotowałem już nawet stelaże siedzeń. Same druty były w opłakanym stanie ale piasek i proszek im pomógł Pod pokrowcami znalazłem aluminiowe metki z 67' . Nikt tam nie zaglądał przez lata i nie naprawiał taśmą klejącą jak to za oceanem zwykli robić. Z ciekawostek rozebrałem, wyczyściłem przerywacz. W jakimś z manuali znalazłem, że trzeba go okresowo oliwić, ale ... nie od mojego rocznika: Może dla mechanika to żadna nowość, ale dla mnie amatora wałek z kanalikiem od oleju widzę pierwszy raz. Oczywiście był cały zapieczony i nie miał prawa być smarowany. Znów benzyna + szczotka i polerka zrobiły swoje . Z rozpędu wyczyściłem pompę paliwa ale miałem problem z odkręceniem przewodu stalowego. Okazało się, że nowa kosztuje 18$, więc odpuściłem temat.
  23. 0 punktów
    Nie imiennie, ale jak patrzę na ten samochód, to wygląda jak KIA albo inne BMW, nie rozumiem zachwytu nad wyglądem tego. Co rzecz jasna nie dowodzi tego, że komuś może się podobać.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.