Pisałem tu już kiedyś porównanie Fiata Bravo do Kii Rio. W Kii w wieku 8 lat przy przebiegu 115 tys km (ze dwa miesiące temu) nastąpiła pierwsza usterka: pękło trzecie światło stop zintegrowane ze spryskiwaczem tylnej szyby. Poza tym tylne hamulce lubią piszczeć i trochę się zapiekać i trzeba je co jakiś czas czyścić. I to koniec problemów z tym autem. Fiat Bravo do przebiegu 115 tys. km miał już naprawianą skrzynię biegów, półosie, sprężyny, kilka razy wymieniane podświetlenie, wkłady lusterek, światło cofania, dwa razy łożyska amortyzatorów, ze 3 razy rezystor wentylatora chłodnicy, tuleje tylnej belki, daszek przeciwsłoneczny kierowcy, tylne hamulce też ciągle piszczały i się zapiekały i pewnie jeszcze o czymś zapomniałem. O Fiata nawet jak dbasz, to i tak coś się zawsze będzie sypać
EDIT: Przypomniałem sobie że jeszcze amortyzatory przednie były wymieniane na gwarnacji