Paaanie, kiedyś to były czasy, teraz to już w ogóle czasów nie ma. Wszystko się skończyło, a motoryzacja w szczególności. A może ludzie zwracają uwagę na wszystko, i na mechanikę i na elektronikę i uwaga, uwaga: estetykę. Dlaczego piszesz "tandetną elektronikę"? Kto napisał, że chce mieć tandetną? Może dobrą, użyteczną, estetyczną. Nie jestem jeszcze emerytem, ale pamiętam czasy gdy specjaliści od "panie, kiedyś to była motoryzacja" przestrzegali przed ABS, katalizatorem, automatem, klimą (!). Motoryzacja się zmienia, ale nie kończy. Jeśli porównamy dzisiejsze auta do tych z początków wieku, widać przeskok technologiczny jaki dokonał się w jednym pokoleniu. Głównie za sprawą elektroniki i nie chodzi o kolorowe światełka, ale zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Ludzie chcą mieć np. aktywny tempomat, który raz jeden w życiu uratuje kierowcę przed wbiciem się w ciężarówkę na autostradzie. No a za tym idzie automatyczna skrzynia itd, itp. Cóż, samochód nie kosztuje mało. Myślę, że jak ktoś wydaje pieniądze na nowe auto, to estetyka, wygląd, te światełka ledowe i inne rzeczy też są ważne. Nie na darmo marki konkurują na stylistykę i są tu większe różnice niż w rozwiązaniach mechanicznych.