Dla przeciętnego Kowalskiego co od samochodu wymaga niezawodności i sprawnego taniego przemieszczania się, bez luksusu czy sportowych osiągów to dobre rozwiązanie. 1.0 jest "uczciwym silnikiem", przy ok 50 tys km potrafi paść jeden z termostatów, koszt zamiennika 280, za wymianę płaciłem 100 po znajomości. Do kręcenia się wokół komina-8l/100 lpg, szybsza jazda do 140-10l. Na plus dobre fotele, nie bolą plecy nawet po trasach rzędu 1300km, bardzo ustawny bagażnik, spokojnie na wakacje 2+2 się spakują, na minus, fizyki nie oszukasz, buda lekka i wysoka, trochę buja przy dużym wietrze. Do jazd do 150 znośnie, potem pokazuje, że nie do tego stworzony. W bliskim otoczeniu mam w sumie 4szt, 2xDD2FL,1xDD2,1xDD3 wszystkie 1.0 LPG. Ostatnia kupiona w lutym za 95500 z kołami zimowymi-czego chcieć więcej? Wczoraj tankowałem jednego, przy cenie gazu 3.72zł zrobione 602km za 163zł. To auto dla ludzi co samochód traktują jako narzędzie, które ma nie drenować portfela w zakupie i eksploatacji i nie potrzebują mieć "znaczka" dla sąsiadów.