Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
zmywarka nie domywa - co robić?
> Do sprawdzenia na poczatek drozność obiegu wody a szczegolnie śmigiełek i ich otworow napedowych, > potem wlasnie ta pompa. Jestem w stanie rozebrać oba śmigiełka i je jakoś wyczyścić. Ale mam wrażenie po pierwszym podejściu, że nie w tym problem. Może to namoczyć w czymś..... jakimś kwasku cytrynowym czy czymś podobnym? Z ta pompą to nie wiem, jak stwierdzić, czy ona się zepsuła (nie daje odpowiedniego ciśnienia) czy nie. Bo niby jak? Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu zmywarka głośniej pracuje, aniżeli kiedyś. Pozdro Bartek
-
zmywarka nie domywa - co robić?
> Wyjmij i przeczyść te śmigła co rozrzucają wodę, obstawiam że tam dostał się jakiś śmieciuch > pozdr Wyjąłem to górne, bardziej "podejrzane". Ale nie potrafiłem go rozebrać, żeby wyczyścić. Czy to się w ogóle rozkłada na kawałki, czy jest fabrycznie sklejone na amen? Żadnych zatrzasków nie znalazłem. Pozdro Bartek
-
zmywarka nie domywa - co robić?
> Wyczyść filtr, puść pranie na max. temp. - zamiast tabletek kwasek cytrynowy. Który filtr? Ten na dnie, "wylotowy", czy jakiś inny? Dosłownie wczoraj robiłem takie "czyszczenie", jak opisujesz: program max temp + specyfik dedykowany do czyszczenia zmywarek. I dzisiaj pół prania musiało pójść do powtórki. I wątpię, czy będzie OK. To co, serwis? Pzdr B
-
zmywarka nie domywa - co robić?
Cześć, Mam zmywarkę Whirlpool ADG 8763. To kilkuletni już model, ale do tej pory nie było z nią większego kłopotu. Ale teraz już jest. Ok kilku miesięcy obserwuję, że naczynia z górnego kosza są regularnie nie domywane; zostają na nich przylepione jakieś farfocle z dań, względnie coś w stylu "piasku" z ciemnych drobinek. Czyściłem ją jakimiś preparatami dostepnymi w sklepie, zmieniałem tabletki na "lepsze", na te z Lidla i jest coraz gorzej. W zasadzie nie mam jej co włączać na program 50stC, bo bankowo nie domyje. Stosuję 65stC, ale od niedawna też jest słabo. Co robić, jak żyć ??? !!! Dajcie jakieś dobre rady, co mam z nią zrobić, bo akurat zmywarka, przy mojej sześcioosobowej rodzinie, jest urządzeniem ważnym i potrzebnym w zasadzie codziennie. Od razu serwis, czy mogę zrobić coś samemu? Pozdro Bartek
-
Odkurzacz centralny
> Możesz oszacować ile kosztuje wpakowanie podczas budowy domu takiej instalacji pod centralny > odkurzacz? z rozpiską co jest potrzebne i mniej więcej ile kosztuje? Może być na Twoim > przykładzie tych 180m2. To są grosze, szczególnie przy inwestycji typu budowa/remont domu. Za rurki, kolanka, szufelki i gniazdka możesz liczyć.... max 1.000zł. Główny koszt to jednostka centralna oraz same rury do sprzątania. No i ew. robocizna, choć położenie rurek czy podłączenie jednostki to akurat prosta robota. Pozdro Bartek
-
auta z V6 do... 14 000zł
Uważać na przegrzanie wywołane awarią układu chłodzenia, bo może się to źle skończyć dla silnika. Akurat 2.5 V6 jest dość wrażliwy na ta kwestię. Druga sprawa, to że lubi cieknąć ze wszystkich możliwych uszczelek. Komplet takowych to drobiazg, robocizna związana z wymianą już nie. Ale ogólnie, jeśli się nie trafi na zaniedbany egzemplarz, to silnik wart polecenia. Najfajniejszą jego implementacją był Cougar. Mondeo ST to też fajny samochodzik, tyle że trzeba zwracać uwagę na zawieszenie. Jest bardzo dobrej jakości, ale np. wahacze występują praktycznie w wersji oryginał - niestety, troszku kosztują. Z Fordów za nieduże pieniądze fajne są jeszcze Probe, ale nie pamiętam, czy występowały z silnikiem V6.
-
5008 vs. S-max - DŁUGIE - do dyskusji o rodzinnych autach
> Ale co tu jest do rozumienia? > Wiekszosc aut 7-osobowych opartych na klasie D nie zapewni sensownych warunkow kompletowi > pasazerow. > To sa auta max 5-osobowe z ewentualna mozliwocia przewiezienia 2 osob na krotkich dystansach. > Gdybym mial 4 dzieci, to szukalbym czegos pokroju Grand Voyagera > Jechalismy kiedys takim w 6 doroslych osob na narty i bylo git > W drugim rzedzie masz 2 niezalezne fotele, wiec bez problemu mozna przejsc do tylu. Mnie nie musisz tłumaczyć. Mam czwórkę dzieci, minivana i z autopsji znam temat podróżowania w takim komplecie. I właśnie mam taki samochód, w którym w III rzędzie znajdują się dwa niezależne fotele i "przesmyk" między nimi wystarczający do przeciśnięcia się dorosłej osoby. Pozdrawiam Bartek
-
5008 vs. S-max - DŁUGIE - do dyskusji o rodzinnych autach
> Akurat 6 osob mozna upchnac na zasadzie 2+3+1 Ale ludzie to nie towar do upychania. Skoro samochód jest 7 osobowy, to powinien pozwolić na swobodne podróżowanie przynajmniej 6. osobom. Nie teoretyzujmy tutaj pls, bo widzę że temat podróży większych rodzin znasz chyba tylko z teorii oraz obrazków w necie. To wcale nie jest trywiał, jak masz z czwórką dzieci przejechać w lato nad polskie morze bądź gdzieś dalej w Europę. Pozdro Bartek
-
5008 vs. S-max - DŁUGIE - do dyskusji o rodzinnych autach
> Jeżeli mówimy o 2+4 to jak najbardziej idzie wsiąść przez bagażnik. > o proszę A ile według Twojej koncepcji osób ma podróżować w III rzędzie? Bo jeśli dwie, to ciekaw jestem, jak rozwiążesz to wsiadanie przez bagażnik. Pozdro Bartek
-
5008 vs. S-max - DŁUGIE - do dyskusji o rodzinnych autach
[ciach] > To tyle ode mnie, jeśli ktoś ma coś do dodania, to "otwieram dyskusję" Na poczatek miałbym pytanie, jakiej wielkości rodzinę masz na myśli podczas rozważania S-Maxa bądź Puga 5008. Jeżeli jest to 2+2 lub 2+3, to w tych samochodach rzeczywiście można mówić o dużym bagażniku. Ale gdy masz przewieźć 2+4, podczas szukania sensownego auta zaczynają się schody. Dlaczego? Ano dlatego, że w większość aut "rodzinnych" wchodzenie do III rzedu siedzeń jest mocno utrudnione bądź bezwzględnie wymaga składania skrajnego fotela w II rzędzie. I tu jest największa skucha, szczególnie gdy zamontujesz foteliki 9-18 w II rzędzie - każdorazowe odpinanie fotelika, żeby przepuścić pasażera jadącego w bagażniku, jest na dłuższą metę nie do zaakceptowania. Dlatego też, moim skromnym zdaniem, wsiadanie do tyłu powinno być możliwe przez klapę bagażnika. I zdaje się, że zarówno S-Max, jak i 5008 nie pozwalają na taki zabieg, ze względu na brak szczeliny pomiędzy fotelami w III rzędzie. Ogólnie, to minivany o długości do ~4.6m średnio się nadają jako rodzinne samochody dla rodzin 2+4. Dla mniejszych owszem tak. Aby pasażerowie z tyłu w III rzędzie podróżowali w rozsądnych warunkach, samochód powinien mieć >4.8, 4.9 metra. Cała reszta to kwestia upodobań - co kto lubi, czego się boi (awaryjność) oraz czy lubi wygodniej i miękko, czy stabilność w zakrętach. Kwestii wyposażeniowych oraz kwestii ceny nie poruszam, bo to sprawy do dużych negocjacji. Zawsze można wyrwać jakąś promocję, wyprzedaż, okazję, zmianę rocznika czy cokolwiek. BTW: S-max powinien niedlugo mieć swoją nową odsłonę. A i tak najbardziej mi się podoba z europejskich minivanów. Szkoda, że nie ma odsuwanych tylnych drzwi, jak Sharan.
-
Auto dla dziewczyny do 7tys
> Podsuńcie jakieś pomysły:) Pojedź z nią na miasto i niech Ci pokazuje samochody, które jej się podobają. Potem oceniaj, czy dasz radę to kupić za 7 tysi, czy raczej nie. Zacząłbym od "podobania się" a dopiero później zastanawiałbym się nad pozostałymi cechami samochodu. To ma być auto dla kobiety, więc nie spodziewaj sie racjonalnych wytycznych. Pozdro Bartek
-
Wybór samochodu ON vs LPG (na przykładzie ix20/venga)
> No co Ty opowiadzasz. Wiekszosc ludzi w garazu podziemnym parkuje z zamontowanym LPG. Nawet tu sie > chwala, ze maja ukryt. Osobiscie zycze tragedii i wysokiego odszkodowania platnego z pensji do > konca zycia. Jeżeli "osobiście życzysz tragedii", to u Ciebie z głową coś nie tak. No, chyba że pisałeś to wiedziony typowa polską złośliwością; wtedy jestem w stanie to zrozumieć. Wymień choćby dwa-trzy przypadki owej "tragedii" wywołanej instalacją LPG w niewentylowanym parkingu. Nie zawsze trzeba parkować na parkingach. W Warszawie korzystam tylko z dwóch takich parkingów, żaden z nich nie jest publicznie dostępny (własność prywatna, trzeba mieć prawa wstępu). > To jest IMO najwieksza wada LPG ale jak ktos mieszka poza miastem i lata w trasu to LPG brzi sensownie. Tylko że w takich przypadkach ujawnia się największa wada LPG, tzn. ograniczony zasięg na standardowej wielkości butli. LPG najlepiej sprawdza się wszędzie tam, gdzie zużycie paliwa jest wysokie: miasto, góry, duża pojemność silnika. Pozdro Bartek
-
Wybór samochodu ON vs LPG (na przykładzie ix20/venga)
Z Motostat wynika, że spalanie ON dla tego silnika krąży raczej w okolicach 6. litrów. Do obliczeń zakładałbym 6.5 litra, w zależności od tego, czy częściej jeździsz po zakorkowanym mieście, czy w trasie. Przy LPG weź pod uwagę kilka rzeczy: - częstotliwość tankowań wynikająca bezpośrednio z pojemności zbiornika LPG oraz z intensywności jeżdżenia. Zakładasz przebiegi roczne 25.000km, więc to nie mało. Dla mnie częste tankowanie to główny minus instalacji LPG, choć ogólnie mam o nich dobrą opinię - koszty obowiązkowych corocznych przeglądów - na stacji diagnostycznej pojawiasz się co rok, od nowości auta = upierdliwość + koszt - dodatkowe koszty serwisowania instalacji w ASO, bo pewnie będziesz chciał na nią otrzymać gwarancję - jeśli wlew LPG nie jest ukryty, to na niektórych parkingach krytych mogą się czepiać Moim zdaniem LPG jest opłacalne, pod warunkiem rozwiązanie problemu częstych tankowań. Reszta wg mnie to już same zalety. Pozdrawiam Bartek
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
Mercedes W203. Przełącznik zespolony kierunkowskazów. Umieścili go nie "na godzinie 9", jak w każdym normalnym samochodzie, tylko "na godzinie 7:30", czyli niżej niż normalnie. I żeby było weselej, to jeszcze zlikwidowali prawą dźwignię od wycieraczek i zintegrowali je z ww. przełącznikiem po lewej. I tak, jedną wajchą włącza się kierunki, światła drogowe oraz wycieraczki ze spryskiwaczem. I oczywiście jest tam "potrójne mignięcie kierunkiem", ale to akurat mi bardzo pasuje. ciekawostka z Forda Capri Światła postojowe oraz mijania włącza się dźwignią identyczną, jak ta dla wycieraczek. Umieszczona jest ona tuż obok wycieraczkowej, jedynie tylko nieco dłuższa. Tysiąc razy zostawiałem już capri na włączonych światłach, bo za ChRLD nie jestem w stanie się do tego przyzwyczaić. Na szczęście po wyjęciu kluczyka zostają zapalone tylko postojówki. Klakson oczywiście w lewej dźwigience, tej od kierunków. Ale zamierzam przełożyć na "normalnie". Ople Astra F Włączanie oświetlenia kabiny przez pociągnięcie do siebie przełącznika świateł. Dwa lata jeździłem w przekonaniu, że moja Astra nie ma możliwości zapalenia światła w kabinie przy zamkniętych drzwiach. Reszta ludzi w firmie, gdzie Astry były autami służbowymi, również nie miała o tym pojęcia. Ale ten temat to już ikona motoryzacji. Pozdro Bartek
-
Nowa tendencja na stacjach benzynowych?
> zaryzykowałbym twierdzeniem, że spadła popularność silników diesla Ale to nie osobówki robią popyt na ON, tylko ciężki transport. A tego akurat w PL jest pod dostatkiem. Pozdro Bartek
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Nie rozmarz się za bardzo. W 2006 sensacją było, że uchowała się jeszcze jedna Xantia ale już nie > była na sprzedaż. To są parkingi z baaaardzo dużą rotacją i samochody stojące po pół roku są > uznawane za dość "zasiedziałe". Tak czy naczej, chętnie bym sie na taki parking wbiłi nieco pomyszkował.
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> mnie ciekawi jaki jest najstarszy model z tych wszystkich parkingów Czytasz mi w myślach...... Jak by się udało zapuścić na taki parking z egzemplarzami z lat 90, 80 lub jeszcze lepiej wcześniejszych - byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. I to nic, że silniki nadawałyby się do wyrzucenia. Liczy się oryginalność modelu.
-
Najmniejszy silnik V6 w jakich autach był ?
> Żuporożec miał V2, jeśli szukamy mniejszej ilości garów Oj chyba Cię deczko poniosło. Zaporożec miał silniki V4, od samego początku istnienia modelu. Aha, i jeszcze coś: zamiast "ilości garów", pisz "liczby garów" - będzie bardziej po polsku. "Gary" są policzalne, więc "liczby". Pozdro Bartek
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
Niesamowita sprawa. Ciekawe, czy z takiego składowiska można "wyjąć" jakiś egzemplarz.... Pozdro Bartek
-
Do oceny - Ford i AF
> W fordzie to do obejrzenia doły drzwi, progi i klapa - rdza czai się wszędzie silnik jest ok , > wystarczy go normalnie serwisować. Skrzynia to bardzo dobre MTX-75 mocna i wytrzymała. Aaa co > do gazu to .. da się ale różnie mówią. Ja znam zeteca 2.0 który ma na gazie nalatane grubo > ponad 100kkm (przebieg teraz to ponad 350kkm) i auto ma się doskonale Ja miałem Zeteca 2.0 w Mondeo, którym nalatałem prawie 200 tys km na LPG. Sprawował się nienagannie i wiem, że służył jeszcze długo następnemu właścicielowi. Pozdro B
-
Najmniejszy silnik V6 w jakich autach był ?
A V4 też Cię interesuje? Bo najmniejsze V4, jakie znam, to fordowskie V4 z typoszeregu Kolonia, o pojemności 1.300. V6 to 1.8. Też Ford. No i wspomniana przez Ciebie mazda. Pozdro bartek
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> dzięki za wszystkie opinie WSZYSTKIM DYSKUTANTOM opinie w tym wątku są dowodem że AK ciągle > poszerza horyzonty, Pięknie napisane. Jak dla mnie to tu jest typowa AK-owa rozpierducha, czyli 5 yskusji na raz coraz mocniej odbiegających od głównego wątku. > jeśli dopiszę coś do tego wątku to będzie już po jazdach testowych P301 > lub C-Elysee 1.2 z robotem ETG Czekamy z niecierpliwościa na test tego wozidła. To będzie bardzo ciekawe przeczytać Twoje spostrzeżenia. Może kilka osób zweryfikuje po tym swoje poglądy.... A żeby dodać coś od siebie, to tylko powiem, że z tym budżetem jednak szukałbym czegoś "trochę" używanego, np. dwulatka. Pozdrawiam Bartek
-
Bagażnik rowerowy na tylną klapę...
> Koszt haka + koszt bagażnika czyni zabawę nieopłacalną. To już wolę kupić rynienki do belek i z > głowy. Myślałem tylko że taki na klapę może mieć zalety w stosunku do dachowego. Zaletą jest to, że wygodniej się zakłada/zdejmuje rowery. Ja natomiast obawiałbym się możliwości zniszczenia lakieru w miejscach, gdzie ten klapowy bagażnik będzie się opierał o karoserię. Jesli nie masz haka i jest to jakiś spory wydatek w przypadku Twojego auta, to rzeczywiście nie warto się w to pchać. Pozdro Bartek
-
Bagażnik rowerowy na tylną klapę...
> Przyjmuję do wiadomości ale jeśli masz jakieś argumenty to chętnie posłucham. I pytanie dodatkowe: > czy taki dziecięcy rowerek jak na foto poniżej (koła 16') da się bez problemu umieścić w > zwykłych uchwytach dachowycz czy trzeba kombinować? Woziłem tak rower syna i nie miałem problemu z mocowaniem do bagażnika dachowego. Uchwyty miałem takie typowe, żadnych wydziwasów. Jeżeli masz tylko jeden rower do przewiezienia na dachu, to może spróbuj go położyć. Pozdro Bartek
-
Bagażnik rowerowy na tylną klapę...
> ...ale do sedana. Ma to sens? Używał ktoś? Jakie wrażenia? > Czy może lepiej normalnie dać rowery na dach? A haka nie masz? Pytam, bo w zeszłym roku wiozłem na takim bagażniku 3 rowery i zastanawiałem się długo, dlaczego tak późno zacząłem korzystać z takich wynalazków. Pozdrawiam Bartek