Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
problem ze sprzęgłem?? Mondeo mk2
> dzisiaj równo 198 000 jak wyjechało z fabryki;) No to jak najbardziej ma prawo odmówić juz posługi. Umawiaj się do warsztatu, tylko weź pod uwagę to, co Ci pisałem wcześniej. Unikaj amatorów, to zapłacisz mniej za robociznę. Pozdro Bartek
-
Znika płyn chłodzący.
> Załóżmy na chwilę, że nie jest to ani UPG ani głowica. Skoncentrujmy się na wycieku. Tylko jak go > znaleźć? Zabarwić płyn chłodzący, zdjąć płytę pod silnikiem, dostać się do nagrzewnicy. Odpalić silnik na zimnym i po kolei obserwować, co się dzieje: czy poprawnie działa termostat, czy otwiera się duży obieg a po włączeniu ogrzewania wewnątrz - czy leci ciepło i czy nie ma wycieku w obwodzie nagrzewnicy. A nie masz przypadkiem jakiegoś Webasta? Pozdro Bartek
-
Znika płyn chłodzący.
> Nie bulgocze po odkręceniu korka na zbiorniku wyrównawczym? Wcale nie musi. Bywają takie nietypowe awarie UPG, gdzie nie ma przedmuchów do ukł. chłodzenia bądź są one nieznaczne. Choć akurat przy tak dużych ubytkach spodziewał bym się nieco bardziej spektakularnych efektów. > Nie przegrzewa się? Będzie się przegrzewać, jak zrobi się za mało płynu. Wcześniej niekoniecznie. Znam przypadek, gdzie dopiero ubytek prawie 2l płynu powodował nieznaczny skok temperatury. Silnik 2000ccm. > Węże nie puchną? Nie muszą, patrz pkt. 1. > Jeśli nie, to raczej nie uszczelka pod głowicą i szukałbym gdzie się sączy ... To już nie jest sączenie, to wyciek. Ja natomiast nie porzucałbym wątku UPG. W najgorszym razie głowica, ale to właściciel musi się przyznać, czy jest szansa, że doszło do przegrzania głowicy i jej pęknięcia (wyścigi, katowanie, jazda w górach lub z b. dużym obciążeniem). Pozdro Bartek
-
problem ze sprzęgłem?? Mondeo mk2
> wróciłem z trasy, zrobiłem 600 km i ok z wyjątkiem "zwijania asfaltu" Twoje próby "zwijania asfaltu" są jak sabotowanie tego samochodu. Aż się prosisz o to, żeby Ci się sprzęgło rozleciało. Skoro się ślizga, to trzeba wymienić a nie "sprawdzać" w sposób, w jaki opisałeś. Jaki masz przebieg na tym sprzęgle? Moje zaczęło się ślizgać po ok. 180tys km. Pozdrawiam Bartek
-
Szukanie auta za granicą
> To jak szukac? Przez ebay? Komisy online ? Czy jechac w ciemno i szukac w komisach i na gieldach? Pięć lat temu znalazłem swoją MPVkę za pośrednictwem mobile.de. Normalnie skontaktowałem się z ludźmi, pogadaliśmy (angielski) i dogadaliśmy szczegóły. Znalazłem sobie również "po drodze" 2-3 sztuki alternatywne, w razie gdyby tamta upatrzona okazała się niewypałem. I pojechałem z kumplem, jego samochodem. Później tak samo znaleźliśmy Merca dla teścia. Autko kupione w Berlinie, w największym firmowym salonie Merca. Teraz też szukam samochodu i zrobię dokładnie tak samo. Nie odrzucam również ofert niemieckich dealerów czy komisów, byleby nie był to wieeeeeeeeelki plac "u Turasa". Dużą nadzieję przywiązuję do komisów przy dealerach samochodów nowych, bo tam pojawiają się auta zostawiane przez klientów w rozliczeniu i po jakimś czasie dealer jest skłonny do przyzwoitych rabatów. Lot samolotem ma sens wtedy, kiedy masz upatrzone i pewne auto, które wiesz, że kupisz. Inaczej tracisz na mobilności i nie obejrzysz egzemplarzy alternatywnych. Pozdro Bartek
-
Szukamy trzydrzwiówki dla kobiety.
A pokazywałeś jej e46 compact? Też fajne!
-
Szukamy trzydrzwiówki dla kobiety.
> e46 coupe i nie ma co patrzeć na jakies Fordy czy inne Golfy w opakowaniu Audi... Tylko że znaleźć dobre i nieoszukane e46 coupe to nie lada wyczyn.
-
problem ze sprzęgłem?? Mondeo mk2
> dlatego właśnie trzymam to auto;) i remontuje jak coś się sypnie na oryginalnych częściach > motorcrafta... Jeśli sprzęgło Motorcrafta będzie w rozsądnej cenie, to bierz Motorcrafta. A jak nie, to Sachs, Valeo, LUK. I pamiętaj od razu wymienić wysprzęglik, żebyś potem nie musiał jeszcze raz wszystkiego rozbierać. Aha, jeszcze jedno. Wymiana sprzęgła w Mondeo z Zetekiem jest trochę nieprzyjemna. Niektóre warsztaty nie potrafią sobie z tym poradzić i chcą nawet wyjmować do tej operacji silnik. Nie jest to potrzebne, co najwyżej lekkie opuszczenie przedniej belki. Szukaj takiego warsztatu, który to już robił i który zna pewne "myki", aby zrobić sprawę sprawnie bez konieczności demontażu połowy samochodu. Pozdrawiam Bartek PS> miałem Mundka MkII z Zetekiem 2.0l. Miło wspominam ten samochód.
-
Dodatki do benzyny
> Ktoś z Was stosował dodatki do benzyny? Warto/nie warto? > Pytam bo jest tego trochę na rynku...STP, Kleen-Flo, Millers... Jeżeli jeździsz na paliwach z zaufanej stacji, która nie oszukuje bądź nie ma zleżałego paliwa, to raczej nie ma to sensu. W dodatku, jeśli stosujesz olej zgodny ze wskazaniami producenta silnika i nie przeginasz z terminami wymian. Na zimę ewentualnie można dodać coś do ON, żeby zapobiegać wytrącaniu parafin. I to wszystko. Natomiast jeśli silnik jest stary, wysilony lub ma nieznaną historię, warto o niego zadbać na początku użytkowania: jakaś płukanka a potem dobry (właściwy) olej. Ja do swoich staruszków ostatnio dolałem dodatek zmniejszający tarcie Archoil; najpierw w Toyocie (21 lat) a ostatnio w Capri (34 lata). Toyotkę nieco wyciszyło natomiast w Capri jeszcze za wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć, bo nie zrobiłem po wymianie jeszcze nawet 100km. Ale więcej wydziwiać nie będę. Pozdro Bartek
-
Van
> U mnie jest 2+1 rozwojowo (żonka w ciąży). Jeździmy w 5 osób dorosłych + już niedługo 2 dzieci. W > R75 mam kufer (400l) załadowany po brzegi przy weekendowym wyjeździe. > Padł pomysł by wziąć Vana tylko ciężko znaleźć coś odpowiedniego dającego radę na polnych drogach z > traktorowymi koleinami i pojemnego za razem. Swoją Madzią bym się zabrał. Ona jest dość wysoko zawieszona, więc i kolein się nie boi, i polnych dróg. Jeśli musisz mieć dożo bagażu, to przymierz się do Vito bądź do T5. Pozdro Bartek
-
Van
> Po rozeznaniu rynku zrezygnowałem z vana. Musiałbym kupić busa by spełnić wymagania. Do codziennej > jazdy nie ma to większego sensu. Ja jeżdżę vanem na co dzień. Tyle że bez bagaży. Ale na co dzień, bo mam 6-os rodzinę. > Może trochę przesadziłem. Jednak patrząc na liczby to nie ma tak wielkiej różnicy. C8 ma 225l > minimum a CC 170l minimum. W obu zmieścić głęboki wózek i łóżeczko turystyczne nie jest łatwe > o ile w ogóle możliwe. Nie wierz liczbom w katalogu, one nie oddają faktycznych możliwości załadunkowych niektórych vanów. Do swojej Madzi MPV pakowałem codziennie wózek bliźniaczy (Teutonia S4) oraz kilka toreb. Wózek co prawda trzeba było rozłożyć, ale po kilku dniach praktyki byłem w stanie wypakować się w 3 minuty. Jeździłem z kompletem 7. foteli w samochodzie. Pozdrawiam Bartek
-
Van
> Na co dzień w składzie 2+2 spełnił by wymagania z nawiązką. Problem się robi przy weekendowych > wyjazdach co dwa tygodnie w 7 osób. Obecnie są to wyjazdy na dwa auta. W przypadku osób dorosłych rzeczywiście może być problem. Jeśli tylko jadą dzieci, spokojnie można wykorzystać na bagaże przestrzeń na nogi w II oraz III przędzie siedzeń. Alternatywnie - box. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Natomiast na duże wakacje gdzieś dalej może być ciężko przy pełnej obsadzie miejsc. Pozdrawiam Bartek PS. Porównanie do bagażnika CC jest moim zdaniem krzywdzące, ponieważ zapakować można do wysokości tylnych foteli. A to wcale nie jest mało a na pewno więcej, aniżeli w CC.
-
Van
> Przymierzałem się do Espace 3 2.0 noPb + Lpg oraz do C8 2.0 diesel. Oba w opcji 5-cio osobowej są > ok. Po wstawieniu dodatkowych foteli kufer zmniejsza się do podobnych rozmiarów jak w > Cinquecento. Jak na moje potrzeby odpada. Poza tym bardzo dobre wrażenia z jazdy. Jednym ze sposobów, jeśli jedziesz w mniej niż 7 osób, jest wyjęcie któregoś z foteli z III rzędu. Wtedy masz znowu dość przepastny bagażnik. Moja 6-os rodzina tak właśnie podróżuje na wczasy. Boxa na dach nie używamy. Pozdro Bartek
-
Van
> Espace , C8, 807 co polecicie z vanow i jakie silniki ? moze ktos ma na sprzedaz cos ciekawego z > gazem Mam na wydaniu moją Mazdę MPV. Tyle że nie z gazem, ale z dieslem CITD. Wszystko, co ważne mechanicznie zostało w niej zrobione. Rozważam sprzedaż, bo potrzebuję nieco wiekszego samochodu na wakacyjne podróże dla mojej rodziny. Po szczegóły zapraszam na priv, jeśli jestes zainteresowany. Pozdrawiam Bartek
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> jakby wszyscy tak reagowali, to nie byłoby na swiecie 200-500 konnych aut. bo przeciez 60 km > wystarczy do miasta > 200KM to taki złoty środek jest. nie zabija paliwożernością i na trase od biedy styknie, coby nie wył. Ja się odnosiłem do pierwszego postu, gdzie napisano, że samochód będzie używany w 95% w mieście. I chodzi mi o to, że Audi A6 z silnikiem 200+ koni pasuje mi średnio do takich zastosowań. Jestem jak najbardziej za dużymi i mocnymi silnikami, ale mimo sympatii do takowych, staram się pragmatycznie podchodzić do procesu wybierania auta pod konkretne zastosowania. Ot i tyle. Ale oczywiście, nikt bogatemu nie zabroni... Pozdro Bartek
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> Lepiej mieć i nie używać niż chcieć użyć i nie mieć. > Ja to rozumiem. Sam wybieram najmocniejszy na jaki mnie stać w chwili zakupu. Ja staram się racjonalizować swoje wybory. Na miasto nie brał bym A6, nawet jeśli by mnie było stać. Jestem zmuszony jeździć dużym samochodem (4.8m długości) po Wawie i z parkowaniem jest słabo. Podobnie jak na miasto nie brałbym bardzo mocnego i przez to paliwożernego silnika, bo nie lubię często zaglądać na stację paliw. Ale oczywiście mamy wolny kraj i każdy może dokonywać dowolnych wyborów, ignorując ich racjonalność. Pozdro Bartek
-
Używane,Małe, tanie, kombi, diesel i automat z klimatyzacją.
> Co polecamy i dlaczego? > Typowe usterki i niedomagania, koszty eksploatacji. > Używane. > Cenowo do 10 000 pln. Podana kwota plasuje Cię w latach 90 a wtedy automat oraz silnik diesla nie często chodziły w parze. W mobile.de po wpisaniu kompletu Twoich kryteriów wyskakują Meśki, VW, Audi a z mniejszych autek - Opel Astra. Zastanów się, nad czym bardziej Ci zależy, bo żeby się wyrobić w cenie, będziesz musiał z czegoś zrezygnować. Pozdro Bartek
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
A na ch...lerę 200+KM do miasta ????? Ci Twoi znajomi są z tych, co się muszą ścigać na każdych światłach?
-
Wybór auta do 110000zł
> 2.0 165KM > 307 2.0hdi 136KM > żona potrzebuje mocy i MOMENTU do sprawnego wyprzedzania Żona potrzebuje przeszkolenia z techniki jazdy a nie szmocy i MOMENTU. Przy Twoich wymaganiach to nawet i 3.0TDI może być za słabe.
-
Sposób na stare uszczelki drzwi?
> Wężyki kupić można w sklepach winiarskich - i tu jest pełny wybór średnic - albo w marketach. > Bywają w castoramie. Poszukam. Casto mam pod nosem. > nie wiem czy z szybrem będzie tak łatwo, tam jest chyba zamknięta uszczelka typu O Najwyżej rozmontuję szyber, żeby wyciągnąć uszczelkę. Już to robiłem raz. Pozdro Bartek
-
Sposób na stare uszczelki drzwi?
> winiarski wężyk silikonowy do wnętrza uszczelki, 4-5mm zazwyczaj załatwia sprawę Te 4-5mm to średnice wewnętrzna/zewnętrzna tej rurki? Jak sie ją montuje w starą uszczelkę? Masz jakiś rysunek poglądowy? Gdzie to kupić? Muszę uszczelnić szyberdach, bo przecieka w dużym deszczu. Pozdro Bartek
-
Mały spór czy benzyna czy diesel - pomóżcie ...
> Mocną benzynę i dołożyć LPG. > Łatwo znaleźć, zazwyczaj mniejsze przebiegi mają auta i wiele silników "większych" dobrze > współpracuje z LPG. Auta na pełnym wypasie zazwyczaj. "Większy" silnik wychochluje odpowiednio więcej LPG. Przy planowanych przebiegach kupującego może się to przełożyć na tankowanie co 2-3 dni. O ile nie poświęci bagażnika i nie zainwestuje w 80-100l walec na paliwo. Jestem zwolennikiem LPG, ale przy dużych przebiegach, pojemność butli jest moim zdanie zbyt irytującym ograniczeniem. A na baku ON można zrobić 800-900km, nawet po mieście. Pozdrawiam Bartek
-
Nocny wyjazd Wwa - Sopot - którędy z/bez autostrad (ceny)
> Tyle,ze chyba nastapi to w 2020 r. jak nie póżniej.Najgorszy odcinek Elbląg - Gdańsk ze względu na > most na wiśle zanim zostanie zrealizowany to chyba prędzej 3 pas autostrady zbudują. Nie jestem pewien, czy dobrze słyszałem, ale mocna rozbudowa siódemki jest przewidziana w planach 2017-2020. Moim zdaniem to dobry news, bo inwestycje drogowe u nas w kraju to b. trudny temat. Pozdro Bartek
-
Nocny wyjazd Wwa - Sopot - którędy z/bez autostrad (ceny)
> Wczoraj w obu kierunkach na odcinku Elbląg - Gdańsk korki były lekko mówiąc zniechęcające > Na naszej cudownej autostradzie było jeszcze gorzej > Sam wybrałem 7mkę i bardzo sensownie porusza się tą trasą. W piątek wieczorem podróżowałem z Białogóry do podwarszawskiego Czosnowa. Wyjazd o 20:30. Mimo że navi namawiała mnie na podróż autostradą do Torunia, ja wybrałem S7. Ciasno było jedynie ok. 20km przed Elblągiem, potem luzy i płynna jazda. W sumie podróż zajęła mi 4h40 z małym przystankiem na zakup kawy. Prędkości przelotowe niewysokie, około 110-120km/h, głównie ze względu na załadowanie ludźmi, bagażami i 3. rowerami na haku. Wynik uważam za zadowalający. A jak siódemkę przerobią wreszcie na całej długości na dwupasmówkę, to w ogóle mi ta autostrada nie jest do szczęścia potrzebna. Pozdro Bartek
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Popełniasz dwa błędy. Patrzysz na tą kwestię pragmatycznie i rynkowo. Kilka osób próbuje Ci wytłumaczyć, że takie podejście wcale a wcale nie jest błędne. > Dlaczego to są błędy? Twingo > i Fiat 500 to nie są najważniejsze "flotówki", które ciągną sprzedaż koncernu. Punto już tak, > Clio już tak, ale te auta mają być (a szczególnie 500-ka) klimatyczne. Mają być pokazem > możliwości producenta i źródłem radości dla klienta. Mają definiować styl życia > ("lajfstajlowe") i potencjał producenta. Bo nie sztuka zrobić super samochód za trylion > dolarów, sztuka zrobić samochód dla każdego w nie każdego stylu. Pozwolę sobie na cytat: "popełniasz dwa błędy"!! Pokazem potencjału i możliwości producenta wcale nie są najmniejsze bądź lajfstajlowe modele. Taką rolę/funkcję przejmują zazwyczaj modele najdroższe, te z pierwszych kartek katalogu. Są one zazwyczaj albo luksusowe, albo sportowe, albo jedno i drugie. > Ale dlaczego 500-ka FWD nie ma klimatu skoro taki słodziak psepiękny? Ponieważ - i chcę to podkreślić bo ciągle się tu z tym spotykam > - klimat auta pochodzi od techniki, a nie od wyglądu. Całkowicie się z Tobą nie zgadzam, że klimat auta pochodzi od techniki. Ani VW Bulik, ani Ford "Knudsen", ani Carmann Ghia, ani Garbus, ani Cytrynka 2CV nie oszałamiały techniką, natomiast nie można im odmówić klimatyczności - ani teraz, ani w czasach, gdy zmotoryzowały Europę i stały się ikonami motoryzacji. Tezy, które stawiasz w tej dyskusji są mocno kwestionowane, ale zdajesz się tego nie widzieć, natomiast nader chętnie oceniasz rozmówców pod względem popełniania przez nich błędów. > Klimat auta musi poczuć nawet ślepiec w > pochmurną noc. A budowanie premium otoczki wokół pudła, które od góry przypomina Fiata 500, a > od dołu Pandę Van z kratką i bałaganem na "pace" to coś jak pytanie dziadka czy jak wybuchło > powstanie to Niemcy odcięli Wi-Fi w centrum. Lubię Twoje porównania, bawią mnie. Ale w powyższym akapicie "niechcący" zapominasz, że Fiat 500 wcale nie miał być Premium, tylko lifestyle. A to są dwie różne rzeczy. Od stylu Premium koncern Fiata ma przecież Lancię, w omawianej kategorii wagowej - model Ypsilon. Pozdrawiam Bartek