Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bartłomiej

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bartłomiej

  1. > Po prostu jedź jak europejczyk, a nie jak Rosjanin. Jadymy na dwa samochody, obie zalogi po 4 osoby, więc szaleństw nie przewiduję. Raczej zależałoby mi na spokojnym przejeździe bez stania w korkach. Navi wezmę, będę miał w tel NaviExperta oraz Google. > Jak napiszesz skąd jedziesz, łatwiej Ci będzie pomóc. > No chyba że trzeba założyć, że jedziesz z jedynego miejsca w PL gdzie mieszkają ludzie, czyli ze > stolycy. No owszem, jadę z Default City. Pzdr B
  2. > Nic specjalnego nie potrzebujesz, poza kamizelkami odblaskowymi (najlepiej dla wszystkich > pasażerów). > Jeżdżę regularnie do AT na narty, często przez CZ i jakoś specjalnie się nigdy nie zastanawiałem > nad niczym dodatkowym. Wsiadam i jadę. Będę musiał przejrzeć wyposażenie swojego autka, bo zdaje się mam nieco niekompletne. Gdzie można znaleźć spis wyposażenia obowiązkowego w PL i krajach EU? > Ja nigdy nie brałem. Gdy miałem Golfa, brałem jedynie pokrowce śniegowe GY. > Ale jednak to ryzyko. Z tym obowiązkiem jest tak, że po prostu nie przejedziesz przez punkt > kontroli, jeżeli nie założysz łańcuchów. Ale też nigdy nie spotkałem się z sytuacją, ze > rzeczywiście łańcuchy były potrzebne. Austriacy bardzo dbają o trasy dojazdowe do ośrodków > narciarskich i rzadko widywałem tam śnieg na asfalcie, nawet przy mega-opadach. Nigdy nie jeździłem z łańcuchami i teraz chcę pożyczyć i potrenowac zakładanie. Hotel, do którego jadę wspominał coś o 8km podjeździe, za który bez łańcuchów nie wolno się zabierać. No to posłusznie szukam łańcuchów. > A to już zależy którędy jedziesz. > Jeżeli Ostrava, Mikulov/Znojmo, to spokojnie na pierwszych stacjach po przekroczeniu granic: Shell > tuż przed Ostravą (dopiero za tym Shellem zaczyna się płatna autostrada), a za Znojmo lub > Mikulov na pierwszej lepszej stacji benzynowej - zanim dojedziesz do autostrady. Nie wiem, którędy jechać, bo tras nie znam. Patrzyłem na razie tylko na to, co podpowiada Google. Jadę do miejscowości Lienz. Jak byś miał jakieś sugestie, którędy jechać, to się nie krępuj. Pozdro Bartek
  3. Cześć! Dawno nie jeździłem za granicę, więc spodziewam się, że przepisy dotyczące wymaganego wyposażenia oraz pewnych zachowań na drodze "się pozmieniały". Chodzi mi o wszelakiej maści kamizelki odblaskowe, zawartość apteczki, winietki i inne "s..tki", o których trzeba pamiętać, żeby nie mieć kłopotów po drodze. Czy możecie mi napisać, co trzeba ( i co warto ) ze sobą wziąć, żeby spokojnie przejechać przez Czechy do Austrii i z powrotem ta samą drogą do PL. Już wiem, że w miejscowości, do której jadę (Lienz) obowiązkowe są łańcuchy śniegowe. Gdzie kupię winietki AUT i CZ? Co muszę zabrać? Co wiedzieć? Za wszelkie rady serdecznie dziękuję. Pozdrawiam noworocznie Bartek
  4. > Sporo pradu się marnuje. Ile masz grzejników? Bo u mnie 21 sztuk zalatwia jedna pompa obiegowa. Ja mam 14, dwa rozdzielacze, najdalsza łazienka jest sporo oddalona od kotłowni. A na "architekturze" kotłowni się nie znam, projektował to gość, który u mnie wszystko zakładał. Koleś z certyfikacją Viessmanna, ale nie mam już z nim kontaktu. Pozdro Bartek
  5. > Sprzęgło też masz? Jak wyłączysz obieg na grzejniki to pompa obiegowa od grzejników przestaje działać? A jak wygląda sprzęgło? Czy to ma jakiś sterownik przy sobie z wajchą? Pytam, bo mam takie dwa cosie: - jeden pomiędzy obiegiem kotłowym a obiegiem podłogówki i grzejników - a drugi kawałek dalej, ale ma na sobie jakiś taki siłownik z wajchą - podłączony do sterownika pieca A działanie pompy obiegowej grzejników muszę sprawdzić. Ale na logikę - skoro grzeją grzejniki, to pewnie krąży w nich woda. Pozdro B
  6. > Z tego co czytam wynika, że to bardzo fajne rozwiązanie. > Obecnego samochodu przerabiał nie będę, ale w przyszłości, jeśli będzie mnie na to stać rozważę > taką opcję. Bardzo fajne rozwiązanie, szczególnie jak masz zamiar jeździć dieslem. Czas rozgrzewania się silnika jest bez porównania krótszy w porównaniu z rozwiązaniami bez dogrzewania. Ja mam obecnie drugi samochód, który jest fabrycznie wyposażony w takie dogrzewania (f-my Webasto): najpierw była to Mazda MPV z silnikiem RF5C a teraz C8 z HDI 2.0. W obydwu modelach dogrzewania działa wyłącznie na silnik, ale można rozbudować taki układ o dogrzewanie kabiny. W przypadku Mazdy był to koszt około 2 tys złotych, z nowymi gratami oraz robocizną. Nie wiem, jak to jest w przypadku Citroena, ale nie jest mi to potrzebne. Ogólnie to bardzo polecam, jeśli masz wybór mieć/nie mieć, to lepiej mieć. Komfort ogrzewania w zimie wchodzi na jeden szczebel wyżej (w przypadku diesla). Wady: smród spalin, czasami na postoju może go zaciągnąć wentylacja w samochodzie. Pozdro Bartek
  7. > Przykręcić kaloryfery na poddaszu? To już zrobiłem, ale nie w tym rzecz. Mnie chodzi o to, żeby nie grzało, jak ja mu mówię, że ma nie grzać. A jeszcze się dziś okazało, że najdalszy punkt instalacji na poddaszu grzeje b. słabiutko. I na nieszczęście jest to w łazience przy sypialni. Tej nakchłodniejszej łazience.....
  8. > Masz osobne pompy obiegowe na obwody grzewcze? > Krawiec Tak. 3 pompy na każdy z obiegów, pompa na obieg kotłowy i mała pompka na cyrkulację.
  9. > Na jakiej podstawie sterujesz obiegami? Nie jestem pewien, czy rozumiem Twoje pytanie. Obieg podłogowy: temperaturę ustawia się na sterowniku pieca a on mierzy temp na wyjściu na ten obwód, jeszcze w kotłowni. obieg grzejnikowy: temp ustawia się na tym małym Vitotrolu w pokoju ref. W tym pokoju grzejnik nie ma termostatu. Na pozostałych grzejnikach w innych pomieszczeniach termostaty są. > Jeden pewnie działa na zasadzie ustawionej temperatury w > pokoju referencyjnym a drugi? Tylko krzywa grzewcza i kontrolowanie temperatury zasilania? W sterowniku na piecu jest możliwość ustawienia krzywej grzewczej: nachylenie oraz przesunięcie na osi pionowej (temperatury). Problem polega na tym, że nawet jeśli na tym małym Vitotroniku WYŁĄCZĘ obwód grzejnikowy, żeby nie grzał w ogóle, to kaloryfery i tak są ciepłe (czyli dalej grzeje). A jak rozpalę w kominku, to mam przegrzanie w sypialniach na poddaszu. Nie potrafię stwierdzić, czy wyłączenie obiegu podłogowego (na sterowniku pieca) powoduje zaprzestanie grzania czy nie, bo podłogówka ma dużą bezwładność a w domu mam dzieci. Mam nadzieję, że mój opis jest czytelny. Pozdro B
  10. > A ile masz elementow kontrolujacych temperature? Gdzie sa one umiejscowione? W "pokoju referencyjnym" ogrzewanym tylko kaloryferem mam sterownik Vitotrol 200 połączony ze sterownikiem na piecu. > Sterownik pozwala na ustawienie dwoch obiegow grzewczych i cwu? Tak. Sterownik na piecu pozwala na oddzielne ustawienie temperatury dziennej i nocnej dla obydwu obiegów ogrzewania oddzielnie oraz temperaturę CWU. Dodatkowo ma opcje "kalendarza", czyli podaje mu się zakres(y) godzin traktowanych jako "dzień", dla każdego dnia tygodnia oddzielnie. Do tego temp "nocna" dla każdego z obiegów grzewczych. Pozdro B
  11. Cześć! Może urzęduje tu ktoś ogarniający tematy domowych kotłowni CO/CWU. Od niedawna mam problem, gdyż nie jestem w stanie WYŁĄCZYĆ jednego z obiegów grzejnych obsługujących kaloryfery na poddaszu. Efekt jest mocno dokuczliwy, bo dochodzi momentami do przegrzań, że nie wspomnę już o podwyższonym zużyciu gazu. W kotłowni mam piec jednofunkcyjny Vitogas 100 ze sterownikiem Vitotronic 100. Mam 3 obwody grzejne: CWU (baniak), podłogówkę i grzejniki - zasilane przez zawór trójdrogowy. Zawór ów jest sterowany ww Vitotronikiem. Czyżby się coś zacinało? Co może być nie tak? Potrzebuję pomocy. Bartek
  12. > Poprzedniczką Mazdy 5 była Premacy a nie MPV. Premacy miała 5 siedzeń a MPV 7. Podobnie jak >5<. Piątka wielkością siedzi pomiędzy MPV a Premacy. Funkcjonalnie bliżej jej do MPV. Pozdro Bartek
  13. >Piątka< w porównaniu z Alhambrą będzie: - miała gorsze fotele III rzędu - praktycznie brak środkowego fotela w II rzędzie - ładniejsza - prawdopodobnie lepiej wyposażona. Ja z Mazdy MPV, czyli poprzedniczki >piątki< przesiadłem się na Cytrynę C8. Za wcześnie jest, aby powiedzieć, czy to był dobry pomysl, czy nie. Na razie jest spoko. Pozdro Bartek
  14. A nie da się podwiesić pod podwoziem? W MPV właściciele radzili sobie tak, że wywalali koło zapasowe spod podłogi bagażnika i tam dawali nawet spory zbiornik. Ale nie wiem, czy w >piątce< jest możliwy podobny patent. Na rdzę bym uważał, bo trochę osób na mazdaspeed.pl na to narzeka. Trzeba dbać o zabezpieczenie, inaczej będzie bieda.
  15. Robiłem tak, ale z 30-letnim Fordem Capri. Remont polegał głównie na połataniu blacharki. Do tego doszły pewne modyfikacje hamulców oraz zawieszenia, bo akurat w tym modelu jest co poprawiać. Kiedyś zresztą opisywałem to dość dokładnie na MK. Budżet mocno zależy od tego, jak dużo pracy potrzeba w blacharce. Samo lakierowanie nadwozia można zrobić za 3 tysie i za 13 tysi, więc szacowanie nie jest takie łatwe. Remont zawieszenia czy hamulców to raczej drobiazg. Silnik potrafi już kosztować, bardzo często taniej jest zrobić swap, aniżeli remontować jakąś staroć. Pozdro Bartek
  16. > za te pieniądze to i wieloryba kombi z 2.3 16v powinien znaleźć. wydaje się to sensowniejsze niż > 2.4... to nawet DOHC 8v jest chyba sensowniejsze Tu nie silnik jest najważniejszy, tylko stan blacharki oraz elektryki. Ja to bym chciał Scorpio "przejściówkę" z 2.9 V6 w automacie. Moim zdaniem to najfajniejszy zestaw w tym modelu. Wieloryb jakoś nigdy mi się nie podobał, miałem okazję pojeździć 2.0 DOHCem. Pozdro Bartek
  17. Widziałem niedawno b. ładne Scorpio 2.4 V6. Za 4 tysie. Duże, wygodne, w sam raz na dojazdy a i w trasy też będzie w sam raz. Gazowanie możliwe, jak najbardziej. Tyle że sedan....
  18. W moim przypadku trwało to 10 minut. WK Warszawa Centrum.
  19. > ale po co tak kombinowac? > kiedy od reki robisz przelew ze swojego rachunku i za 15 minut jest kasa u goscia na koncie Prowizja? Od dużej kwoty może być niemała za taki ekspresowy przelew. Bartek
  20. Zakładałem taki wątek niedawno - zgłaszasz do WK, masz taki obowiązek, dostajesz pieczątkę na Umowę K-S, że WK przyjęło Twoje zawiadomienie i masz spokój. Niestety, musisz się pofatygować do Wk osobiście. Podobnie musisz powiadomić ubezpieczyciela. W tym przypadku można to zrobić telefonicznie. Pozdro Bartek
  21. Trochę mała odległość. Jak byś w założeniach miał wyjeździć bak paliwa, to ma to większy sens, bo wtedy uśrednisz wszelkie piki spalania wywołane staniem w korku, wyprzedzaniem itd. Ja moje własne wyniki spalani określam dopiero wtedy, gdy udaje mi się osiągnąć regularne wyniki z kolejnych tankowań. Pozdro Bartek
  22. > nie do końca, typów ogrzewania postojowego jest mnóstwo - nazwałem je potocznie webasto od nazwy > producenta, on robi zarówno dogrzewanie silnika jak i całej kabiny - i tylko ta druga opcja > mnie interesuje Z tego, co się orientowałem, to do fabrycznego Webasto można dołożyć sterowanie z kabiny. Można mieć programator i nawet remote control w breloczku. Z tysia to kosztuje, może deko więcej, ale to jest to, o co pytasz. Pozdro Bartek
  23. > nie jest to głupi pomysł, tyle że z racji sporej ilości czasu spędzanej w pracy, często mam tak że > rano od obudzenia do wyjścia z domu mija 10-12 minut. > Dzisiaj 15 minut przy -6 nie wystarczyło do całkowitego odmrożenia przedniej szyby po wczorajszej > mgle - gdyby to był benzyniak, to luz, ale diesel się nie zagrzał na tyle W przypadku silnika diesla wyposażonego w moduł dogrzewania Webasto potrzebujesz 5-7 minut, aby odmrozić przednią szybę nawiewem. Do tego właśnie jest Webasto, żeby silnik diesla się szybciej rozgrzewał w zimie. Moja mazda miała takie ustrojstwo i bardzo je sobie chwaliłem - po przejechaniu 2-3km w kratek leciało już ciepłe powietrze. Na postoju to samo. Pozdro Bartek
  24. Ja w zasadzie nigdy nie przywiązywałem wagi do tego, co wskazuje komputer pokładowy w dziedzinie zużycia paliwa. Zawsze liczyłem sobie spalanko dzieląc zatankowane paliwo przez przebytą trasę. Zazwyczaj, czyli 95% przypadków, tankuję pod korek do pierwszego odbicia i zazwyczaj zjeżdżam na tankowanie po ok 30-50km od zapalenia się "księgowego". W Maździe o masie 1800kg udalo mi się zejść z początkowych 8.5l/100km do regularnego wyniku w okolicach 8.0l. Z komputerem pokładowym nie porównywałem, bo MPV nie miała w wersji ON takiego wyposażenia. Obecnie C-ósemka o podobnej masie, z mocniejszym silnikiem oraz skrzynią automatyczną pali mi wg komputera 8.8-9.2l. Ale po zastosowaniu starej metody dzielenia zatankowanych litrów przez liczbę setek kilometrów wychodzi mi, że komp zawyża o ok. 0.5-0.6 litra. Co jest trochę dziwne.... "Rekordy" spalania oczywiście pamiętam, ale nigdy nie traktowałem ich jako "a mój samochód tak mało pali". Pozdro Bartek
  25. > To się sprawdza w przypadku samochodów z ręczną skrzynią, w przypadku automatu to głupota - > wciskasz mocniej gaz, obroty lecą na 5-6 tysięcy i nici z oszczędności. Przy automacie masz potencjalnie mniej do powiedzenia, ale są tunerzy, którzy umieją wpłynąć na program ECU tak, aby nawet i przy automatycznej skrzyni biegów można było jeździć lepiej i ekonomiczniej. Pozdro Bartek

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.