Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Obywatele to inicjatorem nowelizacji nie byli raczej. Jak najbardziej. Rozumiem walkę z cwaniactwem, ale moim zdaniem ustawa jest zbyt restrykcyjna. A wkurza najbardziej to, że samochody wyłączone czasowo z ruchu (bo remont, bo zwykłe nieużywanie) i tak MUSZĄ generować przychody ubezpieczycielom oraz państwu. Wrrrrr.....
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
Im większy samochód = większa powierzchnia czołowa, tym bardziej obniżenie prędkości jazdy wpływa na zużycie paliwa. To może dość duże uproszczenie, ale powinno się sprawdzić w większości samochodów/sytuacji. Moim zdaniem każdy kierowca powinien sobie raz pójść na kurs ekodrajwingu i przyswoić kilka dobrych praktyk, głównie dotyczących przewidywania na drodze oraz wpływu naszych zachowań na spalanie. Wcale nie jestem zwolennikiem teorii eko o przyspieszaniu (prawie max wciśnięty pedał gazu + wczesne przełączanie na wyższy bieg) ale sporo rad tego stylu pozostaje bez wpływu na żywotność podzespołów a potrafi pomóc oszczędzać bądź przynajmniej szybciej rozgrzewać silnik. A to ważne, zwłaszcza w erze turbodoładowanych diesli czy benzyn. Przykład: stosując tylko niektóre z ważniejszych wskazówek jazdy eko zmniejszyłem spalanie w ciężkiej Maździe MPV z 8.5 na 7.5. Kwestia dyscypliny. Pozdro Bartek
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Bujać nie bujać - do czasu zgłoszenia sprzedaży w TU solidarnie z kupującym ponosisz > odpowiedzialność za opłacenie składki, także wyjaśnianie, że sprzedałeś może nic nie dać. A masz jakiś przepis na to? [edit] Dobra, znalazłem w przytaczanej tu już ustawie. A swoją drogą to zaczynam się zastanawiać, czy ustawa lepiej chroni interesy obywateli, czy towarzystw ubezpieczeniowych. Kilka zapisów jest lekko wkurzających. B
-
baba nudzi
> przy tym co wrzuciłem z NL to raczej słaba oferta Ocenę pozostawiam Tobie. Ja nie znam tego samochodu a jedynie jego właścicielkę. Mogę się dopytać, ile ona chce za niego. Ale ze mną nie negocjuj, to nie ja sprzedaję. Pozdro Bartek
-
baba nudzi
> pytaj No to masz: http://www.leboncoin.fr/voitures/707142978.htm Sprzedaje Polka. Pzdr Bartek
-
baba nudzi
> ...o Smarta, tego takiego małego 2 osobowego.... > wybijam jej to z głowy jak mogę no ale chyba będę musiał ulec > jakiego szukać? ile jest sens na to wydać? dojedzie to z Holandii na kołach? Koleżanka z pracy ma takiego półbuta do sprzedania. Pytać o szczegóły? B
-
... nic tylko mini .... czy warto?
Skontaktuj się z kol. Kunerem. Prowadzi warsztat samochodowy ze specjalizacją w Miniakach właśnie. Myślę, że on powinien wiedzieć najwięcej o tych samochodach. Pozdro Bartek
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. > Art.32 > 1. Posiadacz pojazdu mechanicznego, który przeniósł prawo własności tego pojaz-du, jest obowiązany > do przekazania posiadaczowi, na którego przeniesiono pra-wo własności pojazdu, potwierdzenia > zawarcia umowy ubezpieczenia OC posia-daczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia na > piśmie zakładu ubezpieczeń, w terminie 14 dni od dnia przeniesienia prawa własności pojazdu, o > fakcie przeniesienia prawa własności tego pojazdu i o danych posiadacza, na którego > przeniesiono prawo własności pojazdu. > 2. Dane posiadacza, o których mowa w ust. 1, obejmują: > 1) imię, nazwisko, adres zamieszkania i numer PESEL, o ile został nadany lub > 2) nazwę, siedzibę i numer REGON. Już doczytałem. Piotr_M podał namiary na tę ustawę. Dzięki.
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Problem mocno wydumany. Obowiązek przekazania danych nabywcy ubezpieczycielowi wynika wprost z > art. 32 ust. 1 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Rodzaj danych, jakie należy przekazać > określa ust. 2 tego samego artykułu. O! I nareszcie konkret, jakiego potrzebowałem. Ja problemu nie widzę i nie miałem. Bartek
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> no i jak nie opłaci OC to ciebie będą ścigać za nieopłacenie bo tylko ciebie będą mieć jako > ostatniego właściciela... > wszystko można wyjaśnić ale czy warto tracić na to czas jak teraz można wszystko załatwić... Ale ja nie mówię, że nie zgłoszę. Pytałem wyłącznie o to, co przepisy mówią nt. obowiązku zgłoszenia sprzedaży i jakie dane obowiązkowo muszę podać. I tyle. Nie musisz się domyślać moich intencji, bo jak widzę błądzisz robiąc nieprawidłowe założenia. Pozdro Bartek
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Warto podać, by ubezpieczyciel zajął się ewentualnym przeliczeniem składki i kontynuacją polisy. > Zdarza się, że kupujący jeździ nie przerejestrowując auta na polisę z nazwiskiem poprzedniego > właściciela. Długo nie pojeździ, bo akurat OC "wychodzi" 17. grudnia. Pozdro B
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Przy sprzedaży zgłaszałem tu i tu.Wydaje mi się ,że i Tobie bezpieczniej będzie tak zrobić.A tak > poza tematem za ile poszła? Może być na PW. Ja też to zrobię, ale jak zadzwoniłem do ubezpieczyciela to pani wydała mi się jakaś taka..... napastliwa. I tak trochę na złość wolałbym im nie podawać danych. Mazda poszła, nie do końca za kwotę, którą chciałem, ale miałem już dość tego sprzedawania. Pozdro Bartek
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
Cześć! Czy ktoś nieco bieglejszy w przepisać mógłby mi powiedzieć, czy zgłaszając sprzedaż samochodu do a. Wydziału Komunikacji oraz b. ubezpieczyciela, mam obowiązek podawać wszystkie dane kupującego? Albo nawet przesyłać kopię umowy sprzedaży? O ile jestem w stanie zrozumieć, że w urzędzie takich informacji będą wymagać, o tyle wydaje mi się, że ubezpieczyciel po prostu mnie naciąga na dane swojego potencjalnego przyszłego klienta. Jak to jest od strony formalnej? Czy muszę ubezpieczycielowi podawać wszystkie dane, czy wystarczy tylko fakt zgłoszenia sprzedaży? Pozdro Bartek
-
walczymy z ksenonami
> kluczyk w kieszeni, światła na "0", BRAK dzieci w aucie No to w weekend będe działał, bo właśnie wyjeżdżam z miasta na kilka dni. B
-
walczymy z ksenonami
> Zamień palniki miejscami. Jak pomoże, wymień palniki, dla porządku i spokoju oba. A czy do tej zamiany muszę odłączać aku, czy wystarczy, że wyjme kluczyki ze stacyjki? Bartek
-
walczymy z ksenonami
> Czekaj czekaj.. Citroen się popsuł Jeszcze jestem daleki od takich wniosków. > Oj, to parę osób będzie niepocieszonych.... A konkretnie kto? > ps. wygląda to na to że czekaja Cię wydatki na nowe palniki. Słabo to wygląda. Zacznę od sprawdzenia styków. Liczyłem na to, że fachmani od Citroena oraz ksenonów wypowiedzą się, co i gdzie trzeba sprawdzić. Bo mnie ciągle wygląda to na zaśniedziałe styki. Tylko na przykład nie wiem, czy do ksenonów wolno dobierać się na dołączonym aku (czy nie trzeba odłączyć aku na wszelki wypadek podczas dłubania w stykach). A może jakiś czujnik prosi się o oczyszczenie styków? Pozdro Bartek
-
walczymy z ksenonami
> U mnie migający ksenon (może nie aż tak fikuśnie - po prostu sobie mrugał) oznaczał po prostu > koniec żywota palnika. Po wymianie problem znikł. No i tego się obawiam. Grudzień to nie jest najszczęśliwszy miesiąc na wymianę palników ksenonowych D1R za 375zeta sztuka. A przecież trzeba wymienić parkę.....
-
walczymy z ksenonami
Zakupiłem ci ja C-ósemkę. Fajnie jest, ale pierwszą poważnie wkurzającą sprawą jest lewy ksenon. W ciągu 1.5 miesięcznej eksploatacji zauważyłem, że lewy ksenon ma tendencję do "migania". Nie umiem tego lepiej opisać, ale "lewy" zachowuje się tak, jakby miał kłopoty ze stykami - światło miga z dość dużą częstotliwością, jakby zsynchronizowaną z drganiami narzucanymi przez drgania silnika (diesel). Żeby tego było mało, co jakiś czas zdarza się, że na większej nierówności ksenon potrafi sobie "błysnąć" na chwilkę, tzn. nagle robi się jasno, jakbym włączył długie. Ale zdarza się to na wybojach, czyli na typowych polskich nierównych drogach, progach i tym podobnych atrakcjach drogowych. Gdyby to były normalne żarówki halogenowe, szukałbym słabo kontaktujących styków. Ale że mam do czynienia z ksenonami, po raz pierwszy w życiu, to chciałbym się dowiedzieć, czy: - mam szukać słabo kontaktujących styków - czy raczej pogodzić się z wymianą palników ksenonowych (bo tak objawiają się ich "ostatnie dni") - szykować się na jakąś grubszą naprawę, bo opisane przeze mnie objawy oznaczają "grubsze" kłopoty? Poproszę o radę doświadczonych Citroenowców oraz ogólnie - użytkowników ksenonów. dla porządku: Pacjent to Citroen C8, rocznik 2010 z przebiegiem około 73tys km. Wszelkie porady mile widziane. Pozdro Bartek
-
Mile widziane wyposażenie poprawiające komfort
> Na jakie wyposażenie z kategorii "komfort" zwracacie uwagę przy zakupie auta ? Niedawno kupowałem, więc się wypowiem. Moje preferencjoni: 1. klimatyzacja, chętnie dwustrefowa (w przypadku mojego samochodu to nawet i trzystrefowa) 2. automatyczna skrzynia biegów - zajebioooooooza 3. światła ksenonowe, bądź ogólnie rzecz biorąc jak najlepsze i najnowocześniejsze 4. elektryczny fotel z pamięcią ustawień (bo nienawidzę szukać na nowo "mojego" ustawienia, jeśli autem jeździła małżonka) 5. czujniki parkowania - przy gabarycie i widoczności w C8 bardzo się przydają 6. elektrycznie odsuwane drzwi boczne, przydałaby się ele-klapa bagażnika 7. tempomat - fajne w trasie, doskonałe uzupełnienie automatu zbytek, choć przyjemny: szyber (czy tam inna panorama), skórzane siedzenia, grzane siedzenia, masaże, nawigacja (mam w telefonie), BT do telefonu, car audio premium Pozdro Bartek PS. Zrobisz jakieś podsumowanie tej ankiety? Przydałoby się.
-
FAP w HDI, poziom oleju vs. wypalanie
> Eeeee, góra 130 Ja liczyłem 5l Millersa. + filtr za 30zł Podaj źródło tego kpl za 130 zeta. Pozdro B
-
rodzaje palników ksenonowych
> Halogen przerobiony na HID świeci lepiej niż jakiekolwiek fabryczne ksenony. > I właśnie to jest jego problemem bo oślepia okrutnie tych z naprzeciwka. Im większy jest reflektor, tym gorzej z olśniewaniem, bo powierzchnia większa. W reflektorach z soczewkami czasami da się ładnie dopasować HID, ale to i tak drutologia stosowana. Ale przynajmniej nie razi tych z przeciwka. Pozdro B
-
Jak najmniejsze auto miejskie - Smart Fortwo?
Twingo, możliwie z końca produkcji, z silnikiem 1.2. No chyba, że sie nie spodoba małżonce. Z takim budżetem to raczej będziesz wybierał stan samochodu a nie markę/model. Pozdro Bartek
-
FAP w HDI, poziom oleju vs. wypalanie
> Po zwiększonym spalaniu chwilowy oraz uruchamianiu wszystkich możliwych odbiorników (zaczynają > grzać lusterka, szyba tylna, etc.) A siedzenia grzeją w takim przypadku? Bo to bym wyczuł. > Z tego powodu niektóry montują diodę w obudowę lusterka zewnętrznego żeby wiedzieć kiedy trwa > proces i nie przerywać go, pomimo że nie skutkuje to tak na prawdę niczym. Po ponownym > doprowadzeniu silnika do stanu optymalnego dla wypalania, zaczyna się on ponownie. > Co do oleju, to zmień/upuść do stanu 1/2 (na zimę) i powinno być git. Mam w dokumentach od Niemca, że wymieniany był olej tuz przed sprzedażą. Nie chcę go zatem "marnować" i wymieniać po raz kolejny (olej + filtr to ok 200zł). Tym bardziej, że idą święta i więcej innych wydatków. Jeżeli upuszczę oleju do 1/2 jak piszesz, to po jakim czasie (ilu km) jest szansa, że go przybędzie? Szybko się o tym dowiem? Pytam, bo jeśli dochodzi do rozrzedzania oleju paliwem, to chcę o tym wiedzieć jak najszybciej. Bo to szkodliwe jest dla silnika. Pozdro Bartek
-
FAP w HDI, poziom oleju vs. wypalanie
> Dawka paliwa jest jak najbardziej zwiększona, z tego co pamiętam spalanie rośnie o prawie 100%. Nie śledzę na bieżąco spalania chwilowego. Nie lubię się stresować. Spalanie mam obliczone zaledwie z 2.000km i wychodzi na stabilne 8.5l/100km. > Twój olej ma może intensywny zapach ON ? Czy jest możliwe, że zalano więcej przy wymianie i nie > zauważyłeś (w moim 2.0 dCi dokładne ustalenie za pomocą bagnetu faktycznej ilości oleju jest > ciężkie, nie wiem gdzie ten olej może się "ukryć", ale raz już czujniki mi pokazywał dwie > puste kreski (z chyba 6), a po dłuższej trasie nagle wróciły wszystkie...) ? > Elektronika bywa omylna, ale jeżeli jesteś pewien, że przybyło to zmień lepiej ten olej. No właśnie nie jestem pewien, czy przybyło, czy w serwisie przed sprzedażą, dolali za dużo oleju. Wczoraj sprawdziłem to po raz pierwszy w tym samochodzie, od kiedy go mam, czyli od ok 2.200km.
-
rodzaje palników ksenonowych
> w Twoim wozie sa d1s, tutaj za duzego wyboru nie masz, wybierz klasyczne 4300K z dobrej firmy i > bedzie Pan zadowolony. Ile kosztuje taki palnik z dobrej firmy? Oryginał? Bartek